Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 czerwca 2008 r.

SNO 36/08

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 4 CZERWCA 2008 R.

SNO 36/08

Przewodniczący: sędzia SN Wiesław Maciak.

Sędziowie SN: Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca), Stanisław

Dąbrowski.

S ą d N a j w y ż s z y  S ą d D y s c y p l i n a r n y z udziałem Zastępcy

Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Okręgowego oraz protokolanta po

rozpoznaniu w dniu 4 czerwca 2008 r. sprawy sędziego Sądu Rejonowego w związku

z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu

Dyscyplinarnego z dnia 20 listopada 2007 r., sygn. akt (...)

1. z m i e n i ł zaskarżony w y r o k w ten sposób, że przyjął, iż przypisane

obwinionej – sędziemu Sądu Rejonowego czyny wymienione w punktach I, II i

III stanowią jedno przewinienie służbowe określone w art. 107 § 1 ustawy z dnia

27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070

ze zm.) i za to na podstawie art. 109 § 1 pkt 1 tej ustawy wymierzył karę

upomnienia;

2. kosztami postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 20 listopada 2007 r.

uznał, że sędzia Sądu Rejonowego jest winna:

1. popełnienia przewinienia służbowego z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r.

– Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.)

polegającego na tym, że w okresie od dnia 25 kwietnia 2002 r. do dnia 23 lutego

2005 r. poprzez nieuzasadnioną zwłokę w podejmowaniu czynności w sprawie IV

K 434/05 i nieuzasadnione przerwy w jej rozpoznawaniu, trwające kolejno 4

miesiące (od 27 czerwca 2002 r. do 1 października 2002 r.), 11 miesięcy (od 1

października 2002 r. do 21 sierpnia 2003 r.) i 3 miesiące (od 28 listopada 2004 r.

do 16 lutego 2005 r.), przyczyniła się w znacznej mierze do przewlekłości w jej

rozpoznaniu w postępowaniu sądowym, a w której to sprawie Sąd Okręgowy

postanowieniem z dnia 8 lutego 2007 r. stwierdził przewlekłość postępowania i w

związku z tym przyznał stronie z tego tytułu kwotę 3 000 zł tytułem

odszkodowania i za to na podstawie art. 109 § 1 pkt 1 ustawy – Prawo o ustroju

sądów powszechnych wymierzył obwinionej karę upomnienia;

2

2. popełnienia przewinienia z art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów

powszechnych polegającego na tym, że w okresie od dnia 12 kwietnia 2001 r. do

dnia 18 sierpnia 2006 r. uchybiła w sposób rażący sprawności postępowania

karnego w sprawie IV K 256/01 oraz dopuściła się oczywistej i rażącej obrazy

prawa procesowego w toku rozpoznawania tej sprawy, co polegało na:

- wielokrotnym wyznaczaniu terminów rozprawy z wyraźnym przekroczeniem

okresów przerwy w rozprawie i doprowadzeniem do jej odroczeń, a wskutek

tego rozpoczęciu przewodu sądowego w dniu 24 czerwca 2004 r. – w 3 lata i 5

miesięcy od wpłynięcia aktu oskarżenia oraz wydaniu wyroku po upływie 5 lat

i 4 miesięcy od wpłynięcia tego aktu do sądu (art. 366 w związku z art. 404 § 1

k.p.k. i art. 348 k.p.k.), co spowodowało przewlekłość postępowania i realną

groźbę przedawnienia,

- wielokrotnym zaniechaniu wydania postanowień co do prowadzenia odroczonej

rozprawy w dalszym ciągu mimo wyraźnych przekroczeń terminów przerw w

rozprawie (art. 404 § 2 k.p.k.),

- sporządzeniu dwóch różnej treści protokołów opatrzonych tą samą datą oraz

dwóch protokołów o tej samej treści opatrzonych tą samą datą, obu

podpisanych przez przewodniczącego i protokolanta (art. 143 § 1 pkt 11 w

związku z art. 148 § 1 pkt 1 k.p.k. i art. 149 § 1 k.p.k.),

- nierozpoznaniu wniosków oskarżycielki prywatnej o sprostowanie protokołów

rozpraw z dnia 22 lutego 2006 r., 5 maja 2006 r. i 7 lipca 2006 r. (art. 153

k.p.k.),

- niewydaniu postanowienia w przedmiocie wniosku oskarżonych o

przesłuchanie świadków: B. N., J. K., J. S., L. B., W. R. mimo sprzeciwu

pełnomocnika oskarżycielki prywatnej co do przeprowadzenia tego dowodu i

przesłuchanie w tych warunkach wyżej wymienionych osób na rozprawie (art.

368 k.p.k.),

- nieodnotowaniu, czy udzielono oskarżycielce prywatnej głosu po zamknięciu

przewodu sądowego, czy chciała ona skorzystać z przysługującego jej prawa w

tym zakresie, jaka była treść jej wypowiedzi (art. 406 § 1 k.p.k.),

i za to na podstawie art. 109 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych

wymierzył obwinionej karę upomnienia;

3. popełnienia przewinienia z art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów

powszechnych polegającego na tym, że w okresie od dnia 11 kwietnia 2001 r. do

dnia 18 sierpnia 2006 r. uchybiła w sposób rażący sprawności postępowania w

sprawie IV K 788/01 oraz dopuściła się w tej sprawie rażącej i oczywistej obrazy

prawa karnego procesowego, co polegało na:

3

- wyznaczeniu posiedzenia pojednawczego po ponad dziewięciu miesiącach od

wpłynięcia prywatnych aktów oskarżenia (art. 489 § 1 w związku z art. 348

k.p.k.),

- nierozpoznaniu pisemnego wniosku oskarżonych o umorzenie postępowania

pomimo odroczenia w tym celu na kilka miesięcy terminu rozprawy, w

sytuacji, gdy pisma tego brak jest w aktach, choć w protokole rozprawy

odnotowano jego złożenie (art. 339 § 3 pkt 1, 2 k.p.k.),

- nierozpoznaniu wniosku dowodowego jednego z oskarżonych o umorzenie

postępowania, a „zobowiązanie oskarżycieli prywatnych do przedstawienia

dowodów w postaci nagrań dźwiękowych z posiedzenia Rady Nadzorczej

odbytego w dniach 6 marca 2001 r. i 14 marca 2001 r.” (art. 167 k.p.k.),

- nierozpoznaniu wniosków oskarżycieli posiłkowych o sprostowanie protokołów

rozpraw z dnia 20 czerwca 2005 r. i 29 marca 2006 r. (art. 153 k.p.k.),

- wielokrotnym zbędnym odraczaniu terminów rozpraw i ich odwoływaniu bez

istotnych powodów (art. 404 § 1 w związku z art. 348 k.p.k.), co doprowadziło

do przewlekłości postępowania,

- prowadzeniu rozprawy w dalszym ciągu pomimo, iż odstępy wynosiły kilka, a

nawet osiem miesięcy (art. 404 § 2 k.p.k.),

- uczynieniu podstawą wyroku tylko wybranych okoliczności ujawnionych w

toku rozprawy głównej (art. 410 k.p.k.),

- niewskazaniu w uzasadnieniu wyroku, dlaczego nie uznano dowodów

przeciwnych, wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku i sprzeczności pomiędzy

częścią dyspozytywną orzeczenia, a jego pisemnym uzasadnieniem (art. 424

k.p.k.),

i za to wymierzył obwinionej na podstawie art. 109 § 1 ustawy – Prawo o ustroju

sądów powszechnych karę upomnienia.

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ustalił, że sędzia Sądu Rejonowego od dna

1 stycznia 2001 r. do dnia 5 marca 2007 r. orzekała w Wydziale IV Grodzkim

(poprzednio IV Wydziale Karnym) Sądu Rejonowego, zaś z dniem 5 marca 2007 r.

przeniesiona została do orzekania w Wydziale XVIII Grodzkim Sądu Rejonowego,

rozpatrującym wyłącznie sprawy o wykroczenia. Prezes Sądu Rejonowego zwracał jej

w tym okresie trzykrotnie uwagę na stwierdzone uchybienia w trybie art. 37 § 4

ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Ponieważ jednak nie przyniosło to

oczekiwanych rezultatów, pismem z dnia 15 lutego 2007 r. zwrócił się do Prezesa

Sądu Okręgowego z wnioskiem o rozważenie możliwości zainicjowania wobec tego

sędziego postępowania wyjaśniającego, czego skutkiem stał się wniosek w

przedmiotowej sprawie.

Sąd Dyscyplinarny wskazał, że stan faktyczny w zakresie zarzucanych

obwinionej przewinień jest bezsporny, a sędzia Sądu Rejonowego na rozprawie przed

4

Sądem Apelacyjnym przyznała się do popełnienia wszystkich zarzucanych jej

przewinień, nie kwestionując poczynionych w sprawie ustaleń. Według tego Sądu,

działania i zaniechania obwinionej, do jakich doszło w toku prowadzenia sprawy IV K

434/05 przyczyniły się w znacznej mierze do przewlekłości w jej rozpoznaniu w

postępowaniu sądowym, co stanowi przewinienie służbowe z art. 107 § 1 ustawy –

Prawo o ustroju sądów powszechnych. Podobnie Sąd Dyscyplinarny ocenił rażącą i

oczywistą obrazę przepisów prawa karnego procesowego, jakiej dopuściła się sędzia

Sądu Rejonowego przy prowadzeniu postępowania w sprawach IV K 256/01 i IV K

788/01.

Sąd Apelacyjny uznał, że obwiniona dopuściła się trzech przewinień

dyscyplinarnych, albowiem jej czynów nie łączył nierozerwalnie jeden skutek, różniły

się one między sobą szczegółami zachowań obwinionej i nie zachodził między nimi

bliski związek czasowy.

Uzasadniając natomiast wymierzenie za każde z tych przewinień kary

dyscyplinarnej upomnienia Sąd Dyscyplinarny podniósł, że uwzględnił w tym zakresie

złożony przez obwinioną na rozprawie wniosek o wydanie wyroku skazującego ją za

zarzucane przewinienia i wymierzenie za każde z nich kary upomnienia bez

przeprowadzania postępowania dowodowego, który to wniosek poparł Zastępca

Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego. Według Sądu Apelacyjnego, cele

postępowania zostaną bowiem osiągnięte mimo nieprzeprowadzenia rozprawy w

całości, a kary dyscyplinarne upomnienia są adekwatne zarówno do stopnia zawinienia

obwinionej, jak i do wagi oraz społecznej szkodliwości popełnionych przewinień,

która wyraża się w kształtowaniu negatywnej oceny społeczeństwa w odniesieniu do

funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości. Sąd Dyscyplinarny zwrócił

jednakże uwagę także na okoliczności łagodzące, a mianowicie postawę obwinionej

(wyrażona skrucha i ekspiacja), a także znaczącą poprawę jakości jej pracy oraz

aktualną pozytywną ocenę tej pracy dokonaną przez Prezesa Sądu Rejonowego i

korzystne dla obwinionej wnioski płynące z lektury odpowiednich danych

statystycznych w zakresie ilości załatwianych spraw i stabilności orzecznictwa na

przestrzeni kilku ostatnich lat. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, powyższe

przemawia za tym, że orzeczone kary upomnienia stanowią wystarczającą dolegliwość

dla obwinionej i zapewnią prawidłowe oddziaływanie wychowawcze i zapobiegawcze.

Odwołanie od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego złożył

Minister Sprawiedliwości, skarżąc go w punkcie 1 na niekorzyść obwinionej –

sędziego Sądu Rejonowego.

Odwołujący zarzucił – na podstawie art. 438 pkt 1 k.p.k. w związku z art. 128

ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych – obrazę przepisów prawa

materialnego przez przyjęcie, że przypisane sędziemu czyny wymienione w punktach

I, II i III wniosku o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej stanowiły trzy odrębne

5

przewinienia służbowe, a na podstawie art. 438 pkt 4 k.p.k. w związku z art. 128

ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych – rażącą niewspółmierność trzech

orzeczonych kar dyscyplinarnych upomnienia w stosunku do przewinienia

służbowego.

Podnosząc takie zarzuty, odwołujący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej

części przez uznanie sędziego Sądu Rejonowego za winną jednego przewinienia

służbowego, składającego się z zachowań wymienionych w punktach I, II i III

wniosku o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej oraz zaostrzenie orzeczonych trzech kar

dyscyplinarnych upomnienia i wymierzenie na podstawie art. 109 § 1 pkt 2 ustawy –

Prawo o ustroju sądów powszechnych jednej kary dyscyplinarnej nagany.

W uzasadnieniu odwołania Minister Sprawiedliwości wskazał, że nie

kwestionuje ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd Dyscyplinarny. Nie może

jednak zaaprobować stanowiska tego Sądu, iż przypisane obwinionej czyny stanowią

trzy odrębne przewinienia dyscyplinarne. Wszystkie zachowania dotyczyły bowiem

tego samego okresu (lata 2001 – 2006), podobnego postępowania – przewlekłości w

rozpoznaniu spraw sądowych oraz naruszenia przepisów Kodeksu postępowania

karnego i wynikały z jednego tytułu, tj. niewykonywania lub nienależytego

wykonywania obowiązków sędziego. Z tych względów, zdaniem odwołującego,

należało uznać, że stanowią jedno przewinienie służbowe, co znajduje oparcie w

orzecznictwie Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego.

W ocenie skarżącego, kara upomnienia za rażąco przewlekłe prowadzenie trzech

spraw karnych oraz za liczne, oczywiste i rażące naruszenia przepisów postępowania

jest niewspółmiernie łagodna do wagi przypisanego obwinionej przewinienia

służbowego. Odwołujący podniósł w szczególności, że uchybienia zaistniałe w każdej

z tych spraw doprowadziły w konsekwencji do uchylenia wyroków wydanych przez

sąd pod przewodnictwem sędziego Sądu Rejonowego i przekazania tych spraw do

ponownego rozpoznania, co spowodowało dalsze, bardzo znaczne wydłużenie tych

postępowań. W uzasadnieniu odwołania podkreślono także, iż w sprawach

wymienionych w punktach I i III wniosku Sąd Okręgowy stwierdził przewlekłość

postępowania, za którą stronie przyznano odszkodowanie w wysokości 3 000 zł.

Obwiniona swoim postępowaniem wyrządziła więc szkodę nie tylko obrazowi

wymiaru sprawiedliwości i uczestnikom postępowania, ale również finansowym

interesom Skarbu Państwa, z którego środków wypłacono tę kwotę. W ocenie Ministra

Sprawiedliwości, Sąd Apelacyjny przy wymiarze kary nie uwzględnił również

postawy obwinionej i jej stosunku do wytykanych przez przełożonych uchybień w

sprawności postępowania.

Zdaniem skarżącego, kara dyscyplinarna upomnienia nie jest więc adekwatna do

stopnia winy oraz charakteru i wagi przewinienia, zwłaszcza w kontekście jego

szkodliwości społecznej, jak również rozmiaru szkody wyrządzonej nim dobru

6

wymiaru sprawiedliwości. Kara tego rodzaju nie zrealizuje także należycie celów

zapobiegawczych i wychowawczych. Kara dyscyplinarna wymierzona obwinionej

nosi więc cechy rażącej niewspółmierności (zbytniej łagodności) w rozumieniu art.

438 pkt 4 k.p.k. Przypisane obwinionej przewinienie dyscyplinarne pociąga za sobą

znaczną szkodę dla służby i godzi rażąco w dobro wymiaru sprawiedliwości,

podważając autorytet jego organów. W ocenie skarżącego, w aspekcie tych

okoliczności adekwatną karą dyscyplinarną jest więc nagana.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Rację ma odwołujący, że Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w

dotychczasowym orzecznictwie przyjmuje, iż odpowiedzialność dyscyplinarna

dotyczy określonych czynów (zachowań) i dlatego w drodze analogii należy

formułować zarzuty i kwalifikować przewinienia dyscyplinarne według zasad

właściwych dla odpowiedzialności typu karnego. Możliwa jest więc konstrukcja

jednego przewinienia dyscyplinarnego w odniesieniu do kilku podobnych zachowań

dokonanych w krótkich odstępach czasu (por. wyrok Sądu Najwyższego – Sądu

Dyscyplinarnego z dnia 22 czerwca 2004 r., SNO 22/04, OSNSD 2004, poz. 3, czy

uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 8

października 2004 r., SNO 42/04, OSNSD 2004, poz. 47).

Nie można odmówić trafności również temu spostrzeżeniu, że zachowania

zarzucane obwinionej cechowało podobieństwo wynikające zarówno z ich rodzaju

(naruszenie przepisów postępowania), jak i skutku (doprowadzenie do przewlekłości

postępowania), pozostawały w bliskim związku czasowym (lata 2001 – 2006), w

którym to okresie utrzymywał się stan nieuzasadnionej przewlekłości w trzech

sprawach karnych, wobec czego, niezależnie od tego, że różnią się one szczegółami

zachowań obwinionej – można je uznać za jedno przewinienie służbowe z art. 107 § 1

ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98,

poz. 1070 ze zm.), za które powinna być wymierzona jedna kara dyscyplinarna. W

tym zakresie odwołanie Ministra Sprawiedliwości należy zatem uznać za uzasadnione.

Odnosząc się natomiast do zarzutu rażącej niewspółmierności wymierzonej kary,

wskazać należy, iż rażąca niewspółmierność kary, o jakiej mowa w art. 438 pkt 4

k.p.k. zachodzi wtedy, gdy kara zastosowana za przypisany czyn nie uwzględnia

należycie stopnia jego społecznej szkodliwości oraz nie realizuje w wystarczającej

mierze celu kary w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, z

jednoczesnym uwzględnieniem celów zapobiegawczych i wychowawczych, jakie kara

ma osiągnąć w stosunku do skazanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca

1974 r., V KRN 60/74, OSNKW 1974, nr 11, poz. 213). Zarzut rażącej

niewspółmierności kary, jako zarzut z kategorii ocen, można trafnie podnosić, gdy

wymierzona kara nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności

7

popełnienia przypisanego czynu, jak i osobowości sprawcy – innymi słowy, gdy jest w

odczuciu społecznym karą niesprawiedliwą (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11

kwietnia 1985 r., V KRN 178/85, OSNKW 1985, nr 7 – 8, poz. 60). Zarówno w

doktrynie, jak i w judykaturze przyjmuje się, że przez rażącą niewspółmierność

rozumieć należy nie ewentualne drobne różnice w ocenach Sądu pierwszej i drugiej

instancji, a znaczną dysproporcję (S. Zabłocki w: Bratoszewski, Gardocki, Gostyński,

Przyjemski, Stefański, Zabłocki: Komentarz. Kodeks postępowania karnego, t. II,

Warszawa 1998, s. 462), różnice ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas

wymierzoną nazwać można byłoby – również w potocznym znaczeniu tego słowa –

„rażąco” niewspółmierną, tj. niewspółmierną w stopniu niedającym się wręcz

zaakceptować (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 1995 r., II KRN 198/94

(OSN – PG 1995, nr 6, poz. 18).

Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, stwierdzić należy, że

kara dyscyplinarna wymierzona obwinionej, uwzględniająca zachowania składające

się na przypisane jej przewinienie służbowe, ich charakter, jak również cechy

osobowości obwinionej, przebieg jej dotychczasowej służby i postawę prezentowaną

podczas postępowania dyscyplinarnego, choć łagodna, nie jest karą, którą można by

nazwać, w świetle dyrektyw wymiaru kary określonych w art. 53 k.k., rażąco

niewspółmierną, tj. w stopniu niedającym się zaakceptować.

Zdaniem Sądu Najwyższego, nie można bowiem przekonująco twierdzić, biorąc

pod uwagę ilość postępowań, w których doszło do niewłaściwych zachowań sędziego

oraz liczbę osób będących odbiorcami tych zachowań, że na skutek postępowania

obwinionej autorytet wymiaru sprawiedliwości ucierpiał w stopniu zdecydowanie

większym niż to przyjął Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny. Nie ma również

wystarczających podstaw, aby uznać, że zachowanie obwinionej w tak zasadniczy

sposób wpłynęło na odbiór społeczny pracy sędziów i funkcjonowania sądów, iż

wymierzona przez Sąd pierwszej instancji kara upomnienia, uwzględniająca również i

ten aspekt, powinna być postrzegana jako niewspółmiernie rażąca.

Pod uwagę wziąć należy także, iż wskazywane przez odwołującego wytknięcia

uchybień w sprawności postępowania w trybie nadzoru administracyjnego miały

miejsce przed wszczęciem niniejszego postępowania i w zasadzie stały się jego

przyczyną, a negatywna ocena zachowań sędziego przez jej przełożonych dodatkowo

spowodowała przeniesienie obwinionej do orzekania w Wydziale Grodzkim Sądu

Rejonowego zajmującym się wyłącznie wykroczeniami, co dla sędziego z dużym

doświadczeniem w rozpoznawaniu spraw karnych stanowiło z pewnością na tyle

poważną dolegliwość zawodową, iż skłoniło obwinioną do refleksji nad

dotychczasowym zachowaniem i stało się bodźcem do podjęcia wysiłków

zmierzających do poprawy jakości pracy. Nie można także stwierdzić, że wymierzona

obwinionej kara nie realizuje celów wychowawczych i zapobiegawczych, skoro

8

pozytywny skutek przyniosło już samo wszczęcie postępowania dyscyplinarnego,

czego przejawem było nie tylko wyrażenie przez obwinioną skruchy z jednoczesnym

zapewnieniem dołożenia wszelkich starań ku temu, by nie dochodziło do podobnych

błędów w przyszłości, ale i czynna realizacja tej obietnicy, bowiem Prezes Sądu

Rejonowego pozytywnie ocenił jej aktualną pracę. Zgodzić się trzeba też z Sądem

Apelacyjnym – Sądem Dyscyplinarnym, że dla wymiaru kary nie może pozostać bez

znaczenia zarówno ilość spraw załatwianych przez obwinioną na przestrzeni kilku lat,

jak i stabilność jej orzecznictwa w tym okresie, albowiem tego rodzaju dane

przemawiać mogą za incydentalnością takich zachowań, jak w sprawach będących

przedmiotem niniejszego postępowania i dawać gwarancję, że prezentowana przez

obwinioną postawa i poprawa jakości jej pracy nie będą tylko chwilowe.

W tej sytuacji należało, zdaniem Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego,

uznać, że kara dyscyplinarna upomnienia w wystarczającej mierze uwzględnia stopień

społecznej szkodliwości przewinienia służbowego sędziego Sądu Rejonowego,

poziom zawinienia oraz realizuje wszystkie cele, które kara powinna osiągnąć wobec

obwinionej, a zatem w tym zakresie zarzuty skarżącego nie zasługują na

uwzględnienie.

Z tych względów orzeczono jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.