Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 kwietnia 2008 r.

V CSK 520/07

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 520/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 kwietnia 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Gerard Bieniek (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Irena Gromska-Szuster

SSN Dariusz Zawistowski

w sprawie z powództwa J. C. i A. C.

przeciwko „A.(...)” Spółce z o.o. w R.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 9 kwietnia 2008 r.,

skargi kasacyjnej powodów od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 29 czerwca 2007 r.,

sygn. akt I ACa (…),

oddala skargę kasacyjną i zasądza od powodów na rzecz pozwanej kwotę 1.800 zł

tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 12.04.2007 r. Sąd Okręgowy w O. zasądził od pozwanej Spółki

„A.(...)” na rzecz powodów J. i A. C. kwotę 130.000 zł, natomiast Sąd Apelacyjny

wyrokiem z dnia 29.06.2007 r. zmienił to orzeczenie i powództwo oddalił.

W sprawie tej ustalono, że w 2002 r. powodowie prowadzący działalność

gospodarczą prowadzili negocjacje z działającym jako pełnomocnik E. W. jej ojcem E.

2

W. zmierzające do nabycia od E. W. prawa użytkowania wieczystego nieruchomości

położonych w R. Nieruchomości te były zabudowane, stanowiącymi odrębny od gruntu

przedmiot własności, budynkami. Powodowie zainteresowani byli jedynie gruntem i

dokonaniem prac rozbiórkowych budynków na nich posadowionych. W wyniku

negocjacji ustalono, iż powodowie nabędą od E. W. prawo do użytkowania wieczystego

jedynie trzech działek za kwotę 230.000 zł przy czym 100.000 zł zostanie przez nich

przekazane w dniu kontraktu, a pozostała kwota, tj. 130.000 zł zostanie zapłacona do

końca lutego 2003 r. Strony umówiły się też, iż zawrą pisemną „umowę przyrzeczenia

kupna sprzedaży” pozostałych nieruchomości położonych w R., którymi dysponowała E.

W., a które nabyć chcieli powodowie i w umowie tej strony ustalą, iż do końca lutego

2003 r. zbywczyni uzyska wszelkie pozwolenia na rozbiórkę posadowionych na nich

budynków oraz, że do dnia zawarcia umowy przyrzeczonej wolne będą one od

wszelkich obciążeń. Strony ustaliły też, że co do zapłaty przez powodów za nabyte

prawo użytkowania wieczystego drugiej raty w wysokości 130.000 zł poddadzą się oni

egzekucji w trybie art. 777 k.p.c., a także, że w razie niedojścia z winy sprzedającej E.

W. do sprzedaży pozostałych nieruchomości, zapłaci ona powodom odszkodowanie w

tej samej kwocie, tj. 130.000 zł.

W dniu 31.12.2002 r. powodowie i E. W. zawarli w formie aktu notarialnego

umowę sprzedaży prawa użytkowania wieczystego trzech działek położonych w R. za

cenę 230.000 zł. Kupujący przed podpisaniem umowy na poczet sprzedaży przekazali

sprzedającej kwotę 100.000 zł, a resztę ceny w wysokości 130.000 zł zobowiązali się

wypłacić w terminie do 28.02.2003 r. i co do tego obowiązku poddali się egzekucji w

myśl art. 777 k.p.c.

W tym samym dniu A. i J. C. zawarli z E. W. stosownie do wcześniejszych

uzgodnień pisemną „umowę przyrzeczenia kupna-sprzedaży" dotyczącą terenów i

budynków zlokalizowanych w R. stanowiących dziewięć działek, a należących do E. W.

ustalając, iż E. W., jako sprzedająca zobowiązuje się sprzedać powodom te

nieruchomości za kwotę 1.070.000 zł, a kupujący zobowiązują się je kupić za tą cenę z

zastrzeżeniem, iż do 28.02.2003 r. nieruchomości będą wolne od wszelkich obciążeń i

sprzedająca dostarczy kupującym prawomocną decyzję zezwalającą na

przeprowadzenie rozbiórki budynków posadowionych na nieruchomościach będących

przedmiotem umowy. Strony ustaliły też, iż w przypadku niedojścia do skutku transakcji

z winy sprzedającej wypłaci ona kupującym odszkodowanie w wysokości 130.000 zł.

3

Do 28.02.2003 r. powodowie nie przekazali E. W. kwoty 130.000 zł stanowiącej

drugą ratę za nabyte już prawo użytkowania wieczystego nieruchomości, a E. W. nie

uzyskała stosownych zezwoleń na rozbiórkę budynków posadowionych na

nieruchomościach, których była właścicielką, a które zobowiązała się sprzedać

powodom.

Przed 28.02.2003 r. powodowie spotkali się z działającym w imieniu E. W. jej

pełnomocnikiem E. W. i na spotkaniu tym E. W. oświadczył, iż nie jest w stanie zdobyć

pozwoleń na rozbiórkę budynków a powodowie oświadczyli, iż realizują zapis „umowy

przyrzeczenia kupna-sprzedaży” i kwotę 130.000 zł wynikającą z tej umowy jako

należne im odszkodowanie potrącają z wierzytelnością wynikającą z aktu notarialnego

z 31.12.2002 r. również w kwocie 130.000 zł.

W dniu 13.12.2005 r. powodowie zostali powiadomieni przez E. W., iż dokonała

ona cesji wierzytelności wobec powodów w wysokości 130.000 zł na rzecz spółki A.(...)

w R. i tego samego dnia powodowie otrzymali wezwanie do zapłaty tej kwoty od spółki

A.(...). Odpowiadając na to wezwanie powodowie oświadczyli pisemnie, iż dokonali

potrącenia należności, której dotyczyło wezwanie.

Pozwana następnie złożyła wniosek do Sądu Rejonowego w K. o nadanie

klauzuli wykonalności na jej rzecz aktowi notarialnemu z 31.12.2002 r. i postanowieniem

z 27.06.2006 r. Sąd nadał klauzulę wykonalności na rzecz następcy prawnego, tj.

pozwanej.

Pozwana dysponując tytułem egzekucyjnym złożyła do komornika Rewiru l przy

Sądzie Rejonowym w K. wniosek o wszczęcie, egzekucji przeciwko powodom, komornik

wszczął egzekucję i kwotę 130.000 zł. od powodów wyegzekwował.

Uwzględniając powództwo Sąd I instancji uznał, że skoro z winy sprzedającej E.

W. nie doszło do zawarcia umowy przyrzeczonej, to powodowie mieli prawo do

odszkodowania w wysokości 130.000 zł. Także E. W. przysługiwała wobec powodów

wierzytelność w kwocie 130.000 zł z aktu notarialnego. Powodowie dokonali więc

skutecznie potrącenia i w tej sytuacji przelew wierzytelności przez E. W. na pozwaną

Spółkę objął wierzytelność nieistniejącą, a skoro pozwana Spółka wyegzekwowała

kwotę 130.000 zł z aktu notarialnego, to jako świadczenie nienależne [bowiem obie

wierzytelności uległy umorzeniu wskutek potrącenia] podlega zwrotowi.

Zmieniając zaskarżony wyrok i oddalając powództwo Sąd Apelacyjny uznał, że

umowa przedwstępna sprzedaży nieruchomości, zawarta w formie pisemnej, w której

zastrzeżono dla powodów odszkodowania, jest nieważna. Do tej umowy wprowadzono

4

bowiem niedopuszczalny warunek zawieszający w postaci przedstawienia przez

sprzedającą „prawomocnej decyzji zezwalającej na przeprowadzenie rozbiórki

budynków”. Ponieważ zaś chodziło o budynki stanowiące zabytki, a rozbiórka zabytków

jest zasadniczo niedopuszczalna, to warunek ten jest sprzeczny z ustawą. Nadto

warunek w postaci uzyskania prawomocnej decyzji w ciągu 2 miesięcy Sąd uznał za

niemożliwy do spełnienia. W tych okolicznościach, z uwagi na art. 94 k.c., umowa była

nieważna, a więc po stronie powodów nie powstała wierzytelność, a tym samym

potrącenie było nieskuteczne.

Powodowie zaskarżyli ten wyrok skargą kasacyjną. W ramach podstawy

kasacyjnej z art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c. zarzucili naruszenia:

- art. 94 k.c. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie;

- art. 94 k.c. w związku z ustawą z dnia 15.02.1962 r. o ochronie dóbr kultury

(Dz.U. z 1999 r. Nr 98, poz. 1150) przez błędną wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie;

- art. 3 i 94 k.c. w związku z ustawą z dnia 23.07.2003 r. o ochronie zabytków i

opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568) przez niewłaściwe

zastosowanie;

Nadto – w ramach podstawy określonej w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. zarzucili

naruszenie art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c., co miało istotny wpływ na wynik

sprawy.

Wskazując na powyższe wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie

co do istoty sprawy bądź przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów

postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. W ramach podstawy kasacyjnej

z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. powodowie zarzucili naruszenie art. 328 § 2 w związku z art.

391 § 1 k.p.c. i art. 39821

k.p.c. przez to, że Sąd Apelacyjny nie wskazał konkretnego

przepisu ustawy z dnia 15.02.1962 r. o ochronie dóbr kultury (Dz. U. z 1999 r. Nr 98,

poz. 1150), jak też ustawy z dnia 23.07.2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad

zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568), co uniemożliwia precyzyjne sformułowanie

zarzutów skargi kasacyjnej. Nadto zarzucono, że Sąd Apelacyjny nie ustosunkował się

w uzasadnieniu wyroku do wszystkich zarzutów podniesionych w apelacji pozwanej

Spółki. Zarzuty te nie są uzasadnione z następujących przyczyn:

5

Po pierwsze, zarzut naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 39821

k.p.c. polega na

nieporozumieniu. Powołany przepis dotyczy postępowania kasacyjnego przed Sądem

Najwyższym. Jest on adresowany wyłącznie do Sądu Najwyższego i nie był i nie może

być stosowany przez Sąd Apelacyjny.

Po drugie, podstawą prawa materialnego rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego był

przepis art. 94 k.c., a nie przepisy ustawy z 15.02.1962 r. o ochronie dóbr kultury bądź

ustawy z dnia 23.07.2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. W

uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny nie tylko przytoczył art. 94 k.c. jako podstawę

prawną rozstrzygnięcia, lecz dokonał szczegółowej analizy prawnej tego przepisu.

Uzasadnienie Sądu Apelacyjnego spełnia więc wymagania wynikające z art. 328 § 2

k.p.c.

Po trzecie, apelację wnosiła strona przeciwna (strona pozwana) i nie można

uznać, aby to powodowie mieli możliwość podnoszenia w skardze kasacyjnej zarzutów,

które przysługiwały wyłącznie pozwanej Spółce.

2. Ustosunkowując się do zarzutów naruszenia prawa materialnego stwierdzić

należy, że niewątpliwie podstawowe znaczenie ma kwestia prawidłowego zastosowania

w sprawie art. 94 k.c. Należy bowiem zauważyć, że zarzut naruszenia przepisów prawa

materialnego (art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c.) może dotyczyć albo błędnej wykładni przepisu

albo niewłaściwego zastosowania (alternatywa rozłączna), a nie – jak to błędnie ujęto w

skardze kasacyjnej – na błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu.

Zgodnie z art. 94 k.c. warunek niemożliwy jak również warunek przeciwny

ustawie lub zasadom współżycia społecznego pociąga za sobą nieważność czynności

prawnej, gdy jest zawieszający. Stosując ten przepis Sąd Apelacyjny uznał, że warunek

zawieszający zawarty w § 4 umowy przedwstępnej z dnia 31.12.2002 r. jest w z jednej

strony sprzeczny z ustawą, z drugiej niemożliwy do spełnienia. Warunek ten, to

zobowiązanie sprzedającej dostarczenia przed dniem zawarcia umowy przyrzeczonej

(datę zawarcia umowy ustalono na 28.02.2003 r.) prawomocnej decyzji wydanej przez

właściwe urzędy zezwalającej na przeprowadzenie rozbiórki domów.

Sprzeczności tego warunku zawieszającego z ustawą Sąd Apelacyjny dopatrzył

się w tym, że skoro sami powodowie twierdzili w pozwie, że chodzi o budynki

zabytkowe, to zasadniczo rozbiórka budynków zabytkowych jest niedopuszczalna, co –

jak stwierdził Sąd Apelacyjny – wynika z ustawy z dnia 15.02.1962 r. o ochronie dóbr

kultury, a podobny zakaz wynika z obecnie obowiązującej ustawy z dnia 23.07.2003 r. o

ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. W skardze kasacyjnej zakwestionowano tę

6

ocenę. Podniesiono, że Sąd Apelacyjny z naruszeniem art. 3 k.c. zastosował ustawę z

dnia 23.07.2003 r. o ochronie zabytków (...), która w czasie zawierania umowy

przedwstępnej nie obowiązywała, a nadto ani ta ustawa, ani ustawa z dnia 15.02.1962 r.

o ochronie dóbr kultury (obowiązująca w czasie zawierania umowy przedwstępnej) nie

zawierała zakazu rozbiórki obiektów zabytkowych. Odnosząc się do tych zarzutów

stwierdzić należy, że Sąd Apelacyjny nie naruszył art. 3 k.c., gdyż nie stosował w

sprawie ustawy z 23.07.2003 r., zaś odwołując się do ustawy z dnia 15.02.1962 r.

wskazał jedynie, że taki zakaz zawiera także obecnie obowiązująca ustawa z dnia

23.07.2003 r. W każdym razie nie można zasadnie twierdzić, że Sąd Apelacyjny

naruszył art. 3 k.c.

Jest poza sporem, że sprzeczność warunku zawieszającego zawartego w

umowie przedwstępnej z ustawą, należy rozpatrywać w świetle przepisów ustawy z dnia

15.02.1962 r. o ochronie dóbr kultury (Dz. U. z 1999 r. Nr 98, poz. 1150) oraz przepisów

ustawy z dnia 7.07.1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2006, Nr 156, poz. 1118 ze

zm.). Stosownie do art. 27 pierwszej ustawy bez zezwolenia właściwego wojewódzkiego

konserwatora zabytków nie wolno zabytków przerabiać, odnawiać, rekonstruować,

konserwować, zabudowywać, odbudowywać, zdobić, uzupełniać, rozkopywać ani

dokonywać żadnych innych zmian. Z kolei stosownie do art. 39 ust. 2 i 3 Prawa

budowlanego – pozwolenie na rozbiórkę obiektu budowlanego wpisanego do rejestru

zabytków może być wydane po uzyskaniu decyzji Generalnego Konserwatora Zabytków

o skreśleniu tego obiektu z rejestru zabytków, zaś w stosunku do obiektów niewpisanych

do rejestru, a objętych ochroną konserwatorską, pozwolenie na rozbiórkę wydaje

właściwy organ w uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków.

W sprawie nie wyjaśniono, czy chodzi o zabytki wpisane bądź niewpisane do

rejestru zabytków. W każdym razie na etapie postępowania kasacyjnego nie można

kwestionować, że w ogóle chodzi o obiekty zabytkowe, skoro tak twierdzi się w pozwie i

przyznaje w skardze kasacyjnej. Problem jedynie w tym, czy zobowiązanie sprzedającej

ukształtowane jako warunek zawieszający, iż w okresie 2 miesięcy dostarczy

prawomocną decyzję zezwalającą na rozbiórkę obiektów zabytkowych jest jako warunek

zawieszający sprzeczne z ustawą. Sąd Apelacyjny zastrzegł – co trzeba podkreślić – że

rozbiórka zabytków jest zasadniczo (czyli co do zasady, z reguły) niedopuszczalna.

W świetle powołanych przepisów nie jest ona możliwa bez zgody bądź to

Generalnego Konserwatora Zabytków (który zezwala na wykreślenie zabytku z rejestru)

bądź wojewódzkiego konserwatora zabytków (w odniesieniu do zabytków nie wpisanych

7

do rejestru). Uzyskanie takiej zgody nie jest wykluczone i tym samym należy uznać, że

ocena Sądu Apelacyjnego, iż chodzi o warunek zawieszający sprzeczny z ustawą, nie

była uzasadniona. Nie oznacza to jednak, że warunek ten nie kwalifikował się do

uznania go za niemożliwy do spełnienia w rozumieniu art. 94 k.c. Za taką oceną

przemawiają następujące argumenty:

Po pierwsze, zgodnie z art. 39 ust. 4 Prawa budowlanego do wniosku o

pozwolenie na rozbiórkę winno być dołączone:

- zgoda właściciela obiektu,

- szkic usytuowania obiektu,

- opis zakresu i sposobu prowadzenia prac rozbiórkowych,

- opis sposobu zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i mienia

- pozwolenia, uzgodnienia lub opinia innych organów, a także inne dokumenty

wymagane przepisami szczególnymi,

- w zależności od potrzeb, projekt rozbiórki obiektu.

Jest oczywiste, że zgromadzenie tych dokumentów, a w szczególności uzyskanie zgody

względnie niezbędnej opinii wojewódzkiego konserwatora zabytków, wymaga czasu.

Po wtóre, pozwolenie na rozbiórkę wydaje właściwy organ w formie decyzji,

stosując przepisy k.p.a. które przewidują określone terminy do wydania decyzji (art. 35

k.p.a.).

Po trzecie, warunek przewiduje uzyskanie decyzji prawomocnej, a nie tylko

ostatecznej, czyli musi upłynąć termin do zaskarżenia decyzji ostatecznej do sądu

administracyjnego.

Spełnienie tych wymagań w okresie 2 miesięcy było niemożliwe.

Z tych względów należy podzielić ocenę tego warunku jako niemożliwego do

spełnienia. Zasadnie więc Sąd Apelacyjny zastosował art. 94 k.c.

Mając na uwadze przedstawioną argumentację należało skargę kasacyjną

oddalić na podstawie art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.