Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 8 października 2008 r.

V CSK 124/08

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 124/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 października 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący)

SSN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca)

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

w sprawie z powództwa "I.(...)" S.A. w W.

przeciwko R. K. (poprzednio: R. K.-C.)

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 8 października 2008

r.,

skargi kasacyjnej pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 6 listopada 2007 r.,

sygn. akt I ACa (…),

oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę

1800 zł (jeden tysiąc osiemset) tytułem zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Strona powodowa wniosła w dniu 5 maja 2003 r. pozew w postępowaniu

nakazowym na podstawie weksla żądając zasądzenia od pozwanej jako poręczycielki

2

wekslowej kwoty 88 010,76 zł z umownymi odsetkami 0,25% za każdy dzień zwłoki

poczynając od dnia 21 marca 2003 r. oraz kosztami procesu.

W dniu 5 czerwca 2003 r. Sąd Okręgowy w W. wydał nakaz zapłaty

uwzględniający w całości powództwo.

W zarzutach od nakazu pozwana podniosła, że nie podpisywała oświadczenia do

weksla gwarancyjnego, jakim był przedmiotowy weksel, nie ona napisała na wekslu

słowo „poręczam”, strona powodowa nie dołączyła do pozwu umowy zawartej z jej

mężem, będącej podstawą wystawienia weksla gwarancyjnego i w świetle tego

wszystkiego sporne jest czy pozwana jest poręczycielką wekslową. W toku procesu

zarzuciła dodatkowo, że nie ona podpisała się na wekslu pod słowem „poręczam”, a

następnie, że podpisała weksel nie jako poręczyciel lecz jako indosatariusz.

Wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2007 r. Sąd Okręgowy w W. utrzymał w mocy nakaz

zapłaty w całości, a w wyniku apelacji pozwanej Sąd Apelacyjny zaskarżonym wyrokiem

z dnia 6 listopada 2007 r. zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji tylko w ten sposób, że

utrzymał w mocy nakaz zapłaty co do kwoty głównej 88 010,76 zł. oraz w części

dotyczącej kosztów procesu, w pozostałej części (w odniesieniu do zasądzonych

odsetek umownych) uchylił nakaz i oddalił powództwo oraz oddalił apelację w

pozostałym zakresie i zniósł wzajemnie między stronami koszty procesu.

Sądy ustaliły między innymi, że w dniu 11 czerwca 2001 r. zostało sporządzone

oświadczenie wekslowe do weksla gwarancyjnego in blanco wystawionego przez męża

pozwanej R. C. prowadzącego firmę „R.(...)”, który zaciągnął zobowiązanie wekslowe w

zakresie prowadzonego przez siebie przedsiębiorstwa i oświadczył, że weksel może być

wypełniony przez każdoczesnego posiadacza na sumę odpowiadającą wartości

niezapłaconych przez niego należności z tytułu zakupionych towarów oraz

skapitalizowanych odsetek umownych w wysokości 0,25% za każdy dzień zwłoki,

kosztów wezwań do zapłaty i wykupu weksla oraz kosztów procesów toczonych wobec

osób zobowiązanych wekslowo. Deklarację wekslową podpisał R. C. jako wystawca

weksla, pozwana jako poręczyciel oraz dwie osoby jako przedstawiciele strony

powodowej. R. C. złożył swój podpis na pierwszej stronie weksla jako wystawca, a na

odwrocie weksla podpisała się pozwana z zamiarem poręczenia. W późniejszym czasie

inna osoba umieściła nad podpisem pozwanej słowo „poręczam”. Weksel ten został

wręczony stronie powodowej na zabezpieczenie jej roszczeń wynikających z umów

sprzedaży towarów zawieranych z mężem pozwanej w ramach prowadzonej przez

niego działalności gospodarczej. Pozwana rozwiodła się z mężem w dniu 12 kwietnia

3

2002 r. Z uwagi na to, że nie wywiązał się on ze zobowiązań wobec strony powodowej,

spółka wystąpiła do sądu, gdzie w okresie od 16 grudnia 2002 r. do 13 stycznia 2003 r.

uzyskała przeciwko dłużnikowi nakazy zapłaty na łączną kwotę 88 010,76 zł. z

odsetkami.

W dniu 11 marca 2003r. strona powodowa wypełniła weksel in blanco na kwotę

88 010,76 zł. z umownymi odsetkami w wysokości 0,25% za każdy dzień zwłoki.

Oznaczyła miejsce płatności weksla oraz termin płatności na dzień 20 marca 2003 r. na

zlecenie powódki. W tym samym dniu zawiadomiła pozwaną o wypełnieniu weksla i

wezwała ją, jako poręczycielkę, do jego wykupienia do dnia 20 marca 2003 r.,

wskazując co składa się na sumę wekslową. Pozwana odmówiła.

Sądy obu instancji uznały, że pozwana podpisała przedmiotowy weksel z

zamiarem poręczenia i odpowiada wekslowo jako poręczyciel. Nie ma bowiem

znaczenia, że słowo poręczam napisała inna osoba, zaś zarzut, że nie było to poręcznie

lecz indos pozwana nie tylko podniosła po terminie, po wydaniu opinii przez biegłego

potwierdzającej autentyczność jej podpisu, lecz także zarzutu tego nie udowodniła. Nie

odniosły też skutku jej zarzuty dotyczące nie dołączenia do pozwu umowy, z której

wynikałaby causa zobowiązania z weksla gwarancyjnego, skoro podpisała ona

oświadczenie do weksla gwarancyjnego oraz sam weksel z zamiarem poręczenia

wekslowego.

Sąd drugiej instancji, odnosząc się do zarzutu postawionego po raz pierwszy w

apelacji, dotyczącego braku legitymacji czynnej strony powodowej wobec dokonania

przez nią w dniu 30 maja 2003 r. przelewu wierzytelności objętej wekslem na rzecz innej

spółki, bez przeniesienia na nią weksla, stwierdził, że ponieważ przelew ten nastąpił już

po wniesieniu pozwu, który wpłynął w dniu 5 maja 2003 r., zbycie wierzytelności w toku

procesu, nie miało wpływu na dalszy bieg sprawy, zgodnie z art. 192 pkt 3 k.p.c. Skoro

pozwana nie wyraziła zgody na wejście nabywcy w miejsce powoda - zbywcy,

prawidłowo Sąd Okręgowy wydał wyrok przeciwko pierwotnemu powodowi, który nie

utracił legitymacji. Sąd Apelacyjny stwierdził również, że zarzut braku legitymacji był

spóźniony, bowiem pozwana podniosła go nie bezpośrednio po uzyskaniu wiadomości o

cesji, ale dopiero w apelacji.

W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach określonych w art. 3983

§ 1

k.p.c., pozwana w ramach zarzutów procesowych podniosła naruszenie art. 316 § 1 w

zw. z art. 391 § 1 k.p.c. przez pominięcie braku legitymacji czynnej powoda, którą utracił

w wyniku zbycia wierzytelności objętej sporem przed doręczeniem odpisu pozwu,

4

naruszenie art. 192 pkt 3 k.p.c. przez bezpodstawne zastosowanie tego przepisu do

sytuacji zbycia przedmiotu sporu przed doręczeniem odpisu pozwu, naruszenie art. 328

§ 2 k.p.c. przez nie odniesienie się w uzasadnieniu Sądu drugiej instancji do wszystkich

zarzutów apelacji oraz naruszenie art. 496 k.p.c. w zw. z art. 386 § 1 k.p.c. przez nie

uchylenie w całości wydanego nakazu zapłaty i orzeczenie o żądaniu pozwu w sytuacji,

gdy Sąd odwoławczy częściowo uwzględnił apelację.

W ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego wskazała na naruszenie art.

31 w zw. z art. 10 pr. weksl. przez przyjęcie, że stronie powodowej przysługuje

roszczenie z weksla wobec pozwanej, mimo braku legitymacji czynnej utraconej w

wyniku zbycia, przed doręczeniem odpisu pozwu, wierzytelności ze stosunku

podstawowego na rzecz osoby trzeciej, bez przeniesienia na nią praw z weksla w formie

przewidzianej przepisami prawa wekslowego.

Wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa, ewentualnie o

uchylenie wyroku Sądu drugiej instancji i przekazanie sprawy temu Sądowi do

ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu wniosku o zasądzenie na jej rzecz kosztów

postępowania kasacyjnego.

Strona powodowa wnosiła o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie na jej rzecz

kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Bez wątpienia słuszny jest zarzut naruszenia art. 192 pkt 3 k.p.c., stanowiącego,

że z chwilą doręczenia odpisu pozwu zbycie w toku sprawy rzeczy lub prawa objętych

sporem, nie ma wpływu na dalszy bieg sprawy; nabywca może jednak wejść na miejsce

zbywcy za zezwoleniem strony przeciwnej. W myśl powyższego przepisu, sprawa jest

„w toku” dopiero od chwili doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, a nie od chwili

wniesienia pozwu, jak błędnie przyjęły Sądy obu instancji. Od chwili doręczenia odpisu

pozwu następuje zawisłość sporu między tymi podmiotami, które były stronami w tym

momencie i na tak określone podmiotowe granice zawisłości sporu nie mają wpływu

jakiekolwiek późniejsze zmiany po obu stronach procesu, jeżeli są rezultatem

następstwa procesowego, w tym zbycia rzeczy czy prawa objętych sporem. Takie

zbycie, po doręczeniu odpisu pozwu, nie ma znaczenia i proces toczy się nadal z

udziałem tych samych stron, chyba że za zgodą strony przeciwnej nabywca wejdzie w

miejsce zbywcy. Jeżeli nie, sąd rozstrzyga sprawę nie biorąc pod uwagę faktu zbycia.

Wszystko to nie dotyczy jednak sytuacji, jaka wystąpiła w rozpoznawanej sprawie, w

której do przelewu wierzytelności objętej wekslem i stanowiącej przedmiot sporu, doszło

5

jeszcze przed doręczeniem pozwanej odpisu pozwu. Doręczenie to nastąpiło w trybie

art. 139 § 1 k.p.c. ze skutkiem na dzień 30 czerwca 2003 r., zaś przelew wierzytelności

miał miejsce, zgodnie z informacją strony powodowej, w dniu 30 maja 2003 r. W takiej

sytuacji przepis art. 192 pkt 3 k.p.c. nie ma zastosowania i takie zbycie pociąga za sobą

utratę legitymacji czynnej zbywcy, co może być naprawione na wniosek powoda w trybie

art. 196 § 1 k.p.c. Wniosek taki nie został jednak w sprawie złożony.

Zasadność kasacyjnego zarzutu naruszenia art. 192 pkt 3 k.p.c. nie przesądza

jednak o jego skuteczności, bowiem zgodnie z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. zarzut

naruszenia przepisów postępowania jest skuteczny tylko wówczas, gdy uchybienie to

mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku, co w rozpoznawanej sprawie wymagałoby

stwierdzenia, że strona powodowa rzeczywiście utraciła legitymację czynną w procesie.

To zaś wymaga odniesienia się do zarzutów prawa materialnego, bowiem kwestia

legitymacji czynnej jest związana z podstawą odpowiedzialności i o istnieniu lub braku

legitymacji decydują przepisy prawa materialnego.

W rozpoznawanej sprawie strona powodowa dysponuje zupełnym wekslem, w

którym figuruje jako remitent i na jego podstawie dochodzi od pozwanej, jako od

poręczyciela wekslowego, wykonania zobowiązania wekslowego. Niewątpliwie, jako

posiadacz weksla zupełnego i remitent, ma legitymację formalną do występowania z

roszczeniem wynikającym z tego weksla wobec dłużnika wekslowego, którym jest

podpisany na odwrocie weksla poręczyciel (art. 32 pr. weksl.). Nie można jednak

pominąć, że weksel wystawiony był jako weksel gwarancyjny in blanco dla

zabezpieczenia wierzytelności podstawowej, wypełniony został przez wierzyciela ze

stosunku podstawowego będącego remitentem i nie był puszczony w obieg zgodnie z

przepisami prawa wekslowego (indosowany), a sprawa na podstawie weksla, toczy się

między stronami stosunku podstawowego. W takiej sytuacji, zgodnie z utrwalonym

stanowiskiem Sądu Najwyższego, ponieważ mimo wystawienia, a następnie wypełnienia

weksla, stosunek cywilnoprawny, dla zabezpieczenia którego weksel został wystawiony,

nie wygasa, dłużnik wekslowy może powoływać się wobec remitenta na zarzuty

dotyczące tego stosunku. Wierzycielowi przysługują wówczas dwa roszczenia: jedno

oparte na wekslu i drugie wynikające ze stosunku podstawowego. Ponieważ jednak

przedmiot obu tych roszczeń jest ten sam, zaspokojenie wierzyciela następuje tylko raz i

z chwilą zaspokojenia wygasa zobowiązanie dłużnika, a wierzyciel powinien zwrócić

weksel (porównaj między innymi uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z

dnia 7 stycznia 1967 r. III CZP 19/66, OSNC z 1968 r., nr 5, poz. 79 oraz wyroki Sądu

6

Najwyższego z dnia 14 marca 1997 r. I CKN 48/97, OSNC z 1997 r., nr 9, poz. 124, z

dnia 31 maja 2001 r. V CKN 264/00 i z dnia 13 kwietnia 2005 r. IV CK 680/04, nie publ.).

W rozpoznawanej sprawie wierzyciel wekslowy i ze stosunku podstawowego

zawiadomił Sąd w toku procesu, że po wypełnieniu weksla in blanco i po wytoczeniu

powództwa dokonał przelewu wierzytelności ze stosunku podstawowego na rzecz osoby

trzeciej, jednak bez przeniesienia praw z weksla i bez jego wydania, wobec czego prawa

te nadal mu przysługują i dochodzi roszczenia jedynie na podstawie stosunku

wekslowego.

W tej sytuacji konieczne było rozważenie, czy w świetle postanowień art. 517 k.c.

oraz art. 92112

k.c. taki przelew jest dopuszczalny.

Zgodnie z art. 517 § 1 k.c. przepisów o przelewie nie stosuje się do wierzytelności

związanej z dokumentem na okaziciela lub z dokumentem zbywanym przez indos, zaś

zgodnie z paragrafem drugim przeniesienie wierzytelności z dokumentu na okaziciela

następuje przez przeniesienie własności dokumentu do czego potrzebne jest jego

wydanie. Regulację tę dopełnia przepis art. 92112

k.c. stanowiący, że przeniesienie praw

z dokumentu na okaziciela wymaga wydania tego dokumentu.

Nie budzi wątpliwości w doktrynie i orzecznictwie, że prawa z weksla in blanco

przed wypełnieniem mogą być przeniesione na inną osobę w drodze przelewu

(porównaj między innymi wyroki Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 1998 r. III CKN

342/97, OSNC z 1998 r., nr 9, poz. 141 oraz z dnia 9 września 2004 r. II CK 499/03, nie

publ.). Nie ulega też wątpliwości, że weksel zupełny jest przenoszony w drodze indosu,

w oparciu o przepisy prawa wekslowego (art. 11 pr. weksl.).

Wątpliwości w doktrynie i orzecznictwie budzi natomiast dopuszczalność

przeniesienia weksla zupełnego, a konkretnie wierzytelności w nim wyrażonej, w drodze

przelewu. W tym zakresie prezentowane są dwa stanowiska. Pierwsze oparte na

dosłownej treści art. 517 § 1 k.c. nie dopuszcza w ogóle możliwości przejścia praw z

wierzytelności objętej wekslem na inną osobę w drodze przelewu, choć nie wyklucza

dopuszczalności przejścia tych praw w drodze sukcesji generalnej np. w wyniku nabycia

przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 552

w zw. z art. 551

k.c. (porównaj wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 4 września 1997 r. II CKN 284/97, nie publ.). Drugie natomiast

odnosi zakaz z art. 517 § 1 k.c. jedynie do weksli już indosowanych, uznając, że tylko

praw z takich weksli nie można przenieść przez przelew. Wskazuje się, że art. 517 § 2

k.c. przewidujący szczególny sposób przeniesienia wierzytelności inkorporowanych w

papierach wartościowych na okaziciela nie wyłącza możliwości przenoszenia ich na

7

zasadach ogólnych, zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego o przelewie

wierzytelności, jednakże z koniecznymi modyfikacjami wynikającym z treści art. 517 § 2 i

art. 92112

k.c., który stanowi wyjątek od wyrażonej w art. 510 § 1 k.c. zasady, że sama

umowa zobowiązująca do przeniesienia wierzytelności na nabywcę, przenosi tę

wierzytelność. Zgodnie z art. 92112

i art. 517 § 2 k.c. cesja wierzytelności wyrażonej w

papierze wartościowym na okaziciela wymaga więc poza umową także wydania

dokumentu, w którym wierzytelność ta jest ucieleśniona. Jeżeli dokumentem tym jest

weksel, jak w rozpoznawanej sprawie, cesja wierzytelności nim objętej wymaga wydania

nabywcy weksla. Słusznie wskazuje się w doktrynie, że za tym stanowiskiem przemawia

przede wszystkim przepis art. 92112

k.c., który przy przyjęciu niedopuszczalności

przeniesienia wierzytelności inkorporowanej w papierze wartościowym na okaziciela,

byłby zbędny. Dodać trzeba, że przepis ten, wprowadzony do kodeksu cywilnego przez

ustawę nowelizacyjną z dnia 28 lipca 1990 r. (Dz. U. Nr 55, poz. 321), jest przepisem

późniejszym w stosunku do art. 517 k.c. i nie może pozostać bez wpływu na jego

obecną wykładnię. Należy więc uznać, że niedopuszczalne jest jedynie przeniesienie w

drodze przelewu samej wierzytelności związanej z dokumentem na okaziciela

(wekslem), bez wydania tego dokumentu, co mogłoby doprowadzić między innymi do

obciążenia dłużnika obowiązkiem zapłaty tej samej należności dwóm wierzycielom,

mimo braku indosu weksla. Nie ma natomiast przeszkód by wierzytelność objęta

wekslem nieindosowanym została przelana na inną osobę, pod warunkiem, że nabywcy

zostanie wydany weksel. W takiej sytuacji nadal wierzycielem wekslowym i ze stosunku

podstawowego jest ta sama osoba, wobec której dłużnikowi wekslowemu będą

przysługiwać wszystkie te same zarzuty, które miał wobec zbywcy (art. 513 k.c.),

jednakże w świetle art. 9217

k.c., stwarzającego wymóg świadczenia do rąk posiadacza

legitymującego się treścią papieru wartościowego, przepis art. 512 k.c. nie będzie miał

zastosowania, podobnie jak art. 515 k.c.

W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że strona powodowa, dokonując w

dniu 30 maja 2003 r. przelewu na rzecz osoby trzeciej wierzytelności objętej wekslem,

nie wydała jej weksla. Przelew był zatem nieskuteczny w świetle postanowień art. 517

oraz art. 92112

k.c., a więc nie doszło do przejścia tej wierzytelności na inną osobę, co

przesądza o zachowaniu przez stronę powodową legitymacji zarówno materialnej jak i

procesowej do dochodzenia przedmiotowej wierzytelności od pozwanej tak na

podstawie weksla jak i stosunku podstawowego.

8

Nieskuteczne tym samym są zarzuty naruszenia prawa materialnego bazujące na

twierdzeniu o braku legitymacji materialnej strony powodowej jak i dotyczące tej kwestii

zarzuty procesowe. W związku z tym nie wymaga szczegółowego odniesienia się zarzut

naruszenia art. 316 § 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Można jedynie stwierdzić, odwołując

się do stanowiska Sądu Najwyższego zajętego w uchwale składu siedmiu sędziów z

dnia 31 stycznia 2008 r. III CZP 49/07 (OSNC z 2008 r., nr 6, poz. 55) oraz uchwale z

dnia 17 czerwca 2005 r. III CZP 26/05 (OSNC z 2006, nr 4, poz. 63) i w wyroku z dnia19

maja 2005 r. I CK 410/04 (OSNC z 2006 r., nr 1, poz. 7), że sąd drugiej instancji nie jest

związany zarzutami naruszenia prawa materialnego i bierze pod uwagę z urzędu

kwestie dotyczące między innymi legitymacji materialnej, jednakże tylko w oparciu o

materiał sprawy zgromadzony prawidłowo, bez naruszenia zasad prekluzji procesowej,

co oznacza, że strona ma obowiązek bezzwłocznie, gdy stało się to możliwe,

przedstawić odpowiednie twierdzenia dotyczące kwestii legitymacji materialnej i dowody

na ich poparcie, pod rygorem utraty prawa do powoływania się na nie. Nie ulega

wątpliwości, że w rozpoznawanej sprawie pozwana spóźniła się ze zgłoszeniem

zarzutów dotyczących braku legitymacji materialnej strony powodowej oraz

ewentualnych dowodów w tym przedmiocie, bowiem o zbyciu wierzytelności dowiedziała

się w dniu 23 października 2006 r. i mimo dwukrotnych wezwań Sądu Okręgowego nie

wypowiedziała się w tym przedmiocie ani nie zgłosiła żadnych twierdzeń czy dowodów,

podnosząc zarzut dopiero po kilku miesiącach w apelacji. Kwestię legitymacji

materialnej strony powodowej Sąd Apelacyjny powinien i mógł zatem rozważać tylko na

gruncie tego materiału sprawy, który został zgromadzony w czasie niesprekludowanym,

co odnosi się także do oceny dokonywanej w tym przedmiocie przez Sąd Najwyższy, a

w świetle tak zgromadzonego materiału, jak wskazano wyżej, nie ma podstaw do

uznania, że strona powodowa utraciła legitymację.

Nie jest także uzasadniony zarzut naruszenia art. 496 w zw. z art. 386 § 1 k.p.c.

Sąd Apelacyjny prawidłowo zastosował art. 496 k.p.c. uchylając nakaz zapłaty w części,

w jakiej uznał go za błędny (co do umownych odsetek) i oddalając w tym zakresie

powództwo, przy jednoczesnym utrzymaniu nakazu w mocy w zakresie zasądzonej

należności głównej. Niezależnie od tego skarżąca, wbrew wymaganiom art. 3983

§ 1 pkt

2 k.p.c., nie wykazała, jaki wpływ na treść wyroku miałoby uchybienie tego rodzaju,

gdyby rzeczywiście wystąpiło.

Bezzasadny jest również zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c., bowiem

uzasadnienie Sądu drugiej instancji odpowiada wymaganiom tego przepisu, natomiast

9

twierdzenie skarżącej, że Sąd ten nie odniósł się do wszystkich zarzutów apelacji,

niezależnie od tego, że jest nieuzasadnione, trzeba je uznać także za nieskuteczne w

ramach zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Tego rodzaju uchybienie Sądu drugiej

instancji może być jedynie podstawą zarzutu naruszenia art. 378 § 1 k.p.c., którego nie

postawiono.

Biorąc wszystko to pod uwagę Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c.

oddalił skargę kasacyjną i na podstawie art. 98 w zw. z art. 108 § 1, art. 391 § 1 i art.

39821

k.p.c. zasądził od pozwanej na rzecz strony powodowej zwrot kosztów

postępowania kasacyjnego.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.