Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 27 lutego 2008 r.

III CZP 135/07

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 27 lutego 2008 r., III CZP 135/07

Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca)

Sędzia SN Jan Górowski

Sędzia SA Michał Kłos

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Mamerta B. przeciwko Januszowi D.,

Urszuli D., Jarosławowi F. i Annie F. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej

na posiedzeniu jawnym w dniu 27 lutego 2008 r. zagadnienia prawnego

przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Szczecinie postanowieniem z dnia 18

września 2007 r.:

"Czy wniosek strony zwolnionej od kosztów sądowych, dla której w

postępowaniu apelacyjnym ustanowiono pełnomocnika z urzędu, a która nie

dysponuje odpisami apelacji i załączników, o sporządzenie ich kserokopii przez

sąd, złożony w terminie do usunięcia tychże braków, może zostać uznany za

wystarczający do przyjęcia, że brak formalny apelacji w postaci braku odpisu

apelacji i jej załączników został usunięty zgodnie z przepisami kodeksu

postępowania cywilnego?"

podjął uchwałę:

Wniosek strony – wezwanej do uzupełnienia braku apelacji przez

złożenie jej odpisu (art. 368 § 1 i art. 128 k.p.c.) – o sporządzenie tego odpisu

przez sąd i dołączenie go do akt sprawy, nie stanowi skutecznej czynności

uzupełniającej, o której mowa w art. 370 k.p.c.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 25 maja 2007 r. Sąd Rejonowy w Szczecinie ustanowił

dla powoda Mamerta B. pełnomocnika, a następnie wezwał go do usunięcia braków

formalnych apelacji od wyroku tego Sądu z dnia 14 marca 2007 r., wniesionej

osobiście przez powoda, w tym m.in. o złożenie odpisu apelacji oraz odpisów

dołączonych do niej dokumentów. Pełnomocnik powoda nie usunął braku w tym

zakresie, a w piśmie do Sądu – wniesionym w terminie – oświadczył, że nie

dysponuje odpisami apelacji oraz załączników, wnosi więc o sporządzenie przez

Sąd kserokopii tych dokumentów i dołączenie ich do akt.

W tej sytuacji postanowieniem z dnia 9 lipca 2007 r. Sąd Rejonowy odrzucił

apelację powoda, podnosząc, że nie doszło do usunięcia jej braku formalnego, a

strony i ich pełnomocnicy nie mogą przerzucać na sąd ciążących na nich

obowiązków.

Przy rozpoznawaniu przez Sąd Okręgowy w Szczecinie zażalenia powoda na

to postanowienie powstało przytoczone na wstępie zagadnienie prawne,

przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 368 k.p.c., apelacja – oprócz wymagań stawianych jej jako

środkowi odwoławczemu (§ 1 pkt 1-5) – powinna czynić zadość wymaganiom

przewidzianym dla pisma procesowego, a więc spełniać warunki określone m.in. w

art. 126 i 128 k.p.c. Jednym z nich jest dołączenie odpisów pisma zawierającego

apelację oraz załączników celem doręczenia ich uczestniczącym w sprawie osobom

(najczęściej stronie przeciwnej). Jest oczywiste, że niedołączenie odpisów apelacji

uniemożliwia nadanie jej biegu, a w konsekwencji – rozpoznanie, w związku z czym

brak w tym zakresie, nieusunięty w wyznaczonym terminie, uzasadnia odrzucenie

apelacji (art. 370 in fine k.p.c.; por. także np. postanowienie Sądu Najwyższego z

dnia 1 października 1999 r., II CKN 610/99, nie publ.).

Kwestia naprawiania braków formalnych pism procesowych nie jest w

przepisach kodeksu postępowania cywilnego uregulowana wprost, niemniej z ich

istoty i całokształtu, a także z utrwalonej praktyki sądowej wynika, że czynności

podejmowane w tym zakresie są czynnościami procesowymi stron, które nie mogą

być podejmowane przez inne podmioty (organy procesowe). Wyjątkowo, jeżeli

prawodawca chce zwolnić stronę z dokonania czynności, a zwłaszcza z

uzupełnienia braku formalnego polegającego na niedołączeniu odpisów pisma, i

obciążyć tą czynnością sąd, np. w celu usprawnienia postępowania, czyni to

wyraźnie (por. § 112 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23

lutego 2007 r. – Regulamin urzędowania sądów powszechnych, Dz.U. Nr 38, poz.

249, albo § 27 ust. 1 i 2 zarządzenia nr 81/03/DO Ministra Sprawiedliwości z dnia

13 grudnia 2003 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów

sądowych oraz innych działów administracji sądowej, Dz.Urz. Ministra

Sprawiedliwości Nr 5, poz. 22 ze zm.).

W tej sytuacji niedopuszczalne i bezzasadne jest przerzucanie na sąd

wykonywania czynności obciążających stronę, choćby miały charakter techniczny,

gdyż mogłoby to prowadzić nie tylko do anarchizacji procesu cywilnego, ale także

do naruszenia zasady równości stron (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

23 sierpnia 2000 r., II CKN 1014/00, nie publ.).

Należy przy tym podkreślić, że w każdym wypadku dostrzeżonego braku sąd

(przewodniczący) – wzywając stronę do jego usunięcia – szczegółowo określa, o

jaki brak chodzi, oraz instruuje, w jaki sposób ma on być wyeliminowany, i tylko

wtedy może nastąpić negatywny skutek procesowy związany z nieuzupełnieniem

braku (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2005 r., II CZ

100/05, nie publ.). O nadmiernym rygoryzmie nie może być zatem mowy, zwłaszcza

że strona, a szczególnie strona zwolniona od kosztów sądowych i reprezentowana

przez zawodowego pełnomocnika, może bez większych trudności wykonać

niezbędne odpisy w sekretariacie sądu lub zwrócić się o ich wydanie na podstawie

art. 9 lub 525 k.p.c., nie ponosząc z tego tytułu żadnych kosztów lub ponosząc je w

stopniu minimalnym (art. 100 lub art. 3 ust. 3 w związku z art. 78 ustawy z dnia 28

lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Dz.U. Nr 167, poz.

1398). Nie ma także przeszkód, aby w celu uzyskania niezbędnych odpisów (kopii)

strona posłużyła się inną osobą niż jej pełnomocnik, gdyż ustanowione w art. 87

k.p.c. ograniczenia podmiotowe nie dotyczą podejmowania działań czysto

faktycznych, technicznych lub manipulacyjnych.

Bezzasadna jest również obawa Sądu Okręgowego, że „zbytni rygoryzm”

może pozbawić stronę kontroli orzeczenia zaskarżonego apelacją, gdyż – co jest w

judykaturze bezsporne – nieprawidłowe skorzystanie przez stronę z

przysługującego jej środka odwoławczego jest równoznaczne z eliminacją zarzutu

naruszenia art. 45 Konstytucji lub art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka

i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z

1993 r. Nr 61, poz. 284) (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 września

1998 r., III CZ 114/98, OSNC 1999, nr 2, poz. 42).

Z tych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę, jak na wstępie.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.