Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 23 stycznia 2009 r.

III CZP 118/08

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 23 stycznia 2009 r., III CZP

118/08

Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący)

Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

Sędzia SN Antoni Górski

Sędzia SN Jacek Gudowski

Sędzia SN Barbara Myszka

Sędzia SN Henryk Pietrzkowski

Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Miasta Stołecznego W. – W. Centrum

Pomocy Rodzinie przeciwko Gminie Miasta T. – Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy

Rodzinie o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w

dniu 23 stycznia 2009 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Jana

Szewczyka, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Najwyższy

postanowieniem z dnia 28 sierpnia 2008 r., III CZP 22/08:

"1. Czy radca prawny (adwokat, rzecznik patentowy) ustanowiony w sprawie

przez osobę będącą pełnomocnikiem mocodawcy może uwierzytelnić odpis

pełnomocnictwa udzielonego przez stronę osobie, która jako pełnomocnik strony

(uczestnika postępowania) sporządziła pełnomocnictwo substytucyjne dla tego

radcy prawnego (adwokata, rzecznika patentowego), w przypadku odpowiedzi

negatywnej

2. czy dopuszczalna jest konwalidacja braku formalnego pisma procesowego

(sprzeciwu) w postaci nienależytego umocowania pełnomocnika przez

zatwierdzenie przez stronę czynności dokonanych przez pełnomocnika, który nie

był należycie umocowany, a jeżeli tak, to czy sąd rozpoznający sprawę obowiązany

jest wezwać stronę do potwierdzenia takich czynności?"

podjął uchwałę:

1. Adwokat, radca prawny lub rzecznik patentowy będący dalszym

pełnomocnikiem nie może uwierzytelnić odpisu pełnomocnictwa

podstawowego.

2. Brak formalny pisma procesowego w postaci nienależytego

umocowania pełnomocnika może być usunięty potwierdzeniem strony

dokonanych przez niego czynności. W tym celu sąd powinien wyznaczyć

stronie odpowiedni termin.

Uzasadnienie

Przedstawione zagadnienia prawne powstały w sprawie, w której wydany

został nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. W imieniu strony pozwanej

sprzeciw od tego nakazu wniósł radca prawny, dołączając do sprzeciwu

pełnomocnictwo udzielone przez dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w

T. oraz uwierzytelniony przez siebie odpis pełnomocnictwa udzielonego temu

dyrektorowi w imieniu strony pozwanej przez Prezydenta miasta T. Pełnomocnik

został na podstawie art. 130 k.p.c. wezwany do usunięcia braku formalnego

sprzeciwu przez złożenie oryginału lub wierzytelnego odpisu pełnomocnictwa

udzielonego przez stronę. W wykonaniu zarządzenia przedłożył odpis tego

pełnomocnictwa, potwierdzony za zgodność przez osobę pełniącą funkcję

specjalisty do spraw kadrowych u strony pozwanej. W ocenie Sądu Rejonowego,

brak formalny sprzeciwu nie został usunięty, wobec czego postanowieniem z dnia

12 października 2007 r. sprzeciw został odrzucony.

W zażaleniu na to postanowienie pełnomocnik strony pozwanej zarzucił, że

złożenie odpisu pełnomocnictwa podstawowego z klauzulą stwierdzającą zgodność

z oryginałem, podpisaną przez upoważnionego do takiej czynności pracownika

strony pozwanej, stanowi prawidłowe wykonanie zarządzenia wzywającego do

uzupełnienia braków formalnych sprzeciwu. Z „ostrożności procesowej” dołączył

jednak również oryginał tego pełnomocnictwa.

Sąd Okręgowy, rozpoznając zażalenie, powziął poważne wątpliwości prawne

dotyczące możliwości uwierzytelnienia przez dalszego pełnomocnika odpisu

pełnomocnictwa podstawowego oraz dopuszczalności usunięcia braku formalnego

pisma procesowego, polegającego na nienależytym umocowaniu pełnomocnika,

przez zatwierdzenie przez stronę dokonanych przez niego czynności procesowych,

a także tego, czy obowiązkiem sądu jest wezwanie strony do potwierdzenia takich

czynności.

Sąd Najwyższy – postanowieniem z dnia 28 sierpnia 2008 r. wydanym na

podstawie art. 390 § 1 zdanie drugie k.p.c. – przekazał przedstawione przez Sąd

Okręgowy zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu

Najwyższego, kierując się następującymi względami.

Kwestia, w jaki sposób ma być spełnione wymaganie dołączenia

pełnomocnictwa w sytuacji, w której pełnomocnictwa udzieliła osoba prawna, a

umocowanie organu do dokonania czynności procesowych za osobę prawną nie

zostało wcześniej wykazane w postępowaniu dokumentem (art. 68 k.p.c.), nie była

przedmiotem szerszych rozważań. W orzecznictwie Sądu Najwyższego

przyjmowano, że niedołączenie do pozwu właściwego pełnomocnictwa udzielonego

przez stronę i poprzestanie jedynie na złożeniu dalszego pełnomocnictwa,

potocznie nazywanego pełnomocnictwem substytucyjnym, stanowi brak formalny

pozwu (orzeczenie z dnia 24 sierpnia 1937 r., C I 2382/36, Zb. Urz. 1938, poz. 282,

postanowienie z dnia 19 marca 1969 r., I CZ 106/68, OSNCP 1970, nr 1, poz. 8).

Jednolicie także przyjmowano, że gdy pełnomocnik działa na podstawie dalszego

pełnomocnictwa, wykazanie umocowania polega na przedstawieniu – obok

oryginału lub uwierzytelnionego odpisu dokumentu tego pełnomocnictwa – także

dokumentu pełnomocnictwa udzielonego osobie, która wystawiła dalsze

pełnomocnictwo, chyba że dokument ten już wcześniej został złożony do akt

sprawy. Takie stanowisko zostało zajęte w uchwałach Sądu Najwyższego z dnia 19

maja 2004 r., III CZP 21/04 (OSNC 2005, nr 7-8, poz. 118) oraz z dnia 30 marca

2006 r., III CZP 14/06 (OSNC 2006, nr 10, poz. 165). W pierwszej z nich Sąd

Najwyższy wykluczył możliwość uwierzytelnienia przez dalszego pełnomocnika

odpisu pełnomocnictwa podstawowego, w drugiej jednak uznał, że dokument

wykazujący umocowanie organu osoby prawnej do udzielenia pełnomocnictwa jest

„elementem pełnomocnictwa procesowego”. W sytuacji, w której mocodawcą jest

osoba prawna działająca przez swoje organy (art. 39 k.c.), wykazanie umocowania

może nastąpić tylko przez jednoczesne przedstawienie dokumentu pełnomocnictwa

oraz innych stosownych dokumentów potwierdzających, że osoba udzielająca

pełnomocnictwa jest uprawniona do działania za mocodawcę. Te „inne stosowne

dokumenty” zatem stają się koniecznym elementem pełnomocnictwa, jego częścią

składową, a jako takie nie powinny podlegać rygorom dalej idącym niż samo

pełnomocnictwo. Jeżeli więc zgodnie z art. 89 § 1 zdanie drugie i trzecie k.p.c.

adwokat (radca prawny, rzecznik patentowy) mogą sami uwierzytelniać odpis

udzielonego im pełnomocnictwa, to konsekwentnie możliwość ta dotyczy również

odpisu dokumentu wykazującego umocowanie organu osoby prawnej, która

udzieliła pełnomocnictwa.

Pogląd ten zanegował Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia o

przedstawieniu zagadnienia powiększonemu składowi. Wskazał, że obowiązek

przedłożenia przy pierwszej czynności procesowej obu dokumentów, tj. dokumentu

dalszego pełnomocnictwa oraz pełnomocnictwa udzielonego osobie, która

następnie udzieliła tego pełnomocnictwa, stanowi warunek formalny pisma

procesowego. Przedłożenia obu dokumentów dokonuje się w celu wykazania, że

pełnomocnik został umocowany przez właściwy podmiot, a nie po to, aby wykazać

pełnomocnictwo tzw. substytucyjne. Zweryfikowanie umocowania wymaga zatem

przedstawienia ciągu dokumentów prowadzącego do mocodawcy. Tym samym

pełnomocnictwo podstawowe nie może być „elementem składowym

pełnomocnictwa procesowego”, a jego złożenie stanowi dopełnienie warunku

formalnego, określonego w art. 126 § 3 k.p.c. Aprobując argumenty powołane w

uzasadnieniu uchwały z dnia 19 maja 2004 r., III CZP 21/04, stwierdzającej, że

radca prawny, który umocowany został na podstawie dalszego pełnomocnictwa

procesowego, jest uprawniony do uwierzytelnienia jedynie odpisu swego

pełnomocnictwa, wskazał, iż stanowisko to zostało podtrzymane w postanowieniach

Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2006 r., I CZ 8/06 (OSP 2006, nr 12, poz. 141) i

z dnia 16 maja 2006 r., III SZ 2/06 (OSNP 2007, nr 15-16, poz. 239) oraz jest także

aprobowane w doktrynie. Sąd Najwyższy podzielił wnioski oparte na wykładni

językowej art. 89 k.p.c., podkreślając, że przyznanie uprawnienia do

uwierzytelniania udzielonego pełnomocnikowi pełnomocnictwa ma charakter

wyjątkowy i służy do zaoszczędzenia stronom kosztów procesu, a poza podmiotami

wymienionymi w art. 89 k.p.c. uprawnienie takie nie przysługuje innym

pełnomocnikom. Sąd Najwyższy podkreślił także, że istnienie należytego

umocowania pełnomocnika do działania w postępowaniu w imieniu strony stanowi

jedną z bezwzględnych przesłanek procesowych, a jego brak skutkuje

nieważnością postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.).

W razie uznania, że radca prawny (adwokat, rzecznik patentowy) będący

dalszym pełnomocnikiem nie może uwierzytelnić odpisu pełnomocnictwa

podstawowego, powstaje potrzeba odniesienia się do drugiego z przedstawionych

zagadnień, dotyczącego kwestii dopuszczalności następczego potwierdzenia przez

stronę (lub jej pełnomocnika), ze skutkiem ex tunc, czynności procesowych

dokonanych przez osobę działającą w charakterze pełnomocnika, ale bez

należytego umocowania w chwili dokonywania tych czynności. Sąd Najwyższy

zwrócił uwagę, że w doktrynie i judykaturze dominuje pogląd uznający za

dopuszczalne i prawnie skuteczne następcze potwierdzenie czynności

procesowych dokonanych bez umocowania, jakkolwiek w niektórych orzeczeniach

wykluczono w ogóle taką możliwość wobec uznania, iż nienależyte umocowanie

pełnomocnika jest przyczyną nieważności postępowania, a przyczyny tej nie można

relatywizować w zależności od tego, czy strona potwierdzi czynności dokonane w

jej imieniu przez osobę działającą bez pełnomocnictwa (wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 20 sierpnia 2001 r., I PKN 586/00, OSNAPUS 2003, nr 14, poz. 335).

Rozważając uregulowania przyjęte w art. 97 § 2, art. 379 pkt 2 i art. 401 pkt 2 k.p.c.,

Sąd Najwyższy przekazujący zagadnienie prawne zwrócił uwagę, że rozstrzygające

znaczenie należy przypisać uregulowaniu zawartemu w art. 401 pkt 2 k.p.c., pod

warunkiem uznania, że przewidziana w tym przepisie podstawa wznowienia

obejmuje także przypadek działania za stronę jako pełnomocnik osoby, która nie

była należycie umocowana.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W uzasadnieniu postanowienia o przedstawieniu zagadnienia prawnego

powiększonemu składowi Sąd Najwyższy obszernie przedstawił odmienne

stanowiska dotyczące wykładni art. 89 § 1 zdanie drugie k.p.c., wyrażone w

uchwałach Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2004 r., III CZP 21/04 i z dnia 30

marca 2006 r., III CZP 14/06. Pierwsze z nich zostało podtrzymane w uzasadnieniu

postanowienia z dnia 16 maja 2006 r., III SZ 2/06 (OSNCP 2007, nr 15-16, poz.

239), a także znalazło odzwierciedlenie w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia

6 marca 2006 r., I CZ 8/06 (OSP 2006 r., nr 12, poz. 141) oraz w orzecznictwie

sądów powszechnych, czego przykładem jest postanowienie Sądu Apelacyjnego w

Warszawie z dnia 27 października 2005 r., VI ACa 319/05 ("Apelacja. Sąd

Apelacyjny w Warszawie" 2006, nr 3, poz. 36); znajduje także uznanie w doktrynie,

jakkolwiek wyrażane są także poglądy odmienne.

Opowiadając się za poglądem wyrażonym w pierwszej z tych uchwał,

akceptowanym również przez Sąd Najwyższy przekazujący zagadnienie, należy

podkreślić, że wniosek taki wynika z brzmienia art. 89 § 1 k.p.c.; użyty w zdaniu

drugim zwrot „udzielonego im pełnomocnictwa” może być odnoszony tylko do tego

pełnomocnictwa, które zostało pełnomocnikowi udzielone, a więc albo

pełnomocnictwa podstawowego, albo dalszego pełnomocnictwa.

W uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2006 r.,

I CZ 78/06 (nie publ.) przyjęto, że na skutek udzielonego dalszego pełnomocnictwa

substytut staje się pełnomocnikiem strony, a nie jej pełnomocnika, który udzielił

substytucji, i w konsekwencji udzielenie dalszego pełnomocnictwa procesowego

jest udzieleniem pełnomocnictwa substytutowi przez samą stronę. Oczywiste jest,

że dalszy pełnomocnik podejmuje czynności procesowe w imieniu strony,

stwierdzenie jednak, że udzielenie pełnomocnictwa dalszego jest udzieleniem

pełnomocnictwa substytutowi przez samą stronę może sugerować, iż dalszy

pełnomocnik może uwierzytelnić odpis pełnomocnictwa podstawowego, a takiej

tezy podzielić nie można.

Dalszy pełnomocnik, wykazując swoje umocowanie do działania w imieniu

strony, powinien przedstawić dokument zawierający pełnomocnictwo podstawowe,

udzielone przez stronę, oraz dalsze pełnomocnictwo, którego – jak wyraźnie wynika

z art. 91 pkt 3 k.p.c. – udziela pełnomocnik umocowany przez mocodawcę. Skoro

zatem radca prawny (adwokat, rzecznik patentowy) może uwierzytelnić odpis

udzielonego mu pełnomocnictwa, to chodzić może albo o pełnomocnictwo

podstawowe, udzielone przez stronę, albo o dalsze pełnomocnictwo

(substytucyjne), udzielone przez pełnomocnika podstawowego. Przepis art. 89 § 1

zdanie drugie k.p.c. zatem wskazuje, że pełnomocnik substytucyjny nie może

uwierzytelnić odpisu pełnomocnictwa podstawowego, gdyż nie jemu zostało

udzielone. Wniosku tego nie podważa fakt, że pełnomocnik substytucyjny

podejmuje czynności procesowe skuteczne bezpośrednio wobec strony (uczestnika

postępowania), a więc wobec głównego mocodawcy, w art. 89 § 1 k.p.c. bowiem

nie chodzi o skuteczność czynności procesowych, ale o wykazanie ciągu

umocowania, prowadzącego od podejmującego czynność procesową pełnomocnika

do mocodawcy. Jeżeli tym pełnomocnikiem jest dalszy pełnomocnik (substytut), to

wykazanie umocowania następuje przez dołączenie oryginału dalszego

pełnomocnictwa udzielonego przez pełnomocnika podstawowego albo

uwierzytelnionego przez substytuta odpisu tego pełnomocnictwa oraz oryginału

pełnomocnictwa udzielonego przez mocodawcę pełnomocnikowi podstawowemu,

albo odpisu tego pełnomocnictwa przez niego uwierzytelnionego. Tym samym

należy podzielić pogląd przedstawiony w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z

dnia 17 stycznia 2008 r., III CSK 182/07 (nie publ.), że rozciągnięcie pojęcia

pełnomocnictwa udzielonego pełnomocnikowi procesowemu na inne dokumenty, w

szczególności na inne pełnomocnictwa występujące w ciągu umocowań osób,

prowadzącym do upełnomocnienia radcy prawnego, adwokata lub rzecznika

patentowego, jest rozszerzającą wykładnią przepisu szczególnego, do czego nie

uprawnia nawet wzgląd na praktyczne trudności związane z uwierzytelnianiem tych

dokumentów przez notariusza.

Uwierzytelnianie odpisów dokumentów co do zasady powierzone zostało

notariuszom, wykonującym zawód zaufania publicznego (art. 98 ustawy z dnia 14

lutego 1991 r. – Prawo o notariacie, jedn. tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 189, poz. 1158).

Adwokat, radca prawny i rzecznik patentowy także wykonują zawód zaufania

publicznego, jednak nie wynika z ustaw ustrojowych (por. ustawa z dnia 25 maja

1998 r. – Prawo o adwokaturze, jedn. tekst: Dz.U. z 2002, Nr 123, poz. 1058 ze

zm., ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, tekst jedn. Dz.U. z 2002 r.

Nr 123, poz. 1059 ze zm., ustawa z dnia 11 kwietnia 2001 r. o rzecznikach

patentowych, Dz.U. Nr 49, poz. 509 ze zm.), aby do zakresu ich zadań należało

uwierzytelnianie odpisów dokumentów. Uprawnienie przyznane w art. 89 § 1 zdanie

drugie k.p.c. należy zatem do wyjątkowych i służy wyłącznie ułatwieniu i

zaoszczędzeniu stronom (uczestnikom postępowania) kosztów procesu.

Uprawnienia takiego ustawa nie przyznała innym pełnomocnikom procesowym, co

potwierdza tezę o jego wyjątkowym charakterze, brak zatem podstaw do

rozszerzania jego zakresu na sporządzanie wierzytelnych odpisów innych

dokumentów niż wyraźnie wymienione w przepisie, udzielone tym pełnomocnikom

pełnomocnictwo.

Nie można też pominąć, że należyte umocowanie pełnomocnika do działania

w imieniu strony (uczestnika postępowania) stanowi jedną z bezwzględnych

przesłanek procesowych, a brak należytego umocowania prowadzi do nieważności

postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.). Również z tego względu wyjątek, o jakim

mowa w art. 89 § 1 zdanie drugie k.p.c., musi podlegać rygorystycznej wykładni.

W uchwale z dnia 30 marca 2006 r., III CZP 14/06, Sąd Najwyższy wskazał,

że dokument wykazujący umocowanie osób działających w imieniu osoby prawnej

przy udzielaniu pełnomocnictwa należy traktować jako element pełnomocnictwa i

poddać takim samym rygorom, jakie obowiązują w wypadku dokumentu

pełnomocnictwa. Kontynuując ten kierunek wykładni możnaby przyjąć, że

pełnomocnik procesowy, wykazujący swoje umocowanie dokumentem

pełnomocnictwa substytucyjnego oraz dokumentem pełnomocnictwa udzielonego

osobie, która wystawiła pełnomocnictwo substytucyjne, może uwierzytelnić odpis

obu tych pełnomocnictw, ponieważ w istocie drugi z tych dokumentów jest

elementem pierwszego. Pogląd ten ma niewątpliwe walory praktyczne, a przyjęcie

go stwarza dla pełnomocników znaczne ułatwienia i może prowadzić do

zmniejszenia kosztów procesu, de lege lata jednak nie znajduje podstawy w

ustawie.

Ustawodawca rozróżnia pełnomocnictwo (podstawowe) od pełnomocnictwa

dalszego (substytucyjnego). Każde z nich pochodzi od innego podmiotu, a

udzielenie ich jest wykazywane innym dokumentem; stanowią one ciąg wykazujący,

że dalszy pełnomocnik (substytut) działa na podstawie pełnomocnictwa udzielonego

przez osobę, która sama została umocowana przez mocodawcę. Żaden z tych

dokumentów nie może być traktowany jako element lub część składowa drugiego,

gdyż podstaw do takiego wniosku nie można wywieść z art. 89 § 1 k.p.c. Z przepisu

tego nie wynika ponadto, że inaczej należy wykazać umocowanie pełnomocnika

substytucyjnego, gdy zostało ono udzielone przez osoby upoważnione do

reprezentowania osoby prawnej, a inaczej w sytuacji, w której pełnomocnik

substytucyjny wywodzi swoje umocowanie z faktu udzielenia mu dalszego

pełnomocnictwa przez pełnomocnika umocowanego przez osobę fizyczną; rygory

określone w tym przepisie odnoszą się do każdej sytuacji, w której pełnomocnik

procesowy obowiązany jest wykazać swoje umocowanie.

Rozważania te prowadzą zatem do wniosku, że adwokat, radca prawny lub

rzecznik patentowy będący dalszym pełnomocnikiem nie może uwierzytelnić odpisu

pełnomocnictwa podstawowego.

Pozostaje do wyjaśnienia kwestia możliwości następczego potwierdzenia

przez stronę czynności procesowej dokonanej przez osobę działającą w

charakterze pełnomocnika, ale bez należytego umocowania w chwili dokonywania

tych czynności, przy czym rozważania należy zwęzić do kwestii dopuszczalności

zatwierdzania czynności dokonanych przez osobę, która mogła być

pełnomocnikiem. W niniejszej sprawie pytanie sprowadza się do tego, czy

stwierdziwszy, że brak formalny sprzeciwu w postaci niewykazania należytego

umocowania pełnomocnika nie został usunięty, sąd powinien od razu odrzucić

sprzeciw, czy też wyznaczyć stronie termin, w ciągu którego może ona potwierdzić

czynność procesową w postaci wniesienia sprzeciwu i dopiero po bezskutecznym

upływie terminu sprzeciw ten odrzucić. Doktryna i orzecznictwo opowiada się w

zasadzie za drugą koncepcją (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia

1946 r., C III 804/46, Orzecznictwo Powojenne Sądu Najwyższego w Sprawach

Cywilnych, Łódź 1948, s. 648, oraz z dnia 20 grudnia 1968 r., III CZP 93/68,

OSNCP 1969, nr 7-8, poz. 129); takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy również w

uzasadnieniu postanowienia o przekazaniu zagadnienia prawnego poszerzonemu

składowi.

Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 9 lipca 2008 r.,

III CZP 154/07 (OSNC 2008, Nr 12, poz. 133) uznał, że występowanie w sprawie w

charakterze pełnomocnika osoby, która nie może być pełnomocnikiem oznacza

brak należytego umocowania powodujący nieważność postępowania. Wyjaśnienia

wymaga natomiast, czy taki sam wniosek dotyczy udziału w sprawie osoby, która

mogła być pełnomocnikiem, a jedynie nie wykazała należycie swego umocowania.

W doktrynie i judykaturze dominuje pogląd uznający za dopuszczalne i

prawnie skuteczne następcze potwierdzenie czynności procesowych dokonanych

bez umocowania (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 września 1998 r. , II

CKN 529/98, nie publ., i z dnia 17 maja 2002 r., I CZ 31/02, "Biuletyn SN" 2002, nr

9, s. 15, oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 sierpnia 2000 r., II UKN 666/99,

OSNAPUS 2002, nr 4, poz. 95, i z dnia 10 sierpnia 2000 r., IV CKN 1137/00, nie

publ.). Odmienne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 sierpnia

2001 r., I PKN 586/00 (OSNAPUS 2003, nr 14, poz. 335); odrzucił możliwość

następczego potwierdzenia czynności procesowych dokonanych przez nienależycie

umocowanego pełnomocnika, wychodząc z założenia, że nienależyte umocowanie

pełnomocnika jest zawsze przyczyną nieważności postępowania. Pogląd ten ma

również zwolenników w doktrynie.

Przedstawione zagadnienie wymaga uwzględnienia art. 97 § 2, art. 379 pkt 2 i

art. 401 pkt 2 k.p.c. Pierwszy z nich, dotyczący tymczasowego zastępstwa strony

przez pełnomocnika nieposiadającego umocowania, wprost dopuszcza następcze

potwierdzenie czynności przez stronę, nie może jednak mieć zastosowania w

rozpoznawanej sprawie, odnosi się bowiem do sytuacji, w której sąd z góry wie o

braku pełnomocnictwa i tymczasowo dopuszcza do udziału w sprawie osobę

występującą w charakterze pełnomocnika, uzależniając jednak skuteczność

dokonanych czynności procesowych od złożenia w zakreślonym terminie

pełnomocnictwa lub potwierdzenia tych czynności przez stronę, w ten sposób

zapobiegając wystąpieniu nieważności postępowania. Przepis art. 379 pkt 2

stanowi, że nieważność postępowania zachodzi m.in. wówczas, gdy pełnomocnik

strony nie był należycie umocowany. Jego brzmienie może zatem wskazywać, że w

takiej sytuacji następcze potwierdzenie czynności procesowych przez stronę jest co

najmniej nieskuteczne, a nawet niedopuszczalne, tym bardziej, że nie wynika z

niego, aby przewidziany został jakikolwiek mechanizm pozwalający na taki zabieg.

Wniosek taki nie jest jednak uzasadniony w świetle art. 401 pkt 2 k.p.c., który

stanowi, że można żądać wznowienia postępowania z powodu nieważności, jeżeli

strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej albo nie była należycie

reprezentowana bądź jeżeli wskutek naruszenia przepisów prawa była pozbawiona

możności działania; nie można jednak żądać wznowienia, jeżeli przed

uprawomocnieniem się wyroku niemożność działania ustała lub brak reprezentacji

był podniesiony w drodze zarzutu albo strona potwierdziła dokonane czynności

procesowe. Brak należytej reprezentacji obejmuje także przypadek braku

należytego umocowania pełnomocnika i ma charakter odrębny od pozbawienia

strony możliwości działania (art. 379 pkt 2 i 5 k.p.c.). Jeżeli zatem przepis wyklucza

wznowienie postępowania, gdy strona przed uprawomocnieniem się wyroku

potwierdziła dokonane czynności procesowe, to znaczy, że następcze

potwierdzenie czynności procesowych przez stronę jest dopuszczalne. W sytuacji,

w której strona z takiej możliwości skorzystała, przyczyna nieważności, o jakiej

mowa w art. 379 pkt 2 k.p.c., zostaje usunięta ze skutkiem ex tunc, co powoduje

brak podstaw do uchylenia wydanego w sprawie wyroku na podstawie art. 386 § 2

k.p.c., a gdy wyrok się uprawomocni – brak podstaw do wznowienia postępowania

(art. 401 pkt 2 in fine k.p.c.).

Rozważania te dotyczą wszystkich czynności procesowych dokonanych przez

pełnomocnika procesowego działającego bez należytego umocowania, nie

wyłączając środków odwoławczych, z wyjątkiem jedynie tych czynności

procesowych, dla których istnieje przymus adwokacki. Stwierdziwszy, że

pełnomocnik strony jest nienależycie umocowany, sąd powinien wezwać stronę do

potwierdzenia czynności procesowych dokonanych przez niego, wyznaczając jej

termin, a w razie jego bezskutecznego upływu, ocenić brak umocowania

pełnomocnika stosownie do przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Pogląd

taki jest ugruntowany w doktrynie i orzecznictwie (por. m.in. orzeczenia Sądu

Najwyższego z dnia 17 grudnia 1946 r., C III 804/46 i z dnia 20 grudnia 1968 r.,

III CZP 93/68). Uzasadnione zatem jest stwierdzenie, że brak formalny pisma

procesowego w postaci nienależytego umocowania pełnomocnika może być

usunięty potwierdzeniem strony dokonanych przez niego czynności. W tym celu sąd

powinien wyznaczyć stronie odpowiedni termin.

Z tych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę, jak wyżej.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.