Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 września 2007 r.

SNO 51/07

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 25 WRZEŚNIA 2007 R.

SNO 51/07

Przewodniczący: sędzia SN Jerzy Grubba (sprawozdawca).

Sędziowie SN: Maria Grzelka, Kazimierz Zawada.

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y na rozprawie z udziałem

Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Okręgowego oraz protokolanta

po rozpoznaniu w dniu 25 września 2007 r. sprawy sędziego Sądu Rejonowego w

związku z odwołaniem obwinionego od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu

Dyscyplinarnego z dnia 12 kwietnia 2007 r., sygn. akt (...)

1 . u t r z y m a ł zaskarżony w y r o k w m o c y ;

2. kosztami procesu obciążył Skarb Państwa.

U z a s a d n i e n i e

Sędzia Sądu Rejonowego stanął pod zarzutem tego, że:

w okresie od dnia 6 marca 2000 r. do dnia 13 maja 2005 r. jako sędzia referent

nie sporządził planów podziału sum uzyskanych z egzekucji z nieruchomości, pomimo

uprawomocnienia się postanowień sądu o przysądzeniu prawa własności w sprawach:

- I Co 240/99 – od dnia 9 maja 2001 r., przy czym w dniu 1 lutego 2002 r. wydał

zarządzenie o przekazaniu akt sprawy do archiwum zakładowego;

- I Co 386/98 – od dnia 6 marca 2000 r., przy czym w dniu 6 marca 2000 r.

wydał zarządzenie o przekazaniu akt sprawy do archiwum zakładowego;

- I Co 120/95 – od dnia 24 lipca 2002 r., a nadto akta sprawy wraz z aktami

komorniczymi Km 158/95 do dnia 13 maja 2005r. przetrzymywał w gabinecie

sędziego,

tj. popełnienia przewinienia służbowego z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. –

Prawo o ustroju sadów powszechnych.

Wyrokiem z dnia 12 kwietnia 2007r. w sprawie sygn. akt ASD (...), Sąd

Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał obwinionego sędziego za winnego popełnienia

zarzuconego mu przewinienia służbowego z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r.

– Prawo o ustroju sadów powszechnych, z tą zmianą, iż z opisu czynu wyeliminował

ustalenie, że obwiniony wydał zarządzenia o przekazaniu akt spraw do archiwum

zakładowego, a nadto przyjął, że w sprawie I Co 240/99 początkiem okresu, od

którego obwiniony sędzia pozostawał w zwłoce jest dzień 1 października 2002 r.

2

Za tak opisany i zakwalifikowany czyn wymierzono obwinionemu karę

upomnienia.

Orzeczenie to zaskarżone zostało odwołaniem obwinionego sędziego, który

zarzucił mu obrazę art. 108 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów

powszechnych przez wszczęcie postępowania dyscyplinarnego pomimo upływu 3 lat

od chwili popełnienia czynu.

Podnosząc powyższe, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i

umorzenie postępowania.

Sąd Najwyższy, jako odwoławczy sąd dyscyplinarny zważył, co następuje:

Odwołanie obwinionego jest z oczywistych względów bezzasadne.

Obwiniony w swym odwołaniu nie kwestionuje ustalonego przez Sąd

Dyscyplinarny pierwszej instancji przebiegu zdarzeń, wskazuje natomiast, iż w sposób

nieprawidłowy został ustalony początek biegu przedawnienia karalności czynów,

których się dopuścił. W jego ocenie, nie można mówić o swoistej „trwałości”

spowodowanego przez niego stanu zawinienia. Zdaniem obwinionego, skoro jego

przewinienie polegało na zaniechaniu bezzwłocznego dokonania czynności, to czyn

ten popełniony został w pierwszym dniu owego zaniechania, zaś późniejszy okres

utrzymywania się tego stanu, nie ma wpływu na rozpoczęcie biegu terminu

przedawnienia. Co więcej, od lipca 2003 r., tego stanu zaniechania obwiniony nie

mógł usunąć, gdyż przestał orzekać w sprawach o sygnaturze Co.

Argumentacja przedstawiona przez obwinionego jest w oczywisty sposób nie do

przyjęcia. Bezsprzecznie bowiem, zaniechania, których dopuścił się obwiniony,

spowodowały utrzymywanie się wytworzonej i zawinionej przez niego sytuacji, która

nieprzerwanie trwała od chwili, gdy sporządzenie planów podziału sum było możliwe

w świetle przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, do chwili, gdy została ona

ujawniona. Co więcej, sytuacja ta powodowała utrzymywanie się stanu niezgodnego z

prawem w każdej chwili jej trwania, przy czym przerwanie tej sytuacji było w mocy

obwinionego. Zarzucone czyny mają zatem charakter przewinienia o cechach

trwałych.

Skoro zaś przewinienie ma charakter trwały, to przedawnienie rozpoczyna bieg

od ostatniego momentu, w którym obwiniony zrealizował znamiona czynu, a

karalność ulega przedawnieniu z upływem dalszych trzech lat. Realizacją zaś znamion

zarzuconego czynu, w sposób oczywisty, było niewykonywanie czynności służbowych

– w tym wypadku niesporządzanie planów podziału sum uzyskanych z egzekucji – do

których obwiniony sędzia był zobowiązany.

Nie można również zgodzić się z obwinionym, iż okres popełniania przypisanych

w niniejszej sprawie czynów należy liczyć do lipca 2003 r., gdyż wówczas nastąpiła

zmiana podziału czynności w wydziale i obwiniony przestał orzekać w sprawach

3

egzekucyjnych. Taka argumentacja byłaby bowiem zasadna tylko wówczas, gdyby z tą

datą obwiniony przekazał niezałatwione przez siebie sprawy innemu sędziemu. To

jednak nie nastąpiło. „Wytworzony” przez obwinionego stan zaniechania utrzymał się

do czasu odnalezienia akt podczas kontroli w maju 2005 r. Szczególnie dobitne jest to

w przypadku tych akt, które zostały odnalezione w gabinecie obwinionego. Jak

słusznie opisał to sam obwiniony sędzia [k. 17v akt ASD (...)] – „przyczyną pierwotną

tego co się stało, było wydanie przeze mnie zarządzenia o zakreśleniu i to, że nie

otrzymałem kolejnych sprawozdań o pozostawaniu pieniędzy w depozycie sądu”. Ta

druga okoliczność nie ekskulpuje jednak obwinionego w sytuacji, gdy do dnia 15 maja

2003 r. był on przewodniczącym wydziału, w którym orzekał (k. 172 akt osobowych).

Podobnie, na skrócenie okresu popełniania przypisanego przewinienia nie może

mieć wpływu zmiana stanu prawnego zaistniała od dnia 5 lutego 2005 r. Od tego dnia,

na podstawie znowelizowanego art. 1035 k.p.c., osobą zobowiązaną do sporządzenia

planów podziału sum uzyskanych z egzekucji stał się właściwy komornik.

Analogicznie bowiem, jak przy omówionej powyżej zmianie podziału czynności w

wydziale, o skutecznym przekazaniu obowiązków w tym zakresie, można by mówić

tylko wówczas, gdyby nastąpiło faktyczne przekazanie spraw do załatwienia innej

upoważnionej osobie, w tym wypadku komornikowi.

Mając na uwadze przedstawione okoliczności, w ocenie Sądu Najwyższego –

Sądu Dyscyplinarnego, brak jakichkolwiek podstaw do uznania za zasadną

argumentacji przedstawionej w odwołaniu obwinionego, a tym samym do przyjęcia, że

w rozpoznawanej sprawie doszło do przedawnienia karalności przypisanego

przewinienia.

Nie można również przyjąć, że wymierzona kara charakteryzuje się

niewspółmierną do zawinienia surowością, co wynika choćby z tego, iż jest ona

najłagodniejszą z przewidzianych w katalogu kar zamieszczonym w art. 109 § 1 u.s.p.

W tej sytuacji, kierując się wszystkimi przedstawionymi argumentami oraz

uznając za trafne wywody zamieszczone przez Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji

w uzasadnieniu swego wyroku, Sąd Najwyższy orzekł o utrzymaniu w mocy

zaskarżonego orzeczenia.

O kosztach odwoławczego postępowania dyscyplinarnego orzeczono na

podstawie art. 133 ustawy –Prawo o ustroju sądów powszechnych z dnia 27 lipca 2001

r. (Dz. U. z 2001 r. Nr 98, poz. 1070 ze zm.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.