Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 23 sierpnia 2007 r.

SNO 42/07

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

UCHWAŁA Z DNIA 23 SIERPNIA 2007 R.

SNO 42/07

Przewodniczący: sędzia SN Krzysztof Cesarz.

Sędziowie SN: Gerard Bieniek (sprawozdawca), Dorota Rysińska.

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y z udziałem protokolanta

w sprawie sędziego Sądu Okręgowego po rozpoznaniu w dniu 23 sierpnia 2007 r. w

związku z zażaleniem Prokuratora Okręgowego na uchwałę Sądu Apelacyjnego –

Sądu Dyscyplinarnego z dnia 27 marca 2007 r., sygn. akt (...), w przedmiocie

zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej

u c h w a l i ł : u t r z y m a ć w m o c y z a s k a r ż o n ą u c h w a ł ę .

U z a s a d n i e n i e

Prokurator Okręgowy wystąpił do Sądu Apelacyjnego  Sądu Dyscyplinarnego z

wnioskiem o wydanie zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej

sędziego Sądu Okręgowego za czyn polegający na tym, że w okresie od dnia 22

kwietnia 2004 roku do dnia 3 listopada 2005 roku w A., będąc funkcjonariuszem

publicznym zajmującym stanowisko sędziego Sądu Okręgowego w A., prowadząc

sprawę gospodarczą o sygnaturze X GC 684/03 z powództwa „Międzynarodowych

Targów K.(...)” Sp. z o.o. w K. przeciwko S.(...) Towarzystwu Ubezpieczeniowemu

„H.(...) I.(...)” SA w S. o zasądzenie odszkodowania za szkodę wyrządzoną w

pawilonie wystawowym nr 1 należącym do MTK, nie dopełnił swoich obowiązków w

ten sposób, iż prowadząc postępowanie dowodowe, w oparciu o opinię biegłego,

zeznania świadków, dokumenty i inne dowody, powziął informację o istotnym

uszkodzeniu dachu pawilonu wystawowego nr 1 pod ciężarem zalegającego śniegu

oraz o prowadzeniu przez Zarząd MTK zwykłej działalności gospodarczej w

uszkodzonym obiekcie, a stąd dowiedział się o popełnieniu przestępstwa ściganego z

urzędu polegającego na sprowadzeniu bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia,

które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, w

postaci zawalenia się budowli i wbrew prawnemu obowiązkowi określonemu w

przepisie art. 304 § 2 k.p.k., nie zawiadomił o tym prokuratora bądź policji, czym

działał na szkodę interesu publicznego, tj. za przestępstwo z art. 231 § 1 k.k.

W uzasadnieniu swojego wniosku prokurator odwoływał się do ustaleń śledztwa,

prowadzonego w sprawie V Ds.43/06/S, z którego wynikało, że przeprowadzone w

toku postępowania w sprawie gospodarczej dowody z dokumentów i zeznań świadków

oraz fragmenty uzasadnienia wyroku w sprawie X GC 684/03 nakazują stwierdzić, że

2

sędzia ustalił, iż w 2002 roku doszło do wystąpienia bezpośredniego

niebezpieczeństwa katastrofy budowlanej pawilonu wystawowego nr 1. Mając taka

wiedzę, sędzia Sądu Okręgowego powinien  zdaniem prokuratora  w trybie art. 304

§ 2 k.p.k. bezwzględnie powiadomić organy ścigania o popełnieniu przestępstwa z art.

164 § 2 k.k. przez osobę bądź osoby, które na skutek nieodśnieżania dachu dopuściły

się zaistnienia bezpośredniego niebezpieczeństwa zaistnienia katastrofy budowlanej.

Sędzia Sądu Okręgowego był ostatnią osobą, która  w ocenie prokuratora  miała

realną szansę w przypadku powiadomienia organów ścigania  skutecznego

zapobieżenia katastrofie budowlanej zaistniałej w dniu 28 stycznia 2006 roku, tj. w

niecałe trzy miesiące od daty zakończenia procesu cywilnego.

Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wyznaczył do rozpoznania wniosku

Prokuratora Okręgowego w A. Sąd Apelacyjny  Sąd Dyscyplinarny w B.

Uchwałą z dnia 27 marca 2007 r. Sąd ten odmówił zezwolenia na pociągnięcie

sędziego Sądu Okręgowego do odpowiedzialności karnej za czyn określony we

wniosku Prokuratora Okręgowego. Uzasadniając to stanowisko Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny wskazał, że zgodnie z art. 80 § 2c ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. –

Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) uchwałę

zezwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej można podjąć,

jeżeli zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego

przestępstwa. Obowiązek przedstawienia stosownych dowodów obciąża tego, kto

występuje o pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej z tym, że zaoferowane

dowody powinny uzasadniać znaczne prawdopodobieństwo tego, iż sędzia dopuścił się

zarzucanych mu czynów. Obowiązkiem prokuratora było więc przedstawienie takich

dowodów. Tych wymagań zgłoszony wniosek nie spełnia, gdyż przedstawiony we

wniosku prokuratora materiał dowodowy przytoczono wybiórczo, bez uwzględnienia

innych dowodów zebranych w sprawie cywilnej oznaczonej sygnaturą X GC 684/03.

Pominięto także te fragmenty uzasadnienia wydanego w tej sprawie wyroku, które

jednoznacznie wskazują, że stan wiedzy sędziego w dacie orzekania nie pozwala na

ustalenie, iż powziął on wiadomość o przestępstwie ściganym z urzędu, polegającym

na spowodowaniu bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia zagrażającego życiu

lub zdrowiu wielu osób, w postaci zawalenia się budowli. Sąd Apelacyjny  Sąd

Dyscyplinarny dokonał szczegółowej analizy dowodów przeprowadzonych w sprawie

X GC 684/03, w szczególności zeznań świadków M. G., S. K., J. H., M. O., G. Ł., G.

S., J. J., a także ekspertyzy biegłego K. L. uznając, że te dowody utwierdziły sędziego

Sądu Okręgowego orzekającego we wskazanej sprawie cywilnej X GC 684/03 w

przekonaniu, iż bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy budowlanej nie powstało,

skoro niezwłocznie podjęto działania zapobiegawcze, poczynając od podparcia

zagrożonej katastrofą częścią dachu i jego odśnieżenie, przez wykonanie niezbędnych

3

ekspertyz projektowych i wykonawczych, do dokonania naprawy uszkodzonej

konstrukcji dachu. Podniesiono, że właśnie wysokość kosztów naprawy konstrukcji

dachu obok samej zasady odpowiedzialności ubezpieczyciela były przedmiotem sporu

w sprawie X GC 684/03, w której spółka z o.o. „M.(...) T.(...) K.(...)” domagała się

odszkodowania od ubezpieczyciela z tytułu kosztów poniesionych w związku z

naprawą konstrukcji dachu.

Sąd Apelacyjny  Sąd Dyscyplinarny wskazał też, że obiektywnym sposobem

odtworzenia świadomości sędziego co do określonych faktów, jest treść

sporządzonego uzasadnienia wyroku wydanego w sprawie X GC 684/03. Z tego

uzasadnienia wynika zaś, że sędzia Sądu Okręgowego dał wyraz swemu stanowisku,

iż nie zachodziło podejrzenie popełnienia przestępstwa polegającego na sprowadzeniu

bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy budowlanej. Stwierdził bowiem, że „pod

ciężarem śniegu doszło do uszkodzenia konstrukcji podpierającej dach pawilonu (...);

uszkodzenia te powodowały, że pod naporem śniegu mogło dojść do zawalenia się

części dachu budynku; do tego zdarzenia jednak nie doszło, bowiem powódka (MTK)

niezwłocznie przystąpiła do prac zabezpieczających, polegających na dodatkowym

podparciu konstrukcji i usuwaniu śniegu z dachu”.

Konkludując, Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji uznał, że przeprowadzone w

sprawie cywilnej X GC 684/03 dowody nie stanowiły podstawy do powzięcia przez

sędziego Sądu Okręgowego wiadomości o popełnieniu przestępstwa ściganego z

urzędu w postaci sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia, które

zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Ten pogląd

jest aktualny także wówczas, jeśli przyjmie się, że sędzia orzekający, a nie prezes sądu

obowiązany jest zawiadomić prokuratora lub policję o przestępstwie ściganym z

urzędu.

Prokurator Okręgowy zaskarżył uchwałę Sądu Apelacyjnego  Sądu

Dyscyplinarnego z dnia 27 marca 2007 r. wnosząc zażalenie, w którym zarzucił:

- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia wobec

nieuzasadnionego i dowolnego przyjęcia, że zgromadzony w sprawie materiał

dowodowy został oceniony przez prokuratora w sposób niepełny i wybiórczy, bez

uwzględnienia innych dowodów zebranych w postępowaniu, a w konsekwencji nie

uzasadniał twierdzenia, iż sędzia Sądu Okręgowego rozpoznając sprawę cywilną X

GC 684/03 dowiedział się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, podczas

gdy prawidłowa ocena powinna skutkować poczynieniem ustaleń przeciwnych;

- mającą wpływ na treść orzeczenia obrazę przepisów prawa procesowego, a to:

a) art. 167 k.p.k. w związku z art. 392 § 1 i 393 § 1 i 3 k.p.k. przez odstąpienie od

przeprowadzenia z urzędu dowodów znajdujących się w aktach sprawy X GC 684/03

skutkującego niemożnością stwierdzenia, czy materiał dowodowy znany był

wszystkim członkom składu orzekającego;

4

b) art. 92 k.p.k. i art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. przez odstąpienie od przyjęcia za

podstawę orzeczenia całokształtu okoliczności ujawnionych w postępowaniu, a w

konsekwencji niedostateczne i nieodpowiednie wskazanie w uzasadnieniu uchwały, z

jakich względów nie zostały uznane za miarodajne dowody wskazujące na wysokie

prawdopodobieństwo popełnienia przez sędziego Sądu Okręgowego przestępstwa z

art. 231 § 1 k.k.

Wskazując na powyższe zarzuty Prokurator Okręgowy wniósł o uchylenie

zaskarżonej uchwały i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy  Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

1. W postępowaniu dyscyplinarnym wobec sędziów, przewidzianym w ustawie z

dnia 27 lipca 2001 r.  Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070

ze zm.), stosownie do jej art. 128, przepisy Kodeksu postępowania karnego stosuje się

odpowiednio jedynie „w sprawach nieuregulowanych”. Stosowanie odpowiednio

oznacza, że w zależności od ich treści, charakteru i istoty postępowania

dyscyplinarnego może to być stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego

wprost, z modyfikacjami bądź też wyłączone jest stosowanie niektórych przepisów,

gdy nie dadzą się one pogodzić ze specyficznym charakterem postępowania

dyscyplinarnego. Istnieje zgoda co do tego, że w postępowaniu dyscyplinarnym

znajdują więc odpowiednie zastosowanie przepisy dotyczące dowodów, choć nie

wszystkie (art. 167  242 k.p.k.). W tym kontekście należy ustosunkować się do

zarzutu Prokuratora Okręgowego odnośnie naruszenia art. 167 k.p.k. w związku z art.

392 § 1 i art. 393 § 1 i 3 k.p.k. przez odstąpienie przez Sąd Dyscyplinarny pierwszej

instancji od przeprowadzenia z urzędu dowodów znajdujących się w aktach X GC

684/03 Sądu Okręgowego, co spowodowało niemożność stwierdzenia, czy materiał

dowodowy znany był wszystkim członkom składu orzekającego. Zarzut ten  tak

sformułowany  nie zasługuje na uwzględnienie z następujących powodów:

Po pierwsze, wniosek Prokuratora Okręgowego został rozpoznany przez Sąd

Apelacyjny  Sąd Dyscyplinarny na posiedzeniu, a nie rozprawie głównej. Jeśli tak, to

w sprawie znajduje zastosowanie art. 92 k.p.k. w związku z art. 128 u.s.p. Zgodnie z

powołanym przepisem Kodeksu postępowania karnego, w takim przypadku podstawę

orzeczenia może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku

postępowania, mających znaczenie w sprawie. Nie znajduje tu natomiast zastosowania

art. 410 k.p.k. stanowiący, że podstawę wyroku może stanowić tylko całokształt

okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Jeśli więc w zażaleniu zarzuca

się naruszenie art. 392 § 1 k.p.k. i art. 393 § 1 i 3 k.p.k. dotyczących odczytywania

dowodów (protokoły przesłuchania świadków, oględzin, opinie biegłych itp.), to godzi

się zauważyć, że przepisy te odnoszą się do rozprawy głównej, a nie posiedzenia. Nie

5

sposób też uznać w tych okolicznościach za uzasadniony zarzut naruszenia art. 167

k.p.k., skoro Sąd Apelacyjny  Sąd Dyscyplinarny rozpoznając wniosek na

posiedzeniu nie miał obowiązku przeprowadzenia dowodów w rozumieniu art. 410

k.p.k., natomiast miał obowiązek przyjąć za podstawę orzeczenia całokształt

okoliczności ujawnionych w postępowaniu, mających znaczenie dla rozstrzygnięcia

(art. 92 k.p.k.). Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji postąpił zgodnie z tym

przepisem.

Po drugie, w dołączonych do wniosku aktach śledztwa znajdują się

uwierzytelnione kserokopie dokumentów składające się na akta sprawy cywilnej X GC

684/03, przy czym chodzi o całość akt (od k. 40 tomu II do k. 516 tomu III akt V Ds.

43/06). Jeśli więc w aktach śledztwa dołączonych do wniosku Prokuratora

Okręgowego znajduje się kserokopia uwierzytelniona całości akt sprawy cywilnej, a te

dokumenty nie tylko załączono do wniosku, lecz Sąd Apelacyjny  Sąd Dyscyplinarny

poddał je ocenie, to ocena ta obejmowała wszystkie dowody zgromadzone w sprawie

X GC 684/03. W zażaleniu nie wskazuje się zresztą jakiegokolwiek dowodu z akt X

OC 684/03, który został pominięty przez Sąd Apelacyjny  Sąd Dyscyplinarny. W tym

kontekście nie sposób wykazać, aby zaniechanie przeprowadzenia dowodu z akt X OC

684/03  do czego Sąd ten nie był zobowiązany  mogło mieć wpływ na treść

rozstrzygnięcia.

Po trzecie, granice rozpoznania sprawy przez Sąd Dyscyplinarny zakreśla

wniosek Prokuratora Okręgowego o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do

odpowiedzialności karnej, a w szczególności czyn zarzucany sędziemu oraz dowody

przedstawione na jego poparcie (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2002

r., SNO 8/02, OSNKW 2002 r., nr 910, poz. 85). Wprawdzie problem możliwości

powoływania nowych dowodów przez Sąd Dyscyplinarny budzi kontrowersje (W.

Kozielewicz: Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów. Komentarz, Warszawa 2005

r., s. 58 i n.), to jednak nie sposób przyjąć, aby dążenie sądu do ustalenia prawdy

materialnej mogło prowadzić do przełamania zasady kontradyktoryjności tego

postępowania i spowodować nałożenie na Sąd Dyscyplinarny powinności

dowodowych w zakresie przypisanym przez ustawodawcę organom prowadzącym

postępowanie przygotowawcze. Sąd, także Sąd Dyscyplinarny, może przeprowadzić

nowe dowody o ile chodzi o weryfikację wątpliwości związanych z materiałem

dowodowym przedstawionym przez składającego wniosek. Natomiast na Sądzie

Dyscyplinarnym nie spoczywa obowiązek dalszego poszukiwania w przedłożonym

materiale dowodów świadczących o zasadności rozpoznawanego wniosku. W uchwale

z dnia 18 października 2004 r., SNO 40/04 (OSNSD 2004 r., nr II poz. 33) Sąd

Najwyższy stwierdził, że w sprawie o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do

odpowiedzialności karnej „ocena zebranych w postępowaniu przygotowawczym

6

dowodów dokonywana przez Sąd Dyscyplinarny nie powinna wykraczać poza granice

stwierdzenia dostatecznego podejrzenia popełnienia przestępstwa”. Te granice

stwierdzenia dostatecznego podejrzenia popełnienia przestępstwa zakreśla czyn

zarzucany sędziemu przez prokuratora oraz przedłożone przez wnioskującego

dowody. Te reguły w niniejszej sprawie zostały zachowane.

Po czwarte, Prokurator Okręgowy zarzucając naruszenie art. 167 k.p.k., art. 392

§ 1 i 393 § 1 i 3 k.p.k. przez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z akt X GC 684/03

twierdzi, że to uchybienie mogło mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia dlatego, iż nie

można ustalić, czy materiał dowodowy stanowiący podstawę podjęcia uchwały znany

był wszystkim członkom składu orzekającego. Takie uzasadnienie zarzutu nie wymaga

merytorycznego ustosunkowania się.

2. Przepis art. 80 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów

powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) został znowelizowany ustawą z dnia

28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy  Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy

o prokuraturze, ustawy  Prawo o ustroju sądów wojskowych oraz niektórych innych

ustaw (Dz. U. Nr 228, poz. 2256). Obecnie § 2c tego artykułu stanowi, że uchwałę

zezwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej można wydać,

jeżeli zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego

przestępstwa. Dokonaną zmianę przepisu regulującego kwestię immunitetu

sędziowskiego należy rozumieć jako wprowadzenie ustawowego kryterium

zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej. Kryterium to

„dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa” zawiera zwroty

niedookreślone, których wypełnienie treścią odbywa się na podstawie okoliczności

konkretnych przypadków. W niniejszej sprawie Prokurator Okręgowy odwołując się

do ustaleń śledztwa prowadzonego w sprawie V Ds. 43/06/s uznał, że sędzia Sądu

Okręgowego prowadząc postępowanie dowodowe w sprawie cywilnej X GC 684/03

powziął informację o istotnym uszkodzeniu dachu pawilonu wystawowego nr 1 pod

ciężarem zalegającego śniegu oraz o prowadzeniu przez Zarząd M.(...) T.(...) K.(...)

zwykłej działalności gospodarczej w uszkodzonym obiekcie, czyli o sprowadzeniu

bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci zawalenia się budowli, która

zagroziła życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu o wielkich rozmiarach i wbrew

prawnemu obowiązkowi określonemu wart. 304 § 2 k.p.k. nie zawiadomił prokuratora

bądź policji. Jego zdaniem to wskazuje na dostatecznie uzasadnione podejrzenie

popełnienia przez sędziego Sądu Okręgowego przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. Przepis

ten stanowi, że funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub

nie wypełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego,

podlega karze pozbawienia wolności. Przepis ten  jak podnosi się w piśmiennictwie i

judykaturze  ma charakter blankietowy w tym sensie, że jego zastosowanie wymaga

7

uprzedniego ustalenia zakresu uprawnień i obowiązków określonego funkcjonariusza

publicznego, którym  w konkretnym przypadku  jest sędzia (art. 115 § 13 pkt 3

k.k.). Chodzi więc o ustalenie uprawnień i obowiązków sędziego  jako

funkcjonariusza publicznego na podstawie określonych regulacji normatywnych.

Określając czyn przestępczy z art. 231 § 1 k.k. w odniesieniu do sędziego Sądu

Okręgowego Prokurator Okręgowy wskazuje na art. 304 § 2 k.p.k., z którego  jego

zdaniem  wynika prawny obowiązek sędziego orzekającego zawiadomienia organów

ścigania o przestępstwie. Tymczasem art. 304 § 2 k.p.k. nakłada obowiązek

niezwłocznego zawiadomienia prokuratora lub policji o popełnieniu przestępstwa

ściganego z urzędu na instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą

działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa. Pojęcie „instytucje

państwowe” nie zostało bliżej sprecyzowane, a ustawodawca dość swobodnie używa 

jako zamiennych  takich określeń jak np. państwowe jednostki organizacyjne, urzędy

państwowe, organy państwowe, organy władzy publicznej, organy administracji

rządowej itp. Niewątpliwie punktem odniesienia w tym zakresie muszą być przepisy

Konstytucji RP, w której użyto określenia „organy władzy publicznej”, zaliczając do

nich organy władzy ustawodawczej, wykonawczej (organy administracji rządowej),

sądowniczej oraz organy samorządu terytorialnego. Jest więc oczywiste, że sąd jest

instytucją państwową w rozumieniu art. 304 § 2 k.p.k., rzecz jednak w tym, że pojęcie

sądu można ujmować w znaczeniu instytucjonalnym (organ władzy publicznej), w

znaczeniu organizacyjnym (urząd państwowy) i w znaczeniu procesowym (skład

orzekający). Powstaje więc pytanie, w jakim znaczeniu pojęcie sądu  jako instytucji

państwowej, występuje w art. 304 § 2 k.p.k., a w szczególności, czy przepis ten

dotyczy także sądu w znaczeniu procesowym (skład orzekający). Takie stanowisko

prezentuje Prokurator Okręgowy przyjmując, że obowiązek zawiadomienia o

popełnieniu przestępstwa z art. 304 § 2 k.p.k. obciąża skład orzekający, szczególnie

wówczas, gdy jest to skład jednoosobowy.

Poglądu tego nie można podzielić z następujących powodów:

Po pierwsze, w przepisach Kodeksu postępowania karnego zamieszczono

przepisy, które nakładają obowiązki sygnalizacyjne na sąd procesowy. Chodzi tu o

przepisy art. 19 i 20 k.p.k. Podobne obowiązki zawierają przepisy Kodeksu

postępowania cywilnego, np. art. 3701

i 3986

§ 4 k.p.c. Na szczególną uwagę zasługuje

tu art. 474 k.p.c., który stanowi, że w razie stwierdzenia w toku rozpoznawania sprawy

poważnego uchybienia przepisom prawa pracy przez zakład pracy lub organ rentowy

sąd zwraca na nie uwagę właściwemu organowi, a w razie potrzeby zawiadamia o tym

prokuratora. Zawiadomienie prokuratora będzie nieodzowne wówczas, gdy

stwierdzone uchybienie nosi znamiona przestępstwa. Treść art. 474 k.p.c. w części

8

dotyczącej obowiązku zawiadomienia prokuratora byłaby zbędna, gdyby art. 304 § 2

k.p.k. obejmował sąd procesowy.

Po drugie, ani przepisy ustawy z dnia 27 lipca 2001 r.  Prawo o ustroju sądów

powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.), ani przepisy rozporządzenia Ministra

Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1987 r.  Regulamin wewnętrznego urzędowania

sądów powszechnych (Dz. U. Nr 38, poz. 218 ze zm.) nie nakładały na sędziego 

jako członka składu orzekającego – obowiązku zawiadomienia o przestępstwie.

Należy przy tym zauważyć, że w poprzednim rozporządzeniu Ministra

Sprawiedliwości z dnia 23 grudnia 1969 r.  Regulamin czynności sądów

wojewódzkich i rejonowych (Dz. U. Nr 37, poz. 325) zamieszczono postanowienia

określające sposób i formę zawiadomienia o uchybieniach w zakresie działalności

określonych podmiotów, w tym zawiadomienia o przestępstwie (§ 64  70). Obecnie

również takich postanowień brak, co nie może pozostawać bez wpływu na wykładnię

art. 304 § 2 k.p.k. (vide rozporządzenie MS z dnia 23 lutego 2007 r. – Dz. U. Nr 38,

poz. 249).

Po trzecie, pojęcie „instytucja państwowa” zawarte w art. 304 § 2 k.p.k.

niewątpliwie nawiązuje do państwowej jednostki organizacyjnej, która składa się z

funkcjonariuszy różnego szczebla i charakteru, dysponuje określonymi środkami

rzeczowymi, jest organizacyjnie wyodrębniona i ma swoją administrację. W jej

imieniu działa organ tej jednostki organizacyjnej, czyli osoba uprawniona do jej

reprezentowania na zewnątrz. W przypadku sądu chodzi o prezesa sądu. W literaturze

zgodnie przyjmuje się, że obowiązek wynikający z art. 304 § 2 k.p.k. obciąża

wyłącznie osobę pełniącą funkcję kierowniczą w tej instytucji państwowej lub

ponoszącą z innego tytułu (np. na podstawie przepisów wewnętrznych) szczególną

odpowiedzialność w tej instytucji (por. W. Grzeszczyk: Kodeks postępowania karnego

 Komentarz, Warszawa 2006 r., s. 373; Kodeks postępowania karnego  Komentarz

pod. red. P. Hofmańskiego, Warszawa 2007 r., tom II, s. 36; T. Grzegorczyk, J.

Tylman: Polskie postępowanie karne, Warszawa 1998, s. 596; Kodeks postępowania

karnego – Komentarz pod red. Z. Gostyńskiego, Warszawa 1998, s. 42  43; M.

Bielski: Odpowiedzialność karna sędziego za przestępstwo urzędnicze niedopełnienia

prawnego obowiązku zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu,

Przegląd Sądowy 2007, nr 6, s. 37 i n.). Pozostali pracownicy obowiązku takiego nie

mają, choć  jak podkreśla się  powinni (obowiązek służbowy) zawiadomić

przełożonego o stwierdzeniu faktu popełnienia przestępstwa.

Po czwarte, nie można aprobować poglądu, że w art. 304 § 2 k.p.k. chodzi o sąd

w znaczeniu instytucjonalnym i poszukiwać źródła prawnego obowiązku denuncjacji

spoczywającego na każdym z sędziów w samej istocie pełnionej przez nich funkcji,

bez konieczności wskazania źródła indywidualnego obowiązku zawiadomienia o

9

popełnieniu przestępstwa. Taki pogląd zdaje się reprezentować Prokurator Okręgowy.

Zwrócono też uwagę na to, że art. 231 k.k. zawiera blankietowy typ czynu

zabronionego, co już obliguje do ścisłej wykładni jego znamion w tym sensie, iż

ustalając źródło prawnego obowiązku, o którego niedopełnieniu stanowi ten przepis,

należy wskazać szczególną normę prawną nakładającą taki obowiązek. W

obowiązującym stanie prawnym takiej normy brak. Upatrywanie źródła tego

obowiązku w istocie sprawowanej przez sędziego funkcji i nakładanie na sąd

procesowy obowiązku zawiadomienia o przestępstwie pozostaje w konflikcie z

ustrojową rolą sądu, jaką jest sprawowanie w sposób bezstronny wymiaru

sprawiedliwości. Sąd, zarówno w ujęciu instytucjonalnym, jak i procesowym jest

organem powołanym do oceny odpowiedzialności prawnej podmiotów i rozstrzyganiu

sporów między nimi. Nie jest więc funkcją sądów inicjowanie ścigania przestępstw, a

nałożenie na wszystkich sędziów, jako osób powołanych do bezstronnego osądzenia

sprawy, obowiązku zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, może prowadzić do

podważenia przekonania stron postępowania, a także społeczeństwa o bezstronności

sądu.

Reasumując stwierdzić należy, że w obowiązującym stanie prawnym brak jest

podstaw do pociągnięcia każdego sędziego do odpowiedzialności karnej za tzw.

przestępstwo urzędnicze, polegające na niedopełnieniu obowiązku zawiadomienia o

przestępstwie, o jakim mowa wart. 304 § 2 k.p.k. Wynikający z tego przepisu

obowiązek prawny zawiadomienia o przestępstwie ciąży na osobach pełniących

funkcje kierownicze w instytucji państwowej, jaką jest sąd, lub na osobach

ponoszących z innego tytułu szczególną odpowiedzialność w tej instytucji. Do kręgu

tych osób nie należał obwiniony sędzia Sądu Okręgowego. Każdemu sędziemu można

jedynie przypisać służbowy obowiązek zawiadomienia prezesa sądu o powzięciu

informacji o popełnieniu przestępstwa.

Mając na względzie powyższe argumenty uznać należy, że już z tego względu

wniosek Prokuratora Okręgowego nie mógł być uwzględniony.

3. Jeżeli jednak założyć, że uzasadnione jest stanowisko Prokuratora

Okręgowego w przedmiocie objęcia art. 304 § 2 k.p.k. sędziego orzekającego, to brak

także podstaw do uwzględnienia wniosku. Podstawowy zarzut zażalenia Prokuratora

Okręgowego dotyczy błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę

orzeczenia. W szczególności zarzuca się, że  wbrew stanowisku Sądu Apelacyjnego

 Sądu Dyscyplinarnego  prawidłowa i kompleksowa, odpowiadająca zasadom

wiedzy, logiki i doświadczenia ocena materiału dowodowego, zgromadzonego w

sprawie cywilnej XGC 684/03 powinna skutkować ustaleniem jednoznacznie

wskazującym, iż sędzia Sądu Okręgowego musiał mieć i miał pełną świadomość

popełnienia przestępstwa polegającego na sprowadzeniu bez pośredniego

niebezpieczeństwa katastrofy budowlanej. Zarzuca się, że wbrew stanowisku Sądu

10

pierwszej instancji zaistniał stan bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy

budowlanej, a dowody przywoływane przez ten sąd odnosiły się jedynie do

przedstawienia działań, których podjęcie zapobiegło zaistnieniu samej katastrofy

budowlanej.

Szczegółowa analiza uzasadnienia tego zarzutu nie pozwala uznać go za

uzasadniony. Wskazano już wcześniej, że granice rozpoznania sprawy przez Sąd

Dyscyplinarny pierwszej instancji o zezwoleniu na pociągnięcie sędziego do

odpowiedzialności karnej zakreślił wniosek Prokuratora Okręgowego, w którym

opisano czyn zarzucany sędziemu i przedstawiono dowody, które mają potwierdzać

zasadność wniosku. W samym opisie czynu zarzucanego sędziemu podaje się, że

powinien on był powiadomić organy ścigania o popełnieniu przestępstwa z art. 164 § 2

k.k., gdyż rozpoznając w okresie od dnia 22 kwietnia 2004 r. do 3 listopada 2005 r.

sprawę cywilną o sygn. XGC 684/03 powziął  na podstawie zgromadzonych w tej

sprawie dowodów  informację o istotnym uszkodzeniu dachu pawilonu

wystawowego nr 1 pod ciężarem zalegającego śniegu oraz o prowadzeniu zwykłej

działalności gospodarczej w uszkodzonym obiekcie, czyli o sprowadzeniu

bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy budowlanej. Tak sformułowany zarzut

budzi podstawowe zastrzeżenia odnośnie istoty przestępstwa, o którym nie zawiadomił

sędzia Sądu Okręgowego. W szczególności powstaje wątpliwość czy nieumyślne

spowodowanie bezpośredniego niebezpieczeństwa zawalenia się budowli (art. 164 § 2

k.k.), o którym miał zawiadomić obwiniony sędzia, polegało na uszkodzeniu dachu

pawilonu wystawowego pod ciężarem zalegającego śniegu, czy też na prowadzeniu

przez zarząd MTK zwykłej działalności gospodarczej w uszkodzonym obiekcie.

Zastrzeżenia wzbudza też określenie granic czasowych czynu zarzucanego sędziemu,

tj. przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. na okres od dnia 22 kwietnia 2004 r. do 3 listopada

2005 r. jeśli zważyć, że pozew w sprawie XGC 684/03 wpłynął dnia 18 sierpnia 2003

r., zaś wyrok wydano w dniu 3 listopada 2005 r. O ile dzień 3 listopada 2005 r. jako

datę końcową wyznacza dzień wydania wyroku, o tyle w sposób zupełnie dowolny

określono datę początkową na dzień 22 kwietnia 2004 r. Należy przecież zauważyć, że

sędzia dokonuje oceny materiału dowodowego w chwili wyrokowania i ta chwila jest

miarodajna dla oceny jego świadomości.

W zażaleniu Prokuratora Okręgowego podjęto rozważania zmierzające przede

wszystkim do sprecyzowania opisu przestępstwa, o którym powziął informacje sędzia

Sądu Okręgowego i nie zawiadomił organów ścigania. Stwierdzono, że sprowadzenie

bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy budowlanej zaistniało od chwili ugięcia

dźwigara pod naporem zalegającego śniegu (co ujawniono 2 stycznia 2002 r.) co

najmniej do momentu zakończenia prac naprawczych (do prac tych przystąpiono dnia

16 sierpnia 2002 r.). W dalszej części zażalenia stwierdza się natomiast, że

niebezpieczeństwo wystąpiło co najmniej do chwili podparcia uszkodzonego

11

dźwigara, co nastąpiło w ciągu 3 dni (w istocie 4/5 stycznia 2002 r.). To drugie

stwierdzenie odnośnie daty znajduje potwierdzenie w materiale dowodowym

zebranym w sprawie XGC 684/03 i ustaleniach faktycznych sądu dokonanych w tej

sprawie. W szczególności z zeznań świadków G. S., M. O., M. G. wynika

jednoznacznie, że po ujawnieniu w dniu 2 stycznia 2002 r. uszkodzenia dźwigara nr 15

niezwłocznie przystąpiono do odśnieżania dachu i ustawienia podpór, co było

wystarczające do uniknięcia zagrożenia. Jeżeli więc przyjąć, że sprowadzenie

niebezpieczeństwa katastrofy budowlanej zaistniało w wyniku gwałtownych opadów

śniegu na przełomie 2001/2002 r. i zaniechania podjęcia na bieżąco odśnieżania, to

ujawnienie skutków nadmiernego obciążenia w postaci ugięcia dźwigara nr 15 w dniu

2 stycznia 2002 r. spowodowało, że natychmiast przystąpiono do prac

zabezpieczających przez podparcie zagrożonego dźwigara słupami i usunięcia śniegu z

dachu. Zlecono też niezwłocznie ekspertyzę dotyczącą prac naprawczych, do których

przystąpiono w dniu 16 sierpnia 2002 r. Jednocześnie  jak ustalono  wykonanie prac

zabezpieczających w dniach 4  5 stycznia 2002 r. było wystarczające dla usunięcia

zagrożenia, a działalność gospodarcza była prowadzona poza obrębem uszkodzonego

dźwigara. Należy przy tym zwrócić uwagę na to, że ocena prawna w niniejszej

sprawie w odniesieniu do dowodów zebranych w sprawie cywilnej X GC 684/03 nie

może być dokonywana pod kątem ustalenia, czy osobom odpowiedzialnym w spółce

MTK można przypisać popełnienie przestępstwa z art. 164 § 2 k.k. przez to, iż nie

podjęli bieżącego odśnieżenia dachu z uwagi na obfite opady śniegu, co spowodowało

nadmierne jego obciążenie i ugięcie dźwigara grożąc zawaleniem części dachu, lecz

pod katem tego, czy sędzia Sądu Okręgowego rozpoznając sprawę cywilną mógł mieć

i miał  na podstawie zebranych w tej sprawie dowodów – świadomość popełnienia

przestępstwa polegającego na nieumyślnym sprowadzeniu bezpośredniego

niebezpieczeństwa katastrofy budowlanej. Ta ocena musi być ograniczona do

dowodów zebranych wyłącznie w sprawie XGC 684/03, uwzględniać pełną treść

zeznań świadków i opinii biegłych, uwzględniać przedmiot rozpoznania sprawy

cywilnej (odszkodowanie z umowy ubezpieczenia), okoliczności sporne dla

wyjaśnienia których prowadzono postępowanie dowodowe oraz wynikającą z art. 233

§ 1 k.p.c. zasadę swobodnej oceny dowodów. Ocena ta nie może być także

determinowana skutkami tragicznego wypadku, jaki nastąpił dnia 28 stycznia 2006 r.

Jeśli wyjść z tych założeń, to nie sposób podważyć oceny dokonanej przez Sąd

Apelacyjny  Sąd Dyscyplinarny. W szczególności dla oceny, czy obwiniony sędzia

Sądu Okręgowego miał świadomość zaistnienia sprowadzenia bezpośredniego

niebezpieczeństwa katastrofy budowlanej przez zaniechanie bieżącego odśnieżania

dachu, istotne są stwierdzenia zawarte w zeznaniach J. J., S. K. i inż. Ł. Pierwszy z

nich stwierdził m.in. „to spowodowało (duże opady śniegu), że konstrukcja zgięła się

12

bardziej niż przewidywały założenia. Ten stan groził katastrofą w kolejnych latach,

gdyby powtórzyła się taka sytuacja, dlatego trzeba było przystąpić do naprawy (...).

Gdyby w kolejnych 2  3 dniach padał śnieg, to istniało zagrożenie, że uszkodzenia

będą się pogłębiać, konieczna więc była naprawa i odśnieżenie. Zgodnie z normami i

wskaźnikami bezpieczeństwa ta konstrukcja nie miała prawa już istnieć. Stała dlatego,

że to specyficzna konstrukcja tzw. quasi struktura i nastąpiła redystrybucja tych

obciążeń na inne elementy konstrukcyjne”. Zeznania te są o tyle istotne, że chodzi o

projektanta spornej hali. Świadek S. K. stwierdził m. in., że „zagrożenie zawaleniem

dotyczyło przede wszystkim dźwigara 15. Jedna trzecia dachu mogła się zawalić, ale

to trudno przewidzieć (...)”. Z kolei inż. Ł. zeznał, że był na miejscu dnia 24 stycznia

2002 r. Wówczas „wykonane już były podparcia dźwigara, który był wygięty, śnieg

był częściowo usunięty. Była duża powierzchnia dachu, małe spadki i obramowanie

dachu attykami. W przypadku dużych opadów śniegu dach wymagał szczególnej

dbałości i odśnieżania, bo mogło dojść do katastrofy budowlanej. Było zagrożenie

zawalenia się części dachu w rejonie ugiętych dźwigarów. Gdyby nie usunięto śniegu i

nadal padał, mogło dojść do katastrofy”.

Te zeznania bezpośrednio oceniają stan zagrożenia, przy czym ocena inż. Ł. nie

dotyczy stanu między 2  5 stycznia 2002 r. Inne dowody mają znaczenie pośrednie.

Te zeznania, podobnie jak pozostałe dowody sędzia Sądu Okręgowego  jako

jednoosobowy skład orzekający poddał ocenie, przy zachowaniu zasady swobodnej

oceny dowodów, którą zawarł w uzasadnieniu wyroku wydanego w sprawie cywilnej.

Wbrew stanowisku Prokuratora Okręgowego właśnie uzasadnienie orzeczenia

pozwala odtworzyć przebieg rozumowania sędziego, które doprowadziło do

rozstrzygnięcia sporu w taki, a nie inny sposób. W uzasadnieniu wyroku wydanego w

sprawie XGC 684/03 stwierdzono m.in. „pod naporem śniegu mogło dojść do

zawalenia się części dachu. Do zdarzenia jednak nie doszło, bo powódka niezwłocznie

podjęła prace zabezpieczające, polegające na dodatkowym podparciu konstrukcji i

usunięciu śniegu z dachu (...). Powódka (tj. MTK) nie zawiniła zdarzenia przez

zaniechanie systematycznego odśnieżania dachu. Nie można jej przypisać

niedochowania należytej staranności w zapobieżeniu wystąpienia zdarzenia, a tym

samym brak podstaw do przypisania jej zawinienia wystąpienia tego zdarzenia,

szczególnie w formie umyślnej lub rażącego niedbalstwa (art. 827 k.c.)”. Oczywiście

zastrzeżenia wzbudza pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku, że właściciel

budynku nie ma obowiązku odśnieżania dachu budynku, gdyż nie przewiduje tego

żaden przepis prawa, ani taki obowiązek nie wynika z przyjętych zwyczajów. Takiego

stanowiska nie sposób podzielić, jednak to niefortunne sformułowanie nie może być

prawidłowo odczytane bez uwzględnienia kontekstu okoliczności sprawy. Nie sposób

przecież zaprzeczyć, że w okresie od 31 grudnia 2001 r. do 1 stycznia 2002 r. nastąpiły

wyjątkowo obfite opady śniegu, co musi być oceniane w kategoriach zdarzenia o

13

charakterze nadzwyczajnym. Systematyczne odśnieżanie w takich okolicznościach 

według oceny sądu orzekającego w sprawie XGC 684/03 nie zapobiegłoby skutkom w

postaci częściowego uszkodzenia dachu w pawilonie nr 1. W tym sensie  biorąc pod

uwagę przedmiot sporu w sprawie cywilnej  należy odczytać przytoczoną cześć

rozważań sądu zawartych w uzasadnieniu wyroku wydanego w sprawie cywilnej.

Istotne znaczenie w niniejszej sprawie ma ustalenie kryteriów oceny

świadomości sędziego Sądu Okręgowego co do tego, czy na podstawie dowodów

zgromadzonych w sprawie XGC 684/03 powinien był i powziął informację o

popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, polegającego na sprowadzeniu

bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci zawalenia się budowli. Oceny

takiej dokonuje się ex post biorąc pod uwagę dowody zgromadzone w sprawie

cywilnej oraz treść uzasadnienia wyroku wydanego w tej sprawie. Można tu posłużyć

się metodą subiektywną i twierdzić, że rozstrzygające znaczenie ma treść uzasadnienia

orzeczenia, w którym sąd ocenia dowody w ramach zasady swobodnej oceny (art. 233

§ 1 k.p.c.), ustala stan faktyczny i poddaje go ocenie z punktu widzenia przepisów

prawa materialnego. Jeśli wyjść z tego założenia w niniejszej sprawie, to jednoznaczne

stwierdzenia zawarte w uzasadnieniu odnośnie braku winy po stronie spółki MTK (jej

zarządu, pracowników) w spowodowaniu zaistniałego zdarzenia, w sposób oczywisty

wykluczają wniosek, aby sędzia Sądu Okręgowego powziął informacje o popełnieniu

przestępstwa sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy budowlanej. Odmienny

pogląd pozostaje w oczywistej sprzeczności z oceną wyrażoną w uzasadnieniu

wyroku. Przyjęcie wyłącznie metody subiektywnej odtworzenia stanu świadomości

sędziego ma jednak tę wadę, że ocena dowodów może być oczywiście dowolna, a tym

samym oczywiście błędna. Ta okoliczność mogłaby uzasadniać przyjęcie metody

obiektywnej, której istota sprowadza się do tego, że abstrahując od oceny dowodów

dokonanej przez sąd orzekający, dokonuje się ex post „własnej” oceny dowodów

zgromadzonych w sprawie i wynik tej oceny jest podstawą do ustalenia czy skład

orzekający (sędzia) obiektywnie powinien mieć i miał świadomość popełnienia

przestępstwa. Przyjęcie wyłącznie tej metody oceny świadomości sędziego prowadzi

jednak do przekreślenia podstawowego atrybutu niezawisłości sędziego, który

znajduje wyraz w przyjętej w procedurach postępowania sądowego zasadzie

swobodnej oceny dowodów. W konsekwencji uzasadnione jest stanowisko, aby oceny

świadomości sędziego dokonać na podstawie obiektywnej „własnej” oceny dowodów,

wszakże przy respektowaniu przysługującego mu uprawnienia do swobodnej oceny

dowodów, która jednak nie może mieć cech dowolności. Wychodząc z tego założenia

stwierdzić należy, że dowody zgromadzone w sprawie XGC 684/03, a w

szczególności treść zeznań świadków M. G., J. H., M. O., S. K., J. L., J. J. oraz opinia

biegłego L. pozwoliły uznać, że istotnie w okresie od l lub 2 stycznia 2002 r. do 4/5

stycznia 2002 r. zaistniało uszkodzenie dachu pawilonu wystawowego nr 1 pod

14

ciężarem zalegającego śniegu, zaistniało zagrożenie zawalenia się budowli z tym, że

było to zagrożenie potencjalne, a nie bezpośrednie, na co wskazują zeznania świadków

J. J. i J. L. („gdyby śnieg nadal padał mogło dojść do katastrofy”). Należy też

zauważyć, że art. 164 § 2 k.k. wymaga „sprowadzenia” bezpośredniego

niebezpieczeństwa zdarzenia, co zakłada wykazanie, iż zaistnienie bezpośredniego

niebezpieczeństwa zdarzenia jest wynikiem działania lub zaniechania określonych

osób. Jeśli podstawowym źródłem zaistniałego potencjalnego zagrożenia zawalenia się

budowli było  według dowodów zgromadzonych w sprawie XGC 684/03 

nadzwyczajne zdarzenie w postaci wyjątkowo obfitych opadów śniegu, to nie sposób

przyjąć, aby sąd orzekający w sprawie cywilnej przekroczył granice swobodnej oceny

dowodów formułując stanowisko, że stan ten nie został w tych okolicznościach

zawiniony przez właściciela budynku (MTK). Brak więc było podstaw, aby postawić

znak równości miedzy zaistniałym, potencjalnym zagrożeniem zaistnienia katastrofy

budowlanej a przestępstwem z art. 164 § 2 k.k.

Jeśli obecnie dokonuje się oceny stanu świadomości sędziego Sądu Okręgowego

o popełnieniu przestępstwa, świadomości, która miała u niego powstać na podstawie

dowodów zgromadzonych w sprawie cywilnej XGC 684/03, to nie sposób pominąć

treści opinii biegłych opracowanej w kwietniu 2006 r. na zlecenie Prokuratury

Okręgowej. W opinii tej sześciu biegłych wypowiedziało się również na temat

przyczyn awarii dachu w sezonie zimowym 2001/2002 oraz czy eksploatacja tej hali w

okresie od 1/2 stycznia 2002 r. do września 2002 r. stanowiła zagrożenie dla jej

użytkowników. Z opinii tej wynika, że przyczyną awarii dachu na przełomie grudnia

2001 i stycznia 2002 r. była:

- błędna prognoza obciążenia śniegiem przyjęta w projekcie wykonawczym;

- wadliwa konstrukcja styków montażowych dźwigarów kratowych.

W opinii wskazuje się przy tym, że zagrożenie dla użytkowników hali istniało,

lecz wynikało ono nie z tymczasowego podpierania uszkodzonego dźwigara nr

15, lecz z tego, że nie był znany stan uszkodzeń innych elementów konstrukcji

stalowej dachu. Obiekt należało wyłączyć z eksploatacji, co powinien uczynić

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Wskazano też, że użytkownik

hali prawdopodobnie nie posiadał żadnej wiedzy o stanie zagrożenia, ponieważ

nie został o tym przez projektanta poinformowany.

Ta opinia stawia w zupełnie innym świetle ocenę stanu zagrożenia, jaką

przedstawił Prokurator Okręgowy we wniosku złożonym w niniejszej sprawie, a co

ważniejsze, przekonująco dowodzi, że sędzia Sądu Okręgowego nie dysponując tą

wiedzą nie mógł  na podstawie dowodów zgromadzonych w sprawie cywilnej  mieć

świadomości popełnienia przestępstwa polegającego na nieumyślnym sprowadzeniu

bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy budowlanej.

15

Reasumując, w świetle przedstawionych okoliczności brak było podstaw do

wydania uchwały, o której stanowi art. 80 § 2c ustawy z dnia 27 lipca 2001 r.  Prawo

o ustroju sądów powszechnych. Prawidłowa ocena dokonana przez Sąd Apelacyjny –

Sąd Dyscyplinarny nie została skutecznie podważona w zażaleniu Prokuratora

Okręgowego, co uzasadnia utrzymanie zaskarżonej uchwały w mocy.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.