Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 31 stycznia 2008 r.

II CNP 178/07

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CNP 178/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 31 stycznia 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Dariusz Zawistowski (przewodniczący)

SSN Marek Sychowicz

SSN Hubert Wrzeszcz (sprawozdawca)

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 31 stycznia 2008 r.

skargi J. T.

o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku

Sądu Okręgowego w G. z dnia 30 września 2005 r., sygn. akt V Ca (…)

wydanego w sprawie z powództwa W. B.

przeciwko J. T.

o zapłatę,

oddala skargę.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 28 lutego 2005 r. Sąd Rejonowy w G. zasądził od pozwanego

na rzecz powoda 13 800 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 22 listopada 2003 r.,

oddalił powództwo pozostałej części (7 390,25 zł) i orzekł o kosztach procesu.

2

Z uzasadnienia orzeczenia wynika, że dnia 11 kwietnia 2002 r. powód i pozwany,

prowadzący działalność gospodarczą pod firmą „D.(...)”, zawarli umowę o dzieło, w

której pozwany zobowiązał się położyć parkiet w mieszkaniu powoda w G., z materiałów

zakupionych przez przyjmującego zamówienie. Koszty materiałów i koszty pracy zostały

ustalone w łącznej wysokości 13 800 zł. Zgodnie z umową pozwany zobowiązał się

rozpocząć prace dnia 25 kwietnia 2002 r., a zakończyć dnia 25 maja 2002 r.

Przyjmujący zamówienie udzielił zamawiającemu rocznej gwarancji co do jakości dzieła.

Pozwany rozpoczął prace dnia 24 kwietnia 2002 r. Po położeniu parkietu, które

trwało tydzień, a przed jego cyklinowaniem i woskowaniem, powód wykonywał w

mieszkaniu inne prace wykończeniowe (kładł glazurę w kuchni i w łazience). Z powodu

wykonywania tych prac, pozwany nie mógł wycyklinować i wywoskować parkietu w dniu

20 maja 2002 r.; zrobił to w innym uzgodniony przez strony terminie.

We wrześniu 2002 r. powód zauważył, że klepki parkietu zaczęły się odklejać,

między klepkami powstawały szczelny, odklejone klepki przybierały kształt łódki.

Ponadto parkiet miejscami ściemniał i zmatowiał. Powód powiadomił pozwanego o

wadach parkietu i wezwał go do ich usunięcia. Reklamacje zgłaszane telefonicznie i

dwukrotnie pisemnie (21 listopada i 7 grudnia 2002 r.) okazały się bezskuteczne. Dnia

25 lutego 2003 r. powód, powołując się na prywatną opinię biegłego, odstąpił od umowy

na skutek wad parkietu.

Opierając się na opinii biegłego sądowego, Sąd ustalił, że sam sposób położenia

parkietu był prawidłowy. Stwierdzone wady są natomiast konsekwencją użycia

niepełnowartościowego kleju, o obniżonych właściwościach klejących. W chwili

orzekania niemożliwe było ustalenie przyczyn złej jakości kleju. Konieczna jest wymiana

parkietu. Jego naprawa – ze względu na zakres uszkodzeń i wad – jest bowiem

niemożliwa.

Sąd Rejonowy nie podzielił zarzutu pozwanego, że niesporne wady parkietu

powstały z winy powoda, który nie przestrzegał – do czasu zakonserwowania parkietu –

wskazówek dotyczących wilgotności i temperatury w mieszkaniu. Opierając się na opinii

biegłego dr E. P., uznał natomiast, że jedyną przyczyną powstania wad parkietu było

użycie niepełnowartościowego kleju. Zdaniem Sądu wady parkietu – ze względu na ich

zakres i nieusuwalny charakter – są wadami istotnymi. Powód miał zatem podstawy do

skutecznego odstąpienia od umowy (art. 637 § 2 w zw. z art. 638 i art. 566 § 1 k.c.). W

konsekwencji przysługuje mu zwrot spełnionego świadczenia w postaci zapłaconego

wynagrodzenia za usługę (13 800 zł). Sąd nie dopatrzył się natomiast podstaw do

3

uwzględnienia powództwa w zakresie żądania zasądzenia odszkodowania za szkodę

poniesioną na skutek istnienia wad, ponieważ nie została spełniona przesłanka

przewidziana w art. 566 § 1 k.c. Dochodzona szkoda nie jest bowiem następstwem

okoliczności, za które pozwany ponosi odpowiedzialność. Przyjmujący zamówienie nie

wiedział, że kupił klej niepełnowartościowy. Nie było też możliwe – jak wyjaśnił biegły –

stwierdzenie obniżonej wartości kleju na podstawie jego wyglądu.

Wyrok zaskarżyły obie strony. Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 30 września 2005

r. – na skutek apelacji powoda – zmienił zaskarżony wyrok i uwzględnił powództwo w

całości i orzekł o kosztach postępowania przed sądem pierwszej instancji (pkt I

sentencji) oddalił apelację pozwanego (pkt II sentencji) i orzekł o kosztach postępowania

apelacyjnego (pkt III sentencji).

Sąd odwoławczy podzielił dokonane przez Sąd pierwszej instancji ustalenia

faktyczne. Zaaprobował także ocenę prawną tego Sądu dotyczącą skuteczności

odstąpienia od umowy i jego konsekwencje prawne. Uznał natomiast – inaczej niż Sąd

Rejonowy – że pozwany ponosi odpowiedzialność za szkodę powstałą na skutek

istnienia wad parkietu. Okoliczność, że nie miał zastrzeżeń do jakości kleju nie zwalnia

go jako profesjonalisty od odpowiedzialności odszkodowawczej. W sytuacji, w której z

powodu stwierdzonych wad parkietu konieczna jest jego wymiana, koszty z tym

związane, wyliczone przez powoda na kwotę 7 390,25 zł i potwierdzone przez biegłego,

obciążają pozwanego.

Od wyroku Sądu Okręgowego pozwany wniósł skargę o stwierdzenie

niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Zaskarżając wyrok w części

dotyczącej pkt I i III sentencji, zarzucił, że jest on niezgodny z art. 566 § 1 i art. 471 k.c.

oraz z art. 382 k.p.c. i art. 233, art. 316 § 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i wniósł

o stwierdzenie jego niezgodności z prawem.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia została

wprowadzona do kodeksu postępowania cywilnego ustawą z dnia 22 grudnia 2004 r. o

zmianie ustawy kodeks postępowania cywilnego – prawo o ustroju sądów

powszechnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98), która weszła w życie w dniu 6 lutego

2005 r. Źródeł tej skargi i motywów jej ustanowienia należy się doszukiwać w art. 77 ust.

1 Konstytucji oraz uchwaleniu przepisów art. 417-4172

i art. 421 k.c. W art. 4171

§ 2

k.p.c. przyjęto, że jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego

orzeczenia, można żądać jej naprawienia po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu

4

jego niezgodności z prawem. Jednym z takich „właściwych postępowań” jest

postępowanie unormowane w części pierwszej księgi pierwszej tytule VI dziale VIII

kodeksu postępowania cywilnego.

Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia jest –

jak przyjmuje się w literaturze i orzecznictwie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7

lipca 2006 r., I CNP 33/06; OSNC 2007, nr 2, poz. 35) – specjalnym procesowym

środkiem prawnym ulokowanym wśród nadzwyczajnych środków zaskarżenia. Jest ona

samodzielnym, autonomicznym instrumentem badania legalności działalności

jurysdykcyjnej sądów powszechnych, służącym jednostce zamierzającej dochodzić od

państwa wynagrodzenia szkody, o jakiej mowa w art. 77 ust. 1 Konstytucji. Podobną

funkcję pełnią nadzwyczajne środki zaskarżenia – skarga kasacyjna oraz skarga o

wznowienie postępowania, z tym jednak, że w tych wypadkach jest to funkcja uboczna

subsydiarna, leżąca na marginesie podstawowych funkcji, jakie te skargi spełniają.

Niewątpliwie najpoważniejszym zadaniem, przed którym staje Sąd Najwyższy,

jest właściwa interpretacja pojęcia „orzeczenie niezgodne z prawem”. W piśmiennictwie

podniesiono, że interpretacja tego pojęcia ma kluczowe znaczenie, ponieważ

stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia jest ustaleniem jego

bezprawności, które nie może się obejść bez sięgnięcia do istoty władzy sądowniczej, tj.

orzekania w warunkach niezawisłości, w sposób bezstronny, zależny nie tylko od ustaw,

ale także od „głosu sumienia” sędziego oraz jego swobody w ocenie prawa i faktów

stanowiących podłoże sporu. Swoboda ocen sędziego wynika nie tylko z władzy

sędziowskiej, ale także prawa pozytywnego, często posługującego się pojęciami

niedookreślonymi i klauzulami generalnymi albo dekretującego wprost nieograniczoną

wolność sędziego. Treść orzeczenia zależy również od rezultatów wykładni, które mogą

być różne, w zależności od jej przedmiotu, metod oraz podmiotu, który jej dokonuje. Z

istoty wykładni wynika więc wiele możliwych interpretacji, a sam akt wykładni jest z

natury nacechowany subiektywizmem. Z tych powodów w odniesieniu do działalności

jurysdykcyjnej sądu – organu władzy publicznej w rozumieniu art. 77 ust. 1 Konstytucji –

jest uzasadnione sformułowanie autonomicznego, swoistego pojęcia bezprawności,

korygowanego specyfiką władzy sądowniczej oraz jej ustrojem.

Korekta ta nakazuje przyjąć, że orzeczenie niezgodne z prawem – w rozumieniu

art. 4241

§ 2 k.p.c. w związku z art. 4171

§ 2 k.c. – to orzeczenie niewątpliwie sprzeczne

z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami prawa, z ogólnie

przyjętymi standardami rozstrzygnięć (dyskrecjonalności) albo wydane w wyniku

5

szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa, które jest

oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej. Należy podzielić pogląd – wyrażany

w piśmiennictwie i w orzecznictwie – że mimo braku wyraźnych podstaw normatywnych,

niezgodność z prawem powodująca powstanie odpowiedzialności odszkodowawczej

Skarbu Państwa musi mieć charakter kwalifikowany, elementarny i oczywisty, tylko

bowiem w takim wypadku orzeczeniu sądu można przypisać cechy bezprawności. Jeżeli

zatem sąd nie wykracza poza obszar przyznanej mu swobody, pozostaje w zgodzie z

własnym sumieniem i prawidłowo dobiera standardy orzecznicze, to działa w ramach

porządku prawnego nawet wtedy, wydane orzeczenie można ocenić jako „obiektywnie”

niezgodne z prawem (por. przytoczony wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2006 r., I

CNP 33/06).

Tak rozumiane pojęcie bezprawności, uwzględniające podmiotowy, subiektywny

element orzekania, zbliża się do pojęcia winy, jaką można przypisać sędziemu

formułującemu kwestionowane orzeczenie, polegającej na rażącym i oczywistym

naruszeniu prawa. Należy też podnieść, że takie pojmowanie „niezgodności z prawem

prawomocnego orzeczenia sądowego nie pozostaje w kolizji z ogólnym pojęciem

bezprawności przyjmowanym na gruncie art. 77 ust. 1 Konstytucji oraz art. 417 k.c.

Rzecz w tym, że nie ma „jednej” bezprawności; jej postać i zakres są zmienne w

odniesieniu do różnych dziedzin prawa (np. bezprawność w prawie karnym i cywilnym)

oraz różnych pól i celów działalności człowieka. Nie da się ogólnej reguły

odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za działanie (zaniechanie)

obiektywnie niezgodne z prawem odnieść wprost do orzeczeń wydanych przez

niezawisły sąd. Uznawanie za niezgodne z prawem każdego orzeczenia sądowego jako

wadliwe, niesie zagrożenie dla porządku prawnego oraz stabilności obrotu prawnego,

nie mówiąc o zagrożeniu swobody sądu w zakresie stosowania prawa i oceny dowodów

(por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00; OTK Zb. Urz.

nr 8, poz. 256).

Odnosząc przedstawione rozważania do rozpoznawanej skargi, nie można

podzielić stanowiska skarżącego, że zakwestionowany wyrok Sądu Okręgowego, w

zakresie uwzględniającym apelację powoda, został wydany z naruszeniem wskazanych

przepisów prawa, które spowodowało niezgodność tego orzeczenia z prawem w tym

znaczeniu, że jest ono niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i nie podlegającymi

różnej wykładni przepisami prawa, sprzeczne z ogólnie przyjętymi standardami

6

rozstrzygnięć, zostało wydane w wyniku rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego

zastosowania prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawnej.

Przede wszystkim nie podlega kontroli Sądu Najwyższego druga podstawa

skargi. Naruszenie wskazanych w tej podstawie przepisów postępowania polega –

zdaniem skarżącego – „na wydaniu orzeczenia na podstawie dowolnej oceny materiału

dowodowego zebranego przez Sąd Rejonowy, co doprowadziło do niezgodności z

prawem orzeczenia”. Tymczasem zgodnie z art. 4244

k.p.c. – co uszło uwagi

skarżącego – podstawą skargi nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów i oceny

dowodów.

Nie ma natomiast podstaw do uznania, że naruszenie art. 566 § 1 k.c. i art. 471

k.c., którego skarżący dopatrzył się w przypisaniu mu odpowiedzialności za szkodę

powstałą wskutek istnienia wady parkietu, mimo że – jego zdaniem – nie zachodzą

przesłanki tej odpowiedzialności (wina, szkoda), spowodowało niezgodność orzeczenia

z prawem.

W świetle wiążących Sąd Najwyższy ustaleń faktycznych są – wbrew zarzutowi

skarżącego – podstawy do przypisania pozwanemu także odpowiedzialności

odszkodowawczej. Stwierdzone uszkodzenia i wady parkietu, które spowodowały

konieczność jego wymiany, są konsekwencją użycia niepełnowartościowego kleju.

Pozwany nie może skutecznie bronić się przed odpowiedzialnością wobec powoda tym,

że użycie niepełnowartościowego kleju jest okoliczności zwalniającą go od

odpowiedzialności. Obowiązek zastosowania właściwego kleju obciążał bowiem

pozwanego jako wykonawcę zawodowo zajmującego się świadczeniem usług

polegających na kładzeniu parkietu. Wykorzystując do wykonania usługi zakupiony

przez siebie klej, pozwany – w razie stwierdzenie jego wady – miał natomiast

odpowiednie roszczenia przeciwko sprzedawcy lub producentowi kleju.

W okolicznościach sprawy uznania zaskarżonego wyroku za niezgodny z prawem

nie uzasadnia także kwestionowanie istnienia szkody poniesionej przez powoda

wskutek stwierdzenia wady. Szkoda polega na różnicy między stanem mieszkania przed

położeniem parkietu w sposób wadliwy a jego stanem po położeniu tego parkietu.

Obecnie w mieszkaniu znajduje się podlegający usunięciu parkiet i podłoże wymagające

przed ponownym położeniem parkietu odpowiedniego przygotowania. Obowiązek

naprawienia tej szkody przez przywrócenie pierwotnego stanu mieszkania obciążał

pozwanego. Nie dopełnił on jednak tego obowiązku. Nie bez znaczenia jest też

okoliczność, że powstały na skutek odstąpienia od umowy obowiązek zwrotu przez

7

powoda uzyskanego dzieła (parkietu) ma charakter długu odbiorczego (454 § 1 k.c.). To

oznacza, że pozwanego obciążał obowiązek usunięcia wadliwego dzieła z mieszkania i

związane z tym koszty. W tej sytuacji – wbrew stanowisku skarżącego – były podstawy

do zasądzenia odszkodowania rekompensującego wydatki konieczne – według

zweryfikowanego przez biegłego wykazu czynności – do przywrócenia stanu

pierwotnego mieszkania. Zasądzona przez Sąd pierwszej instancji z tytułu zwrotu

świadczenia na skutek odstąpienia od umowy kwota 13 800 zł (materiał i koszt pracy)

nie obejmowała tych wydatków.

Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji wyroku (art.

42411

§ 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.