Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 16 stycznia 2008 r.

IV CSK 430/07

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 430/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 stycznia 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący)

SSN Antoni Górski (sprawozdawca)

SSN Marian Kocon

w sprawie z powództwa I.(...) SA w T.

przeciwko J. K., B. S. i Z. S.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 16 stycznia 2008 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 26 kwietnia 2007 r., sygn. akt I ACa (…),

oddala skargę kasacyjną; zasądza od powoda na rzecz pozwanych 3.600 (trzy

tysiące sześćset) zł zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powód jest wierzycielem spółki z o.o. „G.(...)” z tytułu należności zasądzonej

nakazem zapłaty Sadu Okręgowego w W. z dnia 18 lipca 2002 r. [sygn. akt XVI GNC

(…)] w kwocie 117.183,14 zł z ustawowymi odsetkami. Ponieważ egzekucja przeciwko

temu dłużnikowi okazała się bezskuteczna, wniósł niniejszą sprawę o zasądzenie na

2

podstawie art. 299 k.s.h. od pozwanych – byłych członków zarządu spółki - kwoty

174.080,27 zł z ustawowymi odsetkami.

Sąd Okręgowy w G. wyrokiem z dnia 9 października 2006 r. oddalił powództwo,

uwzględniając zgłoszony przez pozwanych zarzut przedawnienia roszczenia. Powód

dowiedział się bowiem o przesłankach bezskuteczności egzekucji prowadzonej

przeciwko spółce z pisma komornika, otrzymanego w dniu 21 lutego 2003 r.,

zawiadamiającego go o tym, że postępowanie egzekucyjne będzie umorzone z

przyczyny braku majątku dłużnika. Pozew w niniejszej sprawie wniesiony został w dniu

17 marca 2006 r., a więc po upływie trzyletniego okresu przedawnienia z art. 442 k.c.,

co uzasadniało oddalenie powództwa.

Na skutek apelacji powoda od tego orzeczenia, Sąd Apelacyjny skorygował

jedynie zawarte w nim rozstrzygnięcie o kosztach zastępstwa prawnego, a poza tym

wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2007 r. oddalił apelację, jako niezasadną. W uzasadnieniu

wyroku Sąd ten wskazał na występujące w doktrynie i w orzecznictwie rozbieżności w

kwestii charakteru odpowiedzialności członków zarządu spółki na podstawie art. 299

k.s.h., kwalifikujące ją albo jako odpowiedzialność odszkodowawczą, albo jako

gwarancyjną. Opowiedział się za stanowiskiem pierwszym, zdecydowanie

przeważającym w judykaturze, uznając przy tym, że do przedawnienia tego roszczenia

odszkodowawczego ma zastosowanie trzyletni termin z art. 442 § 1 k.c. W konsekwencji

uznał, że prawidłowo powództwo zostało oddalone, a tym samym kwestionująca

to rozstrzygnięcie apelacja jest bezzasadna.

Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył skargą kasacyjną powód. Zarzucił

naruszenie art. 299 § 1 k.s.h. przez błędną jego wykładnię oraz art. 442 § 1 k.c. przez

zastosowanie tego przepisu w sprawie. Na tej podstawie wniósł o uchylenie wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o jego zmianę przez

uwzględnienie powództwa.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Sąd Apelacyjny trafnie wskazał na utrzymującą się, zarówno w doktrynie jak w

orzecznictwie, rozbieżność w pojmowaniu istoty odpowiedzialności członków zarządu

spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na tle dawnego art. 298 k.h. oraz,

stanowiącego jego odpowiednik, obecnego art. 299 k.s.h. Przyczyna tych rozbieżności

tkwi w treści tego przepisu. Paragraf pierwszy art. 299 k.s.h. stanowi, iż jeżeli egzekucja

przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie

za jej zobowiązania. Z tego sformułowania można rzeczywiście wyprowadzać wniosek,

3

że skoro jest to odpowiedzialność za zobowiązania spółki, to ma ona charakter

gwarancyjny, zabezpieczający interesy wierzycieli, pozbawionych, ze względu na

bezskuteczność egzekucji, możliwości zaspokojenia się z majątku spółki (najpełniej

stanowisko to zostało uargumentowane w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia

2007 r., V CSK 55/07, LEX nr 251525). Z kolei sformułowanie § 2, w którym wymienia

się okoliczności egzoneracyjne, zwalniające członków zarządu od tej odpowiedzialności,

wskazuje na to, że ma ona charakter odszkodowawczy. Sąd Najwyższy w składzie

rozpoznającym niniejszą sprawę przyłącza się do stanowiska zdecydowanie

dominującego w judykaturze, że chodzi tu o odpowiedzialność odszkodowawczą,

jednakże szczególnego rodzaju (sui generis) (por. m.in. następujące orzeczenia Sądu

Najwyższego: uchwała z dnia 4 lipca 1997 r., III CZP 24/97, OSNC 1997, nr 11, poz.

165, wyrok z dnia 14 lipca 1998 r., III CKN 582/97, LEX nr 84475, Wyrok z dnia 14

lutego 2003, IV CSK CKN 1779/00, OSNC 2004, nr 5, poz. 76, uchwała z dnia 9 sierpnia

1993 r., III CZP 116/93, OSNC 1994, nr 2, poz. 35, wyrok z dnia 28 listopada 2003 r. IV

CK 219/02, LEX nr 172820, wyrok z dnia 37 października 2004 r., IV CK 148/04, LEX

nr 146344, wyrok z dnia 22 czerwca 2005, III CK 678/04, LEX nr 177213, wyrok z dnia

24 czerwca 2005 r., V CK 736/04, LEX nr 180879, czy wyrok z dnia 8 marca 2007 r., III

CSK 352/06, LEX nr 278665). W uzasadnieniu powołanego wyroku IV CKN 1779/00

trafnie wskazano na to, że uregulowanie odpowiedzialności członków zarządu spółki

zawarte w art. 298 k.h. (obecnie art. 299 k.s.h.) jest oryginalnym polskim rozwiązaniem,

przyjętym po raz pierwszy w art. 128 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z

dnia 27 października 1933 r. - prawo o spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością (Dz.

U. Nr 82, poz. 602). Było reakcją na częste w ówczesnej praktyce przypadki likwidacji

spółek z ograniczoną odpowiedzialnością bez zachowania przepisów mających chronić

wierzycieli (tzw. likwidacja faktyczna). Przez ustanowienie przewidzianej w tym

uregulowaniu odpowiedzialności członków zarządu zamierzano chronić wierzycieli spółki

przed skutkami różnego rodzaju działań prowadzących do bezskuteczności egzekucji

przeciwko spółce oraz wzmocnić zaufanie do spółek z ograniczoną odpowiedzialnością.

Nie uznano jednak za konieczne dla osiągnięcia tych celów ustanowienia bezwzględnej

odpowiedzialności członków zarządu, tj. odpowiedzialności uwarunkowanej samym

faktem bezskuteczności egzekucji zobowiązań wobec spółki. Nie chcąc, aby

odpowiedzialność członków zarządu wypaczała charakter spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością, dopuszczono możliwość zwolnienia się członka zarządu od

odpowiedzialności przez wykazanie, że we właściwym czasie złożono wniosek o

4

ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie

wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło

nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz

niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody (Projekt ustawy o

spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością przyjęty przez Kolegium Uchwalające

Komisji Kodyfikacyjnej w dniu 26 listopada 1931 r., Komisja Kodyfikacyjna, Sekcja

Prawa Handlowego, t. I, z. 4, Warszawa 1932, s. 46 oraz 61 i 62). Te założenia

realizowane są obecnie w art. 299 k.s.h. Oryginalność tego rozwiązania ustawowego

sprawia, że trzeba postrzegać je jako szczególny przypadek odpowiedzialności

odszkodowawczej (sui generis), który różni się od uregulowań odpowiedzialności

klasycznej. Chodzi o różnice zarówno w pojęciu samej szkody, związku przyczynowego

oraz w określeniu winy. Specyfika tej odpowiedzialności przejawia się w tym, że

wierzyciel, który nie wyegzekwował swej należności wobec spółki, nie musi dowodzić

wysokości doznanej wskutek tego szkody. Wystarcza, że przedłoży tytuł egzekucyjny

stwierdzający zobowiązanie spółki istniejące w czasie piastowania przez określoną

osobę funkcji członka zarządu i udowodni, iż egzekucja wobec spółki okazała się

bezskuteczna. Jeżeli członek zarządu nie udowodni, że szkoda wierzyciela była niższa

od niewyegzekwowanego od spółki zobowiązania, to poniesie wobec wierzyciela

odpowiedzialność do wysokości tego zobowiązania. Z omawianej regulacji wynika więc

na rzecz wierzyciela domniemanie szkody w wysokości niewyegzekwowanego wobec

spółki zobowiązania. Trzeba w tym miejscu zgodzić się ze stanowiskiem Sądu

Najwyższego, zajętym w powołanym wyroku V CSK 55/07, że w drodze analogii legis

należy przyjąć, iż na podstawie art. 35 k.s.h. członkowie mogą przedstawiać zarzuty

przysługujące samej spółce i dowodzić, że zobowiązanie nie istnieje w ogóle.

Domniemany w świetle tej regulacji jest także związek przyczynowy między szkodą

wierzyciela a niezłożeniem we właściwym czasie przez członka zarządu wniosku o

ogłoszenie upadłości lub podania o wszczęcie postępowania układowego oraz

zawinienie przez niego niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości i niewszczęcia

postępowania układowego. Taki rozkład ciężaru dowodu wskazanych okoliczności jest

uzasadniony tym, że wierzyciele na ogół nie znają stanu interesów spółki, wiedzy w tym

zakresie można natomiast wymagać od członków zarządu. Mimo wspomnianej specyfiki

tej odpowiedzialności odszkodowawczej należy przyjąć za stanowiskiem wyrażonym w

cytowanym wyroku, że odpowiedzialność z art. 299 k.s.h. jest sankcją za kierowanie

przez zarząd sprawami spółki w sposób niekorzystny dla wierzycieli, który doprowadził

5

do bezskuteczności egzekucji jej zobowiązań. Ostatecznym zaś przejawem tego

nieprawidłowego, nagannego postępowania zarządu, jest zaniechanie złożenia

we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki lub wszczęto postępowanie

układowe (obecnie ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu).

Przyjęcie, że roszczenie z art. 299 k.s.h. jest roszczeniem odszkodowawczym sui

generis nie przesądza jeszcze kwestii zasad rządzących jego przedawnieniem. W tym

względzie Sąd Najwyższy przyłącza się do przeważającego poglądu, że wchodzi tu w

grę przedawnienie z art. 442 k.c. (por. m. in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22

czerwca 2005 r., III CK 678/04, LEX nr 177213 i podane tam dalsze orzecznictwo).

Przedstawiony wyżej charakter tej odpowiedzialności jest bowiem najbardziej zbliżony w

swojej istocie do odpowiedzialności deliktowej, czego potwierdzeniem jest przewidziana

w art. 586 k.s.h. penalizacja czynu członków zarządu spółki, polegającego na

niezgłoszeniu upadłości spółki, mimo zaistnienia ku temu warunków. Dodatkowym

argumentem natury systemowej przemawiającym za trzyletnim terminem przedawnienia

jest to, że termin ten czyni odpowiedzialność członków zarządu z art. 299 k.s.h.

koherentną z zasadami przedawnienia przewidzianymi w innych przepisach tegoż

kodeksu, regulujących podobne przypadki odpowiedzialności (art. 291, art. 292 i art. 297

k.s.h.).

Z tych przyczyn należało zaaprobować pogląd Sądu Apelacyjnego, że

dochodzone w sprawie roszczenie uległo trzyletniemu przedawnieniu z art. 442 k.c., co

ostatecznie przesądziło o oddaleniu skargi kasacyjnej, z zasądzeniem na rzecz

pozwanych zwrotu kosztów za instancję kasacyjną (art. 39814

w zw. z art. 98 § 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.