Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 23 kwietnia 2008 r.

III CSK 287/07

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 287/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 kwietnia 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Barbara Myszka (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSN Gerard Bieniek

w sprawie z powództwa "E.(...)" S.A. Holding w R.

przeciwko Agencji Rozwoju Miasta S.A. w K.

przy interwencji ubocznej Gminy K. po stronie pozwanej

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 23 kwietnia 2008 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 24 kwietnia

2007 r., sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2005 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanej

Agencji Rozwoju Miasta Spółki Akcyjnej w K. od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu

Gospodarczego w K. z dnia 29 grudnia 2006 r., którym zasądzono od pozwanej na

2

rzecz powoda „E.(…)” spółki akcyjnej Holding w R. kwotę 269 346,87 zł z określonymi w

tym wyroku ustawowymi odsetkami.

Z dokonanych ustaleń wynika, że pozwana jako inwestor w dniu 9 lipca 2002 r.

zawarła ze spółką G.(...) A.S w A. umowę o generalne wykonawstwo inwestycji, a w

dniu 28 maja 2004 r. zaakceptowała przedstawiony przez generalnego wykonawcę

wykaz podwykonawców, w którym wymieniony był też powód. W dniu 9 lipca 2004 r.

generalny wykonawca zawarł z powodem jako podwykonawcą umowę o roboty

budowlane. Powód wykonał prace do dnia 11 kwietnia 2006 r., a wykonanie to zostało

potwierdzone przez strony i generalnego wykonawcę. Roboty jako należycie wykonane

zostały przekazane Zakładowi Energetycznemu. Powód nie otrzymał jednak

wynagrodzenia za wykonane prace ani od generalnego wykonawcy, ani od pozwanej,

która odmówiła zapłaty, negując twierdzenia, że odpowiada solidarnie z wykonawcą za

pracę powoda jako podwykonawcy.

Sąd Apelacyjny za trafne uznał stanowisko Sądu Okręgowego, że obowiązujący

od dnia 24 kwietnia 2003 r. art. 6471

k.c., stanowiący podstawę prawną roszczenia

powoda, ma zastosowanie w niniejszej sprawie dla ustalenia odpowiedzialności

pozwanej za wykonane przez niego prace.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł pozwany, opierając ją na

podstawie określonej w art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c. Zarzucił, że wskutek błędnej wykładni

art. 6471

§ 2 k.c. nastąpiło niewłaściwe zastosowanie § 5 tego przepisu. Błąd Sądów

obu instancji polegał, zdaniem skarżącego, na niewłaściwym przyjęciu stanowiska, że

pomimo nieprzedstawienia przez wykonawcę inwestorowi umowy o roboty budowlane

zawartej między wykonawcą a podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią

dokumentacji dotyczącej wykonania robót określonych w umowie lub projekcie (a więc

pomimo nie dokonania przez wykonawcę aktów staranności określonych w art. 6471

§ 2

k.c.) powstała odpowiedzialność inwestora za zobowiązania wykonawcy wobec

podwykonawcy (art. 6471

§ 5 k.c.).

Skarżący zarzucał, że dochowanie wskazanych przez ustawodawcę aktów

staranności, polegających na przedstawieniu umowy lub jej projektu, stanowi konieczną

przesłankę przyjęcia przez inwestora odpowiedzialności za zobowiązania wykonawcy

wobec podwykonawcy. Drugą konieczną przesłanką jest zgoda inwestora, którą objęte

jest zatwierdzenie umowy pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą, nie zaś

zatwierdzenie wykonawcy.

3

W konkluzji wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co

do istoty sprawy.

Powód wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wykładnia art. 6471

§ 5 k.c. wywołuje wątpliwości zarówno w doktrynie jak i w

orzecznictwie Sądu Najwyższego, w szczególności brak jednolitych poglądów odnośnie

do przesłanek odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy.

W uchwale z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 36/06 (OSNC 2007, nr 4, poz. 52)

oraz w wyroku z dnia 15 listopada 2006 r., V CSK 256/06 (niepubl.) Sąd Najwyższy

uznał, że skuteczność zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o

wykonanie zadań wchodzących w zakres umowy o roboty budowlane wymaga

przedstawienia mu umowy z podwykonawcą lub jej projektu oraz odpowiedniej

dokumentacji. W szerokich rozważaniach prawnych, odwołujących się do przyczyn

wprowadzenia obecnie obowiązującej regulacji, wskazał, że zgoda inwestora, o której

mowa w art. 6471

§ 2 k.c., jest wymagana dla ochrony jego interesu. Wykładnia tego

przepisu winna zatem wskazywać na szczegółowe warunki, których spełnienie

usprawiedliwia obciążenie inwestora odpowiedzialnością jako skutkiem zgodnym z jego

wolą. W przywołanych wyżej orzeczeniach, jako konieczne do przyjęcia

odpowiedzialności wskazano następujące warunki. Wykonawca obowiązany jest

przedstawić inwestorowi umowę z podwykonawcą lub jej projekt, a sformułowanie

„przedstawić” oznacza wymaganie takiej treści oświadczenia woli wykonawcy, która nie

budzi wątpliwości odnośnie do celu złożenia umowy (projektu).

Wykonawca obowiązany jest także dołączyć część dokumentacji dotyczącej wykonania

robót powierzonych podwykonawcy. Dopuszczalność przedstawienia przez wykonawcę

projektu umowy wskazuje, że zgoda inwestora może być udzielona z góry. Nie ma także

podstaw, aby wyłączyć stosowanie art. 63 § 1 k.c. w części dotyczącej potwierdzenia

złożonego już oświadczenia (zawarcie umowy o podwykonastwie). W jednym i drugim

przypadku warunkiem zgody jest jednak spełnienie przez wykonawcę wymagań z art.

6471

§ 2 k.c. Ponadto, skoro ustawa przewiduje dla umowy między wykonawcą a

podwykonawcą formę pisemną i rygor nieważności (art. 6471

§ 4 k.c.), to również

oświadczenie inwestora obejmujące jego zgodę powinno być złożone w tej samej formie

(art. 63 § 2 k.c.). Stan potencjalny wyrażenia zgody na piśmie trwa przez cały okres 14

dni od chwili przedstawienia żądania wykonawcy. Dopiero po upływie tego okresu ma

4

zastosowanie konstrukcja zgody dorozumianej, opartej na domniemaniu („uważa się”).

Domniemanie to może być obalone np. w razie wykazania, że nie doszło do

przedstawienia umowy lub jej projektu oraz odpowiedniej części dokumentacji.

Natomiast w wyroku z 20 czerwca 2007 r., II CSK 108/07 (niepubl.) Sąd

Najwyższy przyjął, że z art. 6471

§ 2 k.c. nie wynika, aby przy wyrażeniu zgody

zachodziła zawsze konieczność przedstawienia inwestorowi umowy wykonawcy

z podwykonawcą lub jej projektu z odpowiednią dokumentacją. Przepis ten przewiduje

bowiem jedynie jedną z możliwych sytuacji, w której dojść może do uzyskania zgody

inwestora, a zgoda ta może być wówczas wyrażona wprost lub w sposób dorozumiany

(brak sprzeciwu w terminie przewidzianym w art. 6471

§ 2 k.c.). Jeżeli zatem inwestor

wyraża zgodę na zawarcie odpowiedniej umowy o roboty budowlane pomiędzy

wykonawcą a podwykonawcą, podstawowe znaczenie ma wówczas indywidualizacja tej

zgody w sensie podmiotowym (w odniesieniu do jej podmiotów) i przedmiotowym

(w odniesieniu do jej treści). Nie ma znaczenia, zdaniem Sądu Najwyższego, czy

umowa bądź jej projekt z częścią dokumentacji technicznej zostały w ogóle

„przedstawione” inwestorowi w sposób określony w art. 6471

§ 2 k.c. Wystarczy wiedza

o ich treści wynikająca także z innych źródeł, jeżeli na taką wiedzę wskazują

okoliczności trwającego przez dłuższy czas procesu inwestycyjnego, a z zachowania się

inwestora w toku inwestycji wynika, że wykonywanie określonego fragmentu robót przez

zindywidualizowanego podwykonawcę było przez niego bezsprzecznie akceptowane.

Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela pogląd wyrażony

w przedstawionej na wstępie uchwale z dnia 28 czerwca 2006 r. i wyroku z dnia

15 listopada 2006 r. Podkreślić należy, że potrzeba ochrony podwykonawcy na wypadek

braku zapłaty przez jego kontrahenta nie może jednocześnie prowadzić do obciążania

inwestora odpowiedzialnością za cudzy dług w każdej sytuacji. W ocenie Sądu

Najwyższego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, brak podstaw do uznania,

aby w art. 6471

§ 2 k.c. zawarte zostały alternatywne formy uzasadniające

odpowiedzialność inwestora, w szczególności, by przedstawienie umowy bądź jej

projektu z odpowiednią dokumentacją stanowiło warunek uznania zgody inwestora za

udzieloną wtedy tylko, gdy w terminie 14 dni nie wyraził sprzeciwu, a nie było konieczne

wówczas, gdy inwestor zachowując się „aktywnie” zgodę wyraził w sposób wyraźny lub

dorozumiany.

Przyjąć zatem należy, że zarówno zdanie pierwsze jak i drugie przytoczonego

przepisu dotyczy procedury, zgodnie z którą po przedstawieniu umowy (projektu) i

5

dokumentacji inwestor może zgodę wyrazić wprost lub w sposób dorozumiany (zdanie

pierwsze) albo na skutek jego biernego zachowania, zgodę te można domniemywać

(zdanie drugie). Stanowisko takie jest zgodne nie tylko z racjami ustanowienia przepisu,

o czym mowa szerzej w powołanej już uchwale III CZP 36/06, ale i wykładnią

systemową. Należy zwrócić też uwagę na sposób redakcji przepisu, który nie określa

procedury udzielania zgody inwestora w odrębnych jednostkach redakcyjnych,

przeciwnie - zawarcie obu zdań w jednym paragrafie każe odczytywać ten przepis jako

jedną całość przy uwzględnieniu racji jego ustanowienia.

Dodatkowo przemawia za tym zestawienie § 1 i § 2 art. 6471

k.c. Lege non

distinguente wymaganie zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy

z podwykonawcą (zgoda z § 2) pozostaje aktualne także wówczas, gdy w umowie

między wykonawcą a inwestorem określono zakres robót, które wykonawca będzie

wykonywał za pomocą podwykonawców (zgoda z § 1). Wymaganie dodatkowej zgody

(§ 2) ma sens tylko przy założeniu, że owa zgoda jest czymś więcej niż abstrakcyjną

zgodą na wykonanie określonych robót (§ 1), musi więc ona dotyczyć konkretnej

umowy, a więc umowy o określonej treści i z konkretnym wykonawcą. Za taką

interpretacją przemawia również wzgląd na potrzebę ochrony interesów inwestora,

ponieważ jego zgoda ma zasadnicze znaczenie dla obciążenia go odpowiedzialnością

solidarną. Także więc z tych względów uznać należy za trafne stanowisko wyrażone

przez Sąd Najwyższy w powyższych orzeczeniach.

Z przedstawionych względów należało stwierdzić zasadność podniesionych

w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia art. 6471

§ 2 k.c. Oznaczało to konieczność

uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi drugiej instancji do

ponownego rozpoznania (art. 39815

§ 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.