Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 18 marca 2008 r.

II PZP 3/08

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PZP 3/08

UCHWAŁA

Dnia 18 marca 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (przewodniczący)

SSN Roman Kuczyński (sprawozdawca)

SSA Jolanta Pietrzak

Protokolant Ewa Wolna

w sprawie z powództwa M. Z.

przeciwko Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w W.

z udziałem Głównego Urzędu Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa

o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 18 marca 2008 r.,

zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Ś. postanowieniem z dnia 11 grudnia 2007 r.

"czy strażakowi z tytułu zatrudnienia ponad normę czasu służby

wskazaną w ustępie 9 i 10 art. 35 Ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o

Państwowej Straży Pożarnej (tekst jednolity Dz.U. 2006 Nr 96 poz.

667) przysługują roszczenia przewidziane w Rozdziale V Działu

szóstego Kodeksu Pracy w związku z art. 5 KP.?"

podjął uchwałę:

Do funkcjonariusza Państwowej Straży Pożarnej, który pełnił

służbę w przedłużonym czasie służby, o którym mowa w art. 35

ust. 9 i 10 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży

Pożarnej (jednolity tekst: Dz.U. z 2006 r., Nr 96 poz. 667 ze zm.)

2

nie mają zastosowania, w oparciu o art. 5 Kodeksu pracy,

przepisy tego Kodeksu o wynagrodzeniu za pracę w godzinach

nadliczbowych.

Uzasadnienie

Przedstawione zagadnienie prawne wyłoniło się przy rozpoznawaniu

apelacji powoda M. Z. i apelacji pozwanej Komendy Miejskiej Państwowej Straży

Pożarnej w W. od wyroku Sądu Rejonowego - Sądu Pracy w W. z dnia 6 czerwca

2007 r., którym zasądzono na rzecz powoda od pozwanej kwotę 3.136,88 zł, a w

pozostałym zakresie oddalono powództwo.

Stan sprawy przedstawia się następująco:

Powód M. Z. w pozwie złożonym 4 października 2006 r. wniósł o zasądzenie

od Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w W. kwoty 4.500 zł "za

przepracowane nadgodziny w okresie: drugie półrocze 2005 r. i pierwsze półrocze

2006 r. zgodnie z obowiązującym prawem".

Powód pełnił służbę strażaka Państwowej Straży Pożarnej w zmianowym

rozkładzie czasu służby, pełnił ją w przedłużonym czasie służby, o którym jest

mowa wart. 35 ust. 9 i ust. 10 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej

Straży Pożarnej (jednolity tekst: Dz.U. z 2006 r., nr 96 poz. 667, ze zm.). W pozwie

powód dochodził od pozwanej zapłaty wynagrodzenia za godziny służby

przekraczające normalny czas służby, który zgodnie z art. 35 ust. 1 powołanej

ustawy wynosi przeciętnie 40 godzin tygodniowo w przyjętym okresie

rozliczeniowym, nieprzekraczającym sześciu miesięcy.

Przed wytoczeniem powództwa powód pismem z dnia 25 września 2006 r.

zwrócił się do Komendanta Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w W. o

wypłacenie ekwiwalentu za nadgodziny przepracowane w drugim półroczu 2005

roku oraz nadgodziny przepracowane w pierwszym półroczu 2006 roku.

Komendant Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w W. w pismem z dnia 26

września 2006 r. odmówił powodowi wypłaty wynagrodzenia za ponadnormatywny

czas służby. Komendant stwierdził, że jest udokumentowane pełnienie przez

3

powoda służby w przedłużonym czasie służby, ale w chwili obecnej nie ma

podstawy prawnej do dokonania wypłaty rekompensaty pieniężnej za pełnienie

służby w przedłużonym czasie służby. W ustawie o Państwowej Straży Pożarnej

nie został bowiem określony sposób rekompensaty za służbę w wymiarze

przekraczającym przeciętnie 40 godzin tygodniowo w przyjętym okresie

rozliczeniowym.

W odpowiedzi na pozew pozwana Komenda Miejskiej Państwowej Straży

Pożarnej w W. wnosiła o oddalenie powództwa, wskazując na brak podstawy

prawnej roszczeń powoda w ustawie o Państwowej Straży Pożarnej i w przepisach

wykonawczych do tej ustawy.

Sąd Rejonowy powołał dwóch biegłych w celu ustalenia na podstawie

dokumentacji czasu służby powoda ilości przepracowanych nadgodzin,

przysługującego za nie wynagrodzenia, obliczonego zgodnie z art. 1511

k.p. Opinie

biegłych różniły się istotnie, gdy chodzi o wnioski końcowe. Strony wniosły

zastrzeżenia w stosunku do opinii biegłych. Sąd Rejonowy nie zobowiązał biegłych,

aby ustosunkowali się do tych zastrzeżeń.

Sąd Rejonowy - Sąd Pracy w W. wyrokiem z dnia 6 czerwca 2007 r. zasądził

na rzecz powoda od pozwanej kwotę 3.136, 88 zł z tytułu wynagrodzenia za pracę

w godzinach nadliczbowych (za drugie półrocze 2005 r. – 2.661,52 zł i za pierwsze

półrocze 2006 r. - 475,36 zł) i oddalił powództwo w pozostałym zakresie.

Sąd Rejonowy ustalił, że powód w drugim półroczu 2005 r. przepracował 128

godzin nadliczbowych, a w pierwszym półroczu 2006 r. - 22 godziny nadliczbowe, w

tym 10 godzin w porze nocnej.

Sąd Rejonowy uznał, że roszczenie powoda o wynagrodzenie za godziny

ponadnormatywnej służby ma podstawę prawną w przepisach Kodeksu pracy o

wynagrodzeniu za pracę w godzinach nadliczbowych (art. 1511

k.p.). Sąd Rejonowy

stwierdził, że ani przepisy ustawy o Państwowej Straży Pożarnej, ani

rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 29 grudnia

2005 r. w sprawie pełnienie służby przez strażaków Państwowej Straży Pożarnej

(Dz.U. z 2005 r., nr 266, poz. 2247) nie zawierają regulacji prawnej dotyczącej

wynagrodzenia za służbę strażaków w godzinach przekraczających ustaloną

normę, a więc w sprawie powinny mieć zastosowanie powszechnie obowiązujące

4

przepisy prawa pracy (Kodeksu pracy), tym bardziej że Kodeks pracy przewiduje

przeciętnie czterdziestogodzinny tydzień pracy. Zdaniem Sądu Rejonowego, w

braku odmiennej szczególnej regulacji prawnej dla danej grupy zawodowej zasada

równości wobec prawa nakazuje stosować przepisy powszechnie obowiązujące,

zawarte w Kodeksie pracy.

Powód i pozwany wnieśli apelacje od wyroku Sądu Rejonowego.

Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Ś., rozpatrując

apelacje stron, powziął wątpliwość, czy przepisy Kodeksu pracy o wynagrodzeniu

za pracę w godzinach nadliczbowych mają zastosowanie do strażaków Państwowej

Straży Pożarnej pełniących służbę w przedłużonym czasie służby i ujął tę

wątpliwość w treści przedstawionego na wstępie pytania prawnego. Sąd Okręgowy,

uzasadniając pytanie prawne, wskazał, że podstawę prawną zastosowania

przepisów Kodeksu pracy o wynagrodzeniu za pracę w godzinach nadliczbowych

do strażaków Państwowej Straży Pożarnej pełniących służbę w przedłużonym

czasie służby może stanowić art. 5 k.p., zgodnie z którym „jeżeli stosunek pracy

określonej kategorii pracowników regulują przepisy szczególne, przepisy kodeksu

stosuje się w zakresie nieuregulowanym tymi przepisami". Sąd Okręgowy

zaznaczył jednak, że zgodnie ze wskazanym przepisem przepisy szczególne

regulujące pierwszeństwo mają pierwszeństwo zastosowania przed przepisami

Kodeksu pracy i Kodeks pracy ma zastosowanie tylko w zakresie nieobjętym

regulacją objętą tymi przepisami. Stosowanie Kodeksu pracy do stosunków pracy

objętych przepisami szczególnymi nie jest uzależnione od wyraźnego odesłania do

niego w odrębnych ustawach. Sąd Okręgowy stwierdził, że przepisy ustawy o

Państwowej Straży Pożarnej nie regulują wprawdzie prawa do wynagrodzenia za

pełnienie służby w przedłużonym czasie służby, ale analiza przepisów ustawy o

Państwowej Straży Pożarnej może uzasadniać wniosek, iż powołana ustawa

zawiera pełną regulację uprawnień strażaka z tytułu pełnienia służby w

przedłużonym czasie służby, przewidując kompensowanie przedłużonego czasu

służby czasem wolnym (dodatkowym urlopem) i wyłączając prawo do dodatkowego

uposażenia.

Zgodnie z art. 85 ust. 2 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej strażak z

tytułu służby otrzymuje uposażenie i inne świadczenia określone w ustawie (dodatki

5

do uposażenia). Wysokość uposażenia nie jest bezpośrednio związana z czasem

służby, ale przepis art. 35 ust. 1 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej określa, że

czas służby strażaka wynosi przeciętnie 40 godzin tygodniowo w przyjętym okresie

rozliczeniowym, nieprzekraczającym 6 miesięcy.

Czas służby może być przedłużony do 48 godzin tygodniowo w

sześciomiesięcznym okresie rozliczeniowym, jeśli jest to uzasadnione

koniecznością zapewnienia ciągłości służby (art. 35 ust. 9 ustawy o PSP).

Ustawodawca z tytułu pełnienia służby w przedłużonym czasie służby przewiduje

swoistą rekompensatę w postaci dodatkowego płatnego urlopu wypoczynkowego z

tytułu pełnienia służby w warunkach szczególnie uciążliwych ze względu na

przedłużony czas służby (art. 71 a ustawy o PSP).

Zgodnie z art. 35 ust. 10 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej w razie

wprowadzenia podwyższonej gotowości operacyjnej w Państwowej Straży Pożarnej

czas służby strażaka można przedłużyć ponad normę 48 godzin tygodniowo i w

takim wypadku w zamian za czas służby strażakowi przysługuje czas wolny od

służby w tym samym wymiarze w przyjętym okresie rozliczeniowym. Sąd Okręgowy

zaznaczył przy tym, że ustawodawca nadał nowe brzmienie art. 35 i dodał art. 71a

w ustawie o Państwowej Straży Pożarnej tą samą ustawą zmieniającą - ustawą z

dnia 6 maja 2005 r. o zmianie ustawy o Państwowej Straży Pożarnej (Dz.U. z 2005

r., nr 100, poz. 836). Mogłoby to dodatkowo świadczyć o tym, że ustawa o

Państwowej Straży Pożarnej w aktualnym brzmieniu reguluje w pełnym zakresie

uprawnienia strażaka z tytułu pełnienia służby w przedłużonym czasie służby,

wyłączając uprawnienia płacowe z tego tytułu.

Sąd Okręgowy podniósł jednak, że dodatkowy urlop i czas wolny od służby

stanowi jedynie rekompensatę za uciążliwość służby ze względu na jej wydłużony

wymiar. Pozostaje zatem nadal otwarta kwestia, czy pełnienie służby ponad

ustawowo ustalony wymiar powinno być rekompensowane również w postaci

dodatkowego uposażenia, odpowiednika wynagrodzenia za pracę w godzinach

nadliczbowych uregulowanego w rozdziale V działu szóstego Kodeksu pracy.

Sąd Okręgowy wyraził pogląd, że skoro ustawodawca wprowadził normy czasu

służby strażaków, to konsekwencją tego powinien być obowiązek jednostki

organizacyjnej Państwowej Straży Pożarnej wynagradzania strażaków za służbę

6

przekraczającą te normy na podstawie przepisów Kodeksu pracy o wynagrodzeniu

za pracę w godzinach nadliczbowych, stosowanych na podstawie art. 5 k.p.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Na wstępie należy rozstrzygnąć wątpliwości prawne wskazane przez

Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa, w piśmie złożonym w postępowaniu

przed Sądem Najwyższym, w kwestii dotyczącej zdolności sądowej strony

pozwanej -Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w W. Prokuratoria w

piśmie wskazała, że skoro powód (funkcjonariusz pożarnictwa) nie jest

pracownikiem w myśl art. 2 k.p., to Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej

nie jest dla niego pracodawcą, zatem nie ma zdolności sądowej w niniejszym

postępowaniu na podstawie art. 460 k.p.c.. Mając na uwadze, że brak zdolności

sądowej powoduje nieważność dotychczasowego postępowania (art. 379 pkt 2

k.p.c.), Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa sugerowała odmowę odpowiedzi

na przedstawione przez Sąd Okręgowy w Ś. zagadnienie prawne.

Sąd Najwyższy nie podziela tego stanowiska. Po pierwsze, zgodnie z

art. 2 k.p.c. droga sądowa jest dopuszczalna w sprawach cywilnych, jeżeli do ich

rozpoznania właściwe są sądy. Pojęcie spraw cywilnych zostało zdefiniowane w art.

1 k.p.c. Chodzi tu zarówno o sprawy cywilne w znaczeniu materialnym (wynikające

ze stosunków z zakresu prawa cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa

pracy), jak i sprawy cywilne w znaczeniu formalnym (niewynikające ze stosunków z

zakresu prawa cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego lub prawa pracy, podlegające

jednak załatwieniu według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, jak np.

sprawy z zakresu ubezpieczeń). Zasadą w świetle art. 2 § 1 k.p.c. jest, że do

rozpoznania spraw cywilnych powołane są sądy powszechne, z wyjątkami

określonymi w art. 2 § 3 k.p.c. W orzecznictwie Sądu Najwyższego,

zapoczątkowanym postanowieniami z 22 kwietnia 1998 r., I CKN 1000/97 (OSNC

1999, nr 1, poz. 6) oraz z 10 marca 1999 r. II CKN 340/98 (OSNC 1999, nr 9, poz.

161), dotyczącymi dopuszczalności drogi sądowej, stanowisko co do znaczenia art.

1 i 2 k.p.c. uległo istotnej zmianie w tym sensie, że pojęcie „sprawy cywilnej" (art. 1

k.p.c.) rozumiane jest szeroko. Przedmiotem procesu cywilnego jest roszczenie

7

procesowe oderwane od materialnoprawnego uzasadnienia roszczenia

zgłaszanego w pozwie. Oznacza to, że jeśli według zawartych w pozwie twierdzeń

powoda istnieje między stronami stosunek cywilnoprawny, to drogę sądową należy

uznać za dopuszczalną. Natomiast dopiero proces przed sądem ma wykazać, czy

twierdzenia powoda znajdują podstawę w przepisach prawa materialnego i

doprowadzić do wiążącego ustalenia istnienia albo też nieistnienia konkretnego

stosunku cywilnoprawnego między stronami procesu. Po drugie, dopuszczalność

drogi sądowej przed sądem pracy do dochodzenia tego roszczenia, obiektywnie

rzecz biorąc, nie może budzić żadnych wątpliwości ze względu na treść art. 111a

zdanie pierwsze ustawy o Państwowej Straży Pożarnej. Wskazany przepis stanowi

bowiem, że „Sprawy dotyczące roszczeń majątkowych o świadczenia pieniężne

wynikające ze stosunku służbowego strażaków rozstrzygają sądy pracy". Art. 111a

zdanie drugie ustawy o Państwowej Straży Pożarnej stanowi, że „Przepisy ustawy z

dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, dotyczące skutków niewykonania

zobowiązań, stosuje się odpowiednio". Ten przepis stanowi podstawę

materialnoprawną roszczeń odszkodowawczych funkcjonariusza Państwowej

Straży Pożarnej z tytułu niewykonania obowiązków ze stosunku służby przez organ

władzy służbowej (przy ustanowieniu tego przepisu ustawodawca miał przede

wszystkim na względzie roszczenie o odsetki z tytułu nieterminowej wypłaty

uposażenia). Art. 111a zdanie drugie ustawy o Państwowej Straży Pożarnej nie

ogranicza w żaden sposób wynikającej z art. 111a zdanie pierwsze ustawy o

Państwowej Straży Pożarnej dopuszczalności drogi sądowej przed sądami pracy

do dochodzenia wszystkich roszczeń majątkowych o świadczenia pieniężne

wynikające ze stosunku służby, choćby były to roszczenia oczywiście bezzasadne i

pozbawione podstawy prawnej. Po trzecie, względy merytoryczne, związane z

większym podobieństwem spraw dotyczących zatrudnienia służbowego do spraw

pracowniczych niż do spraw cywilnych rozpoznawanych w postępowaniu zwykłym,

przemawiają za rozpatrywaniem ich w postępowaniu przed sądami pracy, skoro

specyfika prawna stosunku służbowego funkcjonariusza służby mundurowej, w

którym niewątpliwie dominują elementy publicznoprawne, nie zmienia faktu, że

stosunek ten stanowi w istocie podstawę prawną jego „zatrudnienia”. Właśnie z

tytułu wykonywanej służby nabywa on prawo do wypłacanego w ustawowo

8

określonym terminie („z góry”) uposażenia, mającego znamiona i pełniącego

funkcje prawne należnego mu „wynagrodzenia” - a fakt, że funkcjonariusz służby

mundurowej (tutaj: strażak) „nie jest pracownikiem w rozumieniu art. 2 k.p., lecz

funkcjonariuszem Państwa, wykonującym służbę na podstawie stosunku

administracyjnoprawnego, nie może przesądzać o odstąpieniu od wymagań

wynikających z założenia, że stroną jest tylko taki podmiot (osoba fizyczna, osoba

prawna - art. 64 § 1 k.p.c., pracodawca nie posiadający osobowości prawnej - art.

460 k.p.c.), któremu przysługuje zdolność sądowa. Ponadto rozpoznanie sprawy

przez sąd pracy nie przesądza, że - w tym przypadku - strona powodowa jest

pracownikiem i dochodzi świadczeń ze stosunku pracy.

Przechodząc do udzielenia odpowiedzi na zadane zagadnienie prawne -

w pierwszej kolejności wskazać należy, że nie jest zasadne stanowisko, w myśl

którego stosunki służby w Państwowej Straży Pożarnej są stosunkami pracy w

rozumieniu Kodeksu pracy. Przeczy temu utrwalony w orzecznictwie Sądu

Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego

pogląd, że stosunki służby w służbach mundurowych (w wojsku, w Policji, w Agencji

Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w Agencji Wywiadu, w Służbie Wywiadu

Wojskowego, w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego, w Biurze Ochrony Rządu, w

Straży Granicznej, w Państwowej Straży Pożarnej, w Służbie Więziennej i w

Służbie Celnej) są stosunkami aministracyjnoprawnymi. Takie stanowisko wyraził

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 12 września 1984 r., sygn. akt I PR 93/84

(OSNCP z 1985, nr 5-6, poz. 73), w uchwale z dnia 5 grudnia 1991 r., sygn. akt I

PiP 60/91 (OSNCP z 1992, nr 7-8, poz. 123), w postanowieniu z dnia 9 kwietnia

1992 L, sygn. akt III ARN 17/92 (OSP z 1993 r. nr 2, poz. 44), w uchwale z dnia 18

grudnia 1992 r., sygn. akt III AiP 27/92 (OSNCP z 1993, nr 9, poz. 141), w uchwale

z dnia 26 maja 1995 r., sygn. akt I PiP 13/95 OSNP z 1995 r., nr 23, poz. 286, w

postanowieniu z dnia 17 stycznia 1997 r., sygn. akt I PKN 66/96 (OSNP z 1997 r.,

nr 20, poz. 401), w wyroku z dnia 11 stycznia 2001 r., sygn. akt I PKN 183/00

(OSNP z 2002 r., nr 17, poz. 411) i w uchwale z dnia 7 stycznia 2006 r., sygn. akt III

PiP 1/05 (OSNP z 2006 r., nr 15-16, poz. 227), Naczelny Sąd Administracyjny w

wyroku z dnia 5 czerwca 1991 r., II SA 35/91 (ONSA z 1991 r., nr 3, poz. 64), w

postanowieniu z dnia 29 stycznia 1992 r., sygn. akt II SA 2468/92 (ONSA z 1994 r.,

9

nr 2, poz. 58), w wyroku z dnia 30 czerwca 1992 r., sygn. akt II SA 161/92 (ONSA z

1994 r., nr 1, poz. 8), w wyroku z dnia 13 lutego 1997 r., sygn. akt II SA/Wr 314/96

(ONSA z 1998 r., nr 1, poz. 16), w wyroku z dnia 9 stycznia 2001 r., sygn. akt II SA

1579/00 (strona internetowa: http://orzeczenia.nsa.gov.pl), w uchwale z dnia 5

marca 2001 L, sygn. akt OPS 17/00 (ONSA z 2001 r., nr 3, poz. 100), w wyroku z

dnia 26 września 2001 r., sygn. akt II SA/Rz 1954/00 (strona internetowa:

http://orzeczenia.nsa.gov.pl) i w wyroku z dnia 24 stycznia 2008 r., sygn. akt I OSK

1903/06 (strona internetowa: http://orzeczenia.nsa.gov.pl), a Trybunał

Konstytucyjny w uchwale z dnia 25 stycznia 1995 r., sygn. akt W 14/94 (OTK z

1995 r., nr 1, poz. 19), w wyroku z dnia 12 maja 1998 L, sygn. akt U 17/97 (OTK-ZU

z 1998 r., nr 3, poz. 34) i w wyroku z dnia 29 czerwca 2006 r., sygn. akt P 30/05

(OTK-ZU z 2006 r., nr 6A, poz. 70).

Również w doktrynie dominuje pogląd, że stosunki służbowe w służbach

mundurowych nie są stosunkami pracy w rozumieniu Kodeksu pracy (w

szczególności zob.: T. Zieliński, Stosunek pracy i stosunek służbowy w

administracji państwowej (w:) Pracownicy administracji w PRL, opracowanie

zbiorowe pod. red. J. Łętowskiego, Ossolineum, Wrocław – Warszawa – Kraków –

Gdańsk - Łódź 1984 r., ss. 135 i n.; W. Sanetra, Prawo pracy. Zarys wykładu, tom I,

Wydawnictwo „Temida2", Białystok 1994 L, ss. 57-58; T. Kuczyński, Właściwość

sądu administracyjnego w sprawach stosunków służbowych, Wydawnictwo

"Kolonia Ltd", Wrocław 2000 r., ss. 13 i nast.; J. Skoczyński, Hasło „Mianowanie” w

Encyklopedii Prawa Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, opracowanie zbiorowe pod

red. L. Florka, „Dom Wydawniczy ABC", Warszawa 2002 r.; L. Florek, T. Zieliński,

Prawo pracy, wyd. 8, Wydawnictwo „C. H. Beck", Warszawa 2006 r., ss. 3-4 /nb. 6/

i 27-29 /nb. 42/).

Ponadto pogląd, że stosunki służby w służbach mundurowych są stosunkami

pracy w rozumieniu Kodeksu pracy, obecnie nie wydaje się możliwy do obrony,

zważywszy, że wszystkie obecnie obowiązujące pragmatyki służb mundurowych

pochodzą z roku 1990 i lat późniejszych. Ustawodawca w tych pragmatykach

utrzymał terminologię i rozwiązania prawne wskazujące na odrębność stosunków

służby w służbach mundurowych i stosunków pracy w rozumieniu Kodeksu pracy.

Należy zaznaczyć, że stosunki służby w służbach mundurowych w obecnym

10

kształcie nie dadzą się oczywiście teoretycznie ująć wyłącznie w kategoriach

stosunku administracyjnoprawnego, gdyż zawierają szereg elementów właściwych

zobowiązaniowemu stosunkowi pracy. Zakwalifikowanie lub niezakwalifikowanie

tych stosunków jako stosunków pracy w rozumieniu Kodeksu pracy zależy jednak

przede wszystkim od tego, jaką koncepcję przyjął ustawodawca, a nie od

teoretycznej analizy charakteru prawnego tych stosunków. W pragmatykach służb

mundurowych ustawodawca całościowo uregulował status prawny funkcjonariuszy

tych służb, określając wyraźnie, które z przepisów prawa pracy mają pomocnicze

zastosowanie. W sprawach nieuregulowanych przepisami pragmatyk służb

mundurowych stosuje się posiłkowo przepisy prawa pracy, ale na podstawie

specjalnych odesłań, a nie na podstawie art. 5 k.p., który stanowi, że „jeżeli

stosunki pracy określonej kategorii pracowników regulują przepisy szczególne,

stosuje się przepisy kodeksu w zakresie nieuregulowanym tymi przepisami" (zob.:

T. Zieliński, Stosunek pracy i stosunek służbowy w administracji państwowej ... , s.

140-141; L. Florek, T. Zieliński, Prawo pracy ... , ss. 3-4 /nb. 6/). W sprawie

stosowania przepisów Kodeksu pracy do stosunków służby w Państwowej Straży

Pożarnej wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 12 maja 1998

L, sygn. akt U 17/97 (OTK-ZU z 1998 r., nr 3, poz. 34). W ocenie Sądu

Najwyższego zachowuje aktualność zasadnicze stwierdzenie Trybunału

Konstytucyjnego, że stosunki służby w służbach mundurowych są stosunkami o

charakterze administracyjnoprawnym. Stosunki służby w służbach mundurowych

regulowane są przepisami odrębnymi, a w sprawach nieunormowanych tymi

przepisami stosuje się posiłkowo przepisy prawa pracy, ale na podstawie

wyraźnych odesłań lub w drodze analogii w celu usunięcia rzeczywistych luk w tych

regulacjach, a nie na podstawie art. 5 k.p. Trybunał Konstytucyjny, uzasadniając

powyższe stwierdzenie, powołał się na opracowanie T. Zielińskiego "Stosunek

pracy i stosunek służbowy w administracji państwowej", a także na postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 9 kwietnia 1992 r., sygn. akt III ARN 17/92 (OSP z 1993

r. nr 2, poz. 44), wyrok NSA z dnia 5 czerwca 1991 L, II SA 35/91 (ONSA z 1991 r.,

nr 3, poz. 64) i orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 czerwca 1997 r."

sygn. akt K 24/96 (OTK-ZU z 1997 r., nr 2, poz. 20).

W omawianej sprawie Trybunał uznał, że zasadnicze znaczenie przy ocenie

11

zgodności z Konstytucją zakwestionowanych przepisów rozporządzenia ma

ustalenie, czy zawarta w tych przepisach regulacja narusza maksymalne normy

czasu pracy, które zgodnie z art. 66 ust. 2 Konstytucji powinny być określone w

ustawie. Art. 35 ust. 1 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej stanowił w

ówczesnym brzmieniu, że czas pełnienia służby przez strażaka jest określony

wymiarem jego obowiązków, z uwzględnieniem prawa do wypoczynku. Wskazany

przepis nie określał więc maksymalnego wymiaru czasu pracy ani nie odsyłał do

innych przepisów ustawowych. Trybunał Konstytucyjny stwierdził więc, że jeżeli

Konstytucja nakazuje określenie maksymalnego wymiaru czasu pracy w ustawie, a

ustawa o Państwowej Straży Pożarnej nie zawiera takiej regulacji, to występuje w

tej ustawie luka tetyczna (rzeczywista). Usunięcie takiej luki powinno nastąpić w

drodze analogii przez odpowiednie zastosowanie przepisów Kodeksu pracy, który

określa maksymalny wymiar czasu pracy. Odpowiednie zastosowanie tych

przepisów do strażaków znajduje podstawę w domniemaniu konstytucyjności ustaw

i racjonalności działania ustawodawcy oraz zupełności systemu prawnego.

Jednakże ustalenie, że stosunki służby w służbach mundurowych nie są

stosunkami pracy w rozumieniu Kodeksu pracy i w sprawach nieuregulowanych w

pragmatyce danej służby przepisy Kodeksu pracy stosuje się posiłkowo na

podstawie wyraźnych odesłań lub w drodze analogii w celu usunięcia rzeczywistych

luk w tych regulacjach, a nie na podstawie art. 5 k.p., stawia całkowicie w innym

świetle brak regulacji w pragmatyce danej służby prawa funkcjonariusza do

dodatkowego uposażenia z tytułu pełnienia służby w przedłużonym czasie służby.

Brak takiej regulacji w pragmatyce danej służby oznacza, że ustawodawca nie

przyznał funkcjonariuszowi takiego prawa (regulacja negatywna). Brak regulacji w

pragmatyce danej służby prawa funkcjonariusza do dodatkowego uposażenia z

tytułu pełnienia służby w przedłużonym czasie służby nie może zostać

zakwalifikowany jako luka rzeczywista, która wymagałaby wypełnienia w drodze

analogii z przepisów Kodeksu pracy o wynagrodzeniu za pracę w godzinach

nadliczbowych. Ten brak może być rozpatrywany jedynie w kategoriach luki

aksjologicznej, a więc braku regulacji, którą uważa się za słuszną i pożądaną. Taka

luka może być wypełniona tylko w drodze odpowiedniego działania ustawodawcy, a

nie w drodze wykładni prawa. Należy zaznaczyć, że z pragmatyk służb

12

mundurowych tylko ustawa z dnia z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (jednolity tekst:

Dz.U. z 2007 r., nr 43, poz. 277, ze zm.) przewiduje możliwość wypłacenia

kompensaty pieniężnej za czas służby przekraczający ustaloną normę zamiast

udzielenia czasu wolnego od służby w takim samym wymiarze (art. 33 ust. 3 tej

ustawy), przy czym o wypłacie kompensaty pieniężnej zamiast udzielenia czasu

wolnego decyduje organ władzy służbowej. Przyznawanie i ustalanie wysokości

powyższej kompensaty odbywa się na szczególnych zasadach. Różni się ona

zasadniczo od wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych

uregulowanego w Kodeksie pracy. Inne pragmatyki służb mundurowych przewidują

kompensatę za czas służby przekraczający ustaloną normę wyłącznie w postaci

udzielenia czasu wolnego od służby w takim samym wymiarze. Niektóre z

pragmatyk służb mundurowych przewidują, że w wypadku zakończenia stosunku

służby, wypłaca się ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany czas wolny

przysługujący w zamian za czas służby przekraczający ustaloną normę. Taka

regulacja znajduje się w powołanej wyżej ustawie o Policji (art. 114 ust. 1 pkt 2 tej

ustawy) i w ustawie z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicznej (jednolity

tekst: Dz.U. z 2005 r., nr 234, poz. 1997, ze zm.) (art. 118 ust. 1 pkt 2 tej ustawy).

Brak regulacji w pragmatykach służb mundurowych prawa funkcjonariusza do

dodatkowego uposażenia za czas służby przekraczający ustaloną normę stanowi

zatem regułę.

Biorąc powyższe pod rozwagę, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji

uchwały.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.