Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 21 września 2007 r.

V CSK 186/07

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 186/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 września 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Hubert Wrzeszcz (przewodniczący)

SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)

SSN Kazimierz Zawada

Protokolant Piotr Malczewski

w sprawie z powództwa Aeroklubu […]

przeciwko Holdingowi Węglowemu Spółce Akcyjnej

o naprawienie szkody,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 21 września 2007 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego w [...]

z dnia 8 listopada 2006 r.,

1) oddala skargę kasacyjną

2) zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3600

(trzy tysiące sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Aeroklub […] 2 kwietnia 1991 r. zawiadomił Kopalnię Węgla Kamiennego

„K.” o szkodach górniczych w betonowym pasie startowym lotniska […].

Jednocześnie wniósł o ustalenie przyczyn powstania szkód oraz o ich naprawienie.

Okręgowa Komisja ds. Szkód Górniczych, która rozpatrywała wniosek

powoda z dnia 2 kwietnia 1991 r. oraz dalsze wnioski z dnia 16 lutego 1994 r. i 4

marca 1994 r., po wejściu w życie ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo

geologiczne i górnicze (j.t. Dz. U. z 2005 r., nr 1947, poz. 98 ze zm. - zwanej dalej

Pr. g. i g.) przekazała sprawę do dalszego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w

K. Występujący przed tym sądem Holding Węglowy S.A. (grupujący Kopalnie „.K i

„S.” prowadzące działalność górniczą mającą wpływ na teren lotniska)

podtrzymywał stanowisko, że szkoda została już naprawiona na podstawie

orzeczenia Odwoławczej Komisji do Spraw Szkód Górniczych z dnia 20 listopada

1965 r. w drodze budownictwa zastępczego tj. budowy lotniska w […]. W

orzeczeniu tym uznano za gospodarczo nieuzasadnione przywracanie do stanu

poprzedniego płyty lotniska ze względu na stan lotniska, koszt naprawienia szkód

oraz planowaną kontynuację robót górniczych.

Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 10 maja 1995 r. oddalił w całości

powództwo. Przyjął, że powód niebędący właścicielem ani użytkownikiem

wieczystym nieruchomości nie jest czynnie legitymowanym do dochodzenia

naprawienia szkód górniczych a poza tym naprawienie szkody nastąpiło w drodze

budownictwa zastępczego tj. budowy nowego lotniska.

Sąd Apelacyjny, do którego powód wniósł rewizję od wyroku Sądu

Wojewódzkiego, przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia następujące

zagadnienie prawne: „czy na podstawie przepisów ustawy z 4 lutego 1994 r. Prawo

geologiczne i górnicze wieczysty użytkownik nieruchomości może domagać się od

zakładu górniczego naprawienia szkody wyrządzonej ruchem tego zakładu, jeżeli w

przeszłości inny uprawniony do tej nieruchomości uzyskał naprawienie szkody w

3

drodze budownictwa zastępczego, o jakim mowa w art. 44 ust. 1 dekretu z 6 maja

1953 r. – Prawo górnicze”.

Sąd Najwyższy przejął sprawę do rozpoznania a następnie wyrokiem z dnia

29 grudnia 1995 r. uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę temu

sądowi do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na brak ustaleń,

co do tego, jakiego odszkodowania i za jaki okres strona powodowa dochodzi. W

toku ponownego rozpoznania sprawy należało poza tym ustalić, czy orzeczenie

Odwoławczej Komisji do Spraw Szkód Górniczych z dnia 20 listopada 1965 r. miało

wynagradzać również szkody poniesione przez Aeroklub. Gdyby się okazało, że

Aeroklub był również uprawnionym użytkownikiem lotniska, to wynagrodzenie

szkody jednemu z użytkowników nie pozbawiałoby Aeroklubu prawa do żądania

odszkodowania.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 14

maja 1998 r. nakazał pozwanemu naprawienie szkody w płycie lotniska, pasie

startowym, hangarze o konstrukcji stalowej, budynku stolarni i budynku portowym w

skrzydle wschodnim. W pozostałym zakresie sąd oddalił powództwo. Przybliżony

koszt nakazanych napraw miał wynieść 230.000 złotych.

Na skutek apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 26 maja

1999 r. uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo oraz

orzekającej o kosztach procesu i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania. W pisemnych motywach wyroku Sąd

Apelacyjny odwołał się do zaleceń Sądu Najwyższego, których nie uwzględnił sąd

pierwszej instancji, dotyczących ustalenia w jakim okresie powstały szkody w

szczególności, czy sporem objęte są szkody powstałe pod rządem dekretu z dnia 6

maja 1953 r. – Prawo górnicze (tj. Dz. U. z 1978 r., nr 4, poz. 12 ze zm. określany

dalej jako dekret z 1953 Prawo górnicze), czy też szkody powstałe w okresie

obowiązywania ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze.

Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego naprawienie szkód powstałych przed

wejściem w życie ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. powinno podlegać ocenie na

podstawie dekretu z 1953 r. Uchylając wyrok w zaskarżonej części Sąd Apelacyjny

zalecił zobowiązanie strony powodowej do wyraźnego określenia, kiedy ujawniły się

4

szkody w poszczególnych obiektach i jaki był ich rozmiar, zwłaszcza w związku

podniesionym przez pozwanego zarzutem przedawnienia roszczenia.

W toku ponownego rozpoznania sprawy w pierwszej instancji powód

sprecyzował powództwo w ten sposób, że wniósł o naprawienie szkody „ w sposób

określony w wyroku Sądu Okręgowego z dnia 14 maja 1998 r.”.

Sąd Okręgowy po kilku latach postępowania, przeprowadzeniu dowodów z

opinii biegłych z zakresu sejsmografii, górnictwa i geologii oraz budowy lotnisk

wyrokiem z dnia 30 stycznia 2006 r. oddalił w całości powództwo.

Jak ustalił ten sąd powód na podstawie umowy z dnia 6 maja 1957 r.

zawartej z PLL LOT w Warszawie objął w nieodpłatne użytkowanie hangar stalowy,

przybudówkę hangarową, hangar drewniany, budynek stolarni, wschodnie skrzydło

budynku portowego, pomieszczenia na magazyn materiałów pędnych. Ponad rok

później przekazano powodowi betonową drogę startową wraz z polem wzlotów oraz

kolejne budynki portowe. Odwoławcza Komisja do Spraw Szkód Górniczych

orzeczeniem z dnia 20 listopada 1965 r. stwierdziła, że na skutek eksploatacji

górniczej KWK „K.” doszło do uszkodzenia obiektów lotniska, ale naprawienie

szkody nastąpi w drodze budownictwa zastępczego. Ta sama Komisja

orzeczeniem z dnia 17 lipca 1969 r. ustaliła wystąpienie szkód w obrębie lotniska w

[…] w postaci nierówności i zapadlisk pola wzlotów, uszkodzenia szwów

dylatacyjnych betonowego pasa startowego i częściowo płyt betonowych oraz

zawodnienia hangarów. Ponieważ usterki usunął Aeroklub Komisja zobowiązała

KWK „K.” do zwrotu kosztów napraw.

7 grudnia 1988 r. działki stanowiące lotnisko w [...] zostały oddane w

użytkowanie wieczyste Aeroklubowi PRL. Teren lotniska podlegał wpływom

eksploatacji górniczej od 1947 roku. Pochylenie podłużne pasa startowego jak

również spadki poprzeczne przed 1988 r. przekraczały wartości dopuszczalne dla

lotniska kategorii […]. Szkody w pasach o nawierzchni trawiastej, mniejsze niż w

pasie głównym powstawały w tym samym okresie z intensywnością zbliżoną do

pasa głównego. Uszkodzenia konstrukcji nawierzchni betonowej nie podlegały

ciągłemu monitoringowi. Niska odporność konstrukcyjna tej nawierzchni sprzyjała

powstawaniu pęknięć już w pierwszych etapach ujawniania się oddziaływań

5

górniczych na powierzchni. Do uszkodzeń płyty doszło już przed 1987 r. a

przyczyniło się do niego również nawodnienie podłoża, które jest konsekwencją

niedrożnego układu odwodnienia, po części tylko związanego z eksploatacją

górniczą. Uszkodzenia systemu odwadniania wynikają także z braku jego należytej

konserwacji i utrzymania. Zaawansowany proces korozji płyt betonowych pasa

startowego wykonanych w 1947 r. jest związany z ich wiekiem, oddziaływaniami

klimatycznymi oraz złym bieżącym utrzymaniem nawierzchni. Przy braku

oddziaływań górniczych, ale także przy należytej eksploatacji i dobrym odwodnieniu

płyta pasa startowego mogłaby być wykorzystywana przez okres 50 – 70 lat.

Nierównomierne osiadanie terenu spowodowało przechylenie konstrukcji

stalowej w hangarze, deformację okuć stalowych, miejscowe pęknięcia i deformację

bram stalowych, spękanie ścian, faset i nadproży w przybudówce. W budynku

stolarni według stanu z 1997 r. doszło do nieznacznego wychylenia w kierunku

zachodnim oraz pęknięcia ścian, posadzek, tynków w fasetach i deformacji drzwi.

Brak inwentaryzacji uszkodzeń uniemożliwiał ustalenie, kiedy powstały szkody

w tych obiektach, które po 1997 r. uległy rozbudowie i poza hangarem stalowej

konstrukcji spełniają obecnie inne funkcje.

Na tej podstawie Sąd Okręgowy przyjął, że powód nie wykazał zachowania

trzyletniego terminu dochodzenia roszczenia, liczonego od ujawnienia się szkody

górniczej. Termin ten określony w art. 73 dekretu z 1953 r. Prawo górnicze jest

terminem zawitym. Niezależnie od tego, zdaniem sądu, sposób naprawienia szkody

(przez odwołanie się do wyroku Sądu Wojewódzkiego) nie odpowiadał wymogom

zarówno art. 55 dekretu z 1953 Prawo górnicze jak i art. 94 ust. 1 i 2 pr. g. i g.

Przywrócenie do stanu poprzedniego powinno obejmować prace, które doprowadzą

uszkodzone obiekty do stanu używalności. Prowadzona i projektowana

eksploatacja górnicza, zły stan płyty betonowej spowodowany nie tylko

eksploatacją górniczą, ale również zaawansowanym procesem korozji związanej z

upływem czasu, oddziaływaniami klimatycznymi i brakiem należytego utrzymania

systemu odwadniającego oraz złym utrzymaniem bieżącej nawierzchni, zły stan

urządzeń odwodnienia w obrębie nawierzchni trawiastej, nie pozwalają na przyjęcie

za uzasadnione naprawienie szkody w sposób żądany przez powoda, tym bardziej,

iż część szkód w budynkach powód usunął we własnym zakresie.

6

Sąd Apelacyjny oddalając apelację powoda wyrokiem z dnia 8 listopada

2006 r. podzielił w całości ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego. Ponieważ

istniejący materiał dowodowy wskazywał na powstanie uszkodzeń już w 1947 r.,

rzeczą strony powodowej było wykazanie, w jakim okresie powstały szkody, których

naprawienia dochodzi. Do obniżenia terenu wielkości od 2 do 7,5 m, przełamania

profilu podłużnego drogi startowej na skutek działalności górniczej doszło przed

1966 r. Dalsze przyrosty obniżeń terenu następowały w latach 1966 – 1988. W tym

stanie rzeczy, gdy pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia, powód

powinien wykazać, że roszczenia dochodzone pozwem nie wygasły.

Dodatkowe przyczyny, które doprowadziły do oddalenia apelacji,

to wskazane wyżej zaniedbania użytkownika lotniska, wiek obiektów oraz

częściowa przebudowa i modernizacja obiektów przez powoda. W tych ostatnio

wymienionych okolicznościach zgłoszone żądanie przywrócenia do stanu

poprzedniego obiektów wyremontowanych jest bezprzedmiotowe a wyrokowaniu

w innym zakresie sprzeciwia się treść art. 321 k.p.c.

Skarga kasacyjna, jaką wniósł powód od wyroku Sądu Apelacyjnego, została

oparta na obu podstawach wymienionych w art. 3983

§ 1 k.p.c. Naruszenie prawa

procesowego tj. art. 386 § 6 k.p.c. i art. 389 k.p.c. polegało zdaniem skarżącego na

niezastosowaniu się do oceny prawnej i wskazań wyroku Sądu Najwyższego i Sądu

Apelacyjnego, co do stosowania przepisów dekretu z 1953 r. Prawo górnicze oraz

ustalenia, czy budowa lotniska w […] stanowiła wykonanie orzeczenia Okręgowej

Komisji Do Spraw Szkód Górniczych. Jako naruszenie prawa materialnego

skarżący uznał:

- błędne zastosowanie i błędną wykładnię art. 73 dekretu z 1953 r. Prawo

górnicze wyrażające się uznaniem, że termin w nim określony jest terminem

zawitym a nie terminem przedawnienia,

- niezastosowanie art. 55 dekretu z 1953 r. Prawo górnicze i uznanie za

bezprzedmiotowe przywrócenie stanu poprzedniego,

- uwzględnienie zarzutu przedawnienia, podczas, gdy jest on sprzeczny z art.

5 k.c.,

7

- sprzeczne z art. 6 k.c. rozłożenie ciężaru dowodu, co do okoliczności, kiedy

ujawniła się szkoda, czego konsekwencją było przyjęcie zarzutu

przekroczenia terminu dochodzenia roszczenia,

- błędną wykładnię art. 149 Pr. g. i g. i zastosowanie w sprawie przepisów

ustawy prawo geologiczne i górnicze zamiennie z przepisami dekretu

z 1953 r. Prawo górnicze.

Na tej podstawie powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności wymaga rozważenia, czy nie doszło do

kwalifikowanego w art. 398 § 1 pkt 2 k.p.c. naruszenia przepisów postępowania.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 grudnia 1995 r. wskazał na potrzebę

dokonania ustaleń faktycznych, co do tego, jakiego odszkodowania i za jaki okres

dochodzi strona powodowa. To z kolei miało decydować o zastosowaniu do

zgłoszonego roszczenia dekretu z 1953 r. Prawo górnicze albo nowej ustawy z dnia

4 lutego 1994 r. Prawo geologiczne i górnicze. Jednocześnie Sąd Najwyższy

wskazał, że gdyby chodziło o wynagrodzenie szkód powstałych przed wejściem

w życie nowej ustawy jej zastosowanie nie wchodziłoby w rachubę. Realizacja

wytycznych Sądu Najwyższego w zakresie dokonania ustaleń określonych

faktycznych tylko w okresie ponownego rozpoznania sprawy przez Sąd Wojewódzki

po uchyleniu jego wyroku z dnia 10 maja 1995 r. zależała od inicjatywy dowodowej

tego sądu. W toku rozpoznania sprawy w kolejnych instancjach, w związku

z zasadniczą zmianą modelu postępowania cywilnego od 1 lipca 1996 r.

wprowadzoną ustawą z dnia 1 marca 1996 r. (Dz. U. Nr 43, poz. 287) zakres

stwierdzenia faktów zależał od inicjatywy dowodowej stron. Pomimo to należy

podnieść, iż ostatnio zakończone postępowanie w pierwszej i drugiej instancji

wyjaśniło okoliczności, do których nawiązywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia

29 grudnia 1995 r. Zagadnienie istotne w związku z zastosowaniem zmieniających

się w czasie norm prawnych zostało wyjaśnione. Skoro powód dochodzi

naprawienia szkód wyrządzonych przed wejściem w życie ustawy Prawo

8

geologiczne i górnicze do rozpoznania sporu mają zastosowanie przepisy dekretu

z 1953 r. Prawo górnicze. Nie ma przy tym znaczenia, ze powód dochodzi

roszczeń po wejściu w życie ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo geologiczne

i górnicze. Art. 149 tej ustawy, regulujący kwestie intertemporalne, nie odpowiada

na pytanie, jakie przepisy prawa materialnego należy stosować do roszczeń

o naprawienie szkód górniczych wcześniej ujawnionych. Zawarta w nim reguła

stosowania nowej ustawy rozciąga się jedynie na tryb rozpoznawania spraw

o zapobieganie i naprawę szkód górniczych, nie obejmuje natomiast materialno

prawnych przesłanek dochodzenia roszczeń.

Kierując się tym wyborem prawa właściwego sądy obu instancji jako

zasadniczą przyczynę oddalenia powództwa przyjęły wygaśnięcie roszczenia

z mocy art. 73 dekretu z 1953 r. Prawo górnicze. Tylko do tej podstawy prawnej

nawiązał Sąd Apelacyjny w pisemnych motywach swego rozstrzygnięcia.

Dlatego nie mogą odnieść skutku zarzuty skargi kasacyjnej skierowanej do wyroku

sądu drugiej instancji dotyczące niekonsekwentnego przytaczania zarówno dekretu

1 953 r. Prawo górnicze oraz przepisów ustawy Prawo geologiczne i górnicze.

Druga podana w skardze kasacyjnej okoliczność, związana z wydanym

wcześniej w sprawie wyrokiem Sądu Najwyższego, odnosząca się do wykonania

orzeczenia Odwoławczej Komisji do Spraw Szkód Górniczych z dnia 20 listopada

1965 r., nie miała wpływu na prawo do naprawienia szkód górniczych, jeśli się

zważy, że w przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym powód

nie uczestniczył, pomimo że był współużytkownikiem uprawnionym do korzystania

z terenu lotniska. W takiej sytuacji zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego

zawartym w wyroku z dnia 29 grudnia 1995 r. wynagrodzenie szkody jednemu

z użytkowników lotniska nie pozbawiało Aeroklubu prawa do żądania

odszkodowania.

Ponieważ skarga kasacyjna w zakresie zarzutów naruszenia przepisów

postępowania okazała się bezskuteczna, Sąd Najwyższy przy rozpoznaniu

zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego jest związany ustaleniami

stanowiącymi faktyczną podstawę zaskarżonego wyroku.

9

W ramach poczynionych ustaleń faktycznych sąd drugiej instancji

prawidłowo zastosował art. 73 dekretu z 1953 Prawo górnicze uznając termin w nim

określony za termin zawity prawa materialnego.

Według brzmienia art. 73 dekretu (nadanego ustawą z dnia 26 listopada

1977 r. o zmianie Prawa górniczego Dz. U. Nr 35, poz. 151) roszczenia z tytułu

szkody górniczej nie mogą być dochodzone po upływie trzech lat od ujawnienia się

szkody. Za uznaniem tego okresu za termin zawity prawa materialnego przemawia

ustawowa konsekwencja jego uchybienia w postaci pozbawienia możności

późniejszego dochodzenia roszczenia z tego tytułu. W ten sposób dochodzi do

wygaśnięcia określonego prawa podmiotowego, jako typowej sankcji

niezachowania terminu zawitego, przewidzianej wprost m.in. w art. 88, 568 § 1 k.c.

Zwrotem podobnym, jak w art. 73 dekretu, określającym możność skorzystania

przez uprawnionego z prawa podmiotowego tylko w ograniczonym czasie posłużył

ustawodawca w art. 534 k.c. jak i w art. 63, 69 kodeksu rodzinnego

i opiekuńczego.

Według art. XIII przepisów wprowadzających kodeks cywilny przez terminy

zawite należało rozumieć terminy, z których upływem ustawa wyłączała

dochodzenie roszczeń. Z dalszych postanowień tego artykułu wynika, że od dnia

wejście w życie kodeksu cywilnego, terminy, z których uchybieniem dotychczasowe

nie uchylone przepisy łączyły skutek w postaci pozbawienia możności dochodzenia

roszczeń, uważa się za terminy przedawnienia. Rozwiązanie to nie znajduje zatem

zastosowania do terminu przewidzianego aktem późniejszym wobec kodeksu

cywilnego. Do czasu nowelizacji Prawa górniczego dokonanej ustawą z dnia 26

listopada 1977 r. kwestie związane z terminem dochodzenia roszczeń

o naprawienie szkód górniczych regulował art. 55 dekretu z 1953 r. Prawo

górnicze, który przewidywał roczny termin do dochodzenia roszczeń z tytułu szkody

górniczej. Ustawa nowelizacyjna wydłużyła ten termin do trzech lat oraz

zróżnicowała go w odniesieniu do szkody górniczej w zasiewach i uprawach.

Jednocześnie nie wprowadzono żadnych innych zmian, które dostosowywałyby

treść art. 73 dekretu do art. XIII przepisów wprowadzających kodeks cywilny.

10

W skardze kasacyjnej kwestionuje się uwzględnienie zarzutu przedawnienia

a wobec stanowiska sądu w istocie wygaśnięcia prawa podmiotowego, pomimo,

iż zarzut ten był sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.).

Wcześniej w toku postępowania powód koncentrował się na odpieraniu zarzutu

przedawnienia i nie podnosił tych okoliczności. W związku z tym należy wskazać,

iż zastosowanie konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego, także w odniesieniu

do zachowania dłużnika podnoszącego zarzut wygaśnięcia prawa dochodzenia

roszczenia (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 1993 r. III CZP 8/93

OSNP 1993/9/133), wiąże się z wyjątkowymi okolicznościami. Dlatego niezbędne

jest wykazanie przez osobę, przeciwko której kierowane jest żądanie wystąpienie

tych szczególnych okoliczności. Oznacza to, że powód powinien podnieść zarzut

stosownej treści w toku postępowania i udowodnić swoje twierdzenia.

Za niedopuszczalne, co do zasady uznać należy działanie sądu, w tym zakresie,

z urzędu (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 października 2003 r. I CK 222/02

system informacji prawniczej lex 151610).

Dlatego nie zasługuje na uwzględnienie zarzut nadużycia prawa przez

pozwanego, zgłoszony dopiero w skardze kasacyjnej.

Jak wskazano wyżej Sąd Najwyższy jest związany dotychczasowymi

ustaleniami faktycznymi. Według nich uszkodzenia, których naprawienia domaga

się powód (według treści wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 14 maja 1998 r. (k.

305 i 805), zaczęły się ujawniać już w latach 60 tych a przed rokiem 1988

deformacje profilu podłużnego i spadków poprzecznych głównego pasa startowego

przekraczały wartości dopuszczalne. Takie wnioski wyciągnął sąd pierwszej i

drugiej instancji z zebranego materiału dowodowego. Tylko w związku z tymi

ustaleniami należy oceniać stanowiska tych sądów, co do nałożenia na stronę

dochodzącą naprawienia szkody obowiązku przedstawienia dowodów

potwierdzających późniejsze ujawnienie się szkód, usprawiedliwiające zachowanie

trzyletniego terminu przewidzianego w art. 73 dekretu na dochodzenie naprawienia

szkód górniczych. Nie oznaczało to, sprzecznego z art. 6 k.c., rozkładu ciężaru

dowodu nakładającego na stronę powodową obowiązek wykazania poza szkodą

wywołaną działalnością górniczą (art. 53 ust. 1 dekretu z 1953 r. Prawo górnicze)

także czasu, kiedy szkody te ujawniły.

11

Skarżący nie wyjaśnił w skardze kasacyjnej, dlaczego uznanie przez sądy

orzekające za „bezprzedmiotowe” przywrócenie stanu poprzedniego doprowadziło

do naruszenia art. 55 dekretu z 1953 r. Prawo górnicze. Tym samym nie został

wypełniony obowiązek takiego uzasadnienia przytoczonych podstaw skargi

kasacyjnej, które umożliwiłoby Sądowi Najwyższemu sprawdzenie, czy w istocie

doszło do naruszenia prawa materialnego przez nieuwzględnienie określonej normy

prawnej, pomimo spełnienia wszystkich faktycznych przesłanek do jej zastosowania

w sprawie.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną strony

powodowej na podstawie art. 39814

k.p.c. O kosztach postępowania orzeczono

zgodnie z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 39821

k.p.c. oraz art. 391 § 1 k.p.c.

jz

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.