Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 grudnia 2008 r.

II UK 112/08

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 112/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 grudnia 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Józef Iwulski (przewodniczący)

SSN Katarzyna Gonera

SSN Romualda Spyt (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku K. Ż.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o rentę w związku z deportacją,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 12 grudnia 2008 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 22 stycznia 2008 r.,

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 22 lutego 2002 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił

ubezpieczonemu K. Ż. prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z

deportacją. W jej uzasadnieniu wskazał, że z orzeczenia lekarza orzecznika

wynika, iż ubezpieczony jest trwale, całkowicie niezdolny do pracy oraz niezdolny

2

do samodzielnej egzystencji, lecz niezdolność ta nie pozostaje w związku z

deportacją. Zatem nie spełnia on przesłanek prawa do renty wskazanych w

przepisie art. 12 ust. 2 w związku z art. 12 ust. 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r.

o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i

okresu powojennego (jednolity tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371 ze zm.),

powoływanej dalej jako ustawa o kombatantach.

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 14

sierpnia 2007 r. oddalił odwołanie ubezpieczonego od powyższej decyzji. Z ustaleń

Sądu Okręgowego wynika, że ubezpieczony od kwietnia 1952 r. do września 1956

r. przebywał na deportacji w Kazachstanie. W tym okresie ubezpieczony pracował

w kołchozie. Warunki pracy i życia były bardzo ciężkie. Z tego powodu

ubezpieczony zachorował między innymi na żółtaczkę, malarię i tyfus. Ponadto

cierpiał na bóle kręgosłupa i nerek, zapalenie stawów oraz stany lękowe. Doznał

także urazu głowy (uderzenie kolbą w głowę), po którym w stanie nieprzytomności

przebywał w szpitalu przez 6 dni i jeszcze kolejny tydzień po odzyskaniu

świadomości. Po opuszczeniu szpitala ubezpieczony pracował na stanowisku

głównego księgowego. W dalszym ciągu cierpiał na dolegliwości gastryczne i bóle

kręgosłupa. Ubezpieczony nie został powołany do wojska radzieckiego z uwagi na

stan zdrowia. W czasie pobytu na deportacji zdał maturę. Po powrocie do Polski w

1956 r. uznany został za zdolnego do służby wojskowej. W dalszym ciągu odczuwał

bóle kręgosłupa. Do końca 1969 r. kilkakrotnie leczył się u internisty. W latach

sześćdziesiątych chorował na reumatoidalne zapalenie stawów. W Polsce

ubezpieczony ukończył studia ekonomicznie i przez cały czas aktywności

zawodowej zatrudniony był na stanowisku starszego księgowego. W 1993 r.

przyznano mu prawo do emerytury. W czasie pobierania tego świadczenia

ubezpieczony do 1994r. pracował na stanowisku głównego księgowego. Decyzją z

dnia 12 listopada 1998 r. organ rentowy przyznał mu prawo do renty z tytułu

całkowitej niezdolności do pracy w związku z pobytem w miejscach odosobnienia, a

decyzją z dnia 15 lutego 2000 r. prawo do dodatku pielęgnacyjnego u uwagi na

stwierdzoną niezdolność do samodzielnej egzystencji. Od 1996 r. ubezpieczony

konsultował się kilkakrotnie z psychiatrą – raz w 1996 r., raz w 1998 r., cztery razy

w 2002 r. i dwa razy w 2003 r. W 2001 r. uległ wypadkowi, w wyniku którego doznał

3

złamania podudzia lewego, wygojonego, z koślawością kolana. Aktualnie u

ubezpieczonego rozpoznaje się: obustronne upośledzenie słuchu typu odbiorczego

– odpowiednie do wieku, parkinsonizm miażdżycowy, nadciśnienie tętnicze

umiarkowane I stopnia według WHO, przerost prostaty, hypercholesterolemię,

przebyte złamanie podudzia lewego - wygojone z upośledzeniem funkcji stawu,

przebyte kompresyjne złamanie kręgu L3 – bez następstw neurologicznych, zespół

psychoorganiczno – otępienny, zaburzenia neurasteniczno – lękowe. Wszystkie te

schorzenia czynią ubezpieczonego całkowicie niezdolnym do pracy i niezdolnym do

samodzielnej egzystencji. Żadne z nich nie pozostaje w związku z pobytem na

deportacji. To ostatnie ustalenie oparte zostało na opiniach sądowo – lekarskich

(wraz z opiniami uzupełniającymi), sporządzonych przez biegłych sądowych, które

tego związku nie potwierdziły, a którym Sąd przydał walor dowodowy, w

odróżnieniu do opinii sporządzonej przez Pomorską Akademię Medyczną (wraz z

opiniami uzupełniającymi), z której wynika, że nie można wykluczyć, że schorzenie

słuchu i zakłócenia czynności psychicznych w postaci zespołu psychoorganiczno –

otępiennego i zaburzeń neurasteniczno – lękowych mogą mieć związek z urazem

głowy doznanym w 1952 r. oraz ze stresującymi przeżyciami z okresu deportacji.

Podstawą odrzucenia przez Sąd tej ostatnio powołanej opinii, było to, że zawarto w

niej liczne twierdzenia o charakterze przypuszczającym (niewykluczające związku

schorzeń z pobytem na deportacji), co nie pozwalało przyjąć, że taki związek

istnieje. Ponadto, zdaniem Sądu, przeciwko tej opinii świadczy przedstawiona w

ustaleniach faktycznych droga życiowa ubezpieczonego i brak dokumentacji

lekarskiej świadczącej o leczeniu tych schorzeń podczas aktywności zawodowej.

Z tych przyczyn Sąd Okręgowy uznał, że ubezpieczony nie spełnia przesłanek

prawa do renty w związku z pobytem na deportacji określonych w art. 12 ust. 2 w

związku z art. 12 ust. 3 ustawy o kombatantach. Odpowiadając na zarzut

ubezpieczonego, wskazał także, iż przepis art. 14 ust. 4 ustawy z dnia 17 grudnia

1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity

tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.), zwanej dalej ustawą emerytalną,

pozwala na ponowne rozpatrzenie sprawy w trybie nadzoru na orzecznictwem

lekarskim organu rentowego i stanowi on odrębną instytucję od instytucji

wznowienia postępowania wynikającej z art. 114 ust. 1 tej ustawy.

4

Apelacja ubezpieczonego od powyższego wyroku oddalona została wyrokiem

Sądu Apelacyjnego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 22 stycznia

2008 r. W motywach swojego rozstrzygnięcia Sąd drugiej instancji podzielił

ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, a także ich ocenę prawną. Nie uznał

tym samym za zasadny zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 328 §

2 k.p.c., kwestionujący wartość dowodową opinii, które stanowiły podstawę

faktyczną zaskarżonego wyroku. Sąd Apelacyjny nie uwzględnił także zarzutu

naruszenia art. 286 k.p.c. poprzez niezażądanie ustnych wyjaśnień od biegłego

lekarza psychiatry (G. B.), biorącego udział w wydaniu ostatniej opinii, niekorzystnej

dla ubezpieczonego i sprzecznej z wcześniejszym stanowiskiem psychiatry E. K.,

zawartym w opinii Pomorskiej Akademii Medycznej, z tego względu, że biegły ten

ustosunkował się do zarzutów ubezpieczonego w opinii uzupełniającej. Ponadto

Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że psychiatra E. K., jak i pozostali lekarze biorący

udział w wydaniu opinii przez Pomorską Akademię Medyczną, zapoznali się

przepisami dotyczącymi niezdolności do pracy dopiero po sporządzeniu opinii. W

konsekwencji wydali ponowną opinię, w której stwierdzili, że nie czują się

uprawnieni do rozróżnienia niezdolności do pracy z ogólnego stanu zdrowia od

niezdolności do pracy w związku z pobytem na deportacji. Również nie znalazł

aprobaty zarzut naruszenia art. 14 ust. 5 pkt 3 ustawy emerytalnej i Sąd Apelacyjny

uznał, że przepis ten stanowił podstawę do kontroli tych orzeczeń lekarza

orzecznika, które wcześniej (w 1998 r. i w 2000 r.) stwierdzały związek schorzeń

ubezpieczonego z pobytem na deportacji.

Skargę kasacyjną ubezpieczony oparł na podstawie naruszenia prawa

procesowego, wskazując w niej na obrazę przepisu art. 14 ust. 5 pkt 3 ustawy

emerytalnej i art. 286 k.p.c. i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i zasądzenie od

pozwanego kosztów postępowania kasacyjnego – w tym kosztów zastępstwa

procesowego.

We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powołano się na

występowanie w niniejszej sprawie istotnego zagadnienia prawnego polegającego

na wyjaśnieniu, czy przepis art. 14 ust. 5 pkt 3 ustawy emerytalnej może stanowić

samodzielną podstawę do zmiany w prawie do świadczenia rentowego. Ponadto

5

skarżący stwierdził, że skarga jest oczywiście uzasadniona z uwagi na naruszenie

art. 286 k.p.c.

W uzasadnieniu skargi podniesiono, że ze stanowiska zajętego przez Sąd

Apelacyjny zdaje się wynikać, że art. 14 ust. 5 pkt 3 ustawy emerytalnej może

stanowić samodzielną podstawę do zmiany w prawie do świadczenia rentowego, z

czym skarżący się nie zgadza. Jego zdaniem, takiej samodzielnej podstawy nie

stanowił także przepis § 13 ust. 3 pkt 3 nieobowiązującego już rozporządzenia

Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 sierpnia 1997 r. w sprawie orzekania o

niezdolności do pracy do celów rentowych (Dz.U. Nr 99, poz. 612). Zatem w

wyniku nadzoru sprawowanego przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

nad orzecznictwem lekarskim może dojść do zmiany wcześniejszych decyzji, lecz

podstawą zmiany w prawie do świadczeń rentowych mogą być wyłącznie przepisy

art. 107 – 114 ustawy emerytalnej. Dlatego też zmiana prawomocnej decyzji

przyznającej świadczenie uzależniona jest od wystąpienia przesłanek z art. 114

ustawy emerytalnej, w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2004 r., a biorąc pod

uwagę wykładnię tego przepisu dokonaną w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 5

czerwca 2003 r., III UZP 5/03, przesłanki takie w niniejszej sprawie nie wystąpiły,

bowiem odmienna ocena dowodów dołączonych do wniosku o rentę

przeprowadzona przez organ rentowy po uprawomocnieniu się decyzji przyznającej

prawo do renty nie jest okolicznością uzasadniającą wszczęcie z urzędu

postępowania o ponowne ustalenie prawa do świadczenia na podstawie art. 114

ust. 1 ustawy emerytalnej. W stanie prawnym obowiązującym w dacie wydania

zaskarżonej decyzji nie obowiązywał przepis art. 114 ust. 1a, zgodnie z którym

wznowienie postępowania jest możliwe, jeżeli po uprawomocnieniu się decyzji

okaże się, że przedłożone dowody nie dawały podstaw do ustalenia prawa do

emerytury lub renty albo ich wysokości.

Skarżący podniósł także, że wobec tego, iż opinia psychiatry G. B. była

sprzeczna z wnioskami zawartymi we wcześniejszej opinii psychiatry E. K.(co do

związku schorzeń z pobytem na deportacji), koniecznym było zażądanie złożenia

ustnych wyjaśnień od tego pierwszego biegłego, ewentualnie ustnej opinii

uzupełniającej. Wynika to stąd, że w przypadku rozbieżności ocen medycznych

6

argumentacja za przyjęciem jednego lub drugiego stanowiska wymaga wiedzy

fachowej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Chociaż istotnie

przepis art. 14 ust. 5 pkt 3 ustawy emerytalnej (który nie jest przepisem Kodeksu

postępowania cywilnego, a więc nie mieści się w drugiej podstawie kasacyjnej, lecz

jest przepisem prawa materialnego) nie stanowi samodzielnej podstawy do zmiany

prawa do świadczeń rentowych, to jednak nie ma podstaw do przyjęcia, że

odmienne stanowisko w tej kwestii przedstawione przez Sąd Okręgowy

jednoznacznie, mniej wyraźnie przez Sąd Apelacyjny, prowadzi do uwzględnienia

skargi kasacyjnej.

Świadczenia z ustawy emerytalnej przyznawane są w oparciu o

deklaratoryjną decyzję organu rentowego, w której potwierdza się spełnienie

przesłanek nabycia prawa do tych świadczeń. Dotyczy to także wszelkich zmian w

prawie do nich. W niniejszej sprawie ubezpieczony miał przyznaną rentę na

podstawie art. 12 ust. 2 w związku z art. 12 ust. 3 ustawy o kombatantach z uwagi

na to, iż w wyniku orzeczenia lekarza orzecznika uznany został za niezdolnego do

pracy i niezdolność ta powiązana została z pobytem na deportacji w Kazachstanie.

Z okoliczności faktycznych niniejszej sprawy wynika, że prawo do tego świadczenia

w ogóle nie powstało, gdyż związek pomiędzy niezdolnością do pracy a deportacją

nigdy nie istniał. Nie ma więc zastosowania w niniejszej sprawie przepis art. 107

ustawy emerytalnej, który dotyczy sytuacji, w której prawo istniało, a później

wskutek okoliczności związanych ze stanem zdrowia uległo zmianie lub ustało.

Uznać należy zatem, że doszło do ponownego ustalenia prawa do świadczenia (a

raczej ustalenia o braku prawa do świadczenia). Podstawę do takiego ponownego

ustalenia stanowi instytucja wznowienia postępowania przed organem rentowym na

podstawie przepisu art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej. Zgodnie z jego treścią,

aktualną i obowiązującą w dacie zaskarżonej decyzji, prawo do świadczeń lub ich

wysokość ulega ponownemu ustaleniu na wniosek osoby zainteresowanej lub z

urzędu, jeżeli po uprawomocnieniu się decyzji w sprawie świadczeń zostaną

7

przedłożone nowe dowody lub ujawniono okoliczności istniejące przed wydaniem

tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość. W

przepisie tym mowa o nowych dowodach i nowych okolicznościach, które istniały w

dacie wydania zaskarżonej decyzji, ale były nieznane organowi rentowemu i

ujawnione zostały po uprawomocnieniu się decyzji (por. uchwałę składu siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2003 r., III UZP 5/03, OSNP 2003 nr

18, poz. 442, oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 16 lutego 2007 r.,

III AUa 1233/05, LEX nr 298727). Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego

wyrażonym w powyższej uchwale i rozwiniętym w wyroku z 28 stycznia 2004 r., II

UK 228/03 (OSNP 2004 nr 19, poz. 341), podstawy weryfikacji prawomocnej

decyzji rentowej w oparciu o przepis art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej nie stanowi

dokonanie ponownej oceny dowodów, rozumianej jako zakwestionowanie

wiarygodności dołączonego do wniosku środka dowodowego, chyba że

przedłożono nowe dowody podważające jego wiarygodność. W stanowisku tym

podkreśla się, że pojęcie nowe dowód lub nowe okoliczności nie jest tożsame z

ponowną oceną dowodów przedstawionych przed wydaniem prawomocnej decyzji,

a zatem należy wykluczyć w szczególności, że podstawą wznowienia postępowania

może być opinia lekarza orzecznika ZUS sprowadzająca się do innej niż

dotychczas oceny stanu zdrowia dokonanej wcześniej prawomocnym orzeczeniem

komisji do spraw inwalidztwa i zatrudnienia, co do którego nie wniesiono odwołania

ani nie podniesiono w trybie nadzoru zarzutu jego wadliwości. Zatem wyraźnie

rozróżnia się ponowną ocenę stanu zdrowia podjętą w trybie zwykłym od oceny

dokonanej w trybie nadzoru, a więc na podstawie art. 14 ust. 4 i 5 pkt 3 ustawy

emerytalnej, negując jedynie możliwość ponownej oceny dowodów w tym

pierwszym trybie. Skoro przepisy prawa przewidują możliwość kontroli w

nadzwyczajnym trybie orzeczenia lekarskiego, nawet po uprawomocnieniu się

decyzji przyznającej prawo do świadczenia, to nie sposób uznać, że dokonana w

tym trybie weryfikacja stanu zdrowia ubezpieczonego nie mogła stanowić przed

dniem 1 lipca 2004 r. (przed dodaniem ust. 1a do art. 114 ustawy emerytalnej)

podstawy wznowienia postępowania w oparciu o przepis art. 114 ust. 1 ustawy

emerytalnej. Rację ma w tym względzie Sąd Apelacyjny, że przy przyjęciu poglądu

przeciwnego wprowadzony przez ustawodawcę nadzór nad orzecznictwem

8

lekarskim pozbawiony zostałby jakiegokolwiek znaczenia. Tę nadzwyczajną

weryfikację orzeczenia lekarskiego (o ile oczywiście doprowadzi do zmiany

orzeczenia) należy zakwalifikować jako ujawnienie w sposób prawem przewidziany

nowej okoliczności, jaką jest wadliwość tego orzeczenia. Zgodnie z art. 14 ust. 4 i 5

pkt 3 ustawy emerytalnej nadzór nad wykonywaniem orzecznictwa o niezdolności

do pracy sprawuje Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który obejmuje także

– nieograniczone żadnym terminem - prawo przekazania sprawy do rozpatrzenia

przez komisję lekarską (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej

decyzji - przez lekarza orzecznika), jeżeli w wyniku kontroli zostanie stwierdzony

brak zgodności orzeczenia ze stanem faktycznym lub zasadami orzecznictwa o

niezdolności do pracy. Obowiązujące w dacie zaskarżonej decyzji, wydane na

podstawie art. 14 ust. 6 ustawy emerytalnej, rozporządzenie Ministra Pracy i

Polityki Socjalnej z dnia 8 sierpnia 1997 r. w sprawie orzekania o niezdolności do

pracy do celów rentowych stanowiło, że zwierzchni nadzór nad wykonywaniem

orzecznictwa o niezdolności do pracy sprawuje w imieniu Prezesa Zakładu

naczelny lekarz Zakładu i z nadzoru tego wynika jego uprawnienie przekazania

sprawy do ponownego rozpatrzenia przez lekarza orzecznika, jeśli stwierdzi, że

istnieje uzasadnione podejrzenie co do zgodności orzeczenia ze stanem

faktycznym lub zasadami orzecznictwa o niezdolności do pracy (§ 13 ust. 3 pkt 2).

Skarżący nie neguje i nie negował faktu, że orzeczenie lekarza orzecznika z dnia

21 stycznia 2002 r. stwierdzające brak związku między całkowitą niezdolnością do

pracy a pobytem na deportacji, będące podstawą zaskarżonej decyzji, zapadło w

powyższym trybie. Zatem w niniejszej sprawie w postępowaniu przez organem

rentowym – w trybie wynikającym z obowiązujących przepisów - podniesiono zarzut

wadliwości orzeczeń lekarza orzecznika, które były podstawą do wydania

prawomocnych decyzji z dnia 12 listopada 1998 r. oraz z dnia 15 lutego 2000 r. i

zarzut ten okazał się uzasadniony. Oznacza to, że ujawniona została nowa

okoliczność, z której wynika, że stan zdrowia ubezpieczonego, w kontekście jego

związku z pobytem na deportacji, został wadliwie oceniony przed wydaniem obu

tych decyzji. Uprawniało to organ rentowy do ponownego ustalenia prawa do renty

na podstawie art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej.

9

W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie powołano wprawdzie powyższego

przepisu, jednakże uchybienie to nie ma wpływu na rozstrzygnięcie sprawy,

bowiem postępowanie odwoławcze od decyzji organów rentowych, w jego fazie

przed sądem powszechnym, sprowadza się do merytorycznej oceny przedmiotu

sporu. Sąd w oparciu o ustalony stan faktyczny stosuje obowiązujące przepisy

prawa materialnego, a zatem ocenia zgłoszone w odwołaniu żądanie, a w

konsekwencji zasadność zaskarżonej decyzji, w płaszczyźnie materialnoprawnej.

Oznacza to w niniejszej sprawie badanie, czy istniały podstawy do wznowienia

postępowania oraz czy decyzja wydana w wyniku tego wznowienia jest prawidłowa,

a więc czy w istocie nie istnieje związek pomiędzy niezdolnością do pracy a

pobytem na deportacji.

Nie jest uzasadniony także zarzut naruszenia art. 286 k.p.c. Niewątpliwie w

niniejszej sprawie zaprezentowane zostały dwa odmienne stanowiska odnośnie

związku schorzeń ubezpieczonego (dotyczące stanu psychicznego) z deportacją.

Nie można jednak zarzucić, że wybranie opinii niekorzystnych dla skarżącego

nastąpiło w sposób dowolny, gdyż, jak twierdzi skarżący, o rozstrzygnięciu, która

opinia ma walor dowodowy, rozstrzygnęły argumenty nieoparte na wiedzy

medycznej. Po pierwsze, opinia dr E. K. była opinią odosobnioną w stosunku do

stanowiska zajętego przez pozostałych dwóch lekarzy psychiatrów. Po drugie, Sąd

Apelacyjny uzasadnił w przekonywający sposób, dlaczego za podstawę swojego

rozstrzygnięcia przyjął opinie innych biegłych niż dr E. K. Podzielił więc argumenty

Sądu Okręgowego, że przeciwko wnioskom wyciągniętym przez tego ostatniego

lekarza przemawia droga życiowa ubezpieczonego i brak dokumentacji lekarskiej,

która potwierdzałaby istnienie schorzenia w czasie aktywności zawodowej, a także

sprzeciwia się temu zawarcie w opinii Pomorskiej Akademii Medycznej bardziej

hipotez niż uzasadnionych wniosków stwierdzających ten związek. Od siebie

wskazał na brak znajomości u lekarzy sporządzających tę ostatnią opinię (a więc

również i u dr E. K.) przepisów dotyczących niezdolności do pracy oraz na fakt, że

po zaznajomieniu się z tymi przepisami ich stanowisko uległo osłabieniu. Po

trzecie, Sąd podkreślił, że treść opinii biegłego G. B. nie budziła żadnych

wątpliwości w odróżnieniu od opinii dr E. K. Przede wszystkim zaś należy wskazać,

że w pierwszej kolejności zaistniała sprzeczność między dwoma stanowiskami

10

lekarzy psychiatrów - dr I. B. (w opinii z dnia 21 stycznia 2003 r., która nie

stwierdziła związku schorzeń z deportacją) oraz dr E. K. Właśnie w celu

wyjaśnienia sprzeczności powołany został kolejny skład biegłych, z udziałem dr G.

B., który nie podzielił stanowiska zajętego przez dr E. K. Zatem w oparciu o

fachową wiedzę Sąd podjął się wyjaśnienia zaistniałych sprzeczności i ostatnia

opinia biegłych dostarczyła mu dostatecznych argumentów za przyjęciem

określonego stanowiska wobec wszystkich przeprowadzonych dowodów

medycznych.

Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy na mocy art. 39814

k.p.c., uznając

że zaskarżony wyrok odpowiada prawu, orzekł jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.