Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 listopada 2008 r.

I CSK 139/08

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 139/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 listopada 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Antoni Górski

SSA Dariusz Dończyk

w sprawie z powództwa małol. S. W. reprezentowanej przez ojca Z. W.

przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń i Reasekuracji "W.(...)" S.A. w W.

o odszkodowanie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 5 listopada 2008 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 29 listopada 2007 r.,

sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok w części zmieniającej wyrok Sądu Okręgowego w R. w

zakresie oddalającym powództwo (pkt I ppkt 3) oraz w części oddalającej apelację

powódki (pkt II) i orzekającej o kosztach postępowania apelacyjnego, i przekazuje

sprawę w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 5 września 2007 r. Sąd Okręgowy w R. w sprawie z powództwa

małoletniej S. W., reprezentowanej przez ojca Z. W., przeciwko pozwanemu

2

Towarzystwu Ubezpieczeń i Reasekuracji „W.(...)” S.A. w W. o zadośćuczynienie,

odszkodowanie i rentę zasądził od pozwanego na rzecz powódki następujące kwoty:

- 246.250 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 19 września 2006 r. tytułem

zadośćuczynienia,

- 3.534,24 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 19 września 2006 r. tytułem

odszkodowania,

- 17.190 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 19 września 2006 r. tytułem

skapitalizowanej renty za okres od 25 września 2004 r. do 30 września 2005 r.,

- 1.492 zł miesięcznie tytułem renty uzupełniającej począwszy od 1 października

2005 r.

Ustalił także odpowiedzialność strony pozwanej na przyszłość za skutki wypadku,

któremu powódka uległa w dniu 25 września 2004 r., w pozostałej natomiast części

powództwo oddalił.

Od wyroku tego obie strony wniosły apelacje. Uwzględniając częściowo apelację

strony pozwanej Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 29 listopada 2007 r. zmienił

zaskarżony wyrok w zakresie zasądzonej kwoty zadośćuczynienia oraz renty

uzupełniającej w ten sposób, że zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę

96.250 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 19 września 2006 r. tytułem

zadośćuczynienia oraz kwotę 1.200 zł miesięcznie - począwszy od dnia 1 października

2005 r. - tytułem renty uzupełniającej. W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny zarówno

powództwo, jak i apelację oddalił. Apelację powódki natomiast oddalił w całości.

Wyroki sądów obu instancji zapadły na podstawie następującego stanu

faktycznego:

W dniu 25 września 2004 r. małoletnia S. W. uległa wypadkowi

komunikacyjnemu, którego sprawcą był A. T., posiadający obowiązkowe ubezpieczenie

od odpowiedzialności cywilnej w pozwanym Towarzystwie Ubezpieczeń. Kierowca

został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w R. z dnia 19 maja 2005 r.,

II K (…), za przestępstwo z art. 177 § 2 k.k. polegające na tym, że w dniu 25 września

2004 r. kierując samochodem marki P. w N. nieumyślnie naruszył zasady

bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że nie dostosował prędkości pojazdu

do obowiązujących ograniczeń administracyjnych w terenie zabudowanym oraz techniki

jazdy, jak również nie zastosował się do zasady ograniczonego zaufania

3

spowodowanego obecnością dzieci przy pasie drogowym skutkiem czego potrącił

przebiegającą przez jezdnię małoletnią S. W.

Małoletnia powódka w wyniku wypadku doznała zagrażających życiu obrażeń w

postaci urazu wielonarządowego stłuczenia mózgu i płuc oraz krwiaka opłucnej lewej.

Po wypadku przebywała w Szpitalu w R., gdzie rozpoznano u niej niedowład spastyczny

czterokończynowy, stan po stłuczeniu mózgu i płuca lewego. W chwili zdarzenia

małoletnia miała 5 lat i przez cały pobyt w szpitalu wymagała opieki rodziców. Również

po powrocie ze szpitala wymagała i nadal wymaga stałej wzmożonej opieki rodziców.

Trwałym następstwem doznanych przez nią obrażeń pod względem neurologicznym jest

m. in. pourazowy zespół lękowy pod postacią nerwicy lękowej, niedowład prawych

kończyn małego stopnia oraz padaczka pourazowa. Ponadto małoletnia powłóczy nogą,

która jest o 1 cm krótsza, co wymaga stosowania obuwia ortopedycznego, a także ze

względu na skrzywienie kręgosłupa wymagana jest stała rehabilitacja.

Sąd Apelacyjny w zasadzie podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd

Okręgowy. Przyjął, że małoletnia przyczyniła się do powstałego wypadku w 50% w

związku z tym, że wybiegła na ulicę tuż przed nadjeżdżający samochód. Sąd Apelacyjny

wskazał, że nie można w całości obciążać odpowiedzialnością kierowcy samochodu,

gdyż bezpośrednimi przyczynami wypadku było zarówno niedostosowanie przez niego

prędkości do obowiązujących przepisów, jak również nagłe wtargnięcie powódki na

jezdnię przed nadjeżdżający samochód. W konsekwencji należne zadośćuczynienie,

odszkodowanie i renta uzupełniająca podlegały obniżeniu o połowę.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, przyjęta przez Sąd Okręgowy kwota 500.000 zł z

tytułu zadośćuczynienia jest rażąco wygórowana, ponieważ zasadniczym kryterium,

którym powinien kierować się sąd przy ustalaniu zadośćuczynienia jest to, iż ma ono

kompensować krzywdę, której doznała powódka. Musi ono jednak być utrzymane w

rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie

życiowej społeczeństwa. Biorąc te okoliczności pod uwagę oraz fakt, że łączny

uszczerbek na zdrowiu małoletniej został ustalony na 15%, w tym 10% w zakresie

neurologicznym, a nadto że szczęśliwie uniknęła ona operacji, a przeprowadzone

leczenie i rehabilitacja przyniosły efekt, Sąd Apelacyjny przyjął, że odpowiednie

zadośćuczynienia stanowi kwota 200.000 zł i dlatego też zmniejszył w odpowiednim

stopniu zasądzone zadośćuczynienie.

4

Sąd Apelacyjny uznał poza tym, że łączne koszty z tytułu zwiększonych potrzeb

powódki zamykają się kwotą 3000 zł miesięcznie, a nie, jak przyjął Sąd Okręgowy,

kwotą 3600 zł miesięcznie i z tego powodu dokonał stosownego zmniejszenia

zasądzonej renty uzupełniającej.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w części oddalającej powództwo i apelację powódka

zaskarżyła skargą kasacyjną, w której w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej

zarzuciła naruszenie art. 445 § 1 k.c. przez ustalenie wysokości zadośćuczynienia w

kwocie rażąco niskiej w stosunku do zakresu doznanej przez powódkę krzywdy, art. 362

w zw. z art. 361 § 1 k.c. przez przyjęcie wbrew treści tych przepisów, iż wpływ na

przyczynienie i jego zakres może mieć zachowanie opiekunów prawnych

poszkodowanego, art. 362 k.c. przez błędną ocenę stopnia przyczynienia polegającą na

przyjęciu aż 50 – cio procentowego przyczynienia powódki, mimo iż jej zachowanie było

nieporównywalnie w mniejszym zakresie nieprawidłowe od zawinionego zachowania

kierującego. Powołując się na tę podstawę, wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i

orzeczenie co do istoty sprawy przez bliżej określoną w skardze kasacyjnej zmianę tego

wyroku albo też o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w zaskarżonej części i

przekazanie sprawy w tym zakresie temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.

Sformułowana przez skarżącą podstawa kasacyjna w postaci naruszenia

określonych przepisów prawa materialnego sprawia, że w sprawie przede wszystkim

zachodzi potrzeba rozważenia dwóch kwestii: stopnia ustalonego przez Sąd Apelacyjny

w ślad za Sądem pierwszej instancji przyczynienia się poszkodowanej do zaistniałego

wypadku oraz wysokości ustalonego przez Sąd Apelacyjny zadośćuczynienia.

Co do pierwszej kwestii trzeba wskazać, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego,

jak i w literaturze dominuje pogląd, że przyczynienie się małoletniego, któremu ze

względu na wiek winy przypisać nie można nie prowadzi do zwolnienia sprawcy szkody

od odpowiedzialności. Może jednak skutkować zmniejszeniem należnego

odszkodowania (zadośćuczynienia) przy uwzględnieniu stopnia tego przyczynienia (por.

uchwała SN z 11 stycznia 1960 r., I CO 44/59, OSNCK nr 4/1960, poz. 92; uchwała SN

z 20 września 1975 r., III CZP 8/75, OSNC nr 7-8/1976; wyrok SN z 3 sierpnia 2006 r.,

IV CSK 118/06, niepubl.). W niniejszej sprawie przyczynienie się małoletniej powódki do

zaistniałego wypadku drogowego jest niewątpliwie. Jak wynika z poczynionych ustaleń

5

faktycznych, bezpośrednią przyczyną wypadku było bowiem zarówno niedostosowanie

przez kierującego sprawcę prędkości do obowiązujących w tym względzie przepisów

oraz niezachowanie zasady ograniczonego zaufania ze względu na znajdujące się na

poboczu jezdni dzieci, jak również przebiegnięcie małoletniej S. W. przez jezdnię tuż

przed nadjeżdżającym pojazdem. Problematyczne jest jednak ustalenie stopnia tego

przyczynienia, a co za tym idzie także stopnia zmniejszenia należnego powódce

zadośćuczynienia. Jak podkreśla Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie, przyczynienie

się w ujęciu art. 362 k.c. oznacza, że pomiędzy zachowaniem poszkodowanego a

szkodą istnieje adekwatny związek przyczynowy. Wina lub oczywista nieprawidłowość

(albo ich brak) po stronie poszkodowanego podlegają uwzględnieniu przy ocenie, czy i

w jakim stopniu przyczynienie się uzasadnia obniżenie odszkodowania (por. wyrok SN z

29 października 2008 r., IV CSK 228/08, niepubl.).

Wychodząc z tego założenia należy uznać, że przyjęte przez oba Sądy

orzekające w sprawie przyczynienie się małoletniej powódki w wysokości 50% jest

rażąco zawyżone. Nie sposób bowiem nie podzielić zarzutu zawartego w skardze

kasacyjnej, że wyliczenie to nie uwzględnia okoliczności, iż sprawca wypadku działał w

sposób zawiniony, podczas, gdy małoletniej nie można w ogóle przypisać winy. Kwestia

ta nie może pozostawać bez znaczenia w świetle wyraźnego brzmienia art. 362 k.c.

Ocena stopnia przyczynienia musi poza tym uwzględniać wiek i doświadczenie stron

oraz ciążące na nich obowiązki, a także stopień świadomości poszkodowanego. Trudno

jest uznać za równorzędne zachowanie dorosłego mężczyzny prowadzącego samochód

z prędkością przekraczającą dopuszczalne ograniczenie administracyjne w terenie

zabudowanym i zachowanie się pięcioletniej w chwili wypadku powódki. Przyjęcie, tak

jak uczyniły to Sądy niższych instancji, że wynosi ono 50% wskazywałoby na

równorzędne „sprawstwo” obu stron w odniesieniu do tego wypadku. Tak jednak nie

było, gdyż to przede wszystkim na kierowcy ciążył szczególny obowiązek przestrzegania

zasad ruchu drogowego oraz dostosowania się do zasady ograniczonego zaufania,

zwłaszcza w sytuacji, w której przy drodze znajdowały się dzieci. Jednocześnie biorąc

pod uwagę wiek i stopień rozwoju małoletniej powódki trudno w takim samym stopniu co

kierowcy czynić jej zarzut, że zachowała się na drodze w sposób nieprawidłowy.

Dla uwzględnienia przyczynienia się małoletniego konieczne jest, by mógł on

choć w ograniczonym zakresie mieć świadomość nagannego zachowania lub grożącego

mu niebezpieczeństwa. W przypadku pięcioletniego dziecka świadomość taka w

pewnym stopniu już istnieje, lecz nie uzasadnia ona równorzędnego potraktowania z

6

zawinionym działaniem sprawcy szkody. Ze względu jednak na istnienie po stronie

powódki tej świadomości nie można zupełnie wyeliminować określonego stopnia

przyczynienia się jej do zaistniałego zdarzenia. Porównanie wskazanych okoliczności

musi prowadzić do wniosku, że przyjęty w zaskarżonym orzeczeniu stopień

przyczynienia jest rażąco nadmierny. W ocenie Sądu Najwyższego, w ustalonych

okolicznościach sprawy nie powinien on przekraczać 25%.

Trafny jest także zarzut zawarty w skardze kasacyjnej, że dla oceny stopnia

przyczynienia się małoletniej do zaistniałego wypadku nie powinno mieć znaczenia

zawinione nawet działanie rodziców, którzy pozostawiając dziecko bez dozoru w pobliżu

ruchliwej drogi publicznej, nie dopełnili względem niego obciążającego ich obowiązku

należytej opieki. Sąd Najwyższy podziela bowiem pogląd, że zawinienie rodziców nie

ma wpływu na zakres obowiązku odszkodowawczego osoby trzeciej w stosunku do

małoletniego, może natomiast uzasadniać ich odpowiedzialność odszkodowawczą

względem małoletniego (por. wyrok SN z 16 marca 1983 r., I CR 33/83, OSNC nr

12/1983, poz. 196). Z uzasadnienia Sądu Apelacyjnego wynika zaś, że wziął on również

i tę okoliczność przy ocenie stopnia przyczynienia się małoletniej powódki.

Przechodząc do oceny wysokości przyznanego małoletniej powódce

zadośćuczynienia, trzeba wskazać, że przyjęta przez Sąd Apelacyjny kwota 200.000 zł

jest nieadekwatna do stopnia cierpień małoletniej powódki oraz zakresu odniesionych

obrażeń. Według Sądu Najwyższego, w zaskarżonym wyroku, obniżającym przyznane

przez Sąd pierwszej instancji zadośćuczynienie z kwoty 500.000 zł do kwoty 200.000 zł,

zbyt dużą wagę przypisano ustalonemu przez lekarzy piętnastoprocentowemu

uszczerbkowi na zdrowiu. Ocena tego zagadnienia ma jedynie znaczenie z punktu

widzenia wewnętrznych potrzeb zakładów ubezpieczeniowych w związku z własnym

postępowaniem dotyczącym wypłaty świadczeń z tytułu ubezpieczenia i nie powinna

decydować, a nawet rzutować na wysokość zadośćuczynienia ustalanego przez sąd.

Nie można też podzielić poglądu Sądu drugiej instancji, że ocena tych zakładów co do

stopnia uszczerbku na zdrowiu w sposób prawidłowy przedstawia obraz zakresu

obrażeń i ich konsekwencji dla zdrowia osoby poszkodowanej, skoro nie uwzględnia ona

całokształtu okoliczności konkretnej sprawy.

Należy zgodzić się natomiast z poglądem wyrażonym w zaskarżonym orzeczeniu,

że zadośćuczynienie powinno mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, lecz

właśnie z tego względu zasądzona kwota musi budzić zastrzeżenia. Przy tej ocenie nie

7

uwzględniono jednak dostatecznie wieku powódki, w stosunku do której doznane urazy

będą rzutować na przyszły rozwój i własną samoocenę. Trwałe uszkodzenia w postaci

skrócenia długości jednej nogi o 1 cm oraz niedowład prawej części ciała, jak również

konieczność podlegania stałej opiece innych osób ma również ogromny wpływ na

zakres doznanych cierpień. Zastrzeżenia budzi również oparcie się przez Sąd

Apelacyjny na wynikach badań lekarskich, z których wynika poprawa stanu zdrowia

powódki, mimo że zadośćuczynienie w pierwszej kolejności ma prowadzić do

kompensaty cierpień fizycznych i moralnych związanych z samym wypadkiem i

procesem leczenia oraz rehabilitacji. Są to okoliczności, których już odwrócić się nie da,

a które nadal pozostają w psychice małoletniej. Z tych względów przyjęte przez Sąd w

zaskarżonym wyroku zadośćuczynienie należało uznać za rażąco niskie, wymagające

ponownej oceny ze strony Sądu drugiej instancji.

Biorąc pod uwagę poczynione spostrzeżenia oraz konieczność ponownej oceny

należnego małoletniej powódce zadośćuczynienia oraz stopnia jej przyczynienia się do

zdarzenia, przy czym także w odniesieniu do pozostałych elementów zaskarżonej części

wyroku (w zakresie renty odszkodowawczej), Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art.

39815

§ 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.