Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 13 maja 2008 r.

III PZP 3/07

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 13 maja 2008 r.

III PZP 3/07

Przewodniczący SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec, Sędziowie SN:

Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca), Andrzej Wróbel.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 maja 2008 r. sprawy z

powództwa Ewy M. przeciwko Szpitalowi Wojewódzkiemu [...] w R. o różnicę wyna-

grodzenia i udzielenie czasu wolnego od pracy, na skutek zagadnienia prawnego

przekazanego postanowieniem Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Spo-

łecznych w Rzeszowie z dnia 25 października 2007 r. [...]

„Czy wynagrodzenie za pracę pracowników medycznych świadczonej z prze-

kroczeniem normy dobowej wynoszącej zgodnie z art. 32g ust. 1 ustawy z dnia 30

sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U.1991.91.408) 7 godzin 35 mi-

nut, oraz przeciętną tygodniową normę 40 godzin na tydzień jako praca w godzinach

nadliczbowych począwszy od dnia 1 maja 2004 r. winno być obliczone na podstawie

przepisu art. 32j pkt 4 i 3 wyżej powołanej ustawy, czy też przy zastosowaniu przepi-

sów art. 151 i nast. Kodeksu pracy ?”

p o d j ą ł uchwałę:

Za czas dyżuru medycznego przysługuje wynagrodzenie przewidziane w

art. 32j ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (jedno-

lity tekst: Dz.U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89 ze zm.).

U z a s a d n i e n i e

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie wyrokiem

z dnia 13 sierpnia 2007 r. nakazał pozwanemu Szpitalowi Wojewódzkiemu [...] w R.

udzielenie powódce Ewie M. czasu wolnego w wymiarze 368 godzin, oddalając po-

wództwo w pozostałym zakresie. Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka jest za-

trudniona u strony pozwanej od 1 kwietnia 1994 r. W okresie od 1 maja 2004 r. do 28

2

lutego 2007 r. w dni powszednie świadczyła pracę od godziny 700

do godziny 1435

. W

niektórych tygodniach pełniła również dyżury medyczne, które w dni powszednie

przypadały bezpośrednio po zakończeniu pracy w ramach normatywnego czasu i

trwały 16 godzin 25 minut, zaś w dni wolne od pracy - 24 godziny. W dobach, na

które przypadały dyżury, powódka nie miała jedenastogodzinnej przerwy na odpo-

czynek, a we wszystkich tygodniach, w których pełniła dyżury, łączny czas jej pracy

przekraczał 48 godzin. Powódce nie udzielano równoważnego czasu wolnego od

pracy, a za czas dyżurów pracodawca wypłacał jej wynagrodzenie obliczone na pod-

stawie art. 32j ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej. W

całym spornym okresie powódka przepracowała 368 godzin i 17 minut ponad prze-

ciętny 48 - godzinny tygodniowy wymiar czasu pracy.

Odwołując się do uregulowań zawartych w przepisach wspólnotowych, Sąd

Rejonowy wskazał, że dyżur medyczny w miejscu pracy należy traktować w całości

jako czas pracy. Przeciętny czas pracy powódki przekraczał w związku z tym 48 go-

dzin tygodniowo. Nie miała także zapewnionych 11 godzin nieprzerwanego odpo-

czynku w okresie doby, co pracodawca zobowiązany jest zrekompensować równo-

ważnym czasem wolnym od pracy.

Przy ocenie zasadności roszczenia o wyrównanie wynagrodzenia za czas dy-

żurów do wysokości wynikającej z zastosowania stawek przewidzianych w Kodeksie

pracy za wykonywanie pracy w godzinach nadliczbowych Sąd pierwszej instancji

kierował się przede wszystkim tym, iż prawo wspólnotowe (w szczególności dyrekty-

wy dotyczące niektórych aspektów organizacji czasu pracy) nie znajduje zastosowa-

nia do kwestii wynagrodzeń za czas dyżuru medycznego. Tym samym państwa

członkowskie mogą wprowadzać do krajowego porządku prawnego takie uregulowa-

nia, które okres dyżuru w miejscu pracy będą dla celów wynagrodzenia za jego peł-

nienie traktować inaczej niż okres rzeczywistego świadczenia pracy, pod warunkiem

zapewnienia pełnej skuteczności praw przyznanych pracownikom przez dyrektywy, a

odnoszących się do ich bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Zdaniem Sądu Rejono-

wego, podstawę do obliczenia wynagrodzenia należnego powódce za czas dyżuru

stanowi zatem wyłącznie ustawa z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdro-

wotnej, wobec czego żądanie powódki nie znajduje uzasadnienia.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie, rozpo-

znając sprawę na skutek apelacji obu stron postępowania, powziął wątpliwość sfor-

mułowaną jako pytanie o to, czy wynagrodzenie za pracę pracowników medycznych

3

świadczoną z przekroczeniem normy dobowej wynoszącej, zgodnie z art. 32g ust. 1

ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej, 7 godzin 35 minut,

oraz przeciętnej 40 - godzinnej normy tygodniowej, jako praca w godzinach nadlicz-

bowych, począwszy od dnia 1 maja 2004 r., winno być obliczone na podstawie prze-

pisu art. 32j pkt 4 i 3 tej ustawy, czy też przy zastosowaniu przepisów art. 151 i na-

stępnych Kodeksu pracy i którą jako zagadnienie prawne przedstawił do rozstrzy-

gnięcia Sądowi Najwyższemu postanowieniem z dnia 25 października 2007 r.

Sąd drugiej instancji podniósł, że dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy istotne

znaczenie ma kwestia regulacji właściwych do orzekania w przedmiocie wynagro-

dzenia za czas pełnienia dyżuru medycznego. Wobec treści dyrektywy Rady

93/104/WE z dnia 23 listopada 1993 r. dotyczącej niektórych aspektów organizacji

czasu pracy oraz dyrektywy 2003/88/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 4

listopada 2003 r. wątpliwości budzi bowiem stosowanie w tej materii art. 32j ustawy z

dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej oraz ewentualnie art. 1511

k.p. Sąd ten zwrócił uwagę, że według art. 6 ust. 2 obu dyrektyw maksymalny tygo-

dniowy wymiar czasu pracy nie powinien przekraczać 48 godzin w przyjętym okresie

rozliczeniowym. Celem dyrektyw jest ochrona bezpieczeństwa i zdrowia pracowni-

ków poprzez efektywne przyznawanie im czasu wolnego pomiędzy kolejnymi okre-

sami pracy, przy czym gwarantują one wyłącznie prawo do odpoczynku lub ekwiwa-

lentnego czasu przerw na odpoczynek, nie znajdując zastosowania do wynagrodzeń

pracowników. Przekraczanie czasu pracy w znaczeniu nadanym mu przez dyrektywy

nie może stanowić więc podstawy uzasadniającej roszczenie pracownika o świad-

czenie pieniężne rekompensujące nieudzielenie czasu wolnego.

Powołując się na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, Sąd

odwoławczy wskazał, iż państwa członkowskie mogą wprowadzać uregulowania,

które w odniesieniu do wynagrodzenia pracownika w przypadku dyżuru pełnionego w

miejscu pracy, inaczej traktują czas niebędący rzeczywistym okresem świadczenia

pracy, pod warunkiem zagwarantowania pełnej skuteczności praw przyznanych pra-

cownikom przez dyrektywy w celu efektywnego zapewnienia bezpieczeństwa i

ochrony zdrowia pracowników. Sąd Okręgowy przywołał stosowną odnośnie do dy-

żuru medycznego regulację w krajowym porządku prawnym, tj. art. 32j ustawy z dnia

30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej, stanowiący o wysokości wynagro-

dzenia za czas takiego dyżuru i podniósł, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia

24 października 2000 r., K 12/00 (OTK 2000 nr 7, poz. 255), nie dopatrzył się nie-

4

zgodności tego przepisu z Konstytucją RP, wyrażając przy tym pogląd, iż problema-

tyka lekarskich dyżurów zakładowych wykazuje specyfikę, która może być wzięta

pod uwagę przez ustawodawcę przy określeniu dopuszczalnego czasu pracy oraz

zasad wynagradzania za pełnione dyżury w sposób odbiegający - w granicach wy-

znaczonych normami konstytucyjnymi - od unormowań czasu pracy i wynagradzania

za pracę w godzinach nadliczbowych, jakie Kodeks pracy ustanawia dla większości

zawodów i stanowisk pracy.

Sąd drugiej instancji przytoczył jednocześnie stanowisko Sądu Najwyższego

wynikające z uchwały z dnia 3 sierpnia 2007 r., I PZP 6/07 (OSNP 2007 nr 23 - 24,

poz. 342), zgodnie z którym ustawę o zakładach opieki zdrowotnej należy traktować

jako ustawę szczególną w stosunku do Kodeksu pracy, wobec czego nieuregulowa-

nie w niej problematyki czasu pracy w sposób pełny powoduje konieczność stosowa-

nia przepisów o czasie pracy zawartych w Kodeksie pracy (art. 5 k.p.), co prowadzi

do stwierdzenia, iż praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu

pracy stanowi pracę w godzinach nadliczbowych w rozumieniu art. 1511

k.p.

Zdaniem Sądu Okręgowego, różnice w ocenie charakteru dyżuru medyczne-

go, których skutkiem są rozbieżności co do możliwości uznawania czasu jego pełnie-

nia za wykonywanie pracy w godzinach nadliczbowych w rozumieniu Kodeksu pracy

z przewidzianą w tym akcie prawnym rekompensatą pieniężną, prowadzą do poważ-

nych wątpliwości w zakresie stosowania przepisów właściwych dla wynagradzania

takiej pracy, które pogłębia ustawa z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy o za-

kładach opieki zdrowotnej oraz ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. Nr

176, poz. 1240), którą zmieniono, między innymi, art. 32j ustawy z dnia 30 sierpnia

1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej w ten sposób, że w kwestii wynagrodzenia za

pracę w ramach dyżuru medycznego odesłano do odpowiedniego stosowania art.

1511

§ 1 - 3 k.p.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Dyżur medyczny został uregulowany w ustawie z dnia 30 sierpnia 1991 r. o

zakładach opieki zdrowotnej (jednolity tekst: Dz.U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89 ze zm.,

zwanej dalej „ustawą”), jako odrębny od pracy w godzinach nadliczbowych rodzaj

pracy ponadnormatywnej (Z. Kubot: Praca ponadwymiarowa, PiZS 2005 nr 12). Re-

gulacja ta ma charakter pełny, albowiem ustawa w art. 18d ust. 1 pkt 4 definiuje poję-

5

cie dyżuru medycznego, zawiera w art. 32j przepisy normujące zaliczanie pracy w

jego ramach do czasu pracy, udzielanie czasu wolnego, a wreszcie ustalające zasa-

dy wynagradzania za czas dyżuru.

Według legalnej definicji zawartej w art. 18d ust. 1 pkt 4 ustawy, dyżur me-

dyczny jest wykonywaniem, poza normalnymi godzinami pracy, czynności zawodo-

wych przez lekarza lub innego posiadającego wyższe wykształcenie pracownika wy-

konującego zawód medyczny, w zakładzie opieki zdrowotnej przeznaczonym dla

osób, których stan zdrowia wymaga udzielania całodobowych świadczeń zdrowot-

nych. Definicja ta odbiega od ustawowej definicji pracy w godzinach nadliczbowych,

którą zawiera art. 151 § 1 k.p., stanowiący o pracy wykonywanej ponad obowiązują-

ce pracownika normy czasu pracy, a także pracy wykonywanej ponad przedłużony

dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i

rozkładu czasu pracy. Biorąc zatem pod uwagę, że przepisy ustawy są przepisami

szczególnymi wobec Kodeksu pracy w rozumieniu jego art. 5, zdefiniowanie pojęcia

dyżuru medycznego w przepisach ustawy wyłącza możliwość kwalifikowania czynno-

ści wykonywanych w jego ramach jako pracy w godzinach nadliczbowych w rozu-

mieniu Kodeksu pracy.

Odrębność dyżuru medycznego od pracy w godzinach nadliczbowych została

zaakcentowana różnicami w sposobie wynagradzania za pełnienie dyżuru w stosun-

ku do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Wynagrodzenie za czas

dyżuru przewiduje art. 32j ustawy, zgodnie z którym, w brzmieniu obowiązującym w

spornym okresie, za każdą godzinę dyżuru medycznego, przysługiwało wynagrodze-

nie w wysokości co najmniej 130% stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego

(ust. 4), natomiast w przypadku dyżuru pełnionego w porze nocnej - w wysokości co

najmniej 165% tej stawki, zaś w przypadku dyżuru pełnionego w niedziele i święta

oraz dni dodatkowo wolne od pracy - co najmniej 200% stawki, bez względu na porę

pełnienia dyżuru (ust. 5). Biorąc pod uwagę powyżej przedstawione relacje przepi-

sów ustawy do przepisów Kodeksu pracy, stwierdzić należy, że w ramach krajowego

porządku prawnego za pracę świadczoną w ramach dyżuru medycznego przysługuje

wynagrodzenie w wysokości przewidzianej przez ustawę, co mogłoby być podwa-

żone tylko w takiej sytuacji, gdyby odnośne rozwiązania ustawowe mogły być zakwe-

stionowane jako niezgodne z prawem wspólnotowym bądź Konstytucją RP.

Z uwagi na przedmiot regulacji za wzorzec do kontroli zgodności omawianej

normy z prawem wspólnotowym uznać należy przywołane przez Sąd Okręgowy: po-

6

przednio obowiązującą dyrektywę Rady 93/104/WE z dnia 23 listopada 1993 r. doty-

czącą niektórych aspektów organizacji czasu pracy (Dz.Urz. WE L 307 z dnia 13

grudnia 1993 r., Dz.Urz. UE Polskie wydanie specjalne 2004, rozdział 5, tom 2, s.

197), zmienioną dyrektywą 2000/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22

czerwca 2000 r. (Dz.Urz. WE L 195 z dnia 1 sierpnia 2000 r., Dz.Urz. UE Polskie wy-

danie specjalne 2004, rozdział 5, tom 4, s. 27) oraz obecnie obowiązującą dyrektywę

2003/88/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 4 listopada 2003 r. dotyczącą

niektórych aspektów organizacji czasu pracy (Dz.Urz. WE L 299 z dnia 18 listopada

2003 r., Dz.Urz. UE Polskie wydanie specjalne 2004, rozdział 5, tom 4, s. 381), która

weszła w życie z dniem 2 sierpnia 2004 r. i jest w istocie jednolitym tekstem dyrek-

tywy nr 93/104 ze zmianami wprowadzonymi dyrektywą 2000/34.

W dyrektywie 2003/88 nie zostało zdefiniowane pojęcie pracy w godzinach

nadliczbowych. Występuje ono jedynie w jej art. 6 lit. b w aspekcie obliczania mak-

symalnego tygodniowego wymiaru czasu pracy oraz obowiązku państw członkow-

skich podejmowania niezbędnych środków w celu zapewnienia ochrony bezpieczeń-

stwa i zdrowia pracowników. Na podstawie wyroku Europejskiego Trybunału Spra-

wiedliwości z dnia 8 lutego 2001 r. wydanego w sprawie C - 350/99, W. Lange prze-

ciwko G. Schunneman (Zb.Orz. 2001, s. I - 01061) można stwierdzić, że w prawie

wspólnotowym nie ma żadnej szczególnej prawnej definicji pojęcia „godziny nadlicz-

bowe” i oznacza ono to, co wynika z jego dosłownego rozumienia. ETS wskazał bo-

wiem, iż „cechą charakterystyczną godzin nadliczbowych, jak wskazuje brzmienie

tego określenia, jest to, że mają one miejsce poza normalnymi godzinami pracy, do

których się dołączają”. Jak słusznie zauważył Z. Kubot (Specyfika dyżurów medycz-

nych, PiZS 2008 nr 1), takie rozumienie pojęcia „praca w godzinach nadliczbowych”

nie wyklucza wprowadzenia w przepisach ustawowych państw członkowskich róż-

nych kategorii „pracy w godzinach nadliczbowych” rozumianej jako praca ponadnor-

matywna. W konsekwencji pracą w godzinach nadliczbowych w rozumieniu dyrek-

tywy 2003/88 (art. 6 lit. b) będzie zarówno praca zdefiniowana w art. 151 § 1 k.p., jak

i występująca w postaci dyżuru medycznego w omawianej ustawie.

W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wyraźnie zostało

zaznaczone również to, że z podstawy prawnej wydania wyżej wskazanych dyrek-

tyw, motywów ich wydania przedstawionych w preambułach, a wreszcie z samych

ich tytułów wynika, iż normują one tylko niektóre aspekty organizacji czasu pracy.

Poza przedmiotem ich regulacji pozostaje wynagrodzenie, z wyjątkiem prawa pra-

7

cownika do płatnego urlopu wypoczynkowego przewidzianego w art. 7 ust. 1 obu

dyrektyw (por. wyrok ETS z dnia 1 grudnia 2005 r. w sprawie C - 14/04, Dellas i inni,

pkt 38, Zb.Orz. 2005, s. I - 10253 oraz postanowienie z dnia 11 stycznia 2007 r. w

sprawie C - 437/05, Vorel, pkt 32, Zb. Orz. 2007, s. I - 333). W sprawie Dellas i inni

Trybunał wskazał, że powyższe wynika jednoznacznie z art. 137 ust. 5 TWE, zgodnie

z którym minimalne standardy ochronne, które Rada może przyjąć w drodze dyrek-

tyw, nie obejmują wynagrodzeń. Natomiast w postanowieniu w sprawie Vorel ETS

stwierdził, że dyrektywy 93/104 i 2003/88 nie sprzeciwiają się regulacji prawnej pań-

stwa członkowskiego, która dla celów wynagrodzenia pracownika za dyżur pełniony

w miejscu pracy różnicuje okresy, w których świadczenie pracy jest rzeczywiście wy-

konywane i okresy, w których nie jest świadczona rzeczywista praca, pod warun-

kiem, że taka regulacja zapewnia pełną skuteczność praw przyznanych pracownikom

przez te dyrektywy w celu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa pracowników.

Reasumując, można zatem stwierdzić, że kwestie dotyczące definiowania

pracy w godzinach nadliczbowych i wynagradzania za pracę pozostają poza regula-

cją prawa wspólnotowego. Państwa członkowskie mają zatem w tym zakresie swo-

bodę i mogą w krajowym porządku prawnym wyodrębniać różnorodne kategorie

pracy w godzinach nadliczbowych, różnie je nazywać i wynagradzać. Z tego punktu

widzenia nie ma zatem podstaw do zakwestionowania rozwiązań ustawowych przy-

jętych w art. 32j ustawy, a dotyczących odrębnej w stosunku do przepisów Kodeksu

pracy odnoszących się do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych re-

gulacji odnośnie do rekompensaty pieniężnej czasu dyżuru lekarskiego. Przepisy te

nie mogą być też skutecznie podważone jako naruszające konstytucyjną zasadę

równości wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP) przez to, że przewidują niższe

wynagrodzenie za czas dyżuru będącego świadczeniem ponad normalny wymiar

czasu pracy od wynagrodzenia przysługującego za pracę w godzinach nadliczbo-

wych. Nie można bowiem nie dostrzec, że między pracą w ramach dyżuru medycz-

nego uregulowaną w ustawie a pracą w godzinach nadliczbowych unormowaną w

przepisach Kodeksu pracy zachodzi szereg różnic. Najbardziej widoczne w stanie

prawnym obowiązującym przed 1 stycznia 2008 r. dotyczyły wynagrodzenia. Są jed-

nak różnice bardziej istotne, dotyczące samego charakteru pracy. W przypadku

pracy w godzinach nadliczbowych stanowi ona kontynuację pracy wykonywanej w

ramach normalnego czasu pracy, przy czym jest to praca w znaczeniu faktycznym.

Praca w godzinach nadliczbowych w rozumieniu art. 151 k.p. może znaleźć zastoso-

8

wanie w sytuacjach nadzwyczajnych i zasadniczo nie może być planowana, dyżury

medyczne mogą być planowane w ramach rozkładu czasu pracy. W przypadku dyżu-

ru medycznego, dyżur może stanowić wyłączną pracę tego pracownika zaplanowaną

w danej dobie, przy czym praca ta - według określenia Trybunału Konstytucyjnego

zawartego w wyroku z dnia 24 października 2000 r., K 120/00 (OTK ZU 2000 nr 7,

poz. 255) - stanowi swoiste połączenie „normalnego” wykonywania pracy, gotowości

do wykonywania pracy oraz wypoczynku (snu).

Na szczególny charakter dyżuru medycznego wskazywał też niejednokrotnie

Sąd Najwyższy, np. w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 28

kwietnia 1994 r., I PZP 6/94 (OSNAPiUS 1994 nr 8, poz. 125), gdzie podkreślono, iż

dyżur zakładowy pełniony przez lekarza czasami może być połączony z bardzo in-

tensywną pracą, niekiedy zaś tylko z obowiązkiem krótkotrwałego obchodu, bądź

jedynie z oczekiwaniem na podjęcie działań, czy w uzasadnieniu wyroku z dnia 2

marca 2006 r., I PK 150/05 (OSNP 2007 nr 1-2, poz. 9), w którym z kolei zaznaczo-

no, że ustawa o zakładach opieki zdrowotnej przewiduje dwie formy wykonywania

obowiązków zawodowych przez pracowników medycznych poza normalnym czasem

pracy, tj. pozostawanie poza zakładem opieki zdrowotnej w gotowości do udzielania

świadczeń zdrowotnych oraz dyżur medyczny. Problematyka ta była przedmiotem

rozważań Sądu Najwyższego także w uzasadnieniu uchwały z dnia 8 marca 1995 r.,

I PZP 6/95 (OSNAPiUS 1995 nr 16, poz. 204), gdzie wskazano, że w dyżurze zakła-

dowym lekarza nie można rozdzielić pracy efektywnie wykonywanej od godzin pozo-

stałych, na specyfikę dyżuru medycznego zwrócono również uwagę w wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 6 czerwca 2006 r., I PK 263/05 (Monitor Prawa Pracy 2007 nr

9). Również w orzecznictwie ETS nigdy nie była negowana różnica między pełnie-

niem dyżuru a rzeczywistym świadczeniem pracy. Trybunał wskazywał tylko, że nie

ma ona znaczenia w aspekcie zaliczania w całości dyżuru do czasu pracy i spełnie-

nia ustanowionych w dyrektywach gwarancji ochronnych maksymalnego wymiaru

czasu pracy w tygodniu oraz minimalnych wymiarów odpoczynku dobowego i tygo-

dniowego (por. np. wyrok w sprawie Dellas C - 14/04).

W uzasadnieniu wyroku z dnia 16 października 2006 r., K 25/05 (OTK ZU

2006 nr 9A, poz. 122), Trybunał Konstytucyjny stwierdził zaś wprost, że różnica po-

między pełnieniem dyżuru poza normalnymi godzinami pracy a rzeczywistym świad-

czeniem pracy ponad normalny wymiar usprawiedliwia zróżnicowanie wynagrodzenia

za czas dyżuru i wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Trybunał

9

wskazał zwłaszcza, że „ustawodawca polski jako ustawodawca krajowy nie ma wyłą-

czonej możliwości uregulowania dyżuru medycznego jako pracy ponadwymiarowej,

która nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych. Ustawodawca krajowy może

określić pracę lekarzy poza normalnymi godzinami mianem „dyżuru medycznego" i

ustalić za pełnienie tego dyżuru wynagrodzenie w inny sposób niż wynagrodzenie za

pracę w godzinach nadliczbowych określone w art. 1511

k.p. Dyrektywa 2003/88/WE

dopuszcza bowiem przyjęte, między innymi, w drodze przepisów ustawowych od-

stępstwa od określonych w niej zasad dotyczących odpoczynku dobowego, przerw

na odpoczynek, tygodniowego okresu odpoczynku, wymiaru czasu pracy w porze

nocnej oraz okresów rozliczeniowych w przypadku działań obejmujących potrzebę

ciągłości usług odnoszących się do przyjmowania, leczenia i/lub opieki zapewnia-

nych przez szpitale lub podobne zakłady (art. 17 ust. 2 i 3 lit. c). Tym samym akt ten

nie wyklucza - po spełnieniu określonych warunków - odrębnego traktowania dyżu-

rów medycznych”. Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionował zatem konstytucyjno-

ści przepisów regulujących wysokość wynagrodzenia za czas dyżuru, wskazując że

wynika to ze specyfiki dyżurów medycznych jako szczególnej pracy ponadwymiaro-

wej, która nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych.

Podsumowując stwierdzić można, że ustawa o zakładach opieki zdrowotnej

reguluje wszystkie istotne elementy związane z pełnieniem pracy w ramach dyżuru

lekarskiego. Ma ona charakter regulacji całościowej, wobec czego nie ma uzasad-

nienia do „uzupełniającego” stosowania do dyżuru medycznego przepisów Kodeksu

pracy o godzinach nadliczbowych (art. 5 k.p.). Ocena przepisów ustawy dotyczących

wynagrodzenia za czas dyżuru według norm wspólnotowych nie wyłącza stosowania

jej art. 32j ust. 4 i 5 w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2007 r. Okoliczność,

że ustalone tymi przepisami zasady wynagradzania za dyżury lekarskie odbiegały od

niektórych zasad kształtowania wynagrodzeń za czas pracy wykraczający poza

ustaloną normę wynika ze specyfiki tych dyżurów jako szczególnego rodzaju pracy

ponadnormatywnej, która w ocenie Trybunału Konstytucyjnego uzasadnia takie roz-

różnienie, a tym samym nie ma podstaw do uznania takiej regulacji za niekonstytu-

cyjną. Z powyższego wynika zaś, że za czas dyżuru lekarskiego przysługuje wyna-

grodzenie przewidziane w art. 32j ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, bowiem nie

istnieją żadne powody do uznania, że stosowanie przepisów tego artykułu powinno

być wyłączone.

10

Dodać należy, że takiej konkluzji nie stoi na przeszkodzie wdrażająca dyrek-

tywę 2003/88 nowelizacja ustawy o zakładach opieki zdrowotnej dokonana z dniem 1

stycznia 2008 r. ustawą z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy o zakładach

opieki zdrowotnej oraz ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. Nr 176, poz.

1240). Jak słusznie zauważył bowiem Z. Kubot (Specyfika dyżurów medycznych,

PiZS 2008 nr 1), wliczenie, według zmienionego art. 32j ust. 2 ustawy, czasu pełnie-

nia dyżurów do czasu pracy nie oznacza, że czas pełnienia dyżurów stanowi pracę w

godzinach nadliczbowych w rozumieniu art. 151 § 1 k.p. Ustawodawca utrzymał bo-

wiem odrębność dyżuru medycznego od pracy w godzinach nadliczbowych, o czym

świadczy ustawowa definicja dyżuru oraz odesłanie w kwestii wynagradzania za dy-

żury do art. 1511

k.p., wskazując tym samym na kwalifikację dyżuru medycznego

jako odrębnej od pracy w godzinach nadliczbowych w rozumieniu art. 151 § 1 k.p.

kategorii pracy ponadwymiarowej, wynagradzanej jak praca w godzinach nadliczbo-

wych w rozumieniu tego przepisu. Należy zatem zgodzić się z poglądem tego autora,

że nowelizacja ustawy wyeliminowała niektóre specyficzne uregulowania dyżuru me-

dycznego, zachowując jednak odrębność tej instytucji od pracy w godzinach nadlicz-

bowych w rozumieniu Kodeksu pracy.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy, rozstrzygając przedstawione

przez Sąd Okręgowy zagadnienie prawne, podjął uchwałę jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.