Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 21 stycznia 2009 r.

II CSK 446/08

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 446/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 stycznia 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marian Kocon (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz

SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)

Protokolant Anna Banasiuk

w sprawie z powództwa K.K.

przeciwko D.K. i M.H.

z udziałem interwenientów ubocznych D.K., M.K. i D.M

o ustalenie,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 7 stycznia 2009 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 5 marca 2008 r., sygn. akt [...],

1) oddala skargę kasacyjną

2) oddala wniosek interwenientów ubocznych o zasądzenie

kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Powódka K.K. wniosła przeciwko D.K. oraz M.H. o stwierdzenie, że umowa

kupna – sprzedaży 2.569 akcji spółki „A.” S.A. zawarta przez pozwanych w dniu

5 stycznia 2004 r. jest nieważna.

W uzasadnieniu powództwa powódka podnosiła, że nie wyraziła zgody na sprzedaż

przedmiotowych akcji przez jej męża D.K., a wchodziły one do ich majątku

wspólnego.

Pozwani uznali powództwo.

Interwencję uboczną po ich stronie zgłosili D.M., D.K. i M.K. Podnosili, że

przysługuje im wobec obu pozwanych roszczenie z art. 59 k.c. o uznanie za

bezskuteczną wobec nich tej samej umowy sprzedaży akcji. Wnosili o oddalenie

powództwa i potraktowanie uznanie powództwa przez pozwanych, jako niezgodne

z zasadami współżycia społecznego.

Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 5 listopada 2007 r. oddalił powództwo

i obciążył powódkę kosztami postępowania, w tym kosztami na rzecz

interwenientów ubocznych .

Według ustaleń Sądu Okręgowego, pozwany D.K. był właścicielem 2659 sztuk

akcji imiennych spółki „A.” SA o wartości nominalnej 265.900,- złotych, które nabył

ze środków pochodzących z majątku wspólnego. Akcje te sprzedał dnia 15

września 2003 r. Spółdzielni „N.” za cenę 130.650 złotych. Jak ustaliły strony

umowy, sprzedającemu przysługiwało do dnia 30 czerwca 2004 r. prawo odkupu

wszystkich akcji. M.H. przyjął propozycję D.K. sprzedaży tych samych akcji za cenę

odpowiadającą wartości nominalnej. Wobec tego D.K. złożył „N.” oświadczenie o

skorzystaniu z prawa odkupu akcji i tego samego dnia 5 stycznia 2004 r. nabył

akcje od spółdzielni i sprzedał je M.H. za umówioną cenę. D.M., D.K. i M.K. wnieśli

dnia 3 stycznia 2005 r. do Sądu Okręgowego w Ł. pozew o uznanie w stosunku do

nich za bezskuteczną umowę sprzedaży akcji M.H. Wyrokiem z dnia 22 maja 2006

r. Sąd Okręgowy w Ł. uwzględnił to powództwo. Wyrok ten zaskarżyli D.K. i M.H.

zarzucając, że przedmiotowa umowa jest nieważna, albowiem została zawarta bez

zgody K.K. - małżonki zbywcy. Postępowanie w tej sprawie przed Sądem

Apelacyjnym zostało zawieszone do czasu rozstrzygnięcia niniejszego sporu.

3

Sąd pierwszej instancji przyjął, ze uznanie powództwa przez pozwanych zmierzało

do obejścia prawa i dlatego stosownie do treści art. 213 § 2 k.p.c. rozpoznał sprawę

co do istoty. Zdaniem sądu, brak było podstaw do stwierdzenia nieważności

umowy. Akcje nabył wyłącznie D.K., a ponieważ małżonkowie nie zawarli między

sobą porozumienia o przynależności akcji do majątku wspólnego, tylko on był

uprawniony do ich zbycia, niezależnie od tego czy nabycie akcji nastąpiło ze

środków pochodzących z majątku wspólnego. Poza tym zgoda powódki na

sprzedaż akcji nie była potrzebna także z tego względu, że czynność ta nie

przekraczała zwykłego zarządu majątkiem wspólnym w rozumieniu art. 36 § 2

k.r. i op. Tę ocenę uzasadniała znaczna wartość majątku wspólnego małżonków K.,

a także uzyskane w wyniku tej czynności prawnej przysporzenie majątku

wspólnego.

Wyrokiem z dnia 5 marca 2008 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki

wniesioną od wyroku sądu pierwszej instancji.

Sąd Apelacyjny podzielił w całości ustalenia faktyczne i wywodu Sądu Okręgowego

w P. Przede wszystkim zgodził się z oceną zachowania stron i fikcyjnością procesu

z ich udziałem. Pozwani uznając powództwo zmierzali jedynie do obejścia prawa, a

powódka wytaczając powództwo nie zmierzała do ochrony prawnej. Odnosząc się

do zarzutu poczynienia ustaleń na podstawie umowy sprzedaży akcji spółdzielni

„N.” – dokumentu nie ujawnionego w sprawie jako dowód, z którym powódka nie

miała możności się zapoznać, Sąd wskazał, że powódka działając przez

pełnomocnika mogła zwrócić uwagę na opisane uchybienia. Nie zgłaszając

zastrzeżeń utraciła prawo powoływania się na nie w dalszym toku postępowania

(art. 162 k.p.c.). Według Sądu Apelacyjnego, nie było potrzeby przeprowadzenia

dowodu z przesłuchania stron albowiem wszystkie istotne okoliczności sprawy

zostały wyjaśnione.

Sąd Apelacyjny podzielił pogląd Sądu pierwszej instancji, oparty na stanowisku

Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 5 października 2005 r. (sygn. akt

IV CK 99/05, OSNC 2006/7-8/127), że „udział w spółce z o.o. nabyty przez jednego

z małżonków ze środków z majątku wspólnego, może stać się składnikiem tego

majątku, jeżeli małżonkowie tak postanowili”. Brak wyraźnego porozumienia

4

małżonków, co do wejścia akcji do majątku wspólnego, świadczy o ich

przynależności do majątku odrębnego pozwanego.

Sąd Apelacyjny „na marginesie” wskazał, że zasadnie Sąd pierwszej instancji

przyjął, że sprzedaż akcji może być uznana za czynność dokonaną w ramach

zwykłego zarządu majątkiem małżonków. Zmiana realiów gospodarczych oraz

wzrost zamożności społeczeństwa powoduje, ze zaliczenie danej czynności do

zwykłego zarządu lub przekraczającej taki zarząd zależy ściśle od charakteru

czynności i poziomu majętności stron. W tym stanie rzeczy należało podzielić

dotychczasowe zapatrywania, że sprzedaż akcji nie wykraczała poza zakres

zwykłego zarządu majątkiem małżonków K.

Powódka wniosła skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego. Oparła ją na

obu podstawach wymienionych w art. 3983

§ 1 k.p.c. Naruszenie przepisów

postępowania polegać miało na: sprzecznym z art. 236 i 316 § 1 k.p.c. oparciu

rozstrzygnięcia na dokumencie, który nie został dopuszczony jako dowód

w postępowaniu; odmowie przeprowadzenia dowodu z uzupełniającego

przesłuchania stron, co stanowiło naruszenie art. 381 k.p.c.; błędnym zastosowaniu

art. 162 k.p.c., a także pozbawienie powódki możności obrony jej praw.

Zdaniem skarżącej doszło także do naruszenia prawa materialnego tj. art. 32 § 1,

33, 36 § 2 k.r. i op. przez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że akcje nabyte przez

jednego z małżonków ze środków pochodzących z majątku wspólnego nie stały się

składnikiem tego majątku a rozporządzenie nimi nie podlegało wymogowi zgody

współmałżonka. Oddzielnie zarzuca się w skardze kasacyjnej naruszenie art. 337

§ 1 k.s.h. przez błędne przyjęcie, że prawo zbycia akcji jest prawem o charakterze

korporacyjnym związanym wyłącznie z osobą akcjonariusza i dlatego nie

podlegającym rygorom prawa rodzinnego.

Powołując się na te podstawy skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ustawowym warunkiem skuteczności zarzutów skargi kasacyjnej

dotyczących przepisów postępowania jest możliwość istotnego wpływu ich

naruszenia na wynik sprawy. Wszystkie wymienione w skardze kasacyjnej

uchybienia procesowe łączą się z przeprowadzeniem dowodu z dokumentu

5

prywatnego – umowy sprzedaży przedmiotowych akcji z dnia 15 września 2003 r.

a dowód ten posłużył wykazaniu, że powódka wiedziała o tej umowie. W związku

z tym należy wskazać, że negatywne dla powódki rozstrzygnięcie w drugiej instancji

zapadło z dwóch innych przyczyn. Pierwsza, ważniejsza zakładała, że akcje nabyte

przez D.K. stanowiły jego majątek osobisty. Poza nią, Sąd drugiej instancji wskazał,

że oddalenie powództwa i apelacji usprawiedliwia zakwalifikowanie sprzedaży akcji

jako czynności dokonanej przez jednego z małżonków w ramach zwykłego zarządu

ich majątkiem a to pozwala pominąć brak zgody drugiego z małżonków. Z tych

powodów, ewentualne naruszenie przez Sąd drugiej instancji wymienionych

przepisów postępowania nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy.

W ramach podstawy kasacyjnej z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., powódka zarzuciła

ogólnie pozbawienie jej możności obrony swych praw przez odmowę dopuszczenia

dowodów przeciwstawiających się treści wymienionego dokumentu, który według

oceny skarżącej został nieformalnie wprowadzony do materiału dowodowego.

W związku z tak sformułowanym zarzutem, nawiązującym do treści art. 379 pkt 5

k.p.c. należy podnieść, że nieuwzględnienie przez Sąd II instancji wniosku

dowodowego, nie uzasadnia twierdzenia o pozbawieniu strony możności obrony

swych praw skutkującego nieważność postępowania. Powołany przepis dotyczy

takich sytuacji, gdy strona faktycznie została pozbawiona możności działania

w sprawie np. wskutek niedoręczenia lub wadliwego doręczenia zawiadomienia

o rozprawie, czy wskutek rozpoznania sprawy mimo wykazania stosownym

zaświadczeniem lekarskim, iż strona nie mogła się stawić w sądzie. Skarżąca nie

podnosi żadnych okoliczności, które by wskazywały na naruszenie art. 379 pkt 5

k.p.c. Nieuwzględnienie wniosku dowodowego przez Sąd I instancji, było

przedmiotem rozważań sądu odwoławczego i sąd ten trafnie przyjął, że

w okolicznościach sprawy, a w szczególności innych okoliczności jednakowo

usprawiedliwiających oddalenie powództwa, zbędne było obecnie prowadzenie

dowodów na okoliczność, czy powódka wiedziała o dokonaniu przez męża

kwestionowanej czynności prawnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

24 listopada 1998 r., I CKN 282/98, nie publ.).

Wymieniony samodzielnie w ramach naruszenia prawa materialnego - art.

337 § 1 k.s.h. przewiduje co do zasady, że akcje są zbywalne. Odstępstwa od

6

swobody rozporządzania akcjami mogą wynikać między innymi z dozwolonych

przepisami kodeksu spółek handlowych postanowień statutu spółki (art. 337 § 2

k.s.h.) lub umownego ograniczenia rozporządzania akcjami (art. 338 k.s.h.). Do

rozporządzania akcjami, w zakresie nieuregulowanym w kodeksie spółek

handlowych, mają – ze względu na treść art. 2 zd. 1 k.s.h. i wyrażoną w nim zasadę

jedności prawa cywilnego – zastosowanie przepisy kodeksu rodzinnego

i opiekuńczego. Dlatego zarzut naruszenia art. 337 § 1 k.s.h. przez

nieuwzględnienie przy zbywaniu akcji rygorów prawa rodzinnego należy

rozpatrywać łącznie z zarzutami obejmującymi wymienione w skardze kasacyjnej

przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Najważniejszą kwestią, jaką należy w tym zakresie rozstrzygnąć, jest

przynależność do majątku wspólnego lub odrębnego (obecnie osobistego) jednego

z małżonków akcji nabytych ze środków pochodzących z majątku wspólnego.

Jak trafnie zwrócił uwagę Sąd drugiej instancji, ze względu na datę sprzedaży

przedmiotowych akcji w dniu 5 stycznia 2004 r. w sprawie mają zastosowanie

przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w brzmieniu obowiązującym do dnia

19 stycznia 2005 r. (art. 5 pkt 1 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy

– Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw Dz. U. Nr 162,

poz. 1691). Należy również zwrócić uwagę, iż z tej samej przyczyny nie mają

zastosowania w sprawie zmiany wprowadzone w kodeksie spółek handlowych

z dniem 15 stycznia 2004 r. (art. 7 ustawy z dnia 12 grudnia 2003 r. o zmianie

ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw – Dz. U. Nr 229,

poz. 2276).

Z jednoznacznych ustaleń faktycznych Sądu II instancji wynika, że akcje w spółce

„A.” SA zostały nabyte ze środków pochodzących z majątku wspólnego małżonków

K. Z tym faktem wiąże się konieczność analizy dwóch różnych działów prawa

cywilnego a mianowicie prawa handlowego i rodzinnego i opiekuńczego.

Pojawiające się dotychczas na tym tle trudności interpretacyjne doprowadziły do

zmian kodeksu spółek handlowych polegających na wprowadzeniu art. 3321

i

podobnego art. 1831

dotyczącego spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, które

miały wyeliminować wątpliwości związane z objęciem akcji imiennych przez

małżonków pozostających w ustroju wspólności majątkowej. Jednak jak podnosi się

7

w literaturze, tego celu wprowadzone zmiany nie zrealizowały. Większy przełom w

tym zakresie uczyniły zmiany w prawie rodzinnym, polegające na nowej regulacji

zakresu praw majątkowych należących do majątku odrębnego (art. 33 pkt 3

k.r. i op.), oraz problematykę zarządu majątkiem wspólnym (art. 36, 361

, 37 k.r. i

op.).

W doktrynie i orzecznictwie, na tle stanu prawnego obowiązującego w czasie

zawarcia umowy sprzedaży akcji, podejmowane były różne próby rozwiązania

problemu przynależności akcji nabytych przez jednego z małżonków ze środków

pochodzących z majątku wspólnego do tego majątku lub majątku odrębnego

małżonka, który był stroną czynności prawnej dotyczącej objęcia akcji.

Według jednej z koncepcji, akcje nabyte w ten sposób wchodziły do majątku

odrębnego małżonka, który był stroną umowy. Opierała się ona na założeniu

niezbywalności praw korporacyjnych wynikających z udziału lub akcji i zakazie ich

rozszczepiania z wynikającymi z tych samych udziałów lub akcji prawami

majątkowymi. Podobne do tej koncepcji poglądy uzasadniające przynależność

udziału, akcji do majątku odrębnego przewidywały pierwotne przesunięcia

z majątku wspólnego do majątku odrębnego małżonka będącego wobec spółki

stroną czynności prawnej, także jako nakłady podlegające rozliczeniu na podstawie

art. 45 k.r. i op. (por. uchwałę Sądu najwyższego z dnia 15 września 2004 r. III CZP

46/04, OSNC 2005/8/152). Przyjęcie któregokolwiek z tych rozwiązań,

prowadziłoby jednak do uszczuplenia majątku wspólnego, sprzecznego z art. 32

k.r. i op. (w brzmieniu przed 20 stycznia 2004 r.), który zalicza do dorobku

małżonków przedmioty majątkowe nabyte w czasie trwania wspólności ustawowej

przez oboje małżonków lub przez jednego z nich. Uszczuplenie to następowałoby

nie tylko w chwili objęcia akcji przez jednego z małżonków, ale rozciągałoby się

także na przypadki obrotu akcjami. Środki uzyskane w zamian za zbyte akcje także

wchodziłyby do majątku odrębnego jednego z małżonków. Poza tym należy

uwzględnić, że zbywalność udziałów lub akcji spółek kapitałowych jest regułą

wyrażoną wprost w art. 182 § 1 i art. 337 § 1 k.s.h.

Kolejnej, prezentowanej w literaturze koncepcji, uznającej przynależność nabytych

w tych samych okolicznościach akcji do odrębnej masy majątkowej, zasadnie

8

zarzuca się, że kodeks rodzinny i opiekuńczy nie przewidywał istnienia takiego

majątku poza majątkiem wspólnym i odrębnym.

Na aprobatę zasługuje wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia

20 maja 1999 r. (I CKN 1146/97, OSNC 1999/12/209) odrzucający inną koncepcję,

w myśl której pokrycie udziału (podobnie akcji) z majątku wspólnego miałoby

przesądzać o uczestnictwie w spółce w charakterze wspólników (akcjonariuszy)

obojga małżonków. Pogląd ten odpowiada powszechnie aprobowanej w literaturze

i orzecznictwie konstrukcji nabywania wierzytelności, kiedy stroną czynności

prawnej wywołującej ten skutek jest tylko jeden z małżonków. Według niej, tylko ten

małżonek staje się stroną stosunku prawnego a współmałżonek staje się jedynie

współuprawnionym z tytułu nabytej wierzytelności, która wchodzi do majątku

wspólnego.

W tym samym orzeczeniu Sąd Najwyższy, przenosząc tę konstrukcję na

grunt prawa handlowego przyjął, że jakkolwiek w rozważanej sytuacji nabyty udział

wchodzi do majątku wspólnego, to jednak wspólnikiem (akcjonariuszem) w spółce

staje się tylko małżonek będący uczestnikiem czynności prawnej i nabywcą udziału

(akcji). Za trafnością tego poglądu - wyrażonego wprawdzie, co do udziałów

w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością ale mającego szersze znaczenie

przemawia, zdaniem Sądu Najwyższego, dwoisty, majątkowy i przeciwstawiany mu

korporacyjny charakter praw i obowiązków związanych z udziałem w spółce.

Przedmiotem majątku wspólnego mogą być, zdaniem Sądu Najwyższego tylko

prawa (obowiązki) o charakterze majątkowym, natomiast prawa korporacyjne

wykonuje tylko małżonek nabywca udziału. Najczęściej powtarzanym w doktrynie

zarzutem wobec tej koncepcji jest naruszenie zakazu rozszczepienia udziału

w spółce, który powinien stanowić nierozerwalną całość i związane z nim

poszczególne prawa nie mogą być przenoszone bez jednoczesnego przeniesienia

członkostwa w spółce.

Przystępując do rozwiązania przedstawionej na wstępie kwestii należy zważyć, że

przepisy kodeksu spółek handlowych, jak też przepisy kodeksu rodzinnego

i opiekuńczego w brzmieniu obowiązującym w dniu zawarcia kwestionowanej

umowy, nie regulują bezpośrednio problematyki przynależności do majątku

wspólnego, akcji nabytych ze środków pochodzących z majątku wspólnego.

9

Kodeks spółek handlowych, pomimo tego, że dopuszcza przysługiwanie akcji

niepodzielnie kilku osobom (art. 333 § 2) rozstrzyga jedynie o sposobie i zakresie

wykonywania wobec spółki praw udziałowych przez współuprawnionych. Sama

regulacja tego zagadnienia oznacza, że możliwe jest nabycie akcji w drodze

czynności prawnej przez oboje małżonków jak i możliwe jest uzyskanie przez nich

statusu zbiorowego akcjonariusza. Wówczas obowiązkiem współwłaścicieli akcji

jest wskazanie wspólnego wobec spółki przedstawiciela. Ze względu na stan

faktyczny sprawy, dalsze rozważania zostają ograniczone do akcji imiennych, jeśli

zaś chodzi o sposób ich nabycia przez D.K., wobec braku precyzyjnych ustaleń

sądu, należy założyć zarówno objęcie pierwotne akcji, jak i pochodne ich nabycie

w drodze umowy przenoszącej własność. W obu przypadkach stroną czynności

prawnych prowadzących do nabycia akcji był D.K.

Według aprobowanego w literaturze i orzecznictwie poglądu, do którego

nawiązał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 maja 1999 r., gdy czynność prawna

została dokonana przez jednego z małżonków, stroną tej czynności jest tylko ten

małżonek, który złożył oświadczenie woli kreujące (w przypadku nabycia

pochodnego akcji) lub współkształtujące (w przypadku złożenia o objęciu akcji przy

zakładaniu spółki lub podwyższeniu kapitału zakładowego) dany stosunek prawny

(por. też uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 24 września 1970 r., III CZP 55/70,

OSPiKA 1973/6/120 oraz uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 28 marca

1979 r., III CZP 15/79, OSNC 1980/4/63). Skoro czynności prawne zostały

dokonane przez jednego z małżonków w imieniu własnym – tylko ten małżonek

pozostaje w stosunku prawnym ze spółką, co w rozpoznawanej sprawie oznaczało,

że akcjonariuszem spółki „A.”SA był tylko D.K. Akcjonariuszami w spółce stają się

tylko osoby obejmujące - zgodnie z art. 313 § 1 k.s.h. w związku z art. 313 § 4

k.s.h. - akcje w kapitale zakładowym spółki, albo nabywające akcje od

dotychczasowych akcjonariuszy w sposób określony w art. 339 k.s.h.. Tylko te

osoby zostają wpisane do księgi akcji akcyjnej i są uważane wobec spółki za

akcjonariuszy (art. 343 § 1 k.s.h.). W ten sposób, poza posiadaczami akcji na

okaziciela, określa się jasno skład osobowy spółki. Tę sferę, obejmującą stosunki

pomiędzy akcjonariuszami a spółką, określaną w literaturze, jako sferę zewnętrzną,

reguluje kodeks spółek handlowych. Przepisy te nie rozstrzygają kwestii

10

majątkowych, stosunków wewnętrznych pomiędzy małżonkami i przynależności

akcji do określonego majątku, jak również sposobu zarządzania tym majątkiem.

Jest to przedmiot regulacji prawa rodzinnego.

Zgodnie z art. 32 § 1 k.r. i op. (w brzmieniu obowiązującym do dnia

19 stycznia 2005 r.) do majątku wspólnego należą przedmioty majątkowe nabyte

w czasie trwania wspólności ustawowej przez oboje małżonków lub przez jednego

z nich. Dla wejścia do majątku wspólnego ma jedynie znaczenie czas nabycia praw

majątkowych. Jeśli środki na nabycie pochodzą z majątku wspólnego, nie ma też

znaczenia, czy stroną czynności prawnej, której skutkiem jest nabycie składnika

majątku wspólnego są oboje małżonkowie, czy tylko jeden z małżonków. Dlatego

nie można zaakceptować poglądu wyrażonego w wyroku Sądu najwyższego z dnia

5 października 2005 r. (sygn. akt IV CK 99/05, OSNC 2006/7-8/127), że udział

w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nabyty przez jednego z małżonków ze

środków z majątku wspólnego, może stać się składnikiem tego majątku tylko wtedy,

gdy małżonkowie tak postanowili. Wejście do majątku wspólnego jest bowiem

ustawową konsekwencją (art. 32 § 1 k.r. i op. a obecnie art. 31 § 1 zd. 1 k.r. i op.)

nabycia określonego składnika majątkowego ze środków stanowiących majątek

wspólny w czasie trwania wspólności majątkowej. Z tych względów należy przyjąć,

iż akcje w spółce „A.” S.A. nabyte przez D.K. weszły do majątku wspólnego z

powódką K.K.

Za dopuszczalnością - prezentowanej również w literaturze - koncepcji rozdzielenia

sfery zewnętrznej, czyli stosunków pomiędzy akcjonariuszem a spółką oraz sfery

wewnętrznej pomiędzy współmałżonkami przemawiają opisane już zmiany kodeksu

spółek handlowych wprowadzone ustawą z dnia 23 grudnia 2003 r., polegające na

wprowadzeniu nowego art. 1831

oraz 3321

k.s.h. Pierwszy przewiduje, że umowa

spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może ograniczyć lub wyłączyć wstąpienie

do spółki współmałżonka wspólnika w przypadku, gdy udział lub udziały objęte są

wspólnością małżeńską. Art. 3321

k.s.h. dopuszcza statutowe wyłączenie uznania

za akcjonariusza współmałżonka osoby nabywającej akcje, które stanowią część

majątku wspólnego. Pomimo różnej treści tych norm, stanowiącej jeden

z elementów formułowanych w doktrynie krytycznych ocen wprowadzonych

rozwiązań, na użytek rozpoznawanej sprawy wystarczy wskazać, że w obu

11

spółkach ustawa przez odpowiednie brzmienie umowy lub statutu spółki

dopuszcza, aby tylko jeden z małżonków został wspólnikiem lub akcjonariuszem

spółki, pomimo że udziały lub akcje jako nabyte ze środków majątku wspólnego

wchodzą w skład tego majątku.

To swoiste rozdzielenie sfery zewnętrznej obejmującej stosunki pomiędzy

spółką a akcjonariuszami oraz sfery wewnętrznej obejmującej stosunki pomiędzy

małżonkami różni się od przyjętego przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 maja

1999 r. dualistycznego rozszczepienia udziału na prawa i obowiązki majątkowe

oraz prawa i obowiązki korporacyjne. Należy bowiem uwzględnić niejednolitą

naturę praw organizacyjnych, albowiem część z nich służy tak dalece

zabezpieczeniu lub wykonywaniu prawa majątkowych, że nawet określa się je jako

prawa organizacyjno-majątkowe. Tytułem przykładu można wskazać głosowanie

dotyczące sposobu podziału zysku w spółce, albo też zaskarżenie do sądu uchwały

walnego zgromadzenia w tym przedmiocie. Poza tym wymaga uwzględnienia, że

prawa majątkowe w spółce kapitałowej mogą być realizowane wyłącznie za

pomocą praw korporacyjnych, a te przysługiwałyby wyłącznie temu małżonkowi,

który był stroną czynności prawnej prowadzącej do nabycia akcji.

W związku z zastosowaniem do przedmiotowych akcji przepisów prawa rodzinnego

niezbędne jest wskazanie, że zgodnie z art. 36 § 2 k.r. i op. (w brzmieniu j.w.),

każdy z małżonków może samodzielnie wykonywać zarząd majątkiem wspólnym.

Jedynie do dokonania czynności przekraczających zwykły zarząd potrzebna jest

zgoda drugiego małżonka wyrażona w formie wymaganej dla danej czynności.

Drugą samodzielną przyczyną oddalenia apelacji, jaką wskazał Sąd drugiej

instancji, aktualną jedynie przy założeniu, że przedmiotowe akcje stanowiły majątek

wspólny małżonków K., było przyjęcie, że czynność prawna odkupu i sprzedaży

akcji przez D.K. została dokonana w ramach czynności zwykłego zarządu. W

związku z ustalonymi dotychczas okolicznościami faktycznymi, co do znacznej, bo

około dwu milionowej wartości majątku wspólnego małżonków K. oraz wobec

dokonania w istocie przysporzenia do tego majątku ze względu na różnicę

pomiędzy ceną odkupu wynoszącą nieco powyżej 130.000 złotych a ceną

sprzedaży akcji ustaloną na kwotę 265.900 złotych, ocenę tę podziela Sąd

Najwyższy. Jednocześnie podkreślić należy związanie Sądu Najwyższego

12

dotychczasowymi ustaleniami faktycznymi, a z nich nie wynika, aby cena sprzedaży

akcji odbiegała od ich rynkowej wartości. Suma tych okoliczności nie pozwala

uznać sprzedaży akcji stanowiących majątek wspólny małżonków K. za czynność

przekraczającą zwykły zarząd tym majątkiem. Trafnie podkreśla się w orzecznictwie

Sądu Najwyższego, że dla odróżnienia czynności zwykłego zarządu majątkiem

wspólnym małżonków od czynności przekraczających ten zakres istotne znaczenie

mają rozmiar i charakter majątku wspólnego, wysokość zobowiązania

zaciągniętego jako czynność zarządu majątkiem wspólnym w stosunku do wartości

tego majątku, doniosłość czynności z punktu widzenia interesu rodziny i

bezpieczeństwo obrotu (tak uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 25 marca 1994 r., III CZP 182/93, OSNCP 1994, nr 7-8, poz.

146; por. też wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2004 r., IV CSK 513/03,

nie publ.; z dnia 26 sierpnia 2004 r., I CKN 175/04, nie publ.).

Dlatego pomimo błędnego uzasadnienia wyroku Sądu drugiej instancji

w zakresie przynależności przedmiotowych akcji do majątku wspólnego powódki

i pozwanego D.K., zaskarżony wyrok odpowiada ostatecznie prawu. Z tego

względu Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

oddalił skargę kasacyjną powódki.

Oddalając wniosek interwenientów ubocznych o zasądzenie zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego Sąd Najwyższy miał na uwadze art. 79 k.p.c.

i wynikający z jego treści zakaz dokonywania przez interwenienta ubocznego

czynności sprzecznych z czynnościami i oświadczeniami strony, do której

przystąpił.

Bez względu na dokonaną przez Sądu obu instancji ocenę stanowiska

procesowego pozwanych, należy uwzględnić, iż zarówno D.K., jak i M.H. uznawali

powództwo. Złożenie przed Sądem Najwyższym wniosku o oddalenie skargi

kasacyjnej powódki pozostaje w sprzeczności z oświadczeniami pozwanych.

Przewidziany w art. 79 k.p.c. zakaz uchyla szczególny rodzaj interwencji ubocznej

określanej jako interwencja uboczna samoistna (art. 81 k.p.c.) Ponieważ wyrok

w sprawie bez wątpienia nie odnosi bezpośredniego skutku prawnego pomiędzy

interwenientami ubocznymi a powódką, brak jest podstaw do stosowania wobec

występujących w sprawie interwenientów ubocznych przepisów

o współuczestnictwie jednolitym.

13

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.