Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 kwietnia 2009 r.

IV CSK 533/08

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 533/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 kwietnia 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Mirosław Bączyk (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Antoni Górski

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

Protokolant Katarzyna Jóskowiak

w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych "C."

Spółki z o.o. w G.

przeciwko Gminie Miasta G.

o nakazanie złożenia oświadczenia woli,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 2 kwietnia 2009 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 10 lipca 2008 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia

o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powód - Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych „C.” Spółka z o.o. w G.

domagał się zobowiązania pozwanej Gminy Miasta G. do złożenia oświadczenia

woli o ustanowienie na rzecz powoda prawa użytkowania wieczystego działki nr

249/5 położonej w G. przy ul. C. […] na okres 40 lat, poczynając od daty wydania

wyroku. Swoje żądanie powódka wywodziła z treści art. 207 ustawy o gospodarce

nieruchomościami (Dz.U. nr 115, poz. 741, ze zm., cyt. dalej jako ”u.g.n”) w

brzmieniu sprzed dnia 1 stycznia 2000 r. (Dz.U nr 6, poz. 70). Powód stwierdzał, że

w dniu 5 grudnia 1990 r. i w dniu 1 stycznia 1998 r. był posiadaczem gruntu

określonego w pozwie oraz złożył w terminie wniosek o ustanowienie prawa

użytkowania spornego gruntu. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa,

wskazując, że powódka nie spełniła przesłanek stosowania art. 207 ust. 1 w jego

aktualnym brzmieniu, stanowiącym o powstaniu roszczenia wówczas, gdy osoba

występująca z wnioskiem była posiadaczem nieruchomości będącej przedmiotem

własności gminy w dniu 5 grudnia 1990 r. i w dniu 1 stycznia 1998 r. oraz

zabudowała nieruchomość na podstawie pozwolenia na budowę z lokalizacją stałą.

Zdaniem pozwanej, powodowa Spółka nie spełniła drugiej z tych przesłanek.

Ponadto w odniesieniu do powódki nie zachodziły podstawy do zastosowania art.

204 i 205 u.g.n.

Sąd Okręgowy oddalił powództwo, ustalając następujący stan faktyczny.

Powodowa Spółka powstała w dniu 15 marca 1988 r. Jedynym z jej

udziałowcem było Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych (ówczesne

przedsiębiorstwo komunalne). W dacie powstania spółki, Przedsiębiorstwo to było

użytkownikiem nieruchomości państwowej położonej przy ul. C., skomunalizowanej

następnie na rzecz Gminy Miasta G. Z nieruchomości wydzielona została działka

gruntu, z której korzystała powódka od chwili swego powstania. Pismami z 16

listopada 1990 r. i 12 sierpnia 1991 r. powódka wystąpiła do pozwanej o wydanie

decyzji dotyczącej dalszego korzystania ze spornej działki oraz uregulowania jej

stanu prawnego. W drugim z tych pism powódka stwierdziła, że jest gotowa objąć

działkę w użytkowanie wieczyste. Począwszy od 1992 r. pozwana zawierała z

3

powódką umowy dzierżawy spornego gruntu na czas określony. Ostatnia z umów

została zawarta w dniu 31 marca 1998 r. Pismem z dnia 10 grudnia 1997 r.

powódka zwróciła się do pozwanej o wyrażenie zgody na zakup spornej działki lub

oddanie jej w użytkowanie wieczyste, a pismem z 14 października 1998 r. wniosła o

stwierdzenie nabycia na jej rzecz prawa użytkowania wieczystego na podstawie art.

204 pkt 1 w zw. z art. 205 pkt 2 u.g.n.

Według Sądu Okręgowego, powódka nie spełniła przesłanek powstania

roszczenia o ustanowienie użytkowania wieczystego, określonych w art. 207 ust. 1

u.g.n. w pierwotnym brzmieniu. Nie nabyła ekspektatywy ustanowienia tego prawa.

Powołany wyżej przepis przewidywał, aby posiadacz nieruchomości nie

legitymował się dokumentami o przekazaniu nieruchomości, zarówno w dniu

5 grudnia 1990 r., jak i w dniu 1 stycznia 1998 r. (w dniu wejścia w życie ustawy

o gospodarce nieruchomościami). Tymczasem w drugiej z tych dat powódka była

dzierżawcą gruntu na podstawie umowy zawartej z pozwaną 7 października 1997 r.

W ocenie Sądu Okręgowego, skoro po stronie powódki nie mogła powstać

ekspektatywa ustanowienia użytkowania wieczystego, bezprzedmiotowe było

badanie, czy powódka skutecznie złożyła wniosek o stwierdzenie nabycia tego

prawa i czy w ten sposób powstała po jej stronie tzw. ekspektatywa maksymalnie

ukształtowana. Sąd Okręgowy zauważył jednak, że złożony przez powódkę

wniosek z 14 października 1998 r. dotyczył stwierdzenia przez pozwaną nabycia

przez powódkę użytkowania wieczystego na podstawie art. 204 u.g.n., a nie

ustanowienia na rzecz powódki użytkowania wieczystego. Niezależnie od tego,

zdaniem Sądu Okręgowego, powódka nie spełniła także wskazanej w art. 207 ust.

1 u.g.n. przesłanki zabudowania nieruchomości na podstawie pozwolenia na

budowę z lokalizacją stałą.

Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony powodowej. Aprobował dokonane

przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne. Jako nieskuteczny uznał zarzut

naruszenia art. 80 ust. 1a ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu

nieruchomości, wprowadzony mocą ustawy z dnia 1 października 1994 r. o zmianie

ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 123, poz.

601). Przepis ten łączył możliwość oddania gruntu w zarząd, użytkowanie lub

użytkowanie wieczyste ze złożeniem do 31 grudnia 1995 r. stosownego wniosku

4

przez tych posiadaczy gruntu stanowiącego przedmiot własności Skarbu Państwa

lub gminy, którzy w dniu 5 grudnia 1990 r. i w dniu 8 grudnia 1994 r. nie

legitymowali się dokumentami o przekazaniu im gruntów, wydanymi w formie

prawem przewidzianej. Skoro intencją ustawodawcy było doprowadzenie do

uporządkowania stanu prawnego nieruchomości, na wspomniany art. 80 ust. 1 nie

może skutecznie powołać się powódka, której na podstawie umowy dzierżawy

przysługiwało prawo do korzystania z gruntu. Ponadto uwłaszczenie powódki nie

mogłoby nastąpić kosztem wydzierżawiającego, czyli wspólnika powodowej Spółki

(Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych), władającego działką gruntu na podstawie

decyzji z dnia 18 lutego 1983 r., a po likwidacji prowadzonej na podstawie uchwały

z 1 listopada 1992 r. - wykreślonego z rejestru sądowego postanowieniem z 21

listopada 1994 r. Niezasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 207 u.g.n.

(zarówno w brzmieniu pierwotnym, jak i uwzględniającym późniejsze nowelizacje).

Powódka była bowiem dzierżawcą spornego gruntu, do którego Przedsiębiorstwu

Robót Inżynieryjnych przysługiwało prawo zarządu. Ponadto powódka nie

zabudowała działki, która na długo przed zawarciem z powódką umowy dzierżawy

była zabudowana budynkiem socjalnym.

W skardze kasacyjnej powódki podnoszono wyłącznie zarzuty naruszenia –

przez błędną wykładnię - prawa materialnego w postaci art. 80 ust. 1a ustawy

z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości

(tekst jedn. Dz. U. z 1991 r., Nr 30, poz. 127 ze zm.) oraz art. 207 ust. 1 ustawy

z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami w brzmieniu

obowiązującym w dniu wejścia w życie ustawy (1 stycznia 1998 r.).

Powódka podniosła, że błędna wykładnia pojęcia „dokumentu o przekazaniu

nieruchomości wydanego w formie prawem przewidzianej” polegała na uznaniu,

iż jest to każdy dokument, będący podstawą władania gruntem. Zdaniem powódki,

przesłanki stosowania powołanych przepisów spełniają także posiadacze

dysponujący tytułem prawnym do korzystania z gruntu, jeśli ich tytuł nie spełnia

„ustawowego wymogu dokumentu o przekazaniu gruntu wydanego w formie

prawem przewidzianej”. W związku ze zgłoszonymi zarzutami powódka wniosła

o uchylenie zaskarżonego wyroku i co do istoty sprawy, a ewentualnie -

o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego oraz wyroku Sądu

5

Okręgowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania albo uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. W skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty naruszenia prawa

materialnego, toteż Sąd Najwyższy pozostaje związany ustaleniami faktycznymi

Sądów meriti (art. 39813

§ 2 k.p.c.)

W rozpoznawanej sprawie podstawowe znaczenia mają dwa zagadnienia.

Po pierwsze, czy możliwe jest konstruowanie de lege lata roszczenia posiadacza

nieruchomości na postawie art. 207 u.g.n. (w wersji pierwotnej tego przepisu,

obowiązującej od dnia 1 stycznia 1998 r.). Po drugie, w razie pozytywnej

odpowiedzi na to pytanie, należałoby wskazać, czy w świetle ustaleń faktycznych

Sądów meriti wystąpiły wszystkie przesłanki powstania takiego roszczenia.

2. W literaturze i w orzecznictwie Sądu Najwyższego zarysowały się

poważne kontrowersje dotyczące tego, czy z przepisu art. 207 ust. 1 u.g.n.

(w brzmieniu pierwotnym) można wyprowadzić odpowiednie roszczenie na rzecz

posiadacza opisanej w nim nieruchomości przeciwko właścicielowi tej

nieruchomości. Szeroka rekapitulacja i analiza tych stanowisk została

przedstawiona wnikliwie m.in. w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego

z dnia 10 kwietnia 2006 r., SK 30/04. Nie ma zatem potrzeby ich przytaczania

w obecnym uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy w obecnym

składzie wypowiada się za przyznaniem de lege lata podmiotom uprawnionym

odpowiedniego roszczenia o ustanowienie użytkowania wieczystego gruntu w razie

wystąpienia wszystkich przesłanek powstania tego roszczenia określonych w art.

207 ust. u.g.n. i podziela przytoczoną w tym zakresie argumentację prawną

Trybunału. Za takim stanowiskiem przemawiać może przede wszystkim wykładnia

literalna art. 207 ust. 1 u.g.n. (verba legis: „oddaje się w użytkowanie wieczyste”)

.Podobne stanowisko wyrażono pośrednio m.in. także w wyroku Sądu Najwyższego

z dnia 9 czerwca 2006 r., IV CSK 161/05 (nieopubl.) przy odwołaniu się do

konstytucyjnej ochrony praw słusznie nabytych..

6

3. Trzeba stwierdzić, że w rozpoznawanej sprawie powstały odpowiednie

przesłanki zaktualizowania się roszczenia wynikającego z art. 207 ust. 1 u.g.n.

(w wersji pierwotnej). Chodzi tu o: 1) posiadanie nieruchomości w okresie

wskazanym w ustawie; 2) nielegitymowanie się uprawnionego odpowiednim

dokumentem szczególnym. Nie wchodzi w grę natomiast przesłanka zabudowania

gruntu przez zgłaszającego roszczenie, ponieważ to dalsze wymaganie prawne

pojawiło się w wyniku zmiany ustawy u.g.n. w dniu 15 lutego 2004 r. (Dz. U.

z 2000 r., nr 6, poz. 70).W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 2006 r.,

IV CSK 161/05, trafnie stwierdzono, że jeżeli posiadacz nabył na podstawie art. 207

ust. 1 u.g.n. roszczenie o jej oddanie w użytkowanie wieczyste, dokonana w 2000 r.

zmiana tego przepisu nie pozbawiła posiadacza takiego roszczenia ze względu na

konstytucyjną zasadę ochrony praw nabytych. Strona powodowa powinna zatem

wykazać także de lege lata jedynie dwie pierwsze przesłanki nabycia omawianego

roszczenia wobec pozwanej Gminy.

Ustalenia faktyczne pozwalają na stwierdzenie, że strona powodowa była

posiadaczem zależnym spornej nieruchomości w okresie od 1989 r do 1998 r.,

wykonując to posiadanie w ramach kolejnych stosunków obligacyjnych (umowy

dzierżawy). Sporna nieruchomość została wydzierżawiona pierwotnie powódce od

wspólnika (PRI) w styczniu 1989 r., a następnie powódka władała nią na podstawie

kolejnych umów dzierżawy z jej właścicielem (od 1992 r. po likwidacji PRI, k. 24 i

68 akt sprawy). Jeżeli zatem w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku znalazło

się ogólne stwierdzenie, że „powódka nie była posiadaczem nieruchomości, który

nie legitymował się dokumentami o przekazaniu nieruchomości „(s. 6

uzasadnienia), to wypowiedź taka odnosi się oczywiście do dalszej przesłanki

powstania roszczenia z art. 207 ust. 2 u.g.n. w postaci nielegitymowania się

uprawnionego posiadacza stosownym dokumentem specjalnym, a nie – do

konstatacji braku stanu posiadania nieruchomości po stronie powodowej.

Powstaje kwestia, jak należy rozumieć ustawowy zwrot przewidziany w art.

207 ust. 1 u.g.n. dotyczący kategorii wymaganego dokumentu (verba legis:

„dokument o przekazaniu nieruchomości w formie przewidzianej prawem”).

Można twierdzić, że chodzi tu w zasadzie o każdy dokument świadczący

o legalnym (prawnym) władaniu nieruchomością przez uprawnionego (w tym

7

dokument obejmujący umowę dzierżawy). Można też wywodzić, że określono tu

dokument w znaczeniu węższym, wykazujący odpowiednią treść i formę oraz

stanowiący podstawę „przekazania” nieruchomości uprawionemu podmiotowi

(dokument specjalny).

Ustawowy opis omawianej kategorii dokumentów wskazuje, w ocenie Sądu

Najwyższego, jednak na węższe ujęcie dokumentu w rozumieniu art. 207 ust. 1

u.g.n. W przeciwnym razie ustawodawca - w miejsce szczegółowego opisu –

posłużyłby się sformułowaniami ogólnymi (por. art. 244 i 245 k.p.c.). Należy także

stwierdzić, że podobną terminologią posłużono się w art. 80 ustawy z dnia

29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i o wywłaszczaniu nieruchomości

(Dz. U. z 1991 r., nr 4, poz. 10).Może to oznaczać wyraźne odesłanie ustawodawcy

do takich kategorii dokumentów, które stawały się podstawą „przekazywania” innym

podmiotom nieruchomości we władanie, zwłaszcza – do decyzji administracyjnych.

Takie przekazanie m.in. spornej nieruchomości nastąpiło na rzecz PRI w lutym

1983 r. Z ustaleń faktycznych wynika, że strona powodowa nie legitymowała się

kategorią dokumentu specjalnego, sformułowaną w art. 207 ust. 1 u.g.n.,

a dysponowała jedynie dokumentami obejmującymi umowy obligacyjne (umowy

dzierżawy).

Oba Sądy meritii uznały za bezprzedmiotowe ustalenia tego, czy i kiedy

strona powodowa złożyła odpowiedni wniosek o ustanowienie użytkowania

wieczystego spornej nieruchomości i czy wniosek taki okazał się prawnie

skuteczny. Przy założeniu istnienia jednak dwóch wspomnianych przesłanek

roszczenia wynikającego z art. 207 ust. 1 u.g.n. ustalenia takie okazują się

niezbędne. Strona powodowa nadal bowiem twierdzi, że złożyła stronie pozwanej

taki skuteczny prawnie wniosek.

Uznając zatem zarzut naruszenia art. 207 ust. 1 u.g.n. (w wersji pierwotnej)

za uzasadniony, Sąd Najwyższy z przytoczonych względów na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

jz

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.