Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 lutego 2009 r.

SNO 5/09

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 25 LUTEGO 2009 R.

SNO 5/09

Przewodniczący: sędzia SN Henryk Gradzik.

Sędziowie SN: Jerzy Kuźniar, Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca).

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y z udziałem Zastępcy

Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego oraz protokolanta po rozpoznaniu w

dniu 25 lutego 2009 r. sprawy sędziego Sądu Okręgowego w związku z odwołaniem

Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu

Dyscyplinarnego z dnia 20 października 2008 r., sygn. akt (...)

u c h y l i ł z a s k a r ż o n y w y r o k i p r z e k a z a ł s p r a w ę d o

p o n o w n e g o r o z p o z n a n i a Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi

Dyscyplinarnemu.

U z a s a d n i e n i e

Sędzia Sądu Okręgowego został obwiniony o popełnienie przewinienia

dyscyplinarnego określonego w art. 107 § 1 u.s.p. polegającego na tym, że w okresie

od dnia 6 czerwca 2004 r. do dnia 31 grudnia 2006 r., pełniąc funkcję

przewodniczącego II Wydziału Karnego Sądu Rejonowego, dopuścił się rażącego

zaniedbania obowiązków służbowych przez zaniechanie sporządzenia alfabetycznej

listy sędziów orzekających w tym wydziale, przewidzianej w art. 351 § 1 k.p.k.

według zasad określonych w § 2 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2

czerwca 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad wyznaczania i losowania składu

orzekającego (Dz. U. Nr 107, poz. 1007), a co najmniej od dnia 1 września 2004 r. nie

czynił tego pomimo zarządzenia wiceprezesa Sądu Okręgowego, zobowiązującego go

do sporządzenia listy sędziów zgodnie z powyższymi przepisami.

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 20 października 2008 r.

umorzył postępowanie dyscyplinarne na podstawie art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. wobec

uznania znikomości społecznej szkodliwości zarzucanego czynu.

Rozstrzygnięcie to zostało oparte na następujących ustaleniach i ocenach.

Obwiniony z dniem 1 stycznia 2003 r. został powołany do pełnienia funkcji prezesa

Sądu Rejonowego w A. i jednocześnie pełnił funkcję przewodniczącego wydziału

karnego. Sąd Rejonowy w A. powstał na bazie Roków Sądowych Sądu Rejonowego w

B., przejmując ogromne zaległości. W wydziale karnym było 672 zaległych spraw, w

tym ponad 150 spraw starych (nawet kilkuletnich). Po trzech latach wydział karny

tego Sądu z najgorszego zmienił się w najlepszy, nie tylko w okręgu, ale także w

2

obszarze właściwości Sądu Apelacyjnego w (...). Osiągnięcie takich wyników

wymagało ogromnego nakładu pracy obwinionego sędziego i innych sędziów

orzekających w wydziale karnym.

W Sądzie w A. nie była sporządzona alfabetyczna lista sędziów orzekających w

wydziale karnym, wbrew wymogom określonym w art. 351 § 1 k.p.k. i § 2 oraz 3

rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 czerwca 2003 r. w sprawie

szczegółowych zasad wyznaczania i losowania składu orzekającego (Dz. U. Nr 107,

poz. 1007). Obwiniony prowadził jedynie – na własny użytek w celu kontroli i

orientacji – zapiski o sprawach przydzielanych poszczególnym sędziom. W

sekretariacie wydziału była też lista, stanowiąca powtórzenie zapisów w repertorium.

Listy takie były sporządzone w innych sądach okręgu Sądu Okręgowego w B., jednak

jedynie lista w Sądzie Rejonowym w C. odpowiadała wymogom wynikającym z tych

przepisów. Fakt ten został ujawniony w trakcie kontroli przeprowadzonej w dniach 6 i

9 sierpnia 2004 roku.

Po tej kontroli założony został zeszyt, w którym wpisywano datę wpływu

sprawy, nazwisko oskarżonego oraz wyznaczonego do rozpoznania sprawy sędziego.

Wiceprezes Sądu Okręgowego w B. zarządzeniem z dnia 16 sierpnia 2004 r.

zobowiązał obwinionego do sporządzenia listy sędziów zgodnie z wymogami art. 351

k.p.k. Obwiniony zgłosił mu, że od dnia 1 września 2004 r. istnieje lista sędziów

odpowiadająca tym wymogom. W grudniu 2006 r. przeprowadzona została ponowna

kontrola, która wykazała, że w wydziale podległym obwinionemu jest prowadzona

lista sędziów, jednak nie spełnia ona ustawowych wymogów. Lista ta zawierała liczbę

porządkową wpisu, sygnaturę akt, nazwisko oskarżonego oraz nazwisko sędziego,

któremu sprawę przydzielono, nie zawierała natomiast pozostałych adnotacji, w tym

nazwiska sędziego, który powinien według kolejności w tej sprawie orzekać i

wskazania przyczyn, dla których sprawę przydzielono innemu sędziemu.

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał, że zachowanie obwinionego

polegające na prowadzeniu listy sędziów niezgodnie z wymogami prawa miało

miejsce, jednak analiza tego zachowania w świetle przesłanek określonych w art. 115

§ 2 k.k. prowadzi do wniosku o znikomości stopnia społecznej szkodliwości czynu.

Obwiniony bowiem, po usilnych naleganiach kierownictwa Sądu Okręgowego w B.,

podjął się niezwykle trudnego zadania wyprowadzenia Sądu Rejonowego w A. z

ogromnych zaległości. Priorytetem jego działań było zakończenie zalegających spraw

i cel ten został osiągnięty. Ten cel zgodny był z interesem wymiaru sprawiedliwości,

jakim jest sprawne rozpoznanie spraw w rozsądnym terminie. Brak właściwie

prowadzonej listy sędziów został zauważony dopiero w wyniku kontroli, nie wpływały

z tego tytułu żadne skargi i nie została wyrządzona szkoda dla wymiaru

sprawiedliwości.

3

Od powyższego wyroku Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie

Apelacyjnym wniósł odwołanie na niekorzyść obwinionego sędziego, zarzucając:

1) wyprowadzenie błędnych wniosków z dokonanych ustaleń faktycznych przez:

a) uznanie, że obwiniony prowadził listę sędziów w postaci roboczych notatek

oraz listę znajdującą się w sekretariacie, które jedynie nie odpowiadały

ustawowym wymogom, podczas gdy takiej listy nie było;

b) przyjęcie, że stopień winy obwinionego nie był znaczny;

c) uznanie, że z powodu tego czynu nie nastąpiła żadna szkoda dla wymiaru

sprawiedliwości;

2) naruszenie przepisów prawa procesowego mające wpływ na treść rozstrzygnięcia,

tj. art. 128 u.s.p. w związku z art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. przez wadliwe zastosowanie

będące wynikiem uznania, że stopień szkodliwości społecznej czynu był znikomy;

3) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 107 § 1 u.s.p. przez jego niezastosowanie

wskutek błędnego przyjęcia, że czyn zarzucany obwinionemu nie uzasadnia

uznania go za przewinienie dyscyplinarne.

W konkluzji wnosił – na podstawie art. 128 u.s.p. w związku z art. 437 § 1 k.p.k. oraz

art. 107 § 1 i art. 109 § 1 pkt 2 u.s.p. – o zmianę zaskarżonego wyroku przez uznanie

obwinionego za winnego popełnienia zarzucanego czynu oraz wymierzenie mu kary

dyscyplinarnej nagany, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

W sprawie ustalone zostało w sposób niebudzący wątpliwości, że w okresie

objętym wnioskiem o ukaranie obwinionego sędziego, w wydziale karnym Sądu

Rejonowego w A. nie sporządzono i nie prowadzono alfabetycznej listy sędziów,

odpowiadającej wymogom określonym w art. 351 § 1 k.p.k. i § 2 rozporządzenia z

dnia 2 czerwca 2003 r. Uznając, że zaniechanie to nie stanowi – z uwagi na znikomą

społeczną szkodliwość – przewinienia dyscyplinarnego, Sąd pierwszej instancji

przypisał zasadnicze znaczenie podejmowanym przez obwinionego działaniom

prowadzącym do likwidacji zaległości i zapewnienia sprawności postępowania.

Wzgląd na dużą liczbę spraw starych, trudności kadrowe oraz ogromny nakład pracy

zarówno obwinionego sędziego jak i podległych mu sędziów włożony w likwidację

zaległości usprawiedliwiać miał odstępstwo od obowiązku określonego w art. 351 § 1

k.p.k. i przepisach powołanego rozporządzenia.

Marginalizacja znaczenia alfabetycznej listy sędziów nie znajduje jednak

uzasadnienia. Sąd Apelacyjny nie uwzględnił bowiem w sposób wystarczający celu

istnienia takiej listy, stanowiącej jedną z gwarancji prawidłowego wymiaru

sprawiedliwości. Prawidłowe jej prowadzenie ma służyć zarówno ochronie

procesowych interesów stron, poprzez zapewnienie obiektywnych kryteriów

4

przydziału spraw do orzekania przez poszczególnych sędziów, ale także – jak trafnie

zarzucał skarżący – zapewniać ma podniesienie autorytetu wymiaru sprawiedliwości

przez wyeliminowanie podejrzeń o możliwość pozaprawnego wpływania na wybór

składu orzekającego w danej sprawie. Prowadzenie listy służy zatem realizacji

przejrzystego, jasnego dla stron, sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Wzgląd na

szybkość postępowania nie może eliminować stosowania tej zasady. Z tego względu

właśnie obowiązek prowadzenia takiej listy zyskał rangę ustawową, a to oznacza, że

nie można się z tego obowiązku zwolnić poprzez prowadzenie roboczych adnotacji i

zapisków. Z listy sędziów musi wynikać kolejność przydzielania spraw do

rozpoznania poszczególnym sędziom, a jeśli kolejność ta ulega zmianie – wyjaśnienie

przyczyny tego stanu.

Przyczynami uzasadniającymi odstępstwo od obowiązku zachowania kolejności

w wyznaczaniu sędziego do orzekania w sprawie kolejności przydziału spraw mogą

być np. trudności kadrowe w sądzie czy nadmierne obciążenie sędziego obowiązkami

służbowymi, uniemożliwiającymi rozpoznanie sprawy przed upływem terminu

karalności (por. postanowienie SN z dnia 23 listopada 2004 r., V KK 195/04, OSNKW

2005 r., nr 1, poz. 5). Przyczyna ta w każdym razie musi być zaznaczona na liście

sędziów w rubryce „uwagi” (§ 2 ust. 2 rozporządzenia), a co więcej – należy ją także

zaznaczyć w zarządzeniu o wyznaczeniu rozprawy (§ 2 ust. 3) – właśnie dlatego, aby

gwarancje prawidłowego wymiaru sprawiedliwości nie uległy zachwianiu.

Z tego względu nie można podzielić poglądu wyrażonego w uzasadnieniu

zaskarżonego wyroku, że uchybienie obowiązkowi określonemu w art. 351 § 1 k.p.k.

nie spowodowało żadnej szkody dla wymiaru sprawiedliwości, wobec czego nie

stanowi przewinienia dyscyplinarnego. Trzeba przy tym zwrócić uwagę na to, że

obwiniony sędzia nie zastosował się także do zarządzenia wiceprezesa Sądu

Okręgowego w B., zobowiązującego go do sporządzenia i prowadzenia listy zgodnie z

ustawowymi wymogami, a pomimo tego powiadomił go o wykonaniu zarządzenia.

Wszystkie te kwestie należało wziąć pod uwagę przy ocenie, czy zarzucany

sędziemu czyn stanowi przewinienie dyscyplinarne. Przy ocenie zaś, czy istnieją

podstawy do ukarania bądź odstąpienia od ukarania sędziego, należy rozważyć także

okoliczności podmiotowe, jak dotychczasowy przebieg służby sędziowskiej,

niewątpliwe zasługi dla wymiaru sprawiedliwości, nakład pracy obwinionego i jego

osiągnięcia w poprawie funkcjonowania Sądu Rejonowego w A.

Wobec powyższego Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł jak w sentencji

na podstawie art. 454 § 1 k.p.k. w związku z art. 128 u.s.p.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.