Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 29 kwietnia 2009 r.

II CSK 560/08

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 560/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 kwietnia 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Barbara Myszka (przewodniczący)

SSN Wojciech Katner (sprawozdawca)

SSN Grzegorz Misiurek

w sprawie z powództwa Skarbu Państwa - Nadleśniczego

Nadleśnictwa J.

przeciwko E. Spółce Akcyjnej w P.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 29 kwietnia 2009 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 19 marca 2008 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację (pkt II)

i rozstrzygnięcie o kosztach postępowania (pkt III), przekazując

w tym zakresie sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania wraz z orzeczeniem o kosztach postępowania

kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 11 grudnia 2007 roku w sprawie XII C …/07 Sąd Okręgowy

w P. zasądził od pozwanej E. S.A., będącej następcą prawnym Zakładu

Energetycznego […] Przedsiębiorstwo Państwowe, kwotę złotych 306.012,05 z

odsetkami i kosztami procesu na rzecz, po sprostowaniu oznaczenia strony

powodowej - Skarbu Państwa reprezentowanego przez Nadleśniczego

Nadleśnictwa J., z tytułu wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z jego

nieruchomości w okresie od 1 lipca 2005 r. do 31 marca 2007 roku. Z ustalonego

stanu faktycznego wynikało, że na gruntach będących własnością powoda

posadowione są od lat siedemdziesiątych XX wieku, a na pewno istniejące już w

1991 r., wchodzące w skład przedsiębiorstwa pozwanego, słupy energetyczne z

rozpiętymi na nich liniami wysokiego napięcia. Inwentaryzacja dokonana przez

strony w 2006 r. wykazała wielkość obszaru leśnego zajętego przez pozwanego,

który to teren jest utrzymywany bez roślinności i bez możliwości prowadzenia pod

liniami energetycznymi jakiejkolwiek gospodarki leśnej. Powierzchnia zajęta przez

pozwanego wynosi ponad 0,5 mln m2

, a - jak wyliczyła strona powodowa - za jeden

rok oddania w dzierżawę tego obszaru można by uzyskać, w okresie objętym

postępowaniem w sprawie, 0,33 zł/m2

. Ze względu na niewskazanie przez powoda

tytułu prawnego do wymienionych gruntów, pozwany odmówił zawarcia umowy

dzierżawy, a następnie odszkodowania za bezumowne z nich korzystanie.

Pozwany przedstawił kserokopie dokumentów, wskazujących na tytuł prawny jego

poprzednika do przeprowadzenia sieci i urządzeń energetycznych na wskazanych

gruntach, ale ich autentyczność została zakwestionowana przez powoda, zaś

oryginały nie zostały przedłożone i dowody te nie były uwzględnione przy

wyrokowaniu. Jako podstawę prawną uwzględnienia roszczeń powoda w całości

przyjęto art. 224 i 225 k.c. w zw. z art. 230 k.c.

W apelacji pozwany zarzucił naruszenie wymienionych przepisów k.c. przez

błędne przyjęcie bezprawności jego zachowania, a także naruszenie przepisów

prawa procesowego, w szczególności odnoszących się do oceny dowodów

(art. 233 § 1 i 328 § 2 k.p.c.). Zarzucone też zostało nieuwzględnienie nadużycia

3

prawa po stronie powoda (art. 5 k.c.). Oddalając apelację wyrokiem z dnia

19 marca 2008 r. Sąd Apelacyjny uznał za prawidłowe ustalenia faktyczne sądu

pierwszej instancji wraz z dowodami na ich poparcie, kwestionując zarzuty

naruszenia przepisów postępowania cywilnego o dowodach i ich ocenie przez Sąd

Okręgowy. Takie też argumenty leżały u podstaw nieuwzględnienia zarzutów

apelacji w odniesieniu do niewłaściwego zastosowania przepisów k.c. o

wynagrodzeniu za bezumowne korzystanie z cudzej własności, w tym co do złej

wiary po stronie pozwanego.

Skarga kasacyjna pozwanego została oparta na art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.

z powołaniem się na naruszenie art. 231 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie

i przyjęcie, iż dowody przedstawione przez pozwanego, które nie dotyczyły linii

energetycznych, z których przebiegiem powód wiąże swe roszczenia, nie pozwalają

na zastosowanie domniemania faktycznego, które by prowadziło do wniosku

„o trwałym ograniczeniu uprawnień właścicielskich Skarbu Państwa do

nieruchomości i pozbawieniem możliwości domagania się wynagrodzenia za

korzystanie z nieruchomości przez stronę powodową”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna pozwanego zasługuje na uwzględnienie.

Ze względu na zarzucenie w skardze tylko naruszenia przepisów

postępowania cywilnego z konkretnym powołaniem się na art. 231 k.p.c., do analizy

tego zarzutu ogranicza się badanie trafności zaskarżonego wyroku Sądu

Apelacyjnego. Odniesienie się do przepisów kodeksu cywilnego ma związek

z rozpatrzeniem naruszenia art. 231 k.p.c.

Wymieniony przepis procedury cywilnej pozwala uznać za ustalone fakty

mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można

wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne). Dotyczy to

w szczególności sytuacji, gdy występują okoliczności faktyczne trudne do

udowodnienia i przyjmuje się ich występowanie na podstawie wnioskowania

z innych okoliczności, które zostały udowodnione. Uznać należy, że z taką sytuacją

mamy tutaj do czynienia.

4

Pozwany jest następcą prawnym przedsiębiorstwa państwowego, które

realizowało program elektryfikacji kraju na podstawie ustawy z dnia 28 czerwca

1950 r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli (Dz. U. z 1954 r., nr 32, poz. 135

ze zm.). Przeprowadzając linie energetyczne poprzez lasy, uzyskało wstęp do nich

i prawo do nieodpłatnego korzystania gruntów zajętych pod te linie na podstawie

ustawy z dnia 20 grudnia 1949 r. o państwowym gospodarstwie leśnym (Dz. U. nr

63, poz. 494 ze zm. - dalej „ustawa o p.g.l.”). Ze względu na przewidzianą do

1989 r., zarówno przez ówczesną ustawę konstytucyjną, jak i kodeks cywilny

zasadę jedności własności państwowej (d. art. 128 k.c.), zarówno grunty lasów

państwowych, w ramach przedsiębiorstwa państwowego, dziś Skarbu Państwa, jak

i mienie państwowego przedsiębiorstwa energetycznego nie stanowiło własności

tych podmiotów (przedsiębiorstw) w rozumieniu art. 140 k.c. Różnie był wówczas

traktowany charakter prawny do mienia państwowego zarządzających nim

podmiotów państwowych, nie ma potrzeby w to się obecnie bliżej wdawać,

niemniej, jak słusznie wskazano w uzasadnieniach wyroków Sądów

rozpoznających sprawę w toku instancji, było to władztwo wyodrębnione Skarbu

Państwa i poszczególnych państwowych osób prawnych. Regulowały to przepisy

szczególne dotyczące ustroju tych podmiotów lub przedmiotu własności

państwowej. Ze względu na rangę gospodarczą lasów państwowych wydane

zostały wspomniane przepisy ustawowe z 1949 r., odnoszące się do wykonywania

własności tych lasów. Wprawdzie przepisy ustawy o p.g.l. przewidywały wydanie

stosownych decyzji na zajęcie lasu na inne cele, niż uprawy leśne (art. 7) i

wskazywały podmioty uprawnione do wydania takich decyzji (z reguły ówczesny

Minister Leśnictwa, art. 17), ale wiadomo powszechnie, że w tamtym czasie nie

przywiązywano wagi do formalnego uregulowania stanu własności i posiadania

(zarządzania) nieruchomości, będących własnością państwową, zwłaszcza gdy oba

podmioty zainteresowane należały do tzw. sektora państwowego. Dotyczy to także

przytoczonych trafnie w wyroku Sądu Apelacyjnego i wyroku Sądu I instancji

kolejnych ustaw o charakterze wywłaszczeniowym (przedmiotowe linie

energetyczne budowano w latach siedemdziesiątych XX wieku): ustawy z dnia 12

marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1974 r.,

nr 10, poz. 64 i z 1982 r., nr 11, poz. 79), ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r.

5

o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (jedn. tekst Dz.U. z 1991 r.,

nr 30, poz. 127 ze zm.) ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce

nieruchomościami (Dz.U. nr 115, poz. 74 ze zm.), odnoszących się do

przejmowania na własność państwa nieruchomości gruntowych oraz trwałego,

nieodpłatnego ograniczania korzystania z nieruchomości, między innymi w celu

przeprowadzania linii energetycznych. Nie można oczywiście takich praktyk

uznawać za właściwe, ale nie można też negować ich występowania, czy też, że

się o tym nie wie na podstawie doświadczenia funkcjonowania gospodarki i życia

społecznego przez kilka dekad po 1945 roku, albo nawet, że było to czymś

nadzwyczajnym. Dlatego nie można uważać za naganne, że obecne zakłady

energetyczne, jako spółka handlowa, będąca od wielu lat następcą prawnym

przedsiębiorstwa państwowego nie posiada dokumentów wskazujących na tytuł

prawny do wszystkich gruntów, na jakich są posadowione słupy i linie

energetyczne. Dotyczy to przecież ogromnych powierzchni, tylko w niniejszej

sprawie chodzi o 0,5 mln m2

. Z przedstawionych kserokopii dokumentów, z których

część jest nawet kopiami wcześniejszych kopii, o czym świadczą kopie

potwierdzenia zgodności z oryginałem wynika, że przedsiębiorstwo państwowe,

będące poprzednikiem prawnym pozwanej Spółki występowało i uzyskiwało zgodę

odpowiednich organów na wykorzystanie gruntów leśnych pod urządzenia

elektryfikacyjne. Wprawdzie nie daje to dostatecznych podstaw do przyjęcia,

że podobne dokumenty obejmowały również grunty, o których mowa

w przedmiotowej sprawie, ale daje powody do przypuszczenia, że stawianie

wielkich instalacji energetycznych, na rozległych przestrzeniach, w koniecznych

warunkach zgodności w ówczesnym czasie także z planami zagospodarowania

przestrzennego i obciążające budżet państwa, nie mogło następować samowolnie

i bezprawnie. Nawet, jeśli okazywanych kopii nie można uznawać za dokumenty

w rozumieniu prawnym, zgodnie z art. 128 i 129 k.p.c. (uchwała SN z dnia

29 marca 1994 r. III CZP 37/94, OSNC 1994, nr 11, poz. 206, wyrok SN z dnia

6 listopada 2002 r. I CKN 1280/00, Lex nr 78358), to nie znaczy, że trzeba je

uważać za nieistniejące. Chodzi zwłaszcza o sytuacje, w których przedstawione

kopie nie wskazują swoją treścią lub wyglądem aby były fałszywe, zaś brak

przedstawienia oryginałów na uprawnione żądanie strony przeciwnej (art. 129

6

k.p.c.) jest całkiem przekonująco wytłumaczone upływem wielu lat, zmian

organizacyjnych i własnościowych. Zresztą w zaskarżonym wyroku określa się

te dokumenty mianem prywatnych. Należy też zaznaczyć, że państwowe

przedsiębiorstwo energetyczne nie miałoby przecież w latach przed 1989 r., czyli

w warunkach gospodarki centralnie sterowanej żadnego wyobrażalnego interesu

ekonomicznego ani prawnego, aby działać nielegalnie wobec drugiego podmiotu

państwowego. Jeżeli w jakiejś sprawie przedstawione dowody nie pozwalają na

ustalenie wskazywanego stanu faktycznego, także poprzez skorzystanie

z domniemania, bo są zbyt hipotetyczne i ten stan niedostatecznie tylko

uprawdopodabniają, to nie można ich przyjąć za wystarczające (zob. wyrok SN

z dnia 25 listopada 2008 r. II CSK 344/08, niepubl.). Jeżeli jednak ocena prawna

w sprawie może być inna, to skorzystanie z możliwości, jakie daje art. 321 k.p.c.

jest uprawnione (zob. wyrok SN z dnia 17 października 2000 r. I CKN 1196/98,

Lex nr 50829). Wykorzystuje się wtedy również wnioskowanie logiczne i zasady

doświadczenia życiowego, które łącznie pomagają konstruować podstawę

faktyczną orzeczenia. Na skutek nadania domniemaniu z art. 231 k.p.c. postaci

normy prawnej stało się ono regułą dowodową. Zgodzić się należy ze stanowiskiem

wyrażonym w orzecznictwie, że wyniki osiągnięte dzięki wykorzystaniu

domniemania faktycznego nie powinny być sprzeczne z zasadami logiki

i doświadczenia życiowego (zob. wyrok SN z dnia 26 września 1973 r. III PRN

43/73, niepubl.); powoływany już wyrok SN z dnia 17 października 2000 r. I CKN

1196/98; wyrok SN z dnia 3 grudnia 2003 r. I CK 297/03, Mon. Prawn. 2006, nr 3,

s. 147).

Charakterystyczne w rozpatrywanej sprawie jest to, że dokumentów, których

domaga się obecnie od pozwanego powodowy Skarb Państwa – Nadleśnictwo J.,

nie przedstawiło ono samo, ani w postaci decyzji o braku zgody na korzystanie z

gruntów, ani swoich żądań, kierowanych do przedsiębiorstwa energetycznego,

jeszcze państwowego, o pokazanie takiej zgody w okresie zajmowania przez nie

gruntów leśnych, ani domagania się jakiegoś odszkodowania za ponoszone

przecież ewidentnie straty, ani wreszcie - dowodu wniesienia powództwa

windykacyjnego lub negatoryjnego, skoro strona powodowa twierdzi, że instalacje

energetyczne były stawiane przez pozwanego bezprawnie i w złej wierze. Okazuje

7

się, że przez dziesiątki lat dyrekcja lasów państwowych tolerowała na swoich

gruntach posadowione słupy elektroenergetyczne i rozwieszone na nich przewody,

a także niewykorzystanie gruntów pod nimi i wokół nich bez domagania się

jakichkolwiek dokumentów poświadczających uprawnienia do gruntów albo też

świadczeń pieniężnych z tytułu korzystania z nich.

Należy zauważyć, że roszczenia powoda wiążą się nie tylko z korzystaniem

z jego własności przez pozwaną, czego ona nie neguje, ale z zarzucaniem jej złej

wiary, wymaganej przez art. 225 k.c. dla dochodzenia świadczeń z tytułu

wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy. Przede wszystkim należy stwierdzić,

że pozwany zakład energetyczny korzysta z gruntów leśnych powoda na prawnych

warunkach posiadania zależnego służebności gruntowej (art. 337 i 352 k.c.; od dnia

3 sierpnia 2008 r. jest to służebność przesyłu, art. 3051

– 3054

k.c.); zob.

postanowienie SN z dnia 22 października 2002 r. III CZP 64/02, (Lex nr 77033);

wyrok SN z dnia 11 maja 2005 r. III CK 556/04 (Lex nr 221731); wyrok SN z dnia 17

czerwca 2005 r. III CK 685/04, (Lex nr 277065). Do roszczeń właściciela

o wynagrodzenie za korzystanie z tak określonej służebności stosować należy

odpowiednio, jak przyjmuje się słusznie, przepisy o tzw. roszczeniach

uzupełniających właściciela wobec posiadacza samoistnego w procesie

windykacyjnym (art. 224 – 227 k.c.). W tej kwestii skład orzekający podziela

stanowisko tej części judykatury, która rozszerza zastosowanie roszczeń

uzupełniających także na inne sytuacje korzystania z cudzej własności. Jest ono

wyrażone zwłaszcza w uchwale SN z dnia 17 czerwca 2005 r. III CZP 29/05 (OSNC

2006, nr 4, poz. 64) oraz w wyroku SN z dnia 11 lutego 1998 r. III CKN 354/97,

(niepubl.); uzasadnieniu wyroku SN z dnia 28 lutego 2002 r. II CKN 182/01

(niepubl.); wyroku z dnia 30 czerwca 2004 r. IV CK 502/03, (Lex nr 183713);

wyroku SN z dnia 18 marca 2005 r. II CK 556/04 (OSNC 2006, nr 2, poz. 38);

wyroku SN z dnia 24 lutego 2006 r. II CSK 139/05, (niepubl.); wyroku SN z dnia 8

grudnia 2006 r. V CSK 296/06, (niepubl.); wyroku SN z dnia 25 listopada 2008 r.

II CSK 346/08, (niepubl.). Wyroki Sądów w obu instancji, których wywody w tej

kwestii należy podzielić przytaczają w uzasadnieniach inne jeszcze, także

wcześniejsze orzeczenia sądowe oraz poglądy doktryny prawa, idące w tym

8

kierunku. Ostateczne jednak wnioski zawarte w tych wyrokach, a zwłaszcza

w zaskarżonym wyroku Sądu Apelacyjnego nie są trafne.

Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 7 k.c., jeżeli określone skutki prawne

zależą od dobrej lub złej wiary, domniemywa się dobrą wiarę. Zatem, chcąc

wywieść zamierzone skutki prawne i prawo do wynagrodzenia, powód powinien

udowodnić złą wiarę powódki (wyrok SN z dnia 9 marca 1967 r. II CR 340/66,

OSPiKA 1967, nr 11, poz. 262). Tego zaś nie uczynił, mimo próby, jak wynika

z wcześniejszego wywodu, zakwestionowania dowodów przedłożonych przez

pozwaną. W zaskarżonym wyroku nieprzekonująco powołano się w tej sprawie na

stanowisko Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 8 maja 1998 r. I CKN 664/97, OSNC

1999, nr 1, poz. 7) w kwestii możliwości prawnych posłużenia się domniemaniami

faktycznymi, jako że w przedmiotowej sprawie występują inne niż tam okoliczności.

Dlatego uznać należy, że trafnie w skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie

przez Sąd Apelacyjny art. 231 k.p.c., to znaczy pozwany miał zasadne podstawy do

oczekiwania uznania za udowodnione przyczyny prawne posiadania gruntów

leśnych w pasie słupów i linii energetycznych na terenie objętym pozwem, skoro

przedstawione zostały takie dowody, jakie były możliwe po wielu latach zdarzeń

prawnych, będących podstawą władania tymi gruntami (w zakresie służebności).

Kwestionowanie tych dowodów nie obaliło domniemania dobrej wiary przez

przeprowadzenie dowodu przeciwnego (art. 234 k.p.c.). Żeby to uczynić, należało

albo dowieść, że pozwany wiedział o okolicznościach istotnych z punktu widzenia

przepisu chroniącego jego dobrą wiarę, albo że niewiedza pozwanego o tych

okolicznościach była wynikiem jego niedbalstwa. Na podstawie dotychczasowego

zachowania pozwanego i innych faktów ujawnionych w sprawie nie można

wnioskować o tym, że wiedział on o braku tytułu do korzystania z gruntów pod

słupy i trakcję energetyczną. Z kolei, aż do wystąpienia powoda z roszczeniem

o wynagrodzenie trudno uważać, że pozwany dopuścił się niedbalstwa przez

niedołożenie należytej staranności w ustaleniu swego statusu prawnego do

zajmowanych gruntów powoda. Przecież nawet w trakcie przekształceń

własnościowych przedsiębiorstwa państwowego Zakład Energetyczny w pozwaną

spółkę handlową ustalenie to nie było potrzebne dla zinwentaryzowania majątku

przekształcanego (prywatyzowanego) przedsiębiorstwa. Nie można zatem

9

pozwanemu zarzucić złej wiary przy korzystaniu z gruntów leśnych w granicach

służebności od chwili rozpoczęcia wykonywania jego prawa (mala fides

superveniens non nocet), co by uprawniało powoda do domagania się

wynagrodzenia na podstawie art. 225 k.c. Jak trafnie przyjmuje się w orzecznictwie,

ustalenie złej wiary wymaga indywidualnego wykazania dla, każdego przypadku

(art. 234 k.p.c.), do tego zaś czasu uprawniony korzysta w pełni z domniemania

prawnego według art. 7 k.c. (zob. postanowienie SN z dnia 24 marca 1999 r. I CKN

1081/97, OSN 1999, nr 10, poz. 181). Z tego wynika, że powodowi nie należy się

z pewnością wynagrodzenie za cały dochodzony okres.

Nie znaczy to jednak, że wynagrodzenie powodowi w ogóle się od

pozwanego nie należy. Jest bezsporne, że pozwany korzysta z gruntów należących

do powoda. Po zmianach ustrojowych w Polsce i przywróceniu prawidłowej roli

prawu własności, o czym stanowi Konstytucja i kodeks cywilny w zmienionych

przepisach o własności, a co obszernie jest przedstawione w wyroku Sądu

I instancji i w wyroku Sądu Apelacyjnego, najpierw przedsiębiorstwo państwowe

Zakład Energetyczny, a obecnie pozwana Spółka, jako osoby prawne korzystają z

własności przysługującej Skarbowi Państwa. Skarb Państwa występuje w sprawie

jako państwowa osoba prawna, wykonująca uprawnienia właścicielskie w sferze

dominium względem gruntów leśnych Nadleśnictwa J. (art. 34 i 441

k.c.).

Korzystanie z tych gruntów przez przedsiębiorstwo energetyczne pozwanego

wymaga podstawy prawnej, nie odnoszącej się do samego postawienia słupów

i rozwieszenia sieci energetycznej, co miało miejsce przed laty i zostało już

rozpatrzone, ale do obecnego korzystania. Skoro strony przyznają, że nie ma

między nimi zawartej stosownej umowy, a w nowych warunkach prawnych

wykonywania własności przez podmioty prawa cywilnego nie występuje żadna

podstawa do korzystania z własności Skarbu Państwa ex lege i nieodpłatnie,

to mamy do czynienia z bezumownym korzystaniem z cudzej własności.

Nie występuje żadne, jak podnosi się w skardze kasacyjnej pozwanego, „trwałe

ograniczenie uprawnień właścicielskich Skarbu Państwa do nieruchomości

i pozbawienie możliwości domagania się wynagrodzenia za korzystanie

z nieruchomości przez stronę powodową”. Jeśli tak, to pozwanego obciąża

obowiązek zapłacenia powodowi należnego wynagrodzenia.

10

Stosując do bezumownego korzystania z cudzej własności przepisy

o świadczeniach uzupełniających (art. 224 – 227 k.c.), z przytoczonym już powyżej

uzasadnieniem prawnym takiej możliwości, należy przyjąć uprawnienie powoda do

żądania wynagrodzenia za korzystanie z gruntów leśnych Skarbu Państwa przez

pozwanego od chwili wytoczenia powództwa w niniejszej sprawie. Od tej chwili

należy pozwanego uważać za osobę, będącą dotąd w dobrej wierze, która

dowiedziała się o wytoczeniu przeciwko niej powództwa o wynagrodzenie za

korzystanie z rzeczy bez tytułu prawnego (art. 224 § 2 k.c.). Uznać zatem należy,

że przedsiębiorca energetyczny, któremu się nie dowiedzie, że on lub jego

poprzednik prawny działał bezprawnie stawiając słupy i nieodpłatnie eksploatując

linię energetyczną na gruntach leśnych należących do Skarbu Państwa, w zakresie

odpowiadającym treści służebności jest zobowiązany do zapłacenia wynagrodzenia

za korzystanie z tych gruntów od chwili dowiedzenia się o wytoczeniu przeciwko

niemu powództwa o to wynagrodzenie (art. 224 § 2 zd. 1, art. 222 § 2 i art. 352

k.c.). Dodać trzeba, że ze względu na sygnalizowane wcześniej wprowadzenie od

dnia 3 sierpnia 2008 r. do kodeksu cywilnego przepisów o służebności przesyłu

(ustawa z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, Dz. U. nr 116,

poz. 731), roszczenia o wynagrodzenie za bieżące korzystanie z gruntu w zakresie

służebności przesyłu należy rozpatrywać z uwzględnieniem nowych przepisów

(art. 3051

– 3054

k.c.) oraz zmienionego jednocześnie art. 49 k.c.

Z przytoczonych względów na podstawie art. 39815

§ 1 oraz art. 108 § 2

w zw. z art. 39821

k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

jz

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.