Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 grudnia 2007 r.

I CSK 364/07

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 364/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 grudnia 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Krzysztof Pietrzykowski (przewodniczący,

sprawozdawca)

SSN Irena Gromska-Szuster

SSN Zbigniew Kwaśniewski

w sprawie z powództwa K. Ż.

przeciwko Polskim Sieciom Elektroenergetycznym S.A. z siedzibą w W.

obecnie PGE Polska Grupa Energetyczna Spółce Akcyjnej z siedzibą w L.

o zobowiązanie,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 13 grudnia 2007 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 17 kwietnia 2007 r.,

1. oddala skargę kasacyjną;

2. nie obciąża powoda kosztami postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

K. Ż. wniósł o zobowiązanie Polskich Sieci Elektroenergetycznych S.A. z

siedzibą w W. do złożenia oświadczenia woli, że pozwana kupuje od powoda

działkę gruntu nr 99/5 o powierzchni 2.300 m2

położoną we wsi M., dla której Sąd

Rejonowy w M. Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr [...], za

cenę 161.000,00 zł płatną w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, oraz

o zasądzenie od pozwaną na jego rzecz kosztów procesu. Następnie powód

zmodyfikował żądanie pozwu w ten sposób, że domagał się zobowiązania pozwaną

do złożenia oświadczenia woli o wykupie gruntu za cenę 67.300,00 zł, a w piśmie

procesowym po zamknięciu rozprawy wnosił o otwarcie zamkniętej rozprawy

i domagał się wykupu gruntu za kwotę 116.840,00 zł. Sąd Okręgowy nie

uwzględnił wniosku powoda o otwarcie rozprawy.

Wyrokiem z dnia 26 października 2006 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo i

zasądził od powoda na rzecz pozwaną kwotę 3.600,00 zł tytułem zwrotu kosztów

zastępstwa procesowego. Sąd Okręgowy ustalił, że powód nabył na podstawie

umowy darowizny z dnia 20 lutego 1991 r. własność rzeczonej nieruchomości

rolnej. Nad tą nieruchomością przechodzi linia elektroenergetyczna wysokiego

napięcia 400 kv M. – M., wybudowana w latach 1981 - 1983 przez Zakład

Energetyczny W. – M. Zgodnie z uchwalonym w dniu 29 lipca 2002 r. miejscowym

planem zagospodarowania przestrzennego działka powoda położona jest w strefie

ochronnej napowietrznej linii elektroenergetycznej wysokiego napięcia, stąd sposób

jej zagospodarowania należy każdorazowo uzgodnić z właściwym zakładem

energetycznym, aby zapewnić zarówno bezpieczeństwo ludzi, jak i prawidłowe

funkcjonowanie linii wysokiego napięcia. W latach 1992 - 1997 K. Ż. bezskutecznie

występował do Urzędów Rejonowego i Wojewódzkiego z żądaniami zapłaty

równowartości działki, jej wykupu lub przyznania działki zamiennej. Na jego

wniosek doszło jedynie do wydania w dniu 22 sierpnia 1997 r. decyzji

ustanawiającej na terenie działki strefy ochronnej drugiego stopnia, powodującej

zakaz lokalizowania na jej obszarze budynków mieszkalnych i wymagających

szczególnej ochrony przed działaniem pól elektromagnetycznych, lecz

3

dopuszczającej możliwość okresowego przebywania na niej ludzi, związanego z

prowadzeniem działalności gospodarczej, turystycznej i rekreacyjnej. W 2004 r.

powód wystąpił do Polskich Sieci Elektroenergetycznych S.A. z żądaniem wykupu

działki, lecz również spotkał się z odmową.

Zdaniem Sądu Okręgowego, powództwo wniesione na podstawie art. 231

§ 2 k.c. nie zasługiwało na uwzględnienie, przede wszystkim z uwagi na

skutecznie podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia, ponieważ

uprawnienia, jakie przysługują stronom stosunku prawnego powstałego wskutek

budowy na cudzym gruncie, mają charakter majątkowy w rozumieniu art. 117 § 1

k.c. i podlegają przedawnieniu, żaden bowiem przepis prawa nie przewiduje ich

wyłączenia spod działania przepisów o przedawnieniu. Przepisem takim nie jest art.

223 k.c., gdyż dotyczy on wyłącznie roszczeń uregulowanych w art. 222 k.c.

Pogląd, iż roszczenie z art. 231 § 1 k.c. nie podlega przedawnieniu, wyraził

wprawdzie Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 18 marca 1968 r., III CZP 15/68

(OSNCP 1968 r., nr 8-9, poz. 138), lecz w jej uzasadnieniu wskazał na ścisły

związek roszczenia z art. 231 § 1 k.c. z posiadaniem i wynikającymi z niego

uprawnieniami. Argumentacji tej nie można odnieść do roszczenia właściciela

przeciwko posiadaczowi, wynikającego z art. 231 § 2 k.c. W ocenie Sądu

Okręgowego, powołanie się przez pozwaną na zarzut przedawnienia nie stanowi

nadużycia prawa podmiotowego, bowiem w sprawie nie zachodzą żadne

wyjątkowe okoliczności, a przyczyną opóźnienia dochodzenia roszczenia przez

powoda nie była naganność zachowania pozwanej ani jej zła wola. Okoliczności

przedstawione przez strony wskazują na to, że do przedawnienia roszczenia doszło

wskutek niczym nieuzasadnionej, długoletniej bierności powoda w egzekwowaniu

roszczenia. W związku z tym Sąd Okręgowy instancji uznał, że pozwana

skutecznie podniosła zarzut przedawnienia, w wyniku czego roszczenie stało się

tzw. roszczeniem niezupełnym (naturalnym), którego cechą jest niemożność

przymusowej realizacji. Niezależnie od tego Sąd Okręgowy nie podzielił sposobu

rozumienia przesłanek roszczenia z art. 231 § 2 k.c. zaprezentowanego

w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 lipca 2004 r., I CK 26/04

(OSP 2005, nr 3, poz. 40). Uznał bowiem, że nie mieści się w granicach wykładni

prawa przyjęcie, iż wzniesieniem budynku lub innego urządzenia na gruncie jest

4

także zainstalowanie trwałych urządzeń mających fizyczne oparcie w sąsiednich

nieruchomościach, lecz znajdujących się w granicach przestrzennych danej działki

gruntu, a także sprowadzenie wartości tych urządzeń do kosztu przesunięcia linii

elektroenergetycznej. Interpretacja ta jest bowiem sprzeczna z literalnym

brzmieniem przepisu. Zdaniem Sądu Okręgowego, środki ochrony własności przed

jej ograniczeniem na skutek zakładania urządzeń służących do przesyłania energii

elektrycznej zawiera przede wszystkim art. 124 ust. 5 ustawy z dnia 21 sierpnia

1997 r. o gospodarce nieruchomościami (jedn. tekst: Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz.

2603, ze zm.; dalej: u.g.n.), przy czym przepis ten przewiduje możliwość żądania

wykupu gruntu wyłącznie na rzecz Skarbu Państwa. W ocenie Sądu Okręgowego,

powód nie wykazał także przesłanki niemożności korzystania z nieruchomości

w sposób dotychczasowy albo zgodny z jej dotychczasowym przeznaczeniem.

Za zasługujący na aprobatę Sąd Okręgowy uznał pogląd wyrażony przez Sąd

Najwyższy w uchwale z dnia 28 lutego 2002 r., III CZP 1/02 (OSNC 2003, nr 1, poz.

4), iż art. 124 ust. 5 u.g.n. jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 231 § 2

k.c., z uwagi na podmiotowo i przedmiotowo odmienne cechy tych roszczeń,

a w szczególności fakt, że podmiot wznoszący na gruncie urządzenie

infrastruktury technicznej nie jest posiadaczem, a urządzenie to stanowi element

funkcjonowania przedsiębiorstwa na użytek publiczny, a nie część składową

nieruchomości.

Powód wniósł apelację od wyroku Sądu Okręgowego.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 13 marca 2007 r. oddalił apelację oraz

zasądził od powoda na rzecz pozwaną kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów

zastępstwa procesowego przez Sądem drugiej instancji. W uzasadnieniu Sąd

Apelacyjny podkreślił, że mimo naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 316 § 1 k.p.c.,

zaskarżony wyrok podpowiada prawu. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, decyzja

Naczelnika Gminy H. z dnia 20 maja 1981 r., zezwalająca Zakładowi

Energetycznemu W. – M. na czasowe wejście na teren stanowiący własność

prywatną w celu budowy linii energetycznej, pozbawiła powoda podstaw do

dochodzenia ochrony własności na podstawie przepisów prawa cywilnego. Decyzja

ta została wydana na podstawie art. 35 § 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o

zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (jedn. tekst: Dz. U. z 1974 r. Nr 10,

5

poz. 64, ze zm.), który przyznawał naczelnikom gmin kompetencje do udzielania

organom administracji państwowej, instytucjom i przedsiębiorstwom państwowym

zezwoleń na zakładanie i przeprowadzanie na nieruchomościach (zgodnie z

zatwierdzona lokalizacją szczegółową) ciągów drenażowych, przewodów służących

do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzeń technicznych

łączności i sygnalizacji, a także innych podziemnych lub nadziemnych urządzeń

technicznych niezbędnych do korzystania z nich. Decyzja ta stanowi akt

wywłaszczenia poprzedników prawnych powoda, ograniczający ich własność w

zakresie korzystania z gruntu. Wprawdzie tryb wywłaszczenia dokonanego na

podstawie ustawy z 1958 r. nie spełnia obecnych wymagań konstytucyjnych, lecz

należy wziąć pod uwagę okoliczność, że Konstytucja RP z dnia 2 kwietnia 1997 r.

obowiązuje od dnia 17 października 1997 r., zaś jej skutki nie odnoszą się do aktów

wcześniej wydanych. Należy też zauważyć, iż sama ustawa z 1958 r. w art. 35 § 3

przewidywała całkowite wywłaszczenie nieruchomości w sytuacji, jeżeli założenie i

przeprowadzenie przewodów i urządzeń powodowało, że nieruchomość nie

nadawała się do dalszego racjonalnego jej użytkowania przez właściciela na

dotychczasowe cele. Obecnie powód może domagać się od starosty nabycia

nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa w drodze umowy. W wypadku gdyby

wskazanej decyzji wywłaszczeniowej (ograniczającej prawo własności) nie wydano,

powód mógłby domagać się cywilnoprawnej ochrony własności, wywodząc

roszczenia m. in. z art. 231 § 2 k.c. Wówczas aktualny stałby się problem

zgłoszonego przez pozwaną zarzutu przedawnienia roszczenia. Zdaniem Sądu

Apelacyjnego, słusznie przyjął Sąd I instancji, że roszczenie właściciela przeciwko

posiadaczowi, który zabudował jego grunt, przedawnia się z upływem 10-letniego

okresu, który powinien być liczony od dnia wymagalności roszczenia, a więc od

dnia dokonania zabudowy. Roszczenie o wykup ma charakter majątkowy i ulega

przedawnieniu na zasadach ogólnych, skoro brak jest przepisów przewidujących

odstępstwo od tej reguły. Argumenty za nieprzedawnianiem się roszczenia z art.

231 § 1 k.c., przysługującego samoistnemu posiadaczowi w dobrej wierze,

przytoczone w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 1968 r.,

III CZP 15/68 (OSN 1968, nr 8-9, poz. 138), nie mogą być odnoszone do

roszczenia z art. 231 § 2 k.c., gdyż jego przedmiotem jest ochrona uprawnień

6

właściciela, a nie posiadacza.

Powód w skardze kasacyjnej zarzucił naruszenie art. 222, art. 223 i art. 231

§ 2 w związku z art. 140 k.c. oraz art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji RP.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzut naruszenia art. 231 § 2 w związku z art. 140 k.c. jest trafny. Sąd

Apelacyjny, wyłączając możliwość zastosowania w niniejszej sprawie art. 231 § 2

k.c., powołał się na okoliczność, że decyzja Naczelnika Gminy H. z dnia 20 maja

1981 r., wydana na podstawie art. 35 § 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o

zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (jedn. tekst: Dz. U. z 1974 r.

Nr 10, poz. 64, ze zm.), stanowi akt wywłaszczenia poprzedników prawnych

powoda oraz pozbawia powoda możliwości dochodzenia ochrony własności na

podstawie przepisów prawa cywilnego. Wyżej przytoczony przepis uprawniał

organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe do

zakładania i przeprowadzania na nieruchomościach m. in. przewodów służących do

przesyłania elektryczności oraz urządzeń technicznych niezbędnych do korzystania

z tych przewodów. Przepis ten jednak, wbrew odmiennej ocenie Sądu

Apelacyjnego, nie prowadził do wywłaszczenia właściciela nieruchomości. Taka

wykładnia znajdowała uzasadnienie w sformułowaniu art. 35 § 3 rozważanej

ustawy, który umożliwiał wywłaszczenie nieruchomości dopiero w sytuacji, gdy

założenie i przeprowadzenie przewodów oraz urządzeń powodowało, że

nieruchomość nie nadawała się do dalszego racjonalnego jej użytkowania przez

właściciela na cele dotychczasowe.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 marca 2007 r., II CSK 457/05 (Monitor

Prawniczy 2007, nr 7, s. 339) podkreślił, że właściciel, który wskutek decyzji

administracyjnej, wydanej na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r.

o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, i instalacji na terenie

nieruchomości urządzeń służących do przesyłania energii cieplnej, elektrycznej lub

gazu, został pozbawiony możliwości swobodnego dysponowania swoją własnością,

ma prawo zwrócić się o wykup nieruchomości na drodze administracyjnej.

W wyroku tym Sąd Najwyższy nie rozważał jednak kwestii dopuszczalności

stosowania art. 231 § 2 k.c. Natomiast w uchwale z dnia 28 lutego 2002 r., III CZP

1/02 (OSNC 2003, nr 1, poz. 4) Sąd Najwyższy stwierdził, że przepisem

7

szczególnym w stosunku do art. 231 § 2 k.c. jest art. 124 ust. 5 u.g.n., zgodnie

z którym właściciel lub użytkownik wieczysty może żądać nabycia przez Skarb

Państwa, w drodze umowy, własności albo użytkowania wieczystego

nieruchomości, jeżeli założenie lub przeprowadzenie m. in. przewodów i urządzeń

służących do przesyłania energii elektrycznej oraz innych obiektów i urządzeń

niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, uniemożliwia

właścicielowi albo użytkownikowi wieczystemu dalsze prawidłowe korzystanie

z nieruchomości w sposób dotychczasowy albo w sposób zgodny z jej

dotychczasowym przeznaczeniem. Jednakże Sąd Najwyższy w wyroku z dnia

16 lipca 2004 r., I CK 26/04 (Monitor Prawniczy 2004, nr 16, s. 726; OSP 2005 nr

3, poz. 40), wydanym w okolicznościach faktycznych podobnych do występujących

w niniejszej sprawie, uznał, odnosząc się do tej uchwały, że zapadła ona na tle

innego stanu faktycznego, w którym linie energetyczne wysokiego napięcia

znajdowały fizyczne, trwałe oparcie na nieruchomości stanowiącej własność osoby

dochodzącej ochrony na podstawie art. 231 § 2 k.c. W uzasadnieniu uchwały z dnia

28 lutego 2002 r., III CZP 1/02, wyraźnie bowiem wskazano, że urządzenia

wzniesione na gruncie właściciela, w rozumieniu art. 231 k.c., stają się częścią

składową nieruchomości, a nie elementem funkcjonowania przedsiębiorstwa

(zakładu) na użytek publiczny, co jest istotą treści regulacji wyrażonej w art. 124

u.g.n.

Sąd Apelacyjny, inaczej niż Sąd Okręgowy, nie odniósł się wyraźnie do

poglądu wyrażonego we wspomnianym wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 lipca

2004 r., I CK 26/04, według którego do powstania roszczenia wynikającego z art.

231 § 2 k.c. wystarczy zainstalowanie trwałych urządzeń, które - mając fizyczne

oparcie na sąsiednich nieruchomościach - znalazły się na trwałe w granicach

przestrzennych nieruchomości określonych w art. 143 k.c. Sąd Najwyższy

w niniejszym składzie w pełni podziela ten pogląd.

Jednakże skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie z tego powodu,

że roszczenie dochodzone przez powoda na podstawie art. 231 § 2 k.c. uległo

przedawnieniu. Sąd Najwyższy w pełni podziela stanowisko zajęte w tym zakresie

przez Sądy obu instancji. Do roszczenia, o którym mowa w art. 231 § 2 k.c., nie

można stosować wyjątkowej reguły o nieprzedawnianiu roszczeń przewidzianej

8

w art. 223 k.c. Artykuł 231 § 2 pozostaje w zbiegu z art. 222 § 2 k.c., co oznacza,

że właściciel ma inne uprawnienia w zależności od tego, z którego roszczenia

skorzysta. Jeżeli dochodzi actio negatoria, to nie może żądać wykupu zajętej

działki, ale za to jego roszczenie nie przedawnia się. W niniejszej sprawie nie

znajduje zastosowania pogląd, że roszczenie przewidziane w art. 231 § 1 k.c. nie

podlega przedawnieniu, wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia

18 marca 1968 r., III CZP 15/68 (OSNCP 1968 r., nr 8-9, poz. 138). Inaczej

bowiem kształtuje się przedawnienie roszczeń określonych w obu paragrafach art.

231 k.c. W uzasadnieniu wspomnianej uchwały Sąd Najwyższy podkreślił, że

roszczenie określone w § 1 łączy się ze stanem posiadania nieruchomości,

w konsekwencji zatem bieg ewentualnego przedawnienia mógłby się rozpocząć

dopiero po utracie posiadania przez posiadacza. Jednakże, jak wynika z tego

przepisu, posiadanie jest niezbędną przesłanką podniesienia roszczenia, ponieważ

bez posiadania nie ma roszczenia. Utrata posiadania powoduje skutek silniejszy niż

rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia wobec roszczenia posiadacza, takie

roszczenie bowiem wygasa, w rezultacie czego posiadacz jest zmuszony do

szybkiego działania – przy próbie odebrania mu posiadania od razu musi dochodzić

roszczenia z art. 231 § 1 k.c. pod rygorem jego utraty. Taka regulacja jest zgodna

z konstytucyjną zasadą ochrony własności, a także z ochroną posiadacza

samoistnego w całym okresie posiadania. Zgodzić się zatem trzeba z rozważaną

uchwałą, że nieuzasadnione byłoby przyjmowanie, iż wraz z długością posiadania

słabnie ochrona posiadacza, ponieważ jego roszczenie przewidziane w art. 231 § 1

k.c. ulega przedawnieniu. Sytuacja inaczej przedstawia się w wypadku

dochodzenia roszczenia przewidzianego w art. 231 § 2 k.c. Nie należy tu promować

właściciela, który nie dba o swoją nieruchomość i nie reaguje na to, że ktoś wzniósł

na niej budynek (inne urządzenie) o wartości przekraczającej wartość tej

nieruchomości. W konsekwencji roszczenie właściciela trzeba uznać za mające

charakter majątkowy i niepodlegające art. 223 k.c., a więc, wobec braku

szczególnego przepisu, ulegające przedawnieniu na zasadach ogólnych.

Początkiem biegu przedawnienia jest w rozważanej sytuacji zakończenie

wznoszenia budynku (innego urządzenia), co w okolicznościach niniejszej sprawy

9

nastąpiło w 1983 r., zatem roszczenie dochodzone na podstawie art. 231 § 2 k.c.

uległo przedawnieniu najpóźniej w 1993 r. na podstawie art. 118 k.c.

Nie zasługuje na uwzględnienie podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut

naruszenia art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji RP, który został zgłoszony

bez żadnego uzasadnienia oraz niejako „przy okazji” innych zarzutów naruszenia

prawa materialnego.

Na podstawie art. 102 k.p.c. nie obciążono powoda obowiązkiem zwrotu

kosztów procesu na rzecz pozwanej, mając na względzie występujące rozbieżności

na tle wykładni zastosowanych w sprawie przepisów, zwłaszcza art. 231 § 2 k.c.,

oraz okoliczność, że na przeszkodzie uwzględnieniu skargi kasacyjnej,

a w konsekwencji uwzględnieniu powództwa, stanął jedynie podniesiony przez

pozwaną zarzut przedawnienia roszczenia.

Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c.

orzekł jak w sentencji, wychodząc z założenia, że zaskarżony wyrok, mimo

częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.