Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 maja 2009 r.

IV CSK 19/09

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 19/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 maja 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący)

SSN Grzegorz Misiurek (sprawozdawca)

SSN Henryk Pietrzkowski

w sprawie z powództwa L.S.

przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej "C."

o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 13 maja 2009 r.,

skargi kasacyjnej powódki

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 17 września 2008 r., sygn. akt [...],

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w L. wyrokiem z dnia 4 czerwca 2008 r. oddalił powództwo

L.S. o zobowiązanie pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej „C.” do złożenia

oświadczenia woli o ustanowieniu odrębnej własności lokalu mieszkalnego

położonego w L. przy ul. R. oraz przeniesieniu własności tego lokalu na powódkę, a

Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki od powyższego orzeczenia wyrokiem

zaskarżonym skargą kasacyjną, przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia

następujące ustalenia faktyczne i ich ocenę prawną.

W latach 1975-2005 powódka pozostawała w związku małżeńskim z Z.S.

Małżonków łączyła ustawowa wspólność majątkowa. W dniu 13 czerwca 1983 r.

przydzielono powódce spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego

położonego w L. przy ul. R., wchodzącego w skład zasobów pozwanej Spółdzielni.

Członkiem spółdzielni była powódka, a jej mężowi i synowi przysługiwało jedynie

prawo do zamieszkiwania w lokalu. Wkład mieszkaniowy w kwocie 44.200 zł

sfinansowała powódka ze środków zgromadzonych na swojej książeczce

mieszkaniowej. Przydzielone powódce spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu

mieszkalnego oraz związany z tym prawem wkład mieszkaniowy weszły – zgodnie

obowiązującym wówczas unormowaniami zawartymi w art. 215 § 2 i 4 ustawy z

dnia 16 września 1982 r. – Prawo spółdzielcze (Dz. U. Nr 54, poz. 288 ze zm.;

dalej: „pr. spółdz.) – w skład majątku wspólnego małżonków S. Mąż powódki zmarł

w dniu 7 sierpnia 2005 r. Sąd Rejonowy w L. postanowieniem z dnia 26 kwietnia

2006 r. stwierdził, że spadek po nim na podstawie ustawy nabyła w całości Gmina

L. Powódka nie wniosła sprawy o dział spadku i rozliczenie nakładów z majątku

odrębnego na majątek wspólny. Lokal mieszkalny aktualnie zajmuje powódka.

Spełnia on wymogi samodzielnego lokalu mieszkalnego przewidziane w ustawie o

własności lokali. Powódka złożyła wniosek o przekształcenie spółdzielczego prawa

w odrębną własność, jednak spotkał się on z odmową strony pozwanej.

Oceniając tak ustalony stan faktyczny Sąd Apelacyjny uznał, że roszczenie

powódki nie może być uwzględnione. Wskazał, że warunkiem jego realizacji jest

dokonanie przez powódkę spłaty przypadającej na jej lokal części kosztów budowy

3

będących zobowiązaniami spółdzielni, o których mowa w art. 12 ust. 1 pkt 1

ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (tekst jednolity:

Dz. U. 2003 Nr 119, poz. 1116 ze zm.; dalej: „u.s.m.”). Powódka nie uzupełniła tej

części wkładu, która przypadła spadkobiercy jej zmarłego męża, tj. Gminie L. Tym

samym nie wykazała, że ma tytuł prawny do całego wkładu mieszkaniowego

odpowiadającego - w konkretnym stanie faktycznym – wartości pełnego wkładu

budowlanego. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego przeszło na

powódkę – z mocy art. 14 ust .1 u.s.m. – w całości. Pozwana Spółdzielnia stała się

jednak dłużnikiem przysługującej Gminie L. wierzytelności z tytułu połowy wkładu

mieszkaniowego wchodzącego w skład spadku po zmarłym mężu powódki (art. 14

ust. 2 u.s.m.). Jest ona zarazem uprawniona do domagania się od powódki

uzupełnienia wkładu w takiej właśnie części. Pozwana, jako dysponent wkładu, jest

legitymowana w ewentualnym sporze spadkobiercy zmarłego małżonka o zwrot

wkładu, skoro tylko ona może precyzyjnie określić wartość wkładu podlegającego

zwrotowi oraz żądać uzupełnienia wkładu przez drugiego małżonka. Nie ma zatem

racji skarżąca, że kwestia rozliczenia spadkobiercy może odbywać się poza

Spółdzielnią.

W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach określonych w art. 3983

§ 1 k.p.c. powódka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w części oddalającej

jej apelację i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie tego wyroku i orzeczenie co do

istoty sprawy, podnosząc zarzuty naruszenia art. 12 i art. 14 ustawy z dnia

15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych przez ich niewłaściwe

zastosowanie oraz obrazy art. 233 § 1 k.p.c. przez błędną ocenę zebranego

w sprawie materiału dowodowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Odnosząc się w pierwszej kolejności do drugiej podstawy kasacyjnej

stwierdzić należy, że podniesiony w jej ramach zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

nie może być uznany za usprawiedliwiony. Zgodnie bowiem z art. 3983

§ 3 k.p.c.

podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub

oceny dowodów. Formułując zarzut obrazy wymienionego przepisu skarżąca

4

podniosła argumenty zmierzające do podważenia wyrażonej przez Sąd Apelacyjny

oceny skutków dziedziczenia wkładu mieszkaniowego w kontekście potrzeby jego

uzupełnienia przez pozostałego przy życiu małżonka, któremu przypadło

spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego. W istocie zatem skarżąca

podjęła, przy pomocy zarzutu wypełniającego podstawę kasacyjną naruszenia

przepisów postępowania, próbę podważenia oceny dokonanej przez pryzmat

przepisów prawa materialnego, co jest zabiegiem niedopuszczalnym.

Z przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku ustaleń faktycznych wynika,

że powódka uzyskała przydział spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu

mieszkalnego - pozostając w związku małżeńskim z Z.S. - w 1983 r., a więc pod

rządem obowiązującego wówczas art. 215 Prawa spółdzielczego. Zgodnie z art.

215 § 2 tej regulacji, prawo to należało zatem do obojga małżonków. Małżeńską

wspólnością majątkową objęty był też wkład mieszkaniowy, jako że powódkę

łączyła z mężem wspólność ustawowa (art. 215 § 4 pr. spółdz.). Z chwilą śmierci

Z.S. (7 sierpnia 2005 r.) przysługujące obojgu małżonkom spółdzielcze lokatorskie

prawo do lokalu mieszkalnego nie wygasło, lecz przypadło - z mocy art. 14 ust. 1

u.s.m. – powódce. W takiej sytuacji wkład mieszkaniowy nie może być

przedmiotem podziału. Wkład ten jest bowiem prawem majątkowym ściśle

związanym ze spółdzielczym prawem do lokalu. Dopóki to ostatnie prawo istnieje i

przysługuje jednemu z pierwotnie współuprawnionych, dopóty wkład nie ma

samodzielnego bytu (por. uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego

z dnia 30 listopada 1974 r. III CZP 1/74, OSNC 1975/3/37). Przyjęcie zasady

związania spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego z prawem do wkładu

mieszkaniowego nie może jednak prowadzić do niesłusznego wzbogacenia

małżonka pozostałego przy życiu kosztem spadkobierców zmarłego małżonka.

Z tego też względu ustawodawca wprowadził rozwiązanie mające na celu ochronę

tych spadkobierców. Zgodnie z art. 14 ust. 2 u.s.m. przejście - z chwilą śmierci

jednego z małżonków - spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego

przysługującego obojgu małżonkom na drugiego małżonka nie narusza uprawnień

spadkobierców do dziedziczenia wkładu. W sytuacji, kiedy pozostały przy życiu

małżonek uzyskał, jako prawo wyłącznie jemu przysługujące, wspólne dotychczas

spółdzielcze prawo do lokalu, dziedziczeniu - zgodnie z zasadą związania tego

5

prawa z prawem do wkładu mieszkaniowego – podlega jedynie wierzytelność z

tytułu wkładu. Należy więc przyjąć, że spadkobiercom zmarłego małżonka

przysługuje roszczenie o zapłatę określonej sumy tytułem spłaty za wkład

wyłącznie względem małżonka, któremu przypadło spółdzielcze lokatorskie prawo

do lokalu mieszkalnego.

W ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych nie ma przepisu, który mógłby

stanowić podstawę do kierowania takiego roszczenia wobec spółdzielni

mieszkaniowej. Przewidziano w niej wprawdzie obowiązek spółdzielni zwrotu

wkładu mieszkaniowego, ale w razie wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego

prawa do lokalu mieszkalnego (art. 11 ust. 2, art. 10 ust. 3) oraz wygaśnięcia ściśle

określonych roszczeń (art. 15 ust. 6). Zauważyć wreszcie należy, że w wymienionej

regulacji brak jest przepisów nakładających na spółdzielnię mieszkaniową –

w rozważanym przypadku - obowiązek badania wszystkich okoliczności

związanych z dziedziczeniem wkładu i wzajemnymi rozliczeniami pomiędzy

uprawnionymi. Z tych też przyczyn skład orzekający nie podziela zapatrywania

wyrażonego przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 czerwca

2001 r., II CKN 462/00 (nie publ.), wedle którego spółdzielnia mieszkaniowa

posiada legitymację bierną w procesie z powództwa spadkobiercy zmarłego

małżonka o zapłatę przypadającej temu spadkobiercy równowartości wkładu

mieszkaniowego.

Sąd Apelacyjny wyszedł z odmiennych założeń przyjmując, iż spadkobiercy

zmarłego małżonka przysługuje względem spółdzielni roszczenie o zwrot połowy

wartości wkładu mieszkaniowego, a tym samym, że powódka nie wykazała

posiadania tytułu prawnego do pełnego wkładu mieszkaniowego, pokrywającego -

co pozostaje okolicznością bezsporną - koszty budowy lokalu w całości.

W konsekwencji bezzasadnie uznał, że powódka nie spełniła przesłanki

uprawniającej ją do nabycia własności lokalu przewidzianej w art. 12 ust. 1 pkt 1

u.s.m. Wadliwe zastosowanie tego przepisu oraz art. 14 ust. 1 i 2 u.s.m. nie

pozwala skutecznie odeprzeć zarzutów ich naruszenia. W świetle tych unormowań,

oczekiwanie pozwanej Spółdzielni na uzupełnienie przez powódkę wkładu

mieszkaniowego, wniesionego przez nią wcześniej w wysokości wymaganej dla

realizacji roszczenia o przeniesienie własności lokalu, przez uiszczenie połowy

6

wartości tego wkładu, przypadającej spadkobiercy zmarłego współmałżonka,

nie znajduje usprawiedliwienia. Zgodzić się trzeba z zarzutem skarżącej,

że zadośćuczynienie takiemu oczekiwaniu w sytuacji, kiedy pozwana Spółdzielnia

dysponuje pełnym wkładem wymaganym do przeniesienia własności, prowadziłoby

do niczym nieuzasadnionego jej wzbogacenia.

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. orzekł, jak

w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.