Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 lipca 2008 r.

V CSK 43/08

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 43/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 lipca 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz

SSN Antoni Górski

Protokolant Piotr Malczewski

w sprawie z powództwa A. W. i M. W.

przeciwko Kompanii Węglowej Spółce Akcyjnej w K.

o naprawienie szkody,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 9 lipca 2008 r.,

skargi kasacyjnej powodów od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 17 sierpnia 2007 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 14 marca 2007 r. Sąd Okręgowy w K. zobowiązał pozwaną

Kompanię Węglową S.A. w K. do naprawienia szkody wyrządzonej w budynku

mieszkalnym powodów A. i M. W., położonym w P., przez jego rektyfikację (w

szczegółowo opisany sposób) oraz do naprawienia szkody ujawnionej w

ogrodzeniu.

Sąd ustalił, że powodowie są właścicielami zabudowanej nieruchomości

położonej w P. przy ul. D.[...]. Sąsiadująca z tą nieruchomością Kopalnia Węgla

Kamiennego „B.”, należąca do pozwanej Kompani Węglowej, eksploatowała

pokłady węgla kamiennego w latach 1953-1998, przy czym całkowite uspokojenie

terenu eksploatacyjnego nastąpiło w IV kwartale 2002 r. W dokonanym w dniu 29

marca 1999 r. pomiarze budynku powodów określono jego wychylenie w rozmiarze

290

/00. Ostatnia eksploatacja pokładów węglowych, podjęta w trzecim i czwartym

kwartale 2004 r., wywołała osiadanie terenu o 47 mm i jego nachylenie o 1,03 mm

oraz odkształcenie rzędu 2,2 mm. Wychylenie budynku powodów zmniejszyło się;

w 2002 r. wyniosło 28,20

/00, a aktualnie wynosi 26,30

/00.

Strony zawierały ugody dotyczące różnych szkód górniczych, wykonywane

przez pozwaną, ale zasadniczym uszkodzeniem, dotąd nienaprawianym

i nieobjętym pertraktacjami ugodowymi, jest znaczne wychylenie budynku od pionu

o 26,3 mm/m. Naprawa budynku mieszkalnego jest możliwa i opłacalna; koszt jego

prostowania wynosi 196 500 zł.

Sąd Okręgowy stwierdził, że uszkodzenia opisane w pozwie wywołane

zostały bezspornie oddziaływaniem eksploatacji pokładów węglowych, a to rodzi

odpowiedzialność strony pozwanej na podstawie art. 91 ust. 1 Prawa

geologicznego i górniczego oraz właściwych przepisów Kodeksu cywilnego.

Wychylenie budynku nastąpiło w 1999 r. i od tego czasu nie uległo zmianie, zatem

roszczenie powodów o rektyfikację tego obiektu uległo 3-letniemu przedawnieniu

(art. 442 § 1 k.c.). Początek biegu przedawnienia powinien być liczony – zdaniem

Sądu – od całkowitego uspokojenia terenu w końcu 2002 r., upłynął on

w konsekwencji przed wniesieniem pozwu.

3

Sąd nie uwzględnił jednak upływu w biegu przedawnienia, ponieważ

powodowie mogli liczyć na późniejsze wykonanie obowiązku odszkodowawczego

przez stronę pozwaną, tym bardziej że w końcu 2004 r. podjęła ona eksploatację.

W następstwie apelacji pozwanej, kwestionującej wyrok Sądu I instancji tylko

w części orzekającej o przywróceniu stanu poprzedniego w budynku mieszkalnym

powodów, Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w tym zakresie i oddalił

powództwo.

Sąd II instancji zaaprobował ustalenia faktyczne dokonane w postępowaniu

pierwszoinstancyjnym, które dowiodły, że powodowie dowiedzieli się o wychyleniu

budynku i o osobie odpowiedzialnej za szkodę w dniu 29 marca 1999 r. Sąd przyjął

jednak, że wszystkie możliwe następstwa „ruchu kopalni” ustały całkowicie z chwilą

uspokojenia terenu w końcu 2002 r. Tym samym 3-letni termin przedawnienia

roszczenia powodów (art. 442 § 1 k.c.) upłynął z końcem 2005 r., pozew został

natomiast wniesiony w dniu 19 października 2006 r.

Sąd Apelacyjny nie zaaprobował jednak stanowiska Sądu I instancji

nieuwzględniającego upływ przedawnienia na podstawie art. 5 k.c. Podniesiony

przez pozwaną zarzut przedawnienia nie był – zdaniem Sądu odwoławczego -

nadużyciem prawa, tylko skorzystaniem z uprawnienia ustawowego.

Do przedawnienia doprowadzili bowiem powodowie, którzy nie mogą korzystać

z wyjątkowego przepisu dla sanowania własnych zaniedbań.

W skardze kasacyjnej powodowie domagali się uchylenia wyroku

odwoławczego i oddalenia apelacji albo przekazania sprawy do ponownego

rozpoznania.

Skarżący powołali się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c. przez

nierozważenie materiału dowodowego w sposób wszechstronny i niesprzeczny

z ustalonymi faktami.

Przedstawili również zarzuty matarialnoprawne odnoszące się do wykładni

art. 5 k.c. i art. 442 § 1 k.c. oraz art. 91-92 Prawa geologicznego i górniczego.

Zdaniem skarżących, poniesiona przez nich szkoda miała charakter ciągły,

ponieważ ruch zakładu górniczego postępował nieprzerwanie w latach 1953-2004.

Z tej racji roszczenie ich nie uległo przedawnieniu. Powodowie zakwestionowali

również zastosowaną przez Sąd II instancji wykładnię art. 5 k.c.

4

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Bezzasadne są zarzuty procesowe, ustalenia faktyczne dokonane

w postępowaniu sądowym były bowiem wszechstronne (dokonane m.in. na

podstawie opinii dwóch biegłych) i w zasadzie bezsporne, niekwestionowane dotąd

przez strony. Przede wszystkim są to zarzuty niedopuszczalne, gdyż polegają na

kwestionowaniu oceny materiału dowodowego przez sąd (art. 3983

§ 3 k.p.c.). Sąd

Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym jest związany dokonanymi ustaleniami art.

39813

§ 2 k.p.c.).

Nieuzasadnione są również zarzuty skarżących dotyczące wykładni

i zastosowania prawa materialnego.

Oba Sądy trafnie ustaliły początek trzyletniego biegu przedawnienia

przewidzianego w art. 442 § 1 k.c., mającego zastosowanie przy szkodach

górniczych (por. art. 92 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne

i górnicze Dz.U. 2005 r., Nr 228, poz. 1947). Przesłanką odpowiedzialności

odszkodowawczej jest m.in. adekwatny związek przyczynowy między zdarzeniem

sprawczym a powstałą szkodą (art. 361 § 1 k.c.). W postępowaniu sądowym

jednoznacznie ustalono, że trwająca od wielu lat eksploatacja pokładów węglowych

w Kopalni „B.” ustała w 1998 r. i przez 6 lat nie była kontynuowana. Co więcej, w

końcu 2002 r. nastąpiło całkowite uspokojenie terenu, wykluczające jakiekolwiek

oddziaływanie na nieruchomość powodów ze strony pozwanej.

W myśl art. 442 § 1 k.c., przedawnienie rozpoczyna się w dniu, w którym

poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej

naprawienia. Datą tą z natury rzeczy mógł być dzień 29 marca 1999 r., w którym po

ustaniu eksploatacji wydobywczej dokonano pomiaru wychylenia budynku

powodów. W tym momencie był znany sprawca oraz fakt powstania szkody, której

rozmiar został dokładnie zarejestrowany i w przyszłości nie zwiększył się.

W procesach odszkodowawczych rzadko zdarza się możliwość tak precyzyjnego

i jednoznacznego ustalenia.

Argumentacja powodów w odniesieniu do „szkody ciągłej” i „ciągłego ruchu

zakładu górniczego” została w istocie podzielona przez Sądy, skoro za początek

biegu przedawnienia przyjęły nie dzień 29 marca 1999 r., lecz koniec 2002 r., kiedy

to nastąpiło całkowite uspokojenie terenu. Krótka eksploatacja oddalonych,

5

głębokich pokładów w trzecim i czwartym kwartale 2004 r. mogła być co najwyżej

nową przyczyną sprawczą, jednakże nie spowodowała żadnej szkody w budynku

powodów; jego wychylenie uległo nawet obniżeniu. W konsekwencji trafnie oba

Sądy uznały, że dochodzone w pozwie roszczenie dotyczące wychylenia budynku

mieszkalnego uległo przedawnieniu w końcu 2005 r. (art. 442 § 1 k.c.).

Trafna jest także interpretacja art. 5 k.c. dokonana przez Sąd Apelacyjny.

Przepis ten ma charakter bardzo wyjątkowy i może mieć zastosowanie

w przypadku nadużycia prawa przez osobę korzystającą z zarzutu przedawnienia

(por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 9 lutego 2000 r., III CKN 594/98, niepubl.).

Istnieje domniemanie, że osoba uprawniona korzysta z prawa podmiotowego

w sposób legalny, zasługujący na ochronę prawną. Kwestionujący takie

uprawnienie obowiązany jest wykazać racjonalne przesłanki swojej kontestacji (art.

6 k.c.). Trafnie Sąd Apelacyjny zauważył, iż do przedawnienia doszło tylko

z zaniedbania powodów, którzy już od 29 marca 1999 r. mogli dochodzić

skutecznie swoich praw. Nie ma żadnych informacji wskazujących na naganne

postępowanie strony pozwanej. Jej skłonność do ugodowego załatwiania kwestii

odszkodowawczych zasługuje na uznanie, przeto nie może być tłumaczona na jej

niekorzyść.

Z przedstawionych przyczyn należało oddalić skargę kasacyjną (art. 39814

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.