Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 października 2007 r.

IV CSK 203/07

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 24 października 2007 r., IV CSK 203/07

1. Bezpodstawne uzyskanie korzyści, których mowa w art. 296 ust. 1

ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (jedn.

tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) nie stanowi bezpodstawnego

wzbogacenia w rozumieniu art. 405 i nast. k.c.

2. Do roszczenia przewidzianego w art. 296 ust. 1 ustawy z dnia 30

czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (jedn. tekst: Dz.U. z 2003 r.

Nr 119, poz. 1117 ze zm.) o zwrot bezpodstawnie uzyskanych korzyści może

mieć zastosowanie w drodze analogii art. 322 k.p.c.

Sędzia SN Kazimierz Zawada (przewodniczący)

Sędzia SN Antoni Górski

Sędzia SN Iwona Koper (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa "P.W.T." S.A. w G. przeciwko "R.P.",

spółce z o.o. w W. z udziałem interwenienta ubocznego po stronie powodowej

Tatiany K.-J. o zakazanie naruszania prawa do znaku towarowego i o

odszkodowanie, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 24

października 2007 r. skargi kasacyjnej interwenienta ubocznego od wyroku Sądu

Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 7 listopada 2006 r.

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w

Gdańsku do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powodowe "P.W.T." S.A. w G. domagało się zakazania pozwanemu "R.P.",

spółce z o.o. w W. korzystania z oznaczenia "V." i jakichkolwiek oznaczeń

podobnych oraz naruszania prawa z rejestracji tego znaku przez zaniechanie

działań naruszających prawo z rejestracji, usunięcia skutków naruszenia, a także

naprawienia szkody w wysokości 800 000 zł.

Sąd Okręgowy w Toruniu wyrokiem częściowym z dnia 10 marca 2003 r.

nakazał pozwanemu zaprzestania korzystania z oznaczenia "V." i jakichkolwiek

oznaczeń podobnych, a w konsekwencji naruszania prawa do znaku towarowego

"V." przez zaniechanie opatrywania tym znakiem „skwerów handlowych” oraz

innych budowli i urządzeń, dokumentacji handlowej, wprowadzania do obrotu

towarów oznaczonych tym znakiem, albo posługiwania się nim w środkach

masowego przekazu w celu reklamy, bądź publikacji materiałów prasowych,

usunięcia znaku towarowego ze wszystkich „skwerów handlowych” i innych

budowli, urządzeń, towarów i dokumentacji handlowej, będącej w jego dyspozycji.

Ponadto nakazał pozwanemu opublikowanie na jego koszt w trzech dziennikach,

oświadczenia stwierdzającego, że pozwany prowadzący osiedlowe centra

usługowo-handlowe pod nazwą „V. skwer handlowy”, w okresie od września 2000 r.

bezprawnie stosował do oznaczenia tych obiektów oraz ich intensywnej reklamy

znak towarowy "V.", naruszając tym prawa wyłączne powoda, oraz przeproszenie

powoda, jak również wprowadzoną w błąd klientelę, wraz z zapewnieniem, że takie

działania nie będą miały miejsca w przyszłości. Upoważnił powoda, w razie

niewykonania przez pozwanego czynności polegających na zamieszczeniu

ogłoszeń, do wykonania tej czynności na koszt pozwanego oraz zobowiązał

pozwanego do zwrotu powodowi poniesionych z tego tytułu kosztów.

Apelacja pozwanego od tego wyroku została oddalona przez Sąd Apelacyjny

w Gdańsku wyrokiem z dnia 19 marca 2004 r., kasację zaś pozwanego od wyroku

Sądu Apelacyjnego oddalił Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 13 stycznia 2005 r.

Wyrokiem z dnia 13 lutego 2006 r. Sąd Okręgowy w Toruniu oddalił

powództwo "P.W.T." S.A. o zapłatę kwoty 800 000 zł. Przyjął, że naruszenie przez

pozwanego prawa powoda, wynikającego ze świadectwa ochronnego na znak

towarowy "V.", zostało przesądzone prawomocnym wyrokiem częściowym z dnia 10

marca 2003 r., a określony przez powoda zakres naruszeń nie jest przez

pozwanego kwestionowany. W piśmie z dnia 23 grudnia 2005 r. pozwany przyznał,

że dopiero od marca 2004 r. zaprzestał oznaczania swoich centrów handlowych

tym znakiem.

Na podstawie art. 315 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo

własności przemysłowej (jedn. tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 – dalej:

"Pr.w.p.") Sąd Okręgowy uznał, że w sprawie mają zastosowanie przepisy ustawy z

dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz.U. Nr 5, poz. 17 ze zm. – dalej

"u.z.t."). Stwierdził, że zarówno Prawo własności przemysłowej jak i ustawa o

znakach towarowych nie rozstrzygają wprost problemu odszkodowania w

przypadku naruszenia znaku towarowego, a w szczególności jego wysokości,

odsyłając do zasad ogólnych.

W związku z twierdzeniem powoda, że poniesiona przez niego szkoda jest

równa opłacie licencyjnej, która należałaby się powodowi, gdyby pozwany używał

znaku "V." na podstawie zawartej z nim umowy, a jej wysokość mieści się w

przedziale od 0,5 do 5 % uzyskanego przychodu, porównywalnego po stronie

powoda i pozwanego na podstawie kryterium powierzchni prowadzonych sklepów,

Sąd Okręgowy ustalił wysokość obrotów, przychodów netto oraz wartość sprzedaży

detalicznej uzyskanych przez powoda w latach 2000-2004. Odnosząc się do

dowodów z opinii biegłych Małgorzaty R. i Jacka C., powołanych w celu wskazania

sposobu określenia odszkodowania w przypadku naruszenia znaku towarowego,

ocenił, że mają one charakter wyłącznie teoretyczny i nie stanowią miarodajnego

dowodu w zakresie poniesionej przez powoda szkody i jej wysokości. Odmówił

także walorów miarodajnego dowodu opinii biegłego Włodzimierza K., ponieważ –

jak stwierdził –została ona oparta tylko na hipotetycznych rozważaniach, na

poparcie których biegły nie podał wystarczających argumentów. Wyliczone przez

biegłego odszkodowanie (3 491 526,01 zł) nie ma odzwierciedlenia w dokumentach

oraz rzeczywistym stanie rzeczy. Ponadto biegły ten przyjął błędne założenie co do

okresu, za jaki powodowi należy się odszkodowanie, obejmującego okres

naruszenia do sporządzenia opinii, jak też nie skontaktował się z pozwanym w celu

zweryfikowania danych potrzebnych do jego obliczenia, przyjmując je w takiej

formie jak uczynił to powód.

Na tym tle za zasadniczy problem rozstrzyganej sprawy uznał Sąd Okręgowy

przesądzenie metody ustalenia dochodzonego przez powoda odszkodowania za

naruszenie znaku towarowego, wskazując, że w rachubę wchodzi fikcyjna opłata

licencyjna i oparcie odszkodowania na unormowaniach kodeksu cywilnego. Zgodnie

z art. 20 ust. 2 u.z.t. uprawniony z rejestracji znaku towarowego może żądać na

zasadach ogólnych naprawienia wyrządzonej szkody, wydania korzyści majątkowej

uzyskanej bez podstawy prawnej w następstwie naruszenia prawa z rejestracji.

Powód nie udowodnił jednak, a nawet nie twierdził, że w wyniku naruszenia

pozwany osiągnął korzyść majątkową.

Dochodzone roszczenie ma charakter odszkodowawczy, zatem zastosowanie

fikcyjnej opłaty licencyjnej – zdaniem Sądu Okręgowego – budzi poważne

zastrzeżenia, ponieważ nie odpowiada ona rzeczywistej szkodzie. Nie ma też

dostatecznych podstaw do przyjęcia w sprawie, że powód zawarłby umowę

licencyjną, w której wysokość wynagrodzenia byłaby równa fikcyjnej opłacie

licencyjnej. Taka zależność jest właściwa dla instytucji bezpodstawnego

wzbogacenia, powód jednak nie powoływał się na przesłanki z art. 405 k.c. ani nie

przytaczał twierdzeń faktycznych, które stanowiłyby podstawę do oceny powództwa

w ramach tego przepisu. (...)

Sąd Okręgowy uznał za właściwą metodę ustalania odszkodowania według

rzeczywistej szkody i utraconego zysku. Regulacji zawartej w art. 362 § 2 w

związku z art. 415 k.c., do której odsyła art. 20 u.z.t., odpowiada metoda polegająca

na ustaleniu wysokości szkody w wysokości obejmującej rzeczywisty uszczerbek

oraz utracony zysk. Wszystkie przesłanki tej odpowiedzialności powinien udowodnić

powód, jednak wykazany został jedynie fakt naruszenia znaku towarowego "V.", co

potwierdził wyrok częściowy przesądzający bezprawność używania przez

pozwanego tego znaku. Powód nie wykazał natomiast, że poniósł szkodę w postaci

damnum emergens lub lucrum cessans i nawet nie podjął takiej próby. Nie

udowodnił swoich twierdzeń zawartych w piśmie z dnia 25 lipca 2002 r. oraz w

następnych pismach procesowych określających co się w jego rozumieniu mieści

się pojęciu odszkodowania. Nie ma też uzasadnienia stanowisko powoda, że nie

musi on wykazywać, iż uzyskałby korzyść, którą osiągnął pozwany, szkodą nie jest

bowiem samo naruszenie, lecz uszczerbek wywołany tym naruszeniem w sferze

majątkowych interesów uprawnionego. Zdaniem Sądu Okręgowego,

nieudowodnienie przez powoda faktu poniesienia szkody w następstwie naruszenia

znaku wyłącza zasądzenie na jego rzecz odpowiedniej sumy tytułem

odszkodowania według oceny sądu opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności

sprawy (art. 322 k.p.c.).

W apelacji od wyroku Sądu Okręgowego wniesionej przez powoda skarżący

zarzucał naruszenie art. 193 § 1 i art. 318 § 1 k.p.c., art. 315 ust. 2 Pr.w.p., art. 187

§ 1 pkt 2 k.p.c., art. 296 ust. 1 Pr.w.p. i art. 20 ust. 2 u.z.t. oraz art. 233 k.p.c. przez

błędną ocenę dowodów z opinii biegłych.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku podzielił zarzut naruszenia art. 193 k.p.c. i przyjął,

że skoro powód zmienił okres, z którym wiąże się dochodzone roszczenie, to nawet

bez zmiany wysokości samego roszczenia nastąpiła zmiana przedmiotowa

powództwa. Równocześnie jednak zaakceptował stanowisko Sądu Okręgowego, że

skoro powód na rozprawie w dniu 30 stycznia 2006 r. oświadczył, że nie musi

wykazywać konkretnego okresu, za który dochodzi odszkodowania, to przez to

uniemożliwił Sądowi – gdyby ten nawet dysponował wystarczającym materiałem

dowodowym w zakresie wysokości szkody i dalszych przesłanek odpowiedzialności

odszkodowawczej – zasądzenie odszkodowania. (...)

Sąd Apelacyjny ocenił jako nieuzasadniony zarzut naruszenia art. 315 Pr.w.p.

który wszedł w życie z dniem 22 sierpnia 2001 r., zatem nie ma zastosowania w

stosunku do pierwotnie sformułowanego przez powoda żądania, obejmującego

okres do dnia 28 lutego 2001 r. Powód wprawdzie rozszerzył żądanie o dalszy

okres, jednak ostatecznie zakresu czasowego swojego roszczenia nie sprecyzował,

prawidłowo więc Sąd Okręgowy przyjął, że mają zastosowanie przepisy ustawy o

znakach towarowych, właściwe dla roszczenia określonego w pozwie.

Sąd Apelacyjny – odmiennie niż Sąd Okręgowy – uznał, że już wskazana

przez powoda podstawa prawna jego żądania opartego na przepisach art. 296 ust.

1 Pr.w.p. i art. 20 ust. 2 u.z.t. pozwala je zakwalifikować zarówno jako roszczenie

odszkodowawcze, jak wywodzące się z bezpodstawnego wzbogacenia. Podtrzymał

stanowisko Sądu Okręgowego odnośnie do nieprzydatności dla rozstrzygnięcia

sprawy dowodów z opinii biegłych z przyczyn przez ten Sąd wskazanych, a w

konsekwencji także jego ocenę dotyczącą niewykazania dochodzonych roszczeń

opartych na obu tytułach. Za niemiarodajne dla możliwości ustalenia fikcyjnej opłaty

licencyjnej, a tym samym wysokości należnego powodowi odszkodowania, lub też

żądanego zamiennie zwrotu wzbogacenia uzyskanego przez pozwanego bez

podstawy prawnej, uznał dane dotyczące obrotu uzyskiwanego przez powoda,

niedające się wprost odnieść do wysokości obrotów uzyskiwanych przez

pozwanego. Z przyczyn wskazanych przez Sąd Okręgowy odrzucił także możliwość

zastosowania w sprawie art. 322 k.p.c. i wyrokiem z dnia 7 listopada 2006 r. oddalił

apelację.

W skardze kasacyjnej interwenienta ubocznego ponowione zostały zarzuty

podnoszone w apelacji powoda, dotyczące naruszenia art. 193 § 1 k.p.c. przez

przyjęcie, że na ostatniej rozprawie powód ponownie dokonał zmiany powództwa

uniemożliwiając – wobec nieokreślenia zakresu czasowego dochodzonego

roszczenia – wydanie orzeczenia uwzględniającego powództwo, naruszenia art.

315 ust. 2 Pr.w.p. przez błędną wykładnię polegająca na przyjęciu, że zastosowanie

ma nie Prawo własności przemysłowej, ale wyłącznie ustawa o znakach

towarowych, naruszenia art. 296 ust. 1 Pr.w.p. w związku z art. 20 u.z.t. w związku

art. 405 k.c. przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że metoda fikcyjnej

opłaty licencyjnej nie jest właściwa dla obliczenia wysokości bezpodstawnie

uzyskanych korzyści, będących następstwem naruszenia cudzego znaku

towarowego oraz naruszenie art. 322 k.p.c.

Domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do

ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu lub jego uchylenia i orzeczenia co

do istoty sprawy przez zasądzenie powództwa.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

(...) Uwzględniając zarzut apelacji powoda w zakresie zarzutu naruszenia art.

193 k.p.c. Sąd Apelacyjny przyjął, że po pierwotnej zmianie powództwa powód

domagał się zasądzenia od pozwanego kwoty 800 000 zł tytułem rekompensaty za

całość naruszeń jego prawa do znaku towarowego w okresie od września 2000 r.

do lutego 2005 r. Pozwany przyznał, że zaprzestał oznaczania swoich centrów

handlowych znakiem "V." od marca 2004. Ze względu na motywy rozstrzygnięcia,

którymi kierowały się oba Sądy, sporna między stronami data zamykająca ten okres

nie została w sprawie ustalona.

O ile prawidłowość tego stanowiska nie budzi zastrzeżeń, o tyle trafnie

skarżący podniósł, że przyjęcie przez Sąd Apelacyjny, iż powód na ostatniej

rozprawie przed Sądem Okręgowym dokonał kolejnej zmiany powództwa było

nieuzasadnione. Do wnioskowania takiego nie uprawnia złożone przed tym Sądem

na ostatniej rozprawie w dniu 30 stycznia 2006 r. oświadczenie pełnomocnika

powoda, stwierdzające, że „wprawdzie w pozwie określił okres za jaki wyliczył

roszczenie w kwocie 800 000 zł, ale ponieważ za cały okres naruszenia roszczenie

jest większe, to nie musi wskazywać konkretnego okresu, za który dochodzi

odszkodowania”. Z treści oświadczenia nie wynika, by powód dokonał zmiany

samego żądania lub jego podstawy faktycznej. Na tle wcześniejszych oświadczeń

powoda precyzujących jego żądania oraz wniosków dowodowych zmierzających do

jego wykazania nie powinno budzić wątpliwości, mimo braku precyzji sformułowań

użytych w oświadczeniu z dnia 30 stycznia 2006 r., że roszczenie powoda obejmuje

cały okres naruszeń i przenosi dochodzoną kwotę, jednak powód domaga się z

tego tytułu zasądzenia jedynie kwoty 800 000 zł.

Doniosłość kwestii objętej tym zarzutem skargi kasacyjnej wiąże się z trafnym

zarzutem naruszenia art. 315 ust. 2 Pr.w.p. Przepis ten został przez oba sądy

orzekające błędnie wyłożony, zgodnie bowiem z utrwalonym kierunkiem

orzecznictwa (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2004 r., IV CK 157/03

OSNC 2005, nr 3, poz. 53, z dnia 17 lutego 2005 r., I CK 626/04, OSP 2005, nr 12,

poz. 148 oraz z dnia 10 sierpnia 2006 r., V CSK 237/06, nie publ.), do skutków

naruszenia po dniu 22 sierpnia 2001 r. prawa z rejestracji znaku towarowego

stosuje się przepisy Prawa własności przemysłowej również wówczas, gdy prawo z

rejestracji istniało w dniu wejścia w życie tego Prawa. Do zastosowania art. 296 ust.

1 Pr.w.p. jest wystarczające, by określony w nim czyn rozpoczęty przed jego

wejściem w życie w dniu 22 sierpnia 2001 r. był kontynuowany po tym dniu. Z tego

względu trzeba podzielić zarzut skarżącego, że roszczenie powoda podlegało – w

granicach czasowych, które wyznacza data wejścia w życie Prawa własności

przemysłowej – ocenie kolejno na podstawie ustawy o znakach towarowych i Prawa

własności przemysłowej.

Sąd Apelacyjny, który – akceptując stanowisko Sądu pierwszej instancji –

przyjął założenie, że żądanie powoda, uprawnionego z tytułu rejestracji znaku

towarowego uzyskanej przed tą datą, podlega ocenie także po niej na podstawie

ustawy o znakach towarowych, poprzestał na stwierdzeniu podobieństwa regulacji

prawnych zawartych w art. 20 ust. 2 u.z.t. i art. 296 ust. 1 Pr.w.p., nie przytaczając

szerszej argumentacji na jego uzasadnienie. Dostrzeżone różnice w brzmieniu tych

przepisów uznał za nieistotne dla oceny zasadności rozpoznawanej apelacji, tym

więcej – że jak stwierdził – powód nie wykazał wysokości korzyści bezpodstawnie

uzyskanej przez pozwanego.

Skarżący podniósł zasadnie, że po wejściu w życie Prawa własności

przemysłowej w zakresie roszczenia o wydanie bezpodstawnie uzyskanych

korzyści nastąpiła istotna zmiana stanu prawnego zmieniająca przesłanki jego

dochodzenia. Przepis art. 20 ust. 2 u.z.t. stanowił, że uprawniony z tytułu rejestracji

może również na zasadach ogólnych żądać naprawienia wyrządzonej szkody i

wydania korzyści majątkowej uzyskanej bez podstawy prawnej w następstwie

naruszenia prawa z rejestracji oraz ogłoszenia stosownego oświadczenia.

Brzmienie tego przepisu nie pozostawia wątpliwości, że odesłanie do zasad

ogólnych obejmuje zarówno roszczenie odszkodowawcze, jak i roszczenie o zwrot

bezpodstawnie uzyskanej korzyści. Zgodnie z utrwaloną jego wykładnią, w

odniesieniu do drugiego z wymienionych roszczeń, pod pojęciem zasady ogólnej

rozumieć należy art. 405 k.c., roszczenie to jest więc tożsame z roszczeniem z

tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.

Oparte na art. 20 ust. 2 u.z.t. roszczenie o wydanie bezpodstawnie uzyskanej

korzyści majątkowej wymaga więc wykazania braku tytułu do używania znaku

towarowego przez naruszyciela, uzyskania korzyści majątkowej (wzbogacenia)

cudzym kosztem i odpowiadającego temu zubożenia po stronie uprawnionego oraz

związku pomiędzy zubożeniem uprawnionego a wzbogaceniem naruszyciela,

ujmowanego jednak nie jako związek przyczynowy, ale współzależność między

uzyskaniem korzyści majątkowej przez wzbogaconego a doznaniem uszczerbku

majątkowego przez zubożonego. Naruszyciel bezprawnie używający cudzego

znaku towarowego wzbogaca się o wartość tego używania, nie ponosząc wydatku

w postaci opłaty licencyjnej, która byłaby należna w razie używania tego znaku na

podstawie umowy licencyjnej i której nie uzyskuje uprawniony z rejestracji znaku

towarowego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2006 r., V CSK 237/06,

"Biuletyn SN" 2006, nr 11, poz. 17).

Unormowanie art. 296 ust. 1 Pr.w.p. zmieniło charakter roszczenia o wydanie

korzyści majątkowej przez zerwanie jego związku z instytucją bezpodstawnego

wzbogacenia; odesłanie w nim do zasad ogólnych nie obejmuje roszczenia o

wydanie bezpodstawnie uzyskanych korzyści i ogranicza się do roszczenia

odszkodowawczego. W tym stanie prawnym zubożenie uprawnionego polega na

korzystaniu przez inny podmiot jego kosztem, bez podstawy prawnej z jego prawa

wyłącznego. Nie musi on więc dowodzić, że uzyskane przez naruszyciela w ten

sposób korzyści powiększyły jego majątek oraz że on sam uzyskałby korzyść, którą

uzyskał naruszyciel.

Roszczenie o wydanie bezpodstawnie uzyskanych korzyści w następstwie

naruszenia prawa z rejestracji znaku towarowego zachowało autonomiczny

charakter po zmianie art. 296 ust. 1 Pr.w.p. ustawą z dnia 9 maja 2007 r. o zmianie

ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz niektórych innych ustaw

(Dz.U. Nr 99, poz. 662). Ustawa ta wprowadziła do art. 296 ust. 1 u.z.t. w zakresie

odszkodowania, obok roszczenia o naprawienie szkody na zasadach ogólnych,

roszczenie o naprawienie szkody przez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości

odpowiadającej opłacie licencyjnej albo innego stosownego wynagrodzenia, które w

chwili ich dochodzenia byłyby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego

zgody na korzystanie ze znaku towarowego.

Powód opierał roszczenie na podstawie deliktowej, w ramach której domagał

się naprawienia szkody w postaci utraconych korzyści oraz – alternatywnie – na

podstawie z art. 405 k.c. Sąd pierwszej instancji rozpoznał sprawę i ocenił

roszczenie powoda jedynie na podstawie reżimu odpowiedzialności ex delicto;

oddalenia powództwa, a następnie apelacji powoda na tej podstawie skarżący w

skardze kasacyjnej nie zakwestionował, a zarzut naruszenia art. 296 ust. 1 Pr.w.p. i

art. 20 u.z.t. związał z art. 405 k.c.

W tym zakresie Sąd Apelacyjny uznał za bezspornie wykazane przez powoda,

że pozwany naruszył jego prawo ochronne do znaku towarowego, że uczynił to bez

podstawy prawnej i że bez tej podstawy uzyskał korzyść majątkową. Przesłanki te

są wystarczające do dochodzenia przez powoda wydania bezpodstawnie uzyskanej

przez pozwanego korzyści na podstawie art. 296 ust. 1 Pr.w.p. Nie można też

pominąć wykładni art. 405 k.c. dokonanej w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10

sierpnia 2006 r., V CSK 237/06, w sprawie o wydanie na podstawie art. 20 ust. 2

u.z.t. korzyści majątkowej uzyskanej bez podstawny prawnej w następstwie

naruszenia znaku towarowego. Zgodnie z wyrażonym w nim poglądem, gdy

następuje bezprawne przywłaszczenie cudzego prawa wyłącznego, wymagany w

art. 405 k.c. związek między wzbogaceniem a zubożeniem nie może być zasadnie

kwestionowany, skoro bezpodstawnie wzbogacony nie ponosi wydatku, którego nie

uzyskuje zubożony, będący uprawnionym z prawa rejestracji znaku towarowego.

Sąd Apelacyjny nie zanegował stanowiska powoda, który jako miarę

wysokości korzyści uzyskanych przez pozwanego wskazał wysokość sumy

odpowiadającej wysokości opłaty licencyjnej, odrzucił jednak przyjęty przez biegłych

sposób oraz wynik wyliczenia korzyści pozwanego metodą fikcyjnej licencji.

Wskazał, że przedstawione przez powoda dane dotyczące jego działalności nie

prowadzą do jej ustalenia, gdyż obrót uzyskiwany przez podmioty nawet

prowadzące porównywalną działalność może różnić się w zależności od miejsca

położenia obiektów, w których działalność jest prowadzona, ich wielkości, czasu

prowadzenia, skuteczności reklamy, atrakcyjności ekspozycji towarów itp.

Wykazanie korzyści uzyskanej przez wtargnięcie w prawnie chronioną sferę

innego podmiotu z zasady nasuwa istotne trudności dowodowe ze względu na to,

że Sąd Apelacyjny, ekonomiczne skutki działalności na rynku uprawnionego i

naruszyciela stanowią wypadkową licznych i mających różny charakter

okoliczności. Nie może to jednak prowadzić do akceptacji uzyskiwania korzyści

przez wzbogaconego drogą działań sprzecznych z porządkiem prawnym. (...)

Skarżący zasadnie wskazał możliwość przezwyciężenia istotnych trudności

dowodowych w wykazaniu przez powoda jego roszczenia o zwrot bezpodstawnie

uzyskanych przez pozwanego korzyści przez zastosowanie art. 322 k.p.c., który

daje sądowi uprawnienie do zasądzenia z tego tytułu odpowiedniej sumy według

swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy. W odniesieniu

do roszczenia opartego na art. 296 ust. 1 Pr.w.p. przepis ten będzie mógł być

stosowany w drodze analogii ze względu na bliskie podobieństwo z instytucją

bezpodstawnego wzbogacenia, z którego roszczenie to w obecnym kształcie się

wywodzi. Artykuł 322 k.p.c. może być stosowany, jeżeli uprawniony udowodnił

powstanie bezpodstawnie po stronie pozwanego uzyskanej korzyści, chociażby w

jakiejś nieokreślonej wysokości, oraz gdy wykorzystał możliwe do przeprowadzenia

dowody w celu przybliżonego wykazania rozmiaru korzyści. Przesłanki te zostały w

sprawie spełnione.

Ciężar oceny wpływu wskazanych przez Sąd Apelacyjnych okoliczności,

determinujących efektywność działalności rynkowej powoda i pozwanego, na

wysokość kwoty korzyści uzyskanej przez pozwanego spoczywał na sądzie, który

nie powinien obciążać powoda obowiązkiem ścisłego wykazania jej wysokości

ponad możliwość jego wykonania. Nadmiernie rygorystyczne, w okolicznościach

sprawy, stanowisko Sądu Apelacyjnego dotyczące ciężaru dowodu, nie bez racji

określił skarżący jako prowadzące do uchylenia się od wymierzenia

sprawiedliwości.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39815

§ 1 k.p.c.)

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.