Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 marca 2009 r.

II PK 198/08

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 12 marca 2009 r.

II PK 198/08

Wyznaczenie przez pracodawcę jako zadania roboczego wyjazdu niebę-

dącego podróżą służbową, wymagającego dla jego wykonania poniesienia

przez pracownika dodatkowych kosztów, uzasadnia roszczenie o ich zwrot

przez pracodawcę (art. 742 k.c. w związku z art. 300 k.p.).

Przewodniczący SSN Zbigniew Hajn, Sędziowie SN: Beata Gudowska,

Herbert Szurgacz (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2009 r. sprawy

z powództwa Jacka K., Andrzeja K. przeciwko Przedsiębiorstwu Przemysłowo-Han-

dlowo-Usługowemu i Transportowemu S.W. H. Stanisław H. i Wojciech H. spółce

jawnej w O. o diety, wynagrodzenie, odprawę pieniężną, ekwiwalent za urlop wypo-

czynkowy i zwrot kwot potrąconych za rozmowy telefoniczne, na skutek skargi kasa-

cyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 grudnia

2007 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w

Warszawie do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasa-

cyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy w Warszawie wyrokiem z dnia 6 listopada 2006 r.

uwzględnił powództwo Jacka K. i Andrzeja K. wniesione przeciwko pozwanemu

Przedsiębiorstwu Przemysłowo - Handlowo - Usługowemu i Transportowemu „S.W.

H.” Stanisław H. i Wojciech H. spółce jawnej w O. i zasądził na rzecz powodów

należności ze stosunku pracy z tytułu diet, wynagrodzenia za pracę w godzinach

nadliczbowych, odprawy pieniężnej, wynagrodzenia za czas urlopu wypoczynkowego

oraz nakazał zwrot potrąconych z ich wynagrodzenia kwot z tytułu przeprowadzo-

nych rozmów telefonicznych.

2

Rozstrzygnięcie zostało oparte na następujących ustaleniach faktycznych. Po-

wodowie Andrzej K. i Jacek K. byli zatrudnieni u pozwanego na stanowisku kierow-

ców samochodów ciężarowych w wymiarze pełnego etatu. Wykonywali pracę kie-

rowców w transporcie zagranicznym i krajowym. Powyższe warunki obowiązywały w

okresie całego zatrudnienia powodów, natomiast zmianom ulegały warunki wynagra-

dzania. Od dnia 11 listopada 1999 r. Andrzej K. zawarł z pozwaną umowę o pracę,

zgodnie z którą miał otrzymywać wynagrodzenie za pracę w wysokości 870 zł brutto

miesięcznie. Następnie od 1 stycznia 2000 r. miał otrzymywać wynagrodzenie mie-

sięczne w kwocie 870 zł brutto i „10% od frachtu przy wyjazdach zagranicznych bez

wypłat kosztów delegacji (fracht brutto)”. W dniu 11 grudnia 2001 r. powód zawarł z

pozwaną kolejną umowę o pracę, w której strony uzgodniły, że powód będzie otrzy-

mywał wynagrodzenie w kwocie 1.450 zł miesięcznie brutto oraz „gratyfikację na

koszty delegacji” w wysokości 10 groszy za 1 km przejechany bez ładunku i 15 gro-

szy za 1 km przejechany z ładunkiem; kilometry miałyby być liczone według elektro-

nicznej mapy Polski i Europy. Zgodnie z kolejną umową z dnia 1 lutego 2001 r. miał

otrzymywać wynagrodzenie w wysokości 1.450 zł miesięcznie i „gratyfikacje za

koszty delegacji zagranicznych w wysokości 10% frachtu netto”: W aneksie z 11

grudnia 2001 r. zmieniono system wynagradzania wprowadzając następujące warun-

ki: stawka za 1 godzinę 6 zł, godziny nadliczbowe - 100% stawki podstawowej, za

pracę w godzinach nocnych - podstawowa stawka za 1 godzinę, tj. 6 zł netto plus

20%, przestoje z winy pracodawcy - płatne według stawki podstawowej, przestoje z

winy pracownika - niepłatne, dyżur płatny - 50% stawki godzinowej, delegacje kra-

jowe i zagraniczne - dieta, płatne według rozporządzenia od stycznia 2003 r. - 20 zł

za dobę. Takie warunki zatrudnienia obowiązywały powoda do końca okresu zatrud-

nienia. W dniu 28 marca 2003 r. Andrzej K. otrzymał pismo pracodawcy zawierające

wypowiedzenie umowy o pracę z dnia 1 listopada 1999 r. z powodu złej sytuacji

ekonomicznej firmy. Okres wypowiedzenia upłynął w dniu 30 czerwca 2003 r. Etat

powoda został zlikwidowany.

Powód Jacek K. był zatrudniony w pozwanej Spółce od dnia 5 maja 1999 r.

Powód zawierał z pozwanym identycznej treści umowy, jak Andrzej K. Łącząca

Jacka K. z pozwaną umowa o pracę została rozwiązana w takim samym trybie i ter-

minie jak z Andrzejem K.

Pozwany nie prowadził ewidencji czasu pracy. Powodowie prowadzili karty

drogowe oraz rejestrowali czas jazdy przy pomocy tachografu. Pozwany nie wymagał

3

od powodów zdawania na bieżąco tarcz tachografów, więc powodowie oddawali je

raz na miesiąc lub po zakończeniu stosunku pracy. Czas pracy powodów w przybli-

żeniu wynikał z dokumentów przewozowych, zleceń transportowych, biletów promo-

wych. Godzina rozpoczęcia wyjazdu zagranicznego wynikała ze zlecenia transporto-

wego i faktury (dzień), a w przypadku Andrzeja K. z biletów promowych, zaś data

zakończenia - również ze zlecenia transportowego i biletów. Każdemu wyjazdowi

zagranicznemu przyporządkowana była czasami nawet kilkudniowa delegacja krajo-

wa przed wyjazdem i po wyjeździe, gdyż powodowie musieli odbierać przewożony

przez nich towar nierzadko nawet z kilku miejsc w kraju i rozwieźć towar po powrocie

również do kilku miast. Powodowie świadczyli pracę w godzinach nadliczbowych, za

którą pozwany nie zapłacił wynagrodzenia, uważając, że całość roszczeń powodów z

tytułu stosunku pracy pokrywa wynagrodzenie zasadnicze i „gratyfikacja” lub dodatek

„10% od frachtu”. Powodowie w związku z odbywaniem podróży służbowych nie

otrzymywali diet tylko dodatkowe świadczenie określone w umowach jako „gratyfika-

cja” lub „procent od frachtu”, które miało służyć pokryciu zwiększonych kosztów

utrzymania w podróży służbowej. Faktycznie świadczenie to było znacznie zaniżone

w stosunku do diet, jakie przysługiwały powodom na podstawie ogólnie obowiązują-

cych przepisów, nie miało żadnego pokrycia w czasie podróży służbowej i nie wy-

starczało na pokrycie kosztów utrzymania w podróży. Po odjęciu kwot faktycznie wy-

płaconych tytułem tego dodatkowego świadczenia, jako należności za diety, nieza-

spokojone należności powodów tytułem diet, jakie pracodawca powinien wypłacić,

prawidłowo obliczając ich wysokość, na podstawie ogólnie obowiązujących przepi-

sów, wynosi: w wypadku Andrzeja K. kwotę 33.409,96 zł, zaś Jacka K. kwotę

30.155,78 zł. W związku z niewypłaceniem wynagrodzenia za pracę w godzinach

nadliczbowych, obniżeniu uległa również podstawa obliczenia wynagrodzenia za

czas urlopu wypoczynkowego oraz odprawy pieniężnej. Pozwana potrącała z wyna-

grodzenia koszty korzystania przez niego z telefonu służbowego, łącznie 3.398,40 zł.

Pozwany dokonywał potrąceń kosztów poniesionych na rozmowy z numerami, któ-

rych nie rozpoznawał, podczas gdy powód Andrzej K. korzystał z telefonu dla celów

służbowych. Na powyższe potrącenie Andrzej K. nie wyrażał w żadnej formie zgody.

Oceniając stan faktyczny Sąd Okręgowy nie dał wiary zeznaniom pozwanego,

iż zaspokojenie należności powodów z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych od-

bywało się poprzez wypłacanie ryczałtu „10% od frachtu” i że ryczałt ten miał zastą-

pić wszelkie dodatkowe, poza wynagrodzeniem zasadniczym, należności powodów z

4

tytułu stosunku pracy, takie jak diety, wynagrodzenie za pracę w godzinach

nadliczbowych.

Sąd pierwszej instancji uznał powództwa za zasadne i zasługujące na

uwzględnienie w całości. W uzasadnieniu wskazał, że zgodnie z przepisem art. 775

k.p. w brzmieniu obowiązującym w spornym okresie, przed nowelizacją z 1 stycznia

2003 r. pracownikowi wykonującemu (na polecenie pracodawcy) zadanie służbowe

poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym

miejscem pracy przysługuje zwrot kosztów związanych z podróżą służbową. Ciężar

dowodu, iż pozwany prawidłowo naliczył oraz wypłacił powodom należności z tytułu

podróży służbowych spoczywa na stronie pozwanej, do obowiązków której należały

powyższe czynności i która powinna posiadać służące temu dokumenty. Wypłacane

powodom dodatkowe świadczenia, określane w umowach o pracę w różny sposób,

jako „gratyfikacje” lub „procent od frachtu”, mające na celu pokrycie kosztów podróży,

faktycznie nie były skalkulowane w sposób odpowiedni, pozostający w jakiejkolwiek

relacji do tych kosztów. Świadczenia te nie miały bowiem żadnego odniesienia do

czasu w podróży służbowej, kraju docelowego (przy podróży zagranicznej), a jedynie

do wielkości frachtu lub następnie - ilości przejechanych kilometrów z ładunkiem lub

bez ładunku. Świadczenia te nie wystarczały powodom na pokrycie kosztów utrzy-

mania w podróży służbowej i były znacznie niższe niż świadczenia, jakie przysługi-

wałyby powodom na podstawie ogólnie obowiązujących przepisów. Wobec powyż-

szego Sąd Okręgowy uznał za zasadne roszczenie powodów o zasądzenie kwoty

diet, będącej różnicą między świadczeniami wypłaconymi na pokrycie kosztów

utrzymania w podróży służbowej na podstawie umów o pracę, a dietami obliczonymi

na podstawie przepisów rozporządzeń Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie

szczegółowych zasad ustalania oraz wysokości należności przysługujących pracow-

nikowi z tytułu podróży służbowej w kraju i poza jego granicami obowiązujących w

spornym okresie.

Rozpoznając roszczenie o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbo-

wych, Sąd Okręgowy zważył, że zarówno z zeznań powodów, jak i opartych na do-

kumentacji złożonej przez stronę pozwaną opiniach biegłych sądowych z zakresu

księgowości wynika, że powodowie pracowali w godzinach nadliczbowych. Pozwany

nie prowadził ewidencji czasu pracy i nie przedstawił żadnych dowodów, pozwalają-

cych na zaprzeczenie roszczeniu powodów w zakresie wynagrodzenia za pracę w

godzinach nadliczbowych, w wymiarze wykazanym w opinii biegłej. Za pracę w go-

5

dzinach nadliczbowych powodowie nie otrzymywali dodatkowego wynagrodzenia ani

dnia wolnego. Wobec powyższego zasądzono na rzecz powodów kwoty wynagro-

dzenia za pracę w godzinach nadliczbowych wynikające z opinii biegłej.

Sąd pierwszej instancji uznał także, że w związku z zaniżeniem przez pozwa-

nego należnego powodom wynagrodzenia, na skutek niewypłacania wynagrodzenia

za pracę w godzinach nadliczbowych, również odprawę pieniężną i wynagrodzenie

za czas urlopu wypoczynkowego pracodawca wypłacił powodom w zaniżonej wyso-

kości. Wobec powyższego, zarówno przy obliczaniu wynagrodzenia za czas urlopu

wypoczynkowego, jak i odprawy pieniężnej, należało wliczyć do podstawy wynagro-

dzenie za pracę w godzinach nadliczbowych.

Odnosząc się do kwestii potrącania z wynagrodzenia Andrzeja K. kosztów

rozmów telefonicznych Sąd stwierdził, że w świetle art. 87 § 1 k.p. i braku zgody po-

woda należy na jego rzecz zasądzić zwrot potrąconych kwot.

Strona pozwana w apelacji od powyższego wyroku wniosła o jego zmianę w

części rozstrzygającej o roszczeniach o diety w wysokości 33.409,96 zł w stosunku

do Andrzeja K. i w wysokości 30.155,78 zł w stosunku do Jacka K. i oddalenie po-

wództwa, ewentualnie o uchylenie w tej części zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie.

Strona pozwana oparła apelację na zarzutach: 1) naruszenia prawa material-

nego wobec błędnej wykładni art. 775

k.p. i art. 774

k.p. w związku z § 1 ust. 2 rozpo-

rządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie zasad ustalania oraz wysoko-

ści należności przysługujących pracownikom z tytułu podróży służbowych na obsza-

rze kraju i poza granicami, wyrażające się w błędnym przyjęciu, że podróżą służbową

jest zwykłe (w ramach stanowiska i zakresu obowiązków) wykonywanie obowiązków

kierowcy samochodu ciężarowego; 2) sprzeczności istotnych ustaleń Sądu pierwszej

instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego.

Zdaniem apelującego, Sąd Okręgowy nie rozważył w odniesieniu do stanowi-

ska pracy powodów definicji podróży służbowej. Nawiązując do orzecznictwa Sądu

Najwyższego strona pozwana stwierdziła, że stałe miejsce pracy powodów znajdo-

wało się w ciągniku siodłowym pracodawcy, w związku z czym nie można twierdzić,

że odbywali oni podróż służbową, a tym samym, iż należały im się z tego tytułu diety.

Podkreślono także, że pracownikom stale wykonującym pracę poza miejscowością,

w której znajduje się siedziba pracodawcy, koszty podróży służbowych mogą być

rozliczane ryczałtowo. Pracodawca może określać kierowcom zatrudnionym w trans-

6

porcie międzynarodowym czas niezbędny do wykonania zadania i z takim normatyw-

nym czasem wiązać dietę. Ponadto strona pozwana podtrzymała w apelacji zgłoszo-

ne uprzednio przed Sądem Okręgowym zastrzeżenia do opinii biegłej.

Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 6 grudnia 2007 r. uznał, że

apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, za wyjątkiem zarzutu przedawnienia

podniesionego na rozprawie apelacyjnej, w związku z czym zmienił zaskarżony wy-

rok w przedawnionej części oddalając powództwo, w pozostałym zakresie oddalił

apelację. W uzasadnieniu Sąd drugiej instancji podkreślił, że miejscowością, w której

znajdowało się stałe miejsce pracy powodów, był O. w Polsce. Miejscowość oznacza

miejsce określone terytorialnie i geograficznie. Ciągnik siodłowy był natomiast narzę-

dziem pracy powodów, a nie ich miejscem pracy.

Oceniając zarzuty odnoszące się do opinii biegłej Sąd stwierdził, że zarzuty

przyjęcia przez biegłą hipotetycznego czasu pracy powodów są chybione, biegła

opierała się bowiem na posiadanej dokumentacji (listy przewozowe, zlecenie trans-

portowe, polecenia wyjazdu służbowego, czy karty drogowe). Odnosząc się zaś do

możliwości ustalenia ryczałtu obejmującego ogólną kwotę należności z tytułu podró-

ży poza granicę kraju Sąd Apelacyjny wskazał, że ryczałt taki jest dopuszczalny je-

dynie za zgodą pracownika przy uwzględnieniu zastrzeżonego w rozporządzeniu

Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie szczególnych zasad ustalania oraz wy-

sokości należności przysługujących pracownikowi z tytułu podróży służbowej poza

granicami kraju z dnia 3 lipca 1998 r. wymiaru diety, z odniesieniem do jego wartości

i nadto w walucie obcej. Wprowadzone do umów o pracę „gratyfikacje na koszty de-

legacji” czy „gratyfikacje za koszty delegacji zagranicznych w wysokości 10% frachtu

netto”, jeżeli nawet przyjąć, iż zostały przez podpisanie umów zaakceptowane przez

powodów, nie spełniają pozostałych wymogów wynikających z rozporządzenia. Po-

nadto rozporządzenie z 8 maja 2001 r. nie przewidywało już możliwości wprowadza-

nia ryczałtu.

Wyrok ten został zaskarżony przez stronę pozwaną skargą kasacyjną. Skar-

żący zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w całości i wniósł o jego uchylenie w cało-

ści i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Jako podstawy skargi wskazano: 1) nieważność postępowania wynikającą z niemoż-

ności pozwanej obrony swych praw przed Sądem drugiej instancji wobec dwukrotne-

go odebrania głosu pełnomocnikowi pozwanej przez członka składu Sądu (w osobie

Sędziego Referenta) i przerwania wystąpienia pełnomocnika pozwanej, tym samym

7

uniemożliwienie sformułowania wniosków formalnych, co nastąpiło z rażącą obrazą

przepisu art. 48 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych, w którym ustawodawca

przyznaje wyłączne uprawnienia do takiej ingerencji jedynie sędziemu przewodni-

czącemu lub pełnemu składowi i to w wyjątkowych, enumeratywnie wskazanych

przypadkach; 2) rażące naruszenie prawa procesowego. tj.: art. 316, 382 i 378 § 1 w

związku z art. 368 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. oraz art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c..

ze skutkami wynikającymi z art. 3983

pkt 2 k.p.c.. wobec braku rozpoznania apelacji

osobistej pozwanej kierowanej do całości wyroku (o czym decydował zakres zarzu-

tów) oraz sformułowanego tamże zarzutu nieważności postępowania wobec rozbież-

nej praktyki Sądów przed połączeniem obu spraw do wspólnego rozpoznania i roz-

strzygnięcia w zakresie doręczeń wezwań i pism, a to wspólnikom, a to spółce jawnej

(w jednej sprawie stosowano doręczenia obu podmiotom, w drugiej tylko jednemu)

oraz braku rozpoznania zarzutu obrazy przepisu art. 328 § 2 k.p.c. podniesionego

przez pełnomocnika pozwanej na rozprawie apelacyjnej wobec uzasadnienia zaskar-

żonego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie w części dotyczącej podniesionego

przed Sądem pierwszej instancji zarzutu przedawnienia wszystkich roszczeń powo-

dów; 3) obrazę przepisów prawa materialnego polegającą na niezastosowaniu prze-

pisu art. 2 Konstytucji RP oraz błędnej wykładni przepisu art. 775

k.p. i obowiązują-

cych uprzednio przepisów art. 774

k.p. w związku z § 1 ust. 2 rozporządzeń Ministra

Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie zasad ustalania oraz wysokości należności przy-

sługujących pracownikom z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju i poza grani-

cami kraju wyrażające się w błędnym przyjęciu, że podróżą służbową jest zwykłe (w

ramach stanowiska i zakresu obowiązku określonego umową o świadczenie pracy)

wykonywanie przez powodów obowiązków służbowych przez kierowcę samochodu

ciężarowego, a także nieuprawnione przełamanie zakazu lex retro non agit, „wobec

zastosowania do niniejszej sprawy przepisu art. 775

k.p. do uzasadnienia słuszności

roszczeń powstałych przed wprowadzeniem do ustawodawstwa powołanego przepi-

su”; 4) rażące naruszenie prawa procesowego: art. 233 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c.

w związku z art. 391 k.p.c. i w związku z art. 382 k.p.c. ze skutkami wynikającymi z

art. 3983

pkt 2 k.p.c., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i nie-

przestrzeganie kompetencji sądu odwoławczego oraz niespełnienia jego procesowej

funkcji, w następstwie czego doszło do pominięcia części materiału dowodowego,

braku wyczerpujących ustaleń z obrazą przytoczonych przepisów, a także pominięcia

odmiennej oceny dowodów i ustaleń dokonanych w postępowaniu przed Sądem

8

pierwszej instancji bez wskazania na czym polegała ich wadliwość; 5) rażące naru-

szenie prawa procesowego, tj. art. 322 k.p.c., polegające na zastosowaniu powoła-

nego przepisu w sprawie, która w zakresie zwrotu części diet nie dotyczyła napra-

wienia szkody (nie wykazano istnienia szkody), dochodów (diety nie są dochodami),

zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia (nie wykazano, aby doszło do bezpodstaw-

nego wzbogacenia, skoro strony łączył stosunek zobowiązaniowy) lub świadczenia z

umowy dożywocia, a ponadto przed wyczerpaniem wszelkich środków dowodowych

wobec możliwości powołania dowodu z opinii trzeciego biegłego, która mogłaby być

opinią rozstrzygającą.

Jako okoliczności uzasadniające przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania

skarżący wskazał „nieważność postępowania przejawiającą się w obrazie przepisu

art. 48 Prawa o ustroju sądów powszechnych oraz rażące naruszenie przez Sąd

Apelacyjny w Warszawie przepisów proceduralnych precyzujących jakie przesłanki

winno zawierać uzasadnienie Sądu pierwszej instancji i drugiej instancji”, potrzebę

prawidłowego stosowania przepisu art. 233 k.p.c., także potrzebę jednolitej wykładni

przepisu art. 322 k.p.c., który nie może być przez Sądy uznawany za „wytrych” w

orzekaniu w sprawach o trudnym stanie faktycznym i dowodowym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Nie jest usprawiedliwiony zarzut nieważności postępowania, którą skarżący

wiąże z dwukrotnym przerwaniem wystąpienia pełnomocnika pozwanej przez sę-

dziego referenta, a nie przez przewodniczącego składu, jak to przewiduje art. 48

Prawa o ustroju sądów powszechnych. Z uzasadnienia zarzutu wynika, że skarżący

kwestionuje dopuszczalność stosowania środków porządkowych przez sędziego re-

ferenta, a nie wyłącznie przez sędziego - przewodniczącego składu i z tym wiąże

nieważność postępowania. W przedmiocie przesłanki nieważności postępowania w

postaci pozbawienia możności obrony swych praw skarżący w istocie ograniczył się

do powtórzenia formuły kodeksowej. Tak sprecyzowany zarzut nieważności postę-

powania okazał się nieusprawiedliwiony. Nie są również usprawiedliwione pozostałe

zarzuty naruszenia przepisów postępowania powołane w skardze kasacyjnej. Doty-

czy to w pierwszym rzędzie zarzutu naruszenia przepisów art. 328 § 2 k.p.c. oraz

233 k.p.c. Przepisy te zupełnie wyjątkowo mogą stanowić podstawę skargi kasacyj-

nej, co w rozpoznawanej sprawie nie ma miejsca. Co się tyczy naruszenia art. 322

9

k.p.c. to w judykaturze zarówno pojęcie „naprawienie szkody” jak i „dochody” są in-

terpretowane szeroko. Na przykład w wyroku z 5 czerwca 2007 r., I PK 61/07 (OSNP

2008 nr 15-16, poz. 214), przyjęto zastosowalność art. 322 k.p.c. do rozliczenia wy-

nagrodzenia za pracę jako sprawy „o dochody” w rozumieniu tego przepisu, a w wy-

roku z 13 maja 2009 r. (III PK 9/09 - niepublikowany) - do wynagrodzenia za godziny

nadliczbowe (na zasadzie analogii). W konsekwencji nie można podzielić zarzutu

skargi kasacyjnej naruszenia art. 322 k.p.c.

Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 775

k.p. przez błędne przyjęcie, iż wyjaz-

dy zagraniczne powodów stanowiły podróż służbową należy stwierdzić, iż pojęcie

podróży służbowej było przedmiotem rozbieżnych interpretacji w judykaturze, mają-

cych swoje źródło w niejednoznacznych unormowaniach tej kwestii w przepisach

prawa w związku z ewolucją form zatrudnienia pracowników, szczególnie w odnie-

sieniu do pracowników odbywających wielokrotnie podróże, np. w transporcie mię-

dzynarodowym. W wymienionej kwestii Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów

po rozpoznaniu zagadnienia prawnego przedstawionego przez skład zwykły Sądu

Najwyższego „ Czy wykonywanie przez pracownika uzgodnionej między stronami

pracy, która polega na stałym przemieszczaniu się na określonym obszarze, jest

podróżą służbową w rozumieniu art. 775

§ 1 k.p.?” w uchwale z 19 listopada 2008 r.

stwierdził, że „Kierowca transportu międzynarodowego odbywający podróże w ra-

mach umówionej pracy i na określonym w umowie obszarze jako miejsce świadcze-

nia pracy nie jest w podróży służbowej w rozumieniu art. 775

§ 1 k.p.”.

W świetle uchwały dla określenia, czy w konkretnym przypadku kierowca w

transporcie międzynarodowym odbywa podróż służbową, centralne znaczenie ma

ustalenie miejsca wykonywania pracy w umowie o pracę w powiązaniu z rodzajem

pracy. W tym przedmiocie ustalenia Sądu Apelacyjnego okazały się niewystarczają-

ce. Sąd ograniczył się do stwierdzenia, że miejscowością, w której znajdowało się

stałe miejsce pracy powodów był O. w Polsce i że ciągnik siodłowy był narzędziem

pracy powodów, a nie ich miejscem pracy. Ustalenie to nie jest wystarczające dla

rozstrzygnięcia kwestii charakteru podróży odbywanych przez powodów na obszarze

kraju i za granicą. Natomiast Sąd Najwyższy nie mógł dokonać interpretacji postano-

wień umów o pracę, ponieważ ustalenie treści umowy należy przede wszystkim do

sfery faktów, a nie do sfery prawa. Wyklucza to dokonywanie przez Sąd Najwyższy

własnych ustaleń i rozważań w tym przedmiocie na etapie postępowania kasacyjne-

go. W tej sytuacji należy uznać, że Sąd Apelacyjny przedwcześnie, bez wyjaśnienia

10

wszystkich niezbędnych elementów stanu faktycznego, dokonał jego subsumcji pod

normę art. 775

§ 1 k.p. Zarzut skargi kasacyjnej naruszenia wymienionego przepisu

okazał się zatem uzasadniony. Uzasadnia to uchylenie zaskarżonego wyroku i prze-

kazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Sądy orzekające ustaliły, że przypadające powodom świadczenia w postaci

procentu od frachtu względnie gratyfikacje mające pokryć wydatki związane z podró-

żami powodów w rzeczywistości nie wystarczały na ich pokrycie i że powodowie mu-

sieli sami dokładać do kosztów utrzymania w czasie podróży. Zagadnienie prawne,

które w związku z tym powstaje, można wyrazić w pytaniu, czy w razie ustalenia, że

powodowie nie wykonywali podróży służbowych w rozumieniu art. 775

k.p., w

związku z czym nie przysługiwało im prawo do diet, o których mowa w tym przepisie,

na pracodawcy ciążył obowiązek pokrycia wydatków związanych z wyjazdami za

granicę i na terenie kraju oraz jakie jest źródło prawa tych powinności.

W stosunkach pracy można stwierdzić przypadki ponoszenia przez pracowni-

ków pewnych wydatków związanych z wykonywaniem przez nich zadań wyznaczo-

nych przez pracodawcę, które są im następnie przez pracodawcę rekompensowane.

Poza wydatkami na podróże służbowe należą tu koszty używania przez pracowników

pracy własnych narzędzi, a także wydatki w postaci kosztów przejazdu z siedziby

pracodawcy do wyznaczonego miejsca pracy (np. w przypadku przedsiębiorstw re-

montowo-budowlanych). Poza unormowaniami dotyczącymi podróży służbowych

prawo pracy nie zawiera w tym względzie szczególnych przepisów prawa ustawowe-

go (odpowiednie postanowienia mogą znaleźć się w układzie zbiorowym pracy

względnie w regulaminie wynagradzania). Należy zatem uznać, że sprawa ta nie

została uregulowana w prawie pracy w związku z czym, po myśli art. 300 k.p. zacho-

dzi potrzeba rozważenia odpowiedniego zastosowania w tej kwestii przepisów Ko-

deksu cywilnego. Kodeks cywilny zawiera odpowiednie unormowanie w przepisach o

zleceniu. Według jego art. 742 zdanie pierwsze, dający zlecenie powinien zwrócić

przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania

zlecenia, wraz z odsetkami ustawowymi. Odpowiednie stosowanie, o którym mowa w

art. 300 k.p., oznacza stosowanie do stosunków pracy niektórych przepisów Kodeksu

cywilnego wprost, innych z odpowiednimi modyfikacjami. W rozważanej sytuacji mo-

dyfikacja art. 742 k.c. polegałaby na poszerzeniu zakresu jego zastosowania do sto-

sunku pracy. Co się natomiast tyczy wymaganego przez art. 300 k.p. braku sprzecz-

ności tego unormowania z zasadami prawa pracy, to - zdaniem Sądu Najwyższego -

11

taka sprzeczność nie zachodzi, więcej nawet, wymienione unormowanie stanowi

normatywne dopełnienie zasady prawa pracy nieponoszenia przez pracowników

kosztów działalności gospodarczej zakładu pracy. W tych warunkach należy przyjąć,

że wyznaczenie przez pracodawcę zadania roboczego, wymagającego dla jego

wykonania poniesienia przez pracowników dodatkowych kosztów, uzasadnia rosz-

czenie o ich zwrot przez pracodawcę (art. 742 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Zatem,

rozpoznając sprawę ponownie, w razie ustalenia, że powodowie nie pozostawali w

podróży służbowej, Sąd dokona oceny ich roszczeń z uwzględnieniem wymienione-

go unormowania.

Z przytoczonych motywów, na podstawie art. 39815

k.p.c. orzeczono jak w

sentencji wyroku.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.