Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 lipca 2008 r.

IV CSK 151/08

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 151/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 lipca 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Barbara Myszka (przewodniczący)

SSN Zbigniew Strus (sprawozdawca)

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

Protokolant Hanna Kamińska

w sprawie z powództwa W. N.

przeciwko Skarbowi Państwa - Staroście O.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 24 lipca 2008 r.,

dwóch skarg kasacyjnych: powoda i strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 30 października 2007 r.,

1. uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 1 litera "a", w części

dotyczącej początkowej daty naliczania zasądzonych

odsetek i określa tę datę na dzień 8 czerwca 2005 r.,

a powództwo o odsetki za czas poprzedzający tę datę

oddala,

2. oddala skargę kasacyjną pozwanego w pozostałym

zakresie,

3. oddala skargę kasacyjną powoda w całości,

4. znosi wzajemnie koszty procesu w postępowaniu

kasacyjnym.

2

Uzasadnienie

Ustalenia przytoczone przez Sąd Apelacyjny wskazują, że Naczelnik Gminy

w O. w dniu 25 kwietnia 1988 roku wydał decyzję – pozwolenie na budowę

budynków odlewni żeliwa wraz z infrastrukturą. Po ich wzniesieniu (niektóre

budynki zostały wybudowane bez pozwolenia lecz następnie przyjęte do

użytkowania) oraz urządzeń towarzyszących powód uruchomił w 1991 r. produkcję

wyrobów odlewniczych. Zakład przynosił dochód o zmiennej wysokości wyliczony

na kwotę przekraczającą łącznie 1 milion złotych w ostatnich pięciu latach

działalności.

Z części sprawozdawczej uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego wynika,

że już od 1994 r. trwały (prawnie nieskuteczne) działania organów administracji

rządowej zmierzające do ustalenia dopuszczalnych rodzajów i ilości substancji

zanieczyszczających, wprowadzanych do atmosfery (art. 30 ust. 1 ustawy z dnia

31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska), bądź do uzyskania od

powoda kompleksowej oceny oddziaływania na środowisko eksploatowanej

odlewni. Skutkami działalności odlewni w latach 90 ub. wieku zajmował się również

Prokurator Rejonowy w O. pod kątem popełnienia przestępstwa przewidzianego w

art. 107 ust. 1 ustawy z 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska.

Prawomocny wyrok uniewinniający powoda został wydany w 2003 r., a

prawomocne umorzenie innego postępowania nastąpiło w 2004 r.

Produkcję odlewniczą powód wstrzymał w pierwszym kwartale 2000 r.,

a w następnym roku zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej. Sąd ustalił,

że wstrzymanie produkcji miało związek z wspomnianymi postępowaniami karnymi

oraz faktem wydania przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego

w Warszawie po raz pierwszy decyzji, stwierdzającej nieważność decyzji –

pozwolenia na budowę. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił tę decyzję

nadzorczą. W dalszej kolejności Wojewoda […] decyzją z 18 listopada 2002 r.

skutecznie stwierdził nieważność decyzji – pozwolenie na budowę, ale nie

nakazano rozbiórki ani rekultywacji gruntu, dotkniętego skutkami inwestycji lub

działalności odlewni.

3

W dniu 18 maja 2003 r. powód wystąpił do Wojewody z żądaniem

odszkodowania, które nie zostało uwzględnione, w związku z czym wniósł pozew

zawierający żądanie zasądzenia od Skarbu Państwa - Starosty O. kwoty 4 484 000

zł z odsetkami w ustawowej wysokości od dnia wniesienia powództwa.

Sąd Okręgowy zasądził kwotę 1 369 411 zł, z odsetkami w ustawowej

wysokości naliczanymi od 4 listopada 2003 r. (data doręczenia odpisu pozwu)

upatrując zasadność roszczenia w tym, że stwierdzenie nieważności decyzji

zniweczyło możliwość prowadzenia działalności gospodarczej (strata

spodziewanych korzyści) oraz doprowadziło do utraty wartości nieruchomości,

maszyn i urządzeń służących do produkcji grzejników żeliwnych.

Po rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji obydwu stron, Sąd Apelacyjny

zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

1. zasądził odszkodowanie w wysokości 1 090 450 zł z odsetkami naliczanymi od

4 września 2003 r. (pkt 1.a); orzekł o kosztach procesu (pkt 1.b) i należnościach

Skarbu Państwa od powoda oraz pozwanego (pkt 1.c),

2. Oddalił apelacje w pozostałej części oraz orzekł o kosztach procesu

w postępowaniu apelacyjnym.

Opierając ustalenia dotyczące wysokości szkody na uzupełniającej opinii

biegłych oraz przeprowadzonego w postępowaniu odwoławczym dowodu z opinii

wydanej przez biegłego J. A. uprawnionego do szacowania nieruchomości, zgodnie

z wymaganiami ustawy o gospodarce nieruchomościami, Sąd Apelacyjny wskazał

przede wszystkim, że granice przedmiotowe odpowiedzialności odszkodowawczej

określa nieważna decyzja (tak m. in. wyrok z 23 lipca 2004 r., sygn. III CK 181/03,

publikacje w bazach elektronicznych), której przedmiotem było pozwolenia na

budowę.

Szkoda polega na zmniejszeniu się wartości nieruchomości (wraz z budynkami

i urządzeniami wniesionymi tylko na podstawie tego pozwolenia), która po

wyeliminowaniu decyzji nieważnej w części zabudowanej może być wykorzystana

na cele magazynowe. Stąd też od strony przedmiotowej szkoda obejmuje budynki

wzniesione zgodnie z pozwoleniem, tzw. boksy na surowce, koks i żeliwo, drogi

dojazdowe i place utwardzone, zbiornik na ścieki i ogrodzenie. Sąd akceptował

4

wnioski biegłego, że zadanie budowlane określone w nieważnej decyzji nie

mogłoby funkcjonować bez stacji transformatorowej, oświetlenia, dokumentacji

technicznej oraz nadzoru budowlanego, dlatego nieważność decyzji uprawnia

powoda - zdaniem Sądu drugiej instancji – do żądania również tych dodatkowych

wydatków z uwzględnieniem wartości zajętego gruntu, a także maszyn i urządzeń

niezbędnych do działalności zakładu. Stosując metodę różnicową ustalania

wysokości szkody, Sąd drugiej instancji porównał wartość nieruchomości wraz

zakładami dokonanymi na podstawie decyzji korzystającej z domniemania

zgodności z prawem (1 019 494 zł) oraz jej obniżoną wartość (250. 740 zł) po

wydaniu nadzorczej decyzji Wojewody z 18 listopada 2002 r. Wartość mniejsza

uwzględnia rolnicze przeznaczenie terenu oraz istnienie zabudowań, zdatnych do

wykorzystania na cele nieuciążliwe dla otoczenia. Różnica stanowiąca szkodę

wynosi kwotę 768 754 zł.

Drugim istotnym elementem szkody jest utrata wartości maszyn i urządzeń

ściśle związanych z przeznaczeniem budynków odlewni. Tę pozycję szkody Sąd

Apelacyjny ustalił przy pomocy biegłych na kwotę 291 045 zł, w czym mieszczą się

również koszty demontażu.

Łącznie obydwie grupy strat, tj. nieruchomości wraz z budynkami oraz zbędne

maszyny i urządzenia powodują szkodę w kwocie 1 090 450 zł, zasądzoną jako

świadczenie główne.

Szkody polegającej na nieuzyskaniu przez powoda zysków

z przedsiębiorstwa po dniu stwierdzenia nieważności decyzji z 25 kwietnia 1988 r.

Sąd Apelacyjny nie uwzględnił. Potwierdzając - co do zasady - żądanie utraconych

korzyści przy naprawianiu szkody wyrządzonej wydaniem nieważnej decyzji, Sąd

nie zgodził się z odpowiedzialnością Skarbu Państwa z tytułu nieosiągnięcia

dochodów z działalności gospodarczej i wyraził pogląd, że decyzja nieważna, ze

względu na tę wadę, nie może wywoływać skutków prawnych.

Zmiana wynikająca z uwzględnienia apelacji powoda dotyczyła daty początkowej

opóźnienia Skarbu Państwa w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego. Sąd

Apelacyjny ustalił ją zgodnie z żądaniem powoda na dzień zawiadomienia Starosty

O. o zgłoszeniu żądania zapłaty, tj. 4 września 2003 r.

5

Bezzasadne zdaniem Sądu Apelacyjnego było żądanie powoda zasądzenia

równowartości świadczeń należnych pracownikom zwalnianym z pracy, ponieważ

rozwiązywanie umów następowało przed wydaniem decyzji stwierdzającej

nieważność pozwolenia na budowę i było wynikiem zaprzestania produkcji przez

powoda.

Nie uwzględnił Sąd odwoławczy zarzutu dotyczącego kosztów rekultywacji

gruntów, ponieważ strata w tym zakresie jeszcze nie wystąpiła, tzn. nie została

wydana decyzja ustalająca koszty rekultywacji i powód nie poniósł jej kosztów.

Wyrok Sądu Apelacyjnego z 30 października 2007 r. skargami kasacyjnymi

zaskarżyły obydwie strony. Powód zaskarżył wyrok w części:

 punktu 1. tego orzeczenia, w zakresie, w jakim Sąd Apelacyjny zmienił

wyrok Sądu Okręgowego i oddalił powództwo odnośnie do roszczenia

powoda o odszkodowanie za utracone korzyści należne za okres od dnia

wstrzymania ruchu przedsiębiorstwa do dnia stwierdzenia nieważności

pozwolenia na budowę (tj. za okres od 5 marca 2000 r. do 18 listopada

2002 r.), co zdaniem skarżącego obejmuje kwotę 873 981, 36 zł,

 punktu 2. w zakresie oddalającym roszczenia powoda o odszkodowanie

obejmujące: a/ wartość ciążącego na powodzie zobowiązania do

rekultywacji gruntów, b/ wartość odtworzeniową obiektów powiązanych

technologicznie z odlewnią żeliwa i wchodzących w skład przedsiębiorstwa

powoda a nie objętych decyzją o stwierdzeniu nieważności pozwolenia na

budowę odlewni żeliwa, c/ kwotę wyrażającą różnicę między wartością

maszyn ustaloną przez biegłego na dzień 18 listopada 2002 r., a tą

wartością na dzień 5 marca 2000 r. Obejmuje to kwoty, odpowiednio:

a/ 590.000, 00 zł b/ 109.662, 00 zł i c/18.859, 60 zł.

Jako podstawę skargi kasacyjnej skarżący wskazał:

 Niewłaściwe zastosowanie art. 160 § 1 k.p.a., w zw. z art. 361 § 2 k.c.

przez „błędne przyjęcie”, że wadliwa decyzja nie wywiera skutków

prawnych i oddalenie roszczeń o utracone korzyści za okres między

6

wstrzymaniem produkcji a wydaniem decyzji nadzorczej Wojewody oraz

odszkodowanie obejmujące wartość maszyn wchodzących w skład odlewni

„jaką przedtem miały te maszyny od momentu wstrzymania produkcji do

dnia stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę”.

 Naruszenie art. 160 § 1 k.p.a. w związku z art. 77 Konstytucji RP przez

błędną wykładnię wyrażającą się w poglądzie, że szkoda doznana wskutek

stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej (pozwolenia na budowę)

rozpatrywana odrębnie od szkody związanej z wydaniem decyzji dotkniętej

wadą ogranicza się do przedmiotu tej decyzji, w sytuacji gdy obiekt

budowlany stanowiący przedmiot decyzji o stwierdzeniu nieważności

wchodzi w skład przedsiębiorstwa i decyduje o możliwości jego ruchu.

 Obrazę art. 102 ust. 1 i ust. 8 ustawy z dnia 22 kwietna 2001 r. – Prawo

ochrony środowiska przez błędną ich wykładnię, tj. stwierdzenie, że

„obowiązek rekultywacji gruntów do wymaganego prawnie standardu

jakości, wynikły z utraty możliwości prowadzenia na gruntach produkcji

przemysłowej i zmiany tego standardu pod wpływem zmiany możliwego

sposobu korzystania z nieruchomości, nie powstaje z mocy prawa”, lecz

wymaga decyzji starosty w przedmiocie określenia kosztów rekultywacji

a szkodą jest dopiero zrealizowanie tego obowiązku.

Pozwany Skarb Państwa zastępowany przez Prokuratorię Generalną

Skarbu Państwa zaskarżył wyrok w części obejmującej zasądzenie kwoty

1 090 450 z odsetkami (pkt 1.a) oraz w punkcie 2. w zakresie, w jakim Sąd

Apelacyjny oddalił apelację Skarbu Państwa.

Skargę oparł na pierwszej podstawie (art. 3981

§ 1 k.p.c.), podnosząc naruszenie

art. 160 § 1 k.p.a. w zw. z art. 361 § 2 k.c., przez pominiecie korzyści uzyskanych

przez powoda oraz naruszenie art. 481 § 1 i 2 k.c. i art. 363 § 2 k.c. przez ustalenie

cen z daty orzekania i zasądzenie odsetek od daty wcześniejszej.

Skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku w części zaskarżonej

i jego zmianę przez oddalenie powództwa i zasądzenie na rzecz pozwanego

kosztów procesu.

7

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Uzasadniona jest tylko skarga kasacyjna pozwanego w części dotyczącej

orzeczenia o odsetkach.

Wytoczenie powództwa o naprawienie szkody w pieniądzach powoduje

zbieg dwóch norm. Z art. 361 § 2 k.c. wynika kompensacyjna funkcja

odszkodowania i jego granice, które nie dopuszczają wzbogacenia się

poszkodowanego. Ponadto § 2 wprowadza zasadę ustalania wysokości

odszkodowania według cen z daty jej ustalenia, chyba że szczególne okoliczności

wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili. Zasadę tę

stosował Sąd orzekający w zaskarżonym wyroku.

Art. 481 § 1 k.c. natomiast należy do grupy przepisów regulujących skutki

niewykonania zobowiązań i - jak powszechnie przyjmuje się – ustanawia

obiektywną sankcję opóźnienia się dłużnika ze spełnieniem świadczenia

pieniężnego, w postaci odsetek za czas opóźnienia. Współistnienie tych regulacji

prowadzi niejednokrotnie do wątpliwości, czy zasądzenie odsetek za okres

poprzedzający dzień wyrokowania nie narusza kompensacyjnego charakteru

odszkodowania.

Praktyka sądowa, w tym orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że nie

ma w omawianym zakresie reguły uniwersalnej, pozwalającej rozstrzygać

jednakowo wszystkie przypadki, a przepis art. 481 k.c. bywa traktowany jako

instrument pozwalający uwzględnić element słuszności istotny również w procesie

o naprawienie szkody.

Pojęcie opóźnienia w zapłacie sumy dłużnej wiąże się z terminem spełnienia

świadczenia. Obowiązek naprawienia szkody według reżimu odpowiedzialności

deliktowej na ogół jest nieterminowy, w rozumieniu art. 455 k.c. a przypadki

szczególne, np. obowiązek zwrotu rzeczy lub pieniędzy przywłaszczonych, można

pominąć w rozpoznawanej sprawie. Wobec tego istotną przesłanką stosowania art.

481 § 1 k.c. jest wezwanie do zapłaty. Według skarżącego funkcja odszkodowania

nie da się pogodzić z zasądzeniem odsetek od innego dnia niż wyrokowanie,

ponieważ zasądzona kwota w tej właśnie chwili wyrównuje (cały) uszczerbek. Jeżeli

8

ta kwota wzrasta o sumę wyliczoną za okres przeszły, to poszkodowany bogaci się

kosztem odpowiedzialnego.

Poglądu takiego nie można przyjąć bez zastrzeżeń, wynikających

z odmiennych funkcji świadczenia odszkodowawczego i świadczenia z tytułu

odsetek za opóźnienie, które ma charakter stymulacyjny i waloryzacyjny (np. wyrok

z dnia 30 października 2003 r., IV CK 130/02 nieopubl.; wyrok z dnia 18 kwietnia

2002 r., II CKN 606/00, nieopubl.; wyrok z dnia 11 marca 2003 r., V CKN 1723/00,

nieopubl.) a nawet odszkodowawczy, przy czym ten ostatni nie wydaje się

najważniejszy, o czym przekonuje zastrzeżenie „chociażby nie poniósł żadnej

szkody”. Poza tym z funkcją odszkodowawcza koliduje wyłączenie w art. 481 k.c.

przesłanki winy i dopuszczalność naprawienia szkody na zasadach ogólnych (art.

481 § 3 k.c.). Gospodarcza rola unormowania zawartego w omawianym przepisie

polega zatem na uwzględnieniu elementu czasu w otrzymaniu świadczenia

pieniężnego, korzystniejsze z reguły dla wierzyciela jest bowiem wcześniejsze niż

późniejsze otrzymanie zapłaty. W razie niewielkich wahań wartości pieniądza

(„cen”, wg. art. 363 § 2 k.c.) zasądzenie odsetek od dnia wyrokowania stawiałoby

wierzyciela w gorszej sytuacji niż sprawcę szkody, a nawet sprzyjałoby

przewlekaniu postępowania. Łatwo wykazać przykłady, które budziłyby

zastrzeżenia aksjologiczne, gdyby w sprawach o skomplikowanym stanie

faktycznym, wymagających znacznego czasu do rozpoznania obowiązek

wynagrodzenia szkody odwlekałby się z uszczerbkiem dla pokrzywdzonego.

Przytoczone obficie w skardze pozwanego orzecznictwo Sądu Najwyższego

i sądów powszechnych potwierdza zatem dostosowywanie rozstrzygnięć w tej

mierze do okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy, a początkowy termin

naliczania odsetek oscyluje między dniem wymagalności, nawet gdy dłużnik

kwestionuje istnienie lub wysokość świadczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 13 października 1994 r., I CRN 121/94, OSNC 1995, nr 1, poz. 121), a dniem

wyrokowania. Wymaga również zwrócenia uwagi, że zahamowanie procesów

inflacyjnych oraz stopy odsetek ustawowych powoduje utratę znaczenia funkcji

waloryzacyjnych a pozostawienie funkcji tradycyjnej, tj. wynagradzającej

korzystanie z pieniędzy należnych wierzycielowi oraz stymulującej dłużnika do

spełniania świadczeń według wzorca ustawowego (art. 455 k.c.). Odpowiada im

9

rozstrzygnięcie w rozpoznawanej sprawie, a skarżący nie powołuje konkretnych

ustaleń, które by potwierdziły tezę o zastosowaniu podwójnego mechanizmu

waloryzacyjnego.

Skarga pozwanego jest jednak uzasadniona, o ile zarzuca naruszenie art.

481 § 1 k.c. odnośnie do pojęcia opóźnienia. Ocena przesłanki opóźnienia

istniejącego ze względu na obowiązek spełnienia świadczenia niezwłocznie po

wezwaniu (art. 455 k.c.) wymaga zastosowania odpowiedniego do okoliczności

sprawy, w której roszczenie wierzyciela wymagało obszernych ustaleń

faktycznych, złożonej analizy prawnej i ekonomicznej a ponadto, jak się okazało

później, roszczenie to było kilkakrotnie zawyżone.

Dokonywane w toku procesu ustalanie zasady odpowiedzialności

i wysokości szkody opartej na twierdzeniu powoda, że nieruchomość z częściami

składowymi i przynależnościami utraciła wartość zostało oparte na opinii biegłego

J. J., która co do wielkości strat nie odbiegała w zasadniczy sposób od wniosków

biegłego J. A. Dopiero zatem doręczenie opinii J. J. stronie pozwanej pozwoliło

organowi reprezentującemu pozwany Skarb Państwa podjąć decyzję co do

zasadności roszczeń powoda i uznać, że od tej daty (8 czerwca 2005 r.) strona

pozwana pozostawała w opóźnieniu, a powodowi należą się odsetki. Stanowisko

nakazujące rozważanie każdorazowo okoliczności konkretnego przypadku,

analizowanego zgodnie z ogólnymi regułami art. 354 i art. 355 k.c. wyrażał Sąd

Najwyższy m. in. w wyroku z dnia 28 kwietnia 2004 r., V CK 461/03 (publ.

elektroniczne).

W pozostałej części skarga pozwanego nie ma usprawiedliwionej podstawy.

Reguła compensatio lucri cum damno wynika z wyrównawczego charakteru

odszkodowania. W praktyce orzeczniczej jest rozumiana jako uprawnienie dłużnika

do podniesienia zarzutu, że wierzyciel osiągnął również korzyść ze zdarzenia

wyrządzającego szkodę. Ocena wspólnego źródła uszczerbku i korzyści jest tym

łatwiejsza, im ściślejszy jest związek między zdarzeniem sprawczym a wynikiem

w postaci straty lub korzyści. W rozpoznawanej sprawie związek między wadliwą

decyzją – pozwoleniem na budowę, a szkodą w postaci zmniejszenia się wartości

nieruchomości wraz z częściami składowymi w postaci budynków i innych urządzeń

10

odlewni, nie jest kwestionowany w skardze kasacyjnej strony pozwanej. Sąd

Najwyższy zgodnie z art. 39813

§ 1 k.p.c. pozostawia zatem tę kwestię poza

rozważaniami poprzestając na ocenie, czy korzyści osiągnięte w okresie lat 1991 –

2001, tj. od rozpoczęcia produkcji do zakończenia działalności gospodarczej

związanej z produkcją wynikają z tego samego zdarzenia i mają taki sam charakter,

jak szkoda wyżej omówiona.

Mimo wątpliwości co do potrzeby poszukiwania związku przyczynowego

między zdarzeniem wyrządzającym szkodę a korzyściami, nie sposób jej

zaprzeczyć w rozpoznawanej sprawie. Gdyby bowiem odrzucić konstrukcję

normalnego związku przyczynowego, to wszelkie korzyści osiągnięte przez

poszkodowanego po wystąpieniu zdarzenia wywołującego szkodę stawałyby się

podstawą zarzutu. Tymczasem reguła ustalania korzyści podlegających

kompensacie uwzględniająca związki kauzalne przy kwalifikacji korzyści pozwala

uniknąć rozstrzygnięć absurdalnych. W rozpoznawanej sprawie należy zatem

uwzględnić, że korzyści osiągane przez powoda ze sprzedaży wyrobów gotowych

były normalnym skutkiem prowadzenia racjonalnej i opłacalnej produkcji, a nie

pozwolenia na budowę. Między tym pozwoleniem e ekonomicznym wynikiem

sprzedaży produkcji finalnej przynoszącej zysk istnieje tak dużo czynników

pośrednich, różnego pochodzenia, że związek między wydaniem wadliwej decyzji

a zyskiem z produkcji i sprzedaży gotowych wyrobów nie może być uznany za

następstwo normalne i kompensowany ze szkodą, którą – jak przyjął to Sąd

Apelacyjny - wywołała nieważność decyzji pozwolenie na budowę. Dlatego w tej

części skarga kasacyjna pozwanego została oddalona.

Skarga kasacyjna powoda jest również pozbawiona usprawiedliwionych

podstaw. Należy zauważyć, że Sąd Apelacyjny zmieniając zaskarżony wyrok nie

zawarł w nim sformułowania o oddaleniu powództwa poprzestając na stwierdzeniu

zmiany zaskarżonego wyroku i podaniu jego nowej treści. Zarzut braku „substratu

zaskarżenia” byłby jednak nieuzasadniony, gdyż pozbawienie strony możliwości

zaskarżenia opierałoby się na ogólnie zarysowanej konstrukcji semantycznej (art.

386 § 1 k.p.c.).

11

Przechodząc zatem do merytorycznej oceny zasadności skargi kasacyjnej powoda,

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Odnośnie do kwoty 873 981, 36 zł tytułem zysków utraconych z prowadzenia

przedsiębiorstwa w okresie od 5 marca 2000 r. (wstrzymanie produkcji) do

18 listopada 2002 r. (wydanie decyzji nadzorczej) skarżący w uzasadnieniu wyraża

zapatrywanie, że momentem powstania szkody była chwila wydania decyzji –

pozwolenia na budowę ale roszczenie jego nie mogło powstać aż do zaniechania

produkcji, ponieważ w tym czasie uzyskiwał dochody. Wywodzi również, że

wstrzymanie produkcji było podyktowane zamiarem poszanowania prawa

i świadomością, że kontynuowanie produkcji może wyrządzić szkody otoczeniu

i odpowiedzialność z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym.

Naruszenie art. 361 § 2 k.c. przez błędną wykładnię przepisu skarżący

upatruje w poglądzie prawnym Sądu Apelacyjnego, że decyzja wadliwa nie

wywołuje żadnego skutku od momentu jej wydania i nie przyznaje adresatowi

żadnych praw zasługujących na ochronę. Należy jednak zauważyć, że ten pogląd

dotyczył okresu od 18 listopada 2002 r. do dnia złożenia pozwu, którego dotyczyło

wyliczenie utraconego dochodu, a przede wszystkim nie był jedynym dotyczącym

postaci szkody. Wcześniej bowiem, dążąc do samodzielnego jej ustalenia Sąd

Apelacyjny rozważał zakres przedmiotowy odpowiedzialności odszkodowawczej

i wskazał, że wadliwa decyzja - pozwolenie na budowę nie może być utożsamiana

z pozwoleniem na prowadzenie działalności gospodarczej (odlewni żeliwa), co

uniemożliwia zdaniem tego Sądu poszerzenie odpowiedzialności pozwanego

Skarbu Państwa poza szkody wynikające z formalnie określonego jej (sc. decyzji)

przedmiotu.

Ta ogólna uwaga ma istotne znaczenie w rozpoznawanej sprawie, ponieważ

Sąd drugiej instancji wyraźnie potwierdził (zgodnie ze stanem normatywnym

ukształtowanym wyrokiem TK w sprawie K.20/02) dopuszczalność dochodzenia

odszkodowania w odniesieniu również do nieosiągniętych korzyści, a tym samym

nie dopuścił się naruszenia art. 361 § 2 k.c. W rzeczywistości tzw. zakres

przedmiotowy wadliwej decyzji i szkody wyrządzonej jej wydaniem jest kwestią

związku przyczynowego zakwestionowanego przez Sąd Apelacyjny.

12

Wywody Sądu drugiej instancji można uzupełnić przez podkreślenie

okoliczności kwalifikujących wady postępowania i wydanej decyzji, jako aktu

administracyjnego wymagającego eliminacji. Były one związane z zapewnieniem

kontroli nad oddziaływaniem zakładu powoda na środowisko. Powód w pozwie

stwierdził, że nie ma możliwości ukształtowania emisji substancji szkodliwych przez

swój zakład na wymaganym poziomie. Tymczasem przepisy ustawy z dnia

31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska zabraniały

podejmującemu lub prowadzącemu działalności gospodarczą wyrządzania szkody,

czego wyrazem były art. 15 ust. 2, art. 27 i 28 ust. 2, nakładające obowiązek

monitorowania (pomiarów) stężeń substancji zanieczyszczających wprowadzanych

do środowiska, określające sposób nieszkodliwego wykonywania działalności

gospodarczej oraz zobowiązujące do stosowania metod i technologii oraz środków

technicznych chroniących powietrze przed zanieczyszczeniem a w miarę potrzeby

występowania o wyznaczenie stref ochronnych. Uzupełniał te regulacje art. 30

ust. 2 potwierdzający odpowiedzialność podmiotu gospodarczego za szkody

powodowane zanieczyszczeniem powietrza, nawet w wypadku stosowania się do

wymagań decyzji organu administracji państwowej. Według art. 28 ust. 2

w brzmieniu obowiązującym w chwili wydawania pozwolenia na budowę osoby

fizyczne prowadzące działalność gospodarczą powodującą wprowadzanie do

powietrza substancji zanieczyszczających były obowiązane prowadzić pomiary

stężeń tych substancji. Już z tych przepisów wynika, że zaniedbania organu

wydającego zezwolenie na budowę uniemożliwiające w przyszłości rozciągnięcie

skutecznej kontroli nad wpływem działalności powoda na środowisko nie zwalniały

go od przestrzegania wymagań ustawy z 31 stycznia 1980 r.

Poza uwarunkowaniami prawnymi, decyzja ekonomiczna o prowadzeniu

działalności gospodarczej, a tym bardziej kalkulacja zysku wynika z obiektywnych

warunków ekonomicznych, zdolności organizacyjnych, technicznych i handlowych

osoby lub zespołu kierującego przedsiębiorstwem, warunków technologicznych itd.

Dopiero suma spełnionych warunków prowadzi do stanu, w którym można uznać

osiągnięcie zysku za wysoce prawdopodobne lub graniczące z pewnością.

Niewystarczające do takiej prognozy jest uzyskanie decyzji - pozwolenia na

budowę, tym bardziej, jeżeli oczekiwany zysk dotyczy okresu, w którym

13

przedsiębiorca uznał za niemożliwe spełnienie warunków działalności

nieszkodzącej otoczeniu i wybrał wariant zakończenia produkcji, a po stwierdzeniu

nieważności decyzji zaniechał próby dostosowania warunków produkcji do

wymogów prawnych.

Ze względu na przytoczone okoliczności, nawet uznanie trafności zarzutu

dotyczącego stwierdzenia w uzasadnieniu wyroku, że decyzja nieważna nie

wywołuje żadnego skutku prawnego, nie usprawiedliwia roszczenia o naprawienie

szkody polegającej na nieuzyskaniu zysku. Brak bowiem związku przyczynowego

(art. 361 § 1 k.c.) między wydaniem decyzji obarczonej wadą a spodziewanym

zyskiem. Skarżący pomija również kontekst wytkniętego Sądowi drugiej instancji

zdania, znajdującego się w wywodzie prawnym sądu odwoławczego,

wskazującym, że „skutki decyzji nieważnej” zostały przeciwstawione następstwom

decyzji niewadliwej. Treść zaskarżonego wyroku uwzględniającego w części

powództwo wskazuje na uznanie skutku wadliwej decyzji w postaci domniemania

jej zgodności z prawem, usprawiedliwiającego możliwość dochodzenia przez niego

naprawienia szkody, natomiast zezwalająca treść decyzji nieważnej nie pozwala

przy konstruowaniu roszczeń odszkodowawczych wykraczać poza jej przedmiot, tj.

wzniesienie zabudowań i innych urządzeń.

Drugą grupę strat stanowiących według skarżącego szkodę stanowią:

wartość przybudówki nr 7, wartość boksów, wiaty, stacji transformatorowej oraz

różnicy między wartością maszyn i urządzeń znajdujących się w odlewni w dniu

zaprzestania produkcji, a wartością tą w dniu wydania decyzji nadzorczej.

Przytoczona podstawa skargi i jej uzasadnienie nie pozwalają uwzględnić jej

wniosków również w tym zakresie, a uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego

przejrzyście przedstawia podstawę faktyczną i prawną orzeczenia. Szkodę stanowi

utrata wartości nie tylko budynków lecz również innych elementów, o których była

już mowa wyżej a bez których według opinii biegłego J. A. „zadanie budowlane” nie

mogłoby funkcjonować, tj. boksów na koks, żeliwo i surowce, dojazdów i placów,

zbiornika na ścieki, ogrodzenia, transformatora, oświetlenia, maszyn i urządzeń

zamontowanych w wybudowanych obiektach.

14

Składniki tego mienia zostały oszacowane według stanu na dzień wydania

decyzji nadzorczej i cen z chwili wyrokowania.

Data ustalenia stanu wiąże się z funkcją decyzji nadzorczej umożliwiającej

dochodzenie odszkodowania, co stanowi specyfikę odpowiedzialności

odszkodowawczej za wydanie wadliwej decyzji. Art. 160 k.p.a. mówi wprawdzie

o szkodzie wyrządzonej na skutek wydania decyzji z naruszeniem przepisu art. 156

§ 1 albo stwierdzenia nieważności takiej decyzji, nie można go jednak odczytywać

jako potwierdzenia, że źródłem szkody jest decyzja stwierdzająca nieważność.

Taka interpretacja, oparta na językowej wykładni części przepisu jest błędna

a przepis art. 160 k.p.a. nie może być wykładany z pominięciem zasady

odszkodowania za decyzje organu władzy publicznej niezgodne z prawem (art. 77

ust. 1 Konstytucji), która uzasadniała w okresie sprzed Konstytucji 1997 r.

wprowadzenie odpowiedzialności bez winy funkcjonariusza. Jest oczywiste, że

właściwość tę ma tylko decyzja wadliwa, a nie decyzja nadzorcza przywracająca

stan zgodny z prawem przez eliminację aktu dotkniętego istotnymi wadami

(podobnie wyrok z dnia 8 lutego 2007 r. I CSK 266/06, niepubl.).

Przyjęte przez Sąd Apelacyjny założenia dotyczące stwierdzenia szkody

i ustalania jej wysokości są prawidłowe: stan powstały w wyniku wydania

pozwolenia na budowę od początku był potencjalnym źródłem szkody, która od

chwili wydania ostatecznej decyzji nadzorczej (stanowiącej conditio iuris)

przekształcała się w szkodę istniejącą, z cechą wymagalności i uprawniała powoda

do żądania odszkodowania (art. 160 § 4 i 5 k.p.a.) a także otwierała bieg terminu

przedawnienia (art. 160 § 6 k.p.a.).

Dla określeniu stanu przyjętego za podstawę określania rodzaju i wysokości

szkody, jaką ustalił Sąd Apelacyjny, istotna jest wspomniana już zezwalająca treść

decyzji. Dostosowanie się do niej powoda i rozpoczęcie oraz ukończenie

z powodzeniem inwestycji, prowadziło raczej do wzrostu wartości nieruchomości

a nie strat. Przebieg działalności gospodarczej (np. wygaszenie produkcji), jak

i inne czynniki gospodarcze, np. innowacyjność zakładu, wzrost konkurencji, ruch

kosztów i cen, mogły również mieć wpływ na fluktuację wartości nieruchomości

i słusznie nie stanowiły przedmiotu szczegółowej analizy w procesie ani jako

15

podstawa określania wysokości szkody, ponieważ luźno i przypadkowo wiązały się

z jego przedmiotem.

Dla ustalenia chwili miarodajnej dla ustalania wysokości szkody Sąd przyjął

dzień wydania decyzji nadzorczej, a skarga nie wskazuje przekonujących

argumentów, dlaczego z powołanych przepisów (zwłaszcza art. 361 § 2 k.c.) miałby

wynikać obowiązek przyjęcia dnia zakończenia produkcji. Nie można pominąć, że

przytoczonej w uzasadnieniu wyroku konstrukcji prawnej skarżący przeciwstawił

twierdzenia dotyczące motywów zaprzestania produkcji oraz obaw niesprostania

wymaganiom obowiązującego prawa. Elementy stanu faktycznego nie mogą być

w świetle art. 3983

§ 3 k.p.c. i art. 39813

§ 2 k.p.c. weryfikowane w postępowaniu

kasacyjnym, dlatego ta argumentacja nie ma wpływu na ocenę prawidłowości

wyboru chwili miarodajnej dla ustalania stanu mienia determinującego zakres

przedmiotowy szkody jego wartości, a tym samym naruszeniu art. 361 § 2 k.c.

Wskazana przez skarżącego kwota 18 859, 60 zł odpowiadająca wg powoda

obniżeniu się wartości maszyn i urządzeń w okresie od 5 marca 2000 r. do

18 listopada 2002 r. pozostaje jedynie w sferze hipotez zgłaszanych przez stronę

powodową.

Nie ma również dostatecznego uzasadnienia zarzut pominięcia przy

obliczaniu szkody elementów postaci przybudówki, boksów i stacji

transformatorowej, gdy z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika wniosek

przeciwny.

Sąd Apelacyjny aprobował także ustalenia Sądu Okręgowego co do

zaliczenia wartości maszyn i urządzeń, które stały się bezużyteczne dla powoda

(uzasadnienie str. 19 i 20). Ponieważ skarga kasacyjna nie zawiera podstawy

pozwalającej dokonywać kontroli uzasadnienia zaskarżonego wyroku należy

poprzestać na stwierdzeniu, że przedstawiony w nim zakres przedmiotowy szkody

związanej z utratą wartości nieruchomości nie narusza art. 361 § 1 k.c.

Uznając, że skarga kasacyjna powoda nie ma w całości uzasadnionej

podstawy, a skarga kasacyjna pozwanego w pozostałej części, Sąd Najwyższy

oddalił je (art. 39814

k.p.c.) a rozstrzygnięcie o kosztach procesu oparł na art. 102

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.