Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 29 listopada 2007 r.

III CZP 94/07

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CZP 94/07

UCHWAŁA

Dnia 29 listopada 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Zawada (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Iwona Koper

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

Protokolant Bożena Nowicka

w sprawie z wniosku P. N.

przy uczestnictwie W. R.

o wydzielenie do wyłącznego używania nieruchomości wspólnej,

po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym

w dniu 29 listopada 2007 r.,

zagadnienia prawnego przedstawionego

przez Sąd Okręgowy w T.

postanowieniem z dnia 14 czerwca 2007 r.,

„Czy po rozwiązaniu spółki cywilnej podstawę prawną

sądowego podziału quoad usum stanowi art. 206 k.c., implikujący

drogę procesu, czy też należy jej poszukiwać w przepisach

normujących czynności związane z zarządem majątkiem wspólnym,

a więc w art. 199 zd. 2 i art. 201 zd. 2 k.c., przesądzających tryb

nieprocesowy ?”

podjął uchwałę:

Sąd dokonuje podziału rzeczy wspólnej quoad usum

w postępowaniu nieprocesowym. Podstawę tego podziału

stanowią art. 199 zdanie drugie i art. 201 zdanie drugie k.c.

2

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia 20 marca 2007 r. przyznał

wnioskodawcy P. N. do wyłącznego korzystania lokal handlowo-usługowy nr 4,

położony w G. przy ul. M. 40, o łącznej powierzchni 27,9 m2

, wraz ze szczegółowo

opisanym wyposażeniem oraz nakazał uczestnikowi, W. R., aby lokal ten i opisane

wyposażenie wydał wnioskodawcy.

P. N. i W. R. byli wspólnikami spółki cywilnej. W. R. wypowiedział swój udział

w tej spółce ze skutkiem od 1 stycznia 2006 r. Między nim a P. N. nie doszło do

podziału majątku wspólnego spółki, obejmującego między innymi lokal handlowo-

usługowy nr 4 przy ul. M. 40 w G. oraz wyposażenie tego lokalu.

Podczas rozpoznawania apelacji uczestnika Sądowi Okręgowemu nasunęły

się w odniesieniu do objętych dyspozycją art. 875 §1 k.c. przepisów

o współwłasności w częściach ułamkowych poważne wątpliwości, którym dał

wyraz w przedstawionym zagadnieniu prawnym. W uzasadnieniu postanowienia

przedstawiającego to zagadnienie wskazał przede wszystkim na dominujący nurt

orzecznictwa, aprobowany przez znaczną część piśmiennictwa, przyjmujący, że

sąd dokonuje podziału rzeczy wspólnej do korzystania (quoad usum)

w postępowaniu nieprocesowym na podstawie art. 199 zdanie drugie i art. 201

zdanie drugie k.c. Odnotował jednak też wypowiedzi piśmiennictwa kwestionujące

dopuszczalność dokonywania przez sąd podziału rzeczy wspólnej do korzystania w

postępowaniu nieprocesowym na podstawie art. 199 zdanie drugie i art. 201 zdanie

drugie k.c. Według autorów tych wypowiedzi, podział rzeczy wspólnej do

korzystania przez sąd powinien być dokonywany w procesie na podstawie art. 206

k.c. To ostatnie stanowisko znalazło wsparcie w mniejszym lub większym zakresie

także w niektórych wskazanych przez Sąd Okręgowy orzeczeniach Sądu

Najwyższego. W postanowieniu z dnia 26 maja 2000 r., I CZ 66/00 (LEX nr 51345)

Sąd Najwyższy wyraził zapatrywanie, że właściwym trybem w sprawach o podział

rzeczy do korzystania jest postępowanie nieprocesowe, jednak podstawą podziału

powinien być „nade wszystko” art. 206 k.c., a w wyroku Sądu Najwyższego z dnia

8 lutego 2002 r., II CKN 661/00 (LEX nr 54353) - pogląd, że współwłaściciele mogą

3

się domagać w procesie dopuszczenia do współposiadania na podstawie art. 222

§ 1 w związku z art. 206 k.c.; dopuszczenie do współposiadania może nastąpić

także w drodze dokonania przez sąd podziału rzeczy do korzystania; podział taki

nie prowadzi jednak do zniesienia współwłasności, nie jest więc konieczne

orzekanie w postępowaniu nieprocesowym toczącym się z udziałem wszystkich

współwłaścicieli

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przedstawione zagadnienie prawne wiąże się z ogólniejszą kwestią sposobu

realizacji przez współwłaściciela uprawnienia do posiadania rzeczy. Kwestia ta

wyłoniła się już na gruncie art. 78,82–85 i 90 prawa rzeczowego. Zarysowały się

wówczas dwa kierunki jej rozstrzygania. Zgodnie z jednym, wykonanie roszczenia

o dopuszczenie do współposiadania następowało przez dopuszczenie do

współposiadania rzeczy jako całości. W myśl drugiego, dopuszczenie do

posiadania rzeczy wspólnej następowało przez wydzielenie współposiadaczowi

części rzeczy do wyłącznego korzystania (podział quoad usum). Oba te

rozwiązania zakładały rozpoznanie sprawy w procesie.

Uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia

28 września 1963 r. – wytyczne w sprawie stosowania przepisów art. 78, 82–85

i 90 prawa rzeczowego - III CO 33/62 (OSNC 1964, nr 2, poz. 22) nie zanegowała

całkowicie żadnego z wymienionych rozwiązań, uzależniła jednak zakres

zastosowania każdego z nich, a w konsekwencji i łączony z każdym z nich sądowy

tryb postępowania, od charakteru rzeczy wspólnej. Współwłaściciel, który nie

wszedł w posiadanie rzeczy wspólnej lub utracił jej posiadanie, mógł, zgodnie z tą

uchwałą, dochodzić w procesie przeciwko współwłaścicielowi zabraniającemu mu

korzystania z rzeczy wspólnej, przewidzianego w art. 90 prawa rzeczowego

roszczenia o dopuszczenie do współposiadania rzeczy wspólnej w całości w takim

zakresie, jaki nie wyłącza takiego samego posiadania innych współwłaścicieli, tylko

wtedy, gdy ze względu na charakter rzeczy wspólnej możliwe jest korzystanie z niej

przez każdego współwłaściciela niezależnie od korzystania przez pozostałych

współwłaścicieli; tylko wtedy bowiem możliwe jest skonkretyzowanie przez sąd

w wyroku, na czym mają polegać obowiązki pozwanego, zapewniające powodowi

współposiadanie, a zatem wydanie wyroku nadającego się do egzekucji. Jeżeli

4

natomiast ze względu na charakter danej rzeczy wspólne wykonywanie jej

posiadania zakłada zgodne współdziałanie zainteresowanych, współwłaściciel który

nie wszedł w posiadanie tej rzeczy lub utracił jej posiadanie, mógł, zgodnie

z uchwałą, domagać się – w razie nieuwzględnienia dobrowolnie jego żądania

przez pozostałych współwłaścicieli - jedynie wydania przez sąd w postępowaniu

nieprocesowym (niespornym) na podstawie przepisów o zarządzie rzeczą wspólną

(art. 82–85 prawa rzeczowego) postanowienia orzekającego o podziale rzeczy do

korzystania; przy czym z postanowieniem tej treści powinien się łączyć stosowny

nakaz pozwalający na wyegzekwowanie tego postanowienia. Rozstrzygnięcie

o podziale takiej rzeczy wspólnej do korzystania przez współwłaścicieli zostało

w uchwale zakwalifikowane jako czynność zwykłego zarządu, co miało takie

praktyczne znaczenie, że pozwalało zwrócić się do sądu o dokonanie podziału

naruszonemu w swych prawach współposiadaczowi, choćby nie dysponował

udziałem pozwalającym mu zainicjować postępowanie sądu w sprawie czynności

przekraczającej zakres zwykłego zarządu. Niemniej w uchwale podkreślono, że

z wnioskiem o dokonanie podziału rzeczy do korzystania mogą wystąpić nie tylko

współwłaściciele pozbawieni posiadania, ale i współwłaściciele będący

w posiadaniu rzeczy wspólnej.

Ponieważ przepisy, których dotyczyła powoływana uchwała, mają swoje

odpowiedniki w kodeksie cywilnym (art. 78 prawa rzeczowego w art. 195 k.c.,

art. 82–85 prawa rzeczowego w art. 199 – 204 k.c., a art. 90 prawa rzeczowego

w art. 206 k.c.), uchwała ta zachowała aktualność po wejściu w życie kodeksu

cywilnego. Na skutek późniejszych zmian w stanie prawnym utraciła jednak

przymiot wytycznych wymiaru sprawiedliwości. Poza tym odpadło uzasadnienie dla

przewidzianych w niej ograniczeń podziału quoad usum gospodarstwa rolnego.

Długoletnie stosowanie powoływanej uchwały jako wytycznych wymiaru

sprawiedliwości spowodowało ukształtowanie się jednolitej w zasadzie praktyki

sądowej, dostosowanej do przyjętej w tej uchwale wykładni. Także po utracie przez

tę uchwałę statusu wytycznych wyrażone zostało w piśmiennictwie przekonanie

o zachowaniu przez nią „mocą autorytetu i siłą argumentacji” pełnej doniosłości

w odniesieniu do art. 199 – 204 i 206 k.c. Współczesne orzecznictwo jest

w zasadzie kontynuacją linii wyznaczonej przez tę uchwałę. Jednym z jego nurtów

5

jest ustalona judykatura kwalifikująca sprawy o podział rzeczy wspólnej do

korzystania jako „sprawy dotyczące zarządu związanego ze współwłasnością”,

w których skarga kasacyjna jest niedopuszczalna (art. 519 § 4 pkt 2, a uprzednio –

art. 519 § 2 pkt 1 k.p.c. – por. np. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia

8 stycznia 1997 r., I CZ 32/96, OSNC 1997, nr 5, poz. 60, oraz z dnia 20 kwietnia

2006 r., III CZ 21/06, niepubl.).

Niemniej jednak jeszcze w latach sześćdziesiątych minionego stulecia

wysunięto w literaturze przedmiotu zastrzeżenia wobec rozwiązań przyjętych

w omawianej uchwale. Wyróżnieniu w podobnych sytuacjach dwóch kategorii

spraw: jednych dochodzonych w procesie, drugich dochodzonych w postępowaniu

nieprocesowym, zarzucono sztuczność. Podniesiono także, że wyzutemu

z posiadania współwłaścicielowi z samej istoty współposiadania zawsze

przysługuje roszczenie windykacyjne i nie można mu narzucać wbrew jego woli

innych środków ochronnych. Wyrażono również przekonanie, że przesłanką

dochodzenia sądowych rozstrzygnięć na podstawie art. 199–203 k.c. jest

wykonywanie wspólnego zarządu, w przypadku zaś wyzucia współwłaściciela

z posiadania przesłanka ta nie jest spełniona. Ponadto zauważono, iż w razie

wyzucia współwłaściciela z posiadania zazwyczaj dochodzi do sporu o samo prawo

własności, a tego rodzaju spór nie może być rozpatrywany w postępowaniu

nieprocesowym. Wreszcie wyrażono wątpliwość co do trafności zapatrywania, że

art. 206 k.c., który zastąpił art. 90 prawa rzeczowego, ma na względzie wyłącznie

niepodzielne współposiadanie całej rzeczy. Zaproponowano inną wykładnię tego

przepisu, a mianowicie przyjęcie, że chodzi w nim o każdą mieszczącą się

w pojęciu posiadania postać władztwa wykonywanego przez współwłaściciela,

która daje się pogodzić z władztwem pozostałych współwłaścicieli. Nie musi to być

więc władztwo w postaci fizycznej detencji całej rzeczy, ale również władztwo

polegające na władaniu całą rzeczą za pośrednictwem innej osoby, jak też

władztwo przybierające postać fizycznej detencji wydzielonej części rzeczy

z zastrzeżeniem wykonywania władztwa nad całością rzeczy za pośrednictwem

reszty współwłaścicieli, korzystających z pozostałych wydzielonych części.

Pojawiły się też w piśmiennictwie głosy podające w wątpliwość w ogóle

kompetencję sądu do dokonywania podziału rzeczy wspólnej do korzystania.

6

Wypowiedzi autorów kwestionujących dopuszczalność dokonywania przez

sąd podziału rzeczy wspólnej do korzystania w postępowaniu nieprocesowym na

podstawie art. 199 zdanie drugie i art. 201 zdanie drugie k.c., do których odwołał

się Sąd Okręgowy przedstawiając zagadnienie prawne, nawiązują do

przedstawionej wyżej krytyki powoływanej uchwały Sądu Najwyższego. Jak można

przypuszczać, spotykane niekiedy rozstrzygnięcia sądowe odbiegające od kierunku

orzecznictwa wytyczonego przez tę uchwałę, są wynikiem oddziaływania

wspomnianych głosów krytycznych. Oprócz orzeczeń Sądu Najwyższego

powołanych przez Sąd Okręgowy, można tu wymienić jeszcze wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 3 października 2003 r., III CKN 450/01 (niepubl.) oraz uchwałę

Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2006 r., III CZP 107/06, OSNC 2007, nr 7-8,

poz. 108).

W ocenie Sądu Najwyższego w składzie orzekającym, argumenty wysuwane

przeciwko utrwalonej linii orzecznictwa, mającej oparcie w wykładni przyjętej w

powoływanej uchwale Sądu Najwyższego, nie dają podstaw do tego, aby dokonać

postulowanego zasadniczego odstępstwa od tej linii.

Zgodnie z dominującym poglądem, współwłasność jest postacią własności,

charakteryzującą się tym, że jedna rzecz stanowi niepodzielnie przedmiot własności

kilku osób mających do niej jednakowe co do istoty uprawnienia. Wskazane pojęcie

współwłasności obejmuje swoim zakresem różne sposoby posiadania i korzystania

z rzeczy wspólnej przez współwłaściciela. W pojęciu tym mieści się: bezpośrednie

i wspólne z pozostałymi współposiadaczami posiadanie i korzystanie z całej

rzeczy, bezpośrednie i wyłączne posiadanie oraz korzystanie z wydzielonej części

rzeczy (podział quoad usum), pośrednie posiadanie i korzystanie z całej rzeczy

przez pobieranie pożytków cywilnych. Jednakże gdy chodzi o art. 206 k.c., z jego

brzmienia wynika, że został w nim unormowany tylko pierwszy z wymienionych

sposobów posiadania i korzystania z rzeczy wspólnej przez współwłaściciela.

Zgodnie z tym przepisem: „każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do

współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki

daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych

współwłaścicieli”. Uprawnienie to jest nazywane ustawowym uprawnieniem

współwłaściciela do korzystania z rzeczy wspólnej. Nazwa ta podkreśla, że

7

uprawnienie to, w przeciwieństwie do pozostałych sposobów posiadania

i korzystania z rzeczy przez współwłaściciela - które mogą być wprowadzone tylko

czynnością prawną współwłaścicieli lub orzeczeniem sądu - wynika z samej

ustawy. Uwzględniając, że współwłasność jest postacią własności oraz że samo

brzmienie art. 206 k.c. nie uzależnia uprawnienia, o którym w nim mowa, od

określonych właściwości rzeczy wspólnej, nasuwa się wniosek, że

współposiadaczowi w każdym przypadku wyzucia go z posiadania przysługuje na

podstawie art. 222 § 1 w związku z art. 206 k.c. przeciwko współposiadaczowi –

naruszycielowi, dochodzone w procesie, roszczenie o dopuszczenie do posiadania

na zasadach określonych w art. 206 k.c. (vindicatio partis). Realizacja tego

roszczenia napotkałaby jednak zasadnicze trudności w razie gdyby przedmiotem

współwłasności były rzeczy, których posiadanie może być wykonywane jedynie

przy zgodnym współdziałaniu zainteresowanych. Jak poucza wieloletnia praktyka

z okresu poprzedzającego podjęcie uchwały zawierającej wytyczne w sprawie

stosowania przepisów art. 78, 82–85 i 90 prawa rzeczowego, wyroki

uwzględniające takie roszczenie w przypadku rzeczy, których posiadanie może być

wykonywane jedynie przy zgodnym współdziałaniu zainteresowanych, byłyby

z reguły niewykonalne. Od tego czasu nie zaistniało nic takiego, co uzasadniałoby

zmianę powyższej oceny i w konsekwencji rozszerzenie zakresu spraw

dochodzonych w procesie na podstawie art. 206 k.c. przez pozbawionego

posiadania współwłaściciela przeciwko współwłaścicielowi – naruszycielowi

o sprawy dotyczące rzeczy, w przypadku których posiadanie może być

wykonywane jedynie przy zgodnym współdziałaniu zainteresowanych.

Nie powinno zarazem budzić wątpliwości, że w przypadkach, w których

wspólne posiadanie rzeczy wymaga zgodnego współdziałania zainteresowanych,

wyzuty z posiadania współwłaściciel nie może być pozbawiony ochrony sądowej.

Jak wspomniano, ze względu na istotę współwłasności uzasadnione byłoby

przyznanie każdemu współposiadaczowi w razie wyzucia go z posiadania

zmodyfikowanego w sposób przewidziany w art. 206 k.c. roszczenia

windykacyjnego przeciwko współposiadaczowi – naruszycielowi, a to, że jest

inaczej i art. 206 k.c. nie stosuje się do przypadków, w których korzystanie

z rzeczy wspólnej przez każdego współwłaściciela jest niezależne od korzystania

8

przez pozostałych współwłaścicieli, wynika jedynie z nieefektywności zastosowania

wymienionego przepisu w tym zakresie (niewykonalne wyroki).

W odniesieniu do przypadków, w których wspólne posiadanie rzeczy

wymaga zgodnego współdziałania zainteresowanych, nie można za właściwe

rozwiązanie uznać, proponowanej przez krytyków dotychczasowej linii

orzecznictwa, rozszerzającej wykładni art. 206 k.c., polegającej na objęciu tym

przepisem każdej mieszczącej się w pojęciu posiadania postaci władztwa, a więc

także władztwa przybierającego postać fizycznej detencji wydzielonej części

rzeczy (podział quoad usum), i wywodzenia z tej wykładni uprawnienia do –

podlegającego rozpoznaniu w procesie – żądania podziału rzeczy wspólnej quoad

usum. Za powyższym rozumieniem art. 206 k.c. nie przemawia ani poprawna

wykładnia językowa, ani żadne inne uzasadnione argumenty. Wyrok

uwzględniający powództwo wyzutego z posiadania współwłaściciela przeciwko

współwłaścicielowi – naruszycielowi jest w przypadku rzeczy, z której każdy

współwłaściciel korzysta niezależne od pozostałych współwłaścicieli, orzeczeniem

deklaratywnym. Natomiast wyrok uwzględniający powództwo o podział rzeczy

wspólnej do korzystania, oparte na proponowanej rozszerzającej wykładni art. 206

k.c., byłby wyrokiem konstytutywnym. W razie akceptacji proponowanej wykładni

art. 206 k.c. na podstawie tego przepisu byłyby więc wydawane dwa rodzaje

wyroków: deklaratywne i konstytutywne; rozwiązanie - inaczej niż konsekwencja

dotychczasowej wykładni art. 206 k.c.: orzekania na podstawie art. 206 k.c.

w procesie i na podstawie art. 199 zdanie drugie oraz art. 201 zdanie drugie k.c.

w postępowaniu nieprocesowym - rzeczywiście sztuczne. Poza tym pozew

współwłaściciela o podział rzeczy wspólnej do korzystania oparty na art. 206 k.c.

rozumianym zgodnie z proponowaną wykładnią musiałby być wniesiony przeciwko

wszystkim pozostałym współwłaścicielom (bierne współuczestnictwo konieczne -

art. 72 § 2 k.p.c. – wynikające z istoty stosunku współwłasności). W rezultacie także

współwłaściciele nie będący w sporze z powodem musieliby zająć pozycję jego

przeciwników procesowych.

Wszystkich tych problemów unika się uznając, że podział rzeczy wspólnej do

korzystania następuję z udziałem ogółu współwłaścicieli w postępowaniu

nieprocesowym na podstawie przepisów o zarządzie rzeczą wspólną. Nie budzi

9

wątpliwości, że art. 206 k.c. jest przepisem względnie obowiązującym

i współwłaściciele w drodze umowy mogą przewidziane w nim bezpośrednie

i wspólne korzystanie z całej rzeczy zmienić na bezpośrednie korzystanie

z wydzielonych części rzeczy (podział quoad usum – z nowszego orzecznictwa

zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2001 r., III CKN 21/99, LEX nr

52 366, oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2006 r., III CZP 9/06,

OSNC 2007, nr 3, poz. 37). Ponieważ chodzi tutaj o odstępstwo od ustawowego

sposobu korzystania z rzeczy zagwarantowanego wszystkim współwłaścicielom,

a wiec o ingerencję w istotę sfery prawnej wszystkich współwłaścicieli, umowa ta

powinna być zawarta przez ogół współwłaścicieli. Przytoczone uzasadnienie

wymogu zgody wszystkich współwłaścicieli na zawarcie umowy o podział rzeczy

wspólnej do korzystania czyni bezprzedmiotowe rozpatrywanie tej umowy jako

czynności zarządu rzeczą wspólną. We wskazanym więc wyżej zakresie wyrażone

w uchwale Sądu Najwyższego - wytycznych w sprawie stosowania przepisów art.

78, 82–85 i 90 prawa rzeczowego - zapatrywanie, że rozstrzygnięcie przez

współwłaścicieli o podziale rzeczy do korzystania jest czynnością zarządu, a jeśli

dotyczy rzeczy, której posiadanie zakłada współdziałanie zainteresowanych -

czynnością zwykłego zarządu, wymaga skorygowania. Powyższe zastrzeżenie co

do kwalifikowania dokonywanego przez współwłaścicieli podziału rzeczy wspólnej

do korzystania jako czynności zarządu nie powinno jednak prowadzić do

odrzucenia akceptowanej dotychczas szeroko przez judykaturę możliwości

orzekania przez sąd na podstawie art. 199 zdanie drugie i art. 201 zdanie drugie

k.c. w postępowaniu nieprocesowym o podziale rzeczy wspólnej do korzystania.

Skoro wymienione przepisy zapewniają współwłaścicielom ochronę sądową

w odniesieniu do mniej dla nich doniosłych decyzji będących niewątpliwie

czynnościami zarządu, to tym bardziej należy dopuścić orzekanie przez sąd na

podstawie tych przepisów o mającym większą doniosłość dla ochrony

współwłaścicieli podziale rzeczy wspólnej do korzystania. W istniejącym stanie

prawnym możliwość orzekania przez sąd o podziale quoad usum na podstawie

przepisów o zarządzie rzeczą wspólną stanowi optymalne rozwiązanie problemu

ochrony sądowej współwłaściciela wyzutego z posiadania oraz w inny sposób

naruszonego w swym prawie przez pozostałych współwłaścicieli w przypadkach,

10

w których wykonywanie posiadania wspólnej rzeczy wymaga współdziałania

wszystkich zainteresowanych. Ze względu na znaczenie, jakie sądowy podział

quoad usum ma dla ochrony współwłaścicieli we wspomnianych przypadkach,

należy przyjąć, zgodnie z dotychczasową linią orzecznictwa, że gdy wykonywanie

posiadania wspólnej rzeczy wymaga współdziałania wszystkich zainteresowanych,

z wnioskiem do sądu o podział quoad usum może wystąpić, tak jak z wnioskiem

dotyczącym czynności zwykłego zarządu, każdy ze współwłaścicieli (art. 201

zdanie drugie k.c.). Natomiast w innych przypadkach wniosek do sądu o podział

quoad usum powinien być złożony, tak jak wniosek dotyczący czynności

przekraczającej zakres zwykłego zarządu, przez współwłaścicieli, których udziały

wynoszą co najmniej połowę (art. 199 zdanie drugie k.c.).

Orzekaniu przez sąd w postępowaniu nieprocesowym o podziale rzeczy do

korzystania w przypadkach wyzucia współwłaściciela z posiadania nie sprzeciwia

się - skądinąd trafne - spostrzeżenie, że w razie wyzucia współwłaściciela

z posiadania dochodzi zazwyczaj do sporu o samo prawo własności, a tego

rodzaju spór nie jest rozpatrywany w postępowaniu nieprocesowym, lecz

w procesie. Oparty na tym spostrzeżeniu zarzut nie uwzględnia jednak zasady

równorzędności postępowania procesowego i postępowania nieprocesowego.

Wyrazem tej zasady jest nie odsyłanie uczestników – jeżeli co innego nie wynika

z ustawy - na drogę procesu w razie powstania między nimi sporu rzutującego na

rozstrzygnięcie sprawy rozpoznawanej w postępowaniu nieprocesowym. Zgodnie

z tą zasadą, spór ten powinien być rozstrzygnięty w postępowaniu nieprocesowym

przy okazji rozstrzygania sprawy nieprocesowej, jako przesłanka jej rozpoznania.

Zasada ta wynikała już z prawa obowiązującego przed wejściem w życie kodeksu

postępowania cywilnego (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego

– zasadę prawną - z dnia 10 lutego 1951 r., Ł.C.Prez. 741/50, OSN 1951, nr 1, poz.

2). O ile jednak art. 34 dekretu z dnia 8 listopada 1946 r. o postępowaniu

niespornym z zakresu prawa rzeczowego (Dz. U. nr 63, poz. 345 ze zm.)

umożliwiał sądowi, w drodze wyjątku od wspomnianej zasady, zawiesić

postępowanie nieprocesowe do czasu rozstrzygnięcia w procesie sporu o prawo

własności, o tyle obecnie brak takiego wyjątku. Jak się wyjaśnia w literaturze

przedmiotu, art. 618 § 1 k.p.c. nie daje podstaw do wnioskowania a contrario, lecz

11

potwierdza obowiązywanie omawianej zasady. Ustawodawca wprowadził

wymieniony przepis w celu podkreślenia dokonanej zmiany stanu prawnego

w porównaniu ze stanem prawnym wynikającym z wyjątkowego rozwiązania

zawartego w art. 34 dekretu o postępowaniu niespornym z zakresu prawa

rzeczowego.

Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione

zagadnienie prawne jak w uchwale (art. 390 § 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.