Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 26 marca 2009 r.

II UK 309/08

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 309/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 marca 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Herbert Szurgacz (przewodniczący)

SSN Zbigniew Hajn

SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku K. C.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T.

z udziałem zainteresowanego B. L.

o ustalenie istnienia obowiązku ubezpieczenia społecznego,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 26 marca 2009 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 25 stycznia 2008 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z

dnia 25 stycznia 2008 r. zmienił zaskarżony apelacją Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych Oddział w T. wyrok Sądu Okręgowego z dnia 20 października 2006 r.

w sprawie z odwołania wnioskodawczyni K. C., przy udziale zainteresowanego B.

L., od decyzji organu rentowego z dnia 30 maja 2005 r. wyłączającej

wnioskodawczynię z pracowniczych ubezpieczeń społecznych wynikających z

umowy o pracę w sklepie „K." w A., zawartej przez nią z zainteresowanym, w ten

sposób, że oddalił odwołanie wnioskodawczyni.

W sprawie tej ustalono, że K. C. w okresie od 1 września 2002 r. do 18

października 2004 r. była zatrudniona na stanowisku sprzedawcy w „M.”

Przedsiębiorstwie Handlowo-Usługowym spółka cywilna, której wspólnikami byli B.

L., W. K. i H. P. W okresie od 1 października 2002 r. do 8 marca 2003 r.

wnioskodawczyni pobierała zasiłek chorobowy, a od 9 marca 2003 r. do 28 czerwca

2003 r. zasiłek macierzyński. Od 29 czerwca 2003 r. do 18 października 2004 r.

przebywała na urlopie wychowawczym. W dniu 18 października 2004 r. spółka

cywilna uległa rozwiązaniu. Dnia 19 października 2004 r. B. L. przejął należący do

spółki sklep przy ul. S. 11 w A., a wraz z nim pracownicę „M.” K. C. Pozostałych

pracowników spółki przejął inwestor francuski, który kupił ubojnię. Od tego dnia B. L.

rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej sklepu ogólnospożywczego „K." w

A., a w dniu 25 października 2004 r. zawarł z wnioskodawczynią umowę o pracę na

czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku sprzedawcy. W

dniu 25 października 2004 r. wnioskodawczyni wystąpiła o udzielenie jej urlopu

wychowawczego od 25 października 2004 r. do 28 czerwca 2006 r., na co

otrzymała zgodę pracodawcy. Natomiast w dniu 26 lipca 2005 r. złożyła wniosek o

przerwanie tego urlopu, a pracodawca wyraził zgodę na jej powrót do pracy od dnia

26 lipca 2005 r. W dniu 11 maja 2006 r. wnioskodawczyni wystąpiła do Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w T. o wydanie zaświadczenia

potwierdzającego zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych z tytułu zatrudnienia w

sklepie „K." w A.. Decyzją z dnia 30 maja 2006 r. organ rentowy uznał, że

wnioskodawczyni nie podlega ubezpieczeniom społecznym z tego tytułu od dnia 19

3

października 2004 r. do nadal. Od dnia 8 czerwca 2006 r. wnioskodawczyni

świadczy pracę na rzecz B. L. w sklepie ogólnospożywczym „K." w A.

W odwołaniu od tej decyzji wnioskodawczyni wskazała, że organ rentowy

błędnie przyjął, jakoby w poprzednim zakładzie pracy przepracowała tylko jeden

miesiąc. Faktycznie była zatrudniona w okresie od 5 grudnia 1996 r. do 30 kwietnia

1997 r. Ponadto na skutek opieszałości organu rentowego i otrzymania decyzji na 5

dni przed końcem urlopu macierzyńskiego zmuszona była szukać opiekunki do

dziecka.

W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wnosił o jego oddalenie,

podnosząc, że B. L. w dniu 19 października 2004 r. zgłosił działalność gospodarczą

- sklep ogólnospożywczy „K.", w tym samym dniu zgłoszono do organu z tytułu

zatrudnienia na umowę o pracę K. C. Zdaniem organu rentowego, zainteresowany

nie przejął zakładu pracy - „M.” w trybie art. 231

k.p., bowiem przepis mówi o

przejściu zakładu pracy na nowego pracodawcę, a nie o przejęciu, a ponadto

rozpoczął prowadzić nową działalność gospodarczą na własny rachunek na

podstawie nowego wpisu do ewidencji oraz zawarł z wnioskodawczynią nową

umowę o pracę. Przejął on także tylko jednego pracownika - wnioskodawczynię, z

pięciu zatrudnionych w „M.” Ponadto umowa o pracę zawierała nieścisłości, a w

dacie jej zawierania tj. w dniu 19 października 2004 r. wnioskodawczyni przebywała

na urlopie wychowawczym.

Na skutek odwołania wnioskodawczyni Sąd Okręgowy w B. wyrokiem z dnia

20 października 2006 r. zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że ustalił, iż z

tytułu zatrudnienia u zainteresowanego podlega ona od dnia 19 października 2004

r. do nadal ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i

wypadkowemu. W ocenie tego Sądu, na skutek rozwiązania spółki cywilnej „M.”,

należący do niej sklep przy ul. S. 11 w A., w którym pracowała wnioskodawczyni,

został przejęty wraz z nią przez byłego wspólnika tej spółki – B. L. W wyniku

czynności przejęcia sklepu doszło do przejścia zakładu pracy na nowego

pracodawcę w trybie art. 231

§ 1 k.p. W świetle tego przepisu pod pojęciem

„przejścia" rozumieć należy wszelkie czynności prawne i zdarzenia, w których

wyniku następuje rozporządzenie dotychczasowego pracodawcy w czasie trwania

nawiązanych przez niego stosunków pracy na rzecz nowego pracodawcy. Ma ono

4

miejsce zawsze wtedy, gdy do innej osoby przechodzą składniki majątkowe, z

którymi związane było zatrudnienie pracownika. Zdarzeniem powodującym

„przejście" może być czynność prawna dwustronna, ale także jednostronna,

decyzja administracyjna, a także inne zdarzenie. Sąd Okręgowy podkreślił przy

tym, że zawarcie nowej umowy o pracę pomiędzy przejmującym pracodawcą a

pracownikiem nie jest konieczne, jednak w żaden sposób nie niweczy skutków

przejścia zakładu pracy w trybie art. 231

k.p. Umowa taka nie ma charakteru

konstytucyjnego, jeśli chodzi o byt stosunku pracy. Zdaniem Sądu, dla

rozstrzygnięcia sprawy nie ma znaczenia prowadzenie działalności pod inną

nazwą, na podstawie nowego wpisu do ewidencji, jak również rozbieżności w

umowach o pracę z dnia 19 października 2004 r. zawartych pomiędzy

wnioskodawczynią a zainteresowanym. Rozbieżności te nie mogą świadczyć o

zawarciu umowy w celu zapewnienia wnioskodawczyni świadczeń z ubezpieczeń

społecznych, gdyż jej stosunek pracy nie został unicestwiony w wyniku przejęcia

zakładu pracy, lecz trwał nadal i wnioskodawczyni bez żadnej przerwy podlegała

ubezpieczeniom społecznym.

Natomiast Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację organu rentowego od tego

wyroku wskazując, że firmie zainteresowanego prowadzącej sklep

ogólnospożywczy „K.” nie można przypisać cech faktycznego następcy

zlikwidowanego zakładu pracy („M.”). Wraz z rozwiązaniem spółki ustała też

podstawa działalności tej firmy w sklepie przy ul. S. 19 w A., nastawionego na

sprzedaż wędlin i przetworów pochodzących z masarni. Pomieszczenia sklepu

wynajmowane przez zainteresowanego jeszcze podczas trwania umowy spółki nie

stanowiły majątku rozwiązanej spółki. Jak wynika zaś z zaświadczenia o wpisie do

ewidencji działalności gospodarczej sklep „K." znajduje się przy ul. S. 11 w A. (k. 14

i 16 akt ZUS). W ocenie Sądu Apelacyjnego, sklep „K." nie tylko nie został założony

przez B. L. w dotychczasowej siedzibie sklepu spółki, ale też w żaden sposób nie

można podzielić stanowiska Sądu pierwszej instancji, że sklep ten przejął były

wspólnik. Zatem zawarta w dniu 25 października 2004 r. umowa o pracę

wnioskodawczyni w sklepie jej ojca B. L. od dnia 19 października 2004 r. nie mogła

być traktowana jako kontynuacja zatrudnienia od dnia 1 września 2002 r. u

faktycznego i prawnego następcy dotychczasowego pracodawcy wnioskodawczyni.

5

Celem tej umowy, pomimo oświadczeń jej stron, nie było świadczenie pracy od dnia

następnego po ustaniu stosunku pracy u dotychczasowego pracodawcy, a jedynie

zachowanie przez wnioskodawczynię uprawnień do dodatku do zasiłku rodzinnego

z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego,

pomimo ustania prawa do tego dodatku dnia 18 października 2004 r. wobec

rozwiązania stosunku pracy w związku z likwidacją zakładu pracy. Faktu tego nie

zmienia powołanie w treści jednej z kopii umowy o pracę z dnia 25 października

2004 r., że miejscem jej świadczenia jest sklep spożywczo-mięsny. Takie

pozorowane oświadczenia stron umowy o pracę w żadnej mierze nie mogą

wywoływać skutków prawnych z uwagi na art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. i

nie mogły skutecznie powodować istnienia stosunku pracy od dnia 19 października

2004 r. w trybie art. 231

§ 1 k.p. W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, że wobec

niepodjęcia tego dnia pracy w sklepie B. L. wnioskodawczyni nie mogła podlegać

obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym od tego terminu w trybie art. 6 ust. 1

pkt 1, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie

ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.).

W skardze kasacyjnej pełnomocnik wnioskodawczyni zarzucił naruszenie

prawa materialnego „przez błędną jego wykładnię (art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c) przy

ustaleniu, że powódka nie mogła podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu

społecznemu w trybie art. 6 ust. 1 pkt 1 , art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy z dnia

13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, a to przez: a)

uznanie, że firmie prowadzącej sklep „K.” nie można przypisać cech faktycznego

następcy zlikwidowanego zakładu pracy („M.”), w którym zatrudniona była skarżąca,

co doprowadziło do błędnej konkluzji, że zatrudnienie w tym sklepie nie może być

traktowane jako kontynuacja zatrudnienia u faktycznego i prawnego następcy

dotychczasowego pracodawcy, b) stwierdzenie, że skarżąca wraz z ojcem B. L.

złożyli pozorne oświadczenia woli w kwestii nawiązania stosunku zatrudnienia, a

ich zamiarem nie było świadczenie przez nią pracy, a jedynie wprowadzenie w błąd

osób trzecich co do powstania stosunku zatrudnienia i w celu wywarcia wrażenia o

kontynuowaniu stosunku pracy nawiązanego dnia 1 września 2002 r. jako podstawy

dla udzielenia jej dalszego urlopu wychowawczego w okresie od 25 października

2004 r. do 28 czerwca 2006 r.

6

W podstawach skargi zarzucono też naruszenie przepisów postępowania, w

szczególności art. 233 § 1 k.p.c. w kontekście podniesionych zarzutów naruszenia

prawa materialnego, przez nieuprawnioną, jednostronną, dowolną i arbitralną

ocenę Sądu Apelacyjnego odnoszącą się do intencji skarżącej i ważności

złożonych przez nią oświadczeń związanych z zatrudnieniem, która nie znajduje

potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym i została

dokonana z przekroczeniem granic oceny prawa materialnego. Jako okoliczność

uzasadniającą przyjęcie skargi do rozpoznania wskazano jej oczywiste

uzasadnienie ze względu na fakt, że zaskarżony wyrok oczywiście narusza prawo

przez błędną wykładnię przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych

wskutek ustalenia, że skarżąca nie podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu

społecznemu w rozumieniu tej ustawy, a także występowanie w sprawie istotnego

zagadnienia prawnego polegającego na ustaleniu „czy przejęcie w drodze podziału

miedzy wspólnikami przez jednego ze wspólników spółki cywilnej części

działalności (np. działu handlu detalicznego) rozwiązanej spółki cywilnej i

zatrudnionego w tym dziale pracownika może być traktowane jako kontynuacja

zatrudnienia tego pracownika u faktycznego i prawnego następcy

dotychczasowego pracodawcy (art. 3989

§ 1 pkt 1 k.p.c.) na równi ze skutkami

prawnymi w zakresie ciągłości zatrudnienia, które rodzi art. 231

k.p.”

Skarżąca twierdziła, że Sąd Apelacyjny nie wskazał jakichkolwiek dowodów

na okoliczność, jakoby zamiarem stron nie było świadczenie pracy przez powódkę,

a jedynie wprowadzenie w błąd osób trzecich. Jedynym dowodem rodzącym

ewentualne podejrzenie jest fakt, że sklep spółki przy ul. S. 19, w którym skarżąca

świadczyła pracę od dnia 1 września 2002 r., a więc jeszcze przed rozwiązaniem

spółki, nie został wymieniony jako miejsce wykonywania działalności gospodarczej

przez zainteresowanego w zaświadczeniu o wpisie do ewidencji działalności

gospodarczej, co - zdaniem skarżącej - nie ma takiego znaczenia prawnego dla

oceny ciągłości jej zatrudnienia, jakie przypisał mu Sąd Apelacyjny. Istotne dla tej

oceny jest przede wszystkim to, że były wspólnik w wyniku podziału jej aktywów w

związku z rozwiązaniem spółki przejął część jej działalności i zatrudnionego w tym

dziale pracownika. W ocenie skarżącej, w ten sposób doszło do kontynuacji jej

zatrudnienia u faktycznego i prawnego następcy dotychczasowego pracodawcy na

7

równi ze skutkami prawnymi w zakresie ciągłości zatrudnienia, które rodzi art. 231

k.p.,

co pominął Sąd Apelacyjny przy subsumcji art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust.

1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Wadliwe stanowisko Sądu Apelacyjnego, zdaniem skarżącej, zdeterminowało jej

pokrewieństwo z pracodawcą, a także fakt, że była w ciąży i w związku z tym

wkrótce po zatrudnieniu korzystała ze świadczeń związanych z ciążą i

macierzyństwem. Tymczasem jej początkowym pracodawcą była spółka cywilna z

udziałem jej ojca, który obok innych wspólników również był jej pracodawcą, czego

organ rentowy nie kwestionował, chociaż po przerwie w zatrudnieniu skarżąca

została zatrudniona ponownie w spółce stosunkowo niedługo przed rozwiązaniem

spółki i w szczególnych okolicznościach osobistych. Powołując się na orzecznictwo

Sądu Najwyższego skarżąca wskazała, że pozorność umowy jest okolicznością

faktyczną i jako taka podlega merytorycznemu ustaleniu, czego nie uczynił organ

rentowy i co bezzasadnie usanował Sąd Apelacyjny w zaskarżonym wyroku.

W konsekwencji skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości

i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zaskarżony wyrok został wydany przedwcześnie, bo bez dokonania potrzebnych

ustaleń faktycznych oraz wyczerpującego rozeznania stanu sprawy. Wedle ustaleń

zawartych w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego, skarżąca od 19 kwietnia

2003 r. do 30 kwietnia 2004 r. pobierała zasiłek wychowawczy wypłacany przez

organ ubezpieczeń społecznych oraz (następnie) zasiłek rodzinny wypłacany wraz

z dodatkiem do tego zasiłku z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie od 1 maja 2004

r. do 28 czerwca 2005 r. korzystania z urlopu wychowawczego nad córką Klaudią.

Już ta ostatnia okoliczność, tj. korzystanie przez ubezpieczoną z urlopu

wychowawczego do 28 czerwca 2005 r., nie zostało należycie rozważone i

ocenione przez Sąd Apelacyjny, który dalej przyjął, iż celem „przejęcia”

ubezpieczonej przez zainteresowanego pracodawcę B. L. w dniu 19 października

2004 r., która korzystała przecież z urlopu wychowawczego do 28 czerwca 2005 r.,

„było zachowanie przez K. C. uprawnień do dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu

opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego, pomimo

ustalenia prawa do tego dodatku do 18.10.2004 r. wobec rozwiązania stosunku

8

pracy wobec likwidacji zakładu pracy”. Tymczasem w dniu 18 października 2004 r.

do żadnej „niespornej” likwidacji zakładu pracy nie doszło, bo wedle innych ustaleń

dokonanych w tej sprawie - pracodawcy ubezpieczonej, tj. wspólnicy PHU „M.”

sprzedali to przedsiębiorstwo inwestorowi francuskiemu, co oznaczało przejście

tego zakładu pracy (w całości lub w części) wraz z zatrudnionymi pracownikami na

tego nowego pracodawcę w trybie art. 231

k.p. Skoro zgodnie z art. 1861

§ 1 k.p. -

poprzedni pracodawca (wspólnicy PHU „M.”) - nie mógł wypowiedzieć ani

rozwiązać z ubezpieczoną umowy o pracę do dnia zakończenia urlopu

wychowawczego, (ówcześnie udzielonego jej do 28 czerwca 2005 r.), to żadną

miarą nie może ostać się sugestia zawarta w przytoczonych wyżej konkluzjach

Sądu Apelacyjnego, że ubezpieczona zmierzała „do zachowania uprawnień do

dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania

z urlopu wychowawczego, pomimo ustalenia prawa do tego dodatku do 18.10.2004

r. wobec rozwiązania stosunku pracy wobec likwidacji zakładu pracy”, bo w tej

dacie nie doszło do rozwiązania z nią stosunku pracy.

Nie może podlegać żadnej kwestii to, że w razie przejścia części lub całości

zakładu pracy na nowego pracodawcę (pracodawców) w trybie art. 231

k.p.,

przejęci zostają wszyscy zatrudnieni tam pracownicy, tj. także pracownice

przebywające na urlopach wychowawczych, co oznaczało, że w przypadku

ubezpieczonej, która korzystała z urlopu wychowawczego do 25 lipca 2005 r.,

sprzedaż zatrudniającej ją - PHU „M.” w dniu 14 października 2004 r. w żadnym

razie nie mogła prowadzić do ustania jej stosunku pracy. Przeciwnie, z mocy prawa

(art. 231

k.p.), jej dotychczasowy stosunek pracy wraz z prawem do udzielonego jej

wówczas urlopu wychowawczego do 25 lipca 2005 r. pozostawał nienaruszalny, bo

w dniu 14 października 2004 r. nie nastąpiła likwidacja PHU „M.”, ale jego

sprzedaż, która na gruncie prawa pracy (art. 231

k.p.) stanowiła przejęcie tego

zakładu pracy w całości (lub w przeważającej części) przez kupującego inwestora

francuskiego, skoro, wedle twierdzeń skarżącej i uczestnika postępowania,

przejęcie części handlowej nastąpiło także przez jednego ze wspólników tego

przedsiębiorstwa - ojca ubezpieczonej B. L., który kontynuował tę część

działalności pod nową firmą handlową, powadzoną pod „nowym”, wedle Sądu

Apelacyjnego, adresem.

9

Równocześnie mając na uwadze brak jakichkolwiek ustaleń dotyczących treści,

zakresu i celów umowy sprzedaży w całości lub w części „inwestorowi

francuskiemu” PHU „M.” Sąd Najwyższy pozbawiony był możliwości weryfikacji

skargi kasacyjnej w dalszej części, bo w sprawie dotychczas w ogóle nie

poczyniono ustaleń, że „doszło do przejęcia w drodze podziału między wspólnikami

przez jednego ze wspólników części działalności (np. działu handlu detalicznego)

rozwiązanej spółki cywilnej i zatrudnionego w tym, dziale pracownika”, co mogłoby

być uznane za przejęcie tego pracownika przez nowego pracodawcę (art. 231

k.p.).

Gdyby brakujące ustalenia wykazały, iż inwestor francuski nabył to

przedsiębiorstwa w całości, to stawałby się pracodawcą wszystkich zatrudnionych

w nim pracowników, tj. także ubezpieczonej przebywającej na urlopie

wychowawczym do 25 lipca 2005 r. Nie można wszakże wykluczyć, że sprzedaż

przedsiębiorstwa dotyczyła przeważającej części zakładu pracy, skoro inwestor

francuski z zatrudnionych w nim pracowników nie przejął jedynie ubezpieczonej, co

mogło oznaczać pozostawienie części działalności handlowej jednemu z

dotychczasowych wspólników tego przedsiębiorstwa - ojcu ubezpieczonej B. L.,

który przejął i prowadził tę część działalności pod nową firmą handlową jako nowy

pracodawca ubezpieczonej. Bez szczegółowego ustalenia i oceny prawnej

brakujących ustaleń dalsze wywody lub oceny prawne w tej sprawie byłyby

przedwczesne, dlatego Sąd Najwyższy zwraca jedynie uwagę, iż bliskie

pokrewieństwo ubezpieczonej z zainteresowanym uczestnikiem postępowania, nie

wyklucza pozostawania takich podmiotów w stosunkach pracy ze skutkami

wynikającymi z przepisów prawa ubezpieczeń społecznych pod warunkiem, że w

ramach stosunku pracy zobowiązania pracownicze były realnie realizowane, a w

szczególności pracownik rzeczywiście świadczył pracę w granicach umowy o

pracę. Ponadto takiej pracowniczej natury zobowiązania pracowniczego

ubezpieczonej organ rentowy nie weryfikował ani nie zakwestionował aż do czasu

przejścia PHU „M..” na inny podmiot lub podmioty prawa. Niewątpliwie taka

wcześniejsza „pasywna” postawa organu rentowego nie ułatwia aktualnie

wyjaśnienia rzeczywistych istotnych relacji prawnych pomiędzy blisko

spokrewnionymi zainteresowanym uczestnikiem postępowania (ojcem) a

ubezpieczoną córką, która z tytułu zatrudnienia u ojca dochodziła rozmaitych

10

uprawnień z ubezpieczenia społecznego uzależnionych przede wszystkim od

rzeczywistego świadczenia pracy w firmie ojca i rzeczywistego tytułu podlegania

pracowniczym ubezpieczeniom społecznym.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował na podstawie art. 39815

k.p.c.

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.