Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 21 lutego 2008 r.

III CZP 144/07

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 21 lutego 2008 r., III CZP 144/07

Sędzia SN Marek Sychowicz (przewodniczący)

Sędzia SN Hubert Wrzeszcz

Sędzia SN Krzysztof Pietrzykowski (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Katarzyny K., Marcina K. i Marty K. przy

uczestnictwie Marii S. i Tadeusza S. o zniesienie współwłasności, po

rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 21 lutego 2008 r.

zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Nowym Sączu

postanowieniem z dnia 31 października 2007 r.:

"Czy odpowiedzialność z tytułu zaspokojenia roszczeń współwłaściciela, który

dokonał nakładów na rzecz wspólną ponoszą osoby będące współwłaścicielami

tejże rzeczy w chwili orzekania o odpowiedzialności z tego tytułu, czy też osoby

będące współwłaścicielami w czasie, kiedy dany nakład został dokonany oraz czy w

tym zakresie ma znaczenie fakt, iż aktualny współwłaściciel rzeczy zobowiązany

ewentualnie do zwrotu wartości nakładów nabył udział we współwłasności na

podstawie umowy o charakterze nieodpłatnym?"

podjął uchwałę:

Roszczenie o zwrot wartości nakładów poniesionych przez jednego ze

współwłaścicieli na rzecz wspólną przysługuje przeciwko osobom, które były

współwłaścicielami w czasie dokonywania tych nakładów, również wtedy, gdy

osoby te zbyły swoje udziały nieodpłatnie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 29 maja 2007 r. Sąd Rejonowy w Nowym Targu zniósł

współwłasność nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr

15 420 w ten sposób, że przyznał ją na rzecz wnioskodawców Katarzyny K.,

Marcina K. i Marty K. po 1/3 części oraz zasądził od wnioskodawców solidarnie na

rzecz uczestników kwotę 131 115 zł tytułem spłat, rozkładając ją na raty. Sąd

Rejonowy ustalił, że współwłaścicielami nieruchomości są wnioskodawcy Katarzyna

K., Marcin K. i Marta K. po 1/4 części każdy z nich oraz uczestnicy Maria S. i

Tadeusz S. w 1/4 części na prawach małżeńskiej wspólności ustawowej. Zarówno

wnioskodawcy, jak i uczestnicy postępowania nabyli swoje udziały na podstawie

sporządzonych w formie aktów notarialnych umów darowizn od rodziców Katarzyny

K. i Marii S., tj. od Bronisława T. i jego żony Anieli T. Rodzice Katarzyny K. i Marii S.

wybudowali dom mieszkalny parterowy z poddaszem, murowany, obejmujący 5 izb.

W dniu 26 lutego 1980 r. Bronisław i Aniela T. darowali swojej córce Marii S. i jej

mężowi Tadeuszowi S. 1/4 część tej nieruchomości. Decyzją z dnia 26 lipca 1980 r.

Bronisław T. i Maria S. uzyskali pozwolenie na rozbudowę budynku mieszkalnego i

jego przebudowę. (...) Nakłady związane z rozbudową i nadbudową zostały

dokonane w całości przez uczestników postępowania przed dniem 27 sierpnia

1992 r., kiedy Bronisław i Aniela T. umową darowizny przenieśli cały swój udział we

własności tej nieruchomości (3/4 części) po 1/4 części na rzecz wnioskodawców.

Wartość nieruchomości objętej zniesieniem współwłasności ustalono na kwotę

302 715 zł, a wartość nakładów dokonanych przez uczestników na kwotę 73 915 zł.

Sąd Rejonowy ustalił wartość udziału każdego ze współwłaścicieli na kwotę 57 200

zł, odejmując od wartości nieruchomości wartość nakładów, a następnie dzieląc

otrzymaną wartość stosownie do udziałów przysługujących wnioskodawcom i

uczestnikom. Spłatę zasądzoną na rzecz uczestników od wnioskodawców Sąd

ustalił na kwotę 131 115 zł, na którą składa się wartość 1/4 części nieruchomości

przed dokonaną rozbudową, tj. 57 200 zł oraz wartość nakładów. Sąd Rejonowy,

odnosząc się do podnoszonego przez wnioskodawców zarzutu przedawnienia

roszczenia o rozliczenie nakładów, przyjął jego niezasadność na podstawie art. 220

k.c.

Wnioskodawcy wnieśli apelację od postanowienia Sądu Rejonowego w części

zasądzającej spłatę od wnioskodawców na rzecz uczestników, zarzucając

naruszenie art. 220 k.c. oraz art. 217 § 1 i art. 233 § 1 k.p.c.

Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację, powziął przedstawioną w zagadnieniu

prawnym wątpliwość co do tego, czy odpowiedzialność z tytułu zaspokojenia

roszczeń współwłaściciela, który dokonał nakładów na rzecz wspólną, ponoszą

osoby będące współwłaścicielami rzeczy w chwili orzekania o odpowiedzialności z

tego tytułu, czy też osoby będące współwłaścicielami w czasie, kiedy nakład został

dokonany, oraz czy ma znaczenie fakt, że aktualny właściciel rzeczy, zobowiązany

ewentualnie do zwrotu wartości nakładów, nabył udział we współwłasności na

podstawie umowy darowizny.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy było już rozważane

przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 10 maja 2006 r., III CZP 11/06 (OSNC

2007, nr 3, poz. 38), zgodnie z którą roszczenie o zwrot wartości nakładów

poczynionych przez jednego ze współwłaścicieli na nieruchomość wspólną

przysługuje przeciwko osobom, które były współwłaścicielami w czasie

dokonywania tych nakładów. Sąd Okręgowy powziął jednak wątpliwość, czy

stanowisko zajęte w uchwale odnosi się również do nieodpłatnego zbycia udziału

we współwłasności.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje się, że podstawę

prawną rozliczeń z tytułu nakładów poniesionych przez współwłaścicieli na rzecz

wspólną stanowi art. 207 k.c., rozbieżne są natomiast wypowiedzi w kwestii

podmiotu obowiązanego w sytuacji, gdy po dokonaniu nakładów nastąpiło zbycie

udziału we współwłasności. Zgodnie z jednym poglądem, roszczenie o zwrot

nakładów przysługuje współwłaścicielowi, który je poniósł, przeciwko osobom

będącym współwłaścicielami w chwili dokonania nakładów, według drugiego

natomiast, wspomniane roszczenie przysługuje przeciwko aktualnym

współwłaścicielom rzeczy stosownie do wielkości ich udziałów we współwłasności.

Pierwszy pogląd został przedstawiony w uchwale z dnia 10 maja 2006 r., III

CZP 11/06. W ocenie Sądu Najwyższego, roszczeń powstających w sytuacjach

unormowanych w art. 207 k.c. nie można uznać za wynikające z obligacji realnej,

ponieważ do zobowiązań realnych, tak jak do praw rzeczowych, ma zastosowanie

zasada numerus clausus i mogą być one powołane do życia tylko w wypadkach

wyraźnie przewidzianych przez ustawę, nikt bowiem nie może być obciążony

cudzym zobowiązaniem, jeżeli ustawa wyraźnie tak nie stanowi. Zgodnie z uchwałą

z dnia 19 grudnia 1973 r., III CZP 78/73 (OSNCP 1974, nr 10, poz. 165), w

wypadku nabycia współwłasności nieruchomości rolnej na podstawie przepisów

ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw

rolnych (Dz.U. Nr 27, poz. 250) współwłaściciele mogą w postępowaniu o zniesienie

współwłasności domagać się rozliczenia nakładów poczynionych na tę

nieruchomość przed datą powstania współwłasności. Z kolei w postanowieniu z

dnia 5 grudnia 1997 r., I CKN 558/97 (OSNC 1998, nr 7-8, poz. 112) Sąd

Najwyższy stwierdził, że roszczenie o zwrot nakładów dokonanych na przedmiot

współwłasności jest roszczeniem o charakterze obligacyjnym, a jako takie może być

kierowane przeciwko współwłaścicielowi, który nabył udział we współwłasności tego

przedmiotu, na który poczynione zostały nakłady. W razie dalszego odpłatnego

zbycia udziału we współwłasności tego przedmiotu, kolejnego nabywcy nie łączy już

z byłym współwłaścicielem żaden stosunek zobowiązaniowy, chyba że co innego

wynika z umowy między zbywcą i nabywcą (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7

marca 1997 r., II CKN 57/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 92).

Odmienny pogląd został wypowiedziany przez Sąd Najwyższy w

postanowieniu z dnia 18 marca 1999 r., I CKN 928/97 (nie publ.), w którym

stwierdzono, że odpowiedzialność z tytułu rozliczenia wydatków na rzecz wspólną

(art. 207 k.c.) ponosi każdoczesny współwłaściciel rzeczy, gdyż roszczenia te mają

charakter prawnorzeczowy. W ocenie Sądu Najwyższego, przyłączającego się do

stanowiska zajętego w uchwale z dnia 6 stycznia 1980 r., III CZP 80/79 (OSNCP

1980, nr 9, poz. 157), z użycia w art. 207 k.c. określenia „współwłaściciele” wynika,

że chodzi o każdoczesnego współwłaściciela, bez żadnych ograniczeń

podmiotowych. Oznacza to, że nakłady dokonane przez jednego ze współwłaścicieli

mają charakter rzeczowy w tym sensie, że pozostali współwłaściciele obowiązani są

rozliczyć się z nim proporcjonalnie do wielkości swoich udziałów w rzeczy wspólnej,

przy czym w razie zbycia udziału, obowiązek ten przechodzi na nabywcę. Takie

samo zapatrywanie zostało wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca

2003 r., V CK 141/02 (nie publ.). (...)

Swoistość relacji między współwłaścicielami, odzwierciedlona także w

przyjętej w art. 207 k.c. terminologii, skłania do przeprowadzenia analizy powstania

i obowiązku zaspokojenia roszczeń z tytułu wydatków poczynionych na rzecz w

ścisłym związku z treścią przepisów o współwłasności, a zwłaszcza o zarządzie

rzeczą wspólną. Ze względu na odmienne relacje między współwłaścicielami oraz

między właścicielem i posiadaczem, przenoszenie ocen prawnych, dokonywanych

na tle art. 226 i 227 k.c., do rozważanego zagadnienia prawnego, może

następować jedynie w bardzo ograniczonym zakresie. Ocena rozważanego

zagadnienia powinna zatem być dokonana w ścisłym związku z treścią przepisów

kodeksu cywilnego o współwłasności, a zwłaszcza przepisów regulujących

obowiązek ponoszenia wydatków na rzecz wspólną. Podstawą wniosków w tym

zakresie powinna być analiza treści tych przepisów, nie zaś ogólne, teoretyczne

założenia dotyczące charakteru prawnego roszczeń wynikających z zobowiązań

realnych. Taki model badania charakteru prawnego roszczenia jest stosowany w

zakresie rozliczania nakładów poniesionych przez posiadacza na cudzą rzecz;

konkluzje o osobie obowiązanej do zwrotu nakładów wyprowadza się z interpretacji

art. 226 i 227 k.c., następnie zaś określa, jaki wobec brzmienia tych przepisów jest

charakter prawny roszczeń, przysługujących posiadaczowi. Ponadto, jak wynika z

wykładni art. 226 i 227 k.c., ustalenie podmiotu odpowiedzialnego z tytułu nakładów

(wydatków) zależy nie tylko od charakteru prawnego roszczeń powstających w razie

poniesienia nakładów (wydatków), ale także od określenia chwili ich powstania i

wymagalności.

Podnoszone w literaturze twierdzenie o powstawaniu między właścicielem i

posiadaczem zobowiązania realnego, z którego roszczenie przysługuje

posiadaczowi, dokonującemu nakładów, przeciwko właścicielowi rzeczy w chwili

wystąpienia o jej windykację, jest tłumaczone w ten sposób, że z art. 226 i 227 k.c.

wynika, iż dopiero w chwili zwrotu rzeczy jest możliwe określenie okoliczności

pozwalających ustalić wielkość roszczenia posiadacza. Podnosi się w

szczególności, że skoro fakt pokrycia nakładów koniecznych w korzyściach

uzyskanych z rzeczy oraz zwiększenia wartości rzeczy w chwili jej wydania

właścicielowi może być badany dopiero w razie zwrotu rzeczy, roszczenie o

rozliczenie nakładów przysługuje przeciwko temu, kto w chwili wydania rzeczy był

jej właścicielem. W razie zbycia rzeczy po dokonaniu nakładów przez posiadacza

można więc twierdzić, że roszczenie posiadacza nie ma wyłącznie charakteru

względnego, przyjęcie bowiem, że powstało ono z chwilą dokonania nakładu

przeciwko ówczesnemu właścicielowi, a obecnie przysługuje przeciwko innemu

podmiotowi, będącemu właścicielem w chwili zwrotu rzeczy, nakazywałoby

konsekwentnie uznać, iż osoba dłużnika została wyznaczona już w związku z

nabyciem własności rzeczy, na którą zostały poczynione nakłady.

Z argumentacji odnoszącej się do rozliczeń właściciela i posiadacza można

niejako a contrario wywodzić wnioski co do przypadku rozliczeń między

współwłaścicielami, jednakże przepisy kodeksu cywilnego regulujące

współwłasność rzeczy nie dają podstaw do przeprowadzenia analogicznego

wnioskowania, a w konsekwencji do uznania, że ma tu miejsce podobny

mechanizm wyznaczania podmiotu obowiązanego do zapłaty za wydatki przez

osadzenie go w sytuacji prawnorzeczowej bycia współwłaścicielem rzeczy w

związku z nabyciem udziału.

Z art. 207 k.c. nie wynika, by roszczenie przysługujące współwłaścicielowi z

tego tytułu miało cechy właściwe dla roszczeń wynikających z obligacji realnej.

Ustawodawca ani wprost, ani w sposób pośredni nie wskazał, by roszczenie o zwrot

odpowiedniej części wydatków było roszczeniem innym niż względne, czyli

powstające, istniejące i realizowane w stosunkach między współwłaścicielem, który

poniósł wydatki i podmiotem, który w chwili ich poniesienia był obowiązany do

zapłaty odpowiedniej części wydatków. Ustawodawca, normując powstanie prawa

względnego o rozszerzonej skuteczności, musiałby w sposób wyraźny określić jego

cechy, przede wszystkim przez rozstrzygnięcie o skuteczności względem

każdoczesnego współwłaściciela, czyli względem podmiotu będącego

współwłaścicielem w chwili wystąpienia z żądaniem. Takiego wskazania art. 207

k.c. nie zawiera, stanowiąc tylko, że współwłaściciele ponoszą wydatki; w razie

nadania roszczeniu cech właściwych dla roszczeń wynikających z zobowiązań

realnych powinno nastąpić wprost określenie cech takiego roszczenia. Jak

zauważył Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 10 maja 2006 r., III CZP

11/06, roszczenia te podlegają – tak jak prawa rzeczowe – zasadzie numerus

clausus, to zaś powodowałoby, że nie tylko sam fakt istnienia takiego roszczenia,

ale także jego konkretne cechy musiałyby być ukształtowane w ustawie,

ustawodawca bowiem w dziedzinie praw rzeczowych decyduje nie tylko o katalogu

takich praw, lecz również o konkretnym kształcie normatywnym każdego z nich. Z

interpretacji art. 207 k.c. trudno natomiast wywodzić, że zostały spełnione opisane

wymagania, niezbędne do przyjęcia, że roszczenie o zwrot wydatków wynika z

obligacji realnej i jako takie ma ściśle określone przez ustawodawcę cechy.

Odmiennie niż przyjął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 18 marca 1999 r.,

I CKN 928/97, i w wyroku z dnia 25 lipca 2003 r., V CK 141/02, sformułowanie art.

207 k.c., że „współwłaściciele ponoszą wydatki”, nie uzasadnia zatem stwierdzenia,

iż obowiązek zwrotu nakładów obciąża każdoczesnego współwłaściciela, w tym

nabywcę udziału, skoro o tej „każdoczesności” ustawodawca nie rozstrzygnął

wprost w art. 207 k.c. ani w innych przepisach o współwłasności.

Brak także podstaw do przyjęcia, że roszczenie o zapłatę odpowiedniej części

wydatków powstaje w innej chwili niż poniesienie tych wydatków. Skoro wydatki są

dokonywane w związku z czynnościami zarządu rzeczą i z zachowaniem zasad

zarządu rzeczą wspólną, brak powodów i argumentów, aby roszczenie o zapłatę

odpowiedniej części wydatków przez współwłaściciela, który pierwotnie nie

uczestniczył w ich poniesieniu, powstawało w innej chwili niż poniesienie wydatku

przez innego współwłaściciela. O trafności takiego wnioskowania można pośrednio

wnioskować z użytego w art. 207 in fine k.c. sformułowania „współwłaściciele

ponoszą”. Użycie czasu teraźniejszego oraz stanowczej formy czasownika

„ponoszą”, przemawia za uznaniem, że roszczenie o zapłatę części wydatków,

odpowiedniej do wielkości udziału, powstaje z chwilą poniesienia wydatków

związanych z rzeczą, wynikających z czynności dokonanej zgodnie z zasadami

zarządu rzeczą wspólną.

Z przepisów kodeksu cywilnego o współwłasności nie wynika, by powstanie

roszczenia następowało w innej chwili, np. zwrotu rzeczy. Stosowane w art. 226 i

676 k.c. kryterium „zwrotu rzeczy” jest nieprzydatne w odniesieniu do

współwłasności, z istoty której nie wynika, by w ogóle mogła i powinna być

przewidywana chwila „zwrotu rzeczy”. Przyjęcie takiego kryterium byłoby także

sprzeczne z charakterem i celem art. 207 k.c., który reguluje stosunki w czasie

trwania współwłasności. W przeciwnym razie ustawodawca zmuszałby

współwłaścicieli do znoszenia współwłasności, aby w odniesieniu do zwrotu rzeczy

mogli dokonać rozliczenia roszczeń uregulowanych w art. 207 k.c. Należy zatem

przyjąć, że roszczenie o zapłatę odpowiedniej do udziału części wydatków powstaje

z chwilą ich dokonania i od tej chwili może być dochodzone przez współwłaściciela,

który poniósł wydatki.

Za takim samym wnioskiem przemawiają dalsze argumenty. W art. 207 k.c.

widoczne jest rozdzielenie uprawnień do pobierania pożytków i innych przychodów

oraz obowiązku ponoszenia wydatków. Nie budzi wątpliwości, że w razie

korzystania z rzeczy zgodnie z modelem określonym w art. 206 i 207 k.c., czyli bez

dokonania podziału rzeczy quoad usum, powstają roszczenia o wydanie pożytków i

innych przychodów, nie powinno być zatem kwestionowane także powstawanie

roszczeń o zwrot wydatków z chwilą ich poniesienia, a nie w oddaleniu do tej chwili.

Nawiązując do art. 226 k.c., należy także zauważyć, że między tym przepisem i art.

207 k.c. występuje istotna różnica; w stanach faktycznych, objętych działaniem art.

226 k.c. korzyści są rozliczane razem z nakładami, a posiadacz może żądać jedynie

finalnej różnicy między tymi wielkościami. Ten mechanizm i stosowane w nim

kryteria nawiązują do zasad rozliczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia,

zmodyfikowanych wprowadzeniem przesłanki dobrej albo złej wiary posiadacza i

rodzajów nakładów (koniecznych i innych). Na tle art. 207 k.c. wszystkie korzyści i

obciążenia związane z rzeczą wspólną są natomiast rozliczane odrębnie; przepis

ten z jednej strony daje współwłaścicielowi uprawnienie do żądania pożytków i

innych przychodów, z drugiej zaś stanowi o ponoszeniu przez niego wydatków i

ciężarów. Charakterystyczny dla art. 226 k.c. system rozliczeń wiążący korzyści z

nakładami powoduje, że uzasadnione jest stanowisko, iż roszczenie o zwrot

nakładów przysługuje posiadaczowi przeciwko aktualnemu właścicielowi rzeczy.

Takie powiązanie nie występuje w wypadku współwłasności, na tle której, zgodnie z

art. 207 k.c., odrębnie są oceniane korzyści (pożytki i inne przychody z rzeczy), a

odrębnie wydatki i ciężary.

Także z punktu widzenia interesów współwłaściciela, który dokonał wydatków,

bardziej klarowna jest sytuacja, gdy zna on dłużnika, przeciwko któremu powstało i

przysługuje mu roszczenie. Przy założeniu, że roszczenie o zapłatę ma cechy

roszczenia wynikającego z zobowiązań realnych, zmiana dłużnika następowałaby

wraz ze zbyciem udziału, na które wierzyciel – współwłaściciel, który poniósł

wydatki – nie miałby wpływu. Następująca w ten sposób zmiana dłużnika mogłaby

wprowadzić stan niepewności w sytuacji wierzyciela, który ponosił wydatki na rzecz;

skoro wraz ze zbyciem udziału z punktu widzenia wierzyciela miałaby nastąpić

zmiana dłużnika bez konieczności uzyskania zgody wierzyciela, byłoby niezbędne

wyraźne rozstrzygnięcie o tym w ustawie przez jednoznaczne określenie, iż

roszczenie o rozliczenie wydatków, powstające w stosunku współwłasności, w razie

zbycia udziału będzie przysługiwać przeciwko każdoczesnemu współwłaścicielowi,

a więc również nabywcy udziału. Byłaby to swoista zmiana dłużnika następująca ex

lege. Nic natomiast nie stoi na przeszkodzie dokonaniu zmiany dłużnika przy

zachowaniu przesłanek określonych w art. 519 § 2 k.c., a więc na podstawie umowy

zawartej między wierzycielem a osobą trzecią (nabywcą udziału we

współwłasności) albo umowy zawartej między dłużnikiem a osobą trzecią za zgodą

wierzyciela.

Przedstawionej oceny nie zmienia fakt nieodpłatnego nabycia udziału we

współwłasności. Z art. 207 k.c. nie wynika, by jakąkolwiek modyfikację reguł

rozliczeń między współwłaścicielami ustawodawca wiązał z nieodpłatnym

charakterem nabycia udziału; przeciwnie, podobnie jak w wypadku unormowania

rozliczeń między właścicielem i posiadaczem samoistnym rzeczy wspólnej,

ustawodawca w ogóle nie wypowiedział się w kwestii skutków zbycia udziału po

dokonaniu wydatku. Jest zatem oczywiste, że tym bardziej nie określił żadnej

zależności między odpłatnym albo nieodpłatnym charakterem zbycia udziału we

współwłasności a odpowiedzialnością z tytułu rozliczeń wydatków poczynionych

przed rozporządzeniem udziałem. W braku podstaw normatywnych nie można więc

uznawać, że odpłatny albo nieodpłatny charakter zbycia udziału ma wpływ na

odpowiedzialność z tytułu roszczeń uregulowanych w art. 207 k.c.

Wyraźne rozstrzygnięcie w ustawie o istnieniu opisanej zależności byłoby

wymagane tym bardziej, że o sposobie zbycia udziału decyduje zbywca udziału

(dłużnik), natomiast podmiot uprawniony (wierzyciel) nie ma żadnego wpływu na to,

czy rozporządzenie udziałem nastąpi odpłatnie, czy nieodpłatnie. Tymczasem

charakter zbycia decydowałby o kwestii istotnej dla wierzyciela – o zmianie

dotychczasowego dłużnika, przeciwko któremu wierzycielowi przysługiwały

roszczenia z art. 207 k.c.

Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w uchwale.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.