Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 29 stycznia 2009 r.

I KZP 25/08

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

UCHWAŁA Z DNIA 29 STYCZNIA 2009 R.

I KZP 25/08

W wypadku, gdy postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do

wniesienia środka zaskarżenia nie było poprzedzone wydaniem zarządzenia

o odmowie przyjęcia tego środka, decyzja o odmowie przywrócenia terminu

stanowi orzeczenie „zamykające drogę do wydania wyroku” zarówno w ro-

zumieniu art. 459 § 1 k.p.k., jak i art. 14 § 1 pkt 1 k.p.s.w.) Natomiast w wy-

padku, gdy przed złożeniem przez stronę wniosku o przywrócenie terminu do

wniesienia środka zaskarżenia uprawomocniło się już zarządzenie o odmo-

wie przyjęcia tego środka, postanowienie o odmowie przywrócenia terminu

nie jest orzeczeniem „zamykającym drogę do wydania wyroku”, gdyż jego

istota polega jedynie na tym, że raz już zamkniętej drogi do wydania wyroku –

na nowo nie otwiera.

Przewodniczący: sędzia SN S. Zabłocki (sprawozdawca).

Sędziowie: SN W. Płóciennik, SA (del. do SN) M. Laskowski.

Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog.

Sąd Najwyższy w sprawie Andrzeja K., po rozpoznaniu w Izbie Karnej

na posiedzeniu,przekazanego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Re-

jonowy w W. postanowieniem z dnia 2 września 2008 r., zagadnienia praw-

nego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:

„Czy postanowienie Sądu Rejonowego Wydziału Grodzkiego wydane na

podstawie art. 38 § 1 k.p.s.w. w zw. z art. 126 § 1 k.p.k. w przedmiocie od-

mowy przywrócenia terminu obwinionemu do wniesienia sprzeciwu od wyro-

2

ku nakazowego stanowi postanowienie zamykające drogę do wydania wyro-

ku w rozumieniu art. 14 § 1 pkt 1 k.p.s.w.?”

u c h w a l i ł udzielić odpowiedzi jak wyżej.

U Z A S A D N I E N I E

Sąd Rejonowy sformułował zagadnienie prawne, przytoczone w części

dyspozytywnej niniejszej uchwały, w następującej sytuacji procesowej.

Andrzej K. został obwiniony o popełnienie czterech wykroczeń (dwóch

zakwalifikowanych z art. 92 k.w. w zw. § 28 ust. 2 i 3 rozporządzenia Mini-

strów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 21 lipca

2002 r. w sprawie sygnałów i znaków drogowych oraz dwóch zakwalifikowa-

nych z art. 65 § 2 k.w.). Wyrokiem nakazowym z dnia 17 września 2007 r.,

wydanym przez Sąd Rejonowy w W. w VII Wydziale Grodzkim, został on

uznany za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów i za to, na podsta-

wie art. 65 § 1 i 2 k.w. w zw. z art. 9 § 2 k.w., wymierzono mu karę 550 zł

grzywny oraz orzeczono o kosztach postępowania. Odpis tego wyroku został

wysłany na ostatni znany Sądowi adres obwinionego i w wyniku procedury

dwukrotnego awizowania przesyłki został on uznany za doręczony Andrzejo-

wi K. W konsekwencji przyjęto uprawomocnienie się wyroku nakazowego z

dniem 1 grudnia 2007 r. (zob. zarządzenie Przewodniczącego VII Wydziału

Grodzkiego Sądu Rejonowego).

Obwiniony w dniu 12 marca 2008 r. złożył sprzeciw od wyroku nakazo-

wego oraz wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu. Posta-

nowieniem z dnia 28 marca 2008 r. Sąd Rejonowy w VII Wydziale Grodzkim

nie uwzględnił wniosku obwinionego o przywrócenie terminu do wniesienia

sprzeciwu od wskazanego wyroku nakazowego. Na to postanowienie obwi-

niony wniósł w ustawowym terminie zażalenie. Sąd Rejonowy w VII Wydziale

3

Grodzkim nie przychylił się do tego zażalenia i przekazał je wraz z aktami

sprawy do rozpoznania Sądowi Rejonowemu, Wydział III Karny.

Ten ostatni Sąd, przed przystąpieniem do merytorycznego rozpoznania

zażalenia, powziął wątpliwość, czy w powyższym układzie procesowym jest

właściwy do rozpoznania wniesionego zażalenia, w związku z treścią art. 14

§ 1 pkt 1 k.p.s.w. Wątpliwość tę związał z wykładnią pojęcia „postanowienia i

zarządzenia zamykające drogę do wydania wyroku”, a ściślej rzecz ujmując,

z wykładnią dookreślenia „zamykające drogę do wydania wyroku”.

W niezwykle lakonicznym uzasadnieniu postanowienia o przekazaniu

Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego, Sąd Rejo-

nowy zadeklarował, że jego ocenie charakter orzeczeń „zamykających drogę

do wydania wyroku” mają takie, „na skutek których wyrok nie zostanie wyda-

ny”, a zatem „w związku z tym, iż na skutek wydania postanowienia o odmo-

wie przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu, strona także traci sku-

tecznie swe uprawnienie do pozbawienia mocy wydanego wyroku nakazowe-

go, albowiem uchybiła terminowi do wniesienia środka zaskarżenia, wydawa-

łoby się, żeto postanowienie należy do kategorii orzeczeń zamykających dro-

gę do wydania wyroku”. Sąd ten, po takiej konstatacji, stwierdził jednak, że

„przed jednoznaczną odpowiedzią i uznaniem postanowienia o odmowie

przywrócenia terminu za orzeczenie zamykające drogę do wydania wyroku

powstrzymują argumenty zawarte w uzasadnieniu postanowienia Sądu Naj-

wyższego z dnia 29 listopada 2006 r., I KZP 28/06”. Dając tym samym do

zrozumienia, że znana mu jest treść wskazanego postanowienia, Sąd Rejo-

nowy nie określił jednak tego, jakie to argumenty zawarte w motywach cyto-

wanego judykatu nie pozwoliły mu na samodzielne rozstrzygnięcie zagadnie-

nia.

Prokurator Prokuratury Krajowej w stanowisku sformułowanym na pi-

śmie złożył wniosek o odmowę podjęcia uchwały i zapatrywanie takie pod-

trzymał w toku ustnego wystąpienia na posiedzeniu w Sądzie Najwyższym.

4

Propozycję swą motywował dwoma argumentami. Po pierwsze tym, że Sąd

Rejonowy nie wskazał, który przepis, jego zdaniem, jest niejasny i powoduje

rozbieżności interpretacyjne. Nie podjął także próby dokonania wykładni tego

przepisu, a w szczególności wskazania, jakie są możliwe sposoby jego rozu-

mienia. Po drugie tym, że w postanowieniu z dnia 29 listopada 2006 r., I KZP

28/06, w istocie rzeczy Sąd Najwyższy już wskazał, iż charakter postanowie-

nia o odmowie przywrócenia terminu oceniać należy, w aspekcie zamknięcia

drogi do wydania wyroku, w zależności od układu procesowego, w jakim

orzeczenie takie jest wydawane, a zatem rolą Sądu Rejonowego jest jedynie

rozstrzygnięcie tego, z którym spośród dwóch modelowych układów, przea-

nalizowanych w powołanym postanowieniu najwyższej instancji sądowej, in

concreto ma do czynienia.

Rozpoznając przedstawione zagadnienie prawne Sąd Najwyższy zwa-

żył, co następuje.

Po pierwsze, stwierdzić należy, że tak, a nie inaczej sformułowane py-

tanie zmierza do wyjaśnienia, czy sąd, któremu przekazano do rozpoznania

środek odwoławczy, istotnie jest właściwy do jego rozpoznania. W dotych-

czasowym orzecznictwie, wypracowanym na gruncie przepisu art. 441 § 1

k.p.k., bezsporne pozostaje to, że sądem uprawnionym do przekazania za-

gadnienia prawnego w trybie określonym w tym przepisie jest również sąd,

który bada swą odwoławczą właściwość funkcjonalną, jeśli jego pytanie zwią-

zane jest z potrzebą rozstrzygnięcia wątpliwości właśnie co do owej właści-

wości. Uprawnienie takie nie przysługiwałoby mu jedynie wówczas, gdyby

został już związany w tej kwestii orzeczeniem sądu wyższego rzędu (por. po-

stanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 29 listopada 2006 r., I KZP 28/06,

OSNKW 2006, z. 12, poz. 111 ; z dnia 27 marca 2001 r., I KZP 3/01, Lex

46971; z dnia 13 grudnia 2000 r., I KZP 44/00, Lex 146186). Ponieważ ta

ostatnia sytuacja w niniejszej sprawie nie występuje, Sąd Rejonowy miał

5

prawo sformułować zagadnienie prawne immanentnie związane z kwestią

jego właściwości funkcjonalnej.

Po drugie, dostrzegając sygnalizowaną już lakoniczność uzasadnienia

postanowienia Sądu Rejonowego, przyznać trzeba, że w formie tzw. pytania

prawnego przedstawił on zagadnienie, co do którego istotnie brak jest jednoli-

tości w poglądach doktryny i które nie zostało jednoznacznie rozstrzygnięte w

orzecznictwie. Nie można przy tym podzielić zarzutu zgłoszonego przez pro-

kuratora Prokuratury Krajowej, żeSąd ten nie wskazał, który przepis, jego

zdaniem, jest niejasny i powoduje rozbieżności interpretacyjne. Treść części

dyspozytywnej postanowienia Sądu Rejonowego w zestawieniu z jego uza-

sadnieniem prowadzi bowiem do klarownego wniosku, żeSądowi temu idzie o

dokonanie wykładni pojęcia „zamykające drogę do wydania wyroku”, figurują-

cego w treści przepisu art. 14 § 1 pkt 1 in fine k.p.s.w., w szczególności w tym

kontekście, czy charakter „zamykających drogę do wydania wyroku” mają po-

stanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia środka zaskar-

żenia, a in specie – w związku z układem procesowym, w którym pytanie zo-

stało zadane – postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia

sprzeciwu od wyroku nakazowego. Nie jest także w pełni słuszny inny zarzut,

wysunięty przez prokuratora, żeSąd Rejonowy przed wystosowaniem tzw.

pytania prawnego nie podjął próby dokonania wykładni stosownego przepisu,

a w szczególności próby wskazania, jakie są możliwe sposoby jego rozumie-

nia. W płaszczyźnie ogólnej Sąd ten odwołał się bowiem do wykładni literal-

nej przepisu art. 14 § 1 pkt 1 k.p.s.w., stwierdzając, że – jego zdaniem – mo-

wa jest w tym przepisie o orzeczeniach „na skutek których wyrok nie zostanie

wydany”, a przechodząc na szczebel konkretu, to jest nawiązując do charak-

teru postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia środka

zaskarżenia, Sąd ten sam, co prawda, nie wskazał, jakie są możliwe sposoby

rozumowania w tej materii, ale odwołał się do tych sposobów, które zasygna-

lizowane zostały w zacytowanym przezeń postanowieniu Sądu Najwyższego

6

z dnia 29 listopada 2006 r. Gdyby wywody poczynione w tamtym postano-

wieniu przez Sąd Najwyższy przeniesione zatem zostały do uzasadnienia po-

stanowienia Sądu Rejonowego, nie można byłoby mu postawić nawet zarzutu

lakoniczności. Co najistotniejsze, a co dostrzegł i wyeksponował Sąd Rejo-

nowy, w powoływanym postanowieniu Sądu Najwyższego jedynie zasygnali-

zowane zostały możliwe drogi rozumowania, bez rozstrzygania tego, które z

alternatywnych rozwiązań uznać należy za najbardziej odpowiadające cha-

rakterowi decyzji „zamykającej drogę do wydania wyroku”. W sytuacji zatem,

gdy w zakończeniu uzasadnienia postanowienia z dnia 29 listopada 2006r.

Sąd Najwyższy sam stwierdził, że zagadnienie, o którego wyjaśnienie obec-

nie zwrócił się Sąd Rejonowy, jest „istotne” i „złożone”, i właśnie dlatego nie

przesądził go w układzie procesowym, w którym nie zachodziły warunki for-

malne do podjęcia uchwały, uchylenie się od zajęcia bardziej stanowczego

stanowiska także i w sprawie niniejszej, gdy Sąd występujący z pytaniem

prawnym nie był związany w kwestii właściwości orzeczeniem sądu wyższe-

go rzędu, byłoby nie tylko mało konsekwentne, ale mogłoby wręcz sprawiać

wrażenie tzw. ucieczki od problemu.

Zrelacjonowane powyżej uwarunkowania przemawiają zatem za przyję-

ciem, że ujmując rzecz od strony Sądu Rejonowego: spełnione zostały prze-

słanki przekazania, w trybie art. 441 § 1 k.p.k., zagadnienia prawnego, zaś

ujmując rzecz od strony Sądu Najwyższego: spełnione są warunki do podję-

cia uchwały zawierającej rozstrzygnięcie w przedmiocie przedstawionego za-

gadnienia prawnego.

Przechodząc do rozważań związanych z samym meritum rozstrzyga-

nego zagadnienia trzeba na wstępie przypomnieć, że kategorię postanowień

„zamykających drogę do wydania wyroku” wprowadzono do polskiej procedu-

ry karnej w tekście art. 448 (późniejszy art. 463) k.p.k. z 1928 r. Wyjaśniono

wtedy, że chodzi o takie postanowienie, które można byłoby inaczej nazwać

„stanowczym”, bowiem „gdyby nie było zażalenia, przecinałoby całkowicie

7

drogę do wydania wyroku przez tę samą lub wyższą instancję – ten lub inny

sąd”, a w konsekwencji, że formuła ta nie obejmuje swym zakresem posta-

nowień, po których wydaniu „wyrok sądowy jeszcze dopiero ma zapaść, a

więc postępowanie ma się toczyć w dalszym ciągu” (zob. Ustawy karne Rze-

czypospolitej Polskiej, tom I, Kodeks postępowania karnego, cz. II. Motywy

ustawodawcze, w opracowaniu A. Mogilnickiego i E.S. Rappaporta, Warsza-

wa 1929, s. 552; por. też Z. Doda: Zażalenie w procesie karnym, Warszawa

1985, s. 45). To stwierdzenie z motywów ustawodawczych przytaczane było

zarówno przez komentarze przedwojenne (zob. np. A. Mogilnicki: Kodeks po-

stępowania karnego. Komentarz, Kraków 1933, s. 772; L. Peiper: Komentarz

do kodeksu postępowania karnego i przepisów wprowadzających tenże ko-

deks, Kraków 1933, s. 683), jak i stanowiło punkt wyjściowy dla określania

przez komentatorów istoty postanowień „zamykających drogę do wydania wy-

roku” na gruncie art. 409 k.p.k. z 1969 r. (zob. H. Kempisty w: J. Bafia i in.:

Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 1976, s. 641 i n.) oraz

na gruncie art. 459 § 1 k.p.k. z 1997 r., przy czym w tych ostatnich – za

orzecznictwem Sądu Najwyższego (zob. np. postanowienia: z dnia 21 czerw-

ca 1996 r., V KZ 16/96, OSNKW 1996, z. 7-8, poz. 41; z dnia 19 czerwca

1996 r., II KZ 23/96, OSNKW 1996, z. 9-10, poz. 61; z dnia 20 lipca 2005 r., I

KZP 22/05, OSNKW 2005, z. 9, poz. 78) – eksponowane jest nadto to, że

zamyka drogę do wydania wyroku taka i tylko taka decyzja, która zamyka ją

„bezwarunkowo”, czyli decyzja kształtująca taką sytuację, w której pewne

jest, że wydanie wyroku w danym postępowaniu nie nastąpi (zob. np. T.

Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Kraków 2005, s.

1149; P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego.

Komentarz, Warszawa 2007, t. II, s. 794; J. Grajewski red.: Kodeks postępo-

wania karnego. Komentarz, Kraków 2006, t. II, s. 150; Z. Gostyński red.: Ko-

deks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. III, s. 310; W.

Grzeszczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2008, s.

8

481; A. Kryże i in.: Kodeks postępowania karnego. Praktyczny komentarz z

orzecznictwem, Warszawa 2001, s. 849; por. też wcześniej S. Śliwiński: Pro-

ces karny. Przebieg procesu i postępowanie wykonawcze, Warszawa 1948,

s. 108 i n.; Z. Doda: Zażalenie…, op. cit., s. 45 ; Z. Doda, A. Gaberle: Kontro-

la odwoławcza w procesie karnym, Warszawa 1997, s. 375 i n.). Dodać wy-

pada, że nie jest też kwestionowany pogląd, iż – w świetle ogólnego brzmie-

nia art. 459 § 1 k.p.k. – lege non distinguente przyjąć należy, że: po pierwsze,

idzie nie tylko o zamknięcie drogi do wydania wyroku w tzw. postępowaniu

zasadniczym, to jest w kwestii odpowiedzialności za określony czyn prze-

stępny, ale także o bezwarunkowe zablokowanie dalszego toku przewidzia-

nego w ustawie postępowania, które może prowadzić do wydania wyroku

(przykładowo – także wyroku łącznego), po drugie, ponieważ ustawa nie za-

strzega, że art. 459 § 1 k.p.k. dotyczy jedynie decyzji zamykających drogę do

wydania wyroku przez sąd pierwszej instancji, zatem obejmuje swym zakre-

sem również takie decyzje, które blokują drogę do wydania wyroku przez sąd

odwoławczy, a nawet te, które blokują drogę do wydania wyroku w postępo-

waniu o charakterze nadzwyczajnym, to jest na drodze wznowieniowej i ka-

sacyjnej (por. – na gruncie art. 409 k.p.k. z 1969 r. – Z. Doda: Zażalenie…,

op. cit., s. 46 – 48 i cytowane tam dalsze piśmiennictwo oraz na gruncie obo-

wiązującego stanu prawnego – w węższym bądź szerszym zakresie – powo-

łane wyżej komentarze). Na tych ogólnych założeniach definicyjnych kończą

się jednak zgodne wypowiedzi przedstawicieli doktryny i poglądy wyrażone w

judykaturze. Gdy bowiem idzie o choćby tylko przykładowe, nie mówiąc już o

wyczerpującym, przedstawienie „katalogu” postanowień (a także zarządzeń)

zamykających drogę do wydania wyroku, napotkamy w tej materii zapatrywa-

nia nader zróżnicowane. Przedstawienie wszystkich tych różnic w niniejszej

uchwale nie tylko nie jest możliwe, ale także nie jest celowe. Z uwagi na ma-

terię przedstawionego zagadnienia prawnego uwaga Sądu Najwyższego

skoncentrowana zatem zostanie na charakterze jednej tylko decyzji proceso-

9

wej, jaką stanowi postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wnie-

sienia środka zaskarżenia. Nie ulega bowiem wątpliwości, że jednolitej ocenie

w aspekcie ich charakteru powinny podlegać decyzje o odmowie przywróce-

nia terminu do złożenia klasycznego środka odwoławczego (apelacji, zażale-

nia), czy też środka o charakterze kasacyjnym (sprzeciwu), w tym sprzeciwu

od wyroku nakazowego, zaliczanego do grupy środków zaskarżenia, które

służą od decyzji nieprawomocnej i mają charakter kasacyjny.

Co do charakteru postanowienia w przedmiocie odmowy przywrócenia

terminu do złożenia środka zaskarżenia również brak jest jednolitości w wy-

powiedziach zawartych w dotychczasowym piśmiennictwie. W niektórych

źródłach postanowienia te są wyraźnie wymieniane przy konstruowaniu „kata-

logu” decyzji zamykających drogę do wydania wyroku (tak na gruncie art. 409

k.p.k. – H. Kempisty w: J. Bafia red.: Kodeks…, op. cit., s. 646, na gruncie art.

459 § 1 k.p.k. – A. Kryże i in.: Kodeks…, op. cit., s. 850, a na gruncie art. 14 §

1 pkt 1 k.p.s.w. – J. Lewiński: Komentarz do kodeksu postępowania w spra-

wach o wykroczenia, Warszawa 2005, s. 49).

Katalogi decyzji zamykających drogę do wydania wyroku, przedstawia-

ne w innych źródłach, nie wymieniają postanowień o odmowie przywrócenia

terminu do wniesienia środka zaskarżenia, co jeszcze – rzecz jasna – nie

może przesądzać o stanowisku ich autorów, skoro wyliczenie poprzedzane

jest najczęściej sformułowaniem „na przykład” lub treściowo zbliżonym, a tym

samym nie pozwala przyjąć, iż jest to wyliczenie wyczerpujące.

Jak się wydaje, postanowień o odmowie przywrócenia terminu zawite-

go, w tym także tych, które dotyczą odmowy przywrócenia terminu do wnie-

sienia środka zaskarżenia, nie zalicza do kategorii zamykających drogę do

wydania wyroku T. Grzegorczyk (T. Grzegorczyk: Kodeks…, op. cit., s. 1150),

skoro komentując przepis art. 459 k.p.k. stwierdza, że: „Postanowienia inne,

o których mowa w § 2 in fine, to postanowienia niewskazane w § 1 ani w 2 in

princ., czyli niebędące ani kończącymi postępowanie ani też dotyczącymi

10

środka zabezpieczającego (…)”, a następnie jako te „inne” wymienia m.in.

rozstrzygnięcie wymienione w art. 126 § 3 k.p.k. Podobny wniosek można

byłoby wysnuć z klasyfikacji przytoczonej przez J. Grajewskiego (J. Grajewski

red.: Kodeks…, op. cit., t. II, s. 152), który jako „postanowienia niemające

cech zamykających drogę do wydania wyroku” wymienia m. in. „postanowie-

nie o odmowie przywrócenia terminu zawitego (art. 126 § 3)”, a więc lege non

distinguente także i terminu zawitego do wniesienia środka zaskarżenia. Mo-

że to być jednak zawodna droga odczytywania zapatrywań tych autorów, al-

bowiem, po pierwsze, jako o „niewskazanych w § 1” T. Grzegorczyk pisze o

postanowieniach kończących postępowanie, które są jedną tylko z kategorii

postanowień zamykających drogę do wydania wyroku. Po drugie, należy po-

dzielić przeważający pogląd, że co do niektórych decyzji zamykających drogę

do wydania wyroku ustawa – niejako w drodze superfluum – wyraźnie prze-

widuje możliwość wniesienia zażalenia (zob. np. Z. Doda: Zażalenie…, op.

cit., s. 48; Z. Gostyński red.: Komentarz…, op. cit., t. III, s. 310), przy czym

niektórzy autorzy przyjmują, że „w takiej sytuacji podstawą zażalenia jest za-

równo § 1 komentowanego przepisu, jak i jego § 2 in fine, w związku z odpo-

wiednim przepisem szczególnym (tak np. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgry-

zek: Komentarz…, op. cit., t. II, s. 795). Nie do końca jasne jest też stanowi-

sko autorów wymienionych w ostatniej kolejności, skoro przedstawiając kata-

log sytuacji procesowych, w których zażalenie przysługuje na inne (niż zamy-

kające drogę do wydania wyroku oraz co do środków zabezpieczających) de-

cyzje, właśnie tu plasują postanowienia w przedmiocie odmowy przywrócenia

terminu zawitego, ale jednocześnie stwierdzają, iż „trzeba pamiętać, że za-

zwyczaj odmowa przywrócenia terminu zawitego zamyka drogę do wydania

wyroku, a zatem jest zaskarżalna także na podstawie § 1 komentowanego

przepisu” (zob. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Komentarz…, op. cit., t.

II, s. 797). Niejasność dotyczy słowa „zazwyczaj”, albowiem autorzy ci nie tyl-

ko nie precyzują, kiedy wskazana przez nich reguła nie znajduje zastosowa-

11

nia, ale nawet nie wskazują kryteriów, które pozwalałyby dokonać sygnalizo-

wanego zróżnicowania.

Brak jest w analizowanym tu przedmiocie także publikowanego orzecz-

nictwa. Zapewne dlatego, że z uwagi na treść przepisu art. 122 § 2 in princ.

k.p.k. oraz art. 126 § 3 k.p.k., na gruncie postępowania toczącego się wy-

łącznie w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania karnego, jednoznaczne

stwierdzenie, czy postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wnie-

sienia środka zaskarżenia ma charakter „zamykającego drogę do wydania

wyroku”, aczkolwiek jest interesujące z teoretycznego punktu widzenia, nie-

mniej nie pociąga za sobą uwarunkowań natury praktycznej. Bezsporne jest

bowiem to, że każdy termin do wniesienia środka zaskarżenia ma charakter

terminu zawitego (art. 122 § 2 k.p.k.), a zatem niezależnie od tego, czy po-

stanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia środka zaskar-

żenia uznać za „zamykające drogę do wydania wyroku”, czy też za niemające

takiego charakteru, i tak na to postanowienie będzie przysługiwało zażalenie

(art. 126 § 3 k.p.k.).

Całkiem odmiennie rysuje się znaczenie analizowanego zagadnienia na

gruncie postępowań toczących się w pierwszym rzędzie w oparciu o przepisy

Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, a jedynie pomocniczo

(art. 1 § 2 k.p.s.w.) w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania karnego. Z

jednej bowiem strony przy określaniu sytuacji procesowych, w których przy-

sługuje zażalenie (art. 103 § 3 k.p.s.w.), ustawodawca w ogóle nie odwołał

się, tak jak w treści art. 459 § 1 k.p.k., do pojęcia decyzji „zamykającej drogę

do wydania wyroku” i przewidział zaskarżalność w drodze wniesienia tego

rodzaju środka odwoławczego jedynie „w wypadkach wskazanych w usta-

wie”. Z drugiej jednak strony odwołał się on do tego samego pojęcia przy

określaniu właściwości funkcjonalnej sądu w postępowaniu odwoławczym,

decydując, że w wypadku „zażaleń na postanowienia i zarządzenia zamyka-

jące drogę do wydania wyroku” funkcjonalnie właściwy jest sąd okręgowy

12

(art. 14 § 1 pkt 1 k.p.s.w.), zaś w wypadku „pozostałych zażaleń” sąd rejono-

wy w innym równorzędnym składzie (art. 14 § 1 pkt 2 k.p.s.w.). Tak więc, na

gruncie Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia ocena tego, czy

postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia środka za-

skarżenia uznać należy za „zamykające drogę do wydania wyroku”, czy też

za niemające takiego charakteru, ma nie tylko teoretyczny, ale bardzo prak-

tyczny wymiar, decyduje bowiem o właściwości funkcjonalnej sądu w postę-

powaniu odwoławczym. Dodać jednak wypada, że spójność systemowa i dy-

rektywa konsekwencji terminologicznej przemawiają za tym, iż ocena tak do-

konana dotyczyć powinna wszystkich postanowień o odmowie przywrócenia

terminu do wniesienia środka zaskarżenia, a więc zarówno tych, które wyda-

wane są w toku postępowania w sprawie o wykroczenie, jak i tych, które za-

padają w toku postępowania w sprawie o przestępstwo.

Punktem wyjściowym takiej oceny powinno być, zdaniem Sądu Najwyż-

szego, zapatrywanie nie wywołujące kontrowersji w piśmiennictwie i orzecz-

nictwie, iż za „zamykającą drogę do wydania wyroku” może być uznana taka i

tylko taka decyzja, która zamyka ją „bezwarunkowo”, czyli decyzja kształtują-

ca taką sytuację, w której pewne jest, że wydanie wyroku w danym postępo-

waniu nie nastąpi. Już w postanowieniu z dnia 29 listopada 2006 r., I KZP

28/06, wskazano, że oceniając problem z tego punktu widzenia wiele argu-

mentów przemawia za poglądem, iż postanowienie o odmowie przywrócenia

terminu do wniesienia środka zaskarżenia nie w każdej konfiguracji proceso-

wej będzie miało taki sam charakter. Decydujące znaczenie może bowiem

mieć to, czy wydanie postanowienia o odmowie przywrócenia terminu po-

przedzone będzie wydanym wcześniej zarządzeniem o odmowie przyjęcia

środka zaskarżenia, czy też – przeciwnie – to właśnie postanowienie o od-

mowie przywrócenia terminu do wniesienia środka zaskarżenia podejmowane

będzie w pierwszej kolejności. Trudno bowiem uznać, że każda z dwóch po-

dejmowanych po sobie decyzji „zamyka drogę do wydania wyroku”. W niniej-

13

szej uchwale pogląd ten zostanie rozwinięty, w szczególności zaś wypadnie

rozstrzygnąć, czy o charakterze analizowanego postanowienia powinny de-

cydować – w każdym z wyróżnionych układów procesowych – kryteria „for-

malne” czy też „materialne”.

Układ procesowy, który należy poddać analizie w pierwszej kolejności,

dotyczy takiej sekwencji wydarzeń, w której złożenie środka zaskarżenia (w

tym środka odwoławczego) następuje jednocześnie ze złożeniem samego

wniosku o przywrócenie terminu, a zatem nie jest poprzedzone wydaniem i

uprawomocnieniem się zarządzenia o odmowie przyjęcia środka (nietrudno

dostrzec, że na kanwie takiej właśnie konfiguracji procesowej zostało przed-

stawione zagadnienie prawne). Jak już wskazano, rozważyć należy, czy de-

cydujące znaczenie przypisać należy argumentom o charakterze „formal-

nym”, czy też tym, którym można nadać miano „materialnych”.

Gdyby preferować te pierwsze, wówczas należałoby uznać, że posta-

nowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia środka odwoław-

czego nie posiada cechy, o której mowa jest w art. 459 § 1 in princ. k.p.k.

oraz w art. 14 § 1 pkt 1 k.p.s.w., gdyż po odmowie przywrócenia terminu bę-

dzie jeszcze podejmowana inna decyzja, a mianowicie zarządzenie o odmo-

wie przyjęcia środka (a w wypadku zaskarżenia takiego zarządzenia – ewen-

tualne postanowienie o utrzymaniu go w mocy), a zatem to dopiero ona

„bezwarunkowo” zamknie drogę do wydania wyroku. Nie można bowiem

uznać za poprawną praktyki, przyjmowanej w okręgach niektórych sądów

apelacyjnych, zgodnie z którą wydanie (ewentualnie w wypadku zaskarżenia

– uprawomocnienie się) postanowienia o odmowie przywrócenia terminu de-

terminuje bezzasadność podejmowania jakiejkolwiek dalszej decyzji w

przedmiocie przyjęcia samego środka. Praktyka taka już prima vista wydaje

się trudna do zaaprobowania, choćby z tego powodu, iż strona może przecież

mylnie wnosić o przywrócenie terminu, któremu wcale nie uchybiła.

14

Gdyby jednak preferować elementy „materialne”, nie sposób nie do-

strzec tego, że przy założeniu prawidłowego działania organów procesowych,

to właśnie postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia

środka zaskarżenia ma charakter decydujący dla zatamowania drogi do wy-

dania wyroku. Zarówno ze względu na to, że przed wydaniem postanowienia

o odmowie przywrócenia terminu sąd implicite stwierdza samo uchybienie

terminowi, albowiem nie można „przywracać” czegoś, co nie zostało przekro-

czone, jak i z uwagi na to, że stwierdzenie braku warunków do przywrócenia

terminu nie będzie już ponownie badane przy wydawaniu zarządzenia o od-

mowie przyjęcia środka zaskarżenia. W rezultacie, zarządzenie o odmowie

przyjęcia środka zaskarżenia jest w tym układzie co prawda decyzją „ostat-

nią”, ale będącą nieuchronnym, wręcz „automatycznym” skutkiem uprzedniej

odmowy przywrócenia terminu. W praktyce jedynie w odniesieniu do specy-

ficznego układu tzw. postępowania „okołokasacyjnego”, z uwagi na treść

przepisu art. 528 § 1 pkt 3 k.p.k., to dopiero w toku rozpoznawania środka

odwoławczego od zarządzenia o odmowie przyjęcia kasacji następuje weryfi-

kacja zasadności odmowy przywrócenia terminu, o którym mowa w art. 524 §

1 zd. 1 k.p.k. I dlatego też w odniesieniu do opisanego postępowania „około-

kasacyjnego” kryterium „materialne” nie pozwala na przyjęcie, że decyzją

zamykającą drogę do wydania wyroku będzie postanowienie o odmowie

przywrócenia terminu do wniesienia kasacji, skoro może ono zostać podwa-

żone w trakcie rozpoznawania zażalenia na zarządzenie o odmowie przyjęcia

samej kasacji. Natomiast w układzie związanym z tokiem zwykłego postępo-

wania instancyjnego, przy wydawaniu zarządzenia o odmowie przyjęcia środ-

ka odwoławczego lub innego środka zaskarżenia, w tym także o charakterze

sprzeciwu (i przy rozpoznawaniu ewentualnego zażalenia na taką decyzję)

nie są już poddawane analizie okoliczności świadczące o zasadności lub

bezzasadności rozstrzygnięcia o odmowie przywrócenia terminu zawitego do

wniesienia środka. Zatem, zdaniem składu podejmującego niniejszą uchwałę,

15

konsekwentnie i w tym wypadku decydujące znaczenie przyznać należy kry-

teriom „materialnym”, a w rezultacie przyjąć, iż w tej konfiguracji, w istocie,

„zamyka drogę do wydania wyroku” decyzja o odmowie przywrócenia terminu

do wniesienia środka zaskarżenia, a nie decyzja będąca jedynie jej automa-

tycznym następstwem.

Wnioskowania takiego nie może zakłócić wskazany przykład związany

z mylną oceną strony, że uchybiła terminowi i z bezzasadnym, w związku z tą

omyłką, złożeniem przez nią wniosku o przywrócenie terminu. Wykładnia po-

winna być bowiem prowadzona przy przyjęciu założenia, że organy proceso-

we będą działały prawidłowo. Przy prawidłowym zaś działaniu organów pro-

cesowych ewentualny mylny sąd strony, że uchybiła ona terminowi zawitemu

do wniesienia środka zaskarżenia, powinien wywrzeć ten skutek, iż niepo-

trzebny wniosek o przywrócenie terminu pozostawiony zostanie bez rozpo-

znania, sam zaś środek zaskarżenia, jako złożony w terminie, zostanie przy-

jęty. Zatem w układzie tym w ogóle nie zostanie wydana jakakolwiek decyzja

„zamykająca drogę do wydania wyroku”.

W drugiej kolejności rozważyć należy taką konfigurację procesową, w

której środek zaskarżenia (zwykły środek odwoławczy lub sprzeciw) został

złożony po terminie i w wyniku dostrzeżenia tego uchybienia wydane zostało

przez upoważnioną osobę zarządzenie o odmowie jego przyjęcia, które

uprawomocniło się bądź to bez postępowania odwoławczego, bądź w wyniku

rozpoznania zażalenia na tak wydane zarządzenie. Dopiero następnie zaś, to

jest po owym uprawomocnieniu się zarządzenia o odmowie przyjęcia środka

zaskarżenia, złożony został wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesie-

nia. Co do takiego właśnie układu procesowego, ukształtowana została prze-

ważająca (i słuszna) praktyka, że w wypadku wydania postanowienia o od-

mowie przywrócenia terminu do wniesienia środka, nie jest już wydawane

„ponowne” zarządzenie o odmowie przyjęcia samego środka zaskarżenia.

Niektóre sądy uznają, że strona nie jest w takiej sytuacji nawet zobowiązana

16

do dołączania do wniosku o przywrócenie terminu kolejnej kopii środka za-

skarżenia, co na pierwszy rzut oka może być uznane za sprzeczne z literalną

treścią art. 125 § 1 k.p.k. (konieczność jednoczesnego „dopełnienia czynno-

ści”), ale, w ocenie składu podejmującego niniejszą uchwałę, nie jest pozba-

wione dużej dozy racjonalizmu, skoro sama czynność została już dokonana i

środek zaskarżenia spoczywa w aktach, a w zainicjowanym postępowaniu

chodzi jedynie o to, aby ewentualnie „odwrócić” niekorzystne skutki związane

z uchybieniem terminowi zawitemu do jego złożenia. Sąd Najwyższy podej-

mując niniejszą uchwałę podziela zatem zapatrywanie, wyrażone w uzasad-

nieniu postanowienia z dnia 29 listopada 2006 r., że ten układ procesowy,

jako całkowicie odmienny od przedstawionego w pierwszej kolejności, w któ-

rym nie zapadło jeszcze zarządzenie o odmowie przyjęcia środka zaskarże-

nia, powinien prowadzić do odmiennej oceny charakteru postanowienia o

odmowie przywrócenia terminu do wniesienia środka zaskarżenia. Jednocze-

śnie jednak, po przeanalizowaniu specyfiki tego układu procesowego, skład

podejmujący uchwałę doszedł do wniosku odmiennego od tego, który wyra-

żony został w powołanym wyżej postanowieniu. Konsekwentnie bowiem, tak-

że i w tej konfiguracji procesowej, po pierwsze – nie można przyjąć, iżby każ-

da z dwóch podejmowanych po sobie decyzji „zamykała drogę do wydania

wyroku”, a po drugie - odwołać się należy do kryterium o charakterze mate-

rialnym, a nie czysto formalnym. Z punktu widzenia owego kryterium mate-

rialnego nie może budzić wątpliwości to, że gdy strona nie starała się uprzed-

nio o przywrócenie terminu do wniesienia środka zaskarżenia, to właśnie za-

rządzenie o odmowie przyjęcia tego środka finalnie i bezwarunkowo tamuje

drogę do wydania wyroku, albowiem stwierdza się w nim zdarzenie proceso-

we polegające na uchybieniu terminowi do wniesienia środka, z którym to

zdarzeniem ustawodawca związał skutek w postaci odmowy jego przyjęcia, a

w konsekwencji zamknięcia drogi zmierzającej do kontroli instancyjnej i wy-

dania wyroku przez sąd odwoławczy. Jeśli zaś strona po jakimś czasie od

17

uprawomocnienia się zarządzenia o odmowie przyjęcia środka zaskarżenia

złoży wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia tego środka, w zależno-

ści od oceny okoliczności, na które strona powoła się, sąd albo wyda posta-

nowienie o przywróceniu terminu, którego istota – od strony materialnej – po-

legać będzie na tym, że zamknięta droga do wydania wyroku zostanie na

nowo otwarta, albo też wyda postanowienie o odmowie przywrócenia termi-

nu. W tym ostatnim wypadku postanowienie to, stosując konsekwentnie przy

jego ocenie kryterium o charakterze materialnym, a nie formalnym, nie będzie

decyzją „ponownie”, czy „powtórnie” zamykającą drogę do wydania tego sa-

mego wyroku (to jest wyroku sądu odwoławczego), ale decyzją, która – przy

raz już zamkniętej drodze – na nowo tej drogi nie otwiera.

Podsumowując, stwierdzić należy, że w wypadku, gdy postanowienie o

odmowie przywrócenia terminu do wniesienia środka zaskarżenia nie było

poprzedzone wydaniem zarządzenia o odmowie przyjęcia tego środka, decy-

zja o odmowie przywrócenia terminu stanowi orzeczenie „zamykające drogę

do wydania wyroku” (zarówno w rozumieniu art. 459 § 1 k.p.k., jak i art. 14 §

1 pkt 1 k.p.s.w.). Natomiast w wypadku, gdy przed złożeniem przez stronę

wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia środka zaskarżenia uprawo-

mocniło się już zarządzenie o odmowie przyjęcia tego środka, postanowienie

o odmowie przywrócenia terminu nie jest orzeczeniem „zamykającym drogę

do wydania wyroku”, gdyż jego istota polega jedynie na tym, że raz już za-

mkniętej drogi do wydania wyroku – na nowo nie otwiera.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.