Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 maja 2008 r.

SNO 28/08

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 14 MAJA 2008 R.

SNO 28/08

Przewodniczący: sędzia SN Józef Dołhy.

Sędziowie SN: Hubert Wrzeszcz, Jan Górowski (sprawozdawca).

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y z udziałem sędziego

Sądu Okręgowego – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego oraz

protokolanta po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2008 r. sprawy sędziego Sądu

Rejonowego w związku z odwołaniem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego i

obwinionego od wyroku Sądu Apelacyjnego  Sądu Dyscyplinarnego z dnia 15

października 2007 r., sygn. akt (...)

u t r z y m a ł w m o c y zaskarżony w y r o k i kosztami sądowymi odwoławczego

postępowania dyscyplinarnego obciążył Skarb Państwa.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał sędziego Sądu Rejonowego za

winnego tego, że w dniu 19 października 2006 r., będąc Przewodniczącym Wydziału

Cywilnego Sądu Rejonowego w A., odmówił wykonania polecenia – zarządzenia

administracyjnego Prezesa Sądu Rejonowego w A. dotyczącego bezzwłocznego

wykonania odezw o udzielenie pomocy prawnej Sądowi Okręgowemu w B. V

Wydziałowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oraz, że w dniu 6 listopada 2006 r.,

odmówił wykonania takiego samego polecenia Wiceprezesa tego Sądu i za te występki

dyscyplinarne na podstawie art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o

ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm., dalej „u.s.p.”)

wymierzył mu karę dyscyplinarną upomnienia.

Sąd ustalił, że w dniu 25 sierpnia 2006 r. do Sądu Rejonowego w A. wpłynęły

dwie odezwy Sądu Okręgowego w B. – Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych o

udzielenie pomocy prawnej w postaci przesłuchania świadków, adresowane do Sądu

Rejonowego – Sądu Pracy. W dniu 31 sierpnia 2006 r. sędzia Sądu Rejonowego,

pełniący obowiązki Przewodniczącego Wydziału Cywilnego zarządził zwrot odezw

bez wykonania z uwagi na to, że w Sądzie Rejonowym w A. nie został utworzony

wydział pracy.

Następnie Zastępca Przewodniczącego Wydziału Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych Sądu Okręgowego w B. zarządził ponowne wysłanie odezw do Wydziału

Cywilnego Sądu Rejonowego w A. oraz poinformował jego Prezesa o zaistniałej

2

sytuacji, a także zwrócił się o nadanie właściwego biegu czynnościom zleconym w

ramach pomocy sądowej.

W dniu 17 października 2006 r. Prezes Sądu Rejonowego w A. polecił pisemnie

sędziemu Sądu Rejonowego wykonanie odezw bez zbędnej zwłoki. Wówczas sędzia

pismem z dnia 19 października poinformował Prezesa, powołując się na § 219 ust. 3

Zarządzenia Ministra Sprawiedliwości dnia 12 grudnia 2003 r. w sprawie organizacji i

działania sekretariatów sądowych oraz innych działów administracji sądowej (Dz. U.

Nr 98, poz. 1070 ze zm., dalej „instrukcji”) oraz § 111 ust. 3 Rozporządzenia Ministra

Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1987 r. – Regulamin wewnętrznego urzędowania

sądów powszechnych (Dz. U. Nr 38, poz. 218 ze zm.), że odezwy zostaną bez

wykonania „przekazane według właściwości na podstawie powołanych przepisów”.

W dniu 3 listopada 2006 r. Wiceprezes Sądu Rejonowego w A. polecił na piśmie

sędziemu Sądu Rejonowego niezwłoczne wykonanie odezw Sądu Okręgowego w B.

zarejestrowanych pod sygn. I Cps 16/06 i Cps 16/06. Pismem z dnia 6 listopada 2006

r. obwiniony odmówił wykonania tego polecenia jako „sprzecznego z obowiązującymi

przepisami prawa”.

Odezwy Sądu Okręgowego w B. zostały wykonane w dniu 21 grudnia 2006 r.

przez G. W. – sędziego Sądu Rejonowego w A. i w dniu 27 grudnia 2006 r. zwrócone

organowi wysyłającemu.

W dniu 10 listopada 2006 r. Prezes i Wiceprezes Sądu Rejonowego w A.

wystąpili do Prezesa Sądu Okręgowego w C. z wnioskiem o zwrócenie uwagi

sędziemu Sądu Rejonowego na popełnione uchybienie w zakresie postępowania

sądowego (art. 37 § 4 u.s.p.).

Obwiniony podniósł, że nie wykonał odezw Sądu Okręgowego w B., gdyż do ich

wykonania właściwym był Sąd Rejonowy w D., w którym został utworzony wydział

pracy. Podał także, że w dniu 19 października 2006 r. nie odmówił wykonania

polecenia, gdyż nakazano mu „nadanie sprawom właściwego biegu, co nie jest

równoznaczne z poleceniem wykonania odezwy. W postępowaniu dyscyplinarnym

odmówił złożenia dodatkowych wyjaśnień, a w postępowaniu sądowym wniósł o

rozpoznanie sprawy pod jego nieobecność.

Według oceny Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, sędzia Sądu

Rejonowego odmówił dwukrotnie wykonania pisemnych poleceń osób powołanych do

nadzoru administracyjnego, dotyczących sprawności postępowania. Odwołując się do

jednoznacznej treści zarządzenia Prezesa Sądu w A. z dnia 17 października 2006 r., za

nieprawdziwe uznał twierdzenie obwinionego, jakoby nie obejmowało wykonania

odezw, a tylko nadania im dalszego biegu. Wskazał, że gdyby polecenie „wykonania

odezwy” nie dotyczyło przesłuchania świadków, a odezwy zostały skierowane do

Sądu Rejonowego w A. omyłkowo, to postępowanie obwinionego było także

niezgodne z prawem, gdyż powinien przekazać je do rozpoznania sądowi właściwemu,

3

a nie zwracać je sądowi wzywającemu. Pomimo więc powoływania się obwinionego

na regulamin, postąpił on wbrew jego postanowieniom.

Nie podzielił stanowiska sędziego, jakoby pomoc sądowa wydziałowi pracy

powinna być udzielona przez sąd pracy, a zatem aby przedmiotowe polecenia były

sprzeczne z obowiązującymi przepisami. Wskazał, że zleceniem o przeprowadzenie

dowodu sąd wezwany jest związany (§ 111 ust. 1 Regulaminu). Tylko w sytuacji

omyłkowego skierowania odezwy może on odstąpić od przesłuchania świadka,

przekazując sprawę sądowi właściwemu, przy czym w aktualnym stanie prawnym sąd

wezwany, między innymi w sprawach pracy i ubezpieczeń społecznych, ma

obowiązek ustalania aktualnego miejsca zamieszkania świadka. W rezultacie ocenił ze

obwiniony „obraził” w sposób oczywisty i rażący przepis art. 79 u.s.p. oraz § 111 ust.

1 Regulaminu. Wskazał, że zachowanie sędziego spowodowało przewlekłość w

dwóch sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, gdyż przesłuchanie pięciu

świadków na kilka drobnych, ściśle wskazanych okoliczności trwało ponad cztery

miesiące, co pozostawało w sprzeczności z funkcją instytucji pomocy sądowej, która

ma na celu przyspieszenie postępowania, a w omawianym wypadku wobec wadliwego

postępowania sędziego doszło do jego spowolnienia.

Od powyższego wyroku odwołanie w części dotyczącej orzeczenia o karze na

niekorzyść obwinionego wniósł Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego, zarzucając jej

rażącą niewspółmierność i wniósł o orzeczenie wobec obwinionego sędziego kary

dyscyplinarnej usunięcia z funkcji Przewodniczącego Wydziału Cywilnego Sądu

Rejonowego w A.

Z kolei obwiniony w swym odwołaniu, zarzucając błąd w ustaleniach

faktycznych oraz w ocenie dowodów, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i o

uniewinnienie.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Ze względu na zakres zaskarżenia w pierwszej kolejności należało rozważyć

odwołanie obwinionego sędziego.

W wypadkach wskazanych w ustawie sądy są obowiązane wykonywać

poszczególne czynności sądowe na żądanie sądów oraz innych organów (art. 44 § 1

u.s.p.). Są także zobligowane do udzielania pomocy sądowej na żądanie sądów

zagranicznych, jeżeli wzajemność jest zapewniona. W takim wypadku zlecenie

skierowane przez Ministra Sprawiedliwości, jest wiążące dla sądu wezwanego (§ 2

tego przepisu). Na wniosek innych organów niż wymienione w art. 44 § 1 i 2 u.s.p.

sądy wykonują pomoc sądową w zakresie przewidzianym w przepisach o

postępowaniu cywilnym, jeżeli wniosek został skierowany przez Ministra

Sprawiedliwości (§ 3). O wykonanie czynności objętych hipotezą art. 44 § 3 u.s.p.,

4

należy zwrócić się do sądu rejonowego, w którego obszarze czynność ma być

wykonana (art. 44 § 4 u.s.p.).

Trzeba zgodzić się z poglądem wyrażonym w literaturze, że w powołanych

przepisach niezbyt jasno unormowana została właściwość sądu (miejscowa i

rzeczowa) w sprawach związanych z wykonywaniem pomocy sądowej. Mając na

uwadze wskazaną wyżej treść art. 44 § 3 u.s.p. należy przyjąć, że o właściwości sądu,

poza wyjątkiem określonym w tym przepisie, decydują unormowania poszczególnych

procedur, przy uwzględnieniu ogólnej przesłanki, iż o wykonanie czynności należy

zwrócić się do tego sądu, w którego obszarze czynność ma być dokonana.

Z treści art. 44 § 1 u.s.p. i sformułowania zawartego w § 4 tego przepisu „należy

zwrócić się” wynika, że unormowania te dotyczą sądu wzywającego a nie wezwanego.

Sąd wezwany nie może sprawy w zakresie czynności zleconych mu przez sąd

orzekający w zasadzie przekazać innemu sądowi z powołaniem się na swą

niewłaściwość, na podstawie art. 200 k.p.c., albowiem jego właściwość funkcyjna

wynika z postanowienia rekwizycyjnego. Dokonana wykładnia znajduje pełne oparcie

w regulacji regulaminowej. Paragraf 111 ust. 1 mającego w sprawie zastosowanie

regulaminu stanowił (identycznie jak § 101 ust. 1 obecnie obowiązującego

Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lutego 2007 r., Dz. U. Nr 38, poz.

249, ze zm.), że zlecenie przeprowadzenia dowodu wiąże sąd wezwany. Jedynie

wyjątkowo, jeżeli w drodze pomyłki została odezwa skierowana do sądu miejscowo

niewłaściwego, czyli w omawianym wypadku, gdyby świadkowie mieszkali nie w A.,

lecz poza okręgiem sądu wezwanego, mógłby on przekazać odezwę sądowi

właściwemu, tj. sądowi w którego obszarze czynność miałaby być dokonana.

W świetle zasygnalizowanych zasad, trzeba konsekwentnie przyjąć, że sąd pracy

wykonuje odezwę o przesłuchanie świadków, jeżeli została mu przekazana do

wykonania przez sąd wzywający, jeżeli mieszkają oni w jego okręgu (por. § 219 i §

220 ust. 1 instrukcji). Jeżeli natomiast sąd pracy jako wzywający wezwał do

przesłuchania w charakterze świadków sąd „cywilny”, w którym nie ma wydziału

pracy i w jego siedzibie mieszkają świadkowie objęci odezwą nie ma on podstaw do

jej przekazania według właściwości, lecz powinien ją wykonać, obecnie w terminie 14

dni od wpływu zlecenia (§ 102 aktualnego regulaminu).

Nawiązując bezpośrednio do omawianego odwołania trzeba zauważyć, że

nietrafny był zarzut obwinionego błędu w ustaleniach faktycznych oraz w ocenie

dowodów. Jak wprost wynika z treści zarządzenia z dnia 17 października 2006 r.

Prezes Sądu polecił obwinionemu wykonać odezwy bez zbędnej zwłoki. Czynność ta

oznaczała obowiązek przesłuchania wymienionych w rekwizycji świadków

zamieszkałych w A. W tej sytuacji stanowisko obwinionego sędziego wyrażone w

piśmie z dnia 19 października 2006 r., że odezwy zostaną przekazane według

właściwości Wydziałowi Pracy Sądu Rejonowego w D. było w istocie odmową

5

wykonania pisemnego polecenia osoby powołanej do nadzoru administracyjnego

dotyczącego sprawności postępowania.

Wskazywana w odwołaniu okoliczność rozmowy obwinionego z Prezesem Sądu

dotyczyła ewentualnej właściwości rzeczowej sądu okręgowego do wykonania

odezwy. Tymczasem w świetle dokonanej na wstępie wykładni nie mogła zwolnić

obwinionego od obowiązku przesłuchania w drodze pomocy sądowej świadków

zamieszkałych w A. Przede wszystkim jednak przedstawione przez obwinionego

zastrzeżenia nie zwalniały go w świetle unormowania zawartego w art. 37 ust. 4 in fine

u.s.p. od obowiązku wykonania odezw.

Nie budzi też wątpliwości treść poleceń na piśmie Wiceprezes Sądu w A., jak i

jednoznaczna pisemna odmowa ich wykonania przez obwinionego z dnia 6 listopada

2006 r.

Wbrew stanowisku skarżącego niezwrócenie uwagi na piśmie obwinionemu

przez Prezesa Sądu Okręgowego i nieuchylenie zarządzeń nie stanowiło przeszkody

do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Gdyby została zrealizowana dyspozycja

art. 37 § 4a u.s.p. istniałaby nie tylko możliwość, ale konieczność przekazania sprawy

do rozpoznania sądowi dyscyplinarnemu.

Trafnie Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ocenił, że zachowania obwinionego

w okolicznościach sprawy stanowiły przewinienia służbowe. Oczywistość naruszenia

prawa w tym wypadku polegała na odmowie wykonania poleceń służbowych, które

miały zapobiec uchybieniom w zakresie sprawności postępowania. Wynikający z art.

37 § 4 u.s.p. obowiązek wykonania tego rodzaju poleceń, tj. nie godzących w

niezawisłość i mieszczących się w zakresie czynności sędziowskich, pomimo

pisemnego zastrzeżenia sędziego jest bowiem jednoznacznie przez ustawodawcę

określony i tym samym, nawet bez głębszych rozważań, dla prawnika nie może budzić

żadnych wątpliwości. Uchybienia obwinionego okazały się rażące, skoro

doprowadziły do około czteromiesięcznej przewlekłości postępowania w sprawach z

ubezpieczenia społecznego, gdy tymczasem pomoc sądowa powinna być wykonana w

czasie wielokrotnie krótszym, a obecnie w terminie dwutygodniowym (§ 102

Regulaminu).

Bezpodstawne też – jak wykazała kontrola instancyjna – okazało się odwołanie

Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego. Niewątpliwie obwiniony popełnił przewinienia

służbowe o niedużym ciężarze gatunkowym. Przy tego typu występkach należy

stosować mniej surowe kary, do których nie można zaliczyć kary usunięcia z

zajmowanej funkcji. Ta ostatnia sankcja pociąga za sobą pozbawienie możliwości

awansowania na wyższe stanowisko sędziowskie przez okres pięciu lat, niemożność

udziału w tym okresie w kolegium sądu, orzekania w sądzie dyscyplinarnym oraz

uzyskania utraconej funkcji (art. 109 § 3 u.s.p.). Zawiera więc w przeciwieństwie do

6

kary upomnienia, czy nagany poważny element represyjny w postaci czasowego

zahamowania rozwoju kariery zawodowej na stosunkowo długi okres.

Poza tym usunięcie z zajmowanej funkcji skutkuje zaprzestanie jej pełnienia,

prowadzące automatycznie do pozbawienia sędziego prawa do dodatku funkcyjnego

bez potrzeby dokonywania dalszych czynności w sferze stosunku służbowego (por.

uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 1999 r., III ZP 2/99, OSNAPiUS 2000, nr

6, poz. 213).

Dotychczasowa wzorowa praca obwinionego i postępowanie nie budzące do tej

pory żadnych zastrzeżeń z punktu widzenia godności urzędu pozwalała postawić

pozytywną prognozę co do właściwego postępowania obwinionego w przyszłości i

tym samym dawała rękojmię, że wymierzona kara całkowicie spełni swe funkcje

zapobiegawcze i wychowawcze.

Z tych względów Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny utrzymał w mocy

zaskarżony wyrok, orzekając o kosztach postępowania na podstawie art. 133 u.s.p.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.