Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 9 października 2007 r.

III CZP 46/07

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 9 października 2007 r., III CZP

46/07

Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący)

Sędzia SN Maria Grzelka (sprawozdawca)

Sędzia SN Jacek Gudowski

Sędzia SN Henryk Pietrzkowski

Sędzia SN Marek Sychowicz

Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski

Sędzia SN Mirosława Wysocka

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Danuty K. przeciwko Gminie K., Alicji

G., Tomaszowi S. i Katarzynie S. o uzgodnienie treści księgi wieczystej z

rzeczywistym stanem prawnym, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu

jawnym w dniu 9 października 2007 r., przy udziale prokuratora Prokuratury

Krajowej Piotra Wiśniewskiego, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd

Najwyższy postanowieniem z dnia 25 stycznia 2007 r., V CSK 417/06:

"Czy w sprawie o uzgodnienie stanu prawnego ujawnionego w księdze

wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym dopuszczalna jest kontrola ostatecznej

decyzji administracyjnej, wydanej na podstawie art. 18 ust. 1 w związku z art. 5 ust.

1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie

terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz.U. Nr 32, poz. 191 ze

zm.), stanowiącej podstawę wpisu?"

podjął uchwałę:

W sprawie o uzgodnienie stanu prawnego nieruchomości – ujawnionego

w księdze wieczystej na podstawie ostatecznej decyzji administracyjnej

wydanej zgodnie z art. 18 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja

1990 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i

ustawę o pracownikach samorządowych (Dz.U. Nr 32, poz. 191 ze zm.) – z

rzeczywistym stanem prawnym, sąd jest związany tą decyzją.

Uzasadnienie

Dla nieruchomości położonej w K. przy ul. R. nr 6, składającej się z działek nr

15/1 i 15/2, prowadzona była księga wieczysta K. tom 53 wykaz L 17(...), w której

jako właściciel figurował Stanisław P. W dniu 5 września 1959 r. w miejsce

Stanisława P. wpisany został Skarb Państwa. Następnie, dla każdej z działek

założono nowe księgi wieczyste oznaczone odpowiednio numerami 29(...) i 53(...).

Na podstawie ostatecznej decyzji Wojewody K. z dnia 17 października 1991 r.,

wydanej zgodnie z art. 18 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja

1990 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o

pracownikach samorządowych (Dz.U. Nr 32, poz. 191 ze zm. – dalej: "ustawa z

dnia 10 maja 1990 r.") w miejsce Skarbu Państwa w każdej z wymienionych ksiąg

wieczystych wpisano w dniu 22 stycznia 1998 r. Gminę Miasto K.

Powódka, wywodząc swoje prawa od Stanisława P., wniosła o uzgodnienie

treści ksiąg wieczystych nr 29(...) i nr 53(...) z rzeczywistym stanem prawnym przez

wpisanie jej w dziale II tych ksiąg w miejsce Miasta K. Twierdziła, że wpisu na rzecz

Skarbu Państwa dokonano na podstawie art. 2 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o

majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87 ze zm.) po

ustaleniu, iż Stanisław P. był obywatelem niemieckim, podczas gdy nie było

podstaw do przyjęcia, że Stanisław P. dopuścił się odstępstwa od narodowości

polskiej, co powódka zamierzała wykazać. W tej sytuacji nie doszło do nabycia

przez Skarb Państwa własności przedmiotowych nieruchomości i w konsekwencji

nie było podstaw do ich komunalizacji, w związku z czym wpisy w księgach

wieczystych, opiewające na Gminę jako właścicielkę, nie ujawniają rzeczywistego

stanu prawnego tych nieruchomości.

Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 11 maja 2005 r. powództwo

oddalił, a Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z dnia 13 kwietnia 2005 r. oddalił

apelację powódki. Uznał, że powództwo było bezpodstawne, gdyż podstawę

wpisów w księgach wieczystych nr 29(...) i nr 53(...) na rzecz pozwanej Gminy

stanowiła ostateczna decyzja komunalizacyjna, która nie została w postępowaniu

administracyjnym wzruszona. Decyzja ta ma charakter wiążący i nie może być

wyeliminowana z obrotu prawnego wyrokiem sądu powszechnego, do czego w

istocie prowadziło powództwo wytoczone na podstawie art. 10 ustawy z dnia 6 lipca

1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (jedn. tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 24, poz.

1361 ze zm. – dalej: "u.k.w.h."). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wpisy w księgach

wieczystych dokonane na postawie wymienionej decyzji administracyjnej

odzwierciedlają rzeczywisty stan prawny nieruchomości stanowiącej przedmiot

własności pozwanej Gminy.

Rozpoznając skargę kasacyjną powódki, Sąd Najwyższy powziął poważną

wątpliwość wyrażoną w przedstawionym zagadnieniu prawnym. Wskazał, że w

niektórych orzeczeniach Sąd Najwyższy przyjął, iż decyzja administracyjna podlega

kontroli sądu, gdy została wydana przez organ niewłaściwy lub bez jakiejkolwiek

podstawy prawnej względnie z oczywistym naruszeniem prawa administracyjnego

oraz że taka kontrola nie jest wyłączona w sprawach o uzgodnienie stanu prawnego

nieruchomości ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.

Podzielając ten pogląd, Sąd Najwyższy stwierdził ponadto, że w przepisach

postępowania cywilnego brak zastrzeżenia o związaniu sądu decyzją

administracyjną oraz że w literaturze prawniczej trafnie podniesiono, iż

komunalizacja jest sposobem nabycia z mocy prawa mienia należącego poprzednio

do Skarbu Państwa. W razie ustalenia, że nieruchomość nie stanowiła mienia

państwowego, należy przyjąć, iż gmina nie mogła stać się właścicielem, w związku

z czym decyzja komunalizacyjna nie może wywierać skutków prawnych w sferze

prawa cywilnego, tym bardziej że dokonywanie zmian własnościowych bez

ustawowej podstawy prawnej nie należy do organów administracji publicznej.

Zważywszy, że celem powództwa przewidzianego w art. 10 u.k.w.h. jest

doprowadzenie do ujawnienia praw podmiotowych o charakterze bezwzględnym

oraz że badając rzeczywisty stan prawny nieruchomości sąd cywilny powinien

korzystać z pełnej swobody jurysdykcyjnej, jeśli nie jest to wyłączone przez przepis

szczególny, należy zgodzić się z poglądem wyrażonym w doktrynie, iż

dopuszczalna jest incydentalna kontrola przez sąd cywilny legalności decyzji

administracyjnej z punktu widzenia jej skutków w zakresie prawa prywatnego.

Sąd Najwyższy zwrócił jednocześnie uwagę, że w orzecznictwie

reprezentowany jest także pogląd odmienny, zgodnie z którym ostateczna decyzja

komunalizacyjna jest dla sądu powszechnego wiążąca ze względu na

rozgraniczenie pomiędzy drogą sądową i drogą administracyjną. Wskazał na wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2004 r., V CK 251/04 (nie publ.) i powołane

w jego uzasadnieniu liczne orzeczenia, w których przyjęto niemożność

rozstrzygania przez sąd powszechny jakichkolwiek kwestii należących do drogi

administracyjnej, bez względu na to, czy zajęcie stanowiska w tych kwestiach

wymagało decyzji konstytutywnej czy deklaratywnej. Zdaniem Sądu Najwyższego

przedstawiającego zagadnienie prawne, stanowisko to budzi zastrzeżenia,

ponieważ prowadzi do sytuacji, w której gmina musi być uznawana za właścicielkę

nieruchomości, mimo że może się okazać, iż nie było podstaw do komunalizacji ze

względu na nieprzysługiwanie Skarbowi Państwa prawa własności nieruchomości.

W tej sytuacji decyzja komunalizacyjna powinna być uznana za ewidentnie wadliwą

i nawet jeśli nie może być wyeliminowana z obrotu prawnego w trybie

administracyjnym, należy uznać, że sąd cywilny nie jest związany jej skutkami.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)

Powszechnie przyjmuje się zasadę uwzględniania przez sądy powszechne

skutków prawnych orzeczeń organów administracyjnych, która ma swoje źródło w

prawnym rozgraniczeniu drogi sądowej i drogi administracyjnej, czego wyrazem są

art. 2 § 3 i art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. oraz art. 16 i 97 § 1 pkt 4 k.p.a., a pod rządami

Konstytucji także w idei podziału władz (art. 10) oraz działania organów władzy

publicznej na podstawie i w granicach prawa (art. 7).

Zasada ta doznaje ograniczenia jedynie w myśl koncepcji tzw. bezwzględnej

nieważności decyzji administracyjnej, która nie ma normatywnego umocowania, ale

znajduje oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, wyrażającym od

kilkudziesięciu lat niezmienny pogląd, że decyzja administracyjna nie może

wywoływać skutków prawnych, pomimo jej formalnego nieuchylenia, jeśli jest

dotknięta wadami, godzących w jej istotę jako aktu administracyjnego. Do takich

wad zalicza się brak organu powołanego do orzekania w określonej materii oraz

niezastosowanie jakiejkolwiek procedury lub oczywiste naruszenie zasad

postępowania administracyjnego (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 31

maja 1946 r., C.III. 217/46, OSN 1947, nr 1, poz. 25, z dnia 15 października 1951 r.,

C. 653/51, OSN 1952, nr 3, poz. 75, z dnia 29 czerwca 1957 r., 2 CR 499/57, OSN

1959, nr 3, poz. 88, z dnia 27 sierpnia 1959 r., 1 CR 1051/58, "Przegląd

Ustawodawstwa Gospodarczego" 1960, nr 2, s. 58, z dnia 4 listopada 1959 r., 2 CR

669/59, OSPiKA 1962, nr 4, poz. 106, uchwały z dnia 21 listopada 1980 r., III CZP

43/80, OSNCP 1981, nr 8, poz. 142, z dnia 21 września 1984 r., III CZP 53/84,

OSNC 1985, nr 5-6, poz. 65, z dnia 27 listopada 1984 r., III CZP 70/84, OSNCP

1985, nr 8, poz. 108 oraz postanowienie z dnia 9 listopada 1994 r., III CRN 36/94,

OSNCP 1995, nr 3, poz. 54 i wyrok z dnia 7 kwietnia 1999 r., I CKN 1079/97, OSNC

1999, nr 11, poz. 189).

W niektórych orzeczeniach przyczynę bezwzględnej nieważności decyzji

administracyjnej Sąd Najwyższy określił jako brak jakiejkolwiek podstawy prawnej

(orzeczenie z dnia 30 stycznia 1948 r., C .III. 1680/47, "Przegląd Notarialny" 1948,

nr 9-10, s. 313, wyroki z dnia 7 marca 1964 r., III CR 560/61, OSN wyd. Prokuratury

Generalnej 1964, nr 8, poz. 60 i z dnia 12 marca 2004 r., II CK 47/03, "Przegląd

Ustawodawstwa Gospodarczego" 2005, nr 5, s. 35). (...) Treść uzasadnień tych

orzeczeń nie pozostawia wątpliwości, że określeniem „brak jakiejkolwiek postawy

prawnej” Sąd Najwyższy posłużył się, gdy nie było powołanego organu lub decyzję

wydano z pominięciem wszelkich zasad proceduralnych albo gdy nie było

materialnoprawnego uregulowania przedmiotu, co do którego organ administracyjny

orzekł w decyzji. Jednoznaczne odróżnianie braku podstawy prawnej skutkującej

uznaniem, że decyzja administracyjna nie może być traktowana jako wywołująca

skutki prawne, od braku podstawy prawnej wyczerpującej zarzut merytorycznej

bezpodstawności decyzji, ale wywołującej skutki prawne, wynika z wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 7 lipca 2005 r., IV CK 12/05 (nie publ.). W wyroku tym

stwierdzono, że kompetencja sądu cywilnego do orzekania w poddanej jego

osądowi sprawie o uznaniu decyzji administracyjnej za pozbawioną skuteczności

zachodzi tylko w przypadkach kwalifikujących taką decyzję jako akt nieistniejący

(pozorny), tj. w razie wydania decyzji przez organ oczywiście niewłaściwy lub bez

zachowania jakiejkolwiek procedury albo w przypadku oczywistego braku prawa

materialnego administracyjnego. Nie obejmuje kontroli decyzji pod kątem innych

wad, ponieważ ocena dokonywana przez sąd cywilny nie może utożsamiać się z

czynnością instancji odwoławczej.

Koncepcja bezwzględnej nieważności decyzji administracyjnej w świetle

orzecznictwa Sądu Najwyższego dotyczy wad decyzji, które dyskwalifikują ją jako

indywidualny akt administracyjny z punktu widzenia podstawowych cech

kreatywnych przesądzających o bycie prawnym aktu administracyjnego w ogóle. W

piśmiennictwie także przeważa pogląd, że decyzja wydana przez organ

niepowołany lub w sytuacji nieistnienia uregulowania materialnoprawnego nie może

być uznawana za wywołującą skutki prawne. Podkreśla się, że w konkretnej

sprawie zasada związania sądu cywilnego decyzją administracyjną nie znajduje

zastosowania wówczas, gdy w sensie prawnym decyzji nie ma oraz że pod tym

kątem legalność decyzji może być przedmiotem badania sądu cywilnego w ramach

incydentalnej, swoistej kontroli stosowania prawa, będącej atrybutem władzy

sądowniczej. Nie narusza to autonomii organów administracyjnych, tym bardziej, że

nie prowadzi do wyeliminowania decyzji z obrotu prawnego, a jedynie do

stwierdzenia, iż w sferze cywilnoprawnej w konkretnym przypadku nie powstały

żadne skutki.

W piśmiennictwie wyrażane są wątpliwości, czy koncepcja dopuszczająca

powoływanie się na brak skutków cywilnoprawnych decyzji administracyjnej,

pomimo formalnego pozostawania jej w obrocie prawnym, wyczerpuje konstrukcję

bezwzględnej nieważności decyzji administracyjnej, czy raczej konwencjonalnie

rozumianego nieistnienia decyzji (actus nullus) względnie istnienia tzw. nie-aktu

(actus non existens). Nie ma to istotnego znaczenia dla praktyki, w której na plan

pierwszy wysuwa się kwestia istnienia skutków prawnych decyzji dotkniętej

uchybieniami godzącymi w samą jej istotę jako aktu administracyjnego, a ta kwestia

w świetle obydwu wskazywanych koncepcji ujmowana jest jednolicie. Tym niemniej,

trzeba się zgodzić, że kwalifikowanie decyzji administracyjnej w kategoriach

nieważności bezwzględnej nie ma oparcia w prawie administracyjnym (art. 156 § 1

k.p.a.). (...)

Możność badania, a ściślej – kwestionowania decyzji administracyjnej

wyłącznie w ograniczonym zakresie, w myśl wypracowanej w judykaturze Sądu

Najwyższego koncepcji bezwzględnej nieważności (nieistnienia) decyzji

administracyjnej, stanowi jedyne odstępstwo od zasady związania sądu cywilnego

decyzją administracyjną. Poza tym Sąd Najwyższy wielokrotnie wyrażał pogląd, że

sąd w postępowaniu cywilnym nie jest uprawniony do kwestionowania decyzji

administracyjnej, w szczególności pod względem jej merytorycznej zasadności, i

jest nią związany także wówczas, gdy w ocenie sądu decyzja jest wadliwa (por.

orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1938 r., C .I. 1432/37, "Przegląd

Notarialny" 1939, nr 2, s. 19, z dnia 4 listopada 1938 r. C. II 1625/37, "Przegląd

Sądowy" 1938, poz. 503, z dnia 27 września 1948 r., C. 574/48, "Przegląd

Notarialny" 1949, nr 3-4, s. 324, z dnia 2 stycznia 1962 r., 4 CR 445/61, OSNCP

1963, nr 4, poz. 82, wyroki z dnia 12 maja 1964 r., II CR 185/64, OSNCP 1965, nr

3, poz. 41, z dnia 6 marca 1967 r., III CR 402/66, "Informacja Prawnicza" 1967, nr

6, poz. 10, z dnia 3 lutego 1976 r., II CR 732/75, OSNCP 1976, nr 12, poz. 263,

uchwały z dnia 18 listopada 1982 r., III CZP 26/82, OSNCP 1983, nr 5-6, poz. 64, z

dnia 27 września 1991 r., III CZP 90/91, OSNCP 1992, nr 5, poz. 72, postanowienia

z dnia 9 listopada 1994 r., III CRN 36/94, OSNC 1995, nr 3, poz. 54, z dnia 24 maja

1996 r., I CRN 67/96, nie publ., z dnia 30 w czerwca 2000 r., III CKN 268/00, OSNC

2001, nr 1, poz. 10, wyroki z dnia 16 maja 2002 r., IV CKN 1071/00, OSNC 2003, nr

9, poz. 120, z dnia 12 marca 2004 r., II CK 47/03, z dnia 28 lipca 2004 r., III CK

296/03, "Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego" 2005, nr 6, s. 29,

postanowienie z dnia 19 listopada 2004 r., V CK 251/04, "Przegląd Sądowy" 2006,

nr 3, s. 113 i wyrok z dnia 30 stycznia 2007 r., IV CSK 350/06, nie publ.).

Związanie sądu w postępowaniu cywilnym decyzją administracyjną nie

wyłącza dopuszczalności odmiennej oceny stanu faktycznego przyjętego za

podstawę decyzji ani wnioskowania o skutkach prawnych innych niż te, dla których

przewidziane zostało orzekanie na drodze administracyjnej (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 14 kwietnia 1965 r., I PR 88/65, OSNCP 1966, nr 2, poz. 23,

uchwała Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1993 r., II PZP 1/93, OSNCP 1993, nr

12, poz. 211, uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 16

czerwca 1994 r., II PZP 4/94, OSNAPUS 1994, nr 11, poz. 170, postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 1999 r., III CKN 244/98, OSNC 1999, nr 12, poz.

210). Uprawnienie sądu do samodzielnego ustalania obiektywnych zdarzeń

tworzących podstawę faktyczną rozstrzygnięcia nie może być w świetle art. 233

k.p.c. podawane w wątpliwość. Ewentualne ograniczenia w tym względzie

musiałyby wynikać z uregulowania ustawowego, co ma miejsce w przypadku

skazującego wyroku karnego (art. 11 k.p.c.). Kognicja sądu nie może być

ograniczona również co do możliwości wywodzenia dalszych skutków

cywilnoprawnych z faktów poddanych ocenie organu administracyjnego w sytuacji,

w której decyzja administracyjna tych dalszych skutków nie dotyczy. W

postanowieniu z dnia 21 maja 1999 r., III CKN 244/98, Sąd Najwyższy stwierdził, że

sąd samodzielnie rozstrzyga spór o to, czy nieruchomość objęta aktem własności

ziemi weszła do majątku dorobkowego rolnika i jego małżonka, czy też do majątku

osobistego małżonka, który jako jedyny został wymieniony w decyzji wydanej na

podstawie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu

własności gospodarstw rolnych (Dz.U. Nr 27, poz. 250 ze zm.). (...)

Reasumując ten wątek rozważań należy przyjąć, że w orzecznictwie Sądu

Najwyższego ugruntowany jest pogląd, iż sąd w postępowaniu cywilnym

obowiązany jest uwzględniać stan prawny wynikający z osnowy ostatecznej decyzji

administracyjnej, chyba że decyzja została wydana przez organ niepowołany lub w

zakresie przedmiotu orzeczenia bez jakiejkolwiek podstawy w obowiązującym

prawie materialnym względnie z oczywistym naruszeniem reguł postępowania

administracyjnego. W tych przypadkach sąd nie jest związany decyzją

administracyjną, ponieważ jest ona bezwzględnie nieważna (nieistniejąca prawnie) i

– pomimo jej formalnego nieuchylenia – nie wywołuje skutków prawnych. (...)

O rozbieżności poglądów nie świadczy uchwała składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 29 czerwca 1995 r., II PZP 2/95 (OSNAPUS 1996, nr 4, poz.

57) ani uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca

1994 r., II PZP 4/94, w których uznano, że w sprawie o świadczenia z tytułu choroby

zawodowej sąd powszechny nie jest związany decyzją inspektora sanitarnego w

przedmiocie istnienia lub nieistnienia choroby zawodowej ponieważ decyzja taka

jest tylko dowodem zaistnienia określonego stanu faktycznego. Ze względu na brak

przepisu analogicznego do art. 11 k.p.c. sąd cywilny nie jest obowiązany

uwzględnić stanu faktycznego ustalonego przez organ administracyjny. Również

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2004 r., V CK 251/04, nie wyraża

poglądu odmiennego od powszechnie przyjętego stanowiska o związaniu sądu

powszechnego ostateczną decyzją administracyjną, chyba że decyzję należy uznać

za nieistniejącą prawnie (bezwzględnie nieważną).

W sprawie, na tle której przedstawiono zagadnienie prawne powódka nie

kwestionowała, że decyzja komunalizacyjna została wydana przez uprawniony

organ i na podstawie obowiązujących przepisów prawa materialnego oraz z

poszanowaniem wymaganej procedury. W sprawie tej nie wystąpił więc problem

bezwzględnej nieważności (nieistnienia) decyzji komunalizacyjnej stanowiącej

podstawę wpisu pozwanej Gminy w księgach wieczystych. Powódka nie podnosiła

również zarzutów dotyczących prawidłowości wydania decyzji Wojewody K. z dnia

17 października 1991 r., stwierdzającej nabycie z mocy prawa przez pozwaną

Gminę własności nieruchomości w K. przy ul. R. nr 6, w świetle art. 18 ust. 1 w

związku z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. W szczególności nie

kwestionowała, że Wojewoda władny był wydać przedmiotową decyzję

komunalizacyjną, a sąd wieczystoksięgowy – dokonać na tej podstawie wpisu w

księgach wieczystych na rzecz pozwanej Gminy w miejsce Skarbu Państwa w

sytuacji, w której w dniu 5 września 1959 r. wpisany został jako właściciel Skarb

Państwa w miejsce Stanisława P. Podnosiła natomiast, że wpis dotyczący Skarbu

Państwa nie odzwierciedlał rzeczywistego stanu prawnego nieruchomości,

ponieważ Skarb Państwa nie był właścicielem. (...) Powódka wskazała, że decyzja

komunalizacyjna ma charakter deklaratoryjny, nie kształtuje zatem stanu prawnego

nieruchomości; w tym zakresie przesądzające znaczenie ma rozstrzygnięcie, czy

Skarb Państwa był właścicielem nieruchomości. Ta kwestia podlega kognicji sądu w

postępowaniu o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem

prawnym i dla jej rozstrzygnięcia nie jest konieczne uprzednie uchylenie ostatecznej

decyzji komunalizacyjnej. (...) Jak wynika z uzasadnienia postanowienia o

przedstawieniu zagadnienia prawnego, również Sąd Najwyższy miał na względzie

przede wszystkim kwestię dopuszczalności badania, czy Skarb Państwa był

rzeczywistym właścicielem nieruchomości.

Przyjmując, że decyzja, o której mowa w art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja

1990 r., wyraża stan prawny, a sąd jest związany decyzją administracyjną

pochodzącą od właściwego organu, wydaną w przewidzianym trybie i na podstawie

obowiązującego prawa, można by poprzestać na stwierdzeniu, że sąd w

postępowaniu o uzgodnienie stanu prawnego ujawnionego w księdze wieczystej z

rzeczywistym stanem prawnym nieruchomości nie jest uprawniony do kontroli

ostatecznej decyzji komunalizacyjnej stanowiącej podstawę wpisu w księdze

wieczystej, co przesądza także niedopuszczalność badania przysługiwania

Skarbowi Państwa prawa własności nieruchomości jako przesłanki komunalizacji.

Nie uwzględniałoby to jednak zastrzeżeń wyrażonych w skardze kasacyjnej oraz

specyfiki zagadnienia związania sądu decyzją administracyjną upatrywanej w tym,

że nabycie przez gminę prawa własności następuje ex lege, ale jednocześnie

istnieje wymóg wydania w tym przedmiocie decyzji administracyjnej. (...) Należało

zatem rozważyć, czy przyjęta w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego

zasada związania sądu cywilnego ostateczną decyzją administracyjną znajduje

zastosowanie także w przypadku decyzji wydanej na podstawie art. 18 ust. 1 w

związku z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. oraz, czy także w

postępowaniu o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem

prawnym nieruchomości sąd jest taką decyzją związany.

W wyroku z dnia 12 maja 2005 r., III CK 565/04, Sąd Najwyższy przyjął za

trafne co do zasady stanowisko dotyczące autonomii orzecznictwa sądowego i

administracyjnego oraz podzielił pogląd, że sąd nie może badać ważności decyzji

administracyjnej stanowiącej podstawę wpisu w księdze wieczystej, chyba że

decyzja taka została wydana przez organ oczywiście niewłaściwy lub bez

jakiejkolwiek podstawy prawnej albo z oczywistym naruszeniem administracyjnego

prawa materialnego oraz kodeksu postępowania administracyjnego. Uznał jednak,

powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 1999 r., I CKN

1079/97, że w postępowaniu o uzgodnienie treści księgi wieczystej sąd ma

obowiązek badania rzeczywistego stanu prawnego nieruchomości, co w przypadku

gdy prawo własności wywodzone jest z decyzji komunalizacyjnej, nakłada na sąd

obowiązek rozważenia dla potrzeb prowadzonego postępowania, czy zdarzenie

cywilnoprawne w postaci decyzji administracyjnej wywołało zmiany w prawie

własności. W sprawie, w której zapadło orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 12

maja 2005 r., wpisu Skarbu Państwa w dziale II księgi wieczystej dokonano na

podstawie postanowienia o zasiedzeniu, które zostało uchylone w wyniku rewizji

nadzwyczajnej, a wniosek Skarbu Państwa o stwierdzenie zasiedzenia oddalono.

Organ administracyjny odmówił uchylenia decyzji komunalizacyjnej w trybie

wznowienia postępowania ze względu na upływ terminu przewidzianego w art. 146

§ 1 k.p.a., stwierdził natomiast, że wydanie decyzji komunalizacyjnej nastąpiło z

naruszeniem prawa. Sąd Najwyższy nie zgodził się z poglądem, że przesądzające

znaczenie miało pozostawanie decyzji komunalizacyjnej w obrocie prawnym.

Wskazał, że sąd był związany także decyzją stwierdzającą naruszenie prawa, w

związku z czym powinien zbadać, czy wadliwość podstawy wpisu nie spowodowała

wpisania prawa nieprzysługującego, i ustalić, kto jest rzeczywistym właścicielem

nieruchomości. Wynika z tego, że Sąd Najwyższy dopuścił możliwość

kwestionowania stanu prawnego nieruchomości stwierdzonego w decyzji

komunalizacyjnej pomimo nieuchylenia decyzji. (...)

Konkluzja stanowiska wyrażonego w wymienionym wyroku pozostaje w

sprzeczności z założeniem co do prawnego rozgraniczenia drogi sądowej i drogi

administracyjnej oraz z poglądem, że zdarzeniem cywilnoprawnym podlegającym

ocenie sądu jest decyzja komunalizacyjna. Zasada trwałości decyzji

administracyjnej (art. 16 k.p.a.), doznająca ograniczenia jedynie w sytuacjach

określonych w art. 145 § 1 w związku z art. 151 § 1 pkt 2, art. 154, 155, 156 § 1, art.

161, 162 § 1 i 2, k.p.a., powinna skutkować uwzględnieniem stanu prawnego

wynikającego z ostatecznej decyzji komunalizacyjnej. Okoliczność, że decyzja

komunalizacyjna została wydana z naruszeniem prawa nie miała istotnego

znaczenia, ponieważ stwierdzenie naruszenia prawa służyło celowi

odszkodowawczemu (art. 160 § 1 k.p.a.), a nie ustaleniu stanu prawnego

nieruchomości. Również nie jest zasadne uznawanie istnienia decyzji

komunalizacyjnej za zdarzenie cywilnoprawne i równoczesne pomijanie skutków

prawnych takiej decyzji, chyba że chodzi o brak jakichkolwiek skutków wynikających

z bezwzględnej nieważności (nieistnienia) decyzji, co jednak w sprawie będącej

przedmiotem orzekania Sądu Najwyższego nie miało miejsca. Nie znajdowało też

usprawiedliwienia powołanie się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia

1999 r., I CKN 1079/97, który dotyczył kontroli prawomocności (ostateczności)

decyzji administracyjnej, stanowiącej podstawę wpisu w księdze wieczystej.

Ewentualność pominięcia przez sąd skutków prawnych decyzji – gdyby była

ostateczna – nie stanowiła przedmiotu wypowiedzi Sądu Najwyższego w tym

wyroku, w związku z czym nie mógł on wspierać stanowiska Sądu Najwyższego w

wyroku z dnia 12 maja 2005 r., III CK 565/04. Z przedstawionych względów Sąd

Najwyższy w składzie siedmiu sędziów nie podziela poglądu wyrażonego w tym

wyroku.

W wyroku z dnia 19 listopada 2004 r., V CK 251/04 Sąd Najwyższy

opowiedział się za respektowaniem rozdziału pomiędzy drogą sądową i drogą

administracyjną oraz uwzględnianiem przez sąd skutków prawnych decyzji

administracyjnej, niezależnie od konstytutywnego lub deklaratoryjnego charakteru

decyzji. Wskazał, że – poza wyjątkami – konstytucyjna zasada działania przez

organy władzy publicznej na podstawie i w granicach prawa wymaga uznania, iż

ostateczna decyzja wydana na podstawie art. 18 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 1

ustawy z dnia 10 maja 1990 r. jest dla sądu wiążąca i może być wyeliminowana

jako podstawa wpisu gminy w księdze wieczystej tylko w sposób przewidziany w

art. 16 k.p.a. (...)

Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r., mienie ogólnonarodowe

należące do rad narodowych i terenowych organów administracji państwowej

stopnia podstawowego, przedsiębiorstw państwowych, dla których organy rad

narodowych i terenowych organów administracji państwowej stopnia podstawowego

pełnią funkcję organu założycielskiego oraz zakładów i innych jednostek

organizacyjnych podporządkowanych powyższym organom, stało się w dniu

wejścia w życie ustawy, czyli dnia 27 maja 1990 r., z mocy prawa mieniem

właściwych gmin. Gminy sporządzały spisy inwentaryzacyjne mienia podlegającego

komunalizacji, które wykładano do publicznego wglądu w siedzibie zarządu gminy

przez okres 30 dni, informując o tym w sposób zwyczajowo przyjęty na danym

terenie. Osoba, której interes prawny dotyczył ustaleń zawartych w spisie, mogła w

terminie 30 dni zgłosić zastrzeżenia do komisji inwentaryzacyjnej (art. 17 ustawy).

Zgodnie z art. 18, wojewoda wydawał decyzje w sprawie stwierdzenia nabycia

mienia z mocy prawa, a organem odwoławczym była Krajowa Komisja

Uwłaszczeniowa; do postępowania w sprawie wydania decyzji stosowano

odpowiednio przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Prawomocna

decyzja w sprawie stwierdzenia nabycia mienia komunalnego z mocy prawa

stanowi podstawę do wpisu w księdze wieczystej (art. 20 ust. 1 ustawy). Zgodnie z

instrukcją stanowiącą załącznik do uchwały nr 104 Rady Ministrów z dnia 9 lipca

1990 r. w sprawie sposobu dokonywania inwentaryzacji mienia komunalnego (M.P.

Nr 30, poz. 235), komunalizacji podlegało mienie państwowe, do którego Skarb

Państwa miał udokumentowaną własność. (...)

W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, że organ

orzekający o nabyciu przez gminę prawa własności musi badać, czy mienie, które

ma podlegać komunalizacji, stanowi własność Skarbu Państwa. W razie

wątpliwości, których rozstrzygnięcie nie należy do organu administracyjnego,

postępowanie komunalizacyjne powinno być zawieszone na okres do zakończenia

postępowania rozstrzygającego spór pomiędzy Skarbem Państwa a innym

podmiotem o własność nieruchomości przeznaczonej do skomunalizowania (art. 97

§ 1 pkt 4 k.p.a.). W przypadku stwierdzenia, że mienie nie stanowiło własności

Skarbu Państwa, decyzja komunalizacyjna nie może być wydana, a jeśli została

wydana – postępowanie komunalizacyjne powinno być wznowione. Podkreśla się,

że stronami postępowania komunalizacyjnego (art. 28 k.p.a.) są nie tylko Skarb

Państwa i gmina, ale każdy, kto wykaże swój interes prawny we wzięciu udziału w

postępowaniu komunalizacyjnym względnie we wznowieniu postępowania. Inny niż

Skarb Państwa i gmina podmiot może być uznany za stronę postępowania

komunalizacyjnego, gdy wykaże się tytułem własności mienia będącego

przedmiotem komunalizacji (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia

16 stycznia 1995 r., I SA 81/94, ONSA 1995 nr 3, poz. 149, z dnia 31 marca

1998 r., I SA 1407/97, nie publ., z dnia 26 sierpnia 1998 r., I SA 873/98, nie publ., z

dnia 26 września 2000 r., I SA 1342/99, nie publ., z dnia 23 września 1998 r., I SA

1580/97, nie publ., z dnia 14 stycznia 1998 r., I SA 845/97, ONSA 1998 nr 4 poz.

129, z dnia 6 lutego 2002 r., I SA 3261/01, nie publ., z dnia 22 marca 1991 r.,

SA/Wr 44/91, ONSA 1991, nr 1, poz. 29 oraz wyroki Wojewódzkiego Sądu

Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 września 2005 r. nie publ., z dnia 22

września 2005 r., I SA/Wa 1456/04, nie publ. i z dnia 25 listopada 2005 r., I SA/Wa

147/05, nie publ.).

Jednocześnie za utrwalony w orzecznictwie Sądu Najwyższego należy uznać

pogląd, że decyzja wydana na podstawie art. 18 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 1

ustawy z dnia 10 maja 1990 r. stanowi akt niezbędny, bez którego istnienia gmina

nie może powoływać się na prawo własności, a sąd nie może przyjąć, że gmina

stała się właścicielką, choćby oczywiste było, że nieruchomość podlega

komunalizacji.

W uchwale z dnia 30 grudnia 1992 r., III CZP 157/92 (OSNCP 1993, nr 5, poz.

84) Sąd Najwyższy stwierdził, że sąd odmawia dokonania w księdze wieczystej

wpisu na rzecz gminy, jeżeli stanowiąca podstawę wniosku o wpis decyzja

wojewody, wydana na podstawie art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r.,

dotyczy nieruchomości uregulowanej w tej księdze na rzecz osoby fizycznej, a

wynikająca stąd przeszkoda nie została usunięta. Uznał, że ostateczna decyzja

wojewody stanowi poświadczenie, iż gmina stała się z mocy prawa z dniem 27 maja

1990 r. właścicielem określonego składnika mienia ogólnonarodowego. Choć więc

nabycie własności następuje z mocy prawa, to jednak w obrocie prawnym gmina, w

celu wykazania swojego tytułu do nieruchomości, nie może skutecznie powoływać

się jedynie na art. 5 ustawy; niezbędne jest uzyskanie odpowiedniej decyzji

wojewody.

W uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 29 lipca 1993 r., III CZP 64/93

(OSNCP 1993, nr 12, poz. 209) Sąd Najwyższy uznał, że gmina może sprzedać lub

oddać w użytkowanie wieczyste nieruchomości, które z dniem wejścia w życie

ustawy z dnia 10 maja 1990 r. stały się z mocy prawa jej własnością dopiero wtedy,

gdy decyzja wojewody stwierdzająca to nabycie stała się ostateczna. W wyroku z

dnia 28 czerwca 2000 r., IV CKN 71/00 (nie publ.) Sąd Najwyższy wskazał, że

dopóki nie zostanie wydana ostateczna decyzja przewidziana w art. 18 ust. 1

ustawy z dnia 10 maja 1990 r., dopóty w sprawie o uzgodnienie treści księgi

wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym sąd nie może ustalić faktu nabycia

nieruchomości przez gminę na podstawie art. 5 ust. 1 tej ustawy. Wprawdzie

nabycie przez gminę własności następuje z mocy prawa, niemniej w obrocie

prawnym gmina, w celu wykazania swojego tytułu do nieruchomości, nie może

skutecznie powoływać się jedynie na wymieniony przepis ani sąd nie może ustalić

nabycia przez gminę prawa własności jako przesłanki orzeczenia w innym procesie.

Stwierdzenie nabycia przez gminę własności należy do wyłącznej kompetencji

organu administracyjnego, który orzeka w postępowaniu toczącym się zgodnie z

kodeksem postępowania administracyjnego i kończy wydaniem decyzji

podlegającej zaskarżeniu w toku instancji oraz do sądu administracyjnego. Dopóki

nie zostanie wydana ostateczna decyzja przewidziana w art. 18 ust. 1 ustawy,

dopóty właścicielem mienia, o którym mowa w art. 5 ust. 1 ustawy, pozostaje w

obrocie prawnym Skarb Państwa (por. też wyrok z dnia 21 listopada 2002 r., III

CKN 202/00, nie publ.).

W uzasadnieniu wyroku z dnia 6 lutego 2004 r., II CK 404/02 (nie publ.) Sąd

Najwyższy stwierdził, że chociaż nabycie własności przez gminę nastąpiło z mocy

prawa z chwilą wejścia w życie ustawy, to stwierdzenie nabycia prawa należy,

stosownie do art. 18 ust. 1, do kompetencji organu administracji państwowej –

wymaga decyzji wojewody, która stanowi akt deklaratoryjny, ale konieczny i

zawierający sui generis element konstytutywny, dopiero bowiem od chwili jej

wydania (uprawomocnienia) gmina może skutecznie powoływać się na swoje prawo

i prawem tym rozporządzać. (...)

W wymienionych orzeczeniach Sąd Najwyższy podkreślił, że ze względu na

swoje znaczenie legitymacyjne decyzja komunalizacyjna wykazuje cechy

orzeczenia konstytutywnego. Również w orzecznictwie Naczelnego Sądu

Administracyjnego wyrażany jest pogląd, że decyzja wojewody w sprawie

stwierdzenia nabycia mienia z mocy prawa przez gminę jest aktem deklaratoryjnym,

ma jednak zasadnicze znaczenie, gdy chodzi o wykonywanie prawa własności

przez gminę w stosunku do konkretnej nieruchomości, w szczególności, otwiera

gminie drogę do swobodnego dysponowania tą nieruchomością i składania

oświadczeń woli (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20

kwietnia 2001 r., I SA 2500/99, nie publ. oraz z dnia 23 maja 2001 r., I SA 2142/00,

nie publ.).

Przytoczone unormowania oraz ich interpretacja upoważniają do wniosku, że

ustawodawca zrealizował zamiar wyposażenia nowo powstałych podmiotów

administracji samorządowej w mienie w sposób władczy przy wykorzystaniu

instrumentów cywilnoprawnych. Sfera stosunków własnościowych, stanowiących z

natury domenę prawa cywilnego, poddana została w ustawie szczególnej trybowi

postępowania administracyjnego. Konstatacja ta, w świetle zasady podziału władz

oraz prawnego rozgraniczenia drogi sądowej i drogi administracyjnej, pozwala

stwierdzić, że związanie sądu powszechnego decyzją administracyjną dotyczy

także decyzji komunalizacyjnej oraz że związanie obejmuje również postępowanie o

uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym

nieruchomości. Przysługiwanie Skarbowi Państw prawa własności, warunkujące

nabycie własności przez gminę w trybie ustawy z dnia 10 maja 1990 r., poddane

zostało ocenie organu administracyjnego m.in. na podstawie wpisu w dziale II księgi

wieczystej. Jeśli wpis w księdze wieczystej nie został skutecznie podważony, to

zaświadczał o rzeczywistym stanie prawnym nieruchomości (art. 3 ust. 1 u.k.w.h.).

Decyzja komunalizacyjna dotyczy stosunków cywilnoprawnych, ale orzekanie

o przejściu prawa własności na gminę zostało zastrzeżone dla organu

administracyjnego (art. 2 § 3 k.p.c.). Sprawia to, że droga sądowa jest

niedopuszczalna, w związku z czym za niedopuszczalne należy uznać także

badanie przez sąd kwestii przysługiwania Skarbowi Państwa prawa własności

nieruchomości pod kątem istnienia przesłanki komunalizacyjnej. (...)

Przewidując powstanie prawa własności gminy z mocy prawa, ale

wprowadzając jednocześnie wymóg wydania decyzji administracyjnej, ustawa z

dnia 10 maja 1990 r. różni się w zasadniczy sposób od uregulowań dotyczących

powstania własności lub innego prawa z mocy ustawy. Przykładowo, dla dokonania

w księdze wieczystej wpisu prawa własności Skarbu Państwa do nieruchomości,

które z mocy art. 32 ust. 2 ustawy z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach

jednolitej władzy państwowej (Dz.U. Nr 14, poz. 130) stały się majątkiem Państwa,

wydanie decyzji administracyjnej nie było wymagane (por. uchwała Sądu

Najwyższego z dnia 9 lipca 1993 r., III CZP 91/93, OSNC 1994, nr 2, poz. 29). Nie

była także konieczna decyzja organu administracyjnego do dokonania wpisu

użytkowania wieczystego nabytego z mocy prawa przez jednostki badawczo-

rozwojowe na podstawie art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 25 lipca 1985 r. o jednostkach

badawczo-rozwojowych (jedn. tekst: Dz.U. z 1991 r. Nr 44, poz. 194 ze zm.) (por.

uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 sierpnia 1992 r., III CZP 103/92, "Przegląd

Ustawodawstwa Gospodarczego" 1993, nr 2, s. 33). Podobnie w ustawie z dnia 21

marca 1985 r. o drogach publicznych (jedn. tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 204, poz.

2086) nie przewidziano stwierdzenia przez organ administracyjny w formie decyzji

nabycia własności określonego gruntu przez Państwo (por. uchwała Sądu

Najwyższego z dnia 20 września 1994 r., III CZP 108/94, OSNCP 1995, nr 2, poz.

28, oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 maja 1995 r., II SA

217/94, ONSA 1996, nr 2, poz. 91). W uchwale z dnia 27 kwietnia 1994 r., III CZP

54/94 (OSNCP 1994, nr 11, poz. 215) Sąd Najwyższy, orzekając o dopuszczalności

badania przez sąd w sprawie o usunięcie niezgodności między stanem prawnym

nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym,

czy Skarb Państwa stał się z mocy prawa właścicielem lasów i gruntów leśnych na

podstawie dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 12 grudnia

1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność Skarbu Państwa (Dz.U. Nr 15,

poz. 82), wskazał wyraźnie, że kognicja sądu wynika z tego, iż nie zostało

przewidziane wydanie decyzji administracyjnej o przejściu z mocy prawa

określonych nieruchomości na własność Skarbu Państwa.

W tych więc przypadkach, w których wydanie decyzji nie zostało przewidziane,

podstawą wpisu w księdze wieczystej mogą być, dowodzone wszelkimi środkami

dowodowymi okoliczności wskazujące na powstanie prawa własności. Jeżeli dla

potwierdzenia własności powstałej z mocy prawa wymagane jest wydanie decyzji

administracyjnej zdarzeniem prawnym, podlegającym rozważeniu w postępowaniu

o uzgodnienie treści księgi wieczystej, jest istnienie ostatecznej decyzji

administracyjnej. Dopóki decyzja taka nie zostanie uchylona, dopóty sąd nie jest

uprawniony do kwestionowania stwierdzonego w niej stanu prawnego. Do podobnej

konkluzji prowadzi ocena judykatury dotyczącej niedopuszczalności przyjęcia przez

sąd, że gmina stała się właścicielem nieruchomości podlegającej komunalizacji,

jeśli nie została wydana decyzja komunalizacyjna. A contrario, jeśli decyzja

komunalizacyjna została wydana i jest ostateczna, to dopóki nie zostanie uchylona

przez właściwy organ administracyjny, dopóty sąd nie jest władny kwestionować

prawa własności gminy.

Z przedstawionych względów nie można podzielić wyrażonej w piśmiennictwie

tezy, że sąd w postępowaniu o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym

stanem prawnym nieruchomości, wszczętym po uprawomocnieniu się decyzji

komunalizacyjnej, jest uprawniony do rozstrzygania, czy Skarb Państwa był

właścicielem nieruchomości.

W postępowaniu wszczętym na podstawie art. 10 u.k.w.h. sąd bada

rzeczywisty stan prawny nieruchomości. Okoliczności, które ze względu na treść

art. 6268

k.p.c. nie mogły być skutecznie podnoszone w postępowaniu

wieczystoksięgowym o wpis, podlegają rozważeniu pod warunkiem, że kognicja

sądu nie jest ograniczona. Gdy podstawą wpisu gminy w dziale II księgi wieczystej

jest ostateczna decyzja komunalizacyjna, powód nie może skutecznie

zakwestionować zgodności uprzedniego wpisania Skarbu Państwa z rzeczywistym

stanem prawnym nieruchomości. Po uprawomocnieniu się decyzji komunalizacyjnej

kwestia przysługiwania Skarbowi Państwa prawa własności przestaje mieć

znaczenie, istotne jest bowiem pozostawanie w obrocie decyzji stwierdzającej

prawo własności gminy.

Nie przekonuje również argument, że dla oceny skutków cywilnoprawnych sąd

może dokonać kontroli legalności decyzji komunalizacyjnej, ponieważ nie narusza

to autonomii organów administracyjnych. (...) Dopuszczenie badania przez sąd i w

konsekwencji możliwość odmiennej oceny jedynej przesłanki komunalizacyjnej –

przysługiwania Skarbowi Państwa prawa własności – oznaczałoby wkraczanie

władzy sądowniczej w sferę poddaną władzy administracyjnej. Oznaczałoby też

akceptację dla równoległego funkcjonowania sprzecznych ze sobą

rozstrzygnięć. (...)

Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę, jak wyżej.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.