Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 maja 2009 r.

II CSK 661/08

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 661/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 maja 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Dariusz Zawistowski (przewodniczący)

SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

w sprawie z powództwa Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych

przeciwko M.T., Z.S., M.W. i R.R.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 6 maja 2009 r.,

skargi kasacyjnej pozwanych Z.S., M.W. i R.R. od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 8 maja 2008 r., sygn. akt [...],

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego

Uzasadnienie

2

Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 17 października 2007 r. w sprawie z

powództwa Funduszu Gwarantowanych Świadczeń, przeciwko M.T., Z.S., M.W.,

R.R. o zapłatę, w pkt 1 wyroku zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz powoda

kwotę 378.727,85 zł wraz z ustawowymi odsetkami od kwot: - 237.952,18 zł od dnia

30 grudnia 2004 r. do dnia zapłaty, - 133.015,67 zł od dnia 5 stycznia 2006 r. do

dnia zapłaty; w pkt 2 wyroku zasądził od pozwanych Z.S., M.W. i R.R. solidarnie na

rzecz powoda odsetki ustawowe od kwoty 237.952,18 zł za okres od dnia 25

grudnia 2004 r. do dnia 29 grudnia 2004 r.; w pkt 3 wyroku zasądził od pozwanych

M.W. i Z.S. solidarnie na rzecz powoda odsetki ustawowe od kwoty 237.952,18 zł

za dzień 24 grudnia 2004 r.; w pkt 4 wyroku umorzył postępowanie w zakresie

żądania odsetek ustawowych od kwoty 245.712,18 zł za dzień 16 grudnia 2004 r.;

w pkt 5 wyroku w pozostałych zakresie powództwo oddalił, rozstrzygając o

kosztach jak w sentencji.

Sąd Okręgowy ustalił, że „Ś.” sp. z o.o. została wpisana do rejestru

handlowego postanowieniem Sądu Rejonowego w P. z dnia 30 grudnia 1999 r.

Kapitał zakładowy spółki został oznaczony na sumę 231.850,00 zł i pokryty

aportem o wartości 230.650,00 zł oraz wpłatą gotówki w kwocie 1200,00 zł. Ilość

udziałów w spółce wynosiła 4.637, a wartość nominalna udziału 50 zł.

Od momentu powstania spółki w skład jej zarządu wchodzili: M.T. – jako

prezes oraz Z.S. i M.W., wszyscy będący wspólnikami spółki, jak również R.R.,

który nie był wspólnikiem spółki.

Spółka już od pierwszego miesiąca działalności przynosiła straty. Na koniec

lutego 2000 r. jej zadłużenie wynosiło 97.792,34 zł natomiast na koniec marca

2000 r. 214.059,19 zł. Współpraca między członkami zarządu układała się

poprawnie przez okres pierwszych trzech miesięcy, po czym zaczęły się

nieporozumienia między członkami zarządu, a prezesem M.T., który zwlekał z

przedstawieniem sprawozdań finansowych, o co członkowie zarządu zabiegali

wyrażając niepokój obserwowaną sytuacją w spółce. Źródłami tego niepokoju były:

brak dostaw towaru do sklepów w kwietniu 2000 r. przed Świętami Wielkanocnymi,

prowadzenie kontroli skarbowej w spółce, a także zaległości w regulowaniu

3

zobowiązań wobec dostawców, a następnie nieterminowe wypłaty dla

pracowników, czy też wypłacanie wynagrodzeń pracowniczych w ratach.

Pozwani: Z.S., R.R. i M.W. po rozwiązaniu z prezesem umowy o pracę i

całkowitej utracie z nim jakiegokolwiek kontaktu, mając na uwadze trudną sytuację

ekonomiczną spółki, złożyli w jej imieniu w Sądzie Rejonowym w P. w dniu 16

października 2000 r. wniosek o ogłoszenie upadłości, przy czym wniosek ten,

wobec nie uzupełnienia jego braków formalnych, został zarządzeniem

przewodniczącego z dnia 9 listopada 2000 r. zwrócony. W dniu 31 października

2000 r. złożony został przez spółkę kolejny wniosek o ogłoszenie upadłości, który

również został zwrócony wnioskodawcy zarządzeniem przewodniczącego z dnia 4

grudnia 2000 r., wobec nie uzupełnienia w terminie jego braków formalnych.

W dniu 7 listopada 2000 r. został złożony w Sądzie Rejonowym w P. wniosek

o otwarcie postępowania układowego, który także został zwrócony w dniu 1 grudnia

2000 r. wobec nie uzupełnienia jego braków formalnych, a w konsekwencji

postanowieniem Sądu Rejonowego w P. z dnia 5 stycznia 2001 r. oddalony został

wniosek o wstrzymanie wszczętych przeciwko spółce egzekucji.

Również wierzyciele spółki – byli pracownicy „Ś.” spółki z o.o. – złożyli w

dniu 16 stycznia 2001 r. w Sądzie Rejonowym w P. wniosek o ogłoszenie jej

upadłości. Z uwagi jednak na brak środków finansowych na prowadzenie

postępowania upadłościowego oraz wobec nie uiszczenia przez wnioskodawców

zaliczki na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego, Sąd Rejonowy w P.

postanowieniem z dnia 30 marca 2001 r. wniosek odrzucił.

Łączna wartość, stwierdzonych tytułami wykonawczymi wydanymi w latach

2001 – 2003, roszczeń Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych

wobec spółki z tytułu zwrotu wypłaconych jej pracownikom świadczeń na

zaspokojenie zaległych wynagrodzeń, sięgnęła sumy 378.727,85 zł z zasądzonymi

odsetkami, zaś prowadzona przeciwko spółce egzekucja tych należności okazała

się całkowicie bezskuteczna. Wyrokiem z dnia 31 sierpnia 2005 r. Sąd Okręgowy

w P. orzekł o rozwiązaniu spółki, która nie prowadzi już żadnej działalności

gospodarczej i nie posiada majątku, z którego aporty wspólników stanowiły tylko

ruchomości będące wyposażeniem niezbędnym dla celów przetwórstwa mięsnego.

4

Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy na podstawie art. 299

§ 1 k.s.h. uznał za uzasadnione roszczenia powoda wobec pozwanych zarządców

spółki. Zdaniem Sądu, powód wykazał – co nie budziło sporu - że egzekucja

przeciwko spółce okazała się bezskuteczna, pozwani zaś nie wykazali, by

w sprawie zachodziły okoliczności wyłączające zgodnie z art. 299 § 2 k.s.h. ich

odpowiedzialność za zobowiązania spółki. Pozwani jako członkowie zarządu spółki,

mimo jej fatalnej sytuacji finansowej, nie złożyli we właściwym czasie wniosku

o upadłość, ani o rozpoczęcie postępowania układowego. Przedmiotowe wnioski

składane były już po czasie, gdy nie mogło budzić wątpliwości, że spółka nie będzie

w stanie zaspokoić wszystkich wierzycieli, a nadto wnioski te pozwani wnosili bez

zachowania niezbędnej staranności i wszystkie wnioski z powodu braków

formalnych, uniemożliwiających nadanie im biegu, zostały spółce przez Sąd

zwrócone. Sąd wskazał nadto, że spółka nie prowadziła niezbędnych ksiąg

rachunkowych i inwentarzowych, stąd nawet powołana w sprawie biegła

z dziedziny rachunkowości i finansów nie potrafiła na podstawie niepełnej

dokumentacji raportów kasowych, raportów sklepowych oraz faktur sprzedaży

i zakupu określić czasu właściwego do ogłoszenia upadłości spółki.

Zdaniem jednak Sądu nie była to połowa października 2000 r., kiedy to pierwszy

z wniosków o ogłoszenie upadłości został złożony, wówczas bowiem spółka

działalności gospodarczej już nie prowadziła i była bankrutem, z wykazaną stratą

bilansową na koniec września 2000 r. w wysokości 1.245.599 zł.

Zdaniem Sądu Okręgowego podnoszony przez pozwanych Z.S., M.W. i R.R.

brak ich właściwych relacji z prezesem zarządu M.T., który zwlekał z

przedstawieniem pozostałym członkom zarządu sprawozdań z działalności

finansowej spółki, nie zwalnia tych pozwanych z odpowiedzialności za jej

zobowiązania. Stanem finansów spółki pozwani ci zaczęli się niepokoić dopiero w

miesiącach kwietniu i maju 2000 r., kiedy brak jej płynności finansowej stał się na

tyle widoczny, że jasne było, że bez zasilenia kredytowego spółka dalej działalności

prowadzić nie będzie mogła, a pomimo to nie podjęli wówczas działań, które

służyłyby zabezpieczeniu interesów wierzycieli. Za nieuzasadniony Sąd Okręgowy

uznał również zarzut pozwanych Z.S., M.W. i R.R., że według podziału kompetencji

członków zarządu zajmowali się oni sprawami, które nie wymagały od nich

5

znajomości księgowości spółki i stąd nie ponoszą winy w tym, że nie zgłoszono

upadłości lub też nie wszczęto postępowania układowego. Sąd Okręgowy wyjaśnił,

że podział zadań między członkami zarządu nie wynika z umowy spółki, która nie

ograniczała żadnego z członków w uprawnieniach i obowiązkach prowadzenia

spraw spółki zgodnie z art. 208 § 2 k.s.h.

Wierzytelności powoda kierowane do pozwanych stały się wymagalne na

skutek wezwani ich do spełnienia świadczenia, przy czym powód skierował do

pozwanych dwa wezwania do zapłaty: pierwsze z dnia 13 grudnia 2004 r. i drugie

z dnia 20 grudnia. W związku z tym, że każdy z pozwanych otrzymał wezwanie do

zapłaty w innej dacie, a ich odpowiedzialność jest solidarna, sąd zasądził od

wszystkich pozwanych odsetki ustawowe od kwoty 237.952,18 zł od dnia

30 grudnia 2004 r. do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie sąd żądanie odsetek

oddalił jako niezasadne, przyjmując brak podstaw do naliczania odsetek

ustawowych od kwoty 7.760 zł stanowiącej koszty zastępstwa procesowego.

Natomiast od kwoty 133.015,67 zł stanowiącej skapitalizowane odsetki ustawowe

sąd zasądził odsetki od dnia wniesienia pozwu, zgodnie z treścią art. 482 § 1 k.c.

Sąd umorzył postępowanie w zakresie żądania odsetek ustawowych od kwoty

245.712,18 zł za dzień 16 grudnia 2004 r. z uwagi na cofnięcie żądania w tym

zakresie.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 8 maja 2008 r. oddalił apelacje pozwanych

M.W., Z.S. i R.R., rozstrzygając o kosztach postępowania jak w sentencji. Sąd

odwoławczy odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. stwierdził, że

okoliczności faktyczne ustalone przez Sąd pierwszej instancji na podstawie opinii

biegłej z zakresu rachunkowości i finansów, co do „czasu właściwego” w jakim

powinno dojść do zgłoszenia upadłości lub wszczęcia postępowania układowego,

nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd wyjaśnił, że w

sprawie w ogóle nie wchodzi w rachubę zgłoszenie przez zarząd spółki upadłości,

czy wszczęcie postępowania układowego, skoro składane w tym przedmiocie

wnioski były każdorazowo zwracane i nie wywołały skutków, jakie prawo

upadłościowe wiązało z ich wniesieniem do sądu. Także odrzucony wniosek o

ogłoszenie upadłości spółki złożony przez jej wierzycieli nie wywołał jakichkolwiek

skutków prawnych w sferze upadłości, a zatem skoro postępowanie upadłościowe

6

lub układowe w ogóle nie zostało wszczęte, a spółka stała się bankrutem,

dywagacje, co do „czasu właściwego” do zgłoszenia jej upadłości lub wszczęcia

postępowania układowego miały znaczenie uboczne, nieistotne dla rozstrzygnięcia

sporu w tym względzie. Pozostałe zaś, istotne dla rozstrzygnięcia sporu ustalenia

Sądu pierwszej instancji, Sąd Apelacyjny przyjął za własne.

Sąd Apelacyjny uznał, że pozwani członkowie zarządu nie uwolnili się od

odpowiedzialności, bowiem nie wykazali zgodnie z art. 299 § 2 k.s.h., że nie

zgłoszenie upadłości lub nie wszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie

z ich winy, albo, że pomimo nie zgłoszenia upadłości oraz nie wszczęcia

postępowania układowego, wierzyciele nie ponieśli szkody. Sąd Apelacyjny

wskazał, że każdy członek zarządu ma prawo i obowiązek prowadzenia spraw

spółki, zaś jak trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji, umowa spółki nie zawierała

w wewnętrznych stosunkach organizacyjnych odmiennych postanowień, co do

samodzielnego prowadzenia spraw spółki. Indywidualne zatem kompetencje

każdego z członków zarządu do prowadzenia spraw spółki miały swoją podstawę

w upoważnieniu ustawowym, po nawiązaniu przez niego stosunku organizacyjnego

członka zarządu spółki. To, że później kompetencje te zostały uszczegółowione

w umowie o pracę, czy innej umowie zawartej z członkiem zarządu nie zwalniały go

z obowiązku prowadzenia spraw spółki, także w zakresie osiąganych przez nią

wyników finansowych, skoro umowa spółki w prowadzeniu jej spraw go nie

ograniczała. W takiej sytuacji uwolnienie członka zarządu od prowadzenia spraw

spółki mogło się odbyć wyłącznie przez jego rezygnację lub odwołanie z pełnionej

funkcji, do czego nie doszło w okolicznościach rozpoznawanej sprawy.

W konsekwencji, zdaniem Sądu, zarzut braku winy skarżących w niezgłoszeniu

upadłości lub niewszczęciu postępowania układowego z powodu utrudniania im

wglądu w wyniki finansowe spółki przez ówczesnego prezesa M.T. w sytuacji, gdy

zawarte z nimi umowy o pracę obowiązków w tej mierze na nich nie nakładały, nie

mógł się ostać.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 5 k.c. Sąd Apelacyjny stwierdził,

że pozwani nie wskazali, które z przyjętych w społeczeństwie zasad współżycia

dyktowanych normami moralnymi czy obyczajowymi miałyby zostać naruszone

przez przyznanie powodowi ochrony i stąd podniesiony w apelacji zarzut nie

7

zasługiwał na uwzględnienie. Zdaniem Sądu, skarżący nie mogli się bronić również

zarzutem, że prawo spółek handlowych nie było im znane i że nie mieli

świadomości zasad ponoszenia odpowiedzialności przez członków zarządu na

podstawie art. 299 k.s.h.

Pozwani M.W., Z.S. oraz R.R. od powyższego wyroku wnieśli skargę

kasacyjną, zaskarżając go w całości. Skarżący zarzucili Sądowi drugiej instancji

naruszenie:

- art. 233 k.p.c., mające istotny wpływ na wynik sprawy, przez błędną

wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na zaniechaniu

przeprowadzenia wszechstronnej oceny dowodów i popadnięcie w tenże

sposób w dowolność sformułowanych w pisemnych motywach ocen;

- art. 5 § 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24

października 1934 r. - Prawo upadłościowe, przez jego niewłaściwe

zastosowanie, tj. błędne przyjęcie, iż pozwani nie złożyli we właściwym

terminie wniosku o ogłoszenie upadłości;

- art. 5 § 2 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24

października 1934 r. - Prawo upadłościowe, przez jego niewłaściwe

zastosowanie, tj. błędne przyjęcie, iż pozwani nie złożyli we właściwym

terminie wniosku o ogłoszenie upadłości;

- art. 299 § 1 k.s.h. przez błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie,

tj. przyjęcie iż pozwani 1), 2), 3) ponoszą odpowiedzialność za

zobowiązania przedsiębiorstwa działającego pod firmą „Ś.” sp. z o.o.;

- art. 299 § 2 k.s.h. przez odmowę zastosowania, tj. przyjęcie, iż w stosunku

do pozwanych 1), 2), 3) nie zachodzą przesłanki uwalniające pozwanych

od odpowiedzialności za zobowiązania przedsiębiorstwa działającego pod

firmą „Ś.” sp. z o.o.;

- art. 299 § 2 k.s.h. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie,

tj. przyjęcie, iż ogłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub odrzucenie

wniosku o otwarcie postępowania układowego skutkuje brakiem

konieczności badania chwili właściwej na ich złożenie, a zatem brakiem

8

konieczności chwili zaistnienia przesłanek warunkujących złożenie tychże

wniosków;

- art. 5 k.c. przez odmowę zastosowania, tj. przyznanie powodowi ochrony

wbrew zasadom współżycia społecznego i nieuwzględnienie nadużycia

prawa przez powoda.

Zarzucając powyższe skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku

w całości i orzeczenie, co do istoty sprawy przez oddalenie powództwa w całości,

ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu, bądź też uchylenie również wyroku

Sądu Okręgowego w P. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu

Sądowi.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności wymaga rozważenia druga podstawa kasacyjna,

ponieważ dopiero, gdy ona okaże się nieuzasadniona, możliwa będzie ocena

zasadności naruszenia prawa materialnego na podstawie ustaleń, które stanowiły

podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku. W skardze kasacyjnej obszernie

rozbudowane zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania odwołują się

jedynie do treści art. 233 k.p.c. Zważyć zatem należy, że w postępowaniu ze skargi

kasacyjnej niedopuszczalne jest badanie zasadności dokonanych ustaleń

faktycznych i dowodów. Wynika to z treści art. 3983

§ 3 k.p.c., który wprawdzie nie

wymienia expressis verbis przepisów, których naruszenie, w związku z ustalaniem

faktów i przeprowadzaniem dowodów, nie może być przedmiotem zarzutów

wypełniających drugą podstawę kasacyjną, to jednak, jak trafnie przyjmuje się

w judykaturze (por. m.in. wyrok z dnia 26 z dnia 11 maja 2007, sygn. akt V CSK

456/06, nie publ.; z dnia kwietnia 2006 r. (sygn. akt V CSK 11/06, nie publ.; z dnia

23 listopada 2005 r., sygn. akt III CSK 13/05, OSNC 2005, nr 4, poz. 76; wyrok

z dnia 8 maja 2008 r., V CSK 579/07, nie publ.) nie ulega wątpliwości, że obejmuje

on art. 233 § 1 k.p.c. Już tylko z tej przyczyny nie mogą zostać uwzględnione

zarzuty skargi kasacyjnej oparte na podstawie określonej w art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c.

sprowadzające się do zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. motywowanego dowolną

a nie wszechstronną oceną dowodów. Odnosi się to do wszystkich podniesionych

9

w tej części skargi zarzutów pomimo, iż część z nich - jak chociażby zarzut

przyjęcia, że wnioski o ogłoszenie upadłości spółki zostały złożone z uchybieniem

właściwego terminu – w istocie, pomimo powiązania z treścią art. 233 k.p.c.

sprowadza się do błędnej wykładni norm prawa materialnego lub ich niewłaściwego

zastosowania. Tylko taka może być konsekwencja nienależytego

przyporządkowania opisowo określonej podstawy zaskarżenia wyroku w skardze

kasacyjnej do wskazanej normy prawnej. Nie jest bowiem rzeczą Sądu

Kasacyjnego zastępowanie wnoszącego skargę kasacyjną i konkretyzowanie

odpowiedniej normy prawnej do treści zarzutów kasacyjnych (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 17 lutego 2005 r., I CK 565/04, nie publ.).

Przechodząc, zatem do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego

należy zwrócić uwagę na rozkład ciężaru dowodu jaki wynika z treści art. 299 k.s.h.

Odpowiedzialność odszkodowawcza członków zarządu spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością (patrz uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego

z dnia 7 listopada 2008 r. III CZP 72/08, OSNC 2009/2/20) uzależniona jest od

wykazania przez wierzyciela jedynie istnienia zobowiązania spółki oraz

bezskuteczności egzekucji z majątku spółki. Zarówno powstanie szkody,

rozumianej jako obniżenie potencjału finansowego spółki a nie bezpośredni

uszczerbek w majątku wierzyciela, jak i inne przesłanki odpowiedzialności: tj. wina

i związek przyczynowy pomiędzy tak rozumianą szkodą a zachowaniem członków

zarządu spółki, funkcjonują na zasadzie domniemania ustawowego.

Dlatego dowody na te okoliczności, opisane w art. 299 § 2 k.s.h. muszą

przedstawić członkowie zarządu.

Jedną z tych okoliczności jest wykazanie, że we właściwym czasie zgłoszono

wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe. Trafnie sąd

drugiej instancji ocenił, że próby podejmowane w tym zakresie zarówno przez

pozwanych, jak i wierzycieli spółki były nie tylko nieskuteczne, ale zarazem nie

miały wpływu na uwolnienie, czy też ograniczenie odpowiedzialności członków

zarządu na podstawie art. 299 k.s.h.

W literaturze przedmiotu i orzecznictwie Sądu Najwyższego (wyrok z dnia

7 maja 1997 r. II CKN 117/97, nie publ.; wyrok z dnia 16 października 1998 r.,

10

III CKN 650/97, OSNC 1999/3/64; wyrok z dnia 16 marca 2007 r., III CSK 404/06,

nie publ.) przyjmuje się, że dla określenia "właściwego czasu" dla wystąpienia

o otwarcie postępowania układowego lub o ogłoszenie upadłości (art. 298 § 2 k.h.)

należy uwzględnić funkcje ochronne tych postępowań wobec wierzycieli. Nie może

to być moment, w którym wniosek o upadłość musi zostać oddalony, bo majątek

dłużnika nie wystarcza - w sposób oczywisty - nawet na zaspokojenie kosztów

postępowania upadłościowego. Jeśli zaś chodzi o zwrócone wnioski o ogłoszenie

upadłości lub o otwarcie postępowania układowego, to zgodnie z treścią art. 130

§ 2 k.p.c., pisma procesowe, które zostały zwrócone, nie wywołują skutków

związanych z ich wniesieniem, co oznacza także skutki w postaci zachowania

terminu do złożenia tych wniosków w związku z treścią art. 299 § 2 k.s.h.

(por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2006 r. II CSK 14/05,

nie publ.). Zastosowanie kodeksu postępowania cywilnego do postępowania

upadłościowego i układowego opiera się na treści art. 68 Rozporządzenia

Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. Prawo upadłościowe

(tj. Dz. U. z 1991 r., Nr 118, poz. 512 ze zm.) oraz art. 7 Rozporządzenia

Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. Prawo o postępowaniu

układowym (Dz. U. Nr 93, poz. 836 ze zm.), które miały zastosowanie do dnia 30

września 2003 r. (art. 546 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i

naprawcze Dz. U. Nr 60, poz. 535 ze zm.) do wszczęcia uregulowanych w nich

postępowań upadłościowych i układowych.

Pomimo bezzasadności zarzutów skargi kasacyjnej, odwołujących się do

złożenia nieskutecznych - według trafnej oceny sądu drugiej instancji - wniosków

o ogłoszenie upadłości i wszczęcia postępowania układowego, nie można podzielić

dalej idącego poglądu, wyrażonego w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku,

że bez znaczenia jest ustalenie, kiedy pozwani członkowie zarządu spółki powinni

złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Ustalenie tej okoliczności jest niezbędne

dla oceny pozostałych przesłanek wyłączających odpowiedzialność członków

zarządu z mocy art. 299 § 2 k.s.h., na których opierali pozwani swoją obronę.

Ustalenie czasu właściwego jest o tyle istotne, że chwilę tę należy za każdym

razem odnosić do stanu majątkowego spółki. Zgodnie z art. 299 § 2 k.s.h. członek

zarządu nie ponosi odpowiedzialności, jeśli wierzyciel i tak nie uzyskałby w żadnym

11

stopniu zaspokojenia, nawet wtedy, gdyby którykolwiek z członków zarządu złożył

wniosek o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie. Pomimo podnoszonych

w tym zakresie zarzutów, Sąd Apelacyjny nie podjął żadnej próby odpowiedzi na

pytanie czy gdyby pozwani złożyli wnioski o ogłoszenie upadłości, to zmieniłoby to

w jakikolwiek sytuację spółki. Odpowiedzi tej należało wymagać zwłaszcza wobec

podtrzymanego ustalenia poczynionego w pierwszej instancji, że już od pierwszego

miesiąca działalności spółka przynosiła straty (por. wyroki Sądu Najwyższego

z dnia 16 marca 2007 r., III CSK 404/06, nie publ. oraz z dnia 11 października

2000 r., III CKN 252/00, nie publ.).

Odpowiedzialność członka zarządu wyłącza również brak winy w każdej postaci

w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęciu postępowania

układowego, a zatem członek zarządu nie będzie także odpowiadał, jeśli nie podjął

stosownych działań z winy nieumyślnej. Brak winy może wiązać się z różnymi

okolicznościami. Istotne jest jedynie, aby te okoliczności powodowały brak

możliwości stwierdzenia istnienia podstawy do ogłoszenia upadłości, pomimo

dołożenia należytej staranności przez członka zarządu. Wobec tego nie można

z góry wykluczyć, tylko ze względu na brak odpowiednich postanowień umowy

spółki, że brak wiedzy o sytuacji finansowej spółki mógł być konsekwencją

wewnętrznego podziału zadań pomiędzy poszczególnymi członkami zarządu.

Odnosząc się do wskazanego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art.

5 k.c. przez odmowę jego zastosowania należy podzielić wyrażane w orzecznictwie

Sądu Najwyższego stanowisko o dopuszczalności stosowania tej normy

w sprawach dotyczących odpowiedzialności członków zarządu spółki na podstawie

art. 299 k.s.h. (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2007 r. V CSK 315/07,

nie publ.; z dnia 7 grudnia 2007 r., III CSK 208/06, nie publ.). Jednak wymaga

podkreślenia wyjątkowy charakter przepisu art. 5 k.c. a tylko istnienie szczególnych

okoliczności faktycznych w relacjach pomiędzy poszkodowanym a zobowiązanym

do świadczenia może wyłączyć domniemanie, że korzystający ze swego prawa

czyni to w sposób zgodny zasadami współżycia społecznego. Dotychczasowe

ustalenia faktyczne jak i okoliczności na które powołują się skarżący, związane

z zachowaniem jednego z członków z zarządu i zmierzające do wykazania braku

12

ich własnej współodpowiedzialności, nie dają podstaw do zakwalifikowania

działania powoda, jako nadużycia prawa podmiotowego.

Z tych względów, wobec słuszności części zarzutów skargi kasacyjnej, Sąd

Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. orzekł jak wyżej.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.