Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 lutego 2008 r.

II CSK 484/07

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 484/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 lutego 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Antoni Górski (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSN Krzysztof Strzelczyk

w sprawie z powództwa J. R.

przeciwko W. R.

o eksmisję i zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 14 lutego 2008 r.,

skargi kasacyjnej pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Z. z dnia 22 marca 2007 r., sygn. akt VI Ca (…),

1) oddala skargę kasacyjną,

2) oddala wniosek pozwanego o zasądzenie kosztów postępowania

kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powód J. R. domagał się eksmisji pozwanej W. R. z bliżej określonego w pozwie

budynku mieszkalnego, a także zasądzenia od niej wynagrodzenia za bezumowne

korzystanie z lokalu.

Wyrokiem z dnia 15 grudnia 2006 r. Sąd Rejonowy w Z. nakazał pozwanej

opuszczenie i opróżnienie budynku mieszkalnego wraz ze wszystkimi osobami i

rzeczami jej prawa reprezentującymi i wydanie go powodowi, nie przyznał pozwanej

prawa do lokalu socjalnego, oddalił powództwo w pozostałym zakresie i zniósł

wzajemnie między stronami koszty procesu.

Apelację pozwanej Sąd Okręgowy w Z. oddalił wyrokiem z dnia 22 marca 2007 r.,

mając na względzie następujące ustalenia faktyczne i ich ocenę prawną:

Związek małżeński pomiędzy powodem a pozwaną został rozwiązany przez

rozwód wyrokiem Sądu Okręgowego w Z. z dnia 18 listopada 2002 r. Z wniosku

pozwanej toczyło się postępowanie w przedmiocie podziału majątku wspólnego, w

wyniku którego prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Z. z dnia 13

kwietnia 2006 r. zostało ustalone, że budynek, w którym pozwana od 1981 r.

zamieszkuje wraz z trójką wspólnych dzieci stron, należy do majątku osobistego

powoda. W tym postępowaniu Sąd Rejonowy zasądził także od powoda na rzecz

pozwanej kwotę 27 733 zł tytułem zwrotu nakładów z majątku wspólnego na majątek

osobisty powoda, a także 16 640 zł tytułem spłaty udziału w majątku wspólnym.

Powyższe spłaty pozwana faktycznie od powoda otrzymała.

Pozwana cały czas zamieszkuje w przedmiotowym budynku. Utrzymuje się

z renty w wysokości 411,36 zł, w latach 2004-2006 korzystała także ze wsparcia

Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Z. Dodatkowo pozwana otrzymuje zasądzone

na jej rzecz od powoda alimenty w kwocie 100 zł oraz alimenty na rzecz małoletniego

syna stron w kwocie 400 zł. Średni syn jest pełnoletni i pozostaje w stosunku pracy,

uzyskując z tego tytułu dochód w wysokości 1 000 zł miesięcznie.

W tej samej miejscowości zamieszkuje brat pozwanej, zajmując samotnie dom po

rodzicach o powierzchni 80 m2

. Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nabycia

spadku nie było przeprowadzone. Ogółem pozwana ma pięcioro rodzeństwa.

Podzielając i przyjmując za własne zarówno ustalenia faktyczne, jak i ocenę

prawną Sądu pierwszej instancji, Sąd Okręgowy podniósł, że obowiązek orzeczenia o

3

prawie do lokalu socjalnego dotyczy tylko „lokatorów” w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1

ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie

gminy i zmianie kodeksu cywilnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 266 z późn.

zm.; dalej: „u.o.p.l.”). Zgodnie z ustaloną w orzecznictwie wykładnią pojęcia „lokator”

(m.in. w wyroku SN z dnia 21 marca 2006 r., V CSK 185/05, OSNC 2006, nr 12, poz.

208), obejmuje ono także małżonka, który prawo do zajmowania lokalu wchodzącego do

majątku osobistego drugiego małżonka czerpie z istniejącego między stronami związku

małżeńskiego. Pozwanej W. R. przysługiwało zatem prawo do zamieszkiwania w

spornym lokalu, które jednak wygasło z chwilą prawomocnego rozwiązania przez

rozwód małżeństwa stron.

Odnośnie do prawa pozwanej do lokalu socjalnego, Sąd drugiej instancji podzielił

stanowisko Sądu Rejonowego, że nie są spełnione przesłanki, od których zależy

przyznanie tego prawa w wyroku eksmisyjnym. Pozwana wprawdzie należy do jednej z

kategorii osób, o których mowa w art. 14 ust. 4 u.o.p.l. Niemniej jednak ustawodawca w

art. 14 ust. 7 u.o.p.l. wyeliminował z kręgu osób uprawnionych do lokalu socjalnego te

osoby, które zajmują lokale niewchodzące w skład publicznego zasobu

mieszkaniowego. Oznacza to, że w braku obligatoryjności orzeczenia wobec takich osób

o prawie do lokalu socjalnego, może ono zostać przyznane jedynie przez sąd zgodnie z

art. 14 ust. 3 u.o.p.l.

W niniejszej sprawie nie ma, zdaniem Sądu drugiej instancji, okoliczności

dostatecznie uzasadniających skorzystanie z tej możliwości. Pozwana bowiem

otrzymała od powoda kwotę 44 000 zł tytułem spłaty z majątku wspólnego. Podniesiona

w apelacji argumentacja wskazująca na konieczność spłaty długów oraz przewidywaną

operację okulistyczną syna nie została poparta żadnymi przekonującymi dowodami.

Nawet jeśli pozwana korzystała z pomocy społecznej i część pieniędzy rzeczywiście

musiała przeznaczyć na spłatę długów, to bez wątpienia od dłuższego czasu winna była

liczyć się z koniecznością opuszczenia przedmiotowej nieruchomości. Dwaj pełnoletni

synowie, którzy wspólnie z nią zamieszkują, powinni także partycypować w spłacie

długów, skoro zostały one zaciągnięte na koszty bieżącego utrzymania całej rodziny.

Sąd Okręgowy uznał także, iż w interesie pozwanej leży jak najszybsze

uregulowanie sytuacji spadku po rodzicach. Dom zajmowany przez brata pozwanej ma

powierzchnię ok. 80 m2

. Od uprawomocnienia się postanowienia o podziale majątku

pozwana powinna była przedsięwziąć wszelkie niezbędne czynności mające na celu

ewentualne porozumienie się z bratem i pozostałym rodzeństwem. Nawet w razie braku

4

porozumienia, z uwagi na otrzymane od powoda środki pozwana dysponuje

możliwościami ewentualnej spłaty pozostałych spadkobierców; mogłaby także zapewnić

sobie odpowiedni lokal mieszkalny w inny sposób.

Sąd Okręgowy podkreślił, że orzeczona wobec pozwanej eksmisja nie jest

eksmisją „na bruk”, gdyż zgodnie z art. 1046 k.p.c. warunkiem opróżnienia lokalu

mieszkalnego jest dostarczenie osobom eksmitowanym pomieszczenia tymczasowego,

o standardzie zbliżonym do lokalu socjalnego.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku pozwana oparła na pierwszej

podstawie z art. 3983

§ 1 k.p.c., zarzucając zaskarżonemu wyrokowi naruszenie art. 14

ust. 1, 3 i 4 pkt 4 u.o.p.l. oraz art. 24 u.o.p.l., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie,

które polegało na przyjęciu, że pozwanej nie przysługuje prawo do lokalu socjalnego.

Wskazując na powyższe podstawy zaskarżenia kasacyjnego, pozwana żądała

zmiany zaskarżonego wyroku poprzez przyznanie pozwanej prawa do lokalu socjalnego

oraz zasądzenia „od pozwanego na rzecz powoda” zwrotu kosztów procesu.

W uzasadnieniu pozwana podniosła między innymi, że szczególna jej sytuacja

osobista przemawiała za odmiennym orzeczeniem w zakresie uprawnienia do lokalu

socjalnego, a skoro art. 24 u.o.p.l. przewiduje możliwość przyznania prawa do lokalu

socjalnego osobie samotnie zajmującej lokal w sytuacji, gdy jest to szczególnie

usprawiedliwione w świetle zasad współżycia społecznego, to taka zasada tym bardziej

powinna znajdować zastosowanie w sytuacji, w jakiej znajduje się skarżąca i wspólne

dzieci stron.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wnosił o jej oddalenie i zasądzenie od

pozwanej na swoją rzecz kosztów zastępstwa adwokackiego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wobec wniosku o zmianę zaskarżonego wyroku należy wstępnie zwrócić uwagę,

że rozpoznając skargi kasacyjne, Sąd Najwyższy co do zasady nie orzeka

merytorycznie. Funkcja obu środków zaskarżenia, to jest apelacji i skargi kasacyjnej

różni się bowiem w sposób zasadniczy. Orzekanie przez sąd drugiej instancji jest

merytorycznym sądzeniem sprawy i naturalnym przedłużeniem postępowania

rozpoznawczego w pierwszej instancji. Postępowanie kasacyjne zaś ma charakter

nadzwyczajny, toczy się bowiem już po prawomocnym zakończeniu postępowania w

sprawie. Sąd kasacyjny nie może po prostu orzec reformatoryjnie, jak to czyni Sąd

drugiej instancji na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. W postępowaniu kasacyjnym Sąd

Najwyższy może jedynie, na wniosek strony, uchylić zaskarżony wyrok i orzec co do

5

istoty sprawy; warunkiem wydania orzeczenia tej treści jest jednakże to, aby podstawa

naruszenia prawa materialnego była „oczywiście uzasadniona” (art. 39816

k.p.c.), co

oznacza, że ma ono charakter zdecydowanie wyjątkowy. W przypadku zaś uznania

skargi kasacyjnej za uzasadnioną, zastosowanie ma przede wszystkim art. 39815

§ 1

k.p.c., przewidujący uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie właściwemu

sądowi meriti sprawy do ponownego rozpoznania.

Za bezzasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 14 ust. 1 u.o.p.l.

Uregulowanie w zdaniu pierwszym tego przepisu ma charakter czysto proceduralny,

wskazując jedynie na obligatoryjną treść sentencji wyroku eksmisyjnego, skierowanego

do osób będących lokatorami w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 u.o.p.l. Do jego obrazy

mogłoby zatem dojść jedynie wówczas, gdyby Sąd nie orzekł o uprawnieniu bądź o

braku uprawnienia pozwanej do lokalu socjalnego (por. wyrok SN z dnia 22 kwietnia

2005 r., II CK 655/04, niepubl., LEX nr 148318; uchwała SN z dnia 20 maja 2005 r., III

CZP 6/05, OSNC 2006 nr 1, poz. 1). W sprawie niniejszej jest zaś oczywiste, że

orzeczenie w przedmiocie uprawnienia do lokalu socjalnego zapadło. Oddalenie przez

Sąd drugiej instancji apelacji od wyroku Sądu Rejonowego, w którego pkt II orzeczono

negatywnie o uprawnieniu pozwanej do lokalu socjalnego, implicite zawiera w sobie

stosowne rozstrzygnięcie.

Nie można także podzielić twierdzenia skarżącej, że Sąd drugiej instancji

niewłaściwie zastosował, a ściślej pominął przepis art. 24 u.o.p.l., zgodnie z którym

prawo do lokalu socjalnego nie przysługuje osobie, która samowolnie zajmuje lokal i

wobec której sąd nakazał opróżnienie lokalu, chyba że przyznanie lokalu socjalnego

byłoby w świetle zasad współżycia społecznego szczególnie usprawiedliwione.

W uzasadnieniu uchwały z dnia 17 czerwca 2006 r., III CZP 41/03 (OSNC 2004, nr 7-8,

poz. 105) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że w powołanej ustawie przewidziano dwie odrębne

podstawy orzekania przez sąd o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego. Jedną z

nich stanowi art. 14 u.o.p.l., stosowany wyłącznie do osób, które były lokatorami, drugą

natomiast art. 24 u.o.p.l., odnoszący się do osób zajmujących lokal samowolnie, a więc

takich, którym tytuł prawny do korzystania z lokalu nie przysługiwał. Na prawidłowość

takiej wykładni wskazuje nie tylko treść przepisu (co do jego przejrzystości bowiem

można by zgłosić szereg zastrzeżeń), lecz także, a może przede wszystkim względy

systemowe, a więc usytuowanie art. 24 u.o.p.l. w innym rozdziale ustawy,

zatytułowanym „Lokale socjalne”. Chodzi zatem o stworzenie nadzwyczajnej możliwości

przyznania lokalu socjalnego.

6

W świetle powyższych rozważań oraz ustaleń faktycznych poczynionych przez

Sądy meriti staje się oczywiste, że przepis art. 24 u.o.p.l. nie mógł mieć zastosowania

do sytuacji skarżącej. Jest bezsporne, że pozwana jest „lokatorem” w rozumieniu ustawy

o ochronie praw lokatorów. W myśl art. 2 ust. 1 pkt 1 u.o.p.l., należy przez to rozumieć

najemcę lokalu lub osobę używającą lokal na podstawie innego tytułu prawnego niż

prawo własności. „Inny tytuł prawny” może, jak trafnie podkreśla się w uzasadnieniu

zaskarżonego wyroku, mieć oparcie w różnych stosunkach prawnych, w tym również w

stosunkach prawnorodzinnych. Przepisem jednoznacznie wskazującym na taką

możliwość, jest art. 281

zd. pierwsze k.r.o., zgodnie z którym, jeżeli prawo do mieszkania

przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego

mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny (por. już powoływany wyrok SN z dnia

z dnia 21 marca 2006 r., sygn. V CSK 185/05). Sytuację prawną pozwanej kształtował

zatem przepis art. 14 u.o.p.l.

Jak już zaznaczono, ustawa nakłada na sąd obowiązek rozważenia z urzędu

przesłanek uprawnienia osoby, która była lokatorem, do otrzymania lokalu socjalnego,

oraz stosownego do wyniku tego badania orzeczenia w wyroku eksmisyjnym. Struktura

regulacji zawartej w art. 14 u.o.p.l. wskazuje na to, że sąd w pierwszej kolejności

powinien brać pod uwagę indywidualną sytuację danej osoby, a więc „dotychczasowy

sposób korzystania z lokalu i szczególną sytuację materialną oraz rodzinną osób

zobowiązanych do jego opróżnienia” (art. 14 ust. 3 u.o.p.l.), z tym że nie może nie orzec

o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego w stosunku do wymienionych w art. 14

ust. 4 u.o.p.l. kategorii osób. Takiego obowiązku sąd nie ma jedynie w pewnych,

wyjątkowych okolicznościach, np. uprawniony ma zamieszkać w innym lokalu, gdy

powodem eksmisji jest znęcanie się nad rodziną (art. 17 u.o.p.l.) lub gdy zachodzi

rażące wykraczanie przez pozwanego o eksmisję przeciwko porządkowi domowemu

albo rażąco naganne postępowanie uniemożliwiające wspólne zamieszkiwanie

(argument z art. 13 u.o.p.l.).

Należy zgodzić się ze stwierdzeniem, że w art. 14 ust. 7 u.o.p.l. wyłączono

stosowanie przepisu ust. 4 tego artykułu do osób, które, tak jak pozwana, utraciły tytuł

prawny do lokalu niewchodzącego w skład publicznego zasobu mieszkaniowego, z

wyjątkiem osób, które były uprawnione do używania lokalu na podstawie stosunku

prawnego nawiązanego ze spółdzielnią mieszkaniową albo z towarzystwem

budownictwa społecznego.

7

Wyłączenie stosowania art. 14 ust. 4 u.o.p.l. w stosunku do wspomnianej kategorii

osób oznacza, że osobom tym nie należy się obligatoryjne przyznanie prawa do lokalu

socjalnego.

Z uwagi na sytuację powódki, która należy do jednej z kategorii osób

wymienionych w art. 14 ust. 4 u.o.p.l., a nie może skorzystać z dobrodziejstwa przepisu

tylko z uwagi na zajmowanie lokalu nienależącego do publicznych zasobów

mieszkaniowych, należało zbadać jej sytuację osobistą. Sytuacja ta została oceniona

trafnie. Skarżąca dysponuje środkami pieniężnymi uzyskanymi po podziale majątku

wspólnego, współdziedziczy także nieruchomość spadkową po rodzicach, powinna

zatem środki te wykorzystać dla rozwiązania swojej sytuacji mieszkaniowej. Obarczanie

gminy tym obowiązkiem nie znajduje uzasadnienia, a przy powszechnie znanych

trudnościach w pozyskaniu lokalu socjalnego i związanym z tym długotrwałym

oczekiwaniem, pozostanie skarżącej w przedmiotowym lokalu prowadziłoby jedynie do

eskalacji konfliktów pomiędzy stronami.

Mając na względzie powyższe, na podstawie art. 39814

k.p.c. należało orzec jak w

sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.