Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 11 września 2007 r.

II PK 16/07

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 16/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 września 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Hajn (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Krystyna Bednarczyk

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec

w sprawie z powództwa W. C.

przeciwko Przedsiębiorstwu Produkcyjno-Handlowemu "S." Sp. z o.o. w S.W.

o zadośćuczynienie

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 11 września 2007 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w J. G.

z dnia 31 sierpnia 2006 r., sygn. akt (...)

oddala skargę kasacyjną.

U z a s a d n i e n i e

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy zmienił wyrok Sąd Rejonowego - Sądu

Pracy w Z. z 11 maja 2006 r., zasądzający od strony pozwanej na rzecz powoda

tytułem zadośćuczynienia 15 000 zł z ustawowymi odsetkami od 12 maja 2006 r.

2

oraz koszty procesu w kwocie 2400 zł, w ten sposób, że obniżył zasądzone

zadośćuczynienie do 10000 zł oraz koszty zastępstwa procesowego do 1800 zł, a

dalej idące powództwo i apelację pozwanej oddalił.

Zgodnie z ustaleniami faktycznymi Sądu pierwszej instancji powód W.C. od 10

maja 1999 r. do 5 sierpnia 2003 r. zatrudniony był w spółce z oo. W.S. z/s w K.

Zakład w S.W. na podstawie umowy o pracę na stanowisku operatora wózka

widłowego i mechanika. Z chwilą przejęcia tego zakładu przez stronę pozwaną

umowa o pracę została rozwiązana na mocy porozumienia stron i zawarta została

nowa umowa na czas określony od 6 sierpnia 2003 r. do 30 kwietnia 2005 r. Na

mocy tej umowy powód został zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy na

stanowisku pracownika fizycznego przy obróbce drewna. Zatrudniany był także jako

palacz. Bezsporne było, że 7 lutego 2003 r., w czasie zatrudnienia w spółce W. S.,

powód uległ wypadkowi przy pracy, na skutek którego doznał rozległego urazu

brzucha i uszkodzenia jelita cienkiego. Orzeczeniem orzecznika ZUS-u uznano, że

powód doznał uszczerbku na zdrowiu w wysokości 20% w następstwie tego

wypadku. Niesporne było także, że powód po leczeniu został zatrudniony przez

pozwaną 6 sierpnia 2003 r. bez orzeczenia lekarza medycyny pracy

stwierdzającego jego zdolność do pracy na zajmowanym stanowisku. Do jego

obowiązków należało załadowanie obrobionego drewna na wózek widłowy i

umieszczanie go w komorze impregnacyjnej. Po tej czynności musiał podnosić

ręcznie dwie szyny o wadze 30 do 40 kg łączące torowisko z autoklawem i

przenieść je na odległość około 3 m. Takie czynności wykonywał codziennie od 2

do 4 razy. Praca w kotłowni polegała na przywożeniu klocków drewnianych o

wadze od 3 do 5 kg i załadowywaniu ich łopatą do pieców. Większe klocki, które nie

mieściły się do pieca były rąbane przez powoda. 25 października 2003 r. powód

uległ wypadkowi przy pracy podczas obsługi kotłowni. Do wypadku doszło podczas

ręcznego rąbania drewna, zaś jego skutkiem było uwypuklenie przepukliny w ranie

operacyjnej po resekcji jelita cienkiego uszkodzonego podczas wcześniejszego

wypadku. W związku z tym wypadkiem powód był hospitalizowany w okresie od 17

do 20 listopada 2003 r., zaś 18 listopada tego roku przeszedł operację

hernioplastyki. Lekarz orzecznik ZUS-u na mocy orzeczenia z 17 listopada 2003 r.

ustalił, że powód doznał w związku z tym wypadkiem 10% uszczerbku na zdrowiu.

3

W styczniu 2004 r. u powoda ponownie wystąpiła przepuklina. Z tych przyczyn był

hospitalizowany w okresie od 21 do 27 kwietnia 2004 r., gdy po raz kolejny był

leczony operacyjnie i wykonano mu zabezpieczenie siatką. Od daty wypadku do 22

lipca 2004 r. powód przebywał na zwolnieniu lekarskim. W związku z wypadkiem

powód nieprzerwanie przebywał na zwolnieniu lekarskim od 27 października 2003

r. do 22 lipca 2004 r. Z tego tytułu powód otrzymał odszkodowanie w kwocie 3740

zł. Obecnie ubiega się o rentę z tytułu niezdolności do pracy. W oparciu o opinię

biegłego lekarza H. A. Sąd ustalił, że wypadek, któremu powód uległ 7 lutego 2003

r. zapoczątkował jego ciąg problemów zdrowotnych. Po operacji z 8 lutego 2003 r.

przeciwwskazane były dla powoda wszelkie prace wymagające fizycznego wysiłku,

do których, mimo braku stosownych badań lekarskich, został dopuszczony. W

rezultacie wystąpiło u niego uwypuklenie przepukliny w ranie operacyjnej.

Oceniając skutki obu wypadków biegły ustalił uszczerbek na zdrowiu powoda na

30%. Z kolei, odwołując się do opinii biegłego chirurga J. M. Sąd Rejonowy ustalił,

że przepuklina u powoda nie powstała w dniu wypadku z 25 października 2003 r.

Przepuklina została bowiem rozpoznana już 19 maja 2003 r. Natomiast do jej

uwypuklenia dochodzi w każdym wypadku zwiększenia tłoczni brzusznej. Ma to

miejsce przy każdym wysiłku fizycznym i fizjologicznym. Na uwypuklenie to mogły

mieć wpływ czynniki występujące w domu i w pracy. Od momentu wypadku z 7

lutego 2003 r. przeciwwskazane było wykonywanie przez powoda ciężkiej pracy

fizycznej oraz powinien stale nosić pas przeciwpuklinowy brzuszny. Po

zakończeniu leczenia lekarz medycyny pracy uznał powoda za zdolnego do pracy z

przeciwwskazaniem dźwigania ciężarów powyżej 20 kg do roku. 20 sierpnia 2004 r.

pracodawca rozwiązał z powodem umowę o pracę za dwutygodniowym

wypowiedzeniem. Do pracy powód przystąpił 24 sierpnia 2004 r. i wykonywał

czynności polegające na układaniu i sortowani drewna. Następnego dnia poczuł się

źle, ponieważ wystąpiła u niego po raz kolejny blizna pooperacyjna. Z tego powodu

konieczna stała się następna operacja. Powód z zawodu jest rolnikiem, ma na

utrzymaniu dwóch synów w wieku 19 i 21 lat. Aktualnie ubiega się o rentę.

W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Rejonowy uznał, że podstawę roszczeń

powoda stanowi art. 445 w związku z art. 415 k.c. Powód 6 sierpnia 2003 r. został

zatrudniony i dopuszczony do pracy przy pracach wymagających znacznego

4

wysiłku fizycznego bez stosownego orzeczenia lekarza medycyny pracy

potwierdzającego jego zdolność do wykonywania pracy na określonym stanowisku.

Pozwany, mimo, że dysponował wiedzą, że powód uległ wypadkowi przy pracy nie

skierował go na stosowne badania w celu ustalenia przeciwwskazań do pracy

określonego rodzaju. Tym zaniechaniem pracodawca dopuścił się ewidentnego

naruszenia art. 229 § 4 k.p., który zakazuje dopuszczenia pracownika do pracy bez

aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy

na określonym stanowisku. W wyniku tych zaniedbań powód wykonywał prace

przeciwwskazane ze względu na jego stan zdrowia, w wyniku czego doznał

następnego wypadku przy pracy. Zasądzając zadośćuczynienie w kwocie 15 000 zł

Sąd Rejonowy uwzględnił nie tylko doznany przez powoda uszczerbek na zdrowiu,

ale także długotrwałość jego cierpień fizycznych i psychicznych, pogorszenie jego

sytuacji życiowej i zmniejszenie widoków na przyszłość. Sąd wziął także pod

uwagę, że powód po wypadku przy pracy z 25 października 2003 r. przebywał na

zwolnieniu lekarskim przez 270 dni. W tym okresie przeszedł dwie operacje, w tym

jedną z umieszczeniem w jamie brzusznej siatki zabezpieczającej. Nie budzi więc

wątpliwości, że powód w wyniku wypadku przy pracy doznał szeregu cierpień

fizycznych skutkujących długotrwałym zwolnieniem lekarskim i koniecznością

dwukrotnego leczenia operacyjnego. Na podstawie opinii biegłego H. A. Sąd

przyjął, że dla powoda przeciwwskazane są wszelkie prace wymagające wysiłków

fizycznych, co znalazło potwierdzenie w tym, że po przystąpieniu do pracy 23

sierpnia 2004 r. (sortowanie i układanie drewna) ponownie uzewnętrzniła się jego

przepuklina. Oznacza to, że powód jako rolnik z zawodu nie będzie miał realnych

szans znalezienia zatrudnienia, mając na uwadze jego wiek (50 lat) i sytuację na

rynku pracy. Utracił on również jedyne źródło dochodu, jakim była praca u

pozwanego, gdyż pracodawca rozwiązał z nim umowę o pracę. Obecnie powód

stara się o rentę. Uzasadnione jest zatem twierdzenie, że pogorszyła się sytuacja

życiowa powoda i zmniejszyły się jego widoki na przyszłość.

Sąd Okręgowy rozpoznając apelację pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego

uznał jego ustalenia faktyczne za niewadliwe oraz trafne i całkowicie je podzielił, a

ponadto w zasadniczym zakresie podzielił jego oceny prawne. W szczególności

Sąd Okręgowy wskazał, że rację miał Sąd Rejonowy, uznając że odpowiedzialność

5

deliktowa pracodawcy za skutki wypadku związana była z jego zaniechaniem

podstawowego obowiązku nałożonego na pracodawcę, a w szczególności

dopuszczeniem powoda do pracy bez stosownych badań lekarza medycyny pracy i

w konsekwencji wykonywaniem przez niego prac, które były przeciwwskazane. Sąd

Okręgowy zgodził się natomiast z zarzutem apelacji, że Sąd pierwszej instancji

zasądził zadośćuczynienie w wygórowanej wysokości. Zasądzając

zadośćuczynienie w wysokości 15 000 zł Sąd Rejonowy przeoczył, że pozwany

pracodawca odpowiada wyłącznie za wypadek przy pracy z 25 października 2003

r., podczas gdy przepuklina pooperacyjna powoda powstała w wyniku operacji

przeprowadzonej w lutym 2003 r., a wypadek z 25 października 2003 r. był tego

następstwem. W tej sytuacji ustalona wysokość zadośćuczynienia, uwzględniając

także przyznane wcześniej powodowi odszkodowanie winna być obniżona do 10

000 zł. Tak ustalone zadośćuczynienie odpowiada zdaniem Sądu Okręgowego

przesłankom unormowanym w art. 445 k.c., a w szczególności, nasileniu cierpień,

ich długotrwałości oraz pogorszonej sytuacji majątkowej i życiowej powoda.

W skardze kasacyjnej odniesionej do całości wyroku Sądu Okręgowego strona

pozwana zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny

wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: a) art. 217 § 2 k.p.c. w związku z art. 227

k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c., przez nieuwzględnienie w

postępowaniu apelacyjnym podniesionych w apelacji zarzutów pozwanej w

przedmiocie niepowołania dodatkowego biegłego z zakresu medycyny pracy na

okoliczność, jakie czynności mogły być przez powoda wykonywane w momencie

podjęcia przez niego zatrudnienia u pozwanej, nieuwzględnienia wniosku

dowodowego w przedmiocie przeprowadzenia uzupełniającej opinii sądowej z

przesłuchania biegłego sądowego J. M., co w konsekwencji skutkowało uznaniem

przez Sąd rażąco wadliwych ustaleń poczynionych przez Sąd pierwszej instancji za

wystarczające oraz uznaniem, że pozwana ponosi w niniejszej sprawie wobec

powoda odpowiedzialność ex delicto za stan zdrowia powoda i jego dolegliwości

zdrowotne i w konsekwencji zasądzeniem od pozwanej na rzecz powoda 10.000 zł

tytułem zadośćuczynienia pieniężnego; b) art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 §

1 k.p.c. i art. 382 k.p.c., przez rażące naruszenie ustanowionej w tym przepisie

zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów, polegające na bezkrytycznym

6

podzieleniu w całości rażąco wadliwych i nietrafnych ustaleń Sądu pierwszej

instancji i w konsekwencji na sprzecznym z treścią zebranego materiału

dowodowego, błędnym, nielogicznym i sprzecznym z zasadami doświadczenia

życiowego uznaniu, że powód uległ wypadkowi 25 października 2003 r. i nastąpiło

to wyłącznie wskutek dopuszczenia go do pracy przez pozwaną bez wymaganego

zaświadczenia lekarskiego, i że pomiędzy brakiem przedmiotowego zaświadczenia

a zdarzeniem tym i stanem zdrowia powoda i jego dolegliwościami zdrowotnymi

zachodzi związek przyczynowo-skutkowy. W szczególności powód w żaden sposób

nie wykazał szkody i związku przyczynowego pomiędzy brakiem orzeczenia lekarza

medycyny pracy a zdarzeniem z 25 października 2003 r., jak i pomiędzy

dopuszczeniem go do pracy bez zaświadczenia lekarskiego a jego stanem zdrowia.

Ze zgromadzonego materiału dowodowego w sposób oczywisty wynika bowiem, że

odpowiedzialność za ewentualną szkodę poniesioną przez powoda mógłby ponosić

tylko i wyłącznie poprzedni pracodawca powoda, tj. „W.S." Sp. z o.o.; c) art. 378 § 1

k.p.c., przez nierozpoznanie okoliczności stanowiących podstawę zarzutu

apelacyjnego pozwanej, tj. okoliczności związanych z zawinionym przyczynieniem

się powoda do powstania ewentualnej szkody, w wyniku czego Sąd nie zastosował

się do bezwzględnego nakazu wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich

podniesionych w apelacji zarzutów. W konsekwencji Sąd uznał odpowiedzialność

pozwanej i zasądził na rzecz powoda zadośćuczynienie pieniężne w kwocie 10.000

zł. Ponadto skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe

zastosowanie przepisu art. 445 § 1 k.c. w związku z art. 415 k.c. i w związku z art.

300 k.p., które pozostaje w ścisłym związku z naruszeniem wskazanych wyżej

przepisów postępowania, polegającego na: (-) wadliwym uznaniu, że ustalony w

sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie normy prawnej wyrażonej w 445 § 1

k.c. w związku z art. 415 k.c. i w związku z art. 300 k.p., a w konsekwencji na

zastosowaniu art. 445 §1 k.c. pomimo braku przesłanek odpowiedzialności

odszkodowawczej pozwanej, (-) wadliwym uznaniu, że pozwana ponosi

odpowiedzialność za stan zdrowia powoda i jego dolegliwości zdrowotne oraz że

zobowiązana jest do zapłaty na jego rzecz odpowiedniej sumy tytułem

zadośćuczynienia pieniężnego na podstawie z art. 445 § 1 k.c., gdy z zebranego w

sprawie materiału dowodowego (zeznania świadków, opinie biegłych,

7

dokumentacja lekarska) w sposób oczywisty wynika, że pozwana

odpowiedzialności takiej nie ponosi, (-) w konsekwencji na zastosowaniu art. 445 §

1 k.p.c., pomimo braku przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej.

W uzasadnieniu skargi wskazano w szczególności, że za całkowicie błędne

uznać należy stanowisko Sądu Okręgowego, że pomiędzy dopuszczeniem powoda

do pracy bez zaświadczenia lekarskiego a stanem jego zdrowia i jego

dolegliwościami zdrowotnymi zachodzi związek przyczynowy. Za niedopuszczalne

uznać także należy zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda odszkodowania na

podstawie art. 445 § 1 k.c., w przypadku gdy pracownik nie wykazał przesłanek

prawnych odpowiedzialności odszkodowawczej zakładu pracy, tj. 1) ciążącej na

pracodawcy odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego (winy pracodawcy),

2) poniesionej szkody (uszczerbku na zdrowiu), 3) związku przyczynowego

pomiędzy szkodą (uszczerbkiem na zdrowiu) a nagannym zachowaniem

pracodawcy. Z okoliczności sprawy w żaden sposób nie można wyprowadzić

wniosków, że pozwana ponosi odpowiedzialność za stan zdrowia powoda i

związane z tym dolegliwości tylko dlatego, że dopuściła powoda do pracy bez

wymaganego zaświadczenia lekarskiego. Powód w tym zakresie nie wykazał

przede wszystkim związku przyczynowego pomiędzy dopuszczeniem go do pracy

bez zaświadczenia lekarskiego a jego stanem zdrowia. Z zebranego w sprawie

wynikają okoliczności wręcz przeciwne, tj. że stan zdrowia powoda oraz jego

dolegliwości zdrowotne są wynikiem wypadku przy pracy z 7 lutego 2003 r. oraz

powikłań pooperacyjnych. Pozwana, gdyby miały ponosić jakąkolwiek

odpowiedzialność to tylko i wyłącznie za dopuszczenie powoda do pracy bez

wymaganego zaświadczenia lekarskiego. Jednakże na podstawie zebranego w

sprawie materiału w żaden sposób nie można uznać, że okoliczność ta stanowiła

przyczynę dolegliwości zdrowotnych powoda, albowiem ich wyłączną przyczyną był

wypadek z 7 lutego 2003 r.

Pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie

sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

8

W zakresie podstawy naruszenia przepisów postępowania przedstawiony w

skardze zarzut naruszenia art. 217 § 2 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. w związku

z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1

k.p.c. i art. 382 k.p.c. nie może być, zgodnie z art. 3983

§ 3 k.p.c., podstawą skargi

kasacyjnej. Stosownie do art. 3983

§ 3 k.p.c., podstawą skargi kasacyjnej nie mogą

być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Treść tego przepisu

wskazuje, że jakkolwiek generalnie dopuszczalne jest - jak dotychczas - oparcie

skargi kasacyjnej na podstawie naruszenia przepisów postępowania, to jednak z

wyłączeniem zarzutów dotyczących ustalenia faktów lub oceny dowodów, choćby

naruszenie odnośnych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (zob.

np. postanowienie SN z 23 września 2005, III CSK 13/05, OSNC 2006, nr 4, poz.

76). Bezpodstawny jest także zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c., przez

nierozpoznanie okoliczności stanowiących podstawę zarzutu apelacyjnego

pozwanej, tj. okoliczności związanych z zawinionym przyczynieniem się powoda do

powstania ewentualnej szkody. Przede wszystkim Sąd Okręgowy podniósł, że w

apelacji pozwana, z jednej strony kwestionuje w ogóle swą odpowiedzialność za

szkodę (krzywdę) poniesioną przez powoda, a w tym istnienie związku

przyczynowego między swymi zachowaniami a tą szkodą, a z drugiej zarzuca, że

powód do powstania szkody się przyczynił. Już to dowodzi, że Sąd wziął ten zarzut

apelacji pod uwagę. Należy też dodać, że z uzasadnienia apelacji nie wynika, w

czym pozwana dopatrywała się przyczynienia się powoda do powstałej szkody.

Ponadto, nawet w przypadku trafności twierdzenia skarżącego o nierozważeniu

powyższego zarzutu apelacyjnego, nie miałoby to istotnego wpływu na wynik

sprawy, skoro skarżąca nie powołała w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art.

362 k.c., podczas gdy ocena przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub

zwiększenia szkody należy do kwestii prawnych i w związku z tym podlega kontroli

kasacyjnej w ramach podstawy naruszenia przepisów prawa materialnego (art.

3983

§ 1 pkt 1 k.p.c.) (por. wyrok SN z 6 czerwca 1997 r., II CKN 213/97, OSNC

1998 Nr 1, poz. 5). W tej sytuacji Sąd Najwyższy, ze względu na brak odpowiedniej

podstawy, nie mógłby ocenić trafności stanowiska Sądu Okręgowego w zakresie

9

podnoszonego przez skarżącą przyczynienia się powoda do powstania szkody

(krzywdy).

Nietrafne okazały się także zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego

(art. 445 § 1 k.c. w związku z art. 415 k.c. i w związku z art. 300 k.p.). Pozwana nie

kwestionuje, że popełniła delikt, polegający na dopuszczeniu powoda 6 sierpnia

2003 r. do pracy (w związku z zawarciem z nim nowej umowy o pracę, co wydaje

się dziwne w świetle art. 231

§ 1 k.p., zważywszy przejęcie przez nią zakładu pracy,

w którym powód był zatrudniony do dnia poprzedniego), przy pracach

wymagających znacznego wysiłku fizycznego bez wymaganego przez art. 229 § 4

k.p. orzeczenia lekarskiego, pomimo, że dysponowała wiedzą, że powód uległ 7

lutego tego samego roku wypadkowi przy pracy. Skarżąca kwestionuje natomiast

istnienie związku przyczynowego między tym zaniechaniem, a krzywdą doznaną

przez powoda, oraz, wynikający z uznania przez Sąd jej zawinionego zachowania i

związku przyczynowego między tym zachowaniem a krzywdą, obowiązek zapłaty

zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. Zaprzeczając istnieniu

związku przyczynowego, co jest zasadniczym twierdzeniem całej skargi kasacyjnej,

skarżąca nie podniosła jednak zarzutu naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 361 § 1

k.c. Brak wskazania tego przepisu w podstawach skargi uniemożliwia Sądowi

Najwyższemu, wobec związania podstawami skargi, dokonanie oceny, czy trafnie

Sąd Okręgowy uznał istnienie normalnego związku przyczynowego pomiędzy,

wskazanym wyżej bezprawnym dopuszczeniem powoda do pracy, a doznaną przez

niego krzywdą. W tej sytuacji, jedynie na marginesie należy przypomnieć, że w

orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowany jest pogląd o możliwości uznania

dopuszczenia pracownika do pracy bez wymaganych badań lekarskich za

zewnętrzną przyczynę wypadku przy pracy (zob. np. wyroki SN z: 9 grudnia 1977

r., III PRN 49/77, OSPiKA 1979 r. z. 3, poz. 48 z glosą W. Masewicza; 5 września

1996 r., II PRN 9/96, OSNAP 1997 r. nr 5, poz. 70; OSP 1997 r. z. 7-8, poz. 131 z

glosą U. Jackowiak; z 9 marca 2001 r., II UKN 288/00, OSNP 2002, nr 20, poz.

500), a także za podstawę cywilnej odpowiedzialności pracodawcy za szkody

będące następstwem wypadku będącego następstwem dopuszczenia pracownika

do pracy w takich okolicznościach (zob. np. wyrok SN z 5 marca 2003 r., II UK

188/02, Służba Pracownicza 2004, nr 2, s. 32). W tej sytuacji, skoro skarżąca nie

10

podważa samego faktu doznania przez powoda krzywdy, a tylko nieskutecznie

twierdzi, że krzywda ta nie ma związku z jej zawinionym zachowaniem, zasądzenie

w zaskarżonym wyroku zadośćuczynienia na rzecz powoda nie może być

kwestionowane jako naruszenie art. 445 § 1 w związku z art. 415 k.c.

Wobec powyższego Sąd Najwyższy, na podstawie 39814

k.p.c., orzekł jak w

sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.