Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 1 czerwca 2009 r.

V KK 447/08

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 1 CZERWCA 2009 R.

V KK 447/08

1. Potrzeba kierowania się dyrektywą języka specjalnego wyłania się

zwłaszcza przy dokonywaniu wykładni znamion czynów zabronionych, ty-

pizowanych w tzw. pozakodeksowych przepisach karnych, zamieszcza-

nych w ustawach normujących wyodrębniony obszar działalności.

2. Inwestor, pozostając uczestnikiem procesu budowlanego także w

fazie wykonywania robót budowlanych, należy do kręgu podmiotów prze-

stępstwa określonego w art. 90 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo bu-

dowlane (Dz. U. 2006 r., Nr 156, poz. 118), jeżeli powierzył ich wykonywa-

nie bez prawomocnej decyzji o pozwoleniu na budowę. Odnosi się to w

równym stopniu do sytuacji, w której inwestor powierzył rozbiórkę obiektu

budowlanego, gdy wymagała ona pozwolenia właściwego organu.

Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca).

Sędziowie SN: P. Kalinowski, M. Pietruszyński.

Prokurator Prokuratury Krajowej: D. Barski.

Sąd Najwyższy w sprawie Zenona M. i Ryszarda Ś., uniewinnionych

od popełnienia czynu z art. 90 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo bu-

dowlane, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 1 czerwca

2009 r. kasacji, wniesionej przez Prokuratora Okręgowego w S. od wyroku

Sądu Okręgowego w S. z dnia 29 września 2008 r., utrzymującego w mocy

wyrok Sądu Rejonowego w M. z dnia 7 marca 2008 r.,

2

u c h y l i ł zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w S. oraz utrzymany nim w

mocy wyrok Sądu Rejonowego w M. i p r z e k a z a ł sprawę temu sądowi

do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji.

U Z A S A D N I E N I E

W akcie oskarżenia zarzucono Ryszardowi Ś. i Zenonowi M., że w

okresie od stycznia 2001 r. do dnia 22 października 2001 r. w D., jako

członkowie Zarządu Miasta i Gminy D., odpowiedzialni za gospodarowanie

mieniem stanowiącym własność gminy, dokonywali rozbiórki obiektów bu-

dowlanych – byłych Nadodrzańskich Zakładów Przemysłu Owocowo – Wa-

rzywnego w D., znajdujących się na działce o numerze ewidencyjnym /.../

oznaczonej w księdze wieczystej Sądu Rejonowego w M. za numerem /.../,

bez uprzedniego uzyskania wymaganego przepisami prawa pozwolenia na

prowadzenie takich robót – tj. popełnienie przestępstwa określonego w art.

90 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr

156, poz. 118).

Sąd Rejonowy w M., orzekając po raz trzeci w pierwszej instancji, wy-

rokiem z dnia 7 marca 2008 r., uniewinnił obu oskarżonych od popełnienia

zarzuconego im czynu.

W apelacji od tego wyroku Prokurator Rejonowy w M. zarzucił:

1. obrazę przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 90 prawa

budowlanego, polegającą na błędnej ocenie zachowania oskarżonych, któ-

ra doprowadziła do wyłączenia ich z grona podmiotów wykonujących robo-

ty budowlane rozbiórkowe obiektów budowlanych – co stoi w sprzeczności

z treścią zgromadzonego materiału dowodowego, z którego jednoznacznie

wynika, iż oskarżeni zaniechali uzyskania wymaganej przez prawo budow-

lane decyzji o pozwoleniu na rozbiórkę, zdecydowali o rozpoczęciu i konty-

3

nuowaniu tych prac przez Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w D. oraz

jego podwykonawców bez uzyskania pozwolenia, a także dostarczali środki

finansowe na prowadzenie przedmiotowej inwestycji – co skutkowało ich

uniewinnieniem;

2. obrazę przepisów postępowania, a mianowicie art. 424 § 1 pkt 1

k.p.k., która wywarła wpływ na treść orzeczenia, a polegała na braku wska-

zania jakie fakty Sąd uznał za udowodnione, na jakich w tej mierze oparł

się dowodach i dlaczego nie uznał dowodów w zakresie sprawstwa oskar-

żonych co do rozpatrywanego czynu zabronionego w formach zjawisko-

wych, tj. w formie podżegania przez nich członków kierownictwa Przedsię-

biorstwa Usług Komunalnych do rozpoczęcia przedmiotowych robót oraz

pomocy w ich prowadzeniu.

Autor apelacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy.

Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia 29 września 2008 r., utrzymał w

mocy zaskarżony wyrok, uznając wniesioną apelację za oczywiście bezza-

sadną.

Od prawomocnego wyroku Prokurator Okręgowy w S. wniósł kasację.

Zarzucił w niej, mające wpływ na treść orzeczenia, rażące naruszenie pra-

wa materialnego, tj. art. 90 prawa budowlanego w zw. z art. 433 § 1 k.p.k.,

polegające na wyrażeniu błędnego poglądu prawnego, opartego wyłącznie

o ściśle językową wykładnię pojęcia „wykonującego roboty budowlane”,

poprzez zawężenie kręgu osób, które mogą być pociągnięte do odpowie-

dzialności karnej za czyn z art. 90 prawa budowlanego – tylko do bezpo-

średnich wykonawców robót budowlanych, podczas gdy celowościowa i

funkcjonalna wykładnia tego pojęcia, uwzględniająca racjonalność ustawo-

dawcy oraz funkcję penalizacji naruszeń podstawowych reguł określonych

w ustawie z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane wskazuje, że również

inwestora, jako osobę mającą realny wpływ na przebieg robót budowla-

4

nych, należy traktować jako podmiot wykonujący roboty budowlane w ro-

zumieniu art. 90 tej ustawy.

Podnosząc ten zarzut skarżący wniósł o uchylenie prawomocnego

wyroku Sądu Okręgowego oraz utrzymanego w nim w mocy wyroku Sądu

Rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w pierwszej

instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Zarzut kasacji jest zasadny. Istotnie, przyjęta przez Sąd Okręgowy

wykładnia art. 90 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (w dal-

szym tekście – pbud), w zakresie odnoszącym się do znamienia czynności

sprawczej, a w konsekwencji także do podmiotu przestępstwa stypizowa-

nego w tym przepisie, jest nietrafna. Słusznie podniesiono w kasacji, że

oparta ona została wyłącznie na spłyconej interpretacji językowej sformu-

łowania „wykonuje roboty budowlane”, która doprowadziła do zawężenia

kręgu podmiotów ponoszących odpowiedzialność karną na podstawie tego

przepisu.

Już Sąd Rejonowy, rozważając zakres podmiotowy przestępstwa z

art. 90 pbud wyraził pogląd, że inwestor nie należy do osób wykonujących

roboty budowlane, gdyż nie można przyjąć, kierując się znaczeniem języ-

kowym, iż wykonuje on te czynności. Odwołując się do zawartości seman-

tycznej pojęcia „wykonawca”, podanej w wielu słownikach języka polskiego,

Sąd ten uznał, że podmiotem tego przestępstwa może być ten tylko, kto

bezpośrednio realizuje przedsięwzięcie polegające na budowie obiektu.

Utrzymywał zarazem, że rola inwestora w procesie budowlanym sprowa-

dza się do dokonania czynności związanych z przygotowaniem robót (w

tym uzyskaniem zezwolenia na budowę, a w określonych wypadkach także

na rozbiórkę), a dalej do przekazania terenu budowy, dostarczenia projek-

tu, a po zakończeniu robót do odebrania gotowego obiektu (art. 18 pbud).

W przekonaniu Sądu Rejonowego, zadania inwestora sytuują go w roli

5

podmiotu czynnego tylko w fazie przedwykonawczej. Swój wywód Sąd ten

zwieńczył stwierdzeniem, że karalność czynu z art. 90 pbud, w sytuacji

braku pozwolenia na budowę, „materializuje się” dopiero w chwili podjęcia

robót budowlanych, a to miałoby oznaczać, że odpowiedzialność karną po-

nosi tylko ten, kto jako wykonawca przystępuje do budowy (ewentualnie

rozbiórki). Sąd drugiej instancji całkowicie zaaprobował to rozumowanie.

Odrzucając zarzut apelacji stwierdził, że skarżący nie podważył wyników

wykładni językowej przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku,

wyrażających się w konkluzji, iż inwestor, jako podmiot organizujący tylko

warunki wykonywania robót budowlanych, nie jest jednocześnie podmio-

tem wykonującym.

Ze stanowiskiem sądów obu instancji nie można się zgodzić. Przepis

art. 90 pbud przewiduje odpowiedzialność karną każdego, kto wykonuje

roboty budowlane w przypadkach określonych w art. 48, art. 49b, art. 50

ust. 1 pkt 1 lub art. 50 ust. 1 pkt 2 tej ustawy, a więc między innymi wtedy,

gdy obiekt jest budowany albo został już wybudowany bez wymaganego

pozwolenia na budowę. Odpowiedzialność ta obejmuje także wykonywanie

niektórych robót rozbiórkowych bez wymaganego pozwolenia, co wynika z

art. 2 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 1 (a contrario) i art. 3 pkt 7 pbud. Już na

wstępie należy stwierdzić, że pogląd, jakoby krąg podmiotów tego prze-

stępstwa był ograniczony do osób, które wykonują obiekt budowlany w

znaczeniu fizycznego tworzenia (bądź w analogicznym znaczeniu dokonują

jego rozbiórki), jest nie do przyjęcia. Prezentowane w zaskarżonym wyroku

rozumienie czynności sprawczej występku z art. 90 pbud pozwalałoby na

przypisanie odpowiedzialności karnej wykonującemu, jako osobie kierują-

cej budową ale także osobom zatrudnionym na budowie, jeśli tylko miałyby

świadomość wykonywania robót bez pozwolenia właściwego organu, a z

drugiej strony wyłączałoby odpowiedzialność wszystkich innych uczestni-

ków, normowanego ustawą procesu budowlanego, a więc inwestora, in-

6

spektora nadzoru inwestorskiego i projektanta. Taka wykładnia językowa

art. 90 pbud nie zasługuje na akceptację dlatego, że pomija, iż w myśl

przepisów ustawy, każdy z uczestników procesu budowlanego ma określo-

ne prawa i obowiązki także w fazie wykonywania robót budowlanych.

Interpretując sformułowanie „wykonuje roboty budowlane” sądy obu

instancji kierowały się jego potocznym rozumieniem. Jednakże przy wy-

kładni językowej dyrektywa domniemania języka ogólnego, oparta na zało-

żeniu, że ustawodawca nadał słowom użytym w tekście prawnym znacze-

nie, jakie mają one w języku potocznym, nie w każdym wypadku może zna-

leźć zastosowanie. Przy wykładni aktów prawnych dotyczących regulacji o

charakterze specjalistycznym powinna ona ustąpić, tam gdzie to jest uza-

sadnione, dyrektywie języka specjalnego, właściwego dla przedmiotu tej

regulacji (L. Morawski: Wstęp do prawoznawstwa, Toruń 2005, s. 175). Po-

trzeba kierowania się dyrektywą języka specjalnego wyłania się zwłaszcza

przy dokonywaniu wykładni znamion czynów zabronionych, typizowanych

w tzw. pozakodeksowych przepisach karnych, zamieszczanych w usta-

wach normujących wyodrębnione obszary działalności.

Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane jest typowym przy-

kładem takiej regulacji. Już w swoich przepisach ogólnych (art. 1 – 11)

wskazuje swój specyficzny zakres normowania, formułuje zasady prawa

budowlanego i definiuje podstawowe pojęcia występujące w przepisach

szczegółowych (definicje kontekstowe). Co prawda, w „słowniczku” (art. 3

ustawy) nie ma definicji pojęcia „wykonywania robót budowlanych” ale

można je wyinterpretować z całokształtu przepisów ustawy. Rozpocząć

trzeba od stwierdzenia, że podstawową instytucją prawa budowlanego jest

„proces budowlany”. W art. 17 – 60 ustawa normuje jego granice, stadia i

prawne uwarunkowania, począwszy od etapu postępowania poprzedzają-

cego rozpoczęcie robót budowlanych, a kończąc na etapie oddania do

użytku obiektu budowlanego. W najistotniejszych spośród tych przepisów

7

stanowi się, że roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie

ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, bądź na rozbiórkę, jeśli jest

ono dla danego rodzaju robót wymagane (art. 28 ust. 1). Wymienia się

uczestników procesu budowlanego (art. 18 ust. 1), a wśród nich w pierw-

szej kolejności inwestora, po czym określa się jakie obowiązki ciążą na

każdym z nich w toku całego procesu budowlanego. Z uregulowań tych

wynika, co zresztą oczywiste, że udział inwestora i projektanta, jako

uczestników procesu budowlanego nie ustaje z rozpoczęciem wykonywa-

nia robót budowlanych, lecz trwa do jego końca. Są oni czynnymi uczestni-

kami procesu budowlanego także w fazie wykonywania robót budowla-

nych, w której obciążają ich konkretne powinności. Jeśli idzie o inwestora,

to w przypadkach uzasadnionych wysokim stopniem skomplikowania robót

budowlanych ma on obowiązek zapewnić nadzór nad wykonywaniem robót

przez inspektora nadzoru inwestorskiego, a projektanta może zobowiązać

do sprawowania nadzoru autorskiego (art. 18 ust. 1). Do podstawowych

obowiązków inspektora nadzoru inwestorskiego należy sprawowanie z ra-

mienia inwestora kontroli zgodności budowy w poszczególnych jej stadiach

i segmentach, z pozwoleniem na budowę, projektem, przepisami oraz za-

sadami wiedzy technicznej (art. 25 pkt 1). On też potwierdza faktyczne wy-

konanie roboty i usunięcie wad. Równie daleko idące uprawnienia kontrol-

ne w toku wykonywania robót budowlanych, aczkolwiek inne przedmioto-

wo, daje ustawa projektantowi. Najdalej idącym z nich jest żądanie wstrzy-

mania dalszych robót budowlanych w przypadku, gdyby według jego usta-

leń kontynuacja mogła wywołać zagrożenie bądź spowodować niedopusz-

czalną niezgodność z projektem lub pozwoleniem na budowę (art. 26 ust. 1

i 2).

Jeśli zatem wziąć pod uwagę to, w jaki sposób ustawodawca uregu-

lował zakres zaangażowania uczestników procesu budowlanego, innych

niż kierownik budowy lub kierownik robót, w fazie wykonywania robót bu-

8

dowlanych, to oczywiste się staje, że to stadium procesu budowlanego

wcale nie jest domeną wyłącznie kierownika budowy czy kierownika robót.

Udział pozostałych uczestników procesu budowlanego jest dopuszczony w

szerokim zakresie, a do ich uprawnień należą polecenia korygujące sposób

wykonywania robót i to również z punktu widzenia warunków określonych

w pozwoleniu na budowę. Dlatego też, przy uwzględnieniu całości uregu-

lowań ustawowych, nie jest możliwe wyłączenie któregokolwiek uczestnika

procesu budowlanego, a w szczególności inwestora, z kręgu podmiotów,

które uczestniczą w wykonywaniu robót budowlanych. Każdy z nich wnosi

swój udział w realizację tej fazy procesu budowlanego.

Ponownie trzeba podkreślić, że pozycja inwestora, jako beneficjenta

procesu budowlanego, jest pierwszoplanowa. Uczestniczy on w nim od po-

czątku do końca, a pierwszym chronologicznie jego obowiązkiem, warun-

kującym zgodne z prawem kontynuowanie tego procesu, jest uzyskanie

pozwolenia na budowę. Przez uczestniczenie w całym procesie budowla-

nym w formach przewidzianych w ustawie, inwestor także wykonuje roboty

budowlane, z tym że od chwili rozpoczęcia wykonywania kierowanie budo-

wą należy do innego uczestnika procesu budowlanego. Stąd też wykładnia

językowa znamienia określającego w art. 90 pbud czynność sprawczą

przestępstwa, prowadzi do rozpoznania w sformułowaniu „wykonuje roboty

budowlane” takiego znaczenia, jakie wyłania się z przepisów ustawy, trak-

towanych jako integralna całość, a więc znaczenia specjalnego, oznacza-

jącego uczestniczenie w stadium procesu budowlanego, w którym obiekt

jest budowany. Rezultat jest więc inny, niż uzyskany przez sądy obu in-

stancji wykładnią językową ale opartą o potoczne rozumienie zwrotu „wy-

konuje roboty budowlane”. Raz jeszcze należy podkreślić, że kierowanie

się w tym wypadku dyrektywą języka specjalnego jest konieczne, z uwagi

na swoistość regulacji prawa budowlanego i potrzebę zachowania jej we-

wnętrznej spójności. Oparta na niej wykładnia wiedzie do konkluzji, że pe-

9

nalizacja tzw. samowoli budowlanej unormowanej w art. 90 pbud, obejmuje

podmiotowo wszystkich uczestników procesu budowlanego, którzy uczest-

niczą w jego fazie wykonawczej prowadzonej bez wymaganego pozwole-

nia na budowę, ewentualnie na rozbiórkę. Inwestor, pozostając uczestni-

kiem procesu budowlanego także w fazie wykonywania robót budowla-

nych, należy do kręgu podmiotów przestępstwa określonego w art. 90

pbud, jeśli powierzył ich wykonywanie bez prawomocnej decyzji o pozwo-

leniu na budowę. Odnosi się to w równym stopniu do sytuacji, w której in-

westor powierzył rozbiórkę obiektu budowlanego, gdy wymagała ona po-

zwolenia właściwego organu.

Takie też stanowisko w przedmiocie odpowiedzialności karnej inwe-

stora na podstawie art. 90 pbud prezentuje się konsekwentnie w piśmien-

nictwie. Podkreśla się zwłaszcza to, że na inwestorze ciąży obowiązek

uzyskania pozwolenia na budowę (ew. rozbiórkę), a więc wypełnienia wy-

mogu, którego brak przesądza o zaistnieniu samowoli budowlanej (H. Kisi-

lowska red.: Prawo budowlane. Komentarz, Warszawa 2008, s. 378; M.

Bojarski, W. Radecki: Pozakodeksowe prawo karne. Komentarz, t. III, War-

szawa 2003, s. 45; R. Dziwiński, P. Ziemski: Prawo budowlane. Komen-

tarz, Warszawa 2006, s. 333 – 334; B. Kurzępa: Przestępstwa i wykrocze-

nia w prawie budowlanym, Prok. i Pr. 1996, nr 1, s. 63).

Jak wynika z powyższego wywodu, przy rozpoznaniu zarzutu kasacji

Sąd Najwyższy stosował wykładnię językową przepisu art. 90 pbud, kieru-

jąc się dyrektywą języka specjalnego, przy uwzględnieniu swoistości unor-

mowań prawa budowlanego. Sięganie do subsydiarnych metod wykładni,

jak postulował autor kasacji, nie było konieczne ani celowe, skoro już wynik

wykładni językowej dał jednoznaczny rezultat.

Podsumowując, skarżący trafnie zarzucił, iż Sąd Okręgowy, utrzymu-

jąc w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, dopuścił się uchybienia prawu

materialnemu przy wykładni znamion występku określonego w art. 90 pbud

10

i w rezultacie zawęził zakres podmiotów przestępstwa stypizowanego w

tym przepisie. Uchybienie miało rażący charakter, gdyż doprowadziło do

wyłączenia odpowiedzialności karnej obu oskarżonych na tej tylko podsta-

wie, że w procesie budowlanym nie występowali oni w roli bezpośrednich

wykonawców robót budowlanych. Uchybienie mogło zarazem mieć istotny

wpływ na treść wyroku wydanego w drugiej instancji, gdyż właśnie na sku-

tek wyłączenia oskarżonych z kręgu podmiotów zarzuconego przestęp-

stwa, doszło do utrzymania w mocy rozstrzygnięcia uniewinniającego.

Tymczasem prawidłowa wykładnia znamienia czynności sprawczej wy-

stępku określonego w art. 90 pbud wyklucza uznanie, że inwestor nigdy nie

ponosi odpowiedzialności karnej za wykonywanie robót budowlanych bez

wymaganego pozwolenia.

W tym stanie rzeczy należało uchylić zarówno zaskarżony wyrok, jak

i utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Rejonowego w M. i przekazać sprawę

temu sądowi do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji. Przy po-

nownym rozpoznaniu sprawy Sąd meriti będzie związany przedstawionymi

wyżej zapatrywaniami prawnymi (art. 442 § 3 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.