Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 marca 2008 r.

IV CSK 501/07

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 501/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 marca 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jan Górowski (przewodniczący)

SSN Krzysztof Pietrzykowski

SSN Katarzyna Tyczka-Rote (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa J. K.

przeciwko Komornikowi Sądowemu przy Sądzie Rejonowym w K. - M. B.

o odszkodowanie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 14 marca 2008 r.,

skargi kasacyjnej powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 26 lipca 2007 r., sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2007 r. Sąd Okręgowy w R. uwzględnił powództwo J.

K. i zasądził na jego rzecz od pozwanego M. B. - komornika sądowego przy Sądzie

Rejonowym w K. - kwotę 190 000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 6 kwietnia 2007 r.

do dnia zapłaty i kosztami procesu jako odszkodowanie za szkodę spowodowaną

czynnościami egzekucyjnymi podjętymi niezgodnie z prawem.

2

Podstawą rozstrzygnięcia były następujące ustalenia:

Pozwany komornik prowadził trzy postępowania egzekucyjne z wniosku powoda

przeciwko dłużnikowi - (...) Zakładom Przemysłu Skórzanego „Ł.(...)” SA w Ł.. W sprawie

Km (…) powód domagał wyegzekwowania kwoty 710.000 zł z odsetkami i kosztami

postępowania, w sprawie Km (…) – kwoty 360.000 zł z odsetkami i kosztami, a w

sprawie Km (…) - kwoty 78.841,79 zł.

Spór dotyczy odszkodowania za szkodę, która powód wiąże z czynnościami

egzekucyjnymi podjętymi przez pozwanego w styczniu 2002 r. Komornik w toku

prowadzonych egzekucji zajął szereg ruchomości pozwanego, które podlegały

sprzedaży licytacyjnej. Z powodu bezskuteczności kolejno wyznaczanych licytacji

przedmioty te były przejmowane przez powoda.

Jedną z takich licytacji komornik wyznaczył na dzień 9 stycznia 2002 r. Z powodu

braku licytantów pierwsza licytacja nie doszła do skutku. Na dzień 18 stycznia 2002 r.

wyznaczona została druga licytacja, która także nie wyłoniła nabywców i w dniu 18

stycznia 2002 r. komornik przyznał ruchomości oferowane na licytacji na własność

powodowi. Dłużnik zaskarżył wszystkie te czynności skargami na czynności komornika.

Sąd Rejonowy w K. postanowieniami z 20 i 25 lutego 2002 r. uchylił czynności

komornika polegające na wyznaczeniu terminów obu licytacji oraz przyznaniu powodowi

na własność ruchomości. Powtórzenie licytacji nastąpiło w dniu 12 marca 2002 r.

Niezwłocznie po licytacji powód złożył wniosek o przejęcie ruchomości na własność i

komornik postanowieniem z tego samego dnia przyznał mu niesprzedane ruchomości o

łącznej wartości 518 594,95 zł.

Dwa dni później - 14 marca 2002 r. - została ogłoszona upadłość dłużnika. Sąd

Rejonowy w Ł. oddalił wniosek powoda o wyłączenie z masy upadłości ruchomości

przyznanych mu postanowieniem z dnia 12 marca 2002 r. Powództwo powoda

przeciwko syndykowi masy upadłości dłużnika o wydanie tych ruchomości także zostało

oddalone, gdyż do przeniesienia ich własności nie doszło przed ogłoszeniem upadłości

(postanowienie komornika nie było jeszcze wówczas prawomocne). Ruchomości

przyznane powodowi postanowieniem z dnia 12 marca 2002 r. weszły ostatecznie w

skład masy upadłości. Niezaspokojone wierzytelności w kwocie 828.186,20 zł powód

zgłosił w postępowaniu upadłościowym, zostały uznane w tym postępowaniu i zaliczone

do VI kategorii. Powód nie uzyskał jednak żadnego zaspokojenia z masy upadłości,

ponieważ w ostatecznym planie podziału funduszy masy znalazły się jedynie

wierzytelności z kategorii 2a i 2b.

3

Postępowanie egzekucyjne w sprawie Km (…) zostało umorzone w dniu 12

kwietnia 2002 r.

Sąd Okręgowy przyjął za podstawę odpowiedzialności deliktowej pozwanego art.

23 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz. U.

Nr 133, poz. 882 ze zm.). Uznał przy tym, że o bezprawności działania pozwanego,

polegającej na podjęciu przez niego czynności wadliwych procesowo, przesądzają

orzeczenia sądowe wydane w następstwie rozpoznania skarg dłużnika na czynności

komornika, które wiążą Sąd orzekający uwagi na treść art. 365 k.p.c. Powód wskutek

nieprawidłowych czynności poniósł szkodę, ponieważ postępowanie w związku z

upadłością dłużnika zostało umorzone zanim doszło do całkowitego zaspokojenia

powoda, chociaż majątek ruchomy dłużnika, zabezpieczony w postępowaniu

egzekucyjnym, dawał możliwość zaspokojenia się powoda w drodze przejęcia

ruchomości. Stało się to jednak niemożliwe, ponieważ wskutek wadliwych czynności

pozwanego, uchylonych przez sąd w wyniku skargi dłużnika, konieczne stało się

wyznaczenie kolejnego terminu licytacji. Przedłużenie postępowania egzekucyjnego

spowodowało, że postanowienie z dnia 12 marca 2002 r., przyznające powodowi

przejęte przez niego rzeczy, nie uprawomocniło się przed ogłoszeniem upadłości.

Ruchomości o wartości 518 594,95 zł weszły do masy upadłości, a nie do majątku

powoda, co by nastąpiło, gdyby komornik nie naruszył przepisów proceduralnych

odnoszących się do terminów licytacji. Związek przyczynowy (art. 361 § 1 k.c.)

pomiędzy niewłaściwym działaniem komornika a szkodą powoda Sąd Okręgowy

upatrywał w prowadzeniu równolegle postępowania egzekucyjnego i postępowania

upadłościowego wobec dłużnika. Powód informował o tym pozwanego już pod koniec

2001 r., wobec czego można było przewidzieć, że opóźnienie czynności egzekucyjnych

grozi wyrządzeniem szkody wierzycielowi, a do takiego opóźnienia doszło w wyniku

prowadzenia przez pozwanego czynności z naruszeniem terminów proceduralnych.

Na skutek apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 26 lipca 2007 r.

zmienił zaskarżone orzeczenie i oddalił powództwo, zasądzając od powoda na rzecz

pozwanego koszty procesu za obie instancje.

Sąd Apelacyjny oparł swoje rozstrzygnięcie na zaakceptowanych jako

prawidłowe ustaleniach Sądu Okręgowego. Podzielił także pogląd tego Sądu, że

podstawę odpowiedzialności pozwanego stanowi art. 23 ust. 1 ustawy o komornikach

sądowych i egzekucji oraz że wskazane przez powoda czynności komornika były

niezgodne z prawem w rozumieniu tego przepisu. Sąd II instancji, odwołując się do

4

orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, zaznaczył, iż komornik jest

funkcjonariuszem publicznym i dlatego jego odpowiedzialność odszkodowawcza mieści

się w ramach konstytucyjnego modelu odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną w

wyniku niezgodnych z prawem działań organu władzy publicznej, przewidzianego w art.

77 Konstytucji RP. Nie jest to więc odpowiedzialność deliktowa oparta na zasadzie winy,

niemniej jej przesłankami są pozostałe podstawy z art. 415 k.c. Czynności komornika

polegające na wyznaczeniu terminu pierwszej licytacji na dzień 9 stycznia 2002 r.,

drugiej licytacji na dzień 18 stycznia 2002 r. i wydaniu postanowienia o przyznaniu

powodowi na własność ruchomości oferowanych na licytacji za kwotę 391.466,92 zł

zostały w wyniku skargi na czynności komornika uchylone przez sąd rejonowy, co

uzasadniało uznanie tych czynności za bezprawne. Pozwany naruszył przepis art. 864 §

2 k.p.c. i przepisy § 83 i § 85 rozporządzenia z dnia 9 marca 1968 r. w sprawie

czynności komorników (Dz. U. Nr 10, poz. 52 ze zm.), co stwierdził sąd rozpoznający

skargi na czynności komornika.

Sąd Apelacyjny potwierdził, że orzeczenia te są wiążące w rozumieniu art. 365

k.p.c., niemniej zbadał także akta postępowania egzekucyjnego i ocenił, że naruszenie

przepisów o licytacji, zawartych w powołanym rozporządzeniu, było ewidentne. Między

ogłoszeniem terminu obydwu licytacji a licytacjami nie upłynął termin 7 dni (ogłoszenie o

pierwszej licytacji zostało wywieszone w budynku sądu 4 stycznia 2002 r., a w prasie

zostało zamieszczone w dniu 7 stycznia 2002 r., obwieszczenie o drugiej licytacji

wywieszono 15 stycznia 2002 r., a ogłoszenie w prasie ukazało się 14 stycznia 2002 r.).

Ponadto w dniu 9 stycznia 2002 r. pozwany otrzymał pismo od dłużnika,

zawiadamiające o złożeniu skargi na wyznaczenie terminu pierwszej licytacji i

zawierające wniosek o odwołanie tej czynności. Podobnie dłużnik powiadomił komornika

o wniesieniu skargi na wyznaczenie terminu drugiej licytacji. Mimo to pozwany

przeprowadził obydwie czynności.

Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że wyznaczenie nowego terminu licytacji na dzień

12 marca 2002 r. nie sanowało poprzednich wadliwych czynności.

Sąd za pozbawione znaczenia uznał to, czy powód informował pozwanego

o toczącym się postępowaniu o ogłoszenie upadłości dłużnika już jesienią 2001 r., skoro

komornik powinien wykonywać swoje czynności zgodnie z prawem, niezależnie od tego

czy miał świadomość zagrożenia upadłością dłużnika.

Zdaniem tego Sądu doszło natomiast do naruszenia art. 361 § 1 k.c.

Przedstawiwszy poglądy prezentowane w orzecznictwie, Sąd Apelacyjny przyjął, że

5

szkoda powoda, polegająca na braku zaspokojenia, nie jest prostą konsekwencją

wadliwych czynności komornika. Czynności te nie zakończyły postępowania

egzekucyjnego, a pozwany niezwłocznie po ich uchyleniu wyznaczył prawidłowo termin

licytacji ruchomości.

Szkoda powoda spowodowana została niemożnością zaspokojenia się przez

niego z powodu braku majątku dłużnika. Gdyby bowiem nie nastąpiła upadłość dłużnika,

następne licytacje mogły doprowadzić do przejęcia ruchomości przez powoda i tym

samym do jego zaspokojenia. Z tego względu Sąd II instancji przyjął, że powód nie

doznał szkody w postaci niezaspokojenia swojej wierzytelności na skutek wadliwie

wyznaczonych terminów licytacji. W jego ocenie, aby uznać, że wadliwa czynność

komornika była zdarzeniem bezpośrednio wywołującym szkodę dla wierzyciela

musiałaby to być czynność, która zamykała wierzycielowi drogę do odzyskania

wierzytelności. Taka sytuacja nie wystąpiła, ponieważ powód mógł dochodzić

roszczenia od dłużnika również poprzez zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu

upadłościowym. Wadliwe czynności zostały bowiem uchylone i gdyby nie upadłość

dłużnika i nieujęcie wierzytelności powoda w planie podziału, powód mógł zostać

zaspokojony albo w postępowaniu egzekucyjnym albo upadłościowym.

Dodatkowo Sąd II instancji zauważył, że nie można przewidzieć, czy przy

prawidłowo wyznaczonej licytacji powód skutecznie przejąłby ruchomości, w sytuacji

gdy dłużnik skarżył także tą czynność, argumentując, że ruchomości są objęte

zastawem. Ponadto zakwestionował przyjęty przez Sąd I instancji rozmiar szkody w

wysokości 518.594,95 zł, gdyż za taką kwotę powód mógł przejąć ruchomości po

pierwszej licytacji wyznaczonej na dzień 12 marca 2002 r., natomiast wadliwie

czynności miały miejsce w styczniu 2002 r. i powód wówczas złożył wniosek o przejęcie

ruchomości po II licytacji za kwotę 356.301,28 zł.

Powód zaskarżył skargą kasacyjną wyrok Sądu Apelacyjnego w zakresie, w

jakim został nim zmieniony wyroku Sądu Okręgowego w R. przez oddalenie powództwa

co do kwoty 76 000 zł i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów

postępowania za obie instancje.

Jako podstawę skargi powód wskazał naruszenie prawa materialnego (art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c.) przez niewłaściwe zastosowanie art. 23 ust. 1 ustawy o komornikach

sądowych i egzekucji, polegające na przyjęciu, że pozwany nie jest zobowiązany do

naprawienia szkody wyrządzonej powodowi swoim bezprawnym działaniem, oraz art.

6

361 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że pomiędzy bezprawnym działaniem pozwanego a

szkodą powoda nie ma adekwatnego związku przyczynowego.

We wnioskach skarżący domagał się uchylenia zaskarżonej części wyroku Sądu

Apelacyjnego i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez oddalenie apelacji powoda w

części dotyczącej kwoty 76 000 zł oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda

kosztów postępowania apelacyjnego i kasacyjnego; ewentualnie o uchylenie tego

wyroku w części zaskarżonej oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Pozwany wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie na jego rzecz zwrotu

kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Problem, jaki wyłonił się w rozpatrywanej sprawie dotyczy związku

przyczynowego pomiędzy niewątpliwie wadliwymi czynnościami komornika, podjętymi

przez niego w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym z wniosku powoda, a szkodą

powoda, którą jest niezaspokojenie przez niego wierzytelności względem dłużnika. Sąd

Apelacyjny ocenił, że spełnione zostały przesłanki odpowiedzialności pozwanego w

stosunku do powoda, przewidziane w art. 23 ustawy o komornikach sądowych i

egzekucji, za wyjątkiem przesłanki związku przyczynowego pomiędzy bezprawnym

działaniem a poniesioną przez powoda szkodą. Z wywodu ujętego w uzasadnieniu

wynika, że Sąd orzekający przyjął jako założenie, iż normalny związek, spełniający

kryteria przewidziane w art. 361 § 1 k.c., zachodziłby jedynie wówczas, gdyby wadliwa

czynność uniemożliwiła powodowi zaspokojenie jego roszczeń w postępowaniu

egzekucyjnym w sensie prawnym, co rzeczywiście nie nastąpiło. Bezsporne jest

bowiem, że postępowanie egzekucyjne toczyło się dalej, a wadliwe czynności nie tylko

mogły ale nawet zostały powtórzone w sposób prawidłowy. Nie budzi też wątpliwości,

że ogłoszenie upadłości otworzyło kolejne postępowanie mające na celu zaspokojenie

wierzycieli, w którym, teoretycznie, powód mógł otrzymać swoją należność, okrojoną

jedynie o odsetki od dnia ogłoszenia upadłości (art. 33 rozporządzenia Prezydenta

Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. – Prawo upadłościowe - tekst jedn.

Dz.U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 ze zm. – określane dalej jako pr. upadł.). W świetle

ustaleń obydwu Sądów oczywiste jest jednak i to, że powód nie odzyskał w całości

należnych mu pieniędzy w postępowaniu egzekucyjnym, a w postępowaniu

upadłościowym w ogóle nie otrzymał żadnego świadczenia. Według powoda związek

przyczynowy pomiędzy nieprawidłowo podjętymi czynnościami pozwanego a

7

poniesioną przez powoda szkodą winien być rozpatrywany inaczej – skutkiem

bezpośrednim wadliwych czynności komornika było uchylenie tych czynności i

konieczność ich ponowienia w późniejszym terminie, kiedy – mimo że dokonane

prawidłowo – nie wywołały już pozytywnego dla powoda skutku, bowiem nastąpiło

ogłoszenie upadłości dłużnika, które zmieniło całkowicie sytuację wierzyciela

egzekwującego. Według powoda zatem związek przyczynowy pomiędzy nieprawidłowo

wyznaczonymi licytacjami i nieskutecznym przyznaniem mu własności niesprzedanych

na II licytacji ruchomości a szkodą polega na tym, że przez powstałe opóźnienie powód

nie zdążył wykorzystać swojej uprzywilejowanej pozycji wierzyciela egzekwującego i

stał się jednym z wierzycieli uczestniczących w postępowaniu upadłościowym. Przy tym

jego wierzytelność podlegała zaspokojeniu w dalszej kolejności i nie wystarczyło już na

nią funduszy masy.

Sąd Apelacyjny słusznie podnosi, że podstawowa przyczyną niezaspokojenia

powoda było to, że dłużnik nie miał wystarczającego majątku, jednak nie ten fakt miał

znaczenie dla powoda. Powód wskazywał, że w postępowaniu egzekucyjnym były

zajęte konkretne ruchomości, z których mógł się realnie zaspokoić poprzez ich przejęcie

i to mu się nie udało ze względu na nieprawidłowość działania pozwanego. Stanowisko

Sądu Apelacyjnego, że te okoliczności nie są istotne, gdyż wadliwe czynności nie

zamykały powodowi drogi do odzyskania wierzytelności nie przystają do poczynionych

ustaleń faktycznych, z których wynika stan odpowiadający twierdzeniom powoda.

Ogłoszenie upadłości wprowadziło radykalną zmianę do sytuacji prawnej dłużnika i jego

wierzycieli. Postępowanie upadłościowe ma charakter egzekucji generalnej, która tym

się m. in. różni od egzekucji syngularnej, że ma na celu równomierne zaspokojenie

wszystkich wierzycieli, a nie tylko tych wierzycieli, którzy uzyskali tytuł wykonawczy i

wszczęli egzekucję. Aby ten skutek osiągnąć, już z chwilą ogłoszenia upadłości ulegały

zawieszeniu postępowania egzekucyjne, które umarzano po uprawomocnieniu się

postanowienia o ogłoszeniu upadłości (art. 63 pr. upadł.). O upadłości ogłaszano i

wzywano wszystkich wierzycieli do zgłaszania wierzytelności. Wierzytelności nie

musiały przy tym być stwierdzone tytułami wykonawczymi (art. 14 § 1 i art. 152 pr.

upadł.).

Tym samym ogłoszenie upadłości dłużnika oceniane z punktu widzenia

interesów wierzyciela, który prowadził w tym czasie przeciwko dłużnikowi egzekucję

dającą widoki na przynajmniej częściowe zaspokojenie wierzytelności

nieuprzywilejowanej, stanowiło zdarzenie pogarszające jego sytuację prawną. W

8

postępowaniu upadłościowym możliwości zaspokojenia go znacznie się zmniejszały, a

nawet mogły zostać całkowicie utracone (jak w rozpatrywanej sprawie). Z kolei

ogłoszenie upadłości może być uznane za zdarzenie w normalnych warunkach

dotykające poważnie zadłużonego dłużnika, który nie realizuje swoich bardzo wysokich

zobowiązań. W tym celu zostało wprowadzone w przepisach prawnych, a nawet

obwarowanym odpowiedzialnością osób zobowiązanych do zgłoszenia wniosku o

ogłoszenie upadłości.

Omawiane prawidłowości mają więc charakter normalny, występujący

powszechnie, powtarzalny, a zatem spełniają wymagania, jakie w doktrynie

i orzecznictwie podaje się jako cechy wyróżniające związek przyczynowo-skutkowy

określony w art. 361 § 1 k.c. (z nowszego orzecznictwa por. np. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 26 stycznia 2006 r., II CSK 372/05, Lex nr 172186 i Pr. Bank.

2008/1/7, z dnia 28 lutego 2006 r., III CSK 135/05, Lex nr 201033). Podkreśla się

jednocześnie, że tego rodzaju związek pomiędzy zdarzeniami, podlega ocenie przy

zastosowaniu zasad doświadczenia życiowego i aktualnej wiedzy. Postępowanie

sprawdzające, czy zachodzi adekwatny związek przyczynowy wykorzystuje tzw.

kwalifikowany, dwuetapowy test condicio sine qua non. W jego ramach najpierw ustala

się, czy badany skutek wystąpiłby także wtedy, gdyby nie zaistniało zdarzenie,

określane jako przyczyna szkody. Odpowiedź negatywna otwiera etap badania

normalności występującego powiązania. Następstwo ma charakter normalny wówczas,

gdy pojawienie się przyczyny każdorazowo obiektywnie zwiększa prawdopodobieństwo

wystąpienia rozpatrywanego skutku.

W okolicznościach rozpatrywanej sprawy odpowiedzi wymagało pytanie, czy

gdyby pozwany prawidłowo przeprowadził czynności egzekucyjne w styczniu 2002 r. to

powód uzyskałby zaspokojenie dalszej części swoich wierzytelności, gdyż zdołałby

skutecznie przejąć sprzedawane przez komornika ruchomości. W świetle ustaleń

poczynionych przez Sąd Okręgowy i niezakwestionowanych przez Sąd Apelacyjny

można było uznać, że tak by się stało, a zatem że bez wadliwych czynności szkoda, o

której mówi powód, nie wystąpiłaby, a następstwo przyczynowo-skutkowe pomiędzy

wadliwymi czynnościami a szkodą nosi cechy normalności. Jednak Sąd Apelacyjny w

swoich rozważaniach podniósł dodatkowy element, który nie znalazł odbicia w

ustaleniach i nie poddaje się kontroli w zakresie prawidłowości przeprowadzonego

wnioskowania. Sąd ten stwierdził mianowicie, że nawet gdyby czynności dokonane

przez komornika były prawidłowe, to i tak nie doprowadziłyby do uprawomocnienia się

9

postanowienia o przejęciu ruchomości przed ogłoszeniem upadłości, ponieważ dłużnik

skarżył te czynności nie tylko z powodu niezachowania terminów podejmowanych

czynności, ale również z powołaniem się na inne wady, konkretnie podnosił, że

ruchomości były przedmiotem zastawu rejestrowego. Wprawdzie zarzut tej treści nie

stanowiłby podstawy uchylenia zaskarżonych czynności, bowiem wyłączenia

przedmiotu zastawu od egzekucji mógłby ewentualnie domagać się zastawca

rejestrowy i to tylko wtedy, gdyby zabezpieczona wierzytelność nie była jeszcze w

całości wymagalna i przez to pozbawiony byłby możliwości przyłączenia się do

egzekucji w trybie art. 1034 w zw. z art. 1030 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 18 lutego 2004 r., V CK 241/03, OSNC 2005/3/46). Jednak to nie znaczy, iż dłużnik

nie mógłby go podnieść. Jednak ocena, czy i kiedy w takiej sytuacji doszłoby do

prawomocnego nabycia ruchomości przez powoda wymaga szczegółowego rozważenia

przez Sąd wszystkich okoliczności – przede wszystkim terminu rozpoznania

hipotetycznej skargi przez sąd.

W rezultacie, skoro zarzut naruszenia art. 361 § 1 k.c. przez jego niewłaściwe

zastosowanie okazał się trafny w odniesieniu do podstawowej koncepcji, jaka legła u

podstaw zaskarżonego orzeczenia, a dodatkowe przesłanki, jakimi kierował się Sąd

Apelacyjny nie zostały poparte stosownymi ustaleniami faktycznymi i nie poddają się

ocenie – należało uchylić wyrok w zaskarżonej części i przekazać sprawę do

ponownego rozpoznania temu Sądowi (art. 39815

§ 1 k.p.c.).

Orzeczenie o kosztach wynika z treści art. 39821

k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i

art. 108 § 2 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.