Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 listopada 2008 r.

II CSK 289/08

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 289/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 listopada 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Gerard Bieniek (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Marian Kocon

w sprawie z powództwa D. W.

przeciwko J. W. reprezentowanemu przez opiekuna prawnego A. W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 7 listopada 2008 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 21 lutego 2008 r., sygn.

akt I ACa (…),

oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 28.09.2007 r. Sąd Okręgowy w Ł. oddalił powództwo D. W.

przeciwko J. W. o zapłatę kwoty 80.000 zł i ustalił, co następuje:

J. W. podpisał oświadczenie o otrzymaniu 10 października 1996 r. od D. W. sumy

30.000 zł na poczet zakupu działki nr (...)3 o powierzchni 1142 m2

znajdującej się na

rogu ul. C. i ul. S. W treści pisma zamieszczono oświadczenie pozwanego o otrzymaniu

pieniędzy w obecności notariusza oraz zobowiązanie pozwanego do zwrotu sumy do

2

końca lutego 1997 r. w przypadku niezrealizowania transakcji. Oświadczenie zostało

podpisane także przez powódkę jako kupującą.

Oświadczenie zostało spisane przez powódkę przed wręczeniem pieniędzy.

W dniu 25 listopada 1996 r. notariusz poświadczył własnoręczność podpisu

pozwanego na oświadczeniu. U notariusza były tylko strony.

Pozwany podpisał także oświadczenie o otrzymaniu w dniu 7 listopada 1996 r.

od powódki sumy 50.000 zł na poczet zakupu działek nr (...)3 oraz (...)4 o powierzchni

1142 m2

oraz 1400 m2

znajdujących się na rogu ul. C. i ul. S.

W treści zawarto oświadczenie o otrzymaniu pieniędzy w gotówce, przy czym

zapis „w obecności notariusza” został wykreślony.

W oświadczeniu pozwany zobowiązał się zwrócić sumę pieniędzy do końca

marca 1997 r. w przypadku niezrealizowania transakcji. Oświadczenie zawiera także

podpis powódki jako kupującej.

W dniu 6 grudnia 1996 r. notariusz potwierdził okoliczność podpisania

oświadczenia przez pozwanego w jego obecności.

Ustalono, że działki budowlane nr (...)4, (...)0 i (...)1 o powierzchni 0.3931 ha oraz

działki o numerach (…)9 k, (...)9, 620 o powierzchni 0.3828 ha stanowiły wspólność

majątkową małżonków J. i A. W.. Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w P. z dnia

19.03.1997 r. zniesiono ustawową wspólność majątkową małżeńską J. i A. W. z dniem

25.10.1996 r. W dniu 10.01.1997 r. powódka za cenę 40.000 zł nabyła od pozwanego

zabudowaną nieruchomość o powierzchni 6.93 ha położoną w K. przy ul. O.

Postanowieniem Sądu Wojewódzkiego w P. z dnia 18.09.1998 r. pozwany został

całkowicie ubezwłasnowolniony z powodu choroby efektywnej dwubiegunowej. W

listopadzie 2001 r. pozwany złożył wniosek o uchylenie tego postanowienia, zarzucając

żonie A. W. wykorzystywanie faktu ubezwłasnowolnienia do wyprzedaży majątku.

Kierował także skargi do Prokuratury Rejonowej w K. i Prokuratury Okręgowej w P., a

także do Sądu Okręgowego w Ł.

Postanowieniem z dnia 31 maja 2000 r. śledztwo (z zawiadomienia A. W.) w

sprawie oszustwa na szkodę J. W. zostało umorzone, wobec stwierdzenia, iż czyn nie

zawiera znamion czynu zabronionego. W toku postępowania powołano biegłych lekarzy

psychiatrów, którzy stwierdzili, że w okresie pomiędzy 10 stycznia 1996 r. a 10 stycznia

1997 r. J. W. był w okresie epizodu maniakalnego i z tego powodu nie mógł całkowicie

zrozumieć znaczenia podejmowanych decyzji, ani samodzielnie pokierować

postępowaniem.

3

Postanowieniem z dnia 30 listopada 2000 r. umorzono śledztwo w sprawie

doprowadzenia J. W. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci

nieruchomości wartej 74.000 zł. za pomocą wprowadzenia w błąd co do rzeczywistej jej

wartości, rozporządzenia dokonanego w dniu 10 stycznia 1997 r. w K. - wobec braku

danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia.

Umorzeniem objęto także śledztwo w sprawie poświadczenia nieprawdy przez

lekarzy w zaświadczeniach o stanie zdrowia psychicznego J. W. z dnia 10.01.1997 r. -

wobec stwierdzenia, iż czynów nie popełniono.

Prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w P. z dnia 7 grudnia 2004r. (po

oddaleniu apelacji wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 30 marca 2006 r.) powództwo J.

W. przeciwko D. W. o stwierdzenie nieważności czynności prawnej zostało oddalone.

Pozew został złożony w styczniu 1998 r. a żądaniem objęto stwierdzenie nieważności

aktu notarialnego z dnia 10 stycznia 1997 r. W toku postępowania, oceniono iż pomimo,

iż u J. W. wystąpiła choroba psychiczna - zaburzenia afektywne dwubiegunowe, to nie

sposób ustalić w jakich okresach i jak długo występowały stany chorobowe, a w jakich

stany remisji.

Dokonując oceny zebranych w sprawie dowodów Sąd Okręgowy nie dał wiary

zeznaniom powódki wobec istotnych rozbieżności z faktami prezentowanymi przez

powódkę w innych postępowaniach. Przede wszystkim za nieprawdziwe uznał

twierdzenia o spotkaniu stron i A. W. w dniu 10 października 1996 r. w domu powódki i

wręczeniu wówczas kwoty 30.000 zł zadatku na poczet zakupu nieruchomości przy ul.

C. - S.. A. W. nie mogła być wtedy w K. skoro pracowała w W., poza tym powódka

jeszcze w toku postępowania przygotowawczego sprostowała datę spotkania, określając

ją na 8 listopada 1996 r. Poza tym zeznała, iż na spotkaniu jedynie uzgodniono cenę, a

pieniądze przekazała w wysokości 4.400 zł. A. W. i to na poczet alimentów, nie zaś

kwotę 30.000 zł jako zadatku. Na temat kwoty 30.000 zł - po sprostowaniu z kwoty

20.000 zł - wypowiadała się jednoznacznie, że wypłacona pozwanemu, została

zaliczona na poczet ceny nabycia innej działki tj. przy ul. O. - którą zakupiła w styczniu

1997 r.

Za niewiarygodne Sąd I instancji uznał zeznania świadka B. W. - matki powódki,

wobec odmiennej (nawet od powódki) prezentacji przebiegu spotkania z 10 października

1996 r. kiedy to miało dojść do przekazania kwoty 30.00 zł. i po którym to spotkaniu,

strony miały udać się do notariusza. Powódka twierdziła, że do spotkania u notariusza

doszło w dniu 8 listopada 1996 r.

4

Co do przekazania kwoty 50.000 zł Sąd Okręgowy zauważył, że powódka w

sposób niezrozumiały, początkowo w toku innych postępowań w ogóle nie wspominała o

takiej kwocie. Dopiero w zeznaniach z kwietnia 2000 r. po ujawnieniu uzyskanego

notarialnego poświadczenia podpisu oświadczenia – o wartości 50 000 zł, wskazuje na

przekazanie takiej kwoty pozwanemu w grudniu w obecności jej rodziców.

W niniejszym postępowaniu utrzymuje, że do wręczenie kwoty 50.000 zł doszło w

dniu 7 listopada 1996 r. (a więc na dzień przed wizytą u notariusza) bez udziału

świadków, poświadczenie notarialne (to samo) dotyczy kwoty 50.000 zł. i uzyskała je w

grudniu1996 r. Podobieństwo zeznań w zakresie „potwierdzenia notarialnego czynności”

oraz rozbieżność co do wskazywanej kwoty, budzi uzasadnione wątpliwości co do faktu

wręczenia zaliczki oraz jej wysokości. Zdaniem Sądu l instancji brak jest podstaw do

zakwestionowania zeznań powódki z innych postępowań, szczególnie, iż były one

składane w bliżej odległości czasowej od istotnych wydarzeń i po pouczeniu o

odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.

W tym świetle, Sąd Okręgowy uznał za niewiarygodne twierdzenia powódki o

oczekiwaniu na zakończenie sprawy cywilnej z ujawnieniem oświadczenia kwitującego

odbiór 50.000 zł - przez 10 lat. Bezzasadne są twierdzenia powódki o wielokrotnym

wzywaniu pozwanego do zwrotu takiej sumy, gdyż powódka nie przedstawiła żadnego

dowodu na tę okoliczność.

Wątpliwe zatem są twierdzenia o przekazaniu takiej kwoty jako zaliczki na kolejną

działkę, przy jednoczesnej wiedzy o wcześniejszym długu 30.000 zł. i możliwości

zakupu jedynie działki przy ul. O., a tym samym zaliczeniu jedynie takiej kwoty na

poczet ceny. Niczym nieuzasadnione byłoby wręczenie kolejnej, tak dużej zaliczki i to

bez obecności świadków oraz nieujawnienie tej okoliczności w żadnym z

wcześniejszych postępowań. Należy także podkreślić, iż w treści oświadczenia (na

50.000 zł.) została wskazana także i działka, której dotyczyła zaliczka 30.000 zł. - tak

więc skoro już wówczas powódka miała wiedzę o przeszkodach w jej nabyciu,

niezrozumiałe jest przekazanie dalszej zaliczki na ten cel.

Utrzymywanie przez powódkę wersji, że pozwany nadal jest winien zaliczkę

30.000 zł, która nie została rozliczona w cenie zakupu nieruchomości przy ul. O. w K.,

zdaniem Sądu l instancji podważa wiarygodność zeznań powódki, co do istotnych

okoliczności w tej sprawie.

W ocenie Sądu Okręgowego, nie doszło do przekazania kwoty 50.000 zł, a

powódka uzyskała podpis od J. W., wykorzystując brak rozeznania i swobody w ocenie

5

sytuacji, spowodowany bądź to chorobą, bądź też pod wpływem łączących ich

stosunków. Pozwany nie jest osobą wiarygodną, co wynika z wielu opinii wydawanych

przez lekarzy psychiatrów, jak i ze zmiany jego stanowisk - co do oceny wszelkich

kontaktów, zarówno z żoną A. W. jak i z powódką - o czym świadczą jego pisma

kierowane do prokuratury i sądów. Ulega on wpływom osób, z którymi w danej chwili

czuje się związany, a jego stan psychiczny podlega zmianom w przebiegu choroby.

Konkludując, Sąd Okręgowy uznał, że powództwo nie zasługuje na

uwzględnienie. W szczególności podniósł, że istotne i zasadnicze sprzeczności

wynikające z zeznań powódki w postępowaniach przygotowawczych i zeznań

przedstawionych w niniejszej sprawie, zdaniem Sądu l instancji nie dają podstaw do

uwzględnienia powództwa. Przedłożone jako dowód oświadczenie o pobraniu zaliczki w

wysokości 30.000 zł oraz niesporna okoliczność co do niezrealizowanej transakcji

zakupu nieruchomości przy ul. C. – S., nie są wystarczające. W tym zakresie podstawą

oddalenia powództwa jest jego bezpodstawność, wobec rozliczenia tego długu w

ramach zakupu innej nieruchomości od pozwanego tj. przy ul. O. w K. Zaliczenie tej

kwoty na poczet ceny zakupu, spowodowało wygaśnięcie tego zobowiązania.

Co do oświadczenia obejmującego zapłatę 50.000 zł. jako zaliczki na zakup tej

samej działki i dodatkowo innej. Sąd Okręgowy opierając się na materiale dowodowym i

uznając, że nigdy nie doszło do takiej czynności, powództwo oddalił jako bezzasadne i

nieudowodnione na podstawie art. 6 k.c. Powódka nigdy nie wzywała pozwanego do

zapłaty takiej kwoty, jak również przed wytoczeniem powództwa nie ujawniła istnienia

takiej wierzytelności w stosunku do pozwanego. Przedstawione dowody w postaci

oświadczenia, zeznań świadka B. W. i zeznań powódki zostały przez Sąd l instancji

ocenione jako niewiarygodne, tym samym wobec braku innych dowodów oraz na

podstawie całokształtu postępowania dowodowego uznano, iż brak jest w sprawie

podstaw do przyjęcia istnienia wierzytelności powódki w stosunku do pozwanego w

wysokości 50.000 zł.

Tę ocenę w pełni aprobował Sąd Apelacyjny, który wyrokiem z dnia 21.02.2008 r.

oddalił apelację powódki.

Wyrok ten zaskarżyła powódka wnosząc skargę kasacyjną. Jako podstawę

kasacyjną wskazała wyłącznie naruszenie przepisów postępowania, co miało istotny

wpływ na wynik sprawy. Egzemplifikując swoje zarzuty wskazała na naruszenie: art.

235, 236 w związku z art. 382 i 385 k.p.c. przez przyjęcie za prawidłowe ustalenie sądu I

instancji co do rozliczenia przez powódkę kwoty 30.000 zł oraz nieotrzymaniu przez

6

pozwanego kwoty 50.000 zł; art. 278, 217 w związku z art. 382 i 385 k.p.c. przez

uznanie za właściwe ustaleń sądu I instancji co do choroby psychicznej pozwanego bez

zasięgnięcia opinii biegłego; art. 235 w związku z art. 382 i 385 k.p.c. przez dokonanie

ustaleń co do stanu zdrowia pozwanego na podstawie opinii biegłego z innej sprawy

cywilnej; art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 382 i 385 k.p.c. przez przekroczenie granic

swobodnej oceny dowodów. Wskazując na powyższe powódka wniosła o uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu

Okręgowego w Ł. i przekazanie sprawy temu Sądowi Okręgowemu do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Powódka w skardze kasacyjnej zarzuciła wyłącznie naruszenie przepisów

postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Taka podstawa kasacyjna

sformułowana została w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., wszakże istotne znaczenie ma

ograniczenie zakresu tej podstawy wynikające z art. 3983

§ 3 k.p.c. Zgodnie z tym

przepisem podstawa skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów

lub oceny dowodów. W doktrynie dzieli się uchybienia sądu na dotyczące postępowania

oraz orzekania, w zależności od tego, czy dotyczą one aktywności sądu w toku procesu,

czy też zamykają się w jego rezultacie, jakim jest orzeczenie. Podział ten nie odpowiada

podziałowi na prawo procesowe i materialne, gdyż także przepisy prawa procesowego

dotyczą wydania orzeczenia. Niektóre zatem z uchybień przepisom postępowania

przynależą do błędów orzekania. W art. 3983

§ 3 k.p.c. mowa jest o „ustaleniu faktów” i

„ocenie dowodów”. Dokonaniem ustaleń faktycznych przez sąd cywilny jest wymienienie

dowodów, które sąd uznał za prawdziwe na podstawie przeprowadzonych dowodów lub

innych przesłanek logicznych. Sąd opisuje ustalone fakty jako uzasadnione, w którym

ma być zawarta zarówno podstawa faktyczna, jak i prawna (art. 328 § 2 k.p.c.); jest ona

podstawą przeprowadzenia kontroli kasacyjnej. Zasadny jest więc wniosek, że treść art.

3983

§ 3 k.p.c. musi objąć te wszystkie twierdzenia skarżącego, które dotyczą

wadliwości w określeniu przez sąd w części uzasadnienia orzeczenia, nazwanej w art.

398 § 2 k.p.c. „wskazaniem podstawy faktycznej rozstrzygnięcia”, przebiegu zdarzeń lub

stanów rzeczywistych będących empiryczną przesłanką stosowania normy prawa

materialnego w danej sprawie, a także oceny mocy i wiarygodności dowodów będących

potencjalnym źródłem poznania owych zdarzeń lub stanów.

7

Aby rozstrzygnąć, które z przepisów postępowania są wyłączone z zakresu

drugiej podstawy kasacyjnej art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., należy przypomnieć, że

obowiązek sądu „wskazania podstawy faktycznej wyroku” w myśl art. 328 § 2 k.p.c.

obejmuje: 1) ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, 2) dowodów, na których

się oparł, a także 3) przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i

mocy dowodowej. Treść tego przepisu skłania niektórych przedstawicieli doktryny do

przyjęcia, iż zawiera on definicję legalną pojęcia podstawy faktycznej wyroku.

Jednakże nie można pomijać także innych źródeł poznania faktów istotnych dla

rozstrzygnięcia. Do podstawy faktycznej wyrokowania wchodzą także fakty znane

powszechnie (art. 228 § 1 k.p.c.) oraz znane sądowi urzędowo (art. 213 § 1 k.p.c., 228 §

2 k.p.c.), fakty przyznane w toku postępowania, o ile przyznanie nie budzi wątpliwości

(art. 229 k.p.c.), fakty, których przyznanie sąd dorozumiewa na podstawie wyników całej

rozprawy (art. 230 k.p.c.) oraz domniemania faktyczne (art. 231 k.p.c.). Wszystkie te

przypadki regulacji ustalania faktów można zbiorczo określić jako „ustalanie

bezdowodowe”.

Niewątpliwie należy opowiedzieć się za ścisłą wykładnią art. 3983

§ 3 k.p.c.

zmierzającą do eliminacji tylko tych zarzutów, które bezpośrednio dotyczą podstawy

faktycznej wyrokowania; natomiast nadal będzie możliwe powoływanie się na takie

naruszenie przepisów postępowania, których ostateczną konsekwencją jest błędne

ustalenie stanu faktycznego, a które nie należą ani do kategorii błędnej oceny dowodów,

ani też błędnego wnioskowania. Na tej podstawie za niedopuszczalne trzeba uznać

zarzuty naruszenia tych przepisów, które regulują ustalenie bezdowodowe faktów (jak

wyżej wymienione art. 218-231 k.p.c.), a z przepisów o ustaleniach dowodowych - art.

233 § 1 k.p.c. W kontekście tych stwierdzeń należy uznać, że zawarty w skardze

kasacyjnej zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 382 i 385 k.p.c. przez

przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów jest niedopuszczalny z uwagi na treść

art. 3983

§ 3 k.p.c.

2. W skardze kasacyjnej podniesiono też zarzut naruszenia art. 235 k.p.c. i to w

dwóch aspektach. Z jednej strony zarzucono, że sąd I instancji dokonał ustaleń

faktycznych na podstawie dowodów zawartych w aktach innych postępowań karnych i

cywilnych mimo, że nie zostało wydane stosowne postanowienie dowodowe, co

aprobował Sąd Apelacyjny. Z drugiej strony podniesiono, że ustalenia co do stanu

zdrowia J. W. dokonano nie na podstawie dowodu przeprowadzonego przed sądem

orzekającym, ale na podstawie opinii biegłego znajdującej się w aktach innej sprawy

8

cywilnej. Ten drugi zarzut wiąże się także z twierdzeniem naruszenia art. 278 i 217 § 2

k.p.c. przez odmowę dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego

odnośnie stanu zdrowia pozwanego.

Odnosząc się do tych zarzutów stwierdzić należy, że treść art. 3983

§ 3 k.p.c. nie

stoi na przeszkodzie podniesienia zarzutu naruszenia art. 235 k.p.c. Nie ulega przecież

wątpliwości, że zasada bezpośredniości jest istotna w procesie cywilnym. Jeśli jednak

powódka naruszenie tej zasady wiąże z przeprowadzeniem dowodu z dokumentu, to

zarzut ten nie jest uzasadniony, skoro dokumenty te były w aktach względnie były

załączone do akt. Natomiast za uzasadniony należy uznać zarzut naruszenia art. 236

k.p.c. przez to, że nie wydano formalnego postanowienia dowodowego. Nie miało to

jednak istotnego wpływu na wynik sprawy, skoro w uzasadnieniu Sąd Okręgowy

dokładnie wskazał na podstawie jakich dokumentów, a w istocie ich treści, dokonał

ustaleń faktycznych.

Rozważenia wymaga w końcu zarzut naruszenia art. 235, 278 i 217 § 2 k.p.c. W

okolicznościach sprawy zasadności tego zarzutu nie można podzielić. Faktem jest, że

sąd I instancji odmówił dopuszczenia dowodu z opinii biegłego w celu ustalenia stanu

zdrowia psychicznego pozwanego w spornym okresie. To stanowisko zaaprobował Sąd

Apelacyjny stwierdzając, że z jednej strony ustalenie dotyczyło jedynie faktu

ubezwłasnowolnienia z przyczyny wskazanej w postanowieniu (choroba afektywna

dwubiegunowa), z drugiej zaś kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miało

stwierdzenie niewykazania przez powódkę, że wręczyła pozwanemu kwotę 50.000 zł To

powoduje, że przyjmując uchybienie wskazanym przepisom postępowania, nie miało to

istotnego wpływu na wynik sprawy.

Z tych względów, skargę kasacyjną oddalono (art. 39814

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.