Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 września 2007 r.

II CSK 230/07

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 230/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 września 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Maria Grzelka

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

Protokolant Anna Banasiuk

w sprawie z powództwa KMBF K. Spółki Jawnej z siedzibą

w B.

przeciwko J. T.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 19 września 2007 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 12 grudnia 2006 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 7 marca 2006 r. zasądził od pozwanego J.

T. na rzecz KMBF K. Spółki jawnej kwotę 238.459,73 zł z ustawowymi odsetkami.

Sąd ten poczynił następujące ustalenia faktyczne: Wyrokiem Sądu

Okręgowego w B. z dnia 14 listopada 2001 r., opatrzonym klauzulą wykonalności z

dnia 29 stycznia 2002 r. B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K.

zobowiązana została do zapłacenia na rzecz wspólników spółki cywilnej KMBF kwoty

216.061,87 zł z ustawowymi odsetkami Spółka cywilna KMBF przekształciła się w

Spółkę jawną KMBF K., która weszła w prawa i obowiązki przekształconej Spółki

cywilnej.

Spółka B., pierwotnie T. Sp. z o.o. miała płynność finansową do 30 września

1999 r. Po tej dacie sytuacja finansowa spółki zaczęła się pogarszać, gdyż Spółka L.

zaprzestała regulować na jej rzecz należności. Spółka T. przestała płacić

zobowiązania we wrześniu 1999 r. Spółka T. w dniu 7 sierpnia 2000 r. zmieniła

nazwę na B. Sp. z o.o. Pozwany był jednoosobowym członkiem zarządu Spółki B.

W dniu 19 września 2000 r. pozwany złożył wniosek o otwarcie postępowania

układowego. W tym czasie Spółka posiadała działkę gruntu o pow. 0,1012 ha

w użytkowaniu wieczystym, piece piekarnicze i kiosk o wartości 208.297,69 zł,

wierzytelności na około 3 miliony złotych, w tym od Spółki L. na kwotę 1.726.807,29 zł

z tytułu wykonanych prac i kwotę 1.117.102,29 z tytułu kaucji gwarancyjnej oraz

zobowiązania na kwotę około 3 miliony zł. Na koniec roku 1999 w bilansie wykazała

stratę na kwotę 5.905.395,37 zł. Pozwany zapewniał, że dłużnik jest w stanie

wywiązać się z propozycji układowej.

Postanowieniem z dnia 22 listopada 2000 r. Sąd Rejonowy otworzył

postępowanie układowe. W dniu 8 czerwca 2001 r. Zgromadzenie Wierzycieli przyjęło

układ zaproponowany przez dłużnika. Postanowieniem z dnia 25 czerwca 2001 r. Sąd

Rejonowy w K. zatwierdził zawarty układ. Spółka nie wykonała układu. Na wniosek

powoda jako wierzyciela układ został uchylony postanowieniem Sądu Rejonowego w

K. z dnia 10 grudnia 2002 r. Po uchyleniu układu, w dniu 15 stycznia 2003 r. pozwany

złożył wniosek o ogłoszenie upadłości, uzasadniając go tym, że Spółka nie mogła

wykonać zawartego układu z powodu przedłużającego się postępowania sądowego

3

przed Sądem Okręgowym przeciwko L. z o.o. i E. Spółce z o.o. Wyrok w tamtej

sprawie zapadł w dniu 8 stycznia 2003 r., mocą którego zasądzono od L. Polska Spółki

z o.o. na rzecz pozwanego kwotę 1.726.807,29 zł z odsetkami po 0,15% za każdy

dzień od 15 czerwca 1999 r. i kwotę 1.117.102,93 zł z ustawowymi odsetkami od dnia

15 stycznia 2000 r. i oddalono powództwo w stosunku do E.

Na dzień zgłoszenia wniosku o upadłość Spółka posiadała wierzytelności na

kwotę 2.997.848,35 zł, zadłużenia na kwotę 2.916.832,07 zł oraz majątek ruchomy

w postaci pieców piekarniczych o wartości 58.069,51 zł i 7 kiosków o wartości

150.227,49 zł Postanowieniem z dnia 7 kwietnia 2003 r. Sąd Rejonowy w K. oddalił

wniosek B. o ogłoszenie upadłości, wobec braku środków pieniężnych i niemożności

sprzedania majątku dłużnika. Spółka nie prowadziła działalności, strata netto za 1999 r

i 2000 r. przekroczyła sumę kapitału zakładowego oraz wszystkich posiadanych przez

spółkę kapitałów zapasowych i rezerwowych.

Pozwany nie ściągnął należności od L. Spółki z o.o. Spółki L. i E. zostały

zlikwidowane w dniu 24 kwietnia 2003 r. na Nadzwyczajnym Zgromadzeniu

Wspólników podjęto uchwałę o rozwiązaniu Spółki B. Spółka pozostaje w likwidacji. W

sprawie działań zarządu Spółki B. prowadzone było postępowanie przygotowawcze

przez Prokuraturę Rejonową w O. Postępowanie zostało umorzone wobec

niestwierdzenia przestępstwa.

W dniu 28 lutego 2003 r. powód złożył u komornika wniosek o wszczęcie

egzekucji wobec Spółki B. z rachunków, wszelkich praw i wierzytelności, ruchomości i

nieruchomości. Komornik zgodnie z wnioskiem powoda skierował egzekucje także do

wierzytelności należnych pozwanemu od Spółki L. Postanowieniem z dnia 5 lutego

2004 r. komornik umorzył postępowanie wobec bezskuteczności egzekucji.

Wysokość wierzytelności powoda, początkowa data biegu odsetek nie były

kwestionowane przez pozwanego. W ocenie Sądu Okręgowego powód wykazał

bezskuteczność egzekucji wobec Spółki. Pozwany nie wykazał, aby zgłosił wniosek

o ogłoszenie upadłości czy wdrożenie postępowania zapobiegającego upadłości we

właściwym czasie. Sąd Okręgowy stwierdził, że „właściwy czas” do wszczęcia

postępowania upadłościowego, o którym mowa w art. 299 § 2 k.s.h. to czas właściwy

ze względu na ochronę wierzyciela. Złożenie wniosku o otwarcie postępowania

układowego dniu 19 września 2000 r. było spóźnione. Właściwym czasem do złożenia

4

wniosku o otwarcie postępowania układowego był co najmniej pierwszy kwartał

2000 r. Właściwym zaś czasem do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości był

12 marca 2001 r. kiedy biegły rewident wskazał na niezwłoczne podjęcie uchwały,

co do dalszego istnienia Spółki.

Spółka wykazywała straty, nie miała środków na realizację układu.

Stanowisko pozwanego, że Spółka oczekiwała na poprawę sytuacji finansowej

w wyniku pozytywnego zakończenia procesu z firmą L. i wyegzekwowanie

dochodzonej należności nie zwalnia członka zarządu z odpowiedzialności

określonej w art. 299 § 1 k.s.h. Zestawienie zysków i strat oraz bilans Spółki

wskazuje, że rok 1999 Spółka zamknęła stratą 5.905.253,65 zł. Także rok 2000

Spółka zamknęła stratą. Już więc na koniec 1999 r. majątek Spółki nie był

wystarczający dla zaspokojenia wierzycieli. Spółka już w 1999 r. zaprzestała

płatności zobowiązań. Pozwany nie wykazał, że mimo niepłacenia zobowiązań

Spółka miała majątek o wartości pozwalającej na pełne pokrycie wszystkich jej

długów, a jedynie nie dysponowała płynną gotówką, przy czym trudności te miały

charakter przejściowy i krótkotrwały.

Sąd Okręgowy nie podzielił opinii biegłego z zakresu analiz ekonomicznych

W. W., że sytuacja finansowa spółki uzasadniała wszczęcie postępowania

układowego we wrześniu 2000 r. gdyż wtedy Spółka trwale zaprzestała płacenia

długów. Zdaniem Sądu stanowisko biegłego jest oderwane od rzeczywistej sytuacji

Spółki i w znacznej części opiera się na teoretycznych rozważaniach, nie

znajdujących uzasadnienia w materiale dowodowym. Spółka nie prowadziła

działalności operacyjnej i nie miała żadnych przychodów. W tej sytuacji nie mogła

przystąpić i nie przystąpiła do realizacji zawartego układu.

W ocenie Sądu Okręgowego pozwany nie wykazał także, że pomimo

niezgłoszenia upadłości oraz niewszczęcia postępowania zapobiegającego

upadłości powód nie poniósł szkody. Brak szkody po stronie wierzyciela

w rozumieniu art. 299 § 2 k.s.h. należy rozumieć w ten sposób, że wierzyciel nie

ponosi szkody w przypadku, w którym zadłużenie Spółki wobec wierzyciela nie

może być pokryte z jej majątku, nawet wówczas gdyby postępowanie upadłościowe

lub układowe zostało wdrożone we właściwym czasie. Zwłoka pozwanego

w ogłoszeniu upadłości czy wdrożeniu układu spowodowała bezpośrednią szkodę,

5

ograniczając możliwość realizacji roszczenia dochodzonego przez powoda.

Działania pozwanego nie prowadziły do poprawy sytuacji finansowej Spółki, gdyż

nie dochodził swoich należności od wszystkich dłużników i nie prowadził

działalności produkcyjno – usługowej przynoszącej dochody.

Apelację pozwanego od powyższego wyroku Sąd Apelacyjny oddalił

wyrokiem z dnia 12 grudnia 2006 r. Sąd Apelacyjny uznał za niezasadny zarzut

naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 299 § 1 k.s.h. w zw. z art. 365 k.p.c.

Formułując ten zarzut pozwany podniósł, że powodem w niniejszej sprawie jest

KMBF K. Spółka jawna, a w wyroku z dnia 14 listopada 2001 r. Sąd Okręgowy w B.

zasądził od B. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. na rzecz powodów

[…] – wspólników spółki cywilnej KMBF Przedsiębiorstwa Produkcyjno – Handlowo

– Usługowego kwotę 216.061,81 zł z odpowiednimi ustawowymi odsetkami w

stosunku rocznym. Temu wyrokowi nadana została klauzula wykonalności i w ten

sposób wspólnicy wymienionej w wyroku spółki cywilnej uzyskali tytuł egzekucyjny.

Prowadzona przez nich egzekucja okazała się bezskuteczna. Obecnie

wierzycielem i powodem w niniejszej sprawie jest KMBF K. Spółka jawna, która

nigdy nie uzyskała tytułu egzekucyjnego przeciwko B. Spółce z o.o. i dlatego nie

może skutecznie pozwać członka zarządu tej Spółki na podstawie art. 299 § 1

k.s.h. W ocenie Sądu Apelacyjnego strona powodowa wykazała ponad wszelką

wątpliwość, że egzekucja przeciwko B. Spółce z o.o. okazała się w całości

bezskuteczna i egzekucja ta dotyczy dochodzonej przez powodową Spółkę jawną

kwoty. Sąd Okręgowy okoliczność tę ustalił w oparciu o potwierdzony za zgodność

odpis tytułu wykonawczego, z którego wynika, że komornik stwierdził

bezskuteczność egzekucji. To, że egzekucja była prowadzona przez wspólników

spółki cywilnej, gdyż na nich opiewał tytuł egzekucyjny nie może skutkować

brakiem odpowiedzialności członka zarządu tj. pozwanego wobec powodowej

Spółki jawnej, która zgodnie z art. 26 § 4 k.s.h. powstała z przekształcenia spółki

cywilnej i z chwilą wpisania jej do rejestru – zgodnie z § 5 powołanego artykułu –

przysługują jej wszystkie prawa i obowiązki stanowiące majątek wspólny

wspólników. Powodowej Spółce jawnej przysługuje więc również wierzytelność

opisana w cytowanym tytule wykonawczym.

6

W ocenie Sądu Apelacyjnego złożona przed Sądem pierwszej instancji

opinia biegłego z zakresu analiz ekonomicznych W. W. nie może być przydatna do

dokonania przez Sąd ustaleń, czy pozwany członek zarządu może się uwolnić

odpowiedzialności o której mowa w art. 299 § 1 k.s.h. Teza dowodowa, którą Sąd

postawił biegłemu została sformułowana nieprawidłowo, gdyż Sąd zlecił biegłemu

ustalenie okoliczności, które w oparciu o określone fakty powinny być wyłącznie

przedmiotem swobodnej oceny sądu orzekającego. Ponadto Sąd zlecił również

biegłemu dokonananie ustaleń, które dla zakresu odpowiedzialności członka

zarządu Spółki nie mają istotnego znaczenia. Ponadto rozstrzygnięcie niniejszej

sprawy nie wymagało wiadomości specjalnych i dlatego nieprzydatna – zdaniem

Sądu Apelacyjnego – dla rozstrzygnięcia sprawy opinia biegłego trafnie w

ostatecznym rozrachunku nie została przez sąd podzielona i wzięta pod uwagę

przy rozstrzyganiu sprawy. Zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający i

jasny aby w oparciu o ten materiał dokonać istotnych w sprawie ustaleń i ocen, co

Sąd Okręgowy uczynił.

Wiosek biegłego, że o czasie właściwym decydującym o terminowości

zgłoszenia wniosku o otwarcie postępowania upadłościowego decydowały toczące

się postępowania sądowe z dłużnikami Spółki z o.o. B. Sąd Apelacyjny uznał za nie

do przyjęcia, gdyż w takich sytuacjach w celu ochrony wierzyciela Spółka powinna

najpierw zgłosić wniosek o upadłość i kontynuować procesy o zapłatę przez

syndyka masy upadłości. Biegły w swoich zeznaniach złożonych na rozprawie w

dniu 22 lutego 2006 r. wskazał że gdyby zarząd Spółki w dacie zgłoszenia wniosku

o otwarcie postępowania układowego złożył wniosek o ogłoszenie upadłości, to

powodowie doznaliby też szkody, której dotyczy pozew. Zdaniem Sądu

Apelacyjnego również powyższa ocena biegłego nie dawała Sądowi Okręgowemu

podstawy do przyjęcia, że pozwany udowodnił istnienie trzeciej przesłanki

zwalniającej go od odpowiedzialności - że pomimo niezgłoszenia wniosku o

ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego wierzyciel nie

poniósł szkody. Biegły wskazał, że powodowie doznaliby szkody, której dotyczy

pozew również wówczas, gdyby ogłoszono upadłość w dacie zgłoszenia wniosku o

otwarcie postępowania układowego. Wniosek taki został złożony w dniu 19

września 2000 r. Gdyby ta data była czasem właściwym do zgłoszenia wniosku o

7

wszczęcie postępowania upadłościowego, to rozumowanie biegłego byłoby

poprawne. Jednakże wedle prawidłowych ustaleń Sądu Okręgowego czasem

właściwym do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości był wrzesień 1999 r.

W takiej sytuacji ocena biegłego jest bezprzedmiotowa i nieprzydatna dla

rozstrzygnięcia sprawy.

W skardze kasacyjnej sporządzonej w formie dwóch odrębnych pism

pozwany zarzucił naruszenie art. 299 § 1 k.s.h. w zw. z art. 26 § 4 k.s.h. zarówno

w brzmieniu obowiązującym przed dniem 15 stycznia 2004 r. jak i w obecnym

brzmieniu oraz w zw. z art. 776 i 788 k.p.c., art. 382 k.p.c. oraz art. 328 § 2, 316

§ 1, 227 i 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., art. 299 § 2 k.s.h., art. 45 ust.

1 i art. 176 ust. 1 Konstytucji, a także naruszenie przepisów postępowania które

mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy: art. 278 § 1 w zw. z art. 391 § 1 i art.

382 k.p.c., art. 286 k.p.c., art. 232 zd. 2 k.p.c., art. 224 § 1 k.p.c., art. 227 w zw.

z art. 391 § 1 i art. 382, art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Stosownie do art. 299 § 1 k.s.h., jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże

się bezskuteczna, członkowie zarządu opowiadają solidarnie za jej zobowiązania.

W tej sprawie strona powodowa KMBE K. Spółka jawna wykazała, że egzekucja

przeciwko Spółce z o.o. w której pozwany był członkiem zarządu, prowadzona na

rzecz wspólników Spółki zarządu prowadzona na rzecz wspólników Spółki cywilnej

przed jej przekształceniem w powodową Spółkę jawną, okazała się bezskuteczną.

Po nowelizacji kodeksu spółek handlowych, która weszła w życie w dniu

15 stycznia 2004 r. nie ulega wątpliwości, że spółka jawna powstała

z przekształcenia spółki cywilnej jest jej kontynuatorką, gdyż z art. 26 § 5 k.s.h.

wyraźnie wynika, że spółce jawnej przysługują wszystkie wspólne prawa

i obowiązki wspólników spółki cywilnej. W konsekwencji, roszczenie, które

wcześniej przysługiwało na podstawie art. 299 § 1 k.s.h. wspólnikom spółki

cywilnej, po przekształceniu spółki cywilnej w spółkę jawną przysługuje spółce

jawnej. Zarzut naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 299 § 1 k.s.h. w zw. z art. 26 §

4 k.s.h. w obecnym brzmieniu oraz w zw. z art. 776 i 778 k.p.c. uznać trzeba za

chybiony.

8

Pierwotna regulacja zamieszczona w art. 26 k.s.h. była mniej precyzyjna,

co dało podstawę do wyrażania zapatrywania kwestionującego stanie się przez

spółkę jawną, z chwilą wpisu do rejestru, podmiotem wszystkich wspólnych praw

i obowiązków wspólników spółki cywilnej. Zapatrywania tego nie sposób jednak

zaakceptować.

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 14 stycznia 2005 r., III CK179/04,

wskazał że Spółki jawne, powstałe w trybie art. 26 § 4 k.s.h. w pierwotnym

brzmieniu, stawały się z chwilą wpisu do rejestru, podmiotami ogółu praw

i obowiązków wspólników spółek cywilnych ulegających przekształceniu.

Nowelizacja art. 26 k.s.h. w zakresie dotyczącym nabycia przez Spółkę jawną

wspólnych praw i obowiązków wspólników po przekształceniu spółki cywilnej, która

weszła w życie w dniu 15 stycznia 2004 r. usunęła wątpliwości jakie rodziła

interpretacja tego artykułu w pierwotnym brzmieniu, tj. stanowiła niejako jego

autentyczną wykładnię, a co do tego rodzaju przepisów nowelizujących przyjmuje

się zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie, że mają one zastosowanie z mocą

wsteczną. Sąd Najwyższy w obecnym składzie podziela powyższy pogląd. Z tego

względu uznał za niezasadne zarzuty skargi kasacyjnej co do naruszenia art. 299

§ 1 k.s.h. w zw. z art. 26 § 4 k.s.h. w dawnym brzmieniu, a także art. 382 k.p.c. oraz

art. 328 § 2, 316 § 1, 227 i 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. przez

pominięcie, że powodowa spółka jawna została przekształcona ze spółki cywilnej

pod rządem art. 26 k.s.h. w dawnym brzmieniu, czyli przed dniem 15 stycznia

2004 r.

Mimo powyższego, skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie z uwagi na

trafny zarzut naruszenia art. 299 § 2 k.s.h. Zgodnie z tym przepisem członek

zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w art. 299 § 1

k.s.h. jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie

upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie wniosku

o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie

z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz

niewszczęcie postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody.

Pozwany w dniu 19 września 2000 r. złożył wniosek o otwarcie

postępowania układowego. Sąd Apelacyjny aprobując ocenę dokonaną przez Sąd

9

pierwszej instancji uznał, że złożenie wniosku było spóźnione. Ocena ta nasuwa

wątpliwości ze względu na istotną sprzeczność. W jednym miejscu uzasadnienia

wyroku Sąd Okręgowy wskazuje, że właściwym czasem do złożenia wniosku

o otwarcie postępowania układowego był co najmniej pierwszy kwartał 2000 r., zaś

czasem do złożenia wniosku o głoszenie upadłości – 12 marca 2001 r. W innym

miejscu uzasadnienia Sąd stwierdza, że czasem właściwym do zgłoszenia wniosku

o ogłoszenie upadłości był wrzesień 1999 r. Nadto z ustaleń faktycznych Sądu

Okręgowego, podzielonych przez Sąd Apelacyjny zdaje się wynikać, że od 1999 r.

sytuacja majątkowa Spółki, w której pozwany był członkiem zarządu, pozostawał

bez istotnych zmian. Spółka ograniczyła działalność, a jej majątek odpowiadał

wysokości zobowiązań, z tym że większość majątku stanowiła dochodzona

sądownie wierzytelność, która ostatecznie nie została wyegzekwowana mimo

korzystnego wyroku.

Sąd Apelacyjny wiele miejsca w uzasadnieniu wyroku przeznaczył na

rozważania zmierzające do podważenia opinii biegłego z zakresu analiz

ekonomicznych W. W., który uznał, że wniosek pozwanego z dnia 19 września

2002 r. o otwarcie postępowania układowego złożony został we właściwym czasie.

Sąd uprawniony jest do krytycznej opinii biegłego, a kwestia oceny czasu

właściwego do złożenia wniosku o otwarcie postępowania układowego należała do

Sądu. Jednakże Sąd Apelacyjny powinien rozważyć, że wnioski biegłego nie były

odosobnione. W związku z wnioskiem pozwanego, złożonym w dniu 19 września

2000 r. Sąd Rejonowy w K. otworzył postępowanie układowe, w dniu 8 czerwca

2001 r. Zgromadzenie Wierzycieli przyjęło układ zaproponowany przez dłużnika, a

następnie Sąd Rejonowy układ ten zatwierdził. Zatem, jeszcze w dniu 8 czerwca

2001 r. wierzyciele uczestniczący w Zgromadzeniu Wierzycieli nie uważali wniosku

o otwarcie postępowania układowego za spóźniony. Zdaje się, że układ aprobowali

także wspólnicy Spółki cywilnej przekształconej następnie w powodową Spółkę

jawną.

Sąd Apelacyjny ma rację, że w sytuacji, w której spółka nie jest w stanie

wykonywać swoich zobowiązań, a poprawa jej możliwości finansowych zależy od

wyniku procesu przeciw dłużnikowi na ogół zarząd spółki powinien zgłosić wniosek

o upadłość, a proces powinien być kontynuowany przez syndyka. Jednakże

10

należało głębiej rozważyć konkretny stan faktyczny w rozpatrywanej sprawie. Jeżeli

bowiem zobowiązania Spółki nie narastały, istniało realne prawdopodobieństwo

wygrania procesu o kwotę umożliwiającą zaspokojenie wszystkich wierzycieli i nie

było uzasadnionych podstaw do zakładania, że po wygranym procesie egzekucja

okaże się bezskuteczną, być może wszczęcie postępowania układowego było

wówczas racjonalne i nie można twierdzić, że czas był niewłaściwy. Za tym że

11 września 2000 r. był czasem właściwym do wystąpienia z wnioskiem

o wszczęcie postępowania układowego przemawia nie tylko opinia biegłego W. W.,

ale także to, że Zgromadzenie Wierzycieli przyjęło układ, a Sąd go zatwierdził.

Ostatecznie Spółka, w której zarządzie był pozwany wygrał proces lecz

zaskarżonej kwoty nie udało się wyegzekwować, co spowodowało niemożność

zaspokojenia wierzycieli. Jednakże tylko z faktu niewykonania układu można

ex post przyjmować, że wniosek o otwarcie postępowania układowego był

spóźniony. Niezwłocznie po uchyleniu układu pozwany złożył wniosek o ogłoszenie

upadłości.

Dalsze zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa w związku

z pominięciem opinii biegłego są za daleko idące. Jednakże wobec naruszenia

art. 299 § 2 k.s.h. skargę kasacyjną należało uwzględnić.

Z powyższych względów na mocy art. 39815

Sąd Najwyższy orzekł jak

w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.