Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 28 listopada 2008 r.

V CSK 271/08

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 271/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 listopada 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Kwaśniewski (przewodniczący)

SSN Barbara Myszka (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Strus

w sprawie z powództwa T.(…) Spółki z o.o. w B.

przeciwko Skarbowi Państwa - Prezesowi Sądu Apelacyjnego

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 28 listopada 2008 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 27 lutego

2008 r., sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

PPHU „T.(…)” spółka z o.o. z siedzibą w B. wnosiła o zasądzenie od Skarbu

Państwa – Prezesa Sądu Apelacyjnego kwoty 223 989,86 zł z ustawowymi odsetkami

od dnia 31 lipca 1998 r. tytułem naprawienia szkody wyrządzonej przez wydanie

błędnych orzeczeń, z powodu których została pozbawiona możliwości dochodzenia w

2

postępowaniu sądowym wierzytelności w wysokości 246 969,86 zł, przysługującej jej

wobec (...) Telewizji Kablowej „B.(...)” spółki z o.o. w B.

Wyrokiem z dnia 6 listopada 2007 r. Sąd Okręgowy w K. oddalił powództwo,

przyjmując za podstawę orzeczenia następujący stan faktyczny.

W 1997 r. powódka wniosła do Sądu Rejonowego - Sądu Gospodarczego w B.

pozew o wydanie przeciwko (...) Telewizji Kablowej „B.(...)” spółce z o.o. w B. nakazu

zapłaty i orzeczenie, że spółka ta ma zapłacić jej kwotę 246 969,86 zł. Postanowieniem

z dnia 24 kwietnia 1997 r. Sąd Rejonowy przekazał sprawę do rozpoznania w trybie

zwykłym. Powódka zaskarżyła to postanowienie zażaleniem, wobec czego została

wezwana do uiszczenia wpisu. Jej wniosek o zwolnienie od opłaty od zażalenia został

postanowieniem Sądu Rejonowego z dnia 21 lipca 1997 r. oddalony. Powódka złożyła

zażalenie także na to postanowienie, jednak ostatecznie pismem z dnia 27 listopada

1997 r. cofnęła zażalenie na postanowienie z dnia 24 kwietnia 1997 r. W tej sytuacji Sąd

Rejonowy postanowieniem z dnia 3 grudnia 1997 r. umorzył postępowanie wywołane

wniesieniem zażalenia na przekazanie sprawy do rozpoznania w trybie zwykłym,

stwierdził swoją niewłaściwość rzeczową i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w

B.. Sąd Wojewódzki, po otrzymaniu akt i nadaniu sprawie sygnatury V GC (...), wezwał

powódkę do uiszczenia wpisu od pozwu w kwocie 13 948,49 zł. Złożony przez powódkę

wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych został postanowieniem Sądu

Wojewódzkiego z dnia 25 maja 1998 r. oddalony. Sąd ten uznał, że powódka posiada

dostateczne środki na pokrycie kosztów sądowych, a gdyby nawet ich nie miała – może

zarządzić dopłaty od wspólników. Zażalenie powódki na odmowę zwolnienia od kosztów

sądowych zostało postanowieniem Sądu Apelacyjnego z dnia 31 lipca 1998 r. oddalone.

Sąd Apelacyjny zaaprobował argumentację Sądu pierwszej instancji, dodając, że

możliwość pokrycia kosztów sądowych przez stronę będącą osobą prawną należy

oceniać w kontekście nie tylko środków aktualnie posiadanych, lecz także możliwych do

uzyskania, np. przez zaciągnięcie kredytu lub zarządzenie dopłat od wspólników. Wpis

od pozwu nie został uiszczony, wobec czego w dniu 14 grudnia 1998 r. przewodniczący

wydał w sprawie V GC (...) zarządzenie o zwrocie pozwu.

W dniu 25 stycznia 1999 r. powódka – powołując się na art. 34 Konwencji

o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia

4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm. – dalej: „Konwencja

o ochronie praw człowieka” lub „Konwencja”) – wniosła do Europejskiego Trybunału

Praw Człowieka w Strasburgu skargę przeciwko Polsce, w której zarzuciła, że z powodu

3

odmowy zwolnienia od obowiązku uiszczenia wpisu od pozwu została pozbawiona

zagwarantowanego w art. 6 ust. 1 powołanej Konwencji prawa dostępu do sądu.

Domagała się w związku z tym naprawienia poniesionej szkody majątkowej w wysokości

864 897,23 zł oraz zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową w kwocie 200 000 zł.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w składzie siedmiu sędziów w dniu 6 grudnia 2005

r. przyjął, a w dniu 10 stycznia 2006 r. ogłosił wyrok, którym orzekł, że doszło do

naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka przez ograniczenie prawa

dostępu do sądu oraz że Rzeczpospolita Polska powinna zapłacić skarżącej kwotę 6000

EUR tytułem naprawienia poniesionej przez nią szkody niemajątkowej, natomiast dalej

idące roszczenia skarżącej oddalił. Wyrok zapadł stosunkiem głosów 4 do 3, przy czym

trzech sędziów zgłosiło zdanie odrębne.

Oceniając powyższy stan faktyczny w świetle art. 417 k.c. w brzmieniu sprzed

nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks

cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 162, poz. 1692), Sąd Okręgowy uznał,

że działania pozwanego nie były bezprawne, sądy orzekające bowiem, odmawiając

powódce zwolnienia od kosztów sądowych w sprawie V GC (...), działały w granicach

prawa. W tej sytuacji nie można przypisać Skarbowi Państwa odpowiedzialności na

podstawie powołanego przepisu. Nie został też wykazany związek przyczynowy między

orzeczeniami odmawiającymi powódce zwolnienia od kosztów sądowych a zaistniałą

szkodą. Poza tym roszczenie powódki uległo, zdaniem Sądu Okręgowego,

przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w którym dowiedziała się o szkodzie i o

osobie obowiązanej do jej naprawienia (art. 442 k.c.). Zachodzą bowiem podstawy, by

przyjąć, że powódka dowiedziała się o zarówno szkodzie, jak i o osobie obowiązanej do

jej naprawienia w dniu otrzymania postanowienia Sądu Apelacyjnego z dnia 31 lipca

1998 r. oddalającego zażalenie na odmowę zwolnienia od kosztów sądowych, natomiast

pozew w niniejszej sprawie został sporządzony dopiero w dniu 30 lipca 2007 r.

Apelację powódki od powyższego Sąd Apelacyjny oddalił wyrokiem z dnia 27

lutego 2008 r., aprobując ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i w zasadzie także

ich ocenę prawną. Stwierdził, że oceny bezprawności działania funkcjonariusza Skarbu

Państwa, jako przesłanki odpowiedzialności na podstawie art. 417 k.c., dokonać musi

sąd rozpoznający spór o odszkodowanie, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności

sprawy, nie istnieje bowiem automatyzm uznania za niezgodne z prawem orzeczenia,

które wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka uznane zostało za

naruszające prawo dostępu do sądu. Zgodnie z art. 91 ust. 2 Konstytucji, polski sąd

4

powszechny, rozpoznając wniosek strony o zwolnienie od kosztów sądowych, powinien

stosować przepisy polskiego prawa, ponieważ dają się one pogodzić z postanowieniami

Konwencji o ochronie praw człowieka. Zarówno Sąd Wojewódzki w B., jak i Sąd

Apelacyjny zastosowały w sprawie V GC (...) obowiązujący wówczas art. 113 § 2 k.p.c. i

dokonały jego wykładni zgodnie z obowiązującymi standardami orzekania, sama zaś

okoliczność, że Europejski Trybunał Praw Człowieka dokonał odmiennej oceny

możliwości poniesienia przez powódkę kosztów sądowych, nie czyni tej wykładni

niezgodną z prawem. Z tej przyczyny – stwierdził Sąd Apelacyjny – za poprawne należy

uznać stanowisko Sądu pierwszej instancji w kwestii braku bezprawności orzeczeń

odmawiających powódce zwolnienia od kosztów w sprawie V GC (...).

Sąd pierwszej instancji, zarzucając powódce, iż nie wykazała związku

przyczynowego między wspomnianymi orzeczeniami a zaistniałą szkodą, nie zbadał

prawdopodobieństwa wydania korzystnego dla powódki orzeczenia w sprawie przeciwko

spółce „B.(…)”. Okoliczność ta – stwierdził Sąd Apelacyjny – pozostaje jednak bez

znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż ze względu na brak podstawowej przesłanki

odpowiedzialności Skarbu Państwa, jaką jest bezprawność działania jego

funkcjonariuszy, powództwo nie mogło być uwzględnione.

Sąd Apelacyjny zaaprobował też stanowisko Sądu pierwszej instancji w kwestii

przedawnienia roszczenia, uznał jedynie, że powódka dowiedziała się zarówno o

szkodzie, jak i o osobie obowiązanej do jej naprawienia w dniu 25 stycznia 1999 r., czyli

w dniu sporządzenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w której

szczegółowo przedstawiła fakty świadczące o powstaniu szkody oraz okoliczności, z

których wywodziła odpowiedzialność Skarbu Państwa. Stwierdził, iż nie można

podzielać poglądu powódki, że chwilą dowiedzenia się przez nią o szkodzie i o osobie

obowiązanej do jej naprawienia było wydanie wyroku przez Europejski Trybunał Praw

Człowieka, wyrok ten bowiem jedynie potwierdzał prezentowaną wcześniej ocenę, że

orzeczenia odmawiające powódce zwolnienia od kosztów sądowych ograniczały jej

prawo do sądu.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego powódka, powołując się na

podstawę określoną w art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c., wnosiła o jego uchylenie i

uwzględnienie powództwa ewentualnie uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania. W ramach powołanej podstawy kasacyjnej wskazała na naruszenie

przepisów: art. 417 k.c. w brzmieniu obowiązującym w dniu 31 lipca 1998 r. przez

uznanie, że zarówno Sąd Wojewódzki w B., jak i Sąd Apelacyjny, wydając

5

postanowienia odmawiające zwolnienia od kosztów sądowych w sprawie V GC (…),

działały zgodnie z obowiązującym prawem, dlatego że przyjęły za podstawę

rozstrzygnięcia przepisy ustawy, podczas gdy postanowienia art. 87 w związku z art. 91

Konstytucji nakazywały zastosowanie w pierwszej kolejności art. 6 Konwencji, art. 361

k.c. przez jego niezastosowanie wskutek błędnego przyjęcia, że nie zachodzi przesłanka

bezprawności i z tej przyczyny rozważanie związku przyczynowego między działaniem

funkcjonariusza a szkodą jest bezprzedmiotowe, i art. 442 k.c. przez błędne przyjęcie,

że roszczenie uległo przedawnieniu, mimo że bezprawność, będąca jedną z przesłanek

odpowiedzialności na podstawie art. 417 k.c. w brzmieniu obowiązującym w dniu 31

lipca 1998 r., stwierdzona została dopiero wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw

Człowieka.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Sądy orzekające wyszły z trafnego założenia, że skoro skarżąca wywodzi

roszczenie odszkodowawcze ze zdarzeń powstałych przed wejściem w życie ustawy z

dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych

ustaw, roszczenie to należy oceniać przez pryzmat art. 417 § 1 k.c. w brzmieniu sprzed

dnia 1 września 2004 r., rozumianego w ten sposób, że Skarb Państwa ponosi

odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie

funkcjonariusza państwowego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności. Trybunał

Konstytucyjny bowiem wyrokiem z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00, orzekł, że art. 418

k.c. jest niezgodny z art. 77 ust. 1 Konstytucji, a art. 417 k.c. rozumiany w ten sposób,

że Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z

prawem działanie funkcjonariusza państwowego przy wykonywaniu powierzonej mu

czynności, jest zgodny z art. 77 ust. 1 Konstytucji (OTK 2001, nr 8, poz. 256). Na skutek

tego wyroku art. 418 k.c. utracił moc z dniem 18 grudnia 2001 r. (Dz. U. z 2001 r. Nr

145, poz. 1638), a jego usunięcie z porządku prawnego spowodowało, że podstawą

odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę wynikłą z wydania orzeczenia lub

zarządzenia w przypadkach objętych dotychczas hipotezą art. 418 k.c., stał się art. 417

k.c. rozumiany zgodnie z wyrokiem Trybunał Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r.,

SK 18/00, czyli z pominięciem – w wyprowadzanej z niego normie – przesłanki winy

funkcjonariusza państwowego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego z kolei wyjaśniono,

że stan prawny będący następstwem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4

grudnia 2001 r., SK 18/00, może mieć zastosowanie także w sprawach o naprawienie

szkody wyrządzonej orzeczeniem lub zarządzeniem wydanym przed dniem 18 grudnia

6

2001 r., tj. przed dniem ogłoszenia tego wyroku w „Dzienniku Ustaw”, a po wejściu w

życie Konstytucji, tj. po dniu 16 października 1997 r. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z

dnia 15 maja 2000 r., II CKN 293/00, OSNC 2000, nr 11, poz. 209, z dnia 9 października

2003 r., I CK 150/02, OSNC 2004, nr 7-8, poz. 132, uchwałę Sądu Najwyższego z dnia

3 lipca 2003 r., III CZP 45/03, OSNC 2004, nr 9, poz. 136 oraz uzasadnienie uchwały

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2006 r., III CZP 125/05,

OSNC 2006, nr 12, poz. 194).

Na tle stanu prawnego powstałego po ogłoszeniu wyroku Trybunału

Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00, ujawniły się trudności dotyczące

stwierdzenia bezprawności wyrządzenia szkody na skutek wydania orzeczenia lub

zarządzenia. Wprowadzona ustawą z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy –

Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych

(Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98) skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem

prawomocnego orzeczenia przysługuje bowiem od orzeczeń, które stały się

prawomocne od dnia 1 września 2004 r. (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 26 października 2005 r., III BZP 1/05, OSNC 2006, nr 5, poz. 78).

Trafnie zatem Sąd Apelacyjny przyjął, że – w braku innych środków, które mogłyby być

wykorzystane w celu stwierdzenia niezgodności orzeczenia z prawem – oceny tej

przesłanki dokonać musi we własnym zakresie sąd orzekający o roszczeniu

odszkodowawczym.

Nie można natomiast odmówić racji zarzutom skarżącej dotyczącym oceny

skutków wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu z dnia

10 stycznia 2006 r. Podejmując ten problem trzeba przypomnieć, że, zgodnie z art. 91

ust. 1 Konstytucji, ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku

Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest

bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy.

Konwencja o ochronie praw człowieka stanowi część polskiego porządku prawnego,

została bowiem przez Rzeczpospolitą Polską ratyfikowana za uprzednią zgodą

wyrażoną w ustawie (zob. art. 1 ustawy z dnia 2 października 1992 r. o ratyfikacji

Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, Dz. U. Nr 85, poz.

427 oraz oświadczenie rządowe z dnia 7 kwietnia 1993 r., Dz. U. Nr 61, poz. 285).

Postanowienia Konwencji mogą zatem stanowić nie tylko wskazówkę interpretacyjną

przy wykładni przepisów prawa wewnętrznego, ale i bezpośrednią podstawę

rozstrzygnięć organów krajowych, jeżeli pozwala na to ich charakter. Konwencja o

7

ochronie praw człowieka ma przy tym pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie

da się pogodzić z Konwencją (art. 91 ust. 2 Konstytucji).

Europejski Trybunał Praw Człowieka, utworzony w celu zapewnienia

przestrzegania zobowiązań wynikających z Konwencji, rozpoznaje skargi

międzypaństwowe oraz indywidualne składane przez osoby, organizacje pozarządowe

lub grupy jednostek pokrzywdzone naruszeniem wolności lub praw wynikających z

Konwencji i jej protokołów (art. 19, art. 32 ust. 1, art. 33 i art. 34 Konwencji). Początkowo

uznanie jurysdykcji Trybunału stanowiło wyraz dobrej woli umawiających się państw,

obecnie ma natomiast charakter obligatoryjny. Rzeczpospolita Polska złożyła

oświadczenie o uznaniu jurysdykcji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (zob.

oświadczenie rządowe z dnia 7 kwietnia 1993 r., Dz. U. Nr 61, poz. 286). O zasadności

skargi Trybunał orzeka wyrokiem, przy czym uwzględniając skargę może tym samym

lub odrębnym wyrokiem przyznać skarżącemu „słuszne zadośćuczynienie” (art. 41

Konwencji). Ostatecznym wyrokom Trybunału przysługuje „moc obowiązująca”. Artykuł

46 Konwencji zatytułowany „Moc obowiązująca oraz wykonanie wyroków” stanowi, że

„1. Wysokie Układające się Strony zobowiązują się do przestrzegania ostatecznego

wyroku Trybunału we wszystkich sprawach, w których są stronami. 2. Ostateczny wyrok

Trybunału przekazuje się Komitetowi Ministrów, który czuwa nad jego wykonaniem.” Z

przytoczonego postanowienia trzeba wyprowadzić wniosek, że ostateczny wyrok

Trybunału uwzględniający skargę wiąże państwo, przeciwko któremu została ona

skierowana. Państwo to zatem nie może kwestionować stwierdzonego tym wyrokiem

naruszenia praw gwarantowanych Konwencją. Odmienna wykładnia przekreślałoby

zresztą sens utworzenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który ma zapewniać

przestrzeganie zobowiązań wynikających z Konwencji i jej protokołów.

Ostateczny wyrok Trybunału stwierdzający naruszenie praw człowieka oznacza,

że państwo naruszyło swoje międzynarodowe zobowiązanie do ich przestrzegania.

Stwierdzone nim naruszenie Konwencji wiąże przy tym wszystkie władze tego państwa,

zarówno władzę ustawodawczą, jaki i wykonawczą oraz sądowniczą. Obowiązek

respektowania wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka spoczywa zatem

także na sądach. Chodzi tu nie tylko o uwzględnianie stanowiska Trybunału przy

wykładni postanowień Konwencji i tłumaczenie przepisów prawa krajowego w zgodzie z

tą wykładnią, lecz o podjęcie konkretnych działań zmierzających do zadośćuczynienia

wyrokowi Trybunału. Co do zasady państwo, przeciwko któremu zapadł wyrok

stwierdzający naruszenie praw człowieka, ma swobodę wyboru sposobów

8

zadośćuczynienia orzeczeniu, niemniej podstawowym obowiązkiem jest zaniechanie

stwierdzonego naruszenia i usunięcie jego konsekwencji. Gdy chodzi o Polskę

obowiązek ten wynika także z art. 9 Konstytucji, stanowiącego, że Rzeczpospolita

Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego (zob. wyrok Trybunału

Konstytucyjnego z dnia 18 października 2004 r., P 8/04, OTK-A 2004, nr 9, poz. 92,

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 1995 r., III ARN 75/94, OSNAPiUS

1995, nr 9, poz. 106 i z dnia 17 kwietnia 2007 r., I PZ 5/07, OSNP 2008, nr 13 – 14, poz.

196).

Przedstawione wyżej ogólne zasady odpowiedzialności międzynarodowej

państwa mają również zastosowanie sytuacji, w której naruszenie Konwencji wiąże się z

wydaniem orzeczenia sądowego. Europejski Trybunał Praw Człowieka nie kontroluje

wprawdzie zgodności orzeczeń sądów krajowych z Konwencją, orzeka jednak czy w

konkretnym stanie faktycznym zachowanie państwa mieści się w granicach jego

zobowiązań wynikających z Konwencji. Sam wyrok Trybunału nie ma też

bezpośredniego wpływu na prawomocność krajowego orzeczenia sądowego, a

Konwencja nie nakłada obowiązku ponownego osądzenia sprawy, jeżeli okaże się, że

prawomocne orzeczenie zapadło z jej naruszeniem. W orzecznictwie i w doktrynie

rozważane są w związku z tym rożne środki zaradcze, takie jak skarga o stwierdzenie

niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, a w razie jej skuteczności –

dochodzenie odszkodowania od Skarbu Państwa, skarga o wznowienie postępowania z

powodu pozbawienia możliwości działania czy powództwo o pozbawienie tytułu

wykonawczego wykonalności (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca

2006 r., V CNP 86/06, OSNC 2007, nr 3, poz. 47 i z dnia 17 kwietnia 2007 r., I PZ 5/07,

OSNP 2008, nr 13-14, poz. 196). Nie rozwijając szerzej tematu środków zaradczych

dopuszczalnych w krajowym porządku prawnym, trzeba podkreślić, że ustalenie, czy

źródłem stwierdzonego przez Europejski Trybunał Praw Człowieka naruszenia praw

gwarantowanych Konwencją było istotnie orzeczenie sądu krajowego, wymaga

szczegółowej analizy wyroku Trybunału. Dokonując tej oceny sąd krajowy nie może

jednak przyjąć odmiennej wykładni Konwencji od dokonanej w wyroku Trybunału,

stwierdzającym naruszenie gwarantowanych nią praw.

Przechodząc od powyższych rozważań natury ogólnej na grunt niniejszej sprawy,

trzeba zauważyć, że w wyroku z dnia 10 stycznia 2006 r. Europejski Trybunał Praw

Człowieka wyraźnie stwierdził, że nałożenie na skarżącą opłat sądowych stanowiło

nieproporcjonalne ograniczenie jej dostępu do sądu, przez co doszło do naruszenia

9

przez Polskę art. 6 ust. 1 Konwencji. Nie chodziło przy tym o sprzeczność z Konwencją

krajowych regulacji dotyczących obowiązku ponoszenia kosztów sądowych oraz

instytucji sądowego zwolnienia od tych kosztów, lecz o dokonanie wykładni przesłanek

określonych wówczas w art. 113 § 2 k.p.c., bez uwzględnienia zagwarantowanego w art.

6 ust. 1 Konwencji prawa dostępu do sądu. W tej sytuacji Sąd Apelacyjny był związany

dokonaną w wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wykładnią art. 6 ust. 1

Konwencji. Oznaczało to, że źródłem stwierdzonego naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji

było orzeczenie odmawiające skarżącej zwolnienia od kosztów sądowych oraz że wyrok

Trybunału, ze względu na jego moc wiążącą, należało uznać za równoznaczny ze

stwierdzeniem materialnoprawnej przesłanki bezprawności. Podniesiony przez skarżącą

zarzut naruszenia art. 417 § 1 k.c. w brzmieniu sprzed dnia 1 września 2004 r. jest

zatem uzasadniony.

Trzeba zgodzić się również z zarzutem naruszenia art. 442 k.c., aczkolwiek nie

wszystkie wywody przytoczone dla uzasadnienia tego zarzutu mogą być uznane za

trafne. Jak wynika z art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks

cywilny (Dz.U. Nr 80, poz. 538), do roszczeń powstałych przed dniem jej wejścia w

życie, tj. przed dniem 10 sierpnia 2007 r., a według przepisów dotychczasowych w tym

dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art. 4421

k.c. Ze względu na to, że

pozew w niniejszej sprawie sporządzony został w dniu 30 lipca 2007 r., rozważenia

wymagała kwestia, czy w świetle art. 442 § 1 k.c. roszczenie skarżącej uległo przed tym

dniem przedawnieniu. Według powołanego przepisu, roszczenie o naprawienie szkody

wyrządzonej czynem niedozwolonym ulegało przedawnieniu z upływem lat trzech od

dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej

naprawienia (termin a tempore scientiae). Skarżąca nie ma racji przyjmując, że

wspomniany trzyletni termin rozpoczął bieg od dnia ogłoszenia wyroku Europejskiego

Trybunału Praw Człowieka, gdyż dopiero z chwilą wydania tego wyroku zaktualizowała

się przesłanka bezprawności działania funkcjonariusza państwowego, warunkująca

odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 417 § 1 k.c. w brzmieniu sprzed

dniem 1 września 2004 r. Pogląd taki nie znajduje bowiem uzasadnienia w treści art.

442 § 1 k.c., który łączył początek biegu terminu z dniem wystąpienia określonych w nim

zdarzeń, a nie z dniem potwierdzenia jednej z przesłanek odpowiedzialności. Nie można

jednak również przyjmować – jak uczynił Sąd Apelacyjny – że skarżąca dowiedziała się

o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia w dniu sporządzenia skargi do

Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ponieważ w skardze tej szczegółowo

10

przedstawiła fakty świadczące o powstaniu szkody oraz okoliczności, z których

wywodziła odpowiedzialność Skarbu Państwa. Uszło uwagi Sądu Apelacyjnego, że

szkoda, która zdaniem skarżącej została jej wyrządzona na skutek wydania orzeczenia,

polegała na utracie wierzytelności przysługującej jej wobec spółki „B.(...)”. Samo

istnienie wierzytelności oraz związku przyczynowego między jej utratą a bezprawnym

ograniczeniem skarżącej prawa dostępu do sądu wymagałyby – rzecz jasna – zbadania

i oceny w świetle art. 361 k.c. Przyjmując jednak, że szkoda, której naprawienia domaga

się skarżąca, polegała na zmniejszeniu się aktywów jej majątku wskutek utraty

wierzytelności, należało przede wszystkim zbadać kiedy szkoda ta powstała. Innymi

słowy, kiedy skarżąca z powodu odmowy dobrowolnego zaspokojenia wierzytelności

przez dłużniczkę i upływu terminu przedawnienia roszczenia lub innych zdarzeń

definitywnie utraciła swoją wierzytelność. Dopóki szkoda nie wystąpiła, bieg trzyletniego

terminu przedawnienia w ogóle nie mógł się rozpocząć, z chwilą zaś wystąpienia szkody

powstało roszczenie o jej naprawienie. Właściwą chwilą dla określenia początku biegu

trzyletniego terminu przedawnienia był natomiast moment, w którym skarżąca

dowiedziała się o szkodzie polegającej na utracie wierzytelności oraz o osobie

obowiązanej do jej naprawienia (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 11 lutego 1963 r., III PO 6/62, OSNCP 1964, nr 5, poz. 87 oraz

uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2006 r., III

CZP 84/05, OSNC 2006, nr 7-8, poz. 114). Ustalenia przyjęte za podstawę

zaskarżonego wyroku nie pozwalają na niewadliwe określenie początku biegu

trzyletniego terminu przedawnienia, a tym samym na ocenę prawidłowości zastosowania

art. 442 § 1 k.c. (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2003 r., V

CKN 1825/00, IC 2003, nr 12, s. 46).

Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 i art. 108 w

związku z art. 39821

k.p.c. orzekł, jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.