Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 8 października 2008 r.

V CSK 125/08

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 125/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 października 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący)

SSN Irena Gromska-Szuster

SSN Katarzyna Tyczka-Rote (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa M. K.

przeciwko T. R.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 8 października 2008

r.,

skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w L. z dnia 6 grudnia 2007

r., sygn. akt II Ca (…),

oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.800 zł

(jeden tysiąc osiemset) tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w L. wyrokiem z dnia 17 maja 2007 r. zasądził od pozwanego T.

R. na rzecz powoda M. K. 70.000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 27 maja 2002 r. z

2

tytułu zwrotu pożyczki oraz koszty procesu. Apelację pozwanego od tego wyroku oddalił

Sąd Okręgowy w L.

Sądu obydwu instancji za podstawę orzekania przyjęły następujące ustalenia:

W dniu 26 listopada 2001 r. powód zawarł z pozwanym umowę pożyczki. W jej

wykonaniu pozwany otrzymał kwotę 70.000 zł, którą, zgodnie z umową, miał zwrócić

powodowi w terminie 6 miesięcy, tj. do dnia 26 maja 2002 r., czego jednak nie uczynił.

Sądy nie uwzględniły podniesionego przez pozwanego w sprzeciwie od nakazu zapłaty

zarzutu potrącenia, ani zarzutu nieważności umowy, zgłoszonego przez niego w

końcowej fazie sporu, a opartego na twierdzeniu, że na zawarcie umowy pożyczki nie

wyraziła zgody żona pozwanego, tymczasem czynność ta przekraczała zakres zwykłego

zarządu majątkiem wspólnym.

Sąd I instancji wyjaśnił, że nie dopuścił zawnioskowanego przez pozwanego

dowodu z zeznań jego żony, którymi chciał on wykazać okoliczności świadczące

o nieważności umowy, bowiem wniosek dowodowy został zgłoszony po upływie terminu

wyznaczonego w zarządzeniu z dnia 26 maja 2006 r., obligującym pełnomocników stron

w trybie art. 207 § 3 k.p.c. do złożenia wszelkich wniosków dowodowych. Umowę stron

Sąd ten uznał za wiążącą, mając na uwadze, że pozwany powoływał jako ważną

zbliżonej wartości umowę o remont budynku, z której wywodził zarzut potrącenia, mimo

że także tę umowę zawarł bez zgody żony. Przyjął również, że umowa pożyczki wiązała

się z działalnością przedsiębiorstwa prowadzonego przez pozwanego. Te okoliczności

utwierdziły Sąd Rejonowy w przekonaniu, że zawarcie spornej umowy nie przekraczało

zwykłego zarządu majątkiem wspólnym pozwanego i jego żony.

Sąd II instancji za uzasadniony uznał zarzut pozwanego, że nie było podstaw do

łączenia spornej umowy z działalnością przedsiębiorstwa pozwanego. Ustalenie to

ocenił jednak jako nieistotne dla rozstrzygnięcia. W pozostałym zakresie zaakceptował

ustalenia Sądu I instancji.

Sąd odwoławczy zgodził się z Sądem Rejonowym, że wniosek pozwanego

o przesłuchanie jako świadka jego żony objęty został prekluzją dowodową i nie podzielił

forsowanej przez pozwanego interpretacji zakresu zobowiązania nałożonego na niego

na podstawie art. 207 § 3 k.p.c., jako odnoszącego się jedynie do wniosków

dowodowych nakierowanych na wykazanie zgłoszonych już w tym czasie zarzutów i

twierdzeń stron. Zdaniem skarżącego podniesienie w toku sprawy nowego zarzutu

otwierało możliwość poparcia go stosownymi dowodami.

3

Sąd Okręgowy zauważył, że wprawdzie w zarządzeniu przewodniczącego nie

znalazło się zobowiązanie pełnomocników stron do złożenia wszystkich zarzutów, lecz

tylko do zgłoszenia wszelkich wniosków dowodowych, ale gdyby pełnomocnik

pozwanego zastosował się do niego, to z tez dowodowych wynikałyby także dalsze

zarzuty pozwanego. Dlatego zarzut nieważności umowy Sąd II instancji ocenił jako

spóźniony, a dodatkowo wytknął, że teza dowodowa wniosku o przesłuchanie Iwony

Rybarczyk została błędnie sformułowana, gdyż dotyczyła oceny prawnej, a nie

okoliczności faktycznych.

Sąd II instancji nie podzielił także zarzutu naruszenia art. 299 k.p.c. poprzez

zaniechanie przeprowadzenia dowodu z zeznań stron, ze względu na przyjęte

stanowisko o spóźnionym zgłoszeniu zarzutu nieważności umowy i jedynie posiłkowy

charakter dowodu z przesłuchania stron, zbędnego wobec dostatecznego wyjaśnienia

istotnych okoliczności sprawy innymi dowodami.

Nie został również uwzględniony zarzut pozbawienia pozwanego możności

obrony jego praw z uwagi na odmowę odroczenia rozprawy z 17 maja 2007 r.

Od wyroku Sądu Okręgowego w L. pozwany wniósł skargę kasacyjną opartą na

podstawie z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., wskazując na naruszenie przepisu art. 207 § 3

k.p.c. przez Sądy obydwu instancji, które pozbawiło go możliwości wykazania

nieważności umowy pożyczki z 26 listopada 2001 r. Naruszenie tego przepisu polegało,

zdaniem pozwanego, na oddaleniu jego wniosku o przeprowadzenia dowodu z zeznań

jego żony, pomimo że w sprawie nie zachodziła sytuacja utraty przez pozwanego prawa

powołania nowych zarzutów i dowodów, oraz na oddaleniu zarzutu apelacji dotyczącego

naruszenia art. 207 § 3 k.p.c. przez Sąd I instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Podstawa skargi kasacyjnej, wskazana przez pozwanego, została sformułowana

w sposób niepełny, zarzuty natury procesowej nie mogą bowiem odnosić się do

naruszenia procedury przez sąd I instancji, lecz muszą dotyczyć uchybień sądu

odwoławczego. Tymczasem skarżący wskazuje jako naruszony jedynie przepis art. 207

§ 3 k.p.c. i stwierdza, iż – jego zdaniem - wadliwie zastosował go Sąd Rejonowy.

Natomiast uchybienie Sądu Okręgowego łączy z nienależytym rozpatrzeniem

podniesionego w apelacji zarzutu pogwałcenia tego przepisu przez Sąd I instancji, co

jednak wymaga powołania także art. 378 § 1 k.p.c. Zarzuty procesowe rozpatrywane są

bowiem przez Sąd II instancji jedynie w granicach podniesionych zarzutów

apelacyjnych, za wyjątkiem branej pod uwagę z urzędu nieważności postępowania (por.

4

uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC z 2008, nr

8, poz. 55).

Zgłoszony zarzut, pomijając jego niekompletność, nie jest też uzasadniony

merytorycznie. Artykuł 207 § 3 k.p.c., w brzmieniu zawierającym upoważnienie

przewodniczącego do nałożenia na stronę reprezentowaną przez profesjonalnego

pełnomocnika obowiązku zgłoszenia w oznaczonym terminie wszystkich twierdzeń,

zarzutów i dowodów pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku dalszego

postępowania, wprowadzony został do kodeksu postępowania cywilnego z dniem

5 lutego 2005 r., ustawą nowelizującą z dnia 2 lipca 2004 r. (Dz. U. Nr 172, poz. 1804) w

celu usprawnienia i skrócenia toku postępowań cywilnych. Jego założeniem było

zaktywizowanie stron, które korzystają z fachowej pomocy prawnej (a zatem dysponują

potrzebną wiedzą) do ostatecznego ukształtowania sporu już na wstępnym etapie

postępowania (przepis ten znajduje się wśród norm poświęconych przygotowaniu

rozprawy), co zwiększy widoki na jego szybkie zakończenie.

Podobne ograniczenia czasowej swobody zgłaszania twierdzeń, zarzutów

i dowodów zostały ustawowo narzucone stronom w postępowaniu nakazowym (art. 495

§ 3 k.p.c.), a także w postępowaniu w sprawach gospodarczych (art. 47912

§ 1 k.p.c.,

art. 47914

§ 2 k.p.c.). Różnica polega na tym, że art. 207 § 3 k.p.c. pozostawia

przewodniczącemu podjecie decyzji o potrzebie wprowadzenia ograniczeń

prekluzyjnych w konkretnym postępowaniu i nie przewiduje uchylenia prekluzji w

wypadku, kiedy z określonych twierdzeń, zarzutów bądź dowodów strona nie mogła

skorzystać wcześniej. W tym zakresie prekluzja przewidziana w art. 207 § 3 k.p.c.

miałaby charakter bezwzględny. W literaturze postuluje się jednak zastosowanie do

prekluzji z art. 207 § 3 k.p.c. w drodze wykładni identycznych zasad, jak przewidziane w

przepisach statuujących prekluzję ustawową. Podstaw takiej wykładni poszukuje się w

dyskrecjonalności uprawnień sędziego i w brzmienia art. 316 § 2 k.p.c., który nakazuje

otwarcie zamkniętej rozprawy w wypadku, gdy istotne okoliczności ujawniły się po jej

zamknięciu. Ten kierunek wykładni ocenić należy jako trafny, zwłaszcza w kontekście

motywów wyroku z dnia 26 lutego 2008 r. Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK

89/06 (OTK-A z 2008 r., nr 1, poz. 7) stwierdzającego, że art. 47912

§ 1 k.p.c. jest

zgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 2, art. 31 ust. 3 i art. 175 ust. 1 oraz z art. 32 ust.

1 i art. 64 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W jego uzasadnieniu Trybunał

sformułował oceny ogólne – przywołując orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw

Człowieka z dnia 27 czerwca 1997 r. w sprawie Philis przeciwko Grecji (nr 19773/92)

5

wskazał na to, że szybkie uzyskanie rozstrzygnięcia sądowego leży w interesie strony i

ma nie tylko wymiar subiektywny, ale także obiektywny, albowiem wymiar

sprawiedliwości nie może być sprawowany z opóźnieniami prowadzącymi do osłabienia

skuteczności sądów i zaufania do nich. Przy tym zwrócił uwagę, że system prekluzji

wprowadzony został w tych sprawach, które ze względu na swój charakter wymagają

podwyższonej sprawności postępowania, a także w sprawach, w których strony

reprezentowane są przez zawodowych pełnomocników. Przy ocenie konstytucyjności

kontrolowanego przepisu Trybunał odwołał się do wykładni art. 47912

§ 1 k.p.c.

przyjmowanej w orzecznictwie sądowym, opartej na zasadzie ważenia dwóch wartości:

zabezpieczenia praw stron procesu (także na płaszczyźnie konstytucyjnej) i wymagań

dyktowanych postulatem sprawności (szybkości) postępowania. Zaznaczył też, że

istotne znaczenie dla pozytywnej oceny wprowadzonych rozwiązań ma uzupełnienie

badanej regulacji elementami dyskrecjonalnej władzy sędziego, pozwalającej na

przyjęcie i rozpoznanie spóźnionych twierdzeń o faktach, a także wniosków

dowodowych i zarzutów, jeżeli strona nie mogła przedstawić ich wcześniej albo potrzeba

ich przedstawienia powstała później.

Pozostawienie dyskrecjonalnej władzy sędziego uprawnienia przewidzianego w

art. 207 § 3 k.p.c. umożliwia mu podjecie decyzji w jakim zakresie z tego uprawnienia w

konkretnej sprawie skorzysta, a zatem - czy zobowiąże stronę do założenia we

wskazanym terminie wszystkich twierdzeń, zarzutów i wniosków dowodowych, czy tylko

do wykonania niektórych z tych obowiązków. Dokonany wybór jest jednak wiążący dla

strony. Oznacza to, że zobowiązanie do zgłoszenia wszelkich wniosków dowodowych

wymusza pełną aktywność dowodową w wyznaczonym terminie i nie uprawnia do

zgłaszania tego rodzaju wniosków w terminie późniejszym, poza wypadkami, gdy strona

wykaże, iż nie mogła danego wniosku zgłosić wcześniej. Niemożność ta musi jednak

mieć charakter obiektywny, nie dotyczy zatem wypadków przeoczenia określonej

koncepcji obrony, możliwej do podjęcia w terminie wyznaczonym na składanie wniosków

dowodowych. Oczywiście związanie dotyczy tylko nałożonych obowiązków, nie jest

zatem słuszne stanowisko Sądu II instancji o utracie możliwości zgłaszania przez strony

dalszych zarzutów. Przy tym należy zwrócić uwagę, że ważność czynności prawnej

podlega badaniu przez sąd z urzędu, a nie na zarzut, dlatego ważność umowy pożyczki

winna być rozważona, tyle że w oparciu o niesprekludowany materiał dowodowy (por.

uchwałę z dnia 17 czerwca 2005 r., III CZP 26/05, OSNC z 2006, nr 4, poz. 63).

6

Koncepcja forsowana przez skarżącego – że ograniczenie dowodowe dotyczyło

jedynie zarzutów podniesionych w momencie wykonywania zobowiązania wydanego w

trybie art. 207 § 3 k.p.c. – nie znajduje podstaw w treści tego przepisu i pozbawiałaby go

w znacznej mierze skutku dyscyplinującego. Przyjęcie zatem przez Sąd Okręgowy, że

oddalenie w postępowaniu pierwszoinstancyjnym wniosku o przesłuchanie w

charakterze świadka żony pozwanego było prawidłowe, nie stanowiło naruszenia art.

207 § 3 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c.

W rezultacie nie zachodziła podstawa z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.

W końcowej części skargi kasacyjnej skarżący umieścił „uwagi dodatkowe”, które

zawierają, jak się zdaje, zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy prawa materialnego –

art. 37 § 1 k.r.o. Ze względu jednak na wymagania formalne, jakim musi sprostać skarga

kasacyjna, a do których należy w świetle art. 3984

§ 1 pkt 2 k.p.c. także przytoczenie

podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, podstawy kasacyjne powinny być wyraźnie

wyeksplikowane. Jeżeli jako podstawę kasacji wskazano naruszenie przepisów prawa

procesowego, zaś w jej uzasadnieniu przytoczono zarzuty dotyczące naruszenia prawa

materialnego, to zarzuty te nie mogą być wzięte pod uwagę przez Sąd Najwyższy i

stanowić przesłanki jego wyroku (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 stycznia 1997 r., I

PKN 48/96, OSNP z 1997 r., nr 16, poz. 287).

Gdyby jednak nawet uznać ten zarzut za odrębną podstawę skargi, to jest on

nieuzasadniony, bowiem bazuje na podważaniu przez skarżącego ustaleń faktycznych

poczynionych przez Sąd I instancji, stanowiących także podstawę rozstrzygnięcia Sądu

II instancji, w tym ustalenia, że pozwany bez zgody żony zawarł także inną umowę

podobnej wartości i nie miał wątpliwości co do jej ważności, co uzasadniało pogląd, że

samodzielne zawarcie umowy przez pozwanego w konkretnych okolicznościach sprawy

nie przekraczało granic zwykłego zarządu majątkiem wspólnym.

Z przytoczonych względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie

art. 39814

k.p.c.

Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia art. 39821

w zw. z

art. 391 § 1, art. 98 § 1 i 3 oraz art. 99 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.