Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 października 2008 r.

I CSK 125/08

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 125/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 października 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jan Górowski (przewodniczący)

SSN Krzysztof Pietrzykowski

SSN Hubert Wrzeszcz (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa S. K., A. H., A. M. i A. K.

przeciwko M. G. i D. G.

o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 3 października 2008 r., skargi

kasacyjnej pozwanych od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 28 września 2007 r., sygn.

akt VI ACa (…),

oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanych na rzecz powodów 5400

(pięćtysięcyczterysta) zł kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 8 grudnia 2006 r. Sąd Okręgowy w W. dwa tytuły wykonalności,

które stanowi notarialna umowy sprzedaży prawa użytkowania wieczystego gruntu i

wzniesionych na nim budynków, zaopatrzona w klauzule wykonalności z dnia 3 stycznia

1997 i z dnia 21 marca 2003 r., pozbawił wykonalności w części, tj. ponad kwotę

463 000 zł, a więc co do należności głównej w wysokości 137 000 zł oraz co do odsetek,

2

oddalił powództwo w pozostałym zakresie (nie znalazł podstaw do całkowitego

pozbawienie tytułów wykonawczych wykonalności) i zniósł wzajemnie koszty procesu

stron.

Z ustaleń Sądu wynika, że M. K. i A. K. nabyły – na podstawie notarialnej umowy

sprzedaży z dnia 22 grudnia 1995 r. – od Przedsiębiorstwa Zbożowo-Młynarskiego

„P.(...)” w P. prawo użytkowania wieczystego gruntu, położonego w P. przy ul. C., oraz

prawo własności znajdujących się na nim zabudowań, tj. młyna z wyposażeniem,

magazynów, portierni i budynku mieszkalnego. Na poczet ceny (600 000 zł) została

zaliczona kwota 87 000 zł z tytułu wadium wpłaconego przez kupujące. Wymieniony akt

notarialny został zaopatrzony w klauzulę wykonalności nadaną dnia 3 stycznia 1997 r.

W dniu 28 maja 1997 r. strony notarialnej umowy sprzedaży zawarły ugodę, w

której sprzedający zrzekł się odsetek od niezapłaconej części ceny, a kupujące

zobowiązały się zapłacić na poczet ceny 10 000 zł w ciągu miesiąca od dnia zawarcia

ugody. Wymienioną kwotę sprzedający otrzymał dnia 27 czerwca 1997 r. Do ugody

doszło z kilku powodów. Po zawarciu umowy sprzedaży okazało się, że nieruchomość

została obciążona hipoteką wpisaną na rzecz wierzyciela zbywcy w wysokości 112 342

zł. Sprzedawca przyznał, że cena nieruchomości – gdyby obciążenie istniało w chwili

zawarcia umowy – byłaby odpowiednio niższa. Na skutek zachowania się dzierżawcy

młyna, który uniemożliwił jego oszacowanie w celu ustalenia zdolności kredytowej

nabywców i odmówił płacenia czynszu, nabywcy nie byli w stanie zapłacić ceny. Młyn

zaczął przynosić im korzyści dopiero po wydaniu go przez dzierżawcę i

przeprowadzeniu remontu w latach 1999-2000.

Przedsiębiorstwo Zbożowo-Młynarskie „P.(...)” w P. wszczęło przeciwko M. K. i A.

K. postępowanie egzekucyjne w celu wyegzekwowania niezapłaconej ceny w wysokości

503 000 zł oraz odsetek. W dniu 7 grudnia 1998 r. dłużniczki wpłaciły na poczet ceny

40 000 zł. Pozostała do zapłaty bezsporna kwota z tytułu należności głównej wynosi

463 000 zł. Postanowieniem z dnia 7 grudnia 2001 r. komornik umorzył postępowanie

egzekucyjne prowadzone na podstawie tytułu wykonawczego z dnia 3 stycznia 1997 r.

Umową notarialną z dnia 17 kwietnia 1998 r. likwidator Przedsiębiorstwa

Zbożowo-Młynarskiego „P.(...)” w P. zbył pozwanym przedsiębiorstwo w rozumieniu art.

551

k.c. Nabyte wierzytelności obejmują między innymi wierzytelność Przedsiębiorstwa

w stosunku do M. K. i A. K.

3

W dniu 5 lipca 1999 r. zmarła M. K. Jej spadkobiercami są S. K., A. K. i A. M.

Postanowieniem z dnia 21 marca 2003 r. Sąd Rejonowy nadał aktowi notarialnemu z

dnia 22 grudnia 1995 r. klauzulę wykonalności przeciwko następcom prawnym M. K..

Dnia 28 lipca 2005 r. Minister Gospodarki i Pracy wydał decyzję stwierdzającą

nieważność orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 24 maja 1948 r. o przejęciu

na własność Państwa przedsiębiorstwa Młyn M.(...).

Oceniając zasadność powództwa na podstawie art. 840 k.p.c., Sąd Okręgowy nie

podzielił zarzutu powodów, że roszczenie wynikające z obu tytułów wykonawczych

uległo przedawnieniu. Dwuletni termin przedawnienia został bowiem przerwany na

skutek złożenia wniosku o nadanie klauzuli wykonalności notarialnej umowie sprzedaży.

Ponadto zawarcie przez nabywców ugody stanowi uznanie roszczenia w rozumieniu art.

123 § 1 pkt 2 k.c., przerywające bieg terminu przedawnienia. Zdaniem Sądu doszło

również – wbrew przekonaniu powodów – do nabycia przez pozwanych wierzytelności

Przedsiębiorstwa Zbożowo-Młynarskiego „P.(...)” w P. w stosunku do M. K. i A. K..

Sprzedaż przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 551

k.c. obejmuje bowiem także

wierzytelności. Sąd Okręgowy podzielił natomiast stanowisko powodów, że na skutek

zawarcia ugody doszło do zwolnienia ich z długu w rozumieniu art. 508 k.c. z tytułu

odsetek należnych od niezapłaconej części ceny. Sąd podkreślił, że na gruncie prawa

polskiego zwolnienie z długu przyszłego jest czynnością dopuszczalną, powodującą

wygaśnięcie długu (a raczej odpowiadającej mu ekspektatywy wierzytelności) przed

spełnieniem wszystkich przesłanek jego powstania. Do zapłaty pozostała zatem jedynie

należność główna w kwocie 463 000 zł, co uzasadniało pozbawienie tytułów

wykonawczych wykonalności w pozostałej części.

Sąd Apelacyjny zaskarżonym wyrokiem oddalił apelację pozwanych, podzielając

– jak wynika z treści uzasadnienia – dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne

i ocenę prawną. Zgłoszony w postępowaniu apelacyjnym wniosek o przeprowadzenie

dowodu z opinii, wydanej dnia 27 lutego 2007 r. przez biegłego z Polskiego

Towarzystwa Kryminalistycznego na okoliczność sfałszowania podpisu M. K. pod ugodą

z dnia 28 maja 1997 r., Sąd pominął jako zgłoszony z naruszeniem art. 381 k.p.c.

Pozwani nie wykazali, ani nie też nie uprawdopodobnili, aby podniesienie zarzutu

sfałszowania podpisu M. K. oraz zgłoszenie dowodu na tę okoliczność nie było możliwe

przed Sądem pierwszej instancji. Ponadto Sąd podkreślił, że pozasądowa opinia

eksperta nie ma waloru dowodu z opinii biegłego. Zdaniem Sąd Apelacyjnego zawarte w

ugodzie oświadczenie wierzyciela o zrzeczeniu się odsetek Sąd Okręgowy trafnie uznał

4

za dopuszczalne i skuteczne. Przepis art. 481 k.c. nie ma – wbrew stanowisku

apelujących – charakteru bezwzględnie obowiązującego. Skorzystanie z uprawnienia

przewidzianego w art. 481 § 1 k.c. zależy zatem od woli wierzyciela.

W skardze kasacyjnej, opartej na obu podstawach, pełnomocnik pozwanych

zarzucił naruszenie przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 481 § 1 w

związku z art. 508 i art. 3531

k.p.c. oraz obrazę art. 381 k.p.c. Powołując się na te

podstawy, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności rozważenia wymaga druga podstawa kasacyjna,

ponieważ dopiero gdy ona okaże się nieuzasadniona możliwa będzie ocena zasadności

naruszenia prawa materialnego na tle ustaleń, które stanowią podstawę faktyczną

zaskarżonego wyroku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1997 r., II CKN

60/97, OSNC 1997, nr 9, poz. 128).

Naruszenie art. 381 k.p.c. polega – zdaniem skarżących – na pominięciu dowodu

z prywatnej opinii biegłego z Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego z dnia 23

lutego 2007 r. dotyczącej autentyczności podpisu M. K., złożonego na umowie ugody z

dnia 28 maja 1997 r.

Zgodnie z przytoczonym przepisem sąd drugiej instancji może pominąć nowe

fakty i dowody według swobodnego uznania, lecz powinien mieć na względzie

przyczyny spóźnionego ich powołania. Pominięcie nowych faktów i dowodów nie może

mieć miejsca, jeżeli opóźnienie jest usprawiedliwione przebiegiem procesu (por.

orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 30 sierpnia 1934 r., C I 650/34, OSP 1934, poz.

502, dotyczące analogicznego art. 404 k.p.c. z 1932 r.).

Nie można podzielić zarzutu, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem

art. 381 k.p.c. Sąd Apelacyjny trafnie uznał bowiem, że skarżący nie wykazali, iż

opóźnienie w powołaniu nowych faktów i dowodów jest usprawiedliwione przebiegiem

procesu. Z akt sprawy wynika, że powodowie powołali się na ugodę z dnia 28 maja 1997

r. już w pozwie z dnia 31 października 2003 r. i dołączyli do niego odpis ugody.

Nieuzasadnione są zatem zawarte w skardze kasacyjnej twierdzenia, że ugoda – mając

na względzie datę wyroku Sąd Okręgowego (8 grudnia 2006 r.) – została przedstawiona

przez powodów dopiero na ostatnim etapie postępowania przed Sądem pierwszej

instancji. Sporządzone przez profesjonalnego pełnomocnika skarżących pismo

procesowe z dnia 2 stycznia 2007 r., świadczy, że w postępowaniu przed Sądem

5

Okręgowym ugoda została poddana ocenie z punktu widzenia jej znaczenia dla

pozwanych w procesie (pełnomocnik stwierdził wprost, że pozwani „…nie kwestionują

treści ugody (…) i wywodzą z niej skutki prawne w postaci przerwania biegu

przedawnienia.”).

Złożone w postępowaniu apelacyjnym przez profesjonalnego pełnomocnika

skarżących pismo procesowe z dnia 26 czerwca 2007 r. zawiera wniosek

o przeprowadzenie dowodu z dołączonej do niego opinii konsultacyjnej biegłego

z Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego z dnia 23 lutego 2007 r. na okoliczność,

że złożony pod ugodą z dnia 28 maja 1997 r. podpis M. K. nie jest jej podpisem.

Wymieniona opinia – jak trafnie stwierdził Sąd Apelacyjny – ma charakter opinii

prywatnej i nie ma waloru dowodu z opinii biegłego sądowego w rozumieniu przepisów

kodeksu postępowania cywilnego (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 29

września 1956 r., 3 CR 121/56, OSN 1958, nr 1, poz. 16). W konsekwencji pominięta

przez Sąd opinia – niezależnie od jej wartości merytorycznej (biegły stwierdził, że

zawarta w opinii konkluzja „nie ma charakteru w pełni kategorycznego”) – nie stanowi

dowodu na wskazaną przez skarżących okoliczność. Tymczasem niezbędny do

wykazania tej okoliczności dowód z opinii biegłego sądowego (art. 278 § 1 k.p.c.) nie

został przez skarżących w ogóle zgłoszony w sprawie.

Poza tym należy podnieść, że od dnia 1 lipca 2000 r. obowiązuje wymaganie

(podobnie jak czynił to art. 404 k.p.c. z 1932 r.), aby powołanie nowych faktów

i dowodów nastąpiło już w apelacji (art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c.). Tymczasem pominięty

dowód nie został powołany w apelacji pozwanych, a dopiero w piśmie procesowym z

dnia 25 czerwca 2007 r. Sąd Apelacyjny mógł go zatem pominąć także z powodu tego

opóźnienia.

Kwestionowane przez skarżących stanowisko Sądu Apelacyjnego, że przepis art.

481 § 1 k.c. stanowi normę prawną względnie obowiązującą, nie wywołuje wątpliwości w

orzecznictwie Sądu Najwyższego. Przyjmuje ono, że strony mogą wyłączyć

zastosowanie art. 481 § 1 k.c. do umówionych świadczeń pieniężnych (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 22 listopada 2006 r., V CSK 299/06, OSNC 2007, nr 9, poz. 143).

Wprawdzie w orzecznictwie sądów powszechnych pojawiło się odmienne zapatrywanie

co do charakteru prawnego art. 481 § 1 k.c. (przyjmujące, że jest on przepisem

bezwzględnie obowiązującym) i do niego nawiązali skarżący, jednakże ten pogląd nie

zyskał aprobaty ani w doktrynie, ani w judykaturze Sądu Najwyższego. To oznacza, że

strony umowy ugody z dnia 27 maja 1997 r. mogły – wbrew stanowisku skarżących –

6

wyłączyć stosowanie art. 481 § 1 k.c., a ukształtowana przez niech w ten sposób treści

stosunku prawnego nie naruszyła zasady swobody umów (art. 3531

k.c.).

Nie można także podzielić zarzutu skarżących, że przedmiotem umowy

zwolnienia dłużnika z długu (art. 508 k.c.) nie może być dług przyszły. Sąd Apelacyjny

trafnie uznał, że zwolnienie z długu przyszłego należy uznać za czynność dopuszczalną.

Przemawia za tym okoliczność, że zarówno w doktrynie, jak i judykaturze została już

przesądzona możliwość dokonania przelewu wierzytelności przyszłej (por. uchwałę

Sądu Najwyższego z dnia 19 września 1997 r., III CZP 45/97, OSNC 1998, nr 2, poz.

22). Jeśli zważyć, że wierzytelność i dług opisują to samo zjawisko prawne, a

zasadnicza różnica między nimi sprowadza się do tego, że czynią to z innych pozycji

podmiotowych, to trudno przyjmować dopuszczalność rozporządzenia wierzytelnością

przyszłą i jednocześnie odmawiać możliwości rozporządzenia takim samym długiem.

Nie bez znaczenia jest także to, że w ramach umowy zwolnienia z długu, mimo

że akcent jest położony na to ostatnie pojęcie, w istocie rzeczy dochodzi do

rozporządzenia wierzytelnością. Trudno też przejść do porządku na tym, że kwestia

obrotu prawami przyszłymi, mimo że wywołuje szereg wątpliwości, nabiera coraz

większego znaczenia ze względu na potrzeby współczesnego obrotu. Bez możliwości

przenoszenia ekspektatywy określonych praw byłby on w znacznym stopniu

ograniczony.

Podobnie jak w wypadku wierzytelności przyszłej, również zwolnienie z długu

przyszłego wymaga dostatecznego sprecyzowania obowiązku świadczenia, od którego

dłużnik ma być zwolniony. Przewidywania dotyczące możliwości powstania długu

powinny być oparte na określonej, dostatecznie ukształtowanej sytuacji prawnej.

Wskazany w ugodzie dług z tytułu przyszłych odsetek odpowiada tym wymaganiom.

Zostały wskazane osoby wierzyciela i dłużnika, treść świadczenia (zwłaszcza bezsporna

kwota, od której liczone są odsetki i wysokość odsetek), w chwili zawierania ugody

istniał też stan opóźnienia w spełnieniu świadczenia.

Reasumując, również pierwszą podstawę kasacyjną, sprowadzającą się do

zarzutu, że Sąd przyjął dopuszczalność zwolnienia z długu przyszłego z naruszeniem

wskazanych przez skarżących przepisów prawa, należało uznać za nieuzasadnioną.

Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak sentencji wyroku (art.

39814

k.p.c. oraz art. 98 w związku z art. 39821

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.