Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 czerwca 2008 r.

SNO 38/08

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 4 CZERWCA 2008 R.

SNO 38/08

Przewodniczący: sędzia SN Wiesław Maciak.

Sędziowie SN: Stanisław Dąbrowski (sprawozdawca), Jolanta Strusińska-

Żukowska.

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y z udziałem Zastępcy

Rzecznika Dyscyplinarnego, sędziego Sądu Okręgowego oraz protokolanta po

rozpoznaniu w dniu 4 czerwca 2008 r. sprawy sędziego Sądu Rejonowego w związku

z odwołaniami Ministra Sprawiedliwości i obwinionego od wyroku Sądu

Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 19 listopada 2007 r., sygn. akt (...)

I. Zaskarżony w y r o k z m i e n i ł w ten sposób, że:

1) uniewinnił obwinionego od zarzutu czynu opisanego w pkt. 1;

2) przyjął, że czyny wymienione w pkt. 2 i 3 stanowią jedno przewinienie

służbowe określone w art. 107 § 1 u.s.p.;

3) w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymał w mocy;

II. Kosztami postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa.

U z a s a d n i e n i e

Sędzia Sądu Rejonowego obwiniony został o to, że:

1. do dnia 22 września 2006 r. jako sędzia Sądu Rejonowego, dopuścił się

przewinienia służbowego poprzez niewykonanie polecenia Prezesa Sądu Okręgowego

z dnia 4 sierpnia 2006 r., przekazanego mu na piśmie, w trybie art. 37 § 4 u.s.p., wraz

z uwagą i zobowiązującego do sporządzenia w terminie do dnia 20 sierpnia 2006 r.

uzasadnień wyroków we wskazanych 7 sprawach oraz do pisemnego wyjaśnienia

przyczyn nieterminowego sporządzania uzasadnień przez to, że do dnia 22 września

2006 r. nie sporządził uzasadnień wyroków w 3 sprawach oraz nie nadesłał pisemnego

oświadczenia o powodach zwłoki w sporządzaniu uzasadnień wyroków i nie przekazał

akt spraw, w których do 20 sierpnia nie sporządził uzasadnienia;

2. w okresie od dnia 1 października 2006 r. do dnia 23 listopada 2006 r., jako

sędzia Sądu Rejonowego, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 423 k.p.k.

sporządzał z rażącym przekroczeniem 14-dniowego terminu uzasadnienia wyroków

wydanych w 14 sprawach karnych odwoławczych, do rozpoznania których był

delegowany oraz 9 sprawach karnych, przy czym zwłoka w sporządzaniu uzasadnień

na dzień 29 września 2006 r. wynosiła od jednego miesiąca i 4 dni do 11 miesięcy i 29

dni;

2

3. jako sędzia Sądu Rejonowego dopuścił się oczywistej obrazy prawa w ten

sposób, że:

a) zobowiązany, jako sędzia referent do rozpoznania przydzielonej w dniu 11

maja 2004 r. sprawy z oskarżenia prywatnego, sygn. akt II K 205/03, przeciwko

Elżbiecie P., do dnia 28 lutego 2006 r. nie wyznaczył terminu rozprawy sądowej,

przez co sprawa ta pozostawała w tym czasie, przez okres ponad półtora roku, bez

biegu, a na skutek złożonej przez oskarżoną skargi na przewlekłość postępowania,

skarga ta została, postanowieniem Sądu Okręgowego uznana za zasadną i w wyniku

stwierdzonej przewlekłości postępowania przyznano skarżącej, tytułem

zadośćuczynienia kwotę 2 000 zł,

b) w okresie od dnia 23 czerwca 2004 r. do dnia 29 września 2006 r., jako sędzia

referent spraw karnych, wbrew obowiązkowi nie wyznaczył terminów rozpraw w 68

sprawach karnych zarejestrowanych w repertorium „K”, przez co spowodował, że do

dnia kontroli sprawy pozostawały bez biegu,

c) w okresie od dnia 23 czerwca 2004 r. do dnia 29 września 2006 r. nie

wyznaczył terminów rozpraw w 5 sprawach karno-skarbowych zarejestrowanych w

repertorium „Ks” w wyniku czego spowodował, że sprawy te przez okres ponad

jednego roku pozostawały bez biegu,

d) w tym samym okresie jak w punkcie „c” nie wyznaczył terminów rozpraw w

12 sprawach zarejestrowanych w repertorium „Kp” w wyniku czego spowodował, że

do dnia kontroli sprawy te przez okres ponad jednego roku nie były wyznaczone i

pozostawały bez biegu,

e) nie podjął żadnych czynności wykonawczych w 4 sprawach zarejestrowanych

w repertorium „Ko”, w wyniku czego spowodował, że sprawy te uległy

przedawnieniu, to jest o popełnienie przewinienia służbowego stanowiącego

przewinienie dyscyplinarne z art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów

powszechnych.

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 19 listopada 2007 r. uznał

obwinionego sędziego za winnego:

1. tego, że w okresie od dnia 23 sierpnia 2006 r. do końca sierpnia 2006 r. nie

wykonał polecenia prezesa Sądu Okręgowego z dnia 22 sierpnia 2006 r., co do

sporządzenia zaległych uzasadnień wyroków w sprawach: II K 64/05, II K 1459/05, II

K 37/06 i zwrotu akt tychże spraw, co stanowiło przewinienie służbowe z art. 107 § 1

u.s.p.;

2. dopuszczenia się oczywistej rażącej obrazy przepisów prawa, tj. art. 423 § 1

k.p.k. i art. 457 § 1 k.p.k. w sposób opisany w punkcie 2 wniosku, co stanowiło

przewinienie służbowe z art. 107 § 1 u.s.p.;

3. dopuszczenia się oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa, tj. art. 348

k.p.k. i art. 113 § 1 k.k.s. w zw. z art. 348 k.p.k. w sposób opisany w punkcie 3

3

podpunktach a, b, c, d, e z tą zmianą, iż wyeliminował z podpunktu b sprawę II K

172/02, a tym samym ilość spraw w których stwierdzono bezczynność wynosi 67, w

podpunkcie d, iż polegało na niewyznaczaniu terminów posiedzeń we wskazanych w

nim sprawach, zaś w podpunkcie e niepodjęcie czynności wykonawczych we

wskazanych sprawach spowodowało upływ terminów do ewentualnego zarządzenia

wykonania warunkowo zawieszonej kary pozbawienia wolności, co stanowiło

przewinienie służbowe z art. 107 § 1 u.s.p. i za to na podstawie art. 109 § 1 pkt 4 u.s.p.

wymierzył karę dyscyplinarną przeniesienia na inne miejsce służbowe.

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny poczynił następujące ustalenia faktyczne:

Obwiniony sędzia Sądu Rejonowego po zdaniu egzaminu prokuratorskiego

pracował w latach 1990 – 2004 jako asesor, a następnie prokurator w Prokuraturze

Rejonowej w B. i w C. oraz w Prokuraturze Okręgowej w C. W dniu 14 maja 2004 r.

otrzymał nominację na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w A. i z dniem 23

czerwca 2004 r. rozpoczął pracę w Wydziale Karnym tego Sądu.

Obsada orzecznicza w Wydziale Karnym Sądu Rejonowego w A. w latach 2004

– 2006 oscylowała w granicach 3 do 3,5 etatu, zaś średni wpływ miesięczny spraw

kategorii „K” wynosił około 43, co dawało około 12 do 14 spraw miesięcznie na

jednego sędziego. Szybkość postępowania z roku na rok ulegała pogorszeniu, mimo że

wpływy malały i na koniec III kwartału 2006 r. wynosiła 8,6 miesięcznego wpływu.

Ilość spraw załatwionych przez poszczególnych sędziów była niewielka i odbiegała od

średniej ilości załatwień w tych kategoriach spraw w pozostałych sądach rejonowych

w okręgu działania Sądu Okręgowego w C. Sędziowie i asesorzy orzekający w tym

Sądzie wyznaczali małą ilość wokand. W 2006 r. obwiniony miał przeciętnie

miesięcznie 8 dni rozprawowych, przy czym jego wokandy były bardzo mało

obsadzone, w większości nie przekraczały 2 spraw. W 2004 r. obwiniony rozpoznał 48

spraw „K”, 45 spraw „Kp” i 10 spraw „Ko”, sporządził 11 uzasadnień wyroków w

sprawach „K”, z czego tylko 3 w terminie. W 2005 r. rozpoznał 113 spraw „K”, 134

sprawy „Kp” i 38 spraw „Ko”, sporządził 23 uzasadnienia wyroków w sprawach „K”

przy czym 9 w terminie. W 2006 r., do końca III kwartału rozpoznał 110 spraw „K”,

179 spraw „Kp” i 138 spraw „Ko”, sporządził 24 uzasadnienia wyroków, z czego 11 w

terminie.

W roku 2005 pięć razy, a także cztery razy w 2006 r. obwiniony był delegowany

do orzekania w sprawach „Ka” w Wydziale Karnym Odwoławczym Sądu

Okręgowego w C. W 2005 r. był sprawozdawcą w 9 sprawach, w jednej sporządził

uzasadnienie wyroku w terminie, w pozostałych pozostawał w zwłoce przez okres od

roku do 1 miesiąca i 3 dni. W 2006 r. będąc sprawozdawcą w 13 sprawach „Ka”, w 6

sprawach napisał uzasadnienia wyroków w terminie, zaś w pozostałych napisał z

przekroczeniem terminu od 6 miesięcy i 17 dni do 2 miesięcy i 4 dni.

4

W czasie przeglądania na początku sierpnia 2006 r. kontrolki uzasadnień

wyroków w Wydziale Karnym Odwoławczym Sądu Okręgowego w C. stwierdzono,

że obwiniony zalega w siedmiu sprawach ze sporządzeniem uzasadnień wyroków,

przy czym w dwóch sprawach akta były mu doręczone w dniu 16 września 2005 r.

Wobec powyższego w dniu 4 sierpnia 2006 r. Prezes Sądu Okręgowego zwróciła się

pismem do obwinionego, zwracając mu uwagę na stwierdzenie uchybienia terminowi

wskazanemu w art. 457 § 1 k.p.k., z równoczesnym żądaniem sporządzenia zaległych

uzasadnień wyroków we wskazanych wyżej sprawach i zwrotu tych akt w terminie do

dnia 20 sierpnia 2006 r. oraz złożenia pisemnego oświadczenia na temat przyczyn

takiego stanu rzeczy. Pismo to po wpłynięciu do Sądu Rejonowego w A. z tej racji, że

było imiennie skierowane do obwinionego, zostało położone na jego półce w

sekretariacie Wydziału Karnego, ale w nieustalonych okolicznościach zaginęło i nie

dotarło do obwinionego. Ponieważ do dnia 20 sierpnia 2006 r. obwiniony nie

sporządził uzasadnień wyroków w sprawach wymienionych w piśmie z dnia 4 sierpnia

i nie zwrócił akt, Prezes Sądu Okręgowego zażądała w dniu 22 sierpnia 2006 r., a

uczyniła to faxem, aby następnego dnia zwrócił akta. Obwiniony w dniu 23 sierpnia

2006 r. przybył wraz z aktami do Sądu Okręgowego i w rozmowie z Prezes Sądu

Okręgowego zobowiązał się do końca sierpnia 2006 r. sporządzić zaległe uzasadnienia

i dostarczyć je wraz z aktami. Prezes wyraziła na to zgodę. W zakreślonym terminie

obwiniony sporządził cztery zaległe uzasadnienia, zalegając nadal ze sporządzeniem

uzasadnień wyroków w trzech sprawach.

W dniach od 26 do 29 września 2006 r. w Wydziale Karnym Sądu Rejonowego

w A. przeprowadzona została wizytacja przez wizytatora do spraw karnych – sędziego

Sądu Okręgowego W.Z. w C. W wyniku wizytacji okazało się, że w dziewięciu

sprawach „K” obwiniony zalegał ze sporządzeniem uzasadnień przez okres powyżej

14 dni, od 1 miesiąca i 4 dni do 5 miesięcy i 4 dni. Ponadto w 67 sprawach karnych

zarejestrowanych w repertorium „K” w okresie od dnia 23 czerwca 2004 r., to jest od

dnia rozpoczęcia pracy w tym Wydziale, nie wyznaczył terminu rozpraw. W pięciu

sprawach karno-skarbowych, zarejestrowanych w repertorium „Ks”, z których

wszystkie wpłynęły po rozpoczęciu orzekania przez obwinionego, nie zostały przez

niego wyznaczone terminy rozpraw do dnia 29 września 2006 r. Również w 11

sprawach z repertorium „Kp”, do dnia zakończenia wizytacji trwała całkowita

bezczynność, gdyż obwiniony, w którego referacie one się znalazły, nie wyznaczył

terminów posiedzeń.

W dniach 19 września 2006 r. i 3 listopada 2006 r. wizytator ds. penitencjarnych

i nadzoru nad wykonywaniem orzeczeń Sądu Okręgowego w C. sędzia X.Y.

przeprowadziła kontrolę w Wydziale Karnym Sądu Rejonowego w A. w zakresie

wykonywania kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej

wykonywania. W czasie wizytacji okazało się, że obwiniony nie podjął żadnych

5

czynności w czterech sprawach zarejestrowanych w repertorium „Ko”, w których

kuratorzy wnioskowali o zarządzenie wykonania warunkowo zawieszonych kar

pozbawienia wolności i odpowiednio w dniach: 26 października 2004 r., 28 stycznia

2005 r., 21 maja 2006 r. i 4 września 2006 r. upłynęły terminy do ewentualnego

zarządzenia wykonania warunkowo zawieszonych kar pozbawienia wolności.

W dniach od 9 do 13 października 2006 r. w Sądzie Rejonowym w A. w

Wydziale Karnym przeprowadzona została doraźna lustracja przez wizytatora z

Departamentu Sądów Powszechnych Ministerstwa Sprawiedliwości, a przedmiotem

jej była kontrola spraw starych, w których postępowanie sądowe trwa dłużej niż 3 lata

– pod kątem sprawności postępowania oraz terminowości wykonywania czynności.

Lustracja ta potwierdziła wyniki wizytacji przeprowadzonej przez sędziego W. Z., co

do wielomiesięcznego a nawet wieloletniego pozostawania spraw bez biegu, przy

czym dotyczyło to nie tylko spraw będących w referacie obwinionego.

W dniu 11 maja 2004 r. wpłynęła do Sądu Rejonowego w A. sprawa z

oskarżenia prywatnego przeciwko Elżbiecie P. Sprawa ta została przydzielona do

referatu obwinionego i do dnia 28 lutego 2006 r. nie została przez niego wyznaczona.

Oskarżona złożyła do Sądu Okręgowego w C. skargę na podstawie przepisów ustawy

z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania

sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. Sąd Okręgowy w C.

postanowieniem z dnia 6 grudnia 2006 r. uznał skargę za zasadną i stwierdzając

przewlekłość postępowania przyznał skarżącej tytułem zadośćuczynienia kwotę 2 000

zł.

W dniach 17, 18 i 19 września 2007 r. w Wydziale Karnym Sądu Rejonowego w

A. sędzia wizytator do spraw karnych Sądu Okręgowego w C. – H.K. przeprowadził

lustrację w zakresie sprawności postępowania i terminowości podejmowania

czynności, i okazało się, że obwiniony ponownie zalega ze sporządzeniem uzasadnień

wyroków w 8 sprawach „K”. Wobec powyższego Prezes Sądu Rejonowego w A.

polecił pismem z dnia 16 października 2007 r. sporządzenie zaległych uzasadnień w

terminie do 30 października. W zakreślonym terminie obwiniony napisał tylko dwa

uzasadnienia, przy czym wśród nie napisanych uzasadnień, w dwóch sprawach

wnioski o sporządzenie uzasadnień wpłynęły w kwietniu i w maju 2007 r.

W ocenie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego zebrany materiał

dowodowy pozwolił na przyjęcie, że obwiniony nie wykonując polecenia Prezesa

Sądu Okręgowego w C. z dnia 22 sierpnia 2006 r., którym zobowiązany był do

sporządzenia w terminie do końca sierpnia 2006 r. siedmiu zaległych uzasadnień

wyroków drugoinstancyjnych, przez to, że w trzech sprawach uzasadnień nie napisał,

popełnił przewinienie służbowe, gdyż wobec wszystkich sędziów sądów rejonowych

w ramach okręgu danego sądu okręgowego, prezes tego drugiego sądu jest

przełożonym.

6

Kolejnym przewinieniem dyscyplinarnym, którego dopuścił się obwiniony była

oczywista obraza przepisów prawa procesowego, a konkretnie art. 423 § 1 k.p.k. i art.

457 § 1 k.p.k., polegająca na sporządzeniu 14 uzasadnień w sprawach karnych

odwoławczych i 9 w sprawach karnych pierwszoinstancyjnych, po upływie terminu 14

dniowego od wydania wyroku w postępowaniu drugoinstancyjnym i od wpływu

wniosku o jego sporządzenie w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Wprawdzie

termin do sporządzenia uzasadnienia wyroku jest terminem instrukcyjnym, to jednak

uczynienie tego po upływie kilku miesięcy czy nawet kilkunastu miesięcy można

uznać nie tylko za oczywistą, ale nawet za rażącą obrazę wyżej wskazanych

przepisów. Do takiego stanowiska skłania choćby to, iż tak długi odstęp czasowy od

wydania wyroku do napisania jego uzasadnienia może rodzić wątpliwość czy w chwili

jego sporządzania piszący pamiętał należycie treść ujawnionych na rozprawie

dowodów, co z kolei mogłoby dawać stronom uzasadnioną podstawę do ewentualnego

zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych i żądania uchylenia takowego wyroku

pierwszoinstancyjnego.

Obwiniony sędzia Sądu Rejonowego nie wyznaczając terminów rozpraw,

względnie posiedzeń w kilkudziesięciu sprawach różnych kategorii opisanych w

punkcie 3 podpunktach a, b, c, d i e spowodował, że w wielu z nich bezczynność

trwała od kilku miesięcy do ponad dwóch lat, gdy tymczasem wszelkie sprawy

powinny być rozpoznawane w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, a

zatem tak długie spoczywanie wymienionych w tym zarzucie spraw, stanowiło

oczywistą i rażącą obrazę art. 348 k.p.k., który również stosuje się odpowiednio w

postępowaniu karno-skarbowym (art. 113 § 1 k.k.s.), a tym samym stanowiło to

przewinienie służbowe, o którym mowa w art. 107 § 1 u.s.p.

Przy wymiarze kary dyscyplinarnej wobec obwinionego Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny miał na uwadze stopień szkodliwości społecznej przewinień

służbowych, jakich się dopuścił. W ocenie Sądu Dyscyplinarnego jest on wysoki z

racji wielości spraw, w których obwiniony doprowadził do znacznej przewlekłości

postępowania przez całkowitą bezczynność, która w wielu przypadkach sięgała

kilkunastu miesięcy a nawet ponad dwóch lat, przy czym w jednej ze spraw

skutkowało to stwierdzeniem przez Sąd Okręgowy w C. przewlekłości postępowania i

zasądzeniem kwoty 2 000 zł zadośćuczynienia od Skarbu Państwa na rzecz skarżącej.

Również fakt, że sporządzenie uzasadnień ze znaczną zwłoką dotyczyło 23

spraw, w których w części zaleganie sięgało nawet jednego roku, nie mogło pozostać

bez wpływu na rodzaj orzeczonej kary, przy tym Sąd wskazał na brak poprawy, gdyż

nadal uzasadnienia wyroków w wielu sprawach sporządzane są przez obwinionego po

upływie nawet kilku miesięcy. Okolicznością obciążającą był także brak okazania

skruchy przez obwinionego.

7

Od powyższego wyroku odwołania wnieśli: obwiniony sędzia Sądu Rejonowego

oraz Minister Sprawiedliwości. Obwiniony w swoim odwołaniu zarzucił

zaskarżonemu wyrokowi obrazę art. 399 § 1 k.p.k. oraz błędy w ustaleniach

faktycznych przyjętych za jego podstawę, polegające na uznaniu, że w oparciu o

dowody, w znakomitej większości przedstawione przez Zastępcę Rzecznika

Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego w C., można orzekać o odpowiedzialności

dyscyplinarnej obwinionego bez ich dalszej weryfikacji w przebiegu postępowania

dyscyplinarnego i bez dopuszczenia dowodów przemawiających na korzyść

obwinionego, podczas, gdy w rzeczywistości rezygnacja z uwzględnienia wniosków

dowodowych obwinionego doprowadziła do naruszenia jego prawa do obrony i

wydania orzeczenia niesłusznego, zawierającego przy tym, w swym rozstrzygnięciu

rażąco surową karę dyscyplinarną. W uzasadnieniu odwołania podniósł, że w

odniesieniu do zarzutu opisanego w punkcie 1 części dyspozytywnej wyroku, a więc

przewinienia odnoszącego się do niewykonania polecenia Prezesa Sądu Okręgowego

w C. Sąd Apelacyjny wyszedł poza granice oskarżenia. W zakresie zarzutów

opisanych w punktach 2 i 3 wydanego przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny

wyroku podniósł, że we wszystkich powołanych tam sprawach uzasadnienia pisemne

sporządził samodzielnie, bez jakiegokolwiek wsparcia ze strony aplikantów i

asystentów. Akta główne spraw odwoławczych w wielu przypadkach otrzymywał do

sporządzenia uzasadnienia w znacznym oddaleniu czasowym, licząc od daty wydania

wyroku w poszczególnych sprawach, akta przychodziły pocztą – do Sądu Rejonowego

w A. – z takim opóźnieniem, że dochowanie terminów wynikających z art. 423 k.p.k.

nie było już możliwe. Występował zarówno do Prezesa Sądu Rejonowego w A. jak i

Sądu Okręgowego w C. o udostępnienie używanego komputera czy laptopa w miejscu

jego zamieszkania w C., jednakże pomimo zapewnień pomocy takiej nie uzyskał, a

przez to wszystkie uzasadnienia sporządzał w siedzibie Sądu Rejonowego w A., na

komputerze służbowym. Zdaniem obwinionego niewykonalnym było pisanie

obszernych uzasadnień pismem ręcznym. Przewinienie opisane w punkcie 3

podpunkcie a wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego zawiera wadliwy

opis czynu uznając, że sprawa przydzielona została obwinionemu do referatu w dniu

11 maja 2004 r., podczas gdy obowiązki sędziego w Sądzie Rejonowym w A. objął w

dniu 24 czerwca 2004 r. Przewinienie dyscyplinarne opisane w punkcie 3 podpunkt b

zawiera wadliwy opis czynu przez przyjęcie, że od dnia 23 czerwca 2004 r. obwiniony

jako sędzia referent nie wyznaczył terminów w 68 sprawach, podczas gdy niemal

połowa tych spraw, to sprawy przydzielone mu do referatu w 2005 r. Obciążenie

obwinionego sprawami było znaczne. Protokół wizytacyjny sędziego W. Z. zawiera

nieścisłości podważające jego wiarygodność. W konkluzji odwołania obwiniony

wnosił o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i skierowanie sprawy do ponownego

rozpoznania.

8

Minister Sprawiedliwości w swoim odwołaniu zarzucił zaskarżonemu wyrokowi

obrazę art. 107 § 1 u.s.p. przez przyjęcie, że przypisane obwinionemu sędziemu Sądu

Rejonowego zachowania wymienione w podpunktach 1, 2 i 3 wyroku stanowiły trzy

odrębne przewinienia służbowe. Zarzucił także rażącą niewspółmierność orzeczonej

kary przeniesienia na inne miejsce służbowe – w stosunku do przewinienia. W

konkluzji wnosił o zmianę wyroku w zaskarżonej części przez: 1. uznanie sędziego

Sądu Rejonowego za winnego jednego przewinienia służbowego składającego się z

zachowań wymienionych w wyroku; 2. zaostrzenie orzeczonej kary dyscyplinarnej

przeniesienia na inne miejsce służbowe i wymierzenie sędziemu Sądu Rejonowego –

na podstawie art. 109 § 1 pkt 5 u.s.p. – kary dyscyplinarnej złożenia z urzędu.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Oba odwołania częściowo tylko zasługują na uwzględnienie. W odwołaniu

obwinionego trafnie podniesiono, że co do przewinienia odnoszącego się do

niewykonania polecenia Prezesa Sądu Okręgowego w C., Sąd Apelacyjny wyszedł

poza granice oskarżenia. Sędzia Sądu Rejonowego został obwiniony o niewykonanie

polecenia Prezesa Sądu Okręgowego w C. z dnia 4 sierpnia 2006 r., przekazanego mu

na piśmie. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ustalił, że pismo to pozostawione na

półce w sekretariacie w nieustalonych okolicznościach zaginęło i nie dotarło do

sędziego Sądu Rejonowego. Przy niekwestionowanym ustaleniu, że pisemne polecenie

Prezesa Sądu Okręgowego nie zostało doręczone sędziemu Sądu Rejonowego w ogóle

nie może być mowy o przewinieniu służbowym w rozumieniu art. 107 § 1 u.s.p. i w

zakresie dotyczącym niewykonania niedoręczonego polecenia sędzia Sądu

Rejonowego powinien zostać uniewinniony. Niedopuszczalne było ustalanie przez Sąd

Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, że sędzia Sądu Rejonowego dopuścił się

niewykonania innego polecenia Prezesa Sądu Okręgowego wydanego w dniu 22

sierpnia 2006 r., gdyż sędzia Sądu Rejonowego o to zachowanie nie został obwiniony.

Odwołanie Ministra Sprawiedliwości uznać należy za uzasadnione w części

zarzucającej naruszenie art. 107 § 1 u.s.p. przez przyjęcie, że przypisane obwinionemu

zachowania stanowiły odrębne przewinienia służbowe. Nie można bowiem odmówić

trafności spostrzeżeniu, że zachowania zarzucane obwinionemu cechowało

podobieństwo wynikające zarówno z ich rodzaju (naruszenie przepisów postępowania)

jak i skutku (doprowadzenie do przewlekłości postępowania). Zachowania te

pozostawały w bliskim związku czasowym (lata 2004 – 2006), w którym to okresie

utrzymywał się stan nieuzasadnionej przewlekłości w wielu sprawach karnych. Wobec

powyższego, mimo że szczegóły zachowań obwinionego różnią się, zachowania te

można uznać za jedno przewinienie służbowe z art. 107 § 1 u.s.p., za które powinna

być wymierzona jedna kara dyscyplinarna. W odwołaniu Ministra Sprawiedliwości

trafnie także podniesiono, że przy przyjęciu istnienia odrębnych przewinień należałoby

9

za każde z nich wymierzyć osobną karę dyscyplinarną. Zgodnie z utrwalonym

orzecznictwem przepisy Kodeksu karnego o karze łącznej nie mają zastosowania w

postępowaniu dyscyplinarnym. Zatem, nie było dopuszczalne przyjęcie czynów, które

stanowiłyby odrębne przewinienia służbowe i orzeczenie za nie jednej kary

dyscyplinarnej, jak to uczynił Sąd pierwszej instancji.

W pozostałych częściach odwołania nie są zasadne. Podniesione w odwołaniu

obwinionego nieścisłości, które miał zawierać protokół wizytacyjny sędziego W.Z. nie

mogą mieć istotnego znaczenia wobec bezspornej okoliczności, że w licznych

sprawach wymienionych w wyroku Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji,

obwiniony przez bardzo długie okresy czasu nie podejmował żadnych czynności i

uzasadnienia orzeczeń sporządzał z rażącym uchybieniem terminów.

Obwiniony nie kwestionuje, że w wielu sprawach nie wyznaczył terminu

rozprawy od dnia 23 czerwca 2004 r., kiedy sprawy mu przydzielono w dniu objęcia

urzędu, aż do dnia 29 września 2006 r. Przewinienie ma charakter czynu ciągłego, nie

jest więc uchybieniem, że czynem tym objęto także sprawy przydzielane obwinionemu

po dniu 23 czerwca 2004 r., także w 2005 r., w których do dnia 29 września 2006 r.

nie wyznaczył rozprawy. Jeżeli chodzi o sprawę oskarżonej Elżbiety P., której

przyznano zadośćuczynienie w wyniku uznania zasadności skargi na przewlekłość

postępowania, to jest oczywistym, że obwiniony nie ponosi odpowiedzialności za

niewyznaczenie rozprawy przed dniem objęcia urzędu sędziego. Datę 11 maja 2004 r.

zamieszczono w opisie czynu tylko jako datę przydzielenia tej sprawy do referatu

obwinionego. Obwiniony mógł zająć się tą sprawą dopiero od dnia 23 czerwca 2004 r.,

jednakże bezsporne jest, że nie zajął się nią i sprawa przez ponad półtora roku do dnia

28 lutego 2006 r. pozostawała bez biegu. Zatem przewinienie obwinionego w tym

zakresie nie budzi wątpliwości.

Obciążenie obwinionego może było znaczne. Rzecz w tym, że poziom

załatwialności był w jego przypadku bardzo niski. Przy załatwialności rzędu 8 – 9

spraw „K” miesięcznie, nie można zgodzić się, że bezczynność w wielu sprawach

wynikała z przeciążenia pracą. Również ilość sporządzanych uzasadnień wyroków,

przeciętnie dwa miesięcznie, nie może uzasadniać twierdzenia obwinionego, że

nieterminowość w ich sporządzaniu wynikała z nadmiaru pracy.

Nieprzekonywające są argumenty odwołania obwinionego co do braku wsparcia

ze strony aplikantów i asystentów, braku komputera do użytku domowego i

niemożności ręcznego pisania uzasadnień. Użycie tych argumentów, które zdaniem

obwinionego sędziego mają go usprawiedliwiać w systematycznym sporządzaniu

uzasadnień z rażącym uchybieniem terminów, świadczy o niedostatecznym

zrozumieniu przez obwinionego obowiązków i ciężarów w związku z podjęciem

służby sędziowskiej. Całkiem niezrozumiałe jest dlaczego obwiniony, który mieszka

w C., będąc delegowanym do Sądu Okręgowego, polecał wysyłać akta do

10

uzasadnienia wyroków pocztą z C. do A. i sam dojeżdżał do A. pisać uzasadnienia.

Oczywistym jest, że taka nieracjonalna praktyka sprzyjała opóźnieniom w

sporządzaniu uzasadnień, co jednakże w żadnej mierze nie usprawiedliwia

obwinionego.

Szkodliwość społeczna przewinienia obwinionego jest duża. Jednakże nie można

zgodzić się ze stanowiskiem Ministra Sprawiedliwości, że kara przeniesienia na inne

miejsce służbowe jest rażąco niewspółmierna w stosunku do przewinienia

służbowego. Zdaniem Ministra Sprawiedliwości w odniesieniu do zachowań

obwinionego, stanowiących przewinienie służbowe, brak jakichkolwiek okoliczności

łagodzących. Wbrew temu stanowisku istnienia poważnej okoliczności łagodzącej

można się dopatrzyć. Obwiniony został powołany na urząd sędziego po 18 latach

pracy w prokuraturze. Nie odbył aplikacji sądowej, ani nie był asesorem sądowym. Po

powołaniu na urząd sędziego przełożeni nie udzielili mu żadnej pomocy w

opanowaniu warsztatu sędziowskiego, a wkrótce po powołaniu bezrefleksyjnie

delegowano go nawet do sądu wyższej instancji. Nikt z przełożonych obwinionego nie

pomyślał, że sprawowanie wymiaru sprawiedliwości przez sędziego różni się od pracy

w charakterze prokuratora i nowo powołanego należało stopniowo wprowadzać w

nowe obowiązki. Jest to zresztą szerszy problem, wydaje się bowiem koniecznością

przyjęcie kilkumiesięcznego okresu przygotowania warsztatowego nowo

powoływanych sędziów, przychodzących z innych zawodów prawniczych.

Wymierzona przez Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji kara dyscyplinarna

przeniesienia na inne miejsce służbowe jest karą surową i jest ona adekwatna do

stopnia winy oraz charakteru i wagi przewinienia.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł jak w

sentencji wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.