Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 maja 2009 r.

I CSK 406/08

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 406/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 maja 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Antoni Górski (przewodniczący)

SSN Wojciech Katner (sprawozdawca)

SSN Krzysztof Pietrzykowski

Protokolant Beata Rogalska

w sprawie z powództwa Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa S.A.

w W.

przeciwko Przedsiębiorstwu Inwestycyjnemu G. Spółce z o.o. w W.

o stwierdzenie nieważności, ewentualnie uchylenie uchwał nr 1, 5, 6 i 8 podjętych

przez Zwyczajne Zgromadzenie Wspólników Spółki Przedsiębiorstwo Inwestycyjne

G. Spółka z o.o. w dniu 23 kwietnia 2004 r. ,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 14 maja 2009 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w [...]

z dnia 4 lutego 2008 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do

ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu wraz z

rozstrzygnięciem o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

W pozwie ostatecznie sformułowanym dnia 30 czerwca 2004 r. Polskie

Górnictwo Naftowe i Gazownictwo S.A. wniosło o stwierdzenie nieważności

czterech uchwał podjętych na zwyczajnym zgromadzeniu wspólników pozwanego

Przedsiębiorstwa Inwestycyjnego G. Sp. z o.o. (dalej jako „Spółka”) w dniu 23

kwietnia 2004 r. Uchwały te dotyczyły umorzenia udziałów nabytych nieodpłatnie

przez Spółkę od A. B. (uchwała nr 1), udzielenia absolutorium prezesowi zarządu

Spółki S. J. (uchwała nr 5), wyrażenia zgody na umowę pożyczki zawartej przez

Spółkę ze S. J. (uchwała nr 6) oraz dopłat do udziałów przez wszystkich

wspólników stosownie do ich udziałów w Spółce, w związku z utworzeniem

funduszu celowego - inwestycyjnego (uchwała nr 8). W razie niepodzielenia

zasadności stwierdzenia nieważności uchwał nr 1 i 6 wniesiono o ich uchylenie.

Pozwana Spółka wniosła o oddalenie powództwa, podnosząc w szczególności

brak legitymacji czynnej powoda na podstawie art. 250 pkt 4 k.s.h. i art. 252 § 1

k.s.h. Postanowieniem Sądu Apelacyjnego z dnia 28 października 2004 r.

powództwo o stwierdzenie nieważności uchwały nr 8 zostało zabezpieczone

poprzez wstrzymanie w całości wykonania tej uchwały. Uchwałę o wstrzymaniu

wykonywania tej uchwały do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sądowego

podjęła także Spółka, co wynika z oświadczenia zarządu z dnia 10 grudnia 2004 r.

Wyrokiem z dnia 7 marca 2006 r. Sąd Okręgowy powództwo oddalił. Ustalił,

że o zwołanym na dzień 23 kwietnia 2004 r. zgromadzeniu wspólników Spółki,

powód mający 5,4% udziałów (50 udziałów) został powiadomiony i zaproszony na

nie przez prezesa pozwanej Spółki, otrzymując także porządek obrad. Powód nie

przybył na zgromadzenie, które między innymi podjęło zaskarżone uchwały.

Na skutek uchwały nr 1 umorzone zostały nieodpłatnie 854 udziały

(z ogólnej liczby 926), nabyte poprzedniego dnia przez Spółkę od A. B.

Skutkiem tego doszło do zmiany struktury właścicieli i powód stał się

największym wspólnikiem przez wzrost jego udziałów z 5,9% do 69,4%.

To spowodowało jego zobowiązanie do dopłaty, wynikającej z uchwały nr 8

w wysokości 52 mln złotych (na ogólną kwotę dopłat w wysokości prawie 75 mln

3

złotych). Powód został powiadomiony o odbytym zgromadzeniu wspólników

Spółki i jego uchwałach i w terminie złożył pozew w niniejszej sprawie. Został on

oddalony wymienionym wyrokiem Sądu Okręgowego ze względu na brak

legitymacji do zaskarżenia uchwał zgromadzenia wspólników na podstawie art.

252 § 1 w zw. z art. 250 pkt 4 k.s.h. Sąd uznał na nietrafny zarzut

nieprawidłowego powiadomienia powoda o zgromadzeniu, w szczególności

w sytuacji, w której zwołane ono zostało prawidłowo przez zarząd pozwanej

Spółki, zgodnie z art. 235 § 1 k.s.h., zaś podpisane zgodnie z art. 19 k.s.h. przez

prezesa zarządu Spółki. Nie był też zasadny zarzut podjęcia przez Zgromadzenie

Wspólników uchwał w sprawach nieobjętych porządkiem obrad (art. 238 k.s.h.),

ponieważ przedstawiony przy zaproszeniu porządek obrad wraz z zawartymi

dodatkowymi wyjaśnieniami dostarczał wystarczającej wiedzy o tym porządku

i ewentualnych decyzjach, jakie mogą zostać podjęte.

W apelacji powoda zarzucono nieważność postępowania, naruszenie

przepisów prawa procesowego, zaniechanie wyjaśnienia istotnych okoliczności,

sprzeczność ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego oraz

naruszenie prawa materialnego. Wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku

ze zniesieniem postępowania w sprawie i przekazanie jej do ponownego

rozpoznania, ewentualnie zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa.

Apelacja została oddalona wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 4 lutego

2008 r. W uzasadnieniu Sąd po kolei analizował podniesione zarzuty i wykazywał

brak naruszenia przez Sąd I instancji: art. 379 pkt 3 w zw. z art. 192 k.p.c., jako że

nie zachodzi w sprawie zawiśnięcie wcześniejszego sporu między tymi samymi

stronami o to samo roszczenie; brak naruszenia art. 379 pkt 5 k.p.c. przez

pozbawienie strony możliwości obrony jej praw; brak naruszenia art. 321 k.p.c.,

jako wyrokowanie ponad żądanie pozwu, jak również nienaruszenie art. 45 ust. 1

w zw. z art. 8 ust. 2 Konstytucji przez pozbawienie strony prawa do sądu. W

zakresie prawa materialnego Sąd Apelacyjny uznał za chybiony zarzut naruszenia

art. 238 § 2 k.s.h. co do niewłaściwej treści zaproszenia na zgromadzenie

wspólników przez brak oznaczenia szczegółowego porządku obrad. To

warunkowało uznanie za nieuprawniony zarzut odnośnie do braku legitymacji

powoda do zaskarżenia uchwał zgromadzenia wspólników Spółki na podstawie

4

art. 250 pkt 4 k.s.h. i art. 252 k.s.h. Nie dopatrzono się też naruszenia art. 364 § 2

k.s.h. dotyczącego spółki akcyjnej a nie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i

innego stanu faktycznego objętego tym przepisem, niż będącego przedmiotem

oceny w tej sprawie. Wreszcie, w związku z poprzednimi ocenami prawnymi za

nietrafne uznano zarzuty naruszenia art. 233 k.p.c. w zw. z art. 249 i 244 k.s.h.

Bardzo obszerna skarga kasacyjna powoda oparta jest na obu podstawach

prawnych. Naruszenie przepisów postępowania, które miało, zdaniem skarżącego

istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.) odnosi się do art. 379

pkt 2 k.p.c. poprzez niezastosowanie; art. 202 zd. 2 (obecnie zd. 3) k.p.c.; art. 71

k.p.c.; oraz art. 174 § 1 pkt 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez ich

niezastosowanie, prowadzące do nieważności postępowania w drugiej instancji,

co winno zostać wzięte pod uwagę z urzędu; art. 379 pkt 2 w zw. z art. 378§ 1

k.p.c. oraz art. 386 § 2 k.p.c. poprzez niezastosowanie, przejawiające się nie

wzięciem pod uwagę z urzędu nieważności postępowania przed Sądem

I instancji; art. 378 § 1 k.p.c. i art. 386 § 4 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie.

Naruszenia prawa materialnego (art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c.) dotyczy art. 238 § 2

k.s.h. poprzez jego błędną wykładnię i niezastosowanie; art. 239 § 1 k.s.h.

poprzez niewłaściwe zastosowanie; art. 252 § 1 k.s.h. w zw. z art. 250 pkt 4 k.s.h.

poprzez ich niezastosowanie; oraz art. 246 § 3 k.s.h. i art. 255 § 3 k.s.h. poprzez

ich niezastosowanie. Skarżący wniósł o rozstrzygnięcie stosownie do możliwości

wskazanych w art. 39815

§ 1 k.p.c. a w wypadku nieuwzględnienia tego wniosku,

na podstawie art. 39816

k.p.c., jak też o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu

z zeznań świadków oraz licznych dokumentów załączonych do skargi na

okoliczność nieważności postępowania z powodu braku zarządu Spółki.

W odpowiedzi pozwanego na skargę kasacyjną wniesiono o odmówienie

przyjęcia skargi powoda do rozpoznania, a w każdym razie jej oddalenie

z zasądzeniem kosztów, jak też dopuszczeniem i przeprowadzeniem dowodu

z załączonego do odpowiedzi dokumentu, na okoliczność istnienia zarządu Spółki

i ważności dotychczasowego postępowania w sprawie, a także pominięcia

wszelkich nowych dowodów złożonych przez powoda wraz ze skargą kasacyjną.

W replice powoda na powyższą odpowiedź pozwanego na skargę kasacyjną

podtrzymano stanowisko wyrażone w skardze, polemizując z twierdzeniami

5

pozwanego w jego odpowiedzi i dołączając trzy dodatkowe dokumenty dla

dowiedzenia swych racji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

I. Skarga kasacyjna jest uzasadniona, w szczególności ze względu

na naruszenie w zaskarżonym wyroku Sądu Apelacyjnego przepisów prawa

materialnego, jednak ważkie są zarzuty skargi odnoszące się do naruszenia

także przepisów postępowania cywilnego. Najpierw należy zatem rozpatrzeć

te właśnie zarzuty. Odnoszą się one w pierwszej kolejności do dowodzenia

nieważności postępowania, wynikającego z nienależytej reprezentacji

pozwanego. Podstawą faktyczną, zdaniem skarżącego jest ustalenie, że

w czasie trwania postępowania przed Sądami w toku instancji, pozwany nie miał

organu powołanego do jego reprezentowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.) a mimo to

postępowanie nie zostało zawieszone z urzędu (art. 174 § 1 pkt 2 k.p.c.).

Ze względu na obowiązek uwzględnienia nieważności postępowania na każdym

etapie tego postępowania, kwestia ta wymaga rozpatrzenia.

Uwagę zwraca jednakże niekwestionowanie przez powoda prawidłowej

reprezentacji pozwanego przez cały czas trwania procesu aż do wniesienia

skargi kasacyjnej, jak też nie podważanie podstawy domniemania płynącego

z treści wpisu zarządu Spółki w rejestrze przedsiębiorców KRS. W rejestrze tym

od dnia 26 września 2003 r. do wniesienia skargi kasacyjnej w lipcu 2008 r.

wpisana była ta sama osoba jako prezes zarządu Spółki. Prawidłowo powołany

zarząd działał w czasie podejmowania uchwały zgromadzenia wspólników dnia

23 kwietnia 2004 r., podobnie w chwili wniesienia powództwa, także obecnie

reprezentacja Spółki jest prawidłowa. Przez cały czas występuje też

w postępowaniu sądowym ten sam, prawidłowo umocowany i działający

pełnomocnik procesowy. Okoliczność ta nie sanuje wprawdzie braku

reprezentacji przez organ Spółki (wyrok SN z dnia 7 listopada 2006 r. I CSK

224/06, Lex nr 276251), ale w okolicznościach sprawy może dodatkowo

wskazywać na wątpliwe podważanie samej reprezentacji Spółki. Ma to być

rezultatem zakończenia zgromadzenia wspólników dnia 6 października 2005 r.,

nie dokonującego wyboru nowego zarządu, ale wydaje się wątpliwe

6

podnoszenie dopiero obecnie zarzutu nieważności postępowania z tego właśnie

tytułu. Racjonalne jest stanowisko, że nie powinno być uznane za nieważne

postępowanie sądowe, jeżeli kapitałowa spółka handlowa, będąca stroną w tym

postępowaniu jest przez cały czas jego trwania aż do wydania prawomocnego

wyroku reprezentowana przez zarząd, wpisany do rejestru przedsiębiorców

w KRS, a domniemanie prawdziwości wynikające z treści rejestru nie było ani

podważane ani nie zostało wzruszone; nie była też w powyższych

okolicznościach kwestionowana prawidłowość reprezentacji spółki przez drugą

stronę postępowania, która jest wspólnikiem tejże spółki.

Nieważność postępowania bierze się pod uwagę z urzędu, także przez

sąd drugiej instancji w granicach zaskarżenia (zob. uchwałę siedmiu sędziów SN

z dnia 31 stycznia 2008 r. III CZP 49/07). Odnieść to należy również do

rozpoznawania zarzutów skargi kasacyjnej przez Sąd Najwyższy. Rozstrzygnąć

on jednak o tym może tylko wtedy, gdy jest to do niewątpliwego ustalenia,

zwłaszcza przez dopuszczenie dowodu z dokumentu w tej kwestii (wyrok SN

z dnia 10 maja 2000 r. III CKN 416/98, OSNC 2000, nr 12, poz. 220; wyrok SN

z dnia 27 października 1998 r. II CKN 430/97, LexPolonica nr 353894).

Taka sytuacja nie ma jednak miejsca wówczas, gdy powstaje konieczność

przeprowadzenia szerokiego postępowania dowodowego, wynikającego

ze sprzecznych ze sobą dokumentów powoływanych przez strony dopiero

w postępowaniu ze skargi kasacyjnej, oskarżeń o fałszowanie tych dokumentów

i podnoszenie przez strony licznych, sprzecznych ze sobą dowodów na te

okoliczności (wnioskowanie powołania biegłych, zeznań świadków). Nie chodzi

przy tym o wdawanie się w ustalanie faktów lub ocenę dowodów w zakresie,

który nie może stanowić podstawy skargi kasacyjnej (art. 3983

§ 3 k.p.c.).

Dlatego staje się konieczne dokonanie ustaleń w podnoszonej kwestii, włącznie

z decyzją co do zasadności dopuszczenia nowych dowodów i rozważenia, czy

w sprawie w ogóle znaleźć może zastosowanie art. 378 § 1 i 379 pkt 2 k.p.c.

To sprawia, że zasadne jest uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania ze względu na art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.

Wskazany powód uchylenia wyroku Sądu Apelacyjnego zwalnia od

rozpatrzenia zasadności innych zarzutów odnoszących się do naruszenia

7

przepisów o postępowaniu cywilnym przez ich niezastosowanie, jak art. 378 § 1

k.p.c. i art. 386 § 4 k.p.c.

II. Przechodząc do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego

należy stwierdzić, że z tego powodu skarga kasacyjna jest z pewnością

uzasadniona (art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c.). W kwestii naruszenia tych przepisów

chodzi w szczególności o zarzut nieprawidłowego oznaczenia porządku obrad

zgromadzenia wspólników Spółki w dniu 23 kwietnia 2004 r. i podjęcia na nim

uchwał poza porządkiem obrad, zwłaszcza uchwały nr 1 i nr 8. O tych dwóch

uchwałach jest mowa w uzasadnieniu skargi, ale wnioski sformułowane

w skardze odnoszą się także do uchwał nr 5 i nr 6, które winny być rozważone

przy ponownym rozpatrywaniu sprawy.

Jest bezsporne, że powód został prawidłowo zawiadomiony o zwołaniu

zwyczajnego zgromadzenia wspólników Spółki i w nim nie uczestniczył. Zgodnie

zatem z odpowiednimi przepisami Kodeksu spółek handlowych, których

zastosowanie nie jest w sprawie kwestionowane obowiązują go podjęte uchwały

i co do zasady, nie może ich podważać. Jedynie wtedy, gdy zgromadzenie

wspólników zostało wadliwie zwołane lub też powzięto uchwałę w sprawie

nieobjętej porządkiem obrad, art. 250 pkt 4 k.s.h. daje prawo wspólnikowi do

wytoczenia powództwa o uchylenie uchwały wspólników. Skoro zgromadzenie

zostało prawidłowo zwołane, ponieważ zdecydował o tym zarząd Spółki a samo

zawiadomienie mogło być podpisane jednoosobowo przez prezesa zarządu

(art. 19 k.s.h.), to tylko druga przyczyna wskazana w art. 250 pkt 4 k.s.h. mogła

dać wspólnikowi legitymację czynną w sprawie o uchylenie uchwały. Ma ona

swoje źródło w art. 239 § 1 k.s.h., który nie pozwala powziąć uchwały

w sprawach nieobjętych porządkiem obrad znanym wspólnikom z zawiadomienia

o zgromadzeniu, jeśli nie jest na nim obecny (reprezentowany) cały kapitał

zakładowy spółki z o.o. Jak wiadomo, w analizowanej sprawie cały kapitał

obecny nie był, jako że powód w zgromadzeniu nie uczestniczył. Czy zatem

zakwestionowane uchwały zgromadzenia wspólników Spółki z dnia 23 kwietnia

2004 r. znajdowały się wśród spraw, o których mówił porządek obrad

przekazany wspólnikom wraz z zaproszeniem, tak jak twierdzi pozwany?

8

Z zaproszenia wynika, że zakwestionowane uchwały odnoszą się do

punktu 3, 7, 8 i 10 planowanego porządku obrad, przy czym istotą skargi są

objęte wspomniane już uchwały nr 1 i 8, odpowiadające pkt 3 i 10 tego

porządku. Punkt 3 brzmiał: „Podjęcie uchwały o nieodpłatnym umorzeniu części

udziałów Spółki”. Czy to wystarcza do podjęcia uchwały, z której obszernej

treści wynika, że umarza się bez wynagrodzenia 854 udziały o łącznej wartości

1.110.200 złotych, po której to operacji w zgromadzeniu biorą udział już tylko 22

udziały, z ogólnej pozostałej po umorzeniu liczby 72 udziałów, mające wszakże

58 głosów na ogólną liczbę 108 głosów? Pozwala to na dalsze podejmowanie

uchwał przez zgromadzenie wspólników Spółki, jako że, co stwierdza się w tej

samej ciągle uchwale nr 1, „obecni na Zgromadzeniu reprezentują 53,7%

ogólnej liczby głosów”.

Uwadze Sądów rozpoznających powództwo o uchylenie powyższej

uchwały umknęło, że rezultatem uchwały nr 1 zgromadzenia wspólników Spółki

było zupełne zmienienie struktury udziałowej w Spółce. Powód, który miał dotąd

5,9% udziałów, a tylko 5,1% głosów stał się wspólnikiem większościowym co do

udziałów (69%), ale nadal mniejszościowym co do głosów (46%). Czy przy tak

sformułowanym oznaczeniu porządku obrad, jak przytoczone zdanie pkt 3 tego

porządku mógł przypuszczać, jakiej wagi będzie podejmowana uchwała,

lakonicznie wyprzedzona stwierdzeniem „o umorzeniu części udziałów

w Spółce”? Trudno przecież mówić o zamiarze umorzenia „części udziałów”,

jak w zaproszeniu, skoro dotyczyło to 92% wszystkich udziałów, czyli 854 z 926,

w dodatku wspólnika dotychczas dominującego w Spółce. Jak się okazało,

zamierzając umorzyć udziały konkretnej wspólniczki nieodpłatnie, zarząd Spółki

14 dni po dacie zwołania zgromadzenia, a w przeddzień jego odbycia nabył te

udziały jako udziały własne. To dawało mu podstawę do umorzenia (art. 199

i 200 k.s.h.). Zwołując zwyczajne zgromadzenie zarząd Spółki musiał dobrze

wiedzieć o powyższym a mimo to w wyjaśnieniach do porządku obrad przy pkt

ad. 3 zostało to skrzętnie pominięte, a znajdujące się tam stwierdzenia okazują

się bez znaczenia dla istoty, treści i skutków planowanej w rzeczywistości

uchwały.

9

Należy więc odpowiedzieć na pytanie, czy w tej konkretnej sytuacji zostały

zachowane warunki prawne, jakie dla treści zaproszenia wspólnika na

zgromadzenie wymaga art. 238 § 2 k.s.h.? Przepis ten stanowi, między innymi,

że w zaproszeniu należy oznaczyć „szczegółowy porządek obrad”. Spór między

stronami dotyczy w tej kwestii znaczenia tego wyrażenia, użytego przez

ustawodawcę.

Piśmiennictwo trafnie wskazuje, że nie da się zbudować uniwersalnego

określenia, co jest szczegółowym a co tylko ogólnym oznaczeniem porządku

obrad. Nie da się też tego uczynić przez jakieś wyliczenie, nawet przykładowe

lub „w szczególności”. To przecież zależy od rozpatrywanej kwestii, w każdym

przypadku innej i wymagającej właściwych dla niej „szczegółów porządku

obrad”. Nie chodzi też o przesłanie wspólnikom wraz z zaproszeniem na

zgromadzenie treści wszystkich uchwał, które mogą być podjęte, bo często się

ich jeszcze nie zna. Po to w znacznym stopniu zbiera się zgromadzenie

wspólników, jako organ uchwałodawczy spółki z o.o., żeby ustalić treść tych

uchwał. Tylko w przypadku zmiany umowy spółki z o.o. wymaga się

podania istotnych elementów proponowanej treści zmian, nawet zatem nie

dosłownie tej treści (art. 238 § 2 zd. 2 k.s.h.), takie wymaganie dotyczy dopiero

zmiany statutu spółki akcyjnej (art. 402 § 2 zd. 2 k.s.h.). Jest to racjonalne

rozwiązanie, zachowujące pewną „elastyczność” i dające możliwość

procedowania wspólnikom uczestniczącym w zgromadzeniu. Musi się zachować

właściwe proporcje między indywidualnym interesem każdego ze wspólników

a spółką, w której zgromadzenie wspólników jest organem uchwałodawczym

(art. 227 k.s.h.). Jednak udział w zgromadzeniu wspólników jest ich prawem

a nieobecność wspólnika może wynikać z różnych przyczyn i nie powinna rodzić

dla niego obiektywnie nieprzewidywalnych, negatywnych skutków.

Dlatego ustawodawca słusznie sprzeciwia się możliwości podejmowania uchwał

w sprawach, o których nieobecny wspólnik nie wiedział. Temu też służy

wymaganie podania „szczegółowego” a nie ogólnego porządku obrad.

Ma to przeciwdziałać także wszelkim manipulacjom, godzącym w korporacyjny

stosunek spółki.

10

Jest zatem racja w stanowisku doktryny prawa, że porządek obrad

zgromadzenia należy sformułować na tyle szczegółowo, na ile w danej sytuacji

można to uczynić zgodnie z najlepszą wiedzą na dzień zwoływania tego

zgromadzenia. W konkretnej sprawie zarząd Spółki oczywiście doskonale

wiedział, co i po co będzie zmieniane w kapitale zakładowym w punkcie 3

porządku obrad, jako że za chwilę przekładało się to na zmianę powinności

wspólników wobec spółki, poprzez uchwalenie obowiązku dopłat (uchwała nr 8).

Tego zaś, oceniając sprawę rozsądnie i obiektywnie mógł się powód nie

spodziewać i nie powinien ponosić aż takich konsekwencji nieobecności na

zwyczajnym zgromadzeniu organizacji korporacyjnej jaką jest spółka i sam

stosunek spółki (umowny, dobrowolny). Należy podkreślić, że w spółce z o.o.

występują silne elementy osobowe (związane z członkostwem, a nie tylko

z kapitałem), dlatego wspólnicy winni ze sobą współdziałać dla osiągnięcia

wspólnego celu (art. 3 k.s.h.).

Wprawdzie kwestia uchwały nr 8 będzie przedmiotem dalszej oceny, ale

łączy się ona bezpośrednio z uprawnieniami wspólnika, mającego mniejszość

w kapitale zakładowym, dla którego podjęcie uchwały o tak istotnej zmianie

swego udziału w Spółce nakazywałoby rozważenie skorzystania z uprawnienia

przyznanego umową Spółki. Chodzi mianowicie o § 9c ust. 4 tej umowy, który

chroni wspólnika przed niekorzystnymi decyzjami zgromadzenia wspólników.

To postanowienie umowy pozwala wspólnikowi mającemu mniej niż 35% głosów

na dzień zwołania zgromadzenia żądać odkupienia udziałów lub ich umorzenia,

informując o tym Spółkę w ciągu 10 dni od powiadomienia go o zamiarze

uchwalenia dopłat. Skoro zaś w zaproszeniu nie było wprost mowy o możliwości

uchwalenia dopłat, obciążających powoda, jak się okazało wskutek umorzenia

udziałów aż na kwotę 52 mln złotych (zaskarżona uchwała nr 8), to powód mógł

nieprzewidywać, że w wyniku umorzenia udziałów przestanie być wspólnikiem

z 5,9% głosów (5,1% udziałów) a stanie się uprawnionym do 46% głosów,

a więc ponad 35% głosów, o których mowa we wspomnianym § 9c ust. 4 umowy

Spółki. Umorzenie dokonane w uchwale nr 1, wbrew woli (i wiedzy) nieobecnego

powoda spowodowało jednoczesne pozbawienie go możliwości skorzystania

z uprzedniego uprawnienia do ewentualnego ustąpienia ze Spółki na podstawie

11

§ 9c ust. 4 umowy. Jak można sobie wyobrazić, w okolicznościach

zawiadomienia o zgromadzeniu i jego porządku obrad co do punktu 3, a za

chwilę i pkt 10, aby powód miał możliwość skorzystania z 10-dniowego terminu

na powiadomienie Spółki o żądaniu odkupienia lub umorzenia jego zaledwie 50

udziałów w kapitale Spółki (na pierwotnych ogółem 926 udziałów)?

Postanowienie umowy stanowi wszakże nie o 10 dniach od uchwalenia dopłat,

jak można wnioskować ze stanowiska pozwanego, tylko o 10 dniach od

powiadomienia o zamiarze uchwalenia takich dopłat, czyli praktycznie od

otrzymania zawiadomienia o zgromadzeniu wspólników z takim porządkiem

obrad. Postępowanie zarządu Spółki jawi się zatem jako nielojalne wobec

wspólnika, nawet jeśli wcześniej, jak wynika z akt sprawy wymieniali

korespondencję świadczącą o złej kondycji finansowej Spółki i potrzebie jej

dokapitalizowania.

Z powyższego wynika, że oznaczenie porządku obrad zgromadzenia

wspólników według art. 238 § 2 k.s.h. musi być na tyle dokładne, żeby było

jasne, co będzie rzeczywistym przedmiotem obrad, żeby to umożliwiało realne

przygotowanie się do dyskusji i do podjęcia ewentualnych uchwał. Jest ogólnie

wiadome, że to często wymaga uprzednich uzgodnień wewnątrz organów

wspólników, będących osobami prawnymi i odpowiedniego umocowania ich

przedstawiciela delegowanego na zgromadzenie; może też być potrzebne

uprzednie zasięgnięcie wiedzy specjalistycznej. Udział w zgromadzeniu musi

być świadomy dla wspólników, co do wagi i treści podejmowanych uchwał.

Inaczej można oceniać oznaczenie porządku obrad w sprawach typowych,

nawet jak im towarzyszą uzupełniające materiały i dokumenty, np. w sprawach

sprawozdania zarządu z działalności, rocznego sprawozdania finansowego itp.,

inaczej zaś wtedy, gdy sprawy są wyjątkowe, podnoszone po raz pierwszy,

a decyzje mają też wyjątkowe znaczenie. Za takie można uznać decyzje

o poważnych obciążeniach finansowych, nieprzewidzianych i nieprzygotowanych

we własnych aktywach wspólników, których to może dotyczyć; tak było

w konsekwencji dalszych uchwał zgromadzenia wspólników Spółki dnia

23 kwietnia 2004 r.

12

Zasady uczciwości i lojalności uczestników obrotu gospodarczego

wymagają, zwłaszcza wśród uczestników stosunku korporacyjnego, jakim jest

spółka (art. 3 k.s.h.), aby wszelkie uchwały były podejmowane w interesie spółki

i wspólników, w każdym zaś razie bez pokrzywdzenia wspólnika, choćby

w wyniku nienależytego poinformowania go o zamierzonych uchwałach i ich

skutkach. W tym sensie porządek obrad powinien oznajmiać, że zamierzone

uchwały zgromadzenia spowodują zmiany, np. własnościowe w spółce, których

wspólnicy mogli się nie spodziewać w zwykłym toku funkcjonowania tej spółki.

Oznaczenie według art. 238 § 2 zd. 2 k.s.h. szczegółowego porządku obrad

zgromadzenia wspólników spółki z o.o. dopuszcza jego zwięzłe sformułowanie

i nie wymaga wskazywania brzmienia planowanych uchwał, sprzeciwia się

jednak czynić to ogólnikowo oraz tak niedokładnie, że wprowadza wspólników

w błąd, a zwłaszcza uniemożliwia albo ogranicza im rzeczywistą realizację

uprawnień ustawowych lub umownych. To zaś nastąpiło w sposobie oznaczenia

punktu 3 porządku obrad zgromadzenia wspólników pozwanej Spółki, o którym

mowa w wyroku Sądu Okręgowego i Apelacyjnego i w tym względzie skarga

kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.

Podobnie, jeszcze mocniej się sprawa przedstawia w przypadku

kwestionowanej w skardze kasacyjnej uchwały nr 8 zgromadzenia wspólników

Spółki. Planowany punkt 10 porządku obrad brzmiał w zaproszeniu:

„Podwyższenie wartości nominalnej udziałów Spółki w związku z dokonanym

umorzeniem oraz dyskusja dot. podwyższenia kapitałów własnych Spółki

i ewentualnie podjęcie uchwał w tej sprawie”. W następstwie tego Uchwała nr 8,

licząca 13 punktów określiła dopłaty na wspomnianą wcześniej kwotę blisko 75

mln złotych, z czego zobowiązanie powoda, mającego nagle aż 69% udziałów

(ze względu na umorzenie uchwałą nr 1 aż 92% dotychczasowych udziałów)

wynieść miało 52 mln zł. Jak wynika z akt sprawy, dopłaty w tej wysokości

przekraczały prawie 60 razy dotychczasowy kapitał zakładowy Spółki.

Jak podaje powód w uzasadnieniu skargi - w wyniku kwestionowanej uchwały nr

1 – powód nie mający już ochrony z § 9c ust. 4 umowy, bo posiadający 69%

udziałów, ale tylko 46% głosów na zgromadzeniu, został kolejnymi uchwałami

Spółki z 2005 r. obciążony następnymi dopłatami w wysokości niemal 26 mln

13

złotych i kolejnymi 6,5 mln złotych. Dodatkowe wyjaśnienia Zarządu dołączone

do zaproszenia nie wskazywały na możliwość tak poważnych obciążeń

finansowych powoda, mającego przecież przed zgromadzeniem wspólników

zaledwie 5,1% głosów. Jest to bliskie granicy udziałów wspólnika, któremu

w spółce akcyjnej daje się prawo wyjścia ze spółki wskutek tak znikomego

znaczenia kapitałowego i nie potrzeba do tego specjalnego postanowienia

umownego, jakim w Spółce jest wskazywany § 9c ust. 4 umowy Spółki, nagle

niedostępny dla powoda.

Kwestionując w skardze możliwość podjęcia na zgromadzeniu wspólników

Spółki uchwały nr 8 ze względu na nieprzewidzenie w porządku obrad sprawy,

mogącej skutkować uchwałą takiej treści powód ma rację, że porządek obrad nie

może być dla wspólnika, czyli współwłaściciela spółki, której zarząd nią tylko

zarządza, zagadką, tajemnicą, jakimś przedmiotem domysłów i dociekań, co też

rzeczywiście się może kryć za sformułowaniami zaproszenia i dołączonych

wyjaśnień. Porządek obrad zgromadzenia wspólników, przygotowywany przez

zarząd spółki nie jest rodzajem gry między tym zarządem a wspólnikami, ale ma

to być, w założeniu rzetelna informacja. Niedopuszczalne jest też zaskakiwanie

uczestników zgromadzenia porządkiem obrad różniącym się od rzeczywistego

przebiegu tego zgromadzenia (zob. wyrok SN z 5.7.2007 r. II CSK 163/07,

Biuletyn SN 2007, nr 12; wyrok SN z 17.6.1937, I C 2538/36, OSN 1938, nr 4,

poz. 185, Zb. Urz. 1938, poz.185; wyrok SN z 16.4.2002 r., V CKN 997/00,

OSNC 2003, nr 4, poz. 54).

Zasadne jest więc twierdzenie w skardze, że z brzmienia przesłanego

porządku obrad (pkt 10) można było wnosić, że będzie jakaś dyskusja

(która w rzeczywistości była, jak wynika z protokołu) oraz podjęcie decyzji

o charakterze kierunkowym, ale na pewno nie obciążenie szczątkowego

wspólnika kilkudziesięcioma milionami złotych w celu dokapitalizowania Spółki.

Możliwość uchwalenia dopłat, charakterystyczna dla spółki z o.o. wymaga

spełnienia przesłanek, szczegółowo określonych w art. 177 i 178 k.s.h. Wynika

z tych przepisów, że dopłaty muszą być co do możliwości zobowiązania

wspólników przewidziane w umowie spółki a następnie są oznaczane w miarę

potrzeby uchwałą wspólników. Nie oznacza to oczywiście, aby w każdym

14

przypadku wskazywać ich wysokość, zwłaszcza że z umowy spółki musi wynikać

ich maksymalna wysokość (art. 177 § 1 k.s.h.). Podobnie więc, jak wyraźnie

przewiduje się dopłaty i ich jednorazową oraz łączną wysokość w § 9c ust. 1-3

umowy Spółki, tak i wyraźnie powinny być one zapowiedziane w porządku obrad

zgromadzenia wspólników, które ma je uchwalić. Nie mogą zostać ukryte, jak to

się stało w pkt 10 porządku obrad zgromadzenia w dniu 23 kwietnia 2004 r., np.

pod postacią sformułowania „dyskusja dot. podwyższenia kapitałów własnych

Spółki i ewentualnie podjęcie uchwał w tej sprawie”. Wprawdzie dopłaty są

ujmowane w przepisach o rachunkowości jako składnik kapitałów własnych, ale

to za mało aby zamiar uchwalenia dopłat można w taki sposób określić, jak to

uczyniono w porządku obrad konkretnego zgromadzenia wspólników.

Przewidzenie dopłat w porządku obrad zgromadzenia zwołanego na 23 kwietnia

2004 r., zgodnie z art. 178 § 1 k.s.h. i § 9c ust. 1 umowy Spółki powinno było

być tak sformułowane aby umożliwić skorzystanie z prawa „wyjścia” ze Spółki

w razie zapowiedzenia dopłat temu wspólnikowi, który ma na dzień zwołania

zgromadzenia wspólników mniej udziałów, niż dających mu 35% głosów na

zgromadzeniu (§ 9c ust. 4 umowy Spółki). Należy zatem ogólnie przyjąć,

że obowiązek szczegółowego oznaczenia porządku obrad według art. 238 § 2

k.s.h. stanowi o tym, że zamierzając podjąć uchwałę zgromadzenia wspólników

spółki z o.o. w sprawie przewidzenia dopłat, w porządku tym wystarczy wskazać,

że chodzi o uchwalenie dopłat, bez dokładnego podawania ich wysokości,

chyba że z umowy spółki wynikają określone uprawnienia wspólników

wpływające na podjęcie przez nich decyzji w tej sprawie, np. co do

przewidzianego umową prawa żądania odkupienia lub umorzenia udziałów.

Wprawdzie to z ustalonego stanu faktycznego nie wynika, ale nawet, gdyby

z dodatkowych wyjaśnień w zaproszeniu powód mógł wnioskować o możliwym

uchwaleniu dopłat, to wiedząc o swoim znikomym uczestnictwie w pozwanej

Spółce i tak obiektywnie to oceniając, nie mógł przypuszczać o takiej skali

obciążeń, jaka się okazała ze względu na niespodziewaną treść uchwały nr 1,

a następnie nr 8, których konsekwencje winno się rozpatrywać łącznie.

Mając więc na względzie obie uchwały, nr 1 i nr 8 zgromadzenia wspólników

Spółki uznać należy, że zaproszenie na zgromadzenie w dniu 23 kwietnia 2004 r.

15

zostało sformułowane z naruszeniem art. 238 § 2 k.s.h., w rezultacie więc

zgromadzenie to podjęło uchwały nie objęte porządkiem obrad, a skoro tak,

to powód miał legitymację do wytoczenia powództwa podważającego te uchwały

(art. 250 pkt 4 k.s.h., art. 252 § 1 k.s.h.). Należy zatem rozpatrzeć zasadność

zarzutów i wniosków powoda w odniesieniu do tych konkretnych uchwał, jak też

kwestionowanych w skardze, choć bez szczegółowszego uzasadnienia uchwał nr 5

i 6, czyli rozpoznać istotę powództwa, czego brak zarzuciła skarga kasacyjna

powoda wyrokowi Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego (art. 386 § 4 k.p.c.).

Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c., jak w sentencji.

(eb)

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.