Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 czerwca 2008 r.

III CSK 23/08

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 23/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 czerwca 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

Protokolant Bożena Kowalska

w sprawie z powództwa E. sp. z o.o.

przeciwko "C." sp. z o.o. - poprzednio A. Polska

sp. z o.o.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 12 czerwca 2008 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 27 lipca 2007 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia

o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powód - E. Spółka z o.o. domagała się zasądzenia od strony powodowej

Spółki z o.o. obecnie H. Polska Spółki z o.o. kwoty 231.400 zł. Strona pozwana

uzyskała bowiem od strony powodowej nienależne wynagrodzenie za usługi

promocyjne (marketingowe) produktu (wody mineralnej), sprzedawanego przez

powódkę stronie pozwanej w latach 2003-2005. Umowy o usługi promocyjne były

zawierane łącznie z umową sprzedaży produktu i nie istniała możliwość samej tylko

sprzedaży tego produktu do sklepów prowadzonych przez stronę pozwaną,

co oznacza popełnienie przez tę stronę (kupującego) czynu nieuczciwej

konkurencji określonego w art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r.

o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. z 2003 r., nr 153, poz. 1503 ze zm.,

cyt. dalej jako „ustawa z 1993 r.”). Tworzy to po stronie pozwanej obowiązek

wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści (art. 18 ust. 1 pkt 5 ustawy).

Objęta pozwem kwota stanowi równowartość opłat, które w dokumentach

rozliczeniowych określono jako należności za promocje w nowo otwartych sklepach

i za gazetki reklamowe. Jako alternatywną podstawę roszczenia powódka

wskazywała nienależyte wykonanie przez stronę pozwaną zobowiązania

wynikającego z umów o świadczenie usług reklamowych, a ponadto wskazywała

na zawyżone wynagrodzenie przyjęte przez stronę pozwaną.

Sąd Okręgowy oddalił powództwo, ustalając następujący stan faktyczny.

Strony nawiązały współpracę handlową w 2001 r. z inicjatywy powódki,

ponieważ powódka zamierzała wprowadzić swój towar (wodę mineralną „Polanica

Zdrój”) do dużej sieci handlowej strony pozwanej. Współpracujące strony zawarły

umowę o współpracę w zakresie zakupu i dostawy wody mineralnej.

Zasady współpracy wynikały z opracowanych przez stronę pozwaną wzorów

umowy oraz ogólnych warunków umów. Strony zawierały ponadto dodatkowe

porozumienia (promocyjne), mające na celu promocję towarów powoda.

Pozwana wystawiała faktury za wykonanie usług promocyjnych. W ogólnych

warunkach współpracy (zał. nr 4 do umowy o współpracę) określono w § 8 zakres

usług marketingowych. Zgodnie z warunkami handlowymi, przyjętymi od dnia

3

1 kwietnia 2008 r., powódkę obowiązywały określone rabaty, liczone od ceny

zakupu, wyznaczono kwotowo tzw. budżet promocyjny nie niższy niż 100.000 zł.

Zawarcie umowy o współpracę poprzedziły negocjacje stron, w których

negocjowano m.in. wysokość rabatów, poziom cen detalicznych u pozwanego.

Strona pozwana uzależniła rozpoczęcie współpracy handlowej od stworzenia tzw.

budżetu marketingowo-promocyjnego. Strona powodowa przyjmowała bez korekt

i zastrzeżeń wszystkie faktury obejmujące wynagrodzenie za usługi marketingowe,

akceptując wynagrodzenie należne pozwanemu i tym samym - potwierdzała

wykonanie takich usług (rodzaj usługi i należne wynagrodzenie). Powódka sama

występowała z inicjatywą przeprowadzenia akcji promocyjnych wody mineralnej

w sklepach pozwanej. Takie akcje marketingowe były ograniczone w sieci sklepów

strony pozwanej, co przyczyniało się do zwiększenia sprzedaży z towarów

dostarczanych przez stronę powodową. Pozwana wykonała wszystkie usługi,

za które wystawiała faktury zgodnie z cennikiem usług przyjętych w ustalonych

warunkach handlowych.

W ocenie Sądu pierwszej instancji, strona powoda nie udowodniła tego,

że pobieranie opłat wskazanych w pozwie stanowiło czyn nieuczciwej konkurencji.

Nie wykazała też wysokości spełnionych przez siebie świadczeń, których

domagała się zwrotu. Wskazywana w pozwie kwota 231.400 zł stanowi ogólną

sumę wynagrodzenia umownego należnego stronie pozwanej od strony powodowej

za wykonane na rzecz strony powodowej usługi marketingowe. Okoliczności

zawarcia i wykonania umowy o usługi marketingowe nie świadczą o istnieniu po

stronie pozwanej czynu nieuczciwej konkurencji opisanego w art. 15 ust. 1 pkt 4

ustawy z 1993 r. Promocją dostarczanych stronie pozwanej towarów

zainteresowana była też strona powodowa. Dostawa towarów do sieci handlowej

strony pozwanej i przejęcie przez ten podmiot ryzyka handlowego (sprzedaży

towarów) nie wyklucza możliwości wykonywania usług marketingowych na rzecz

strony powodowej – dostawcy towarów do sklepu. Strona powodowa kontynuowała

współpracę (także marketingową) z pozwaną przez kilka lat. Nie sposób

przyjmować tego, że opłaty za promocję w nowo otwartych sklepach mogły być

kwalifikowane jako „opłaty za samo wejście do sklepu” pozwanej, ponieważ taki fakt

nie został udowodniony. Materiał dowodowy świadczy o zawarciu i wykonaniu

4

umowy o świadczenie usług marketingowych. Strona powodowa każdorazowo

przyjmowała bez korekt i zastrzeżeń wszystkie faktury obejmujące wynagrodzenie

za usługi marketingowe, uznając tym samym, iż usługi te były wykonywane w jej

interesie. Nie wykazano również tego, że strona pozwana pobierała ustaloną

roczną kwotę wydatków promocyjnych bez wykonania stosownych świadczeń.

Strona powodowa nie wykazała wysokości korzyści, które pozwany miałby

bezpośrednio uzyskać od niej (art. 18 ust. 1 pkt 5 ustawy z 1993 r.). Wprawdzie

dołączyła do pozwu odpisy faktur pozwanej, na których wskazywano na przelew

jako sposób zapłaty, nie przedstawiła jednakże dowodu spełnienia świadczenia

objętego przepisem art. 18 ust. 1 pkt 5 ustawy z 1983 r. Na dowody dotyczące

dokonywanych kompensat powódka powoływała się dopiero po upływie prekluzji

dowodowej (k. 175-191 akt sprawy). Nie wynika z nich jasno to, jaki był faktyczny

stan rozliczeń pomiędzy stronami.

Rozważając zasadność alternatywnej podstawy zgłoszonego żądania

o zapłatę kwoty 231.400 zł, Sąd Okręgowy stwierdził, że strona powodowa nie

wykazała przesłanek powstania odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego

określonych w art. 471 k.c.

Sąd Apelacyjny oddalił apelacje powoda, podzielając ustalenia faktyczne

i oceny prawne dokonane przez Sąd pierwszej instancji. Stwierdził, że od stycznia

2001 r. strony wiązała umowa o współpracę, zainicjowana przez stronę powodową

– producenta wody minrelanej. Powód był zainteresowany w sprzedaży tego

produktu w sieci handlowej pozwanego. Strony łączyła umowa o usługi

marketingowe i usługi takie były wykonywane przez stronę pozwaną, a do

czasu zakończenia współpracy (do sierpnia 2005 r.) powód bez korekt

i zastrzeżeń przyjmował wystawiane przez stronę pozwaną faktury za usługi

marketingowe, akceptując tym samym należne pozwanemu wynagrodzenie.

Powódka występowała z inicjatywą przeprowadzenia akcji promocyjnych

w sklepach pozwanego i działo się to w okresie trwającej współpracy pomiędzy

stronami. Powód nie udowodnił tego, że strona pozwana uzyskała jego kosztem

nienależne korzyści objęte pozwem, nie przedstawił dowodów dokumentujących

zapłatę takich należności. Na podstawie materiału dowodowego, przedstawionego

5

przez strony, nie można ustalić tego, jaki jest stan rozliczeń stron i czy powódka

spełniła te świadczenia, których zwrotu obecnie żąda. Nie było także podstaw

do uwzględnienia roszczenia powoda na podstawie art. 471 k.c.

W skardze kasacyjnej powoda podniesiono zarzuty naruszenia art. 224

k.p.c., art. 3 k.p.c., art. 6 k.p.c., art. 232 zd. II k.p.c., art. 47912

§ 1 k.p.c. w zw. z art.

382 k.p.c. i 391 k.p.c. W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej podniesiono

zarzuty naruszenia art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r.

o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. z 2003 r., poz. 1503 ze zm., cyt.

dalej jako „ustawa z 1993 r.”), art. 83 § 1 k.c. oraz art. 471 k.c. Skarżący domagał

się uchylenia zaskarżonego wyroku i jego zmiany poprzez uwzględnienie apelacji

powoda, ewentualnie - przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

drugiej instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Strona powoda wywodzi swoje roszczenie przede wszystkim z czynu

nieuczciwej konkurencji, określonego w art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy z 16 kwietnia

1993 r. i twierdzi, że strona pozwana pobierała od niej inne niż marża handlowa

opłaty za przyjęcie towaru do sprzedaży. Pobieranie opłat następowało na

podstawie umów marketingowych, zawieranych pomiędzy stronami w latach 2003-

2005 i obejmujących promocje sprzedawanego towaru (wody mineralnej „Polanica

Zdrój”). Wskazując na taki czyn nieuczciwej konkurencji, strona powodowa żądała

od pozwanego wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści (art. 18 ust. 1 pkt 5

ustawy z 16 kwietnia 1993 r.).

W zakresie tego roszczenia strony powodowej należy podzielić zarzut

naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia

bowiem podstawowych wymogów przewidzianych w tym przepisie, przede

wszystkim w sferze dokonania odpowiednich, pogłębionych ustaleń w związku

ze zgłoszonym przez stronę powodową roszczeniem podstawowym, wywodzonym

z faktu popełnienia deliktu nieuczciwej konkurencji. Z treści uzasadnienia

zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd Apelacyjny skoncentrował całą uwagę

na tym, że strony wiązały - obok umowy o współpracę - roczne umowy

promocyjne (marketingowe) i skoro okazały się one prawnie skuteczne, a w

6

dodatku zostały prawidłowo wykonane, nie było podstaw do przyjmowania czynu

nieuczciwej konkurencji po stronie pozwanej (nabywcy produktu). Tymczasem sam

fakt zawarcia porozumień marketingowych (promocyjnych), odnoszących się do

produktu sprzedawanego do sieci dystrybucyjnej, nie eliminuje możliwości

konstruowania deliktu określonego w art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy z 16 lipca 1993 r.

Innymi słowy, wspomniany delikt nie musi zatem przybierać postaci jedynie działań

o charakterze faktycznym, może też polegać na zawarciu określonego

porozumienia (obok umowy sprzedaży), uzasadniającego pobieranie od

sprzedającego (dostawcy) odpowiednich, odrębnych opłat (por. np. uzasadnienie

wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2006 r., II CK 378/05, Wokanda

2006, nr 6, poz. 8).

W skardze kasacyjnej wskazywano także na te okoliczności, które powinny

być z pewnością brane pod uwagę przez Sądy meriti przy ocenie tego, czy stronie

pozwanej należałoby jednak postawić zarzut działania w warunkach nieuczciwej

konkurencji w okresie objętym wykonywaniem umów marketingowych.

Trzeba bowiem pamiętać o szeroko ujętym zakresie deliktu wynikającego z art. 15

ust. 1 pkt 4 ustawy z 16 kwietnia 1993 r.

Zasadnicze znaczenie przy konstruowaniu tego deliktu będą miały dwa

elementy: utrudnienie przedsiębiorcy dostępu do rynku i nieuczciwy charakter

takiego utrudnienia (sprzeczny z prawem lub dobrymi obyczajami, art. 15 ust. 1

i art. 3 ustawy z dnia 16 lipca 1993 r.).

O utrudnieniu dostępu do rynku może świadczyć m.in. powszechność

praktyki zawierania umów marketingowych towarzyszącym umowie sprzedaży

towarów do sieci (z każdym dostawcą towarów), zachwianie odpowiedniej,

rzeczowej i finansowej relacji porozumień marketingowych (ich częstotliwości

i okresów) do sprzedawanej do sieci masy towarowej (zjawisko tzw.

nadmarketingu), narzucanie sprzedającemu (dostawcy) odpowiednich postaci wielu

rabatów (w ramach dostawy tego samego towaru do sieci), tworzenia niejasnych

z punktu widzenia umowy głównej (sprzedaży) tzw. budżetów promocyjnych

o charakterze tzw. kredytu handlowego, zawieranie umów o promocję towaru

renomowanego i in.

7

Element nieuczciwości w działaniu kupującego (dużej sieci handlowej)

pojawi się m.in. wówczas, gdy opłaty marketingowe, ponoszone przez dostawcę do

takiej sieci, byłyby jednak niewspółmiernie większym obciążeniem finansowym dla

dostawcy niż koszty stworzenia przez tego dostawcę samodzielnej akcji

marketingowej, tj. bez powiązania jej z umową główną (umową sprzedaży towarów

do sieci handlowej).

Nie można zatem przyjąć za miarodajny i wystarczający wywód

uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w którym Sąd drugiej instancji ograniczył się

jedynie do oceny skuteczności prawnej i kwestii prawidłowego wykonania umów

marketingowych, wiążących strony w latach 2003-2005 r., bez odpowiedniego

wkomponowania tych umów w szersze ramy podstawy faktycznej roszczenia

powoda, wywodzonego z art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy z 16 kwietnia 2003 r.

Przyjmując zatem trafność zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c., należało

zaskarżony wyrok uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania

(art. 39815

§ 1 k.p.c.).

2. Sąd Apelacyjny nie podzielił sformułowanego w apelacji strony powodowej

zarzutu nietrafnego przyjęcia przez Sąd Okręgowy tzw. prekluzji dowodowej

(art. 47912

§ 1 k.p.c.), aczkolwiek stanowisku swemu nie dał wyrazu wprost w treści

uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Oznacza to, że podzielił stanowisko Sądu

pierwszej instancji (s. 9-10 uzasadnienia wyroku tego Sądu; sprekludowanie

dowodu w zakresie powoływanych przez powoda kompensat na rzecz strony

pozwanej). Z treści skargi kasacyjnej nie wynika to, że powód twierdzi, iż na rzecz

strony pozwanej dokonywane były inne jeszcze opłaty niż wynikające z zawartych

porozumień marketingowych, co potwierdza także sposób konstruowania

alternatywnego roszczenia strony powodowej (o odszkodowanie na podstawie art.

471 k.c.). W związku z tym pojawia się kwestia, jaki fakt miałby być objęty prekluzją

dowodową, określoną w art. 47912

§ 1 k.p.c., skoro strona powodowa powołuje się

na opłaty dokonywane na podstawie umów marketingowych (niekwestionowane

przez stronę pozwaną) i z tym wiąże popełnienie przez stronę pozwaną

(kupującego) czynu nieuczciwej konkurencji w rozumieniu art. 15 ust. 1 pkt 4

ustawy z 16 kwietnia 1993 r. Przy odmiennej motywacji prawnej niż czyni

to skarżący należy zatem podzielić zarzut naruszenia art. 47912

§ 1 k.p.c.

8

W każdym razie z uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji, a tym bardziej –

z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika wprost to, czy omawianą prekluzją

dowodową (i ewentualnie dlaczego) objęte zostały dowody wskazujące na istnienie

i wysokość roszczenia powoda określonego w art. 18 ust. 1 pkt 5 ustawy

z 16 kwietnia 1993 r.

3. Nie sposób podzielić stanowiska skarżącego, że zaskarżony wyrok

narusza art. 83 § 1 k.c., jeżeli weźmie się pod uwagę motywację prawną tego

naruszenia eksponowaną w skardze (pkt 2 skargi). Należy bowiem stwierdzić,

że oba Sądy meriti w ogóle nie stosowały tego przepisu. W każdym razie nie było

podstaw do stwierdzenia, że obie strony – w tym także pozwany – złożyły

oświadczenie o zawarciu porozumień promocyjnych dla pozoru (art. 83 § 1 k.c.),

skoro właśnie pozwany zainteresowany był uzyskaniem odpowiedniej podstawy

prawnej świadczenia sprzedającego na rzecz kupującego w postaci opłat. Ponadto

– jak już stwierdzono wcześniej – dla konstruowania deliktu określonego w art. 15

ust. 1 pkt 4 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. nie ma znaczenia prawna skuteczność

porozumień marketingowych, jeżeli uzyskana przez kupującego opłata oznacza

jednocześnie pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru

do sprzedaży w rozumieniu wspomnianego przepisu.

4. Zarzut naruszenia art. 471 k.c. łączy się z tym, że strona powodowa

zgłosiła także roszczenie alternatywne (roszczenie odszkodowawcze), niezwiązane

z faktem popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji. Zarzut ten należy uznać

za nieuzasadniony, także przy przyjęciu jego uzupełniającego tylko charakteru.

W zaskarżonym wyroku Sądu Apelacyjnego trafnie bowiem przyjęto, że nie

zostały udowodnione wszystkie przesłanki kontraktowej odpowiedzialności

odszkodowawczej strony pozwanej, a przede wszystkim – istnienie szkody

i związku przyczynowego. W skardze kasacyjnej nawet nie doszło

do zakwestionowania oceny prawnej Sądu Apelacyjnego w tym zakresie (pkt 3

skargi). Skarżący wskazuje tylko, że aktywność pozwanego, podejmującego się

akcji reklamowej towarów powoda, „nie odpowiadała minimum stosunku reklamy”,

bez szczegółowego nawiązania do treści łączącego strony stosunku obligacyjnego.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.