Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 16 stycznia 2009 r.

V CSK 241/08

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 241/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 stycznia 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący)

SSN Józef Frąckowiak

SSN Henryk Pietrzkowski (sprawozdawca)

Protokolant Izabella Janke

w sprawie z powództwa G. S.A. w D.

przeciwko S. K.

o naruszenie prawa rejestracji wzoru przemysłowego oraz o zakazanie czynów

nieuczciwej konkurencji,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 16 stycznia 2009 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 13 lutego 2008

r.,

oddala skargę kasacyjną.

2

Uzasadnienie

Powodowa Spółka domagała się nakazania pozwanemu:

1. zaniechania naruszenia prawa ochronnego na wzór przemysłowy o nazwie

„rękojeść sztućców” nr […], jako wyłącznie przysługującego stronie

powodowej,

2. wycofania z obrotu wszelkich sztućców naruszających prawo powódki

wynikające z rejestracji w/w wzoru przemysłowego oraz zniszczenia takich

sztućców jeszcze nie wprowadzonych do obrotu,

3. zamieszczenia w dzienniku „Rzeczpospolita” w dodatku „Ekonomia Rynek”

oświadczenia w formacie A5 o treści: „S. K. – właściciel Przedsiębiorstwa

[…] przyznaje, że wprowadzając do obrotu sztućce oznaczone jako „Komplet

72 sztuk w walizce” naruszył prawa ochronne na wzór przemysłowy nr […]

przysługujący „G.” SA w D., czy naraził tę spółkę na straty”,

4. zaniechania czynów nieuczciwej konkurencji w stosunku do powódki

poprzez zakazanie wprowadzenia przez niego do obrotu produktu o nazwie

„72 sztuk w walizce” stanowiącego naśladownictwo produktu powódki o

nazwie „Model 10 w walizce”,

5. wydania korzyści jakie pozwany osiągnął wprowadzając do obrotu sztućce

z naruszeniem prawa ochronnego powódki,

6. złożenia wykazu ilościowego i wartościowego importowanych sztućców

naruszających prawo wynikające z rejestracji wzoru przemysłowego RP

6048.

Sąd Okręgowy wyrokiem częściowym z dnia 6 października 2006 r.

uwzględnił powództwo w zakresie roszczeń opisanych wyżej w pkt 1 – 4.

Wniesioną od tego wyroku apelację Sąd Apelacyjny oddalił wyrokiem z dnia 13

lutego 2008 r.

Według dokonanych ustaleń strona powodowa w 2003 r. rozpoczęła

produkcję sztućców o wzorze przemysłowym nr […] zarejestrowanym na jej

wniosek w Urzędzie Patentowym i rozpoczęła ich wprowadzanie do obrotu

3

w komplecie pod nazwą „Model 10 w walizce”. Pozwany sprzedawał na rynku

polskim komplety sztućców produkowanych przez stronę powodową pod nazwą

„Model 10”, natomiast w 2004 r. wprowadził na rynek polski, importowane przez

producenta chińskiego, sztućce o podobnej rękojeści w kompletach pod nazwą

„Komplet 72 sztuk w walizce”. Sztućce o wzorze rozprowadzanym na rynku przez

pozwanego, produkowane są przez producenta chińskiego od 1998 r., a

wystawione były na Międzynarodowych Targach AMBIENTE we Frankfurcie

n. Menem w 2001 r. Trzonki sztućców produkowanych przez stronę powodową

oraz sztućców sprzedawanych przez pozwanego maja taki sam kształt, wykonane

są z tego samego materiału, a ich ornamentyka i kolorystyka są bardzo zbliżone.

Jedyna różnica polega na umieszczeniu w sztućcach produkcji powodowej spółki

ornamentu w postaci trzech złączonych płatków jako lustrzanego odbicia.

Sąd Apelacyjny w oparciu o przeprowadzone w sprawie dowody stwierdził,

że sztućce importowane przez pozwanego nie wywołują odmiennego ogólnego

wrażenia niż sztućce produkcji strony powodowej. Pozwany naruszył więc prawo

ochronne przysługujące powódce na podstawie art. 105 ust. 2 ustawy z dnia

30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej, dalej jako „p.w.p.” lub „prawo

własności przemysłowej” (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r., nr 119, poz. 1117 ze zm.).

Powódce przysługują zatem na podstawie art. 105 ust. 2, 287 w zw. z art. 292

p.w.p. roszczenia o zaniechanie przez pozwanego naruszeń tego prawa, złożenie

przez pozwanego w środkach społecznego przekazu oświadczenia o określonej

treści, a także zakazanie wprowadzania do obrotu, wycofanie z obrotu oraz

zniszczenie sztućców, których jeszcze pozwany nie sprzedał. Sąd ten podniósł

ponadto, że pozwany działaniem polegającym na wprowadzeniu do obrotu

sztućców posiadających taki sam wygląd zewnętrzny jak sztućce produkowane

i wprowadzane do obrotu przez stronę powodową naruszył dobre obyczaje

kupieckie, co kwalifikuje je – zgodnie z art. 3 i 13 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r.

o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, dalej jako „u.z.n.k.” lub „ustawa o zwalczaniu

nieuczciwej konkurencji” (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r., Nr 153, poz. 1503 ze zm.) –

jako czyn nieuczciwej konkurencji. Skarga kasacyjna oparta została na podstawie

naruszenia art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. przez jego niezastosowanie, art. 328 § 2 w zw.

z art. 391 § 1 k.p.c. przez sporządzenie uzasadnienia wyroku w części wskazującej

4

na naruszenie art. 3 u.z.n.k. w sposób nie odpowiadający wymaganiom

przewidzianym w tym przepisie, a także na podstawie naruszenia art. 13 u.z.n.k.

przez błędną jego wykładnię polegającą na uznaniu, że wprowadzenie do obrotu

sztućców zakupionych u producenta chińskiego stanowi czyn nieuczciwej

konkurencji oraz wyrażającą się w przyjęciu, że umieszczenie przez pozwanego

wyraźnego wskazania na firmę importera oraz nazwy modelu produktu, nie

wytłacza możliwości wprowadzenia w błąd potencjalnych klientów.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Oceniając znaczenie uregulowania przyjętego w art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c.

wskazać należy, że rozstrzygnięcie sprawy zależy od uprzedniej decyzji organu

administracji publicznej, jeżeli jej treść stanowi konieczny element podstawy

rozstrzygnięcia merytorycznego lub formalnego sprawy cywilnej. Nie można

dopatrzyć się takiego związku między decyzją, która zostanie wydana

w postępowaniu w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji wzoru

przemysłowego, a postępowaniem sądowym, w którym powód dochodzi roszczenia

z przysługującego mu prawa z rejestracji wzoru przemysłowego. Dla oceny tego

roszczenia, w sytuacji, gdy powód wykazał, że przysługuje mu prawo chronione na

wzór przemysłowy, ewentualna decyzja unieważniająca to prawo, nota bene

wywołująca skutki prawne ex nunc, nie ma znaczenia prejudycjalnego. Zarzut

naruszenia art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. przez odmowę zawieszenia postępowania

należało więc uznać za bezzasadny.

Tak samo ocenić należało zarzut naruszenia art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1

k.p.c. Może on stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej tylko wtedy,

gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie posiada wszystkich koniecznych

elementów bądź zawiera tak oczywiste braki, które uniemożliwiają kontrolę

kasacyjną. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie jest dotknięte takimi wadami.

Z jego treści wynika na jakiej podstawie faktycznej i prawnej oparte zostało

rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym wyroku.

Uznając skargę kasacyjną za bezzasadną także z punktu widzenia

powołanych w niej podstaw materialno-prawnych, rozpocząć należy od

stwierdzenia, że w skardze kasacyjnej brak jest zarzutów naruszenia przepisów

5

prawa własności przemysłowej, w oparciu o które Sąd Apelacyjny udzielił powodowi

ochrony, uwzględniając roszczenia, które powód zgłosił na podstawie przepisów

prawa własności przemysłowej. Skarżący tym samym nie zakwestionował

skutecznie prawa przysługującego powodowi z rejestracji wzoru przemysłowego.

Wobec tego, że skarga kasacyjna oparta została wyłącznie na zarzucie

naruszenia przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, które Sąd

Apelacyjny też zastosował, rodzi się pytanie o stosunek przepisów prawa ochrony

własności przemysłowej do ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, tym

bardziej, że ta ostatnia nie zawiera definicji wzoru przemysłowego. Zauważyć

należy, że ustawy te określają różny zakres ochrony. Prawo własności

przemysłowej chroni prawo podmiotowe osoby, która uzyskała rejestrację wzoru

przemysłowego, podczas gdy ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji chroni

rynek jako całość i ma na celu zapewnienie swobodnego, niezakłóconego

i uczciwego działania konkurencji.

Różny zakres ochrony tych ustaw oczywiście nie oznacza, że przepisy tych

ustaw wzajemnie się wyłączają. Podzielając pogląd o przenikaniu się tych ustaw,

trzeba podkreślić, że ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, chroniąc rynek

jako całość, służy też ochronie prawa z rejestracji wzoru przemysłowego w tym

sensie, że przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji mogą być

samodzielną podstawą ochrony, gdy chodzi o wzór przemysłowy nie korzystający

z prawa rejestracji, mogą także uzupełniać ochronę uzyskiwaną na podstawie

prawa własności przemysłowej, gdy chodzi o wzór przemysłowy zarejestrowany.

Zakazy przewidziane w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie mogą

natomiast zastępować ochrony wynikającej z przepisów regulujących prawa

bezwzględne (patent, znak towarowy, wzór przemysłowy itp.) ani powodować

ochrony wynikającej z tych przepisów.

W rozpoznawanej sprawie powództwo zostało uwzględnione na podstawie

przepisów prawa własności przemysłowej, których naruszenia przez Sąd skarżący

nie zarzucił. Jedynie w części orzekającej o zaniechaniu czynów nieuczciwej

konkurencji Sąd Apelacyjny zastosował przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej

konkurencji.

6

W judykaturze utrwalone jest stanowisko, zgodnie z którym, nieuczciwe

w rozumieniu ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji jest każde zachowanie

się przedsiębiorcy (w tym stypizowane w art. 10), które narusza m.in. dobre

obyczaje i zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta (art. 3

u.z.n.k.). Konieczne jest jedynie wykazanie przez uprawnionego, jaki dobry obyczaj

doznał naruszenia oraz, że nieprzestrzeganie tego obyczaju zagroziło lub naruszyło

interes konkurenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 stycznia 2007 r., V CSK

311/06, Biul. SN 2007, nr 5, poz. 11).

Dobrym obyczajem w rozumieniu art. 3 u.z.n.k. jest – jak wskazał Sąd

Apelacyjny - niepodszywanie się pod firmę i renomę konkurencyjnego

przedsiębiorstwa. Sąd Apelacyjny, wskazując na naruszenie tego obyczaju przez

pozwanego trafnie zaznaczył, że skoro pozwany sprzedawał produkty strony

pozwanej, a aktualnie, oprócz tych produktów, sprzedaje prawie identyczne

produkty sprowadzane z Chin, zachodzi szczególne niebezpieczeństwo

wprowadzenia klientów w błąd. Importowanie od producenta chińskiego

i wprowadzanie do obrotu sztućców o takim samym kształcie, kolorystyce

i wzornictwie, jakie produkuje strona powodowa - w walizkach o takim samym

kształcie, w których – jak ustalił Sąd Apelacyjny, a Sąd Najwyższy jest tymi

ustaleniami związany - sztućce ułożone są w prawie identyczny sposób,

a w wewnątrz i na zewnątrz walizki brak jest oznaczenia producenta, niewątpliwie

wyczerpuje znamiona czynu nieuczciwej konkurencji. Pamiętać należy, że istotne

znaczenie dla oceny podobieństwa produktów z punktu widzenia art. 13 ust. 1

u.z.n.k. ma nie sama wielkość, forma i kształt produktu, lecz wymienione cechy

w powiązaniu z opakowaniem, sam produkt bowiem nie odrywa się od opakowania,

skoro bez niego w ogóle nie może być wprowadzony do obrotu. Podlegającym

ocenie zatem nie jest sam produkt, ale produkt w opakowaniu. Nawet bowiem

w wypadku, gdy produkt nie jest wierną imitacją innego produktu, może być

podobny w takim stopniu, że sposób jego oznaczenia (albo brak oznaczenia) może

nie być wystarczający dla odróżnienia produktu od podobnego produktu innego

producenta. Zachowanie pozwanego, który wprowadzał na rynek opisane

w ustaleniach Sądu importowane sztućce i sprzedawał je w takich opakowaniach,

o jakich mowa w dokonanych ustaleniach, wyczerpuje znamiona naśladownictwa

7

tzw. niewolniczego, wprowadzającego klienta w błąd co do osoby producenta. Sąd

Apelacyjny zasadnie podkreślił, że wystarczające jest takie podobieństwo produktu

oryginalnego i kopiowanego, by uważny klient na podstawie ogólnego wrażenia nie

był w stanie odróżnić obu produktów. Warunek ten – w świetle okoliczności

ustalonych w sprawie - został spełniony.

Z przytoczonych względów należało orzec, jak w sentencji (art. 39814

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.