Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 16 grudnia 2008 r.

III CZP 102/08

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 16 grudnia 2008 r., III CZP 102/08

Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący)

Sędzia SN Jan Górowski (sprawozdawca)

Sędzia SN Jacek Gudowski

Sędzia SN Iwona Koper

Sędzia SN Grzegorz Misiurek

Sędzia SN Marek Sychowicz

Sędzia SN Henryk Pietrzkowski

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa "A.D.T.P.", sp. z o.o. w W. przeciwko

Renacie K. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w

dniu 16 grudnia 2008 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra

Wiśniewskiego, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Najwyższy

postanowieniem z dnia 23 lipca 2008 r., III CZP 69/08:

"Czy sąd gospodarczy jest właściwy do rozpoznania sprawy przeciwko byłemu

przedsiębiorcy?"

podjął uchwałę:

Sprawa ze stosunku cywilnego między stronami w zakresie prowadzonej

przez nie działalności gospodarczej nie jest sprawą gospodarczą w

rozumieniu art. 4791

k.p.c. oraz art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 1989 r. o

rozpoznawaniu przez sądy spraw gospodarczych (Dz.U. Nr 33, poz. 175 ze

zm.), jeżeli którakolwiek ze stron przestała być przedsiębiorcą przed

wniesieniem pozwu.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 29 października 2007 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa-

Śródmieścia w Krakowie, Wydział V Gospodarczy, stwierdził swoją niewłaściwość z

tego względu, że pozwana utraciła status przedsiębiorcy przed wniesieniem pozwu.

Zastosował art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 1989 r. o rozpoznawaniu przez sądy

spraw gospodarczych (Dz.U. Nr 33, poz. 175 ze zm. – dalej: „ustawa”) i przekazał

sprawę Sądowi Rejonowemu dla Krakowa-Podgórza w Krakowie, Wydziałowi

Cywilnemu, wskazując, że sprawa wytoczona przeciwko osobie niemającej statusu

przedsiębiorcy nie ma charakteru sprawy gospodarczej i nie należy do właściwości

sądów gospodarczych, a zatem powinna być rozpoznana w wydziale cywilnym,

przy zastosowaniu przepisów o postępowaniu odrębnym w sprawach

gospodarczych.

Sąd Okręgowy, rozpoznając zażalenie, powziął poważną wątpliwość co do

rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego, w związku z wejściem w życie w dniu 20 marca

2007 r. ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o zmianie ustawy – Kodeks

postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 35, poz. 1699 –

dalej: „ustawa z dnia 16 listopada 2006 r.”). Podniósł, że ustawodawca uzupełnił

zawartą w art. 4791

§ 1 k.p.c. definicję sprawy gospodarczej stwierdzeniem, iż

zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej przez którąkolwiek ze stron

stosunku cywilnego po jego powstaniu nie wyłącza zastosowania przepisów o

postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych, natomiast nie dokonał tego w

odniesieniu do art. 2 ust. 1 ustawy.

Podkreślił, że sąd gospodarczy rozpoznaje sprawy, które odpowiadają legalnej

definicji zawartej w art. 2 ust. 1 ustawy, a nie może budzić wątpliwości, iż sprawa z

udziałem byłego przedsiębiorcy nie spełnia jej wymagań oraz nie jest sprawą, którą

ustawodawca zakwalifikował ex lege jako gospodarczą (art. 2 ust. 2 ustawy).

Opierając się na wykładni językowej tego przepisu, należy więc przyjąć, że sprawa

tocząca się z udziałem byłego przedsiębiorcy nie jest sprawą gospodarczą, lecz

sprawą cywilną (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 5 października 1995 r., III

CZP 128/95, OSNC 1996, nr 1, poz. 13).

Zaznaczył jednak, że nie można przejść do porządku nad nowelizacją art.

4791

§ 1 k.p.c. i przedstawionym w uzasadnieniu projektu celem jej dokonania,

niemniej uznał, iż przepis ten – interpretowany ściśle – przesądził tylko zasady

postępowania w sprawach byłego przedsiębiorcy (verba legis: „zaprzestanie ... nie

wyłącza zastosowania przepisów niniejszego działu”), natomiast z konieczności

zastosowania przepisów o postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych nie

można wnioskować o gospodarczym charakterze sprawy w rozumieniu art. 2 ust. 1

ustawy oraz o kognicji sądu gospodarczego.

Sąd Najwyższy, rozpoznając przytoczone na wstępie zagadnienie prawne,

przedstawione postanowieniem z dnia 13 marca 2008 r. przez Sąd Okręgowy w

Krakowie, przekazał je do rozstrzygnięcia składowi powiększonemu.

postanowieniem z dnia 23 lipca 2008 r. (art. 390 § 1 k.p.c.). Podkreślił, że w efekcie

niefortunnej zmiany art. 4791

§ 1 k.p.c. powstała poważna kolizja ustrojowa, gdyż

sprawa przypisana w wyniku tej nowelizacji do postępowania odrębnego w

sprawach gospodarczych jednocześnie nie mieści się w definicji „sprawy

gospodarczej” ustalonej w ustawie z dnia 24 maja 1989 r. Wobec budzącej

wątpliwości stylizacji zdania drugiego tego przepisu, utrudniającej lub wręcz

uniemożliwiającej prawidłową, zgodną z zasadami wykładni, interpretację, rysują się

dwa przeciwstawne rozwiązania, które nie usuwają wszystkich występujących

wątpliwości, a każde z nich może być poddane uzasadnionej krytyce jurydycznej.

Nie można przy tym wykluczyć wykładni celowościowej oddającej tzw. wolę

ustawodawcy i przyjąć, że sprawy opisane w zdaniu drugim art. 4791

§ 1 k.p.c. są

sprawami gospodarczymi w rozumieniu art. 2 ustawy. Zastosowanie tego kierunku

rozumowania prowadziłoby jednak do swoistej „recydywy” Sądu Najwyższego, który

już raz – w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 18 marca 1991 r., III CZP 9/91

(OSNCP 1991, nr 8-9, poz. 98) – zastosował podobny zabieg, trafnie skrytykowany

w literaturze.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Uniwersalną, pełną definicję sprawy gospodarczej zawiera art. 2 ustawy,

według którego są to sprawy ze stosunków cywilnych między przedsiębiorcami

prowadzącymi działalność gospodarczą na zasadach określonych w odrębnych

przepisach, w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. Poza

tym pozostaje otwarty katalog rodzajowo określonych spraw stanowiących sprawy

gospodarcze na podstawie art. 2 ust. 2 ustawy, skoro pkt 8 tego przepisu stanowi,

że mogą to być inne sprawy, przekazane przez odrębne przepisy. Artykuł 4791

§ 1

k.p.c. definiuje natomiast jako gospodarcze sprawy ze stosunków cywilnych między

przedsiębiorcami, w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej.

Zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej przez którąkolwiek ze stron

stosunku cywilnego po jego powstaniu nie wyłącza zastosowania przepisów działu

IVa, tytułu VII, księgi pierwszej kodeksu postępowania cywilnego.

Należy stwierdzić, że sprawie można przypisać charakter sprawy

gospodarczej w znaczeniu ustrojowym wtedy, gdy zostają spełnione kumulatywnie

wszystkie trzy przesłanki wynikające z art. 2 ust. 1 ustawy. Musi więc być to sprawa

cywilna, powstała w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej, a w chwili jej

wniesienia strony muszą mieć status przedsiębiorców prowadzących działalność

gospodarczą na zasadach określonych w odrębnych przepisach.

Nie oznacza to, że w każdej z tych spraw właściwe jest postępowanie odrębne

w sprawach gospodarczych, do tego bowiem postępowania należą tylko te sprawy,

które obejmuje definicja zawarta w art. 4791

k.p.c., z wyłączeniem spraw

wskazanych w art. 4792

k.p.c. Z tych właśnie względów należą do kompetencji

sądów gospodarczych, choć nie są rozpoznawane w postępowaniu odrębnym, gdyż

podlegają postępowaniu nieprocesowemu, sprawy np. z zakresu bankowego

postępowania ugodowego (art. 23 i 28 ustawy z dnia 3 lutego 1993 r. o

restrukturyzacji finansowej przedsiębiorstw i banków oraz o zmianie niektórych

ustaw, Dz.U. Nr 18, poz. 82 ze zm.).

Definicja zawarta w art. 4791

k.p.c. została sformułowana – co wynika z treści

tego przepisu – tylko na użytek działu IVa, tytułu VII, księgi pierwszej kodeksu

postępowania cywilnego i ma w stosunku do definicji zawartej w art. 2 ust. 1 ustawy

węższy zakres. Z tego względu np. sprawa o odszkodowanie na podstawie art. 64

ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (jedn. tekst:

Dz.U. z 2002 r. Nr 112, poz. 981 ze zm.), która nie jest rozpoznawana w trybie

nieprocesowym, wyczerpuje znamiona sprawy gospodarczej w rozumieniu art. 2

ust. 2 pkt 4 ustawy, ale nie mieści się w definicji zawartej w art. 4791

k.p.c., podlega

rozpoznaniu przez sąd gospodarczy w postępowaniu „zwykłym” (por. uzasadnienie

uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 1994 r., III CZP

38/94, OSNCP 1994, nr 11, poz. 201).

Trzeba też zauważyć, że według art. 4791

k.p.c. nie zostały skierowane do

postępowania odrębnego sprawy określone w art. 2 ust. 2 pkt 8 ustawy, tj. – jak

stanowi ten przepis – „inne sprawy przekazane przez odrębne przepisy”. Z tego

względu nie są rozpoznawane w postępowaniu odrębnym, choć należą do

kompetencji sądów gospodarczych, sprawy przewidziane w art. 112 i 152 ustawy z

dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 72, poz.

665 ze zm.; por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 1995 r., III CZP

51/95, OSNC 1995, nr 9, poz. 125).

Sprawa gospodarcza została zdefiniowana w art. 4791

k.p.c. na użytek

odrębnego postępowania procesowego według tej samej metody, jak w art. 2

ustawy. Wszystkie trzy jej przesłanki także muszą być spełnione kumulatywnie, przy

czym ustawodawca w paragrafie drugim przepisu dopełnił to określenie,

wymieniając te rodzaje spraw, które wprawdzie nie spełniają wymagań stawianych

sprawie gospodarczej w § 1, ale należą do nich z mocy arbitralnego ustanowienia.

Tytułem przykładu można podać, że sprawy gospodarcze z udziałem rolników

w zakresie działalności innej niż wymieniona w art. 4792

§ 2 k.p.c., np. łąkarstwa

suszarnictwa, zielarstwa, przechowalnictwa, nasiennictwa itp., są rozpoznawane w

postępowaniu odrębnym na zasadach właściwych dla innych spraw gospodarczych

(por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 1991 r., III CZP 39/91, OSNCP

1992, nr 1, poz. 9).

Trzeba się zgodzić z wyrażonymi w literaturze zapatrywaniami, że dwukrotne

określenie przez ustawodawcę pojęcia spraw gospodarczych ma uzasadnienie w

odrębności funkcji obu tych znaczeń i w związku z tym nieznowelizowania art. 2 ust.

1 ustawy przez zamieszczenie w nim wzmianki o braku wpływu zaprzestania

działalności gospodarczej przez którąkolwiek ze stron po powstaniu stosunku

cywilnego na kompetencję sądu gospodarczego, nie można pozbawiać

jurydycznego znaczenia. Nie budzi więc wątpliwości, także z punktu widzenia

wykładni funkcjonalnej, wniosek, że nie ma znaczenia kwestia, czy sprawy objęte

hipotezą art. 4791

§ 1 zdanie drugie k.p.c. zachowują status spraw gospodarczych,

czy też nie są takimi sprawami przynależnymi do tego postępowania odrębnego w

rozumieniu tego unormowania, gdyż o przynależności sprawy do kompetencji

sądów gospodarczych w znaczeniu ustrojowym może decydować tylko to, czy są

one sprawą gospodarczą w rozumieniu art. 2 ustawy. Sięgając do uzasadnienia

projektu ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. (Sejm V Kadencji, druk nr 484) należy

jednak wskazać, że ustawodawca kierował się założeniem, iż zmiana art. 4791

§ 1

k.p.c. rozstrzygnie jednocześnie problem stosowania przepisów o postępowaniu w

sprawach gospodarczych i zakresu kompetencji sądu gospodarczego.

Gwarancją prawidłowego stosowania prawa jest tłumaczenie przepisów

przede wszystkim w ich kontekście językowo-logicznym, następnie na tle ich

kontekstu systemowego, a dopiero w dalszej kolejności – gdy te metody wykładni

nie dają zadawalających wyników, tj. nie prowadzą do wyraźnego odczytania sensu

danej normy prawnej – wchodzi w rachubę zastosowanie wykładni celowościowej.

Odwołując się do niebudzącego wątpliwości brzmienia art. 2 ust. 1 ustawy, jego

charakteru i lokacji, trzeba opowiedzieć się za przyjęciem wykładni językowej. W

omawianym wypadku powinna być zatem wykorzystana konstrukcja

bezpośredniego rozumienia przepisu.

Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 5 października 1995 r., III CZP

128/95, do sądów gospodarczych należy rozpoznawanie tylko spraw określonych w

art. 2 ust. 1 ustawy, w których strony są podmiotami gospodarczymi w chwili

wniesienia pozwu. Przy wykładni art. 2 ust. 1 w związku z art. 1 ustawy trzeba mieć

na względzie, że jest to przepis wyłączający z kompetencji jednostek

organizacyjnych sądów powszechnych, powołanych do rozpoznania spraw

cywilnych, pewną ich kategorię (sprawy gospodarcze), i w tym sensie jest on

szczególny, a jako taki nie może podlegać wykładni rozszerzającej.

Poza tym, ponieważ jest to przepis formalny, zbliżony do przepisów o

właściwości sądów (art. 15 i nast. k.p.c.), pełni podobną funkcję. Wynika z niego, że

dotyczy spraw „pomiędzy przedsiębiorcami (...) prowadzącymi działalność

gospodarczą”, a zatem pomiędzy podmiotami gospodarczymi w czasie właściwym

dla kwalifikacji sprawy gospodarczej, jaką jest chwila wniesienia pozwu.

Tekst projektowanej ustawy ulega zmianom w toku procesu legislacyjnego i

dlatego nie może mieć decydującego znaczenia dla wykładni uchwalonego

przepisu, zwłaszcza gdy jego treść odbiega od projektu. Wyniku wykładni nie może

przesądzać to, jak ustawodawca zamierzał unormować daną kwestię, gdyż

miarodajne jest, jak tego dokonał. Rozstrzygany problem pojawił się już w praktyce i

orzecznictwie, można więc, odwołując się do zasady racjonalnego prawodawcy,

przyjąć, że skoro ustawodawca nie wprowadził do art. 2 ustawy wzmianki o braku

wpływu zaprzestania działalności gospodarczej przez którąkolwiek ze stron po

powstaniu stosunku cywilnego na kompetencję sądu gospodarczego, to nie zmienił

zakresu kognicji sądów gospodarczych. W tej sytuacji należy opowiedzieć się za

poglądem, że sprawami gospodarczymi w znaczeniu ustrojowym są tylko te sprawy,

w których strony są przedsiębiorcami w chwili wniesienia pozwu.

Powstaje pytanie, czy przedstawiony pogląd uzasadnia tezę, że w wydziale

cywilnym ma być prowadzona sprawa ze stosunku cywilnoprawnego powstałego w

zakresie prowadzonej przez obie strony działalności gospodarczej, a więc w sensie

materialnym gospodarcza, w której jedna ze stron utraciła status przedsiębiorcy

przed wniesieniem pozwu, według przepisów o postępowaniu odrębnym w

sprawach gospodarczych. Punktem wyjścia dla rozwiązania tej kwestii, musi być –

jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy, przedstawiając zagadnienie składowi

powiększonemu – interpretacja wyjątkowo niejasnego zdania drugiego art. 4791

§ 1

k.p.c.

Przepis art. 4791

§ 1 k.p.c. powinien być wykładany w całości: jego zdanie

pierwsze, pominąwszy klauzulę „przepisy niniejszego działu stosuje się”, jest w

zasadzie powtórzeniem definicji sprawy gospodarczej zawartej w art. 2 ust. 1

ustawy. W obydwu wypadkach chodzi o sprawy ze stosunków cywilnych między

przedsiębiorcami w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej.

Ustawodawca nie posłużył się w nich pojęciem „roszczenia” lub „sporu ze stosunku

cywilnego”, co jest istotne i znamienne, gdyż o ile o sporze można mówić jeszcze

przed wszczęciem postępowania sądowego, o tyle ze sprawą cywilną w rozumieniu

kodeksu postępowania cywilnego (art. 1 k.p.c.) mamy do czynienia od chwili

wniesienia pozwu, czyli przedstawienia pod osąd roszczenia (sporu) organowi

powołanemu do jego rozpoznania.

W związku z tym – na podstawie wykładni językowej zdania pierwszego art.

4791

§ 1 k.p.c. – należy przyjąć, że sprawami gospodarczymi w rozumieniu tego

przepisu są sprawy, w których w chwili wniesienia pozwu obydwie strony są

przedsiębiorcami, a sprawa cywilna dotyczy stosunku cywilnego w zakresie

prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. Skoro zdanie drugie

wprowadzone ustawą z dnia 16 listopada 2006 r. odnosi się do części wstępnej

tego przepisu i w związku z tym uzasadniona jest ich łączna interpretacja, to można

z nich wyprowadzić wniosek, że dotyczy ono tylko sprawy gospodarczej w ujęciu

zdania pierwszego, tj. sprawy, która została wniesiona do sądu. Sprawa

gospodarcza w rozumieniu art. 4791

§ 1 k.p.c. musi spełniać przesłanki zdania

pierwszego, a zdanie drugie dotyczy takich spraw po wniesieniu pozwu.

Przy takiej wykładni nabiera sensownego znaczenia zwrot „nie wyłącza

zastosowania”. Norma zdania drugiego art. 4791

§ 1 k.p.c. zostaje „wyłączona” w

odniesieniu do postępowania odrębnego w sprawach gospodarczych, gdy sprawa

gospodarcza w znaczeniu materialnym nie została wniesiona do sądu do chwili

odpadnięcia przesłanki podmiotowej zawartej w zdaniu pierwszym, a ponieważ

sprawa gospodarcza w tym znaczeniu – gdy nastąpiła utrata statusu przedsiębiorcy

przed wytoczeniem powództwa – nie była i nie jest sprawą gospodarczą w

rozumieniu art. 2 ust. 1 ustawy, podlega rozpoznaniu w wydziale cywilnym w

postępowaniu „zwykłym”.

Sformułowanie „nie wyłącza”, jak trafnie podniesiono w literaturze, oznacza,

że sprawa może się toczyć zarówno według przepisów postępowania odrębnego,

jak i postępowania „zwykłego”. Skoro więc ustawodawca w zdaniu drugim art. 4791

§ 1 k.p.c. nie określił podstaw, na których ma to nastąpić, to w ramach wykładni

systemowej usprawiedliwione jest sięgnięcie nie tylko do pierwszej części tego

przepisu, ale pośrednio do części wspólnej obydwu definicji.

Dokonana wykładnia pozwala przyjąć, że sprawa objęta hipotezą art. 4791

k.p.c., po jego nowelizacji, mieści się w definicji ustalonej w art. 2 ustawy, co jest

uzasadnione i pożądane, gdyż ustawa o rozpoznawaniu przez sądy spraw

gospodarczych ma charakter kompetencyjny, dopełniający uregulowania ustawy z

dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. Nr 98, poz.

1070 ze zm.). Jej przyjęcie pozbawia waloru doniosłości kontrargument, że

dokonana nowelizacja pozostaje w opozycji do motywów uzasadniających

wprowadzenie postępowania odrębnego w sprawach gospodarczych. Sprawy

gospodarcze są w zasadzie rozpoznawane w postępowaniu odrębnym, które

zawiera istotne obostrzenia procesowe w stosunku do postępowania zwykłego,

właśnie ze względu na uczestnictwo w tym postępowaniu przedsiębiorców (por. np.

art. 4799

, 47912

lub 47914

k.p.c.). Poddanie temu postępowaniu spraw z udziałem

stron niebędących podmiotami gospodarczymi powodowałoby odebranie im tych

uprawnień procesowych, które przysługują stronom w postępowaniu „zwykłym”. Z

tego względu nieracjonalna jest wykładnia prowadząca do wniosku, że w

postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych rozpoznawane są sprawy

nawet z udziałem następców prawnych przedsiębiorców, nie jest natomiast

przekonywający, podniesiony w literaturze argument jakoby rozstrzyganie tych

spraw w wydziałach cywilnych skutkowało rozpoznawaniem ich przez sądy

niemające – ze względu na ich niewielką liczbę – pogłębionej znajomości

problematyki gospodarczej; sędziowie muszą być należycie przygotowani do

rozpoznania każdej sprawy.

Sprawa gospodarcza nie traci swego gospodarczego charakteru tylko dlatego,

że została rozpoznana przez sąd cywilny według przepisów o postępowaniu

procesowym „zwykłym” (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca

2000 r., V CKN 1266/00, nie publ.). Skoro więc sprawa, w której przed wytoczeniem

powództwa choćby jedna ze stron utraciła status przedsiębiorcy nie jest sprawą

gospodarczą, to w razie wniesienia jej do wydziału gospodarczego powinna być

przekazana wydziałowi cywilnemu w tym samym sądzie (art. 201 § 1 k.p.c.).

Jeszcze przed nadaniem sprawie biegu następuje to na podstawie zarządzenia

przewodniczącego wydziału, a w toku sprawy na mocy postanowienia sądu (por.

orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 1958 r., 4 CZ 23/58, OSPiKA 1959,

nr 6, poz. 156, uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 1994 r., III CZP 87/94,

OSNC 1995, nr 1, poz. 5, a także uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z

dnia 14 marca 1989 r., zasadę prawną, III PZP 45/88, OSNCP 1989, nr 11, poz.

167). Gdy przekazanie jest jednocześnie związane z niewłaściwością sądu, tj. z

przekazaniem sprawy innemu sądowi, stosuje się art. 200 § 1 i 2 k.p.c. w związku z

art. 394 § 1 pkt 1 k.p.c., z uwzględnieniem, że niewłaściwość sądu dającą się

usunąć za pomocą umowy stron sąd bierze pod rozwagę tylko na zarzut

pozwanego zgłoszony i należycie uzasadniony przed wdaniem się w spór co do

istoty sprawy. W obecnym stanie prawnym, wprowadzonym ustawą z dnia 16

listopada 2006 r., sąd nie bada z urzędu tej niewłaściwości również przed

doręczeniem pozwu.

W razie utraty statusu podmiotu gospodarczego po wniesieniu pozwu, przed

wprowadzeniem do systemu prawnego zdania drugiego art. 4791

§ 1 k.p.c., w

zasadzie stosowano te same reguły, jak wtedy, gdy brak ten wystąpił przed

wniesieniem pozwu. Nie można było jednak wydać postanowienia o przekazaniu

sprawy do rozpoznania sądowi właściwemu ze względu na unormowanie zawarte w

art. 202 k.p.c.; w tym zakresie decydujące znaczenie miała zasada perpetuatio fori.

Zmiana klasyfikacji sprawy w toku postępowania pozbawiała ją gospodarczego

charakteru nawet wtedy, gdy dotyczyło to jednego ze współuczestników

materialnych (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 361/05,

OSNC 2006, nr 11, poz. 189, i z dnia 27 października 1995 r., I CRN 105/95, nie

publ.). Zdanie drugie art. 4791

§ 1 k.p.c. jest więc normą, która ma zastosowanie,

gdy utrata statusu przedsiębiorcy przez jedną ze stron lub przez obie strony ma

miejsce dopiero po wniesieniu pozwu. Innymi słowy, utrata statusu przedsiębiorcy

po wszczęciu procesu jest obecnie obojętna, gdyż sprawa się nadal toczy według

przepisów działu IVa, tytułu VII, księgi pierwszej kodeksu postępowania cywilnego.

Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę, jak na wstępie.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.