Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 listopada 2008 r.

I CSK 138/08

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 138/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 listopada 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Antoni Górski

SSA Dariusz Dończyk

w sprawie z powództwa A. M.

przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewodzie X. i Miastu W.

o odszkodowanie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 5 listopada 2008 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 18 października 2007 r.,

sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację wobec pozwanego Skarbu

Państwa - Wojewody X. i orzekającej o kosztach postępowania apelacyjnego oraz wyrok

Sądu Okręgowego w W. z 29 grudnia 2006 r., I C (…) w części oddalającej powództwo

wobec tegoż pozwanego i orzekającej o kosztach procesu, przekazując w tym zakresie

sprawę Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania; oddala skargę

kasacyjną w stosunku do pozwanego Miasta w W., nie obciążając powódki kosztami

postępowania kasacyjnego względem tejże strony pozwanej.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 29 grudnia 2006 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił powództwo A. M.

przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Wojewodę X. i Miastu W. o

zapłatę kwoty 853.640 zł z tytułu odszkodowania za szkodę spowodowaną wydaniem z

naruszeniem prawa decyzji o odmowie przyznania własności czasowej do tzw.

nieruchomości w. Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 18 października 2007 r. apelację

powódki od tego wyroku oddalił.

Wyrok Sądu Apelacyjnego zapadł na gruncie następującego stanu faktycznego.

Nieruchomość położona przy ul. O. w W., stanowiąca własność S. C. i

małżonków N. i E. C. po połowie, została objęta działaniem dekretu z dnia 26

października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze W. Złożony przez

N. C. wniosek o przyznanie prawa własności czasowej został decyzją Prezydium Rady

Narodowej (…) z dnia 27 kwietnia 1968 r. załatwiony odmownie, a w księdze wieczystej

nieruchomości jako jej właściciela ujawniono Skarb Państwa. Decyzją Prezesa Urzędu

Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia 10 lutego 1998 r. decyzja ta została uznana za

wydaną z naruszeniem prawa w części określonej w aktach notarialnych dotyczących

sprzedanych lokali nr 1, 3, 4 i 5 oraz udziałów przypadających ich właścicielom w części

budynku i jego urządzeniach, które służą do wspólnego użytku, a także co do gruntu

oddanego w użytkowanie wieczyste nabywcom tych lokali. W pozostałej części zaś

stwierdzono jej nieważność. Prezes wskazanego Urzędu odmówił jednak powódce

przyznania odszkodowania. Po ponownym rozpoznaniu wniosku N. C., Prezydent W.

wydał decyzję o ustanowieniu na okres 99 lat prawa użytkowania wieczystego udziału w

tej nieruchomości na rzecz K. G. w ¾ częściach oraz powódki A. M. w ¼ części.

Powódka wystąpiła z powództwem o zapłatę odszkodowania z tytułu

niemożliwości z korzystania z nieruchomości wynikającej z niezgodnej z prawem decyzji

o odmowie przyznania własności czasowej, a także z tytułu utraconych w okresie

sześćdziesięciu dwóch lat korzyści z najmu czterech lokali sprzedanych przez Gminę w

latach 1976 – 1990.

Zarówno w ocenie Sądu Okręgowego, jak i Sądu Apelacyjnego powództwo

podlegało oddaleniu z tego względu, że powódka nie wykazała wysokości poniesionej

szkody. Zdaniem obu Sądów, wykazała ona jedynie przesłanki odpowiedzialności

pozwanego Skarbu Państwa co do zasady, gdyż decyzja o odmowie przyznania jej

3

własności czasowej nieruchomości położonej przy ul. O. została wydana sprzecznie z

prawem, w wyniku czego utraciła czasowo (w stosunku do całości nieruchomości) i

częściowo bezpowrotnie (w stosunku do lokali nr 1, 3, 4, 5, a także udziałów

przypadających ich właścicielom w części budynku i jego urządzeniach oraz udziału w

użytkowaniu wieczystym gruntu) możliwość korzystania z tej nieruchomości. Z tego też

tytułu poniosła szkodę, która pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze

zdarzeniem sprawczym w postaci bezprawnej decyzji administracyjnej. Wobec

niewykazania wysokości szkody powództwo nie mogło jednak zostać uwzględnione.

Według Sądu Apelacyjnego, ponieważ pozwani zaprzeczyli wysokości dochodzonego

roszczenia odszkodowawczego, na powódce spoczywał ciężar udowodnienia jego

wysokości. Tymczasem powódka złożyła do akt sprawy jedynie dwa wydruki ze strony

internetowej Gratka zawierające informacje o maksymalnych cenach mieszkań i

czynszu. Były to - w ocenie Sądu Apelacyjnego - dane ogólnikowe i wynikające z ofert,

co oznacza, że ostateczna cena transakcyjna mogła być inna. Zdaniem Sądu,

przedstawione wydruki komputerowe nie mogły być dowodem w sprawie, gdyż nie

spełniały wymogów dokumentów, a poza tym nie wynikały z nich dane mogące być

podstawą ustalenia wysokości szkody.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że powódka była reprezentowana przez

kwalifikowanego pełnomocnika, który mimo iż dostrzegał potrzebę powołania dowodu z

opinii biegłego, to jednak wniosku takiego nie zgłosił. Tymczasem właśnie opinia

biegłego pozwoliłaby na wykazanie wysokości należnego powódce odszkodowania,

gdyż dla wyceny wartości utraconych lokali wraz z gruntem oraz utraconych korzyści,

niezbędne są wiadomości specjalne z zakresu wyceny nieruchomości, przy czym ceny

rynkowe podobnych do przedmiotowych nieruchomości są tylko jednym z elementów

prawidłowego oszacowania.

Rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego zaskarżyła skargą kasacyjną powódka. W

ramach pierwszej podstawy kasacyjnej zarzuciła naruszenie art. 160 § 1 k.p.a. przez

jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że nie wykazała wysokości szkody. W

ramach drugiej podstawy kasacyjnej powódka zarzuciła natomiast naruszenie m. in. art.

244, 245 i 308 § 1 w zw. z art. 227 k.p.c. przez nieprzeprowadzenie dowodu z

dokumentów, o których sprowadzenie wnosiła oraz z przedłożonych przez nią wydruków

internetowych ofert sprzedaży i najmu nieruchomości, art. 278 § 1 w zw. z art. 227 k.p.c.

przez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, mimo że w uznaniu Sądu ocena

zasadności roszczenia wymagała wiadomości specjalnych, art. 232 zd. 2 w zw. z art.

4

227 k.p.c. przez zaniechanie dopuszczenia z urzędu dowodu, którego przeprowadzenie

było w uznaniu sądu niezbędne dla rozstrzygnięcia.

Powołując się na te podstawy powódka wniosła o uchylenie zaskarżonego

wyroku oraz wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 29 grudnia 2006 r. i przekazanie

sprawy temuż Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.

Ze względu na oparcie skargi kasacyjnej na obu podstawach kasacyjnych należy

rozpocząć rozważania od oceny zasadności drugiej z nich jako dalej idącej.

Z treści przytoczonych zarzutów wynika w sposób niewątpliwy, że skarżąca dąży

do wykazania uchybień mających miejsce w toku postępowania dowodowego zarówno

przed Sadem pierwszej, jak i drugiej instancji. W ocenie Sądu Najwyższego, w

przeważającym stopniu podniesione zarzuty okazały się trafne. Należy przy tym

wskazać, że na rozpoznaniu podniesionych zarzutów nie przeciwstawia się treść art.

3983

§ 3 k.p.c. wedle którego, podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty

dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Mimo bowiem prezentowanych

niekiedy w literaturze poglądów podstawę kasacyjną mogą stanowić także inne

uchybienia procesowe związane z przebiegiem postępowaniem dowodowego, jeśli tylko

mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.).

Przede wszystkim trafny jest zarzut skarżącej, że Sąd Apelacyjny dopuścił się

uchybienia procesowego, gdyż nie ocenił, a nawet nie dopuścił zawnioskowanych przez

nią dowodów w postaci wydruków komputerowych złożonych do akt sprawy. Nie do

przyjęcia jest bowiem teza tego Sądu, że skoro wydruki takie nie spełniają wymogów

dokumentów i tym samym nie mogą zostać uznane za dowód w procesie. Nawet jeśli

podzielić pogląd, że skoro niepodpisane wydruki komputerowe nie stanowią dokumentu

w rozumieniu art. 244 i 245 k.p.c., to należy uwzględnić, iż w kodeksie postępowania

cywilnego nie zawarto zamkniętego katalogu środków dowodowych i dopuszczalne jest

skorzystanie z każdego źródła informacji o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy,

jeśli tylko nie jest to sprzeczne z przepisami prawa. W rachubę wchodziła zatem

ewentualność zastosowania przez Sad Apelacyjny przepisu art. 309 k.p.c. Przepis ten

odnosi się bowiem do innych niż wyraźnie wymienionych w kodeksie środków

dowodowych i tym samym może mieć zastosowanie także do wydruków

komputerowych.

5

Ponadto należy wskazać, że z chwilą zgłoszenia przez stronę wniosku

dowodowego Sąd był zobligowany bądź do dopuszczenia tego środka dowodowego i

przeprowadzenia go zgodnie z przepisami kodeksu postępowania cywilnego (art. 309 w

zw. z art. 245), bądź też do jego oddalenia. Tymczasem Sąd w ogóle nie ustosunkował

się do zgłoszonego wniosku. Jedynie z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd

zawnioskowane dowody „pominął”. Stanowisko, że z treści przedłożonych wydruków nie

wynikają dane mogące być podstawą ustalenia wysokości szkody wskazuje, że Sąd

Apelacyjny uznał dowody za nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 227 k.p.c.). W

takiej sytuacji konieczne było jednak wydanie postanowienia o oddaleniu wniosku

dowodowego, co wskazałoby stronie potrzebę przedstawienia kolejnych dowodów

celem udowodnienia wysokości poniesionej szkody. Brak ustosunkowania się do

zgłoszonych wniosków dowodowych stanowi istotne uchybienie przepisom

postępowania, mające zasadnicze znaczenie dla wyniku sprawy, gdyż oddalenie

powództwa nastąpiło na skutek uznania, że powódka nie wykazała wysokości

poniesionej szkody.

Zasadny jest także zarzut skarżącej podniesiony względem Sądu drugiej instancji

co do oddalenia apelacji w zakresie, w jakim kwestionowano w niej uchybienie Sądu

Okręgowego, który nie rozpoznał wniosku skarżącej o zobowiązanie strony pozwanej do

przedstawienia określonych dokumentów związanych z przedmiotową nieruchomością.

Nierozpoznanie tego wniosku sprawiło bowiem, że nie było możliwe zapoznanie się z tą

dokumentacją przez powódkę. Chybione zaś było stanowisko Sądu drugiej instancji, że

ze względu na rodzaj wnioskowanych dokumentów nie byłyby one przydatne dla

postępowania. Ocena ich przydatności powinna bowiem nastąpić dopiero po ich

przedstawieniu Sądowi. Nieuwzględnienie omawianego wniosku dowodowego,

podobnie jak w wypadku przedstawionych wydruków komputerowych, nie znalazło

wyrazu w postaci formalnego jego oddalenia. Zarówno Sąd pierwszej instancji, jak i Sąd

Apelacyjny, który był władny uzupełnić postępowanie dowodowe w tym zakresie, w

ogóle się do niego nie ustosunkowały (art. 382 k.p.c.).

Wszystkie to prowadzi do wniosku, że uchybienia w toku postępowania

dowodowego Sądów pierwszej i drugiej instancji stwarzają konieczność uchylenia ich

wyroków i przekazanie sprawy Sadowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Jest

to tym bardziej uzasadnione, że Sądy te oddaliły powództwo powołując się na

nieudowodnienie przez powódkę poniesionej szkody, gdy tymczasem wiele wniosków

6

zgłoszonych przez powódkę, niezależnie od ich oceny merytorycznej, nie zostało w

ogóle rozpoznanych.

Należy jednak zaznaczyć, że nie można podzielić zarzutu skarżącej

podniesionego pod adresem Sądu drugiej instancji, iż ten nie dopuścił z urzędu dowodu

z opinii biegłego, chociaż uznał zarazem konieczność wiadomości specjalnych dla

rozstrzygnięcia sprawy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości, że

instytucja dopuszczenia dowodu z urzędu (art. 232 zd. 2 k.p.c.) stanowi dyskrecjonalne

uprawnienie sądu, z którego sąd powinien korzystać wtedy, gdy uzna że jest to

niezbędne dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 25

marca 1998 r., II CKN 656/97, OSNC 1998 r., nr 12, poz. 208; wyrok z dnia 5 listopada

1997 r., III CKN 244/97, OSNC 1998, nr 3, poz. 52). Uprawnienie to jedynie wyjątkowo

może przemienić się w obowiązek sądu (por. uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 19

maja 2000 r., III CZP 4/00, OSNC 2000, nr 11, poz. 195). Skarżąca nie wskazała zaś na

żadne szczególne okoliczności. Takiej szczególnej podstawy nie stanowi w każdym

razie sama okoliczność, że w danej sprawie pojawia się potrzeba sięgnięcia po

wiadomości specjalne. W takiej sytuacji ustawa, w szczególności art. 278 k.p.c.,

ogranicza jedynie źródło, z którego sąd może uzyskać te wiadomości. To jednak przede

wszystkim na stronie spoczywa ciężar zgłoszenia odpowiedniego wniosku o

przeprowadzenie tego dowodu. W okolicznościach niniejszej sprawie powódka,

reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, ograniczyła się do stwierdziła, że

„na obecnym etapie postępowania nie składa wniosku dowodowego z pisemnej opinii

biegłego”. Również później w toku procesu wniosku takiego nie zgłosiła. W związku z

tym nie ma podstawy do przypisania Sądowi Apelacyjnemu uchybienia polegającego na

niedopuszczeniu z urzędu dowodu z opinii biegłego. Jeśli bowiem strona nie zgłasza

odpowiedniego wniosku, na sądzie nie spoczywa, co do zasady, taki obowiązek.

Jedynie w wypadku, gdyby sąd zamierzał poczynić ustalenia faktyczne, wymagające

wiadomości specjalnych, to jest zobowiązany do przeprowadzenia dowodu z opinii

biegłego. Nie może bowiem tego dowodu zastąpić żadnym innym (wyrok SN z 24

listopada 1999 r., I CKN 223/98, Wokanda 2000, nr 3, poz. 7). W sprawie z powództwa

skarżącej sądy meritii nie poczyniły zaś żadnych ustaleń wymagających wiadomości

specjalnych. Z tego też względu nie były także zobligowane do dopuszczenia tego

środka dowodowego z urzędu.

7

Wobec zaistniałych wadliwości w procedowaniu przedwczesne jest

ustosunkowywanie się do zawartego w skardze kasacyjnej w ramach pierwszej

podstawy kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa materialnego.

Uchylenie zaskarżonego orzeczenia nastąpiło wyłącznie w stosunku do

pozwanego Skarbu Państwa reprezentowanego przez Wojewodę X., a nie w stosunku

do pozwanego Miasta W., gdyż w wiążących ustaleniach faktycznych sądów meritii

przyjęto co do zasady jedynie odpowiedzialność Skarbu Państwa. Oddalenie

powództwa w stosunku do pozwanego Miasta W. było więc uzasadnione.

Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39814

i

39815

§ 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.