Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 czerwca 2008 r.

III CSK 11/08

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 11/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 czerwca 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Katarzyna Tyczka-Rote (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa S. M.

przeciwko K. C.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 12 czerwca 2008 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 13 czerwca 2007 r.,

sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go wyrok Sądu Okręgowego w K. z

dnia 20 lutego 2007 r., znosi postępowanie przed Sądem Okręgowym w K. w

zakresie rozprawy z dnia 20 lutego 2007 r. i sprawę przekazuje do ponownego

rozpoznania temu Sądowi, pozostawiając mu rozstrzygnięcie o kosztach

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powód S. M. domagał się od pozwanego K. C. zapłaty kwoty 107 523,24 zł z

odsetkami ustawowymi od szczegółowo wskazanych kwot i dat oraz z kosztami

procesu, tytułem należności za zakupione materiały budowlane.

Pozwany, który osobiście prowadził spór przed sądem pierwszej instancji, bronił

się zarzutem zapłaty dochodzonej należności. W toku postępowania przedłożył szereg

dowodów wpłat. Powód podniósł, że uiszczone sumy zostały zaliczone na inne,

wcześniej wymagalne długi pozwanego, przedstawił rozliczenie dokonanych wpłat i

zawnioskował o przesłuchanie świadka L. P. – głównego księgowego, który potwierdzić

miał prawdziwość twierdzeń o prawidłowości dokonanych zaliczeń.

W przeddzień wyznaczonej na 20 lutego 2007 r. rozprawy, na której miał zostać

przesłuchany świadek, pozwany przesłał wniosek o odroczenie rozprawy, do którego

załączył kserokopię zwolnienia lekarskiego. We wniosku stwierdził, że nie może się

poruszać. Sąd Okręgowy nie uwzględnił jednak tego wniosku, wobec stwierdzenia, że w

druku zaświadczenia o niezdolności do pracy lekarz zaznaczył rubrykę – „chory może

chodzić”. Na rozprawie przeprowadzono zaplanowane postępowanie dowodowe,

następnie Sąd Okręgowy zamknął rozprawę i ogłosił wyrok uwzględniający w całości

powództwo. Podstawę faktyczną orzeczenia stanowiły ustalenia, że pozwany w okresie

od 2001 r. do końca 2005 r. kupował materiały budowlane w spółce jawnej B.(...), której

wierzytelności przejął powód. W okresie od 29 października do 31 grudnia 2005 r.

zakupił będące przedmiotem sporu towary za cenę 107.523,24 zł. W tym samym okresie

w drodze przelewów przekazał powodowi łącznie kwotę 130.000 zł, zaznaczając

ogólnie, że jest to zapłata „za materiały”. Sąd Okręgowy stwierdził, że to pozwanego

obciąża wykazanie, że zapłacił za towar. Jednak adnotacje na dowodach wpłat nie

pozwalają określić, jakie długi miały zaspokoić te świadczenia. Dlatego Sąd uznał za

wykazane stanowisko powoda, że zaspokoiły one wcześniej wymagalne długi. W

uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał dodatkowo, że o tym, iż pozwany mógł

uczestniczyć w rozprawie 20 lutego 2007 r. świadczy fakt, że w dniu 6 marca 2007 r.

brał udział w rozprawie w innej sprawie.

Pozwany złożył apelację od powyższego wyroku, podnosząc zarzut

dopuszczenia się przez Sąd Okręgowy uchybień proceduralnych, prowadzących do

3

nieważności postępowania, poprzez pozbawienie pozwanego możności obrony jego

praw. Zakwestionował także ustalenie, że jest dłużnikiem powoda.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 13 czerwca 2007 r. oddalił apelację pozwanego i

zasądził od niego zwrot kosztów postępowania apelacyjnego na rzecz powoda, uznał

bowiem, że ustalenia faktyczne zostały dokonane prawidłowo i należycie ocenione pod

względem prawnym. Sąd nie podzielił zarzutów uchybień formalnych, które miały

spowodować pozbawienie pozwanego możności obrony jego praw. W uzasadnieniu

wskazał, że w sytuacji, kiedy zapisy na przedłożonym zaświadczeniu lekarskim

przeczyły prawdziwości twierdzeń pozwanego o braku możliwości poruszania się i

potwierdzały jedynie jego niezdolność do pracy, Sąd Okręgowy słusznie nie uwzględnił

wniosku o odroczenie rozprawy.

W skardze kasacyjnej, opartej na obydwu podstawach z art. 3983

§ 1 k.p.c.

pozwany w ramach pierwszej podstawy zarzucił naruszenie art. 451 § 3 k.c. poprzez

jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, kiedy powód nie wykazał, że zaliczył wpłaty

na rzecz najdawniej wymagalnego długu. Drugą podstawę sprecyzował podnosząc

zarzuty naruszenia art. 214 k.p.c. i art. 379 pkt 5 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie, a w

konsekwencji nieuwzględnienie faktu pozbawienia pozwanego możności obrony swoich

praw, polegające na uniemożliwieniu mu udziału w rozprawie, na której przeprowadzony

został dowód z zeznań świadka i skorzystania z prawa zabrania głosu i ustosunkowania

się do przeprowadzonych dowodów. Ponadto zarzucił naruszenie art. 386 § 2 k.p.c.

poprzez niezastosowanie go mimo wystąpienia nieważności postępowania, oraz

naruszenie art. 385 k.p.c. poprzez bezzasadne oddalenie apelacji.

We wnioskach pozwany domagał się uchylenia w całości zaskarżonego wyroku i

przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu, ewentualnie o

uchylenie tego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez oddalenie powództwa.

Nadto wnosił o rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Powód domagał się oddalenia skargi kasacyjnej i zasądzenia na jego rzecz

zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarżący ma rację zarzucając, że Sąd drugiej instancji wadliwie uznał za

poprawne postępowanie przed sądem pierwszej instancji w zakresie przeprowadzenia

rozprawy w dniu 20 lutego 2007 r. Nie budziło wątpliwości Sądów obydwu instancji, że

pozwany posiadał zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy, wydane na dzień

przed wyznaczoną rozprawą. Stwierdzenie przez lekarza niezdolności pacjenta do pracy

4

oznacza, że jego sprawność psycho-fizyczną ocenia jako obniżoną w takim stopniu, że

uniemożliwia wykonywanie czynności zawodowych. Wskazanie na zaświadczeniu, że

pacjent może chodzić, nie uprawnia do wniosku, przynajmniej bez przeprowadzenia

postępowania wyjaśniającego przyczyny udzielenia mu zwolnienia, że stan jego zdrowia

jest na tyle dobry, że umożliwia przejazd do sądu znajdującego się w innym mieście

oraz uczestniczenie z należytą uwagą w postępowaniu sądowym. Tego rodzaju

aktywność nie jest bowiem zwykle możliwa dla osoby niezdolnej do pracy, nawet jeśli jej

choroba nie jest obłożna, a ocena, czy przebieg schorzenia pozwala na prowadzenie

procesu w zamiejscowym sądzie przekracza zakres wiedzy powszechnej, jaką

dysponuje organ sądowy. W rozważanym wypadku stopień koniecznej sprawności

pozwanego oceniać należy z uwzględnieniem faktu, że przed sądem pierwszej instancji

prowadził on proces samodzielnie, a na rozprawie, o której odroczenie wnosił,

przesłuchany został świadek, którego zeznania miały istotne znaczenie dla

rozstrzygnięcia sprawy i przeprowadzono końcowe czynności procesowe poprzedzające

wydanie wyroku.

Żadne okoliczności nie wskazywały przy tym, jak słusznie podniesiono w skardze

kasacyjnej, aby wniosek o odroczenie rozprawy wywołany został dążeniem do

przedłużenia postępowania sądowego. Przedstawienie przez pozwanego zaświadczenia

lekarskiego powodowało, że odroczenie posiedzenia było obowiązkiem Sądu I instancji,

wynikającym z art. 214 § 1 k.p.c. Jeżeli Sąd ten miał wątpliwości, czy rzeczywiście stan

zdrowia jest dla pozwanego przeszkodą stawienia się w sądzie, której nie można

przezwyciężyć, mógł zażądać od pozwanego przedłożenia szczegółowych danych o

chorobie. Przedstawione przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wnioskowanie, że brak

przeszkód do uczestniczenia przez pozwanego w rozprawie 20 lutego 2007 r.

potwierdził jego udział w posiedzeniu w dniu 6 marca 2007 r. w innym postępowaniu

sądowym, jest nieprzekonywujące, zważyć bowiem należy, że stan zdrowia pacjenta

zmienia się w czasie, a dla procesów ozdrowieńczych okres dwutygodniowy jest długi i

w wielu wypadkach wystarczający nawet do całkowitego ustąpienia objawów

chorobowych. W tych okolicznościach przeprowadzenie ostatniej rozprawy przed

Sądem pierwszej instancji naruszyło prawo pozwanego do obrony w sposób nie

podlegający naprawieniu, doprowadzając do nieważności postępowania w tym zakresie.

Zasadny jest zatem zarzut naruszenia przez Sąd II instancji art. 379 pkt 5 k.p.c. w zw. z

art. 214 k.p.c. (w brzmieniu obowiązującym w dniu przeprowadzenia rozprawy - 20

lutego 2007 r.), a także art. 386 § 2 k.p.c. i art. 385 k.p.c. Nieuwzględnienie nieważności

5

części postępowania pierwszo - instancyjnego doprowadziło bowiem do wadliwego

oddalenia apelacji.

Powyższe uchybienie uzasadnia uchylenie wyroków obydwu sądów, zniesienie

postępowania w zakresie dotkniętym nieważnością i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu w K., z pozostawieniem temu sądowi rozstrzygnięcia

o kosztach postępowania kasacyjnego (art. 39815

§ 1 zd. 2 k.p.c.).

W sytuacji, kiedy część postępowania dowodowego przeprowadzona została w

warunkach nieważności postępowania, przedwczesne byłoby dokonywanie oceny

prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Dlatego zarzut naruszenia art. 451 § 3

k.c. nie wymaga rozważenia na obecnym etapie postępowania.

Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego wynika z treści art. 39821

w

zw. z art. 391 § 1 i art. 108 § 2 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.