Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 stycznia 2009 r.

IV CSK 350/08

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 350/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 stycznia 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Barbara Myszka (przewodniczący)

SSN Katarzyna Tyczka-Rote (sprawozdawca)

SSN Dariusz Zawistowski

w sprawie z powództwa P. JV Spółki z o.o. w K. (poprzednio P. JV Sp. z o.o. w W.)

przeciwko G. L. Spółce Akcyjnej

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 14 stycznia 2009 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 20 grudnia 2007 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację (II) i

orzekającej o kosztach (III) i w tym zakresie przekazuje sprawę

Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Powód P. JV Sp. z o. o. skierował przeciwko pozwanej G. L. S.A. powództwo

odszkodowawcze o zapłatę 6.974.700 zł z ustawowymi odsetkami i kosztami

procesu za szkodę wynikłą ze - stanowiącego praktykę monopolistyczną -

ograniczenia przez pozwanego sprzedaży powodowi oleju bazowego w latach

1993-1997 o 1120 t.

Pozwany domagał się oddalenia powództwa, jako przedawnionego.

Ponadto zarzucił, że powód nie wykazał istnienia i wysokości poniesionej szkody.

W dniu 21 grudnia 2002 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, ponieważ

uznał je za przedawnione.

Orzeczenie to zostało uchylone wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 4

grudnia 2003 r. Sąd Apelacyjny stwierdził, że roszczenie powoda nie przedawniło

się, wobec czego konieczne jest rozpoznanie istoty sporu.

Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Sąd Okręgowy w wyroku z dnia

20 kwietnia 2007 r., powtórnie oddalił powództwo. Stwierdził, że powód udowodnił

wprawdzie przedłożonymi orzeczeniami sądowymi, że pozwany dopuścił się czynu

niedozwolonego w postaci praktyki monopolistycznej, polegającej na sprzedaży

olejów bazowych BS w sposób powodujący uprzywilejowanie niektórych odbiorców

poprzez realizowanie ich zamówień w zakresie nieproporcjonalnie większym niż

zamówień powoda i że nakazano mu zaniechania tej praktyki. Jednak nie wykazał

szkody, jaką na skutek tego działania poniósł, ani związku przyczynowego

pomiędzy czynem pozwanego a szkodą.

Z ustaleń Sądu Okręgowego wynikało, że powód produkuje i sprzedaje m.in.

oleje silnikowe, których składnikiem bazowym w 3% do 16% są oleje, wytwarzane

w Polsce w latach 1993 -1997 wyłącznie przez pozwanego. Tego rodzaju oleje

z importu, ze względu na podatki i cła, były niemal dwukrotnie droższe od

krajowych, a zmiana składu produktów powoda wymagała stworzenia nowych

receptur i uzyskania homologacji.

Oleje bazowe powód zamawiał u pozwanego, składając zamówienia roczne

na kolejne lata kalendarzowe. Umowy strony zawierały na ilości oleju

zaakceptowane przez pozwanego. W 1993 r. pozwany jednak nie przyjął w ogóle

zamówienia powoda, w latach 1994 -1995 dostarczył po 60 t, mimo wielokrotnie

3

wyższych zamówień, a w 1997 r. przyjął do realizacji 160 t oleju, na zamawiane

1600 t, z czego powód odebrał 60 t. Takie postępowanie pozwanego uznane

zostało przez Urząd Antymonopolowy, a następnie przez Sąd Antymonopolowy, za

praktykę monopolistyczną i zakazane. W okresie tym pozwany realizował bowiem

zamówienia innych podmiotów w nieporównanie większym zakresie. Wyrok

Sądu Antymonopolowego zapadł 22 października 1997 r., a kasacja od niego

została oddalona 2 czerwca 1999 r. Po przesądzeniu, że pozwany dopuścił się

praktyk monopolistycznych powód wezwał go do próby ugodowej, jednak wniosek

nie został rozpoznany z powodu braków formalnych.

Swoją szkodę powód obliczył mnożąc ilości olejów silnikowych, które mógłby

wyprodukować wg swoich receptur z niedostarczonych olejów bazowych, przez

różnice ceny netto ich zbytu w sprzedaży detalicznej przez CPN oraz w sprzedaży

hurtowej przez firmę S. Sp. z o.o. Przedłożył także zestawienie wyników

finansowych, jakie osiągnął w latach 1993 -1997. Sąd Okręgowy na wniosek

powoda, zgłoszony dopiero w toku postępowania i podtrzymany po wydaniu w dniu

18 lutego 2004 r. przez przewodniczącego zarządzenia zobowiązującego strony

w trybie art. 207 § 3 k.p.c. do złożenia wszystkich twierdzeń, zarzutów i dowodów,

przeprowadził dowód z opinii biegłej z zakresu księgowości, jednak stwierdziła ona,

że na podstawie dokumentów dostarczonych przez powoda nie jest możliwe

wyliczenie szkody. Powód wskazywał ewentualne inne podmioty, które mogłyby

oszacować szkodę, jednak żaden z nich nie uznał się za kompetentny. Ostatecznie

powód wniósł o powierzenie wydania opinii biegłemu z zakresu księgowości oraz

analiz i ekspertyz ekonomiczno-finansowych. Wniosek ten Sąd Okręgowy oddalił.

Na podstawie zgromadzonych dowodów Sąd Okręgowy ocenił, że powód

dowiódł, iż prowadził działalność ze stratą w 1994 r. i z niewielkim zyskiem w latach

1995-1997, że pozwany nie zrealizował w znacznym zakresie jego zamówień na

dostawę oleju bazowego oraz wykazał wysokość cen hurtowych i detalicznych

sprzedaży olejów, które miał zamiar produkować na bazie oleju zamówionego

u pozwanego. Z dowodów tych nie wynika natomiast, że powód był w stanie

przerobić w pełnym zakresie zamawiane ilości oleju bazowego, ani też jakie

poniósłby koszty produkcji, że miał możliwość zbycia wyprodukowanych olejów

silnikowych, ani jaki byłby utracony zysk. Zdaniem Sądu szkody nie można było

4

wyliczyć na podstawie różnicy cen detalicznych i hurtowych poszczególnych

produktów powoda, gdyż powód nie zamierzał nimi handlować na poziomie

detalicznym, tylko je produkować. Sąd Okręgowy uznał też, że powód nie wykazał

związku przyczynowego między stosowaniem praktyk monopolistycznych przez

pozwanego a powstaniem szkody, skoro nie zakwestionował zarzutu pozwanego

o istnieniu możliwości zastąpienia oleju bazowego BS innymi olejami, przy ryzyku

niewielkiego wzrostu kosztów produkcji z uwagi na konieczność zastosowania

dodatków lepkościowych. Nie było również podstaw do ustalenia całkowitej

nieopłacalności produkcji olejów na bazie składników importowanych.

Jednocześnie Sąd l instancji zaznaczył, że wobec wątpliwości odnoszących

się do zasady odpowiedzialności pozwanego, nie można było zastosować

w sprawie art. 322 k.p.c.

Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda od powyższego wyroku, zawierającą

zarzuty naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. i z art. 233 § 1 k.p.c. oraz z

art. 217 § 1 i 2 k.p.c., a także art. 328 § 2 k.p.c., art. 228 § 1 k.p.c. i art. 231 w zw. z

art. 322 k.p.c. których powód upatrywał w oddaleniu jego wniosku

o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego i z ekspertyzy ekonomiczno-

finansowej oraz zaniechaniu żądania od biegłej ustnego wyjaśnienia opinii,

uchyleniu się od oceny tej opinii oraz dowodów z dokumentów przedłożonych przez

powoda przy piśmie procesowym z 8 kwietnia 2004 r. oraz wadliwym uznaniu, że

powód nie wykazał przesłanek odpowiedzialności deliktowej pozwanego, podczas

gdy powód przesłanki te udowodnił.

Sąd II instancji zwrócił uwagę na obowiązujący w postępowaniu w sprawach

gospodarczych art. 47912

§ 1 k.p.c., zgodnie z którym powód, wnosząc pozew, jest

zobowiązany podać w nim wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie pod

rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykaże, iż

ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo potrzeba powołania wynikła później.

Powód traci prawo powoływania twierdzeń oraz dowodów niepowołanych w pozwie,

bez względu na ich znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a sąd ma obowiązek

pominięcia spóźnionych twierdzeń. Jeśli zatem Sąd l instancji przeprowadzi

5

dowody nie zgłoszone w pozwie i nie wyjaśni w oparciu o argumenty powoda

dlaczego tak postąpił, Sąd II instancji ma obowiązek dowody te pominąć.

Kierując się tymi zasadami Sąd Apelacyjny wskazał, że w pozwie powód

zgłosił jedynie dowód z orzeczeń sądowych stwierdzających dopuszczenie się

przez pozwanego praktyk monopolistycznych i pism, jakie kierował wcześniej

do Urzędu Antymonopolowego, zamówień na olej bazowy na lata 1993 -1997 i

umów oraz korespondencji z pozwanym z tego okresu, postanowienia Prokuratury

Rejonowej w O. o umorzeniu dochodzenia przeciwko T. K., wycinków prasowych z

publikacjami dotyczącymi sporu, wezwania pozwanego do ugody i jego odpowiedzi

odmownej, ekspertyzy biegłego rewidenta dotyczącej działalności powoda za lata

1994-2000 wraz z analizą rynku zamówień oraz z pism L. G. i PHU „O." s.c.

Ponadto powód przedstawił w tabelach swoje wyliczenia dotyczące ograniczenia

sprzedaży oleju bazowego w latach 1993 -1997, utraty tonażu poszczególnych

produktów finalnych oraz ich cen zbytu według cenników CPN, a ponadto ceny

pozyskania tych produktów. Na podstawie tabeli powód wyliczył szkodę według

wzoru: cena zbytu - cena pozyskania x ilość = strata.

Sąd Apelacyjny za przedmiot oceny przyjął tylko te dowody, uznał bowiem,

że powód nie wykazał, iż wniosków zgłoszonych na dalszym etapie procesu nie

mógł przedstawić wcześniej bądź, że potrzeba ich przedstawienia powstała później.

Dlatego też pominął dowody, które uznał za przeprowadzone przez Sąd l instancji

z naruszeniem zasad przewidzianych w art. 47912

§ 1 k.p.c. Zaznaczył, że

unormowanie zawarte w tym przepisie powoduje bezskuteczność zarządzenie

przewodniczącego z 18 lutego 2004 r., zobowiązującego pełnomocników stron do

podania w terminie 14 dni twierdzeń, zarzutów i dowodów pod rygorem utraty

prawa ich powoływania w toku dalszego postępowania.

Dowody, które Sąd Apelacyjny poddał ocenie, stały się podstawą ustalenia,

że powód składał pozwanemu oferty zakupu oleju bazowego BS na lata 1993-1997,

a pozwany albo zamówień tych nie realizował w ogóle (1993-1994) albo realizował

jedynie w części (1995-1997), co uznane zostało prawomocnym wyrokiem

sądowym za praktykę monopolistyczną. Ekspertyza dotycząca działalności

gospodarczej i finansowej powoda była ogólna, a zawarta w niej analiza zamówień

6

składanych powodowi przez jego kontrahentów dotyczyła okresu późniejszego niż

ten, za który powód domaga się odszkodowania. Nie stanowiła zatem dowodu

wykazującego poniesioną przez powoda szkodę.

W ocenie Sądu II instancji dowodu takiego nie stanowią również tabele, które

są zestawieniami i wyliczeniami nie popartymi dokumentami źródłowymi,

o charakterze twierdzeń powoda. Pozwany twierdzenia te zakwestionował.

Pisma przedsiębiorcy L. G. oraz firmy PHU „O." s.c., w których obaj

przedsiębiorcy zapowiadają ograniczenie bądź wstrzymywanie zakupów produktów

powoda z uwagi na wypowiedź pozwanego o nierzetelności powoda i złej jakości

jego produktów, pochodzą z 1998 r. i odnoszą się do przyszłości. Zdaniem Sądu

Apelacyjnego nie mają więc znaczenia przy ustalaniu okoliczności istotnych dla

odszkodowania dochodzonego za lata 1993 -1997. Ponadto powód nie wywodzi

roszczeń z faktu formułowania przez pozwanego wypowiedzi o braku jego

rzetelności.

W rezultacie Sąd Apelacyjny stwierdził, że powód wykazał jedynie

popełnienie przez pozwanego czynu niedozwolonego, nie udowodnił natomiast

przesłanki odpowiedzialności w postaci szkody majątkowej. W tej sytuacji Sąd II

instancji uznał za bezprzedmiotowe rozważanie kwestii związku przyczynowego

i wysokości szkody.

Powód w skardze kasacyjnej, skierowanej przeciwko orzeczeniu

oddalającemu jego apelację (pkt II) i orzekającemu o kosztach (pkt III), opartej na

podstawie z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., zarzucił:

1) naruszenie art. 47912

§ 1 k.p.c. w zw. z art. 207 § 3 k.p.c. w zw. z art.217 § 2

k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., polegające na błędnym uznaniu przez Sąd II

instancji, że powód powoływał nowe twierdzenia i dowody na ich poparcie

z naruszeniem zasad prekluzji dowodowej oraz że w sprawie gospodarczej,

wydanie zarządzenia w trybie art. 207 § 3 k.p.c., jest bezskuteczne z uwagi na

zasady prekluzji dowodowej,

2) naruszenie art. 380 k.p.c. w zw. z art. 354 k.p.c. w zw. z art. 363 § 2 k.p.c. w zw.

z art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 47912

§1 k.p.c. w zw. z art. 207 § 3 k.p.c.

poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że Sąd II instancji powinien pominąć dowody

7

zgromadzone z naruszeniem prekluzji dowodowej w wypadku, gdy żadna ze

stron nie zarzuciła naruszenia przez Sąd l instancji przepisów postępowania

w tym zakresie, ani nie złożyła w trybie art. 380 k.p.c. wniosku o rozpoznanie

postanowienia Sądu l instancji o dopuszczeniu dowodu;

3) naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 316 § 1

k.p.c., polegające na zaniechaniu przez Sąd II instancji rozpoznania wszystkich

zarzutów zgłoszonych w apelacji.

Wnioski kasacyjne zmierzają do uchylenia zaskarżonej części wyroku

i przekazania sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi II

instancji z pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia o kosztach procesu;

ewentualnie do uchylenia wyroku w zaskarżonej części i orzeczenia co do istoty

sprawy poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od

pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu.

Pozwany wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie od powoda na

jego rzecz zwrotu kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego

według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Podstawowym problemem, jaki rysuje się w rozpatrywanej sprawie, jest

kwestia zakresu uprawnień kontrolnych sądu II instancji w postępowaniu

apelacyjnym w sprawach gospodarczych, a konkretnie zagadnienie czy sąd

II instancji może ewentualne uchybienia procesowe, powstałe w toku postępowania

l-instancyjnego, uwzględniać z urzędu, czy też wyłącznie na zarzut i to przy

zastosowaniu trybu przewidzianego w art. 380 k.p.c.

Wątpliwości, jakie zakres kognicji sądu odwoławczego budził

w piśmiennictwie i orzecznictwie, doczekały się kompleksowego rozwiązania

w (cytowanej przez powoda w skardze) uchwale składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego podjętej 31 stycznia 2008 r. (III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55),

mającej moc zasady prawnej, a zatem wiążącej inne składy orzekające Sądu

Najwyższego po myśli art. 62 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie

Najwyższym (Dz.U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.). Zgodnie z treścią powołanej

8

uchwały „Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest

związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa

materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa

procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę

nieważność postępowania." W uzasadnieniu zwraca się uwagę, że rozpoznanie

sprawy w postępowaniu apelacyjnym ma charakter merytoryczny i odbywa się po

raz wtóry, nie ma więc powodu ani potrzeby przeprowadzania z urzędu kontroli

i weryfikowania wszystkich uchybień procesowych popełnionych przez sąd

pierwszej instancji, ponieważ niektóre z nich "dezaktualizują się", a inne zostają

"pochłonięte" lub "naprawione" w trakcie ponownego rozpoznania sprawy.

Dla postępowania apelacyjnego znaczenie wiążące mają tylko takie

uchybienia prawu procesowemu, które zostały przedstawione w apelacji i nie są

wyłączone spod kontroli sądu na podstawie przepisu szczególnego. Jako argument

na rzecz tej tezy wskazano art. 380 k.p.c., przewidujący, że sąd drugiej instancji

tylko na wniosek strony rozpoznaje również te postanowienia sądu pierwszej

instancji, które nie podlegają zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miały wpływ na

wynik sprawy. Konkludując, sąd drugiej instancji - bez podniesienia w apelacji lub

w toku postępowania apelacyjnego odpowiedniego zarzutu - nie może wziąć

z urzędu pod rozwagę uchybień prawu procesowemu, popełnionych przez sąd

pierwszej instancji, choćby miały wpływ na wynik sprawy. Jedyny wyłom

ustanowiony został w art. 378 § 1 zdanie drugie k.p.c., który nakazuje sądowi

drugiej instancji w granicach zaskarżenia wziąć pod uwagę nieważność

postępowania przed sądem pierwszej instancji.

Słusznie zatem podnosi skarżący, że wobec braku wniosku którejkolwiek ze

stron o rozpoznanie przez Sąd II instancji zasadności postanowień

o przeprowadzeniu określonych dowodów, Sąd Apelacyjny nie był władny z urzędu

potraktować tych dowodów jako niebyłych. Takiego uprawnienia nie wprowadzają

przepisy o postępowaniu w sprawach gospodarczych, nie można go także wysnuć

z treści art. 382 k.p.c., który określa materialne podstawy orzekania przez sąd

odwoławczy. Z art. 382 k.p.c. stanowiącego, że sąd drugiej instancji orzeka na

podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz

w postępowaniu apelacyjnym, wynika jedynie obowiązek rozważenia całości tego

9

materiału pod kątem jego wartości dowodowej i istotności dla rozstrzygnięcia sporu,

nie płynie natomiast uprawnienie do oceny prawidłowości jego zgromadzenia pod

względem procesowym, jeśli nie jest to przedmiotem zarzutu apelacyjnego.

Orzecznictwo, na które powołuje się w uzasadnieniu Sąd II instancji,

rzeczywiście wskazuje na konieczność pominięcia przez sąd odwoławczy dowodów

przeprowadzonych z naruszeniem zasad określonych w art. 47912

§ 1 k.p.c. i art.

47914

§ 2 k.p.c. jednak (za wyjątkiem wyroku z dnia 6 kwietnia 2006 r. IV CSK

182/05 nie publ.) dotyczy sytuacji, w których naruszenie powyższych przepisów

było przedmiotem zarzutów apelacyjnych. Natomiast odmiennej treści wyrok z dnia

6 kwietnia 2006 r. wyraża jeden z poglądów pojawiających się w piśmiennictwie i

orzecznictwie, zakładających kompetencję sądu II instancji do przeprowadzania

całkowitej kontroli postępowania pierwszoinstancyjnego. Ten ostatni kierunek został

jednak zamknięty w orzecznictwie Sądu Najwyższego w wyniku podjęcia

omawianej na wstępie uchwały w sprawie III CZP 49/07.

W rezultacie sformułowane w kasacji zarzuty skarżącego, dotyczące

pominięcia przez Sąd II instancji części dowodów przeprowadzonych przez Sąd l

instancji okazały się uzasadnione.

Słusznie też powód podważa trafność poglądu Sądu Apelacyjnego

o bezzasadności wydawania w postępowaniu w sprawach gospodarczych

zarządzeń w trybie art. 207 § 3 k.p.c. i zwraca uwagę na to, że stosowanie tego

przepisu w omawianym postępowaniu nie zostało wyłączone, o czym świadczy to,

że nie został on wymieniony w art. 4794

§ 2 i 3 k.p.c. wśród przepisów

procesowych, których nie stosuje się w tym postępowaniu odrębnym. Art. 207 § 3

k.p.c. ma inny zakres zastosowania niż przepisy art. 47912

§ 1 i art. 47914

§ 2 k.p.c.

O ile te ostatnie wyznaczają ustawowe granice procesowej dopuszczalności

zgłaszania argumentów i dowodów przez strony w pozwie i odpowiedzi na pozew

(a z mocy art. 4791413

k.p.c. także w zarzutach i sprzeciwie), o tyle art. 207 § 3

k.p.c. uprawnia przewodniczącego do narzucenia stronom terminu ich

przedstawienia z analogicznym rygorem, mocą zarządzenia, na każdym etapie

sprawy. Oczywiste jest, że przewodniczący zarządzeniem wydanym w trybie art.

207 § 3 k.p.c. nie może uchylić ograniczeń ustawowych, ustanowionych

10

w postępowaniu gospodarczym. Może jednak wykorzystać powyższe uprawnienie

w celu uzyskania informacji o dowodzie, który sąd zamierza przeprowadzić

z urzędu na podstawie art. 232 zdanie drugie k.p.c., a także - przed wejściem

w życie zmian art. 47912

§ 1 i art. 47914

§ 2 k.p.c. wprowadzonych ustawą z dnia

6 listopada 2006 r. o zmianie ustawy- Kodeks postępowania cywilnego i niektórych

innych ustaw (Dz.U. Nr 235, poz. 1699) - w celu uporządkowania postępowania.

Dopiero bowiem te zmiany określiły precyzyjnie termin w jakim strony miały

obowiązek przedstawić twierdzenia i dowody, których wcześniejsze zgłoszenie było

niemożliwe, lub nie istniała taka potrzeba.

Trafne jest również stanowisko skarżącego, że obowiązkiem Sądu II instancji

było ustosunkowanie się w uzasadnieniu w sposób wyraźny do wszystkich

zarzutów podniesionych w apelacji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

17 stycznia 2007 r., II CSK 321/06 nie publ.). Ponieważ jednak z założeń, jakie

przyjął Sąd II instancji, wynikają przyczyny, dla których za nieuzasadnione uznał

zarzuty dotyczące wadliwości postępowania dowodowego, wyrażającego się

w nieprzeprowadzeniu dalszych dowodów i niepełności istniejących, naruszenie art.

328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 316 § 1 k.p.c. nie miało wpływu na

treść rozstrzygnięcia (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2008 r.,

III CSK 315/07 nie publ. i powołane w nim orzecznictwo), a tym samym nie jest

skuteczny zarzut kasacyjny odnoszący się do naruszenia powyższych przepisów.

Niewątpliwe jest jednak, że rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego zapadło bez

rozważenia całości materiału dowodowego, przeprowadzonego przed Sądem l

instancji i niezakwestionowanego przez strony w trybie art. 380 k.p.c. W tej sytuacji

konieczne jest uchylenie tego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy

do ponownego rozpatrzenia Sądowi II instancji (art. 39815

§ 1 k.p.c.). Jednocześnie

niezbędne będzie także rozpatrzenie zarzutów dotyczących prawidłowości

przeprowadzenia dowodu z opinii biegłej księgowej i zasadności stanowiska

skarżącego o powstaniu potrzeby wnioskowania dalszych biegłych dopiero

w momencie ujawnienia się braku koniecznej wiedzy tej bieglej.

Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego wynika z treści art.

39821

k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c.

11

(eb)

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.