Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 października 2007 r.

I PK 117/07

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 12 października 2007 r.

I PK 117/07

Prowadzenie przez pracownika postępowania sądowego z żądaniem

ustalenia istnienia stosunku pracy nie oznacza samodzielnie uzewnętrznienia

wobec pracodawcy gotowości do wykonywania pracy (art. 81 § 1 k.p.). Zgłosze-

nie gotowości do pracy może jednak nastąpić w toku takiego postępowania

przez czynności procesowe pracownika, z których wynika wola niezwłocznego

podjęcia pracy.

Przewodniczący SSN Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Krystyna

Bednarczyk, Jerzy Kwaśniewski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 paź-

dziernika 2007 r. sprawy z powództwa Edwarda L. przeciwko Spółdzielni Mieszka-

niowej „B.” w B. z udziałem interwenienta ubocznego Sławomira O. o wynagrodzenie

za pracę, ekwiwalent za urlop, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu

Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie z dnia 20 listopada

2006 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Są-

dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie do ponownego rozpoznania i

orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 14 lipca 2006 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Bartoszy-

cach zasądził od pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej „B.” w B. na rzecz powoda

Edwarda L. kwotę 23.339,60 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 sierpnia 2005 r.

do dnia zapłaty, umorzył postępowanie w sprawie w zakresie kwoty 3.314 zł, a w po-

zostałej części oddalił powództwo. Wyrok ten zapadł w następujących okoliczno-

ściach faktycznych.

2

Edward L. był zatrudniony w Spółdzielni Mieszkaniowej „B.” w B. od 1 lipca

1985 r. na stanowisku nadzoru robót sanitarnych. W związku z powołaniem go na

stanowisko zastępcy prezesa do spraw technicznych strony pozwanej jego dotych-

czasowa umowa o pracę uległa rozwiązaniu za porozumieniem stron z dniem 31

maja 1990 r. W dniu 27 kwietnia 1993 r. powód został wybrany przez radę nadzorczą

spółdzielni na prezesa zarządu i jednocześnie powołany na stanowisko dyrektora

spółdzielni. Uchwałą rady nadzorczej z 29 kwietnia 2004 r. powoda odwołano z funk-

cji prezesa zarządu, stwierdzając jednocześnie, że mandat prezesa spółdzielni wy-

gasa z dniem odwołania, czyli 29 kwietnia 2004 r. W dniu 30 kwietnia 2004 r. człon-

kowie rady nadzorczej zawiadomili pisemnie powoda, że z dniem 29 kwietnia 2004 r.

został odwołany z funkcji prezesa-członka zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „B.” w

B. i jednocześnie poinformowali go, że odwołanie to jest równoznaczne z wypowie-

dzeniem umowy o pracę w trybie ustawowym w myśl art. 70 § 2 k.p. W uzasadnieniu

rada nadzorcza podała, że podstawą odwołania powoda z pełnionej funkcji jest utrata

zaufania i wiarygodności niezbędnych do kierowania spółdzielnią, co znalazło po-

twierdzenie w ustaleniach komisji rewizyjnej rady nadzorczej. Rada nadzorcza zwol-

niła powoda z obowiązku świadczenia pracy na rzecz spółdzielni od dnia odwołania.

Zgodnie ze statutem strony pozwanej do zakresu działania rady nadzorczej należy

wybór i odwołanie członków zarządu, a w razie odwołania członka zarządu zatrudnio-

nego na podstawie powołania, prawo odwołania go ze stanowiska przysługuje zarzą-

dowi spółdzielni. Powód nie zaskarżył do sądu uchwały rady nadzorczej o odwołaniu

go z funkcji członka zarządu-prezesa spółdzielni. W dniu 18 sierpnia 2004 r. powód

otrzymał od pozwanej świadectwo pracy, w którym stwierdzono, że „umowa o pracę

została rozwiązana z dniem 31 lipca 2004 r. w wyniku wypowiedzenia ustawowego

przez zakład pracy”. Powód wniósł pozew o ustalenie, że nadal pozostaje w stosunku

pracy. Wyrokiem z dnia 22 kwietnia 2005 r. [...], Sąd Rejonowy w Bartoszycach

orzekł, że Edward L. pozostaje w stosunku pracy ze Spółdzielnią Mieszkaniową „B.”

w B. Apelacja od tego rozstrzygnięcia wniesiona przez spółdzielnię została oddalona

wyrokiem Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 26 lipca 2005 r. [...]. Pismem z dnia

26 kwietnia 2005 r. skierowanym do zarządu pozwanej spółdzielni powód w następ-

stwie wyroku Sądu Rejonowego z dnia 22 kwietnia 2005 r. zgłosił gotowość podjęcia

pracy na stanowisku zgodnym z umową o pracę. W dniu 1 sierpnia 2005 r. powód

skierował do pozwanej wezwanie do zapłaty, w którym żądał wypłaty zaległego wy-

nagrodzenia za pracę w okresie od sierpnia 2004 r. do 31 lipca 2005 r. oraz ekwiwa-

3

lentu za urlop wypoczynkowy za 2004 r. i 2005 r. Jednocześnie przedstawił pozwanej

zwolnienie lekarskie za okres od 1 sierpnia 2004 r. do 15 listopada 2004 r. Spółdziel-

nia uznała i wypłaciła powodowi zasiłek chorobowy oraz wynagrodzenie za okres

wypowiedzenia od 1 maja 2005 r. do 31 lipca 2005 r. Odmówiła natomiast wypłaty

ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy, powołując się na to, że gdyby powód świadczył

w tym czasie pracę, to miałby prawo do urlopu wypoczynkowego lub ekwiwalentu za

niewykorzystany urlop. Powód wystąpił z powództwem o zasądzenie od pozwanej

kwoty 40.054 zł wraz z odsetkami tytułem wynagrodzenia za pracę za okres od 15

listopada 2004 r. do 30 kwietnia 2005 r. oraz ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy za

lata 2004 i 2005.

Sąd Rejonowy uznał, że roszczenie powoda o wypłatę wynagrodzenia za

okres od 15 listopada 2004 r. do 26 kwietnia 2005 r. na podstawie art. 81 k.p. nale-

żało uznać za zasadne. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, powód przez sporny okres

pozostawał w dyspozycji pracodawcy, a przyczyną niemożności świadczenia przez

niego pracy były okoliczności zawinione po stronie pracodawcy polegające na podję-

ciu błędnej decyzji o rozwiązaniu umowy o pracę. Zwolnienie powoda z obowiązku

świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia wskazuje na zamiar niedopuszczenia

go do pracy również w późniejszym okresie. Sąd przyjął, że powód oraz jego pełno-

mocnik w trakcie procesu, jaki toczył się w sprawie [...], proponowali pozwanej spół-

dzielni dopuszczenie powoda do pracy, stąd za datę gotowości powoda do pracy nie

można było uznać dopiero 26 kwietnia 2005 r. W ocenie Sądu Rejonowego, powód

już od 15 listopada 2004 r. pozostawał w gotowości do pracy w spółdzielni i nie podjął

w niej zatrudnienia z przyczyn leżących wyłącznie po stronie pracodawcy. Dlatego na

podstawie art. 81 § 1 k.p. przysługiwało mu wynagrodzenie w wysokości 60% dotych-

czas otrzymywanego. Ponadto, powodowi przysługiwało prawo do wyrównania ekwi-

walentu za 2 dni niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego za 2004 r. oraz za 7

dni niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego za 2005 r. w kwocie 3.239 zł, zgod-

nie z niekwestionowanym przez powoda wyliczeniem pozwanej.

Od wyroku Sądu Rejonowego obie strony wniosły apelacje. Wyrokiem z dnia

20 listopada 2006 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w

Olsztynie, w uwzględnieniu apelacji pozwanej, zmienił częściowo wyrok Sądu pierw-

szej instancji (pkt I, IV i V), oddalając powództwo, oddalił apelację powoda oraz za-

sądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 2.730 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sąd Okręgowy stwierdził, że ustalenia Sądu pierwszej instancji, który przyjął, że po-

4

zwana zwalniając powoda od świadczenia pracy, potwierdziła wolę niedopuszczenia

go do pracy mimo gotowości do jej wykonywania, są sprzeczne z treścią zebranego

w sprawie materiału dowodowego. Zdaniem Sądu odwoławczego, powód w żaden

sposób nie udowodnił, że po dniu 15 listopada 2004 r. wykazywał gotowość do pod-

jęcia pracy w pozwanej spółdzielni i że podejmował działania zmierzające do realiza-

cji tego zamiaru. Powód zeznał, bowiem, że zgłosił się do pracy po wydaniu niepra-

womocnego wyroku przez Sąd Rejonowy w Bartoszycach, czyli w kwietniu 2005 r. i

ta okoliczność jest bezsporna. Zatem przed tą datą istnieje brak jakichkolwiek działań

zmierzających do podjęcia przez powoda zatrudnienia w pozwanej spółdzielni. Skoro

powód swój powrót do pracy zgłosił prezesowi na piśmie w dniu 26 kwietnia 2005 r.,

to tę datę należy przyjąć jako pierwszą skuteczną czynność podjętą w celu ponow-

nego zatrudnienia. Po otrzymaniu tego pisma powoda pozwana spółdzielnia doko-

nała prawidłowego rozwiązania stosunku pracy oraz wypłaciła powodowi należne

wynagrodzenie za pracę oraz ekwiwalent za urlop wypoczynkowy. Według Sądu

Okręgowego, w żaden sposób nie można uznać za zgłaszanie gotowości do pracy

nieformalnych rozmów powoda (jego pełnomocnika) z przedstawicielami spółdzielni,

w szczególności w trakcie spotkań w Sądzie w związku z procesem w sprawie o

ustalenie istnienia stosunku pracy. Zdaniem Sądu Okręgowego, gotowość do pracy i

zamiar jej świadczenia muszą być zgłoszone organowi uprawnionemu do podejmo-

wania decyzji w zakresie zatrudnienia. W przypadku powoda organem uprawnionym

i decydującym o dopuszczeniu do pracy była rada nadzorcza spółdzielni, a swoje

stanowisko mogła wyrazić tylko w formie uchwały, ewentualnie scedować te upraw-

nienia na zarząd. Zatem, nieformalne spotkania i rozmowy powoda czy jego pełno-

mocnika, prowadzone z poszczególnymi przedstawicielami spółdzielni, próby zawar-

cia ugody, czy szukanie innych rozwiązań, nie spełniają warunku skutecznego wyka-

zania gotowości do pracy wobec pracodawcy. Według Sądu drugiej instancji, przez

pozostawanie w dyspozycji pracodawcy jako element zgłoszenia gotowości do pracy

w rozumieniu art. 81 § 1 k.p., należy rozumieć stan, w którym pracownik może nie-

zwłocznie, na wezwanie pracodawcy podjąć pracę. Z tego względu, w ocenie Sądu

Okręgowego, w stanie faktycznym sprawy, wbrew twierdzeniom Sądu Rejonowego,

domaganie się przez powoda wynagrodzenia za czas niewykonywania pracy w opar-

ciu o art. 81 § 1 k.p. było nieuprawnione. Przepis ten mógłby mieć zastosowanie

względem powoda tylko w przypadku, gdyby powód - pomimo stawienia się w zakła-

dzie pracy po zakończeniu zwolnienia lekarskiego, bądź też po pisemnie zgłoszonej

5

gotowości podjęcia pracy (jak to uczynił po wyroku Sądu Rejonowego w Bartoszy-

cach z dnia 22 kwietnia 2005 r. ustalającym istnienie jego stosunku pracy ze spół-

dzielnią) - nie zostałby przez pracodawcę dopuszczony do świadczenia pracy. Zgło-

szeniem gotowości do pracy przez powoda nie były działania związane z wniesionym

przez niego przed Sądem Rejonowym w Bartoszycach powództwem w sprawie o

ustalenie pozostawania w stosunku pracy ze spółdzielnią. W ocenie Sądu Okręgo-

wego, samo prowadzenie procesu i podtrzymywanie żądania ustalenia istnienia sto-

sunku pracy nie jest wystarczające w świetle wymagań art. 81 § 1 k.p. Dowodzi to

bowiem jedynie zamiaru podjęcia pracy po uzyskaniu pozytywnego orzeczenia sądu i

nie jest równoznaczne z istnieniem gotowości do pracy w okresie objętym sporem.

Sąd Okręgowy zaznaczył, że „samo formalne uprawnienie do wynagrodzenia za

czas gotowości do pracy nie może korzystać z pełnej ochrony”, zwłaszcza w sytuacji,

gdy pracownik nie przejawia choćby najmniejszej aktywności, by zademonstrować

swoją gotowość do wykonywania pracy. Sąd odwoławczy dodał również, że pozwany

pracodawca nie miał żadnego obowiązku przyjęcia zwolnienia lekarskiego od po-

woda, ponieważ stosunek pracy, mimo toczącego się procesu, został rozwiązany z

dniem 31 lipca 2004 r. W związku z tym Sąd Okręgowy uznał, że w przypadku po-

woda nie może mieć zastosowania art. 81 § 1 k.p., ponieważ pracownik nie wykazał,

iż był gotów do wykonywania pracy, a doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pra-

codawcy.

Od wyroku Sądu Okręgowego skargę kasacyjną wniósł powód. Zaskarżając

ten wyrok w całości, powód zarzucił naruszenie: 1) art. 81 § 1 k.p., przez błędną wy-

kładnię i niewłaściwe zastosowanie z uwagi na wadliwą wykładnię pojęcia „gotowość

do pracy” i nieprawidłowe ustalenie, że powodowi, który pozostawał w stosunku

pracy i został zwolniony przez pracodawcę z obowiązku świadczenia pracy, a następ-

nie uzyskał deklaratoryjne orzeczenie Sądu o pozostawaniu w stosunku pracy, nie

przysługuje wynagrodzenie z art. 81 § 1 k.p., pomimo że „ustalony stan faktyczny

przy prawidłowej wykładni wskazuje na istnienie przesłanek nabycia prawa do wyna-

grodzenia”; 2) art. 365 § 1 k.p.c., „poprzez dokonanie ustaleń sprzecznych z senten-

cją prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego (..) i Sądu Okręgowego (...) ” wskutek

tego, że „wbrew ustaleniom prawomocnego orzeczenia ustalającego istnienie sto-

sunku pracy, które wiązało Sąd orzekający, Sąd ustalił, że stosunek pracy uległ roz-

wiązaniu w dniu 31 lipca 2004”. Skarżący wniósł o uchylenie w całości wyroku Sądu

drugiej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o

6

zmianę zaskarżonego wyroku i „orzeczenie co do istoty sprawy poprzez zasądzenie

od pozwanego na rzecz powoda kwoty 36.740 zł wraz z odsetkami za zwłokę okre-

ślonymi od daty wymagalności roszczenia oraz kosztami postępowania za wszystkie

instancje oraz kosztami sądowymi za postępowanie przed Sądem Najwyższym”.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej powód wywiódł w szczególności, że w na-

uce prawa pracy i orzecznictwie przyjęto następujące cechy charakterystyczne stanu

gotowości pracownika do świadczenia pracy: zamiar wykonywania pracy, faktyczną

zdolność do świadczenia pracy, uzewnętrznioną gotowość do wykonywania pracy i

pozostawanie w dyspozycji pracodawcy. W sytuacji, gdy pracodawca zwalnia pra-

cownika z obowiązku świadczenia pracy, trudno wyobrazić sobie „materializację

przesłanki pozostawanie w dyspozycji pracodawcy” w znaczeniu, które nadał mu Sąd

Okręgowy. W ocenie powoda, Sąd Okręgowy błędnie uznał, że zgłoszeniem gotowo-

ści do pracy przez powoda nie było wniesienie przez niego powództwa w sprawie o

ustalenie pozostawania w stosunku pracy. Przy dokonywaniu oceny woli i deklarowa-

nej gotowości powoda do pracy, Sąd pominął bezsporny i niekwestionowany fakt, że

pracodawca, wręczając powodowi wadliwe oświadczenie woli o rozwiązaniu sto-

sunku pracy, zwolnił go z obowiązku jej świadczenia oraz że w trakcie procesu pro-

wadzonego przed Sądami obydwu instancji twierdził, iż stosunek pracy rozwiązał

prawidłowo, przez co powód nie jest już pracownikiem spółdzielni. Zdaniem powoda,

Sąd Okręgowy błędnie zastosował art. 81 § 1 k.p. i dokonał wadliwej wykładni zawar-

tego w tym przepisie pojęcia „gotowości do pracy”, bowiem prawidłowa ocena mate-

riału dowodowego wskazuje, iż w sprawie zostały spełnione wszystkie przesłanki po-

zwalające na zastosowanie art. 81 k.p i uwzględnienie roszczenia o wypłatę należ-

nego wynagrodzenia za okres, kiedy pracownik pozostawał w stosunku pracy, dekla-

rował wolę jej świadczenia, a nie świadczył jej z przyczyn obciążających praco-

dawcę. Powód zwrócił nadto uwagę, że w dniu 30 kwietnia 2004 r. pozwana wręczyła

mu pismo o rozwiązaniu stosunku pracy ze skutkiem na dzień 31 lipca 2004 r. i od

tego dnia nie dopuszczono go do pracy, zaś on taką gotowość oferował, a po upływie

dwóch tygodni zachorował i przedstawił pracodawcy zwolnienie o czasowej niezdol-

ności do pracy. Skarżący podkreślił, że w dniu 31 lipca 2004 r. ponownie przybył do

siedziby pracodawcy, przedstawiając kolejne pismo o niezdolności do pracy. Praco-

dawca jednak tego zwolnienia nie przyjął i „odesłał go do ZUS”, stwierdziwszy, że

stosunek pracy został rozwiązany. Powód wywiódł, że prawomocne orzeczenie - sto-

sownie do art. 365 § 1 k.p.c. - wiąże nie tylko strony procesu i Sąd, który je wydał,

7

lecz również inne Sądy. W związku z tym ustalenie Sądu Okręgowego poczynione w

uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że pracodawca nie miał żadnego obowiązku

przyjęcia zwolnienia lekarskiego, ponieważ stosunek pracy, mimo toczącego się pro-

cesu, został rozwiązany z dniem 31 lipca 2004 r. stoi „w oczywistej sprzeczności” z

sentencją prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Bartoszycach [...] ustalają-

cego istnienie stosunku pracy pomiędzy stronami sporu, którym to wyrokiem Sąd

Okręgowy był związany w niniejszej sprawie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Z art. 22 § 1 k.p. wynika prawo pracownika do wynagrodzenia. Zgodnie z art.

80 k.p., zasadą jest jednak, że wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną, a w

drodze wyjątku od niej, za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo

do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią. Jednym z

przepisów uprawniających pracownika do otrzymania wynagrodzenia pomimo fak-

tycznego niewykonywania pracy jest art. 81 § 1 k.p., zgodnie z którym pracownikowi

za czas niewykonywania pracy, jeżeli był gotów do jej wykonywania, a doznał prze-

szkód z przyczyn dotyczących pracodawcy, przysługuje wynagrodzenie wynikające z

jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a

jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków

wynagradzania - 60% wynagrodzenia, przy czym wynagrodzenie to nie może być

jednak niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na

podstawie odrębnych przepisów. Z tego przepisu wynikają zatem przesłanki, których

łączne zaistnienie warunkuje prawo do wskazanego w nim wynagrodzenia. Są to: 1)

gotowość pracownika do pracy, 2) doznanie przeszkody z przyczyn dotyczących

pracodawcy. Obydwie te przesłanki muszą być spełnione jednocześnie, w tym sen-

sie, że pomimo gotowości do wykonywania pracy pracownik nie może skutecznie

domagać się wynagrodzenia, jeśli doznał przeszkód w jej wykonaniu z przyczyn nie-

obciążających pracodawcy. Pracownik zwolniony przez pracodawcę z obowiązku

świadczenia pracy doznaje przeszkód w jej wykonywaniu z przyczyn dotyczących

pracodawcy (art. 81 § 1 k.p.) i z tego tytułu przysługuje mu wynagrodzenie w wyso-

kości określonej w tym przepisie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca

2005 r., I PK 260/04, OSNP 2006 nr 9-10, poz. 145). To samo dotyczy sytuacji, gdy

pracodawca nie dopuszcza pracownika do wykonywania pracy w błędnym przekona-

8

niu, że stosunek pracy ustał (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 października

1994 r., I PRN 72/94, OSNAPiUS 1995 nr 4, poz. 47; z dnia 7 lipca 2000 r., I PKN

721/99, OSNAPiUS 2002 nr 2, poz. 37 oraz z dnia 13 stycznia 2005 r., II PK 113/04,

OSNP 2005 nr 16, poz. 244; OSP 2006 nr 3, poz. 26 z glosą A. Drozda).

W tym kontekście szczegółowej analizy wymaga użyte w art. 81 § 1 k.p. poję-

cie „gotowość do wykonywania pracy”. W orzecznictwie przyjmuje się, że gotowość

do pracy oznacza określony stan świadomości i woli pracownika, nakierowany na

wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy. Dlatego nie można uznać, że pracownik

jest gotów świadczyć pracę wówczas, gdy przygotowuje do uruchomienia własne

przedsiębiorstwo, co wymaga znacznego czasu oraz wielu starań i zabiegów (por.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 1959 r., II CR 262/59, OSNPG 1959 nr 10,

poz. 35). Uzewnętrznienie przez pracownika jego gotowości do wykonywania pracy

powinno nastąpić poprzez zgłoszenie pracodawcy gotowości niezwłocznego podjęcia

pracy. Zgłoszenie to może jednak nastąpić przez każde zachowanie pracownika ob-

jawiające w dostateczny sposób jego zamiar kontynuacji stosunku pracy (art. 60 k.c.

w związku z art. 300 k.p.), a więc zarówno pisemnie, ustnie, jak też przez każde inne

zachowanie objawiające wolę pracownika wobec pracodawcy w dostateczny sposób

(por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 1998 r., I PKN 161/98, OSNAPiUS

1999 nr 11, poz. 365 oraz z dnia 12 listopada 2003 r., I PK 524/02, OSNP 2004 nr 20,

poz. 347). Żaden przepis nie wymaga bowiem szczególnej formy w odniesieniu do tej

czynności. Przy długotrwałym okresie niedopuszczania do pracy gotowość jej podję-

cia może być okazywana pracodawcy w inny sposób niż pisemny, na przykład przez

telefoniczne pytania pracodawcy o możliwość wykonywania pracy lub zadeklarowa-

nie jej gotowości i pozostawienie pracodawcy informacji o sposobie komunikowania

się (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 września 2005 r., II PK 390/04, OSNP

2006 nr 13-14, poz. 209). Z drugiej jednak strony należy stwierdzić, że samo bierne

oczekiwanie przez pracownika na wezwanie go przez pracodawcę do wykonywania

pracy nie oznacza gotowości do pracy w rozumieniu art. 81 § 1 k.p., gdy takiego za-

chowania pracownika nie usprawiedliwiają okoliczności sprawy (por. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 14 maja 1999 r., I PKN 60/99, OSNAPiUS 2000 nr 15, poz. 577

oraz z dnia 23 października 2006 r., I PK 110/06, Monitor Prawa Pracy 2007 nr 1, s.

43). Pracownik przejawia gotowość do pracy wówczas, gdy oddał się w tym wzglę-

dzie do dyspozycji pracodawcy i w dyspozycji tej pozostawał. Pozostawanie w dyspo-

zycji pracodawcy jako element gotowości do pracy w rozumieniu art. 81 § 1 k.p.

9

oznacza z kolei, stan w którym pracownik może na wezwanie pracodawcy niezwłocz-

nie podjąć pracę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 września 2003 r., I PK

345/02, OSNP 2004 nr 18, poz. 308). Cechami charakterystycznymi gotowości pra-

cownika do wykonywania pracy są więc: 1) zamiar wykonywania pracy, 2) faktyczna

zdolność do świadczenia pracy, 3) uzewnętrznienie gotowości do wykonywania pracy

oraz 4) pozostawanie w dyspozycji pracodawcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 11 stycznia 2006 r., II PK 111/05, OSNP 2006 nr 23-24, poz. 347 oraz wyrok

Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 19 grudnia 1979

r., I P 1378/79, PiZS 1980 nr 11, s. 77). Pracownik pozostający w dyspozycji praco-

dawcy oczekuje na możliwość podjęcia pracy na terenie zakładu pracy lub w innym

miejscu wskazanym przez pracodawcę, ewentualnie w miejscu wskazanym przez

siebie i podanym pracodawcy. Z kolei faktyczna zdolność do świadczenia pracy

oznacza pełną zdolność fizyczną i psychiczną do wykonywania obowiązków pracow-

niczych, gdy nie występują przeszkody do jej świadczenia, na przykład w postaci

niezdolności do pracy spowodowanej chorobą lub innymi przyczynami. Samo prowa-

dzenia procesu i podtrzymywanie żądania ustalenia istnienia stosunku pracy na czas

nieokreślony oraz „przywrócenia do pracy” nie jest jeszcze wystarczające w świetle

wymagań art. 81 § 1 k.p., co trafnie przyjął Sąd Okręgowy. Dowodzi to jedynie za-

miaru podjęcia pracy po uzyskaniu pozytywnego orzeczenia sądu, a nie jest jeszcze

równoznaczne z istnieniem gotowości do pracy w okresie objętym sporem. Należy

bowiem odróżnić przesłanki uzyskania wynagrodzenia za czas gotowości do pracy w

rozumieniu art. 81 § 1 k.p. od przesłanek ustalenia, że pracownika wiąże z praco-

dawcą umowa o pracę na czas nieokreślony lub przesłanek przywrócenia go do

pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2004 r., I PK 541/03, OSNP

2005 nr 7, poz. 94). Jednakże w toku procesu pracownik może podejmować czynno-

ści (także o charakterze procesowym, np. oświadczenia zawarte w pozwie lub innych

pismach, podjęcie prób ugodowych), z których wynika w sposób dostateczny jego

wola niezwłocznego podjęcia pracy (zgłoszenie gotowości do pracy; por. uchwałę

Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 1978 r., I PZP 5/78, OSNCP 1977 nr 11, poz. 200,

a zwłaszcza wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 1984 r., I PRN 16/84, OSNCP

1984 nr 9, poz. 167; OSPiKA 1985 nr 1, poz. 18 z glosą H. Wierzbińskiej; OSPiKA

1985 nr 2, poz. 48 z glosą K. Kolasińskiego; PiP 1985 nr 11-12, s. 183 z glosą M.

Gersdorf-Giaro, w którym stwierdzono, że oświadczenie pracownika o odmowie przy-

jęcia zaproponowanych mu nowych warunków pracy lub płacy, w rozumieniu prze-

10

pisu art. 42 k.p. jest czynnością prawną wywołującą skutki materialnoprawne; żaden

z obowiązujących przepisów prawa nie stoi jednak na przeszkodzie połączeniu ta-

kiego oświadczenia z czynnością procesową, jaką jest odwołanie pracownika od wy-

powiedzenia i dokonaniu obu czynności w jednym piśmie).

Odnosząc te rozważania do stanu faktycznego sprawy, należy zauważyć, że

Sąd drugiej instancji uznał, iż pierwszą skuteczną czynnością powoda podjętą w celu

ponownego zatrudnienia było złożenie przez niego pisma w dniu 26 kwietnia 2005 r.

Sąd Okręgowy przyjął, że za zgłoszenie gotowości do pracy nie można uznać

„nieformalnych rozmów powoda” z przedstawicielami spółdzielni, przeprowadzonych

w szczególności w toku procesu o ustalenie istnienia stosunku pracy pomiędzy stro-

nami (prób ugodowych). Tego wątku rozważań Sąd odwoławczy szerzej jednak nie

rozwinął. Jak wyżej wskazano, gotowość wykonywania pracy (niezwłocznego) może

być ujawniona przez pracownika w każdy sposób - niekoniecznie na piśmie. Sąd

Okręgowy jednocześnie precyzyjnie nie ustalił, jakie „nieformalne rozmowy” toczyły

się pomiędzy powodem, a przedstawicielami spółdzielni. Nie ustalił w szczególności,

czego konkretnie te rozmowy dotyczyły ani kto ze strony pozwanej spółdzielni w nich

uczestniczył. Nietrafne jest stanowisko Sądu Okręgowego, że zamiar świadczenia

przez powoda pracy powinien być zgłoszony organowi uprawnionemu do podejmo-

wania decyzji w zakresie jego zatrudnienia jako prezesa (nawiązania i rozwiązania

stosunku pracy), a więc radzie nadzorczej spółdzielni, która nadto swoje stanowisko

mogła wyrazić jedynie w formie uchwały, ewentualnie scedować to uprawnienie na

zarząd. Z tego, że za pracodawcę będącego jednostką organizacyjną (w tym wy-

padku za spółdzielnię) w sprawach dotyczących stosunku pracy działa osoba lub or-

gan zarządzający tą jednostką albo inna wyznaczona do tego osoba, nie można wy-

snuć wniosku (jak uczynił to Sąd Okręgowy), że gotowość do pracy pracownik może

wyrazić tylko bezpośrednio organowi upoważnionemu w rozumieniu art. 31

k.p. Taki

pogląd nie ma uzasadnienia w przepisach prawa pracy, a w dodatku jest nieracjo-

nalny, gdyż w przypadku złożonych struktur organizacyjnych niektórych pracodaw-

ców, praktycznie uniemożliwiałby pracownikom zgłoszenie gotowości do pracy w in-

nej formie niż pisemna (np. gdyby szeregowy pracownik był zatrudniony w oddziale

terenowym, to dla wywołania skutków prawnych z tego przepisu, musiałby oświad-

czać wolę kontynuowania stosunku pracy wprost w centralnym organie pracodawcy).

Gotowość do pracy ma zostać zgłoszona pracodawcy, a więc w taki sposób, aby mo-

gła dotrzeć do organu zarządzającego w normalnym toku postępowania. Z tego

11

punktu widzenia należy uznać skuteczność zgłoszenia przez pracownika gotowości

wykonywania pracy (w dowolny sposób, ale zarazem dostatecznie ujawniający taką

wolę pracownika), gdy zostaje ono złożone bezpośredniemu przełożonemu lub oso-

bie wykonującej jego obowiązki. W przypadku powoda takim przedstawicielem praco-

dawcy nie musiała być rada nadzorcza (zwłaszcza działająca przez podejmowanie

uchwał, skoro miała być adresatem oświadczenia powoda), ale mógł to być zarząd, a

nawet jego poszczególni członkowie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29

czerwca 2005 r., I PK 233/04, OSNP 2006 nr 9-10, poz. 148, według którego w przy-

padku wieloosobowych organów zarządzających jednostką organizacyjną będącą

pracodawcą - art. 31

§ 1 k.p. - do rozpoczęcia biegu terminu z art. 52 § 2 k.p. wystar-

czające jest uzyskanie wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie

umowy o pracę przez jednego z członków tego organu). Powód nie był już bowiem

członkiem zarządu, skoro został z niego skutecznie odwołany z dniem 29 kwietnia

2004 r., a więc rada nadzorcza nie miała już kompetencji do podejmowania wzglę-

dem niego czynności z zakresu prawa pracy. Rada nadzorcza reprezentuje bowiem

spółdzielnię jedynie przy czynnościach prawnych dokonywanych między spółdziel-

nią, a członkiem zarządu lub dokonywanych przez spółdzielnię w interesie członka

zarządu a nie byłego członka zarządu (art. 46 § 1 pkt 8 ustawy z dnia z dnia 16 wrze-

śnia 1982 r. - Prawo spółdzielcze, jednolity tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 188, poz. 1848

ze zm.). Jak wyżej wywiedziono, materialnoprawny skutek zgłoszenia gotowości do

pracy może być zrealizowany przez czynności procesowe. Stroną postępowania o

ustalenie istnienia stosunku pracy był pracodawca powoda (spółdzielnia) reprezento-

wany przez właściwy organ, który udzielił pełnomocnictwa procesowego. Zgodnie z

art. 86 k.p.c., strony i ich organy mogą działać przed sądem osobiście lub przez peł-

nomocników. Czynności procesowe pełnomocnika obowiązują mocodawcę, gdyż

traktowane są jak działania samej strony (por. np. orzeczenie Sądu Najwyższego z

dnia 8 czerwca 1937 r., C.II. 189/37, Przegląd Sądowy 1937, s. 507 oraz postanowie-

nie z dnia 12 marca 1999 r., I PKN 76/99, OSNAPiUS 2000 nr 11, poz. 431). Pełno-

mocnictwo procesowe nadaje osobie działającej w charakterze pełnomocnika moc

działania w imieniu i z wiążącym skutkiem dla mocodawcy, chyba że ich podjęcie

wymaga osobistego udziału mocodawcy (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyż-

szego z dnia 18 września 1992 r., III CZP 112/92, OSNCP 1993 nr 5, poz. 75). W

granicach upoważnienia, które co do zasady obejmuje także dokonywanie czynności

o skutkach materialnoprawnych, np. zawarcie ugody, zrzeczenie się roszczenia (art.

12

91 k.p.c.), czynności procesowe podjęte wobec pełnomocnika wywierają bezpośredni

skutek wobec strony. Nie można więc wykluczyć, aby powód przez czynności proce-

sowe podjęte wobec pełnomocnika pozwanego pracodawcy wywołał skutek mate-

rialnoprawny w postaci zgłoszenia gotowości do pracy.

Z tych względów, Sąd Najwyższy w oparciu o powołane przepisy i na podsta-

wie art. 39815

§ 1 i art. 108 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.